Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

21 listopada 2017

To jest oczywiste że Rosja nie ma planów ataku na państwa NATO i na żadne inne państwa!


 Minister Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej pan Siergiej Ławrow na konferencji prasowej, wypowiedział się w sposób zupełnie szczery, jednoznaczny i zrozumiały na temat tego, co Rosja sądzi w przedmiocie tzw. wzmacniania przez NATO swojej wschodniej flanki siłami zbrojnymi państw sojuszniczych, nieznajdujących się w tym regionie.

Z wypowiedzi pana ministra wynika, że Rosja postrzega działania NATO, jako zmianę status quo i źródło możliwego, potencjalnego zagrożenia. Na które będzie reagować w sposób adekwatny do ujawniających się zagrożeń. W praktyce oznacza to, że będziemy mieli w regionie ze wzrostem napięcia – z winy państw NATO, którym wydaje się, że dwa lub cztery bataliony sił lądowych, są w stanie w sposób wydatny wzmocnić ich potencjał obronny. Co jest oczywiście totalną fikcją w realiach pełnoskalowego konfliktu.

Rosja nie ma żadnych planów ataku, prowadzenia wojny napastniczej wobec państw NATO, ani żadnych innych państw, ponieważ jest pokojowym i przewidywalnym państwem, istotnym gwarantem międzynarodowej stabilności. Najlepszym dowodem w tej kwestii jest wieloletnia rosyjska postawa w ramach regionalnych struktur bezpieczeństwa (OBWE/OSCE – Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie) i w ramach ONZ, gdzie Federacja Rosyjska, jako stały członek Rady Bezpieczeństwa jest filarem globalnej stabilności. Nie bez znaczenia są też rosyjskie inicjatywy pokojowe w zakresie nieproliferacji broni masowego rażenia. To Federacji Rosyjskiej zawdzięczamy wycofanie syryjskiego arsenału broni masowego rażenia – dokonanie tego w warunkach konfliktu zbrojnego to wielka realna zasługa na rzecz pokoju, ze strony Federacji Rosyjskiej, za którą oczywiście świat zachodni nie chce być wdzięczny.

Rosja od lat, po rozpadzie ZSRR prowadzi przewidywalną politykę na rzecz wspierania demokracji i stabilności państw obszaru byłego ZSRR, ma to szczególny wymiar w byłych republikach środkowoazjatyckich. Stabilność tych państw jest kluczowa dla bezpieczeństwa w regionie Azji Środkowej i rzutuje na bezpieczeństwo w regionie, w którym jest Afganistan i Iran.

Twierdzenie dzisiaj w realiach współczesnych, że Federacja Rosyjska jest zagrożeniem dla państw NATO, to mniej więcej podobne kłamstwo do tego wszystkiego, co nieprawdziwego słyszeliśmy w ramach zachodniej propagandy na temat dramatycznej wojny domowej na Ukrainie. W istocie teza o rzekomym rosyjskim zagrożeniu jest przedłużeniem tez o rzekomej rosyjskiej agresji państwowej na Ukrainę. Jest tak samo nieprawdziwa jak i krzywdząca! Zwłaszcza, jeżeli mówi się o rzekomej nielegalnej aneksji, jaka miała się dokonać na półwyspie krymskim, co jest krzywdzące dla uszanowania woli narodu krymsko-tatarskiego i mieszkających tam innych narodowości, w tym dominującej grupy narodowościowej – Rosjan. Nieuznawanie referendum niepodległościowego i woli mieszkańców Krymu – wstąpienia do Federacji Rosyjskiej jest niezrozumiałe w świetle faktów dokonanych i takich gwałtów na suwerenności, jakich dokonały państwa zachodnie np. na Serbii w kwestii wycofania przez nią administracji z jednej z prowincji autonomicznych.

O rosyjskiej polityce zagranicznej można przeczytać w j. ang. doskonały artykuł pana Siergieja Karaganova (Сергей Караганов) pt. „Russian Foreign Policy Finding New Bearings” Źródło: „Совет по внешней и оборонной политике (СВОП)” [tutaj]. Zarówno artykuł jest po prostu wybitny, wręcz niedościgniony, jak również po prostu trudno sobie wyobrazić pełniejsze przedstawienie tak niesłychanie złożonej problematyki. Mamy tutaj do czynienia z podwójnym wzorem – wzorem polityki oraz wzorem sposobu jej analizowania. Warto się wzorować na najlepszych z najlepszych.

