Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

28 kwietnia 2017

Unijny pakiet zimowy to szansa na rozbudowę infrastruktury i zwiększenie dostaw LNG do Europy


Source: rgbstock.com Autor: tzooka (Hagit Berkovich)

Komisja Europejska zaprezentowała we wtorek propozycje nowych regulacji mających wzmocnić bezpieczeństwo Wspólnoty w obszarze energii. Bruksela chce m.in. położyć większy nacisk na rozbudowę infrastruktury w oparciu o działania koordynowane na szczeblu unijnym i regionalnym. To krok w dobrą stronę – przekonują eksperci Central Europe Energy Partners (CEEP).

Nowe regulacje mają zwiększyć bezpieczeństwo dostaw energii elektrycznej i gazu, określić strategię dotyczącą transportu i magazynowania LNG, wzmocnić pozycję instytucji unijnych w procesie zawierania umów gazowych przez kraje członkowskie oraz zdefiniować wyzwania związane z produkcją ciepła i chłodu. Zdaniem Marcina Bodio, dyrektora zarządzającego CEEP, tzw. pakiet zimowy jest reakcją na wyzwania makroekonomiczne i geopolityczne, przed jakimi stoi aktualnie Unia Europejska. Odpowiedzią Wspólnoty jest przede wszystkim dywersyfikacja dostaw strategicznych surowców, przede wszystkim LNG, i zwiększenie transparentności w relacjach między ich dostawcami a konsumentami na europejskim rynku.

– Propozycje nowych regulacji zmierzają w dobrym kierunku. Kluczowe jest uznanie roli, jaką odgrywa infrastruktura przesyłowa – czyli terminale, gazociągi i ropociągi, a także systemy przesyłu energii elektrycznej. To szczególnie ważne w kontekście nowej strategii dotyczącej dostaw i magazynowania LNG, o stworzenie której aktywnie zabiegaliśmy w Brukseli. Wspólnym celem instytucji unijnych i organizacji branżowych, takich jak CEEP, jest zapewnienie wszystkim krajom członkowskim UE równych szans na dostawy LNG. W Europie Centralnej wymaga to nadania właściwego priorytetu projektom infrastrukturalnym, w efekcie których – obok już zrealizowanych – powstaną nowe obiekty do odbioru i przechowywania LNG, a także interkonektory i rewersy – zaznacza Marcin Bodio.

Propozycje Komisji Europejskiej wpisują się w zaprezentowane przed rokiem założenia Unii Energii, w szczególności w integrację krajowych rynków energii. Celem jest zwiększenie bezpie-czeństwa dostaw strategicznych surowców oraz niwelowanie różnic w cenach wynikających m.in. z odmiennego traktowania krajów członkowskich przez dominujących dostawców ropy i gazu. Kluczowe jest także konsekwentne łączenie systemów energii w Europie. O ile zachodnia część Europy z powodzeniem integruje się od ponad pół wieku, o tyle kraje członkowskie, które przystąpiły do UE po 2004 roku, nie posiadają wystarczających połączeń infrastrukturalnych nie tylko z zachodnią częścią kontynentu, ale też na strategicznej osi północ–południe.

– W pakiecie zimowym Unia Europejska stawia na rozwój zintegrowanych korytarzy. To krok w dobrą stronę, bo bezpieczeństwo dostaw strategicznych surowców energetycznych wymaga holistycznego podejścia do infrastruktury, tak na poziomie regionalnym, jak i europejskim. Aby zapewnić swobodny przepływ surowców w całej Europie musimy działać wspólnie, a nie jako 28 osobnych systemów energii. To pozwoli na unifikację potencjałów Europy Zachodniej, Centralnej i Wschodniej. Kluczowa w tym planie jest realizacja Korytarza Północ–Południe, którego zadaniem jest integracja najważniejszych elementów infrastruktury – m.in. istniejących i planowanych terminali LNG – od Bałtyku, przez Adriatyk, po Morze Czarne – dodaje Marcin Bodio.

