Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

19 grudnia 2018

Rusofobia a antysemityzm z polonofobią w tle…


Współczesny motyw solarny z symboliką Rąk Boga By Ratomir Wilkowski, www.RKP.org.pl – Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl.wikipedia.org

O rzekomym, „polskim” i „genetycznym”, „wypijanym z mlekiem Matki-Polki” antysemityzmie, pisano tyle razy w prasie zachodniej a nawet w „polskojęzycznej”, że trudno napisać coś odkrywczego, mając dostęp do ogromnej ilości materiałów polemizujących z tymi, szkalującymi nas, Polaków tezami…

Z kolei, „polityczna poprawność” doszła już do takich absurdów, że mówienie o „nad reprezentatywności” narodu „wybranego” w jakimś zawodzie czy rządzie jakiegoś kraju, lub stwierdzenie faktu kolejnej śmierci młodego Palestyńczyka od kuli wystrzelonej przez izraelskiego żołnierza jest piętnowane jako „antysemityzm”.

Nie wspomina się o wciąż tworzonych na Zachodzie kategorii „polish jokes”, o tworzonej i utrwalanej w świadomości zachodnich społeczeństw zbitki „polskie obozy koncentracyjne”. Nie zauważa się, że od dwudziestu paru lat pierze się mózgi polskiego społeczeństwa utrwalając fałszywą i „alternatywną” wersję historii, w której nie było złych Niemców, ale jacyś mityczni „hitlerowcy”. Nie było zbrodni wołyńskiej, ale „słuszna walka narodu ukraińskiego o samostanowienie”, przyjmując za pewnik, iż coś takiego jak „naród ukraiński” w ogóle istnieje – tańcząc chocholi taniec na grobach kilkuset tysięcy bestialsko zamordowanych Polaków, dodatkowo plując ich rodzinom, co roku w twarz…

Okazuje się też, że największe w tysiącletniej naszej historii zwycięstwo naszego narodu i polskiego oręża, jakim było zlikwidowanie niemieckiej hydry – było „narzucone”, „wymuszone” a ponad 600 tysięcy poległych i pochowanych na naszych ziemiach Wyzwolicieli stało się „okupantami”. Tym samym pluje się na miliony zamęczonych Polaków w obozach koncentracyjnych, pluje się na wysiłek zbrojny naszego narodu podczas II WŚ, pluje się na rozsiane po całym świecie groby polskich żołnierzy walczących pod różnymi sztandarami z jedną i ta samą, hitlerowską zarazą…

W ubiegłym roku Sejm zlikwidował „Narodowe Święto Zwycięstwa i Wolności”, jakie obchodziliśmy w dniu 9 maja i uchwalił obchodzenie w dniu 8 maja „Narodowe Święto Zwycięstwa”.

Pamięć ludzka jest ułomna, więc warto przypomnieć, że Święto Flagi obchodzone w dniu 2 maja, zostało ustanowione ku pamięci chwały polskiego oręża – w rocznicę zatknięcia polskiej flagi w zdobytym także przez Polaków Berlinie.

Zapomina się, że gdyby nie katastrofa smoleńska, 9 maja 2010 roku na trybunie honorowej znajdującej się nad Mauzoleum Lenina, najważniejszym gościem podejmowanym przez Władimira Putina byłby prezydent Lech Kaczyński, a polskie oddziały maszerowałyby w Paradzie Zwycięstwa…

Miejsce zwyczajnego patriotyzmu i obiektywnej historii zajęła w Polsce ideologia „rusofobii”, propagowana przez polskie „elity” oraz należąca do zachodnich koncernów prasa, radio i telewizja. Co ciekawe, ta sama prasa w swych wydaniach „zachodnich” już nie prezentuje „rusofobii”, wprost przeciwnie – użala się nad bezsensownymi „sankcjami” i wzywa do odnowienia kontaktów gospodarczych z Federacją Rosyjską.

Polskie „elity”, które w różnych konfiguracjach sprawują władzę od 1989 roku, mówiąc o „rosyjskim zagrożeniu”, nie wspominają, po co Rosji byłaby potrzebna „Polska”. Czy dysponujemy jakimiś skarbami pod ziemią, które warte są by je zawłaszczyć? Czy posiadamy jakieś swoje fabryki i technologie, które można by spożytkować, zajmując te zakłady? Czy posiadamy tak wydajne rolnictwo, że warto byłoby zająć nasze ziemie by wyżywić Rosję?

Po co Rosji byłaby potrzebna Polska – kraj zupełnie zniewolony, z długiem publicznym nie do spłacenia, z długami obywateli też zupełnie niewyobrażalnymi – kraj wiarołomny, pełen ekonomicznych niewolników, bez prawa własności do terenu między Odrą a Bugiem?

