Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

27 maja 2017

Dlaczego padły ważne słowa pana Andrzeja Dudy Prezydenta RP na temat Rosji?


 Pan Andrzej Duda prezydent RP w jednej z najnowszych wypowiedzi zaznaczył, że mówi to bardzo jednoznacznie o Rosji, która nie jest w Jego opinii, ani naszym nieprzyjacielem, ani wrogiem. Dalsza część wypowiedzi była już nieco bardziej „standardowa”, albowiem nastąpiło nawiązanie do rosyjskiego potencjału wojskowego oraz rzekomej polityki imperialnej, jednak jak na nasze standardy TO JEST LEKKI SZOK.

Tłem wypowiedzi były inne pytania na konferencji prasowej w Danii a kontekst to ćwiczenia „Anakonda”, jakie mają właśnie miejsce w kraju, więc właśnie kontekst militarny jest jednoznaczny. Z tej wypowiedzi pana Dudy wynika to, że mamy pełną świadomość potęgi militarnej Federacji Rosyjskiej i konsekwencji tego faktu dla nas, jako kraju będącego buforem.

Rosjanie nie ukrywają swojego zniecierpliwienia ćwiczeniami NATO u ich granic, w kontekście dramatu, jaki wydarzył się i niestety ciągle ma miejsce na części Ukrainy, to wszystko, co się dzieje wokoło Rosji, może być przez jej strategów oceniane, jako próba jakiejś „próby generalnej”.

Przede wszystkim to dobrze, że Prezydent Polski nie postrzega Rosji, jako wroga, wielka szkoda, że obecna pani premier popełniła swego czasu pewien lapsus językowy, o którym pisaliśmy. Problem jest jednak szerszy, już samo to, że Prezydent państwa czuje się zobligowany zadeklarować, że z naszej perspektywy sąsiednie supermocarstwo termojądrowe – nie jest naszym wrogiem – jest najdelikatniej mówiąc „trudne”. Nie jest to sytuacja neutralna, z taką mielibyśmy do czynienia, gdybyśmy nie musieli się „deklarować” nawet na zasadzie „ad hoc”, chociaż oczywiście każdy rozumie, że w świetle ćwiczeń wojskowych odpowiednie czynniki prawdopodobnie są w stanie się postarać o odpowiednią oprawę medialną i konferencja, czy kilka artykułów, lansujących określone tezy to po prostu praca dobrze działającego zespołu prasowego. Można przyznać jednak, że w tym przypadku to było potrzebne, ponieważ tak wiele zła wyrządzono stosunkom polsko-rosyjskim, że każda pozytywna w intencji wypowiedź jest potrzebna. No, a wypowiedź pana Prezydenta, to wiadomo, że ma bardzo istotny wydźwięk. Już samo to, że można się będzie teraz na pana Dudę powoływać, to bardzo dużo.

Równolegle jednak pan Prezydent powiedział, że Rosja nie szanuje słabszych. Niesłychanie trudno jest się z tym zgodzić, a to z tego względu, ponieważ jest to oskarżenie z tezą, oparte generalnie na większości rusofobicznych połajanek, które są obecne w przestrzeni publicznej. Niby, to dlaczego Rosja nie szanuje słabszych krajów? Kto uratował Południową Osetię ze szponów szaleńca? Kto toleruje od lat liczne prowokacje w rejonie przestrzeni powietrznej państw Bałtyckich, które nawet do dzisiaj nie mają wyznaczonej oficjalnej granicy państwowej z Rosją? Nie wspominając nawet o tym jak „znamienicie” traktują rosyjską mniejszość narodową, rzeczywiście lepiej jest o tym milczeć. Można odwrócić twierdzenie i zupełnie poważnie powiedzieć, że to właśnie Rosja troszczy się o inne kraje, chociaż sama ponosi koszty. Chodzi oczywiście o rosyjską pomoc humanitarną w tym zwłaszcza dla Ukrainy i Syrii, gdzie dzięki rosyjskiej pomocy – ludzie mają, co jeść. Oczywiście rosyjski wkład stabilizacyjny na Bliskim Wschodzie, to również istotny aspekt regionalnego bezpieczeństwa. Nie można o tym zapominać, zwłaszcza że Rosjanie zapłacili krwią za wolność Syrii.

