Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

23 marca 2017

Zerwanie kontraktu z Airbus Helicopters na H225M Caracal będzie poważnym błędem!


 Znowu w mediach publicznych pojawiły się informacje przedstawiające polityczny zamiar zerwania kontraktu z Airbus Helicopters na śmigłowce transportowe H225M Caracal o wartości około 13 mld PLN za 50 maszyn. W zamian za to miałby być ogłoszony nowy przetarg, w którym faworytem władz rzekomo miałaby być jedna z istniejących w Polsce fabryk lotniczych, wyspecjalizowana w produkcji śmigłowców i komponentów do nich. Argumentem przemawiającym za takim rozwiązaniem miałoby być zapewnienie miejsc pracy dla pracowników polskich fabryk, a ściślej dla pracowników fabryk należących do innych koncernów niż Airbus Helicopters w Polsce. Nie słychać nic, na temat parametrów taktyczno-technicznych i walorów użytkowych wybranych maszyn, które miałyby być kwestionowane. Oznacza to, że generalnie powody podważania przetargu mogą mieć prawdopodobnie rodowód polityczny.

Takie działanie będzie poważnym błędem mającym długotrwałe konsekwencje na wielu poziomach. Przede wszystkim chodzi o czas, potrzebujemy nowych śmigłowców, a liczba 50 maszyn, wcale nie jest zabezpieczeniem całości naszych potrzeb. Jeżeli powtórzymy przetarg, to najpierw trzeba zapłacić karę umowną – mówi się o 1 mld Euro, a następnie stracić czas na całą procedurę, – co najmniej rok, o ile nie dwa lata jak będą np. protesty. Później trzeba maszyny wyprodukować i wdrożyć do użytkowania w Wojsku i innych służbach, dla których mogą być przeznaczone. Oznacza to, że moment zamknięcia kontraktu tj. dostawy ostatniej maszyny przesunie się o jakieś dwa lata.

Równolegle, jako państwo silnie stracimy na wiarygodności, ponieważ to jest bardzo prestiżowy produkt, niezwykle ważnego politycznie w Europie producenta. Jeżeli chcemy liczyć się jako partner dla naszych zachodnich kontrahentów, nie możemy łamać reguł. Zwłaszcza, że nie ma powodu, dla którego mielibyśmy zdyskwalifikować ten doskonały śmigłowiec, w istocie bardzo dobrze dostosowany do naszych potrzeb i preferencji.

W naszym interesie jest zakup tych śmigłowców, a nawet zwiększenie zamówienia, do co najmniej 100 maszyn, to są realne potrzeby zabezpieczające naszą armię i kluczowe służby, dla których takie śmigłowce byłyby wręcz wskazane – zwłaszcza w specjalistycznych wersjach.

Poza tym, „problem z zaspokojeniem roszczeń” środowisk związkowych i innych lobbystów z istniejących fabryk, można rozwiązać w ten sposób, żeby po prostu kupić kolejne – dostępne śmigłowce. To rozwiązanie ma tą wadę, że zwiększa się park maszyn, a tym samym koszty eksploatacji, napraw i modernizacji. Jednakże ma także zalety – polityczne, ponieważ zaspokaja roszczenia lobbystów, a także użytkowe, ponieważ inne typy śmigłowców oferowanych przez „krajowych” producentów, oferują pewne odmienne użyteczności w pewnych zakresach możliwego wykorzystywania, czyniące je potencjalnie o wiele bardziej wartościowymi dla niektórych typów zastosowań. Przykładowo dla wojsk specjalnych w pewnym zakresie misji, zwłaszcza realizowanych wspólnie z US Army – bardzo przydatny byłby produkt amerykańskiej firmy wytwarzającej (celowo używam tego słowa) śmigłowce w Polsce, ponieważ to umożliwia pełną unifikację infrastruktury i serwisu, jak również gwarantuje te same parametry użytkowania. Nie zaszkodzi nam, jeżeli kupimy, co najmniej 24 takie śmigłowce w możliwie najlepszej wersji silnikowej i wyposażenia nawigacyjnego. Przekazanie ich wojskom specjalnym do stałego użytkowania w takiej ilości – niesłychanie istotnie przyczyniłoby się do wzmocnienia ich potencjału i możliwości, a przede wszystkim elastyczności działania na terenie kraju i w rejonie państw sąsiednich.

