Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

20 października 2017

Mamy ustawę o zakazie propagowania komunizmu!


 Jaka dobra zmiana nastąpiła, a nikt się tym nie chwali! Mamy oto ustawę z dnia 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej! Tekst można przeczytać na stronie sejmowej [tutaj], a uzasadnienie projektu z ciekawymi opiniami [tutaj]. Czytamy tam m.in.: „Mimo upływu ponad 25 lat od zmian ustrojowych w Polsce ulice, place i inne obiekty wciąż mają komunistycznych patronów. Senat stwierdził, że ustawodawca nie może pozwolić na propagowanie symboliki komunistycznej, gdyż byłoby to demoralizujące dla społeczeństwa. Na równi z komunizmem należy potraktować wszystkie inne ustroje totalitarne. Odmienne stanowisko byłoby wyrazem preferencji dla innych niż komunizm ustrojów totalitarnych, a podkreślenia wymaga, że w polskim systemie prawa wszystkie ustroje totalitarne są traktowane tak samo.” [Źródło tamże s. 4].
W art. 1 ustawy czytamy: „Nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, w tym dróg, ulic, mostów i placów, nadawane przez jednostki samorządu terytorialnego nie mogą upamiętniać osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny, ani w inny sposób takiego ustroju propagować. Za propagujące komunizm uważa się także nazwy odwołujące się do osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących represyjny, autorytarny i niesuwerenny system władzy w Polsce w latach 1944–1989.”. Ustawodawca się starał, ale mu się nie udało, ponieważ z enumeratywnie wymienionego zakazu ograniczonego datami, nie wynika czy można nazwać np. ulicę im. Generała Wojciecha Jaruzelskiego – Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej? To tak tylko na marginesie odnośnie przydatności tego typu ustawy.
Istotą tej regulacji jest chęć zmiany historii, a sama ustawa jest tematem zastępczym, w ogóle jej nie powinno być, bo to bzdura. Kto przy zdrowych zmysłach dzisiaj sięgałby po takie nazewnictwo? Natomiast, po co zmieniać nazwy już istniejące? Ma to szczególne znaczenie na terenach tzw. ziem odzyskanych, gdzie w dominującej większości nie ma tradycji nazewnictwa polskiego. To właśnie nazewnictwo zastosowane po wojnie, stało się pierwszą polską tradycją nazewniczą na miejscu. Jaki mamy interes państwowy w negowaniu tej, jakże świeżej tradycji?
Generalnie to ustawodawstwo trzeba zbyć milczeniem, albowiem nie świadczy o właściwym rozumieniu państwa przez jego pomysłodawców. Nigdy, bowiem nie można podejmować aktywności skierowanych przeciwko państwu, jako takiemu, a w tym przypadku właśnie tak jest – w kontekście ryzyka negowania przez stosowanie tej ustawy polskiego dziedzictwa tzw. ziem odzyskanych.
Problem jest szerszy, – co nasz czeka jutro? Jaka będzie kolejna ustawa? Może np. osoby będące funkcjonariuszami „państwa komunistycznego” nie powinny mieć rent i emerytur? Może ich dzieci powinny płacić większe podatki? Śmiało przecież mamy nowych wrogów wewnętrznych – własnych współobywateli gorszego sortu! Najpierw będziemy prześladować pamięć historyczną i nieżyjących, a potem tych, którzy jeszcze żyją, no i tych, którzy przypominają o dziedzictwie i osiągnięciach ludowego państwa polskiego, tak znienawidzonego przez obecną władzę.
Nie można nad tym przejść bez sprzeciwu, albowiem jest to jak wspomniano powyżej – ustawa ściśle ahistoryczna, mająca na celu zmianę pamięci historycznej poprzez wymazanie z niej prawdy historycznej niepasującej do dzisiejszej percepcji rządzących. Niestety ci ludzie zapominają, że jutro może rządzić ktoś inny, komu mogą nie pasować stanowione przez nich regulacje – narzucające nową retorykę historyczną. Co wówczas? Przecież nie wszyscy „przeklęci” mieli krystaliczne życiorysy. Nie da się tego ukryć i o tym zapomnieć, ponieważ żyją wśród nas rodziny ofiar, którym np. jako dzieciom, ci ludzie zabili np. ojców, spalili dom itp. Mamy czcić tych ludzi? Bez refleksji? Bez prawa do prawdy historycznej? Jeżeli tak, to jakimi będziemy ludźmi, jeżeli się temu nie sprzeciwimy? Państwo polskie nie może popełnić większego błędu niż legalizacji przestępstw popełnionych przez ludzi, z których chce stworzyć nowy Panteon pamięci narodowej. To będzie podstawa do trwałego podziału Polaków, tego nie udało się zrobić nawet komunie w czasach stalinowskich.

Tags: , , , , , ,

13 komentarzy “Mamy ustawę o zakazie propagowania komunizmu!”

  1. Izabella Gmyz
    23 maja 2016 at 04:48

    Szkoda słów, dyplomy też będą odbierać?

  2. Inicjator
    23 maja 2016 at 06:02

    Mocne!

    Nie zagłębiam się w te USTAWY, ale czy czytanie historycznych dzieł Marksa jest jeszcze legalne?

    A co z dorobkiem europejskiej socjaldemokracji?

    Można się do niej odwoływać?