Sytuacja w naszym otoczeniu regionalnym jest bardzo dynamiczna i niepewna, nie wiadomo czy za rok będzie jeszcze istniała Unia Europejska. Nie można wykluczyć jej rozpadu i innych perturbacji. Niemiecki przemysł i co najmniej połowa rządu – domaga się zniesienia sankcji wobec Federacji Rosyjskiej, inne kraje zachodnie są bardzo podobnego zdania. Niemcy są bliscy „skłonienia” Komisji Europejskiej za uznanie gazociągu Nord Stream 2 za „coś innego”, co nie wchodzi w regulacje unijnym pakietem energetycznym, – jako przedsięwzięcie prywatne szczególnego znaczenia. To wszystko i inne działania powodują, że prawdopodobnie możemy bardzo mocno się zdziwić, że jesteśmy sami, wraz ze swoimi fobiami – wobec współdziałającego Zachodu, Rosji i co najmniej połowy poważnego biznesu z Ukrainy. Nic dziwnego, że Prezydent wstępnie deklaruje, że Rosja nie jest naszym wrogiem…

Rosyjskie tłumaczenie [tutaj]

Tags: , , , , , ,

15 komentarzy “Dlaczego padły ważne słowa pana Andrzeja Dudy Prezydenta RP na temat Rosji?”

  1. wlodek
    10 czerwca 2016 at 06:43

    Słowa jedno czyny drugie.Szopka jak wokół Trybunału, Europę zaczyna drażnić rusofobia PISU i pełne pod porządkowanie polityce USA która Rosję określa za wroga numer 1.!!!

  2. Inicjator
    10 czerwca 2016 at 07:43

    Po prostu jest to zapowiedź zmiany narracji z agresywnej i rusofobicznej – na przejściową do NORMALNEJ.

    To potrwa i może jeszcze się odwrócić, bo ton nadal nadają Patrioci typu Pan Antoni M.

  3. krzyk58
    10 czerwca 2016 at 08:01

    ‘Mowa – trawa”. To co “mówi’ kolejny polityk,ma niewielkie znaczenie,gdyż liczą się czyny a nie słowa,
    puste słowa,wyświechtane frazesy.

    W kwestii poszanowania bytu słabszych oczywistym jest
    nawet dla średnio rozgarniętego człowieka, nie będącego
    z wielką polityka za ‘pan brat” że racje ma Krakauer
    – jednak szkoda że nie p.prezydent!

    Dodam ze poważne kraje starej Europy są mocno
    zniecierpliwione przedłużającym się szaleństwem….

    “W przypadku wygranej bloku euroazjatyckiego i upadku dominacji USA a co za tym idzie wycofaniu się USA z Europy i możliwym rozpadzie UE oraz rozwiązaniu NATO, Polska znajdzie się w kleszczach między Rosją a Niemcami, pozbawionymi zależności od USA a dryfującymi w kierunku sojuszu i współpracy ze wschodem. W sytuacji upadku USA i jej dominacji w Europie a także rozpadzie UE jako przybudówki USA, powstanie konieczność ustalenia nowego ładu w Europie, na wzór tego jaki ustalono niegdyś na Kongresie Wiedeńskim czy Konferencji w Jałcie, w takiej sytuacji rozdające karty w nowej Europie Rosja i Niemcy i być może Francja, nie będą chciały sobie pozwolić na istnienie awanturniczego reżimu w Polsce czy krajach bałtyckich lub Ukrainie, dążąceych do konfrontacji z Rosją i Niemcami i sabotujących współprace pomiędzy NRF a Rosją w każdej dziedzinie. Jeżeli do momentu upadku Pax Americana w Polsce nie zostanie przynajmniej wyłoniona narodowa elita mogąca przejąć stery rządów w państwie czy mogąca rozmawiać z Rosją i Niemcami na równych zasadach, to los Polski może zostać przesądzony na naszą niekorzyść. Przede wszystkim żydowskie elity zarządzające naszym krajem mogą się zdecydować na oddanie Ziem Odzyskanych Niemcom, głównie dla zachowania władzy i uzyskania nowego protektora w postaci Niemiec, co będzie zresztą na rękę Niemcom, osłabienie Polski przez okrojenie jej terytorium będzie dla nich korzystne. Natomiast granice wschodnie nie zostaną przesunięte na wschód z uwagi na to że nie pozwoli na to między innymi Rosja. Polska więc może stać się w konsekwencji pozostawienia elit żydowskich u władzy, małym i słabym państewkiem o wielkości mniej więcej dawnej Generalnej Guberni zależnym od polityki Niemiec i Rosji. Oczywiście jest to jeden z kilku możliwych scenariuszy rozwoju sytuacji w Europie i nie musi się sprawdzić.”
    przemex

    https://przemex.wordpress.com/2016/05/23/potega-sojuszu-rosyjsko-chinskiego/

    Podsumowanie tematu okiem i piórem p.B.Łagowskiego:

    http://www.tygodnikprzeglad.pl/chorzy-na-putina/

    • krolowa bona
      11 czerwca 2016 at 02:14

      @krzyk58
      Bardzo przepraszam, a skad Pan lub ewentualnie te cytowane publikatory wiedze, ze elity rzadzace Polska sa CCCCC?