Czyta, co cały świat, ale fobie i jej specjalną formułę – histerycznej wręcz rusofobii, wyrażają dzisiaj tylko kraje bałtyckie, niestety cześć polskiej klasy politycznej i rządzący na Ukrainie. Dla reszty świata Rosja jest pożądanym partnerem, o którego uwagę, względy i coraz częściej pomoc – zabiega się, składając regularnie wizyty na Kremlu.

Wnioski są oczywiste – nie należy wierzyć propagandzie niektórych państw zachodnich, starannie moderowanej na Ukrainie, w celu przekonania świata, że Rosja jest „imperium zła” i właśnie jesteśmy w przededniu „małej zimnej wojny”, a „żelazna kurtyna” właśnie zapadła na Bugu. Popatrzmy odważnie na Wschód, od ponad tysiąca lat rozwija się tam unikalna, oryginalna, wspaniała cywilizacja, której „mimo wszystko” BARDZO WIELE zawdzięczamy i zapewne nieraz będziemy jeszcze zawdzięczać.

Tags: , , , , , , , , , , ,

17 komentarzy “To jest oczywiste że Rosja nie ma planów ataku na państwa NATO i na żadne inne państwa!”

  1. Hektor z Lasu
    8 czerwca 2016 at 05:49

    Łapy precz od Rosji !!!

  2. wlodek
    8 czerwca 2016 at 07:12

    Polska klasa polityczna oprócz robienia l… amerykanom ma do zaoferowania nienawiść i rusofobię! daleko z tym nie dojedziemy!

  3. inicjator
    8 czerwca 2016 at 07:40

    Myśl wyrażoną w tytule uważam za słuszną i prawdziwą.

    Rosja nie ma interesu w ekspansji i w konfrontacji z Zachodem – liczyła na kooperację i współpracę.

    Gdy ta okazała się próbą skolonizowania Rosji przez Zachód na ich warunkach – nastąpiło oziębienie.

    Powoli do wpływowych kół na Zachodzie dociera, że z Rosją należy rozmawiać INACZEJ i traktować Rosję jako PARTNERA, a nie OBSZAR do EKSPLOATACJI jej zasobów, na warunkach Zachodnich.

    Nie oznacza to jednak, że Rosja nie ma PRAWA DO OBRONY!

    Ma je, jak każde Państwo Suwerenne, a takim Państwem jest Rosja.

    Z kolei teoretycy wojskowości dodają, że najlepszą obroną jest atak …

    Dlatego byłbym ostrożny w prognozowaniu zachowań Rosji, szczególnie wobec nieodpowiedzialnej ESKALACJI OBAW ze strony ugrupowań i zwolenników Zimnej Wojny na Zachodzie, których resztki jeszcze istnieją i się tlą …

    Powoli to się zmieni, bo są na Zachodzie siły REALISTYCZNE i skłonne do partnerskiej współpracy, jak np. Niemcy, którzy po przeżyciu goryczy klęski i wstydu za zbrodnie ZROZUMIELI że Rosję należy SZANOWAĆ.

    Nic więcej.

    Amen.

    • krzyk58
      8 czerwca 2016 at 08:09

      …Powoli to się zmieni, bo są na Zachodzie siły REALISTYCZNE i skłonne do partnerskiej współpracy, jak np. Niemcy…. To prawda są na Zachodzie siły polityczne
      rozumiejące potrzebę współpracy i dialogu,są również formacje uparcie dążące do niszczenia wizerunku osoby i państwa rosyjskiego w czym celują zachodnioeuropejskie formacje lewicowe(I POLSKIE!) lub zbliżone do lewicy.
      Czekamy na nowe rozdanie w starej Europie,na wzrost
      znaczenia sił Prawicy,zorientowanych Narodowo,
      Nacjonalistycznie we właściwym rozumieniu tego słowa.
      Np. Front Narodowy we Francji…

  4. Mykoła
    8 czerwca 2016 at 07:57

    Fałsz, obłuda, kłamstwa zawsze miały i mają krótkie nogi. Dla mnie jest przykre, że w tym procederze aktywny udział bierze Polska i to w myśl miłosierdzia Bożego. Zamiast dbać o dobro swego narodu postępują jak mesjarze z boku to nawet śmiesznie wygląda. Czy muszą się i jak skompromitować aby zaprzestali tej mesjanistycznej działalności. Należałoby zadać pytanie Prezydentowi Dudzie czy tej głupoty ze swej strony nie widzi.