    No i fundamentalne pytanie: z jakich pozycji krytykować globalny turbokapitalizm?

    • krolowa bona
      26 maja 2016 at 05:02

      @inicjator “ujal”. ….

  3. ARNOLD
    23 maja 2016 at 07:58

    SWIETA PRAWDA TYLKO MAM NADZIEJE ZE TE OSZOLOMY ZNIKNA NA WIEKI..

  4. Ewa Gąsowska
    23 maja 2016 at 08:47

    Oświadczam, że publicznie mówię i będę mówiła, że jestem komunistką i będę powoływała się na dorobek marksizmu i będę propagowała ideę Karola Marksa. Będę również mówiła, że tzw.”żołnierze wyklęci” to bandyci. Będę również chwaliła dorobek Polski Ludowej i nie wyprę się jej i uważam, że poprzedni system socjalistyczny był sprawiedliwy, bo żyłam w tamtym okresie i pamiętam. Nie pozwalam nikomu, nawet państwu polskiemu na odebranie mi życiorysu.Będę chwaliła dorobek Polskiej Partii Robotniczej i PZPR, chociaż do niej nie należałam. Będę po Wrocławiu dalej jeździła ul. Świerczewskiego czy Nowotki, pl. PKWN itp. i będę obchodziła święto 22 Lipca. Czekam aż mnie państwo polskie zamknie w Berezie.

    • krzyk58
      23 maja 2016 at 12:01

      Pani Ewo jest Nas więcej,niż “ony” sądzą z Narodem
      nie wygrają miast czerpać z dorobku “komuny”,’ony”
      nie przymierzając niczym “ukraince” kijowskie
      zakazują – zamodryści. Nie jestem z “tamtymi’
      i nie jestem z tymi którzy upodabniają się
      na obraz “tamtych”(czyli PO). Między sobą rzucają
      w przestrzeń medialną oskarżenia który jest agentem Putina,(Panu Putinowi niegodni czyścić buty!) niczym “stonka ukrainska” z Kijowa.
      Dla poprawienia nastroju proponuję zaglądać na:

      http://okres-prl.blog.onet.pl/

    • 50-parolatek
      23 maja 2016 at 12:41

      W pełni popieram i postępuję podobnie !

    • jotko
      23 maja 2016 at 22:53

      Zapraszam na 22.VII do Bydgoszczy.

    • krolowa bona
      26 maja 2016 at 05:31

      @Ewa Gasowska
      Bravo ! Bravo !
      No to juz jestesmy w 2 osoby, mozemy zalozyc grupe samopomocowa ( ” selbsthilfegruppe ” )
      …z tymi wiecznymi zmianami nazw ulic, duroki i tak ludzie uzywaja “starych” = poprzednich nazw a pod nosem mowia , ze ten “rezim” przetrzymaja….
      “Wladza” takimi pieknymi ustawami mysli, ze wyrobi sobie wolny wstep na “salony” “zachodu”…taka asekuracja, tak cyrk !
      W Rumunii to zabili Caucesko ( jak to nazwisko sie pisze ? ) , ktory dawal wszystkim prace i pomijajac oligarchow wszyscy tesknia za nim, zachodnia wolnosc i demokracja przyniosla im 40 – 60% bezrobocia ,60 -80% uzytkow rolnych i lasow w rekach zachodu, rolnicy siedza bez ziemi nie stac ich vy sobie wlasna ziemie kupic lub wydzierzawic, wszystko w rekach spekulantow z zachodu, Rumunscy chlopi marza o kolchozach. …..Prosze bardzo, cholera jasna, prosze bardzo.

  5. Mykoła
    23 maja 2016 at 10:18

    Brawo Pani Ewo Gąsowska takich jak Pani jest w tym nieszczęsnym Kraju więcej. Ale taż jest dużo tchurzy i sprzedawszczyków, którzy za kawałek BOCZKU potrafią się wyprzeć ideologii, której ślubowali. Pozdrawiam i życzę czytelnikom OP miłego dnia.

  6. wieczorynka
    23 maja 2016 at 18:44

    Polska ma wielce zakłamaną historię tak pisał Jerzy Giedroyć (wiem, wiem wiele osób już woła weto, proszę jednak porównać czasy w których pisał J. Giedroyć i ówczesną sytuację polityczną z tym co dzieje się obecnie).
    Dla równowagi dodam, że historia Zachodu jest równie zakłamana, niestety historia Wschodu też. Aby w miarę obiektywnie pisać historię trzeba się dostać do archiwów zarówno na Wschodzie jak i na Zachodzie a jedne i drugie są niedostępne.

    • krolowa bona
      26 maja 2016 at 05:35

      “Jestem @50-parolatek”, voila’Avanti Popolo”…

    • krolowa bona
      26 maja 2016 at 05:46

      @wieczorynka
      Zaklamanie zaklamaniem….ale chciejstwo …oni by z pod siebie zjedli, by dostac pare “dularow”….stad takie piekne ustawy…moze wujek da im przynajmniej jakas uzywana stara elektrownie atomowa, zanim pogasna wszyszkie swiatla w Polsce…..a jakby tak te wszystkie stare wraki samochodowe pozwracac lub przetopic ponownie na stal to by Polska miala wzorowy CO2 …a tak ns darmoche wydaje ustawy …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Ogólna

Scroll Up