Czy raczej nie należy się obawiać tego co i jak mówią nasi „sojusznicy” – jak choćby pewien amerykański generał, zasłużony w zniszczeniu Jugosławii, a który ostatnio mówi o „wyprzedzającym uderzeniu jądrowym Rosji w Warszawę mającym wymusić na NATO kapitulację”. Czyż nie jest to przygotowywanie polskiego społeczeństwa do mogącej nastąpić straszliwej, amerykańskiej prowokacji na terenie naszego kraju?

Trzecia Wojna Światowa już trwa. Niestety, ale uczestniczymy w tej wojnie, chcemy czy nie chcemy.

Za kilkadziesiąt lat historycy będą się spierać czy jej początek datować na 11 września 2001 czy na jakiś inny dzień i rok. Każde imperium w historii ludzkości nie kończyło w pokoju i spokoju. Proces trwał dziesiątki lat, wstrząsając zarówno samym imperium jak i prowincjami oraz sąsiadami…

Nie możemy przeciwdziałać wydarzeniom, ale możemy włączyć myślenie by nie dawać się zaskakiwać nieuchronnym wydarzeniom, które dotkną każdego z nas. Musimy znów nauczyć się czytać pomiędzy wierszami, krytycznie podchodzić do informacji. I choć, niestety – myślenie nie boli – musimy znów zacząć myśleć i nie dawać się usidlić papce informacyjnej jaka serwują nam niepolskie media…

Jako swoiste podsumowanie…

Przeglądają codziennie wiele stron internetowych, wciąż trafiam na ciekawą ich „kategorię”. Stron takich pojawia się coraz więcej i stają się one coraz bardziej popularne. Wspólna płaszczyzna tych miejsc to hasła „jedności słowiańskiej” i pozornej wspólnoty wszystkich słowiańskich krajów. To narodowa „siła”, powrót do „korzeni”…

Ale jak się tym stronom lepiej i wnikliwiej przypatrzyć to tak naprawdę ich wspólną cechą jest jaskrawy i nieskrywany antysemityzm w czystej postaci, połączony z „genetyczną” nienawiścią do sukcesów Federacji Rosyjskiej, jakie widzimy od kilkunastu lat oraz wręcz zwierzęcą nienawiścią do osoby Władimira Putina. Czy nie jest to zastanawiające? I czy nie daje do myślenia fakt, że na takich stronach unika się jak ognia stosunków polsko-ukraińskich a już mówienie i wspominanie o zbrodni wołyńskiej jest absolutnym tematem tabu?

Tags: , , , , , , ,

6 komentarzy “Rusofobia a antysemityzm z polonofobią w tle…”

  1. Inicjator
    9 maja 2016 at 06:16

    Sami wpędziliśmy się w idiotyczną sytuację, że wszędzie na nas CZYHAJĄ …

    A tak naprawdę to śmieją się z nas oraz ŁUPIĄ, gdzie i jak się da.

    Czemuś biedny?

    . Boś głupi!

  2. wlodek
    9 maja 2016 at 08:38

    Widzę że Inicjator w formie! Pozdrawiam z okazji Dnia Zwycięstwa,a Prezydent w Kanadzie,ciekawe czy spotka się z kanadyjskimi banderowcami?

  3. krzyk58
    9 maja 2016 at 21:19

    Na Boga(Bogów),to wszystko takie oczywiste o czym pisze autor… “ktoś”
    nam zmienia/podmienia świadomość.Zapętla proste
    i jasne do “przełomu solidarnościowego” prawdy.
    Choćby w kwestii zmiany daty Dnia Zwycięstwa, tak gładko
    w porannej audycji radiowej uzasadnił potrzebę zmiany daty prowadzący – “oni” traktują Nas jak stado nierozumnych
    lemingów…

  4. daniel
    9 maja 2016 at 21:37

    trafne, kluczem jest po prostu przypominanie Polakom o rzezi wołyńskiej oraz o związkach banderowców z hitlerowcami a obecnie z CIA.

  5. krzyk58
    9 maja 2016 at 21:42

    Polska oskarżona o wymordowanie Żydów.

    http://www.mysl-polska.pl/865

  6. krzyk58
    10 maja 2016 at 08:31

    …Ale jak się tym stronom lepiej i wnikliwiej przypatrzyć to tak naprawdę ich wspólną cechą jest jaskrawy i nieskrywany antysemityzm w czystej postaci…
    Wychodzi na to(wg. autora),że TEN “nieskrywany antysemityzm”
    wynika wyłącznie i tylko z ciągłej potrzeby upokarzania “Żyda’,(ta nacja nigdy nie dawała powodu na takie postrzeganie przez pozostałych Ziemian???) tak było
    w czasoprzestrzeni,począwszy od Seneki poprzez
    Lutra do Marii Dąbrowskiej i dalej….temat mógłbym “ciągnąć’
    długo,lecz tylko zasygnalizuję że “tu” coś nie gra…
    a może nie mam racji?

    http://dylewski.com.pl/menu-boczne/iluzja-pieniadza/osobliwosc-zydowska-czesc-1/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Soft Power

Scroll Up