      SZANOWNA PANI – LITOŚCI – TAK NIE MOŻNA, SAMO PYTANIE JEST TRUDNE. NIE CZUJE TEGO PANI? WEB. JÓZ.

      • krzyk58
        11 czerwca 2016 at 12:04

        PRZYKRO MI. NIE CZYTAŁEM CAŁOŚCI. WIDZIAŁEM SŁOWO ODNOSZĄCE SIĘ DO PEWNEJ NARODOWOŚCI W NEGATYWNYM KONTEKŚCIE – DOROZUMIENIE. WIĘC SKASOWAŁEM. TAKIE MAMY CZASY. WEB. JÓZ.

      • krzyk58
        11 czerwca 2016 at 16:36

        “Strzelając okiem”, jak nie przymierzając
        w reklamie pewnego napoju ‘chłodzącego” – kręcimy
        się w zaklętym kręgu,nigdy nie wyjdziemy poza
        opłotki. A może tak ma/musi być?

        https://www.youtube.com/watch?v=xZO2WnFWkZA

        Ogólnie nakreślona treść przesłania jest oczywista, szczególnie w połączeniu z zamieszczonym komentarzem odnośnie wypowiedzi P.J.
        ….i z “pewnymi’ wyjątkami.

  4. Mykoła
    10 czerwca 2016 at 15:48

    Wladyk twoje słowa w sprawie TK to mowa – trawa nadal nic nie pojmujesz a Polska i prezydent Duda zaczynają coś kapować, trzeba trochę czasu. Natomiast dziwi zachowanie przyszywanego magistra – prezydenta i cimoszkę oni są gorsi od najgorszych ….. Dobrze by było aby zaczęła się tworzyć lewica ale prawdziwa, lewica – odpowiedzialna za swoje czyny a nie cóś niecóś i jakoś tam bedzie. Pozdrawiam.

  5. wlodek
    10 czerwca 2016 at 16:20

    Gruzja “poniała” i na Anakonde nie wysłała wojsk,za minę Antoniego Smolenskiego 100USD,a po szczycie NATO 1000 USD.Niedługo jak w 1939,księżycowe sojusze.

  6. wlodek
    10 czerwca 2016 at 17:33

    Mykoła, oni tak kapują jak ty po angielsku! Przeczytaj krzyka to może chociaż zrozumiesz że w polityce liczą się czyny a nie bełkot pisuaru!

    RACZEJ GULGOT? W PISUARACH COŚ GULGOCZE! NIE SĄDZI PAN? NIE ŻEBYM SIĘ WTRĄCAŁ, ALE BĄDŹMY CHOCIAŻ MINIMALNIE SEMANTYCZNIE POPRAWNI. WEB. JÓZ.

  7. wlodek
    10 czerwca 2016 at 18:10

    P.Józefie ,i tak wsio ryba.Pozdrawiam, dobrze że pańskie uwagi nie dotyczą meritum!

  8. Inicjator
    10 czerwca 2016 at 21:46

    Po zastanowieniu mam taką głęboką myśl (z najgłębszych!):

    Władze RP nie zamierzają zaatakować Federacji Rosyjskiej.

    I chwała im za to.

    Amen.

    Na wieki wieki amen!

  9. krolowa bona
    11 czerwca 2016 at 03:26

    No lepiej pozno, niz wcale….nasi czuja zapach padliny w powietrzu , wiec sie niby to asekuruja, ale tak sie zagalopowali w nienawisci do Rosji, ze niby jak bielmo przeslania im to horyzont, narzekaja na olbrzymie straty gospodarcze z uwagi na nalozone na Rosje sankcje i reakcje na nie i zamiast w mysl ratio lego i to we wlasnym interesie domagac sie ich zniesienia wymyslaja Rosji przy kazdej to okazji i zadaja surowszych sankcji….nawet prawdopodobnie nie zdaja sobie sprawy z tego mocno az do tragikomedii sprzecznego
    stanu rzeczy, wujek zza wielkiej wody niczym plastelina ulepil bawanka na wlasne potrzeby, swiadomosc tej roli i odejscie od niej jest proste, byc moze ze jak wspomina @krzyk58 tylko droga tragicznych zmian poltitycznych i po odwartosciowaniu Polski i jej elit mozliwe, przy czym motyw dzialania polskich elit w stosunku do Rosji zakrywa mistyczna mgla…” ku wlasnej zgubie” i przeciw wszelakimdobrym obyczajom i regulom dyplomacj