Przyjęcie głównych zapisów tzw. pakietu zimowego oznaczać będzie istotną zmianę dla europejskich producentów i konsumentów energii. Bez zmian pozostanie jednak kluczowy aspekt determinujący działalność sektora energii i przemysłu energochłonnego, jakim jest system handlu emisjami. Dotyczy to przede wszystkim mechanizmu tzw. rezerwy stabilności rynkowej (MSR), który zakłada utrzymywanie wysokich cen jednostek emisji CO2. Mechanizm ten ma obowiązywać w Unii Europejskiej od 2019 roku. Zdaniem ekspertów może to doprowadzić do dalszego obniżenia konkurencyjności europejskiej gospodarki na tle takich państw, jak Stany Zjednoczone, Kanada czy Australia, w których poziom emisji jest dwukrotnie większy niż w krajach Wspólnoty.

***

Informacja redakcji portalu: Wyłączenie licencji CC 3.0 – wszelkie prawa zastrzeżone dla podmiotu: „Central Europe Energy Partners (CEEP).”

Angielska wersja tekstu [tutaj].

Tags: , , ,

6 komentarzy “Unijny pakiet zimowy to szansa na rozbudowę infrastruktury i zwiększenie dostaw LNG do Europy”

  1. hiena
    17 lutego 2016 at 05:44

    Ja rozumiem, że redakcja chce nam w ten sposób pokazać sposób myślenia ludzi powiedzmy z „jądra ciemności” i nawet zaczynam to coraz bardziej doceniać.

  2. wlodek
    17 lutego 2016 at 14:17

    Bliższą koszula ciału,dzisiaj Orban podpisuje w Moskwie na korzystnych warunkach dostawy gazu do 2019 r,jest za budową 2 nitki Nordu,a my okłamani że Grupa Wyszehradzka jest przeciw ustami p.Morawieckiego budujemy zamki na piasku!Paranoja!

  3. inicjator
    17 lutego 2016 at 14:22

    Żadne uzgodnione unijne pakiety w sprawie energii nie będą obowiązywać, o ile nie zgodzi się na to Cesarzowa Angela.

    W sprawie NORD STREAM 2 powiedziała, że to czysty biznes.

    A ona jest za wolnym rynkiem i nic tu ustalone embarga nie pomogą …

    Dlatego będzie to raczej bicz na słabych (np. Polskę z CO2) niż pogrożenie palcem dla potężnych.

  4. krzyk58
    17 lutego 2016 at 17:36

    Czekam niecierpliwie na bliskie związki, nie tylko
    gospodarcze na linii Warszawa – Budapeszt – Moskwa!
    W każdym innym przypadku(euro…,euroatlantycki) PiS powinien powoli pakować się do worka -z odpadkami.

    http://nowadebata.pl/2016/01/16/viktor-orban-i-walka-o-suwerennosc-wegier/

  5. jerzyjj
    18 lutego 2016 at 03:15

    Amerykański gaz będzie dla Europy droższy, niż rosyjski.Koszty wydobycia szacuje się na 180-200 dolarów za 1 tys. m sześc., to jest imponujące w dzisiejszej Europie, ale to dopiero połowa kosztów. Druga część to transport – bardzo wysoka w przypadku transportu morskiego. Trzeba więc dołożyć ponad 200 dolarów, by dostarczyć ten gaz do Europy. Oznacza to, że na dzisiaj nie będzie on konkurencyjny wobec gazu z Rosji”
    Amerykanie, wykorzystując napięcia między Ukrainą a Rosją, w doskonały sposób prowadzą akwizycję swojego gazu. „W atmosferze wojennej, z pocałowaniem ręki kupimy gaz, który utrwali jedynie konkurencyjne przewagi amerykańskich przedsiębiorstw zużywających gaz ziemny. Oni będą go mieli po 200 dolarów – w Europie zaś będzie on kosztował 400 dolarów”…
    DALEJ USZCZĘŚLIWIAJCIE BANKRUTA – USA !!!

  6. YUZEK
    1 marca 2016 at 01:02

    szkoda gadać: CEEP to lobbyści Departamentu Handlu USA (tak, tak, to te kolesie „załatwiają” TTIP z EU) DZIAŁAJĄ. CZYSTA KORUPCJA albo jak ktoś woli: NIEWIDZIALNA RĘKA RYNKU.
    Oczywiście rachunki zapłacą Polacy, Pan, Pani, Ty, ja, nasze dzieci, wnuki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Ekonomia

About Redakcja,

Scroll Up