Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

23 października 2017

Niemieckie rozumienie miłosierdzia wedle pana Joachima Gaucka


 Ostatnie słowa pana Joachima Gaucka odnoszące się do Polaków jako Narodu, w kontekście rzekomo niewłaściwego i ograniczonego przez nas rozumienia miłosierdzia, o przykład skrajnej ksenofobii w wydaniu znanym z niemieckiej polonofobii. Nie ulega wątpliwości, że pan Joachim Gauck, jako pastor doskonale rozumie znaczenie słowa „miłosierdzie” w rozumieniu doktryny chrześcijańskiej. Niestety to tylko świadczy przeciwko niemu jako człowiekowi, albowiem w sposób niemożliwy do zaakceptowania ujawnia wszelkie antypolskie stereotypy, które kumulują się w jego wypowiedzi. Jest to bardzo przykre, zwłaszcza dlatego ponieważ ten pan wielokrotnie podawał się i nawet dawał dowody znacznej sympatii dla Polski i Polaków. Jeżeli więc mamy takich „przyjaciół” na szczycie państwa niemieckiego, to chyba już nie potrzebujemy wrogów?

Zdaniem pana Prezydenta Joachima Gaucka, Polacy potrafią być niesłychanie miłosierni, ale jeszcze nie odkryliśmy, że miłosierdzie nie odnosi się tylko do swoich. Odnosi się to oczywiście do rzekomo negatywnego stosunku Polaków do uchodźców (należy rozróżniać uchodźców od nielegalnych imigrantów ekonomicznych i terrorystycznych). Dalej pan Prezydent dodał jeszcze coś o wspólnej pracy, która łączy, a Polacy nie mają takich doświadczeń itp. Jego wypowiedź jest tak niesamowicie redukcyjna, że napawa niechęcią samo jej komentowanie, jest w istocie równie szkodliwa jak mówienie o polskich obozach, to dowód na połączenie zachodniej ignorancji wobec Polski i Europy wschodniej z niemieckim sposobem postrzegania Mitteleuropy i jej mieszkańców.

Przede wszystkim pan Prezydent mówił o Polakach w kontekście dominującej w Polsce odmiany chrześcijaństwa. Czym obraził wszystkich polskich Katolików, zarzucając złe rozumienie kwestii miłosierdzia. Obraził nas jako Katolików i Polaków, a wszystkich innych dodatkowo jako Polaków. Najwidoczniej nie chce pamiętać, że jeszcze niedawno Polska była krajem wielokulturowym i wielonarodowym, tylko jego kraj i jego Naród – Naród sprawców – przyczynił się czynnie do zamordowania około 6 mln obywateli Polski – różnych kultur, wyznań i narodowości. Już chociażby właśnie dlatego nie do końca wypada, żeby jakikolwiek przedstawiciel Narodu sprawców – pouczał nas jako Naród ofiar, a tym bardziej – uprawniony przez Naród sprawców jego konstytucyjny przywódca, mówił nam że czegoś nie rozumiemy, albo że nie jesteśmy wystarczająco miłosierni dla innych. To szczyt bezczelności, nierozumienia faktów, zapominania o przyczynach, jawna polonofobia – wszystko jedno czy napędzana ignorancją, czy też celowym poniżeniem Polaków, jako gorszych od miłosiernych Niemców.

Co prawda pan Prezydent odniósł się w swoim rozumieniu problemów z percepcją miłosierdzia do kontekstu Niemców wschodnich i innych Narodów Europy środkowej, jednakże to nas Polaków najbardziej poniżył w swojej polonofobicznej wypowiedzi. Zapomniał, że Czesi, Słowacy, Litwini, Węgrzy i inni – nie chcą również ryzyka powodowanego przez niekontrolowane przyjmowanie nielegalnych imigrantów (cały czas trzeba pamiętać o przekłamaniach Zachodu na temat pojęć określających uchodźców i nielegalnych imigrantów) – podobnie jak Polacy. Jednak nie są tak bardzo religijni, jak również w większości z tych krajów – Kościół Katolicki nie jest dominujący. Na jakiej podstawie więc pan Prezydent twierdzi, że Polacy – jako przeważnie religijni Katolicy tak, czy inaczej rozumieją miłosierdzie? Jaki sposób obrażania np. Czechów, jako przeważnie ateistów poda?