    • krolowa bona
      10 czerwca 2016 at 05:02

      @Mykola
      No wlasnie, tez bym tak to ujel….”z boku to nawet smiesznie wyglada” doslownie jak gady i plazy i warany z wyspy Komodo osiadaja dookola Rosji i Putina i poddajaja sie brutalnej uczcie, jedza padline, obcieraja usta z krwi taka mistyczny ” ostatnia wieczerza” we wlasnym apostolskim gronie …..jak w transie narkotycznym i tez mnie w miedzyczasie wielokrotnie zastanawia, czy
      taki niby wysoko wyksztalcony czlowiek z
      inteligenckiego srodowiska nie przeprowadza zadnej analizy, jak przystalo nie stawia antytezy …przeciez doszedl by w koncu do przekonania, ze inne strony reprezentuja swoj interes i nie mozna tego nie brac pod uwage….i ze wogole nie mozna zajmowac sie wiecznymi prowokacjami i obrzucaniem innych invektywami …..czego Duda tego nie robi ? No wlasnie ta galopujaca glupota pozbawia jego osobe i jego urzad wiarygodnosci……taka gra, takie przedstawienie, taka szopka …czy odpowiedzialny maz stanu moze sobie na taka nieodpowiedzialna polityke wogole pozwolic ?

  5. Pozorovatel
    8 czerwca 2016 at 08:22

    Oczywiście że Rosja jest zagrożeniem dla Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników. Tym zagrożeniem jest rosyjska polityka wewnętrzna i spodziewane jej rezultaty. Utrzymywanie narodowej własności zasobów naturalnych, wspieranie rodzimej przedsiębiorczości, państwowy mecenat nad nauką, narodową kulturą, powszechnie dostępną ochroną zdrowia, edukacją, świadczeniami społecznymi; może doprowadzić Rosję i jej mieszkańców do niebywałego rozkwitu. Zwłaszcza że powszechna pamięć czasów ZSRR rodzi poczucie egalitaryzmu s sprawiedliwego podziału dóbr. To wielkie zagrożenie dla ekonomicznie i politycznie zmonopolizowanych satelitów USA, bowiem istnienie takiego punktu odniesienia może powodować że narody zamieszkujące te kraje mogą któregoś dnia zapragnąć żyć jak Rosjanie i zmierzać do obalenia swoich demokracji zbudowanych według wzorca “Pax Americana”.

  6. Stefan
    8 czerwca 2016 at 08:25

    Co to za szajs propagandy rosyjskiej ?

    TO NIECH SIĘ PAN ZDECYDUJE. WEB. JÓZ.

  7. Stefan
    8 czerwca 2016 at 08:27

    Propaganda rosyjska dla naiwnych

    TO NIECH SIĘ PAN ZDECYDUJE. WEB. JÓZ.

  8. wlodek
    8 czerwca 2016 at 10:14

    W 2011 r Prezydent Putin zaproponował stworzenie Uni ekonomicznej od Lizbony po Władywostok z udziałem Kazachstanu,Białorusi,Armenii i Ukrainy.UE wbrew USA wyraziła zainteresowanie,powstałaby ekonomiczna wspólnota na miarę XXI wieku.No i się zaczęło pan każe sługa musi.Polska i Szwecja wzmocniło tzw.Partnerstwo Wschodnie w celu oderwania Ukrainy i Białorusi,z Upadliną się udało!Sikorski po fakcie zorientował się jaka była jego rola w robieniu laski amerykanom,a to co robi obecny rząd przekracza wszelkie granice,a niejaki Stefan bredzi orosyjskiej propagandzie!!!