  10. Mykoła
    11 czerwca 2016 at 08:02

    Wladyk może rzeczywiście popełniam błąd, że komunikuję się z Tobą tylko po polsku a nie po angielsku. Boję się, że chyba wnet prześcigniesz w językach JP II i też coś ściągniesz do Polski czy na Polskę np. Ducha Świętego i co będzie z biednymi Polakami, DOBRA ZMIANA nie da rady a nie wszyscy chcą wyemigrować np. do Szkocji o przepraszam Irlandii. Jak nie pokapujesz tego tekstu po polsku to napisz postaram się go przetłumaczyć tylko powiedz w jakim narzeczu. Pozdrawiam, Panie Józefie WEB proszę nie zwracać uwagi. Ja takie teksty …… ciepłym.

  11. wlodek
    11 czerwca 2016 at 10:11

    Mykoła,ze mną możesz nawet językiem migowym,na tzw.dobrą zmianę szkoda słów dlatego w języku migowym pokazuje im faka,a ciebie po polsku pozdrawiam!

  12. abracadabra
    13 czerwca 2016 at 20:32

    Co prawda przesuwając nas na zachód Moskwa chciała pozbawić nas wschodniego buforu dzięki któremu byliśmy w stanie dokonać kontrataku i rozbić agresję ze wschodu…ale paradoksalnie to posunięcie spowodowało, że broń atomowa przeciw Polsce jest bardzo trudna do zastosowania. Co prawda Rosjanie mogą zniszczyć za pomocą ładunków taktycznych np Warszawę ale baz wojskowych w zachodniej części Polski już nie bo wtedy radioaktywność mogłaby sięgnąć Berlina a to byłoby dla Moskwy tragiczne nie tylko militarnie ale przede wszystkim ekonomicznie(to już byłyby prawdziwe zachodnie sankcje) i polityczne(Niemcy to główny sojusznik Moskwy i jedyna nadzieja na współpracę Europy Zachodniej z Rosją a tylko to może uratować Rosję przed połknięciem jej przez chińskiego smoka. Co prawda Amerykanie też będą bronić Rosji przed chińską ekspansją ale w takim układzie Rosja będzie miała niewiele do powiedzenia, a przynajmniej znacznie mniej niż w wariancie sojuszu z Berlinem). Tak więc bliskość granicy z Niemcami paradoksalnie zmniejsza ryzyko użycia przeciw nam broni atomowej. Zresztą można by jeszcze zrobić z miliona Rosjan w Kaliningradzie kogoś w rodzaju zakładników otaczając ten region artylerią mogącą zrównać go z ziemią w razie rosyjskiego ataku na Polskę. Prezydent Duda łagodzi słowa pod adresem Moskwy nie ze strachu przed rosyjskim atomem ale ze strachu przed Brukselą. To samo zrobił Orban na Węgrzech gdy krytykowany przez Brukselę znalazł wsparcie w Moskwie. Ale w naszym przypadku to nie jest dobry pomysł bo w przeciwieństwie do Węgier jesteśmy w znacznie gorszym położeniu geopolitycznym tzn przecinamy korzenie rosyjsko-niemieckiej osi szukającej dziś trochę po omacku zbliżenia w celu dominacji w Europie a nawet dalej. A po drugie z racji znacznie większego niż Węgry potencjału jesteśmy w pewnym sensie konkurentem dla Rosji w wyścigu po “niemiecką miłość“. Tzn. Rosja nie może pozwolić na dalsze wzmacnianie zwłaszcza ekonomiczne Polski bo wtedy Niemcy będą znacznie bardziej uzależnieni od stosunków z nami niż z Moskwą co oczywiście rodzi następstwa polityczne. Zresztą już teraz jesteśmy dla Niemców porównywalnym partnerem gospodarczym jak Rosja i dlatego Rosja nie może nas rozegrać tak jak robi to z np. Ukrainą. Tak więc gdyby PiS zaczął otwarty flirt z Moskwą społeczeństwo polskie przyjęłoby to negatywnie bo my po prostu wiemy, że na wschodzie nic dobrego na nas nie czeka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Cytaty

About krakauer,

Scroll Up