Religia i religijność, nie są tutaj żadną cezurą odgradzającą nas od właściwego rozumienia pojęcia „miłosierdzia”, czy też zarzucania nam pośrednio ksenofobii i rasizmu w odniesieniu do braku miłosierdzia wobec nielegalnych imigrantów. Właśnie dlatego wypowiedź pana prezydenta Gaucka jest skandalem bez precedensu.

Nie zdarzyło się bowiem tak, żeby Prezydent dowolnego kraju w tak bezwzględny i cyniczny sposób obraził w zasadzie cały sąsiedni Naród, wobec którego jego Naród ma grzech ludobójstwa i do tego jeszcze to poczucie wyższości. Oto – zdaniem pana Gaucka – oni, Niemcy doskonale rozumieją miłosierdzie, ponieważ tolerują to, że nielegalni przybysze, naginający niemieckie prawo – i lekceważący niemieckie społeczeństwa napadają i gwałcą niemieckie kobiety, nawet stworzyli system cenzury w mediach, który prawie by przykrył milczeniem wielotysięczne wydarzenia. To jest właśnie miłosierdzie po niemiecku, czyli czysta hipokryzja i zakłamanie w językach cywilizowanych Narodów.

Niestety nie można lekceważyć słów pana Gaucka, ponieważ one utwierdzają mity i przekłamania lansowane od dawna przez niemieckie media o Polsce w kontekście kryzysu migracyjnego. Oczywiście to, te same media które nie informowały o gwałtach i pobiciach niemieckich kobiet w kilku miastach na raz! Jednak wskazać znowu coś, na tych złych Polaków – jakie to miłe niemieckiemu sercu! Nie trzeba rozumieć faktów, nie trzeba pojmować zjawisk, nie trzeba nawet próbować zrozumieć leków i obaw – jak najbardziej racjonalnych u sąsiadów, wystarczy stale umacniać swoje poczucie wyższości nad sąsiadem. W ten oto sposób pan Gauck, wpisał się w tradycję wieloletniej niemieckiej nienawiści do Polski i Polaków, budowania odrębności, podziałów, wrogości – będących uzasadnieniem do mordów, prześladowań, zaborów i okupacji, jakie były uzasadnieniem do wręcz misji cywilizacyjnej oczyszczenia ziemi z podludzi.

Nie da się zrozumieć dlaczego, wypowiedź pana Gaucka nie spotkała się z należytą reakcją z Polski, zwłaszcza samego pana Andrzeja Dudy – Prezydenta RP? Naprawdę, wiele chętnie nauczymy się od Niemców, ale jeżeli chodzi o moralność, a zwłaszcza o miłosierdzie to raczej nie są wzorcem, nawet sami dla siebie. Bo przecież pan Gauck, sam z byłego NRD, poniżył również tą część Niemców, którzy są spadkobiercami wiekopomnego dziedzictwa państwa robotników i chłopów. Sprawy nie można przemilczeć, jest bowiem symboliczna, a zarazem to realne szkodzenie Polsce i po prostu niedopuszczalne poniżenie Polaków!

Tags: , , , , , , , , , , , , , ,

4 komentarze “Niemieckie rozumienie miłosierdzia wedle pana Joachima Gaucka”

  1. DrQ+
    29 maja 2016 at 05:17

    Obserwuje to z NIemiec i widać tutaj, że Polska jak zawsze robi za durnia do bicia, ale nie da się w pełni przekłamać rzeczywistości wielu tutaj wie że rząd i media kłamią a Polacy robią dobrze. Zwłaszcza w Saksonii nie chcą obcych

  2. Gniewna Zjadaczka Ogórków
    29 maja 2016 at 10:54

    To przykład jak “przyjaźni stosunkom-polsko-niemieckim” Niemcy widzą Polskę! to skandal

  3. Inicjator
    29 maja 2016 at 12:32

    Po co utrzymywać stosunki z Niemcami, skoro już nie uczestniczymy w okupacji tego kraju?

    Nie ma takiej potrzeby, wszystko możemy kupić we Francji czy Danii.

    Nawet niemieckie samochody …

  4. wieczorynka
    29 maja 2016 at 15:34

    W internecie jest trochę tekstów, że Niemcy i Japonia są od 1945 roku tak naprawdę pod okupacją, czyją wiadomo, przypuszczam, że część wypowiedzi polityków tych państw jest związana właśnie z tą sytuacją. Podobnie odbieram wypowiedzi polskich polityków, część ich nie była by głoszona gdyby nie nasi “przyjaciele” zza Zachodu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Cytaty

Scroll Up