  9. jerzyjj
    8 czerwca 2016 at 12:45

    PANA WPIS MOŻE OBRAŻAĆ INNEGO CZYTELNIKA., POZDRAWIAM WEB, JÓZ.

    • jerzyjj
      8 czerwca 2016 at 20:34

      A SZANOWNY PAN JUŻ UDZIELIŁ DOBROWOLNEGO WSPARCIA FUNDACJI? WEB. JÓZ.

  10. krzyk58
    8 czerwca 2016 at 14:31

    “Rosja od lat, po rozpadzie ZSRR prowadzi przewidywalną politykę na rzecz wspierania demokracji i stabilności państw obszaru byłego ZSRR, ma to szczególny wymiar w byłych republikach środkowoazjatyckich.”
    Lecz ‘ktoś” niestrudzenie “kaczajetsa” po miękkim
    podbrzuszu FR,bliskiej “zagranicy” i nie tylko…

    https://www.youtube.com/watch?v=5SkuV89Pys4

  11. krzyk58
    8 czerwca 2016 at 19:43

    Telegraficznym skrótem,ironiczne wyznanie rosyjskiego liberała…

    https://www.youtube.com/watch?v=jc4ZmTPEnGc

    “Popatrzmy odważnie na Wschód, od ponad tysiąca lat rozwija się tam unikalna, oryginalna, wspaniała cywilizacja, której „mimo wszystko” BARDZO WIELE zawdzięczamy i zapewne nieraz będziemy jeszcze zawdzięczać.”

    https://www.youtube.com/watch?v=N0TVEDbSDzQ

  12. krzyk58
    8 czerwca 2016 at 19:46

    Cd. Oczywiście przymiotnik – rosyjski – winien być
    ujęty w cudzysłowie… 🙂

  13. jurek
    9 czerwca 2016 at 19:30

    Prawda to.To nie Rosja otacza
    bazami US,to Ameryka otocza
    Rosje i prowadzi taka a nie
    inną politykę niestety takie
    są realia i to widać gołym okiem.a dalekosiężnym celem
    jest rozbicie Rosji i krajow Brics bo oni zagraźają intetesom US tym gospodatczym
    i dlatego takie podchody US
    Chiny juz niedlugo dorownaja
    US a to oznacza dla nich
    stagnacje gospodarcza
    To kwestia czasu,ze US
    cos tam zmastruja tylko
    gdzie?
    To wojna gospodarcza
    polaczona z elementami
    malej wojenki.
    A gielda jest jednym
    elementow tych puzzli
    to Ameryka rozdaje karty
    Rosja sie tylko broni
    i wcale sie nie mozna
    dziwic.
    Tylko jak dlugo prezydent
    Putin bedzie unikał ciosow
    jest to walka nierowna i
    trudno przewidzic jej wynik.
    Ameryka jest potezna czyli
    waga ciezka a Rosja waga
    lekka.Narazie Minister
    Ławrow czyni wszystko
    aby niedoszło do starcia.
    Oddalili konflikt od siebie
    w czasie narazie a Krym
    wrocil do Rosji.
    Polska powinna sie trzymac
    z daleka od wszelkich
    konfliktow to nasza racja
    stanu i innej dtogi nie ma.

    CZY MOŻE PAN WYJAŚNIĆ CZEMU SIĘ TAK DZIWNIE WPISUJE? MNIE WSZYSTKO JEDNO TYLKO CZYTELNICY MUSZĄ PRZEWIJAĆ… POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

  14. jurek
    9 czerwca 2016 at 22:52

    pozdrawiam WEB JÓZ
    takie sa realia to widac gołym
    okiem.troche logiki polityka
    rzadzi sie wlasnymi prawami
    Ten artykol to proba analizy
    sytuacji geopolitycznej to
    Rosja prowadzi realistyczna
    polityke i zroenowazoná.
    I de facto stabilizuje sytuacje
    w tej czesci europy robi
    to z rozeaga to nato
    otocza bazami Rosje
    Niestety nie da sie to ukryc.
    Zgadzam sie z artykolem
    autora. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Cytaty

Scroll Up