Również inne śmigłowce produkowane w kraju przez inną firmę europejską można wykorzystać. Ponieważ potencjalnie będą to najnowsze konstrukcje, wymagające jeszcze na pewno dodatkowych prac rozwojowych, można je zamówić z pewnym przesunięciem z przeznaczeniem dla innych służb państwowych. Przede wszystkim dla Straży Granicznej, Straży Pożarnej, służb leśnych oraz inspekcji i straży innego typu, oczywiście Policji i służb specjalnych. Poza tym, przydałyby się śmigłowce do przewozu VIP-ów o odpowiednio dużym zasięgu. W tym wariancie na pewno byłyby wskazane i potrzebne. Łącznie można szacować, że 24-26 takich śmigłowców łącznie to jedynie zabezpieczenie naszych podstawowych potrzeb, licząc po kilka na służbę, sama Straż Graniczna potrzebuje, co najmniej z 12 takich maszyn, to znaczy z pewnością natychmiast znalazłaby dla nich zadania i ich wykorzystywanie bezwzględnie przyczyniłoby się do zwiększenia bezpieczeństwa granicy państwowej i nie tylko, bo przecież Straż Graniczna realizuje cały szereg zadań także na terytorium kraju. Również ratownictwo medyczne, nie pogardziłoby kilkoma nieco większymi maszynami niż standardowe, które udało się kupić. W pewnych zakresach zastosowań, po prostu są potrzebne maszyny o większym zasięgu i większych gabarytach.

W konsekwencji uznania tylko podstawowych potrzeb struktur państwowych, zakup dodatkowych 50 śmigłowców to jedynie zapewnienie ich w podstawowym zakresie. Oczywiście to również będzie kosztować, ponieważ nie ma niczego za darmo, jednakże mówimy o naprawdę potrzebnych maszynach, które znacząco podniosą potencjał służb państwowych w wykonywaniu ich misji i zadań. Można tak rozciągnąć kontrakt w czasie i skorzystać z możliwości kredytowania długoterminowego, żebyśmy zmieścili się z płatnościami. Jednakże, co do zasady – bezpieczeństwo kosztuje, jakże dobrze, że jako wolni i bezpieczni ludzie możemy te koszty ponosić! Zakup dodatkowych śmigłowców to rozwiązanie wielu problemów, przed jakimi stoi nasza armia i inne służby.

Tags: , , , , , ,

5 komentarzy “Zerwanie kontraktu z Airbus Helicopters na H225M Caracal będzie poważnym błędem!”

  1. Inicjator
    27 maja 2016 at 08:55

    Potrzebujemy śmigłowców, ale nie w takiej cenie.
    Trochę za drogo, a to nie są F-16…

    • Patriota
      5 lipca 2016 at 07:49

      Nie kupuje się CENY kupuje się zawsze i tylko najlepszy sprzęt!

      F-16 sa najlepsze.

      Jeżeli chodzi o helikoptery to tylko Chinook, Sea Stallion, i Cobra a nie FRANCUSKIE badziewie!

      Polska jest w NATO ipowinna kupować tylko USA a nie europejskie badziewie!

  2. Dawid
    4 czerwca 2016 at 02:02

    Rozmontowywanie naszej armii przez rząd PIS’u ciąg dalszy.. , oczywiście za te zerwanie kontraktu zapłacą podatnicy 😀

  3. Patriota
    5 lipca 2016 at 07:33

    Zerwanie kontraktu na Caracale to doskonała decyzja!
    Nikt nie kupuje francuskiego gówna!

    Kupować tylko takie używane przez US Air Force, Navy i Marines, a nie francuski niesprawdzony złom!

    Polska powinna kupować tylko najlepsze Amerykańskie: Chinnook, Sea Hawk, Cobra!

    Jak głupcy nie znają sprzęttu to nie powinni się wypowiadać!

  4. Tyko
    4 października 2016 at 21:11

    No i bedzie na 500 plus tyle kasy z3 glowa boli

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Wojskowość

About krakauer,

Scroll Up