Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

21 listopada 2017

Potrzebujemy polityki ochrony miejsc pamięci


Szczecin Pomnik Wdzięczności fragment by Kapitel – Own work. Lic. PD via Wikimedia Commons

Kolejne smutne informacje ze Szczecina, gdzie zdewastowano kolejny pomnik Armii Czerwonej – (Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej). To horror i powód do wstydu. Czy nikt w Policji wojewódzkiej nie zna dat historycznych i nie rozumie, że od mniej więcej 18 stycznia, co roku zaczyna się okres rocznic wyzwalania kolejnych miast na terytorium Polski przez Armię Czerwoną w 1945 roku? Tak ciężko jest się domyśleć, że właśnie w tym okresie swoją aktywność mogą intensyfikować osoby i podmioty, dla których naruszenie status quo w polskiej pamięci narodowej jest celem samym w sobie?

Przecież dokładnie tak samo jest z pomnikami upamiętniającymi dramat ludności żydowskiej na ziemiach polskich. Jedynie nie są w ostatnich latach niszczone pomniki OUN/UPA oraz niemieckie, głównie te z II Wojny Światowej, bo te z I Wojny mają ten charakter, że już nie są istotne historycznie z wyjątkiem niewybudowanych pomników żołnierzy Armii Czerwonej poległym w Polsce w trakcie wojny 1920 roku i w kolejnych latach w obozach internowania. Tutaj znowu mamy emocje i odmowę pozytywnego myślenia, formalnie uznaje się tych ludzi za agresorów, chociaż równolegle nagrobki SS-manów, w tym katów Powstania Warszawskiego mają się w najlepsze – nawet są pielęgnowane przez samorządy w ramach generalnego dbania o cmentarze (bo ustawa tak nakazuje).

To ciekawe, że w Polsce 70 lat po wojnie demoluje się pomniki i nagrobki wyzwolicieli i innych ofiar okupacji – współobywateli innej narodowości. Natomiast kaci leżą w spokoju? Czy ktoś rozumie ahistoryczną logikę? Może tych czynów zniszczenia nie dokonują Polacy?

Państwo powinno się zająć systemowo ochroną miejsc pamięci, mówimy o wszystkich miejscach pamięci, jakie są na terenie Polski bez znaczenia, kogo upamiętniają. Celem strategicznym jest tutaj ochrona miejsc pamięci historycznej specjalnego znaczenia dla celów historycznych – pamięci przyszłych pokoleń. Zafałszowanie tych miejsc rodzi ryzyko ograniczenia spektrum pamięci historycznej do jednej – wyjątkowo wyblakłej narracji, w której gubi się przyczynę i skutki, nie mówiąc już o konsekwencjach wydarzeń, które te miejsca pamięci symbolizują. Oczywiście w przypadku nagrobków kwestia jest jednoznaczna i w ogóle nie może być mowy o ich naruszaniu, poza przypadkami wynikającymi np. z konieczności regulacji parceli dla celów użytku publicznego, jednak to się zawsze dzieje w porozumieniu ze stroną będącą gestorem pamięci poległych lub zamordowanych.

Obecny prawicowy rząd tym bardziej powinien zadbać o te kwestie, zwłaszcza w przypadku pomników żołnierzy ze Wschodu, ponieważ sam, jako jeden z celów własnej polityki historycznej zakłada budowę pomnika w Smoleńsku, jak również i stałą troskę o inne pomniki polskiego męczeństwa na Wschodzie. W jaki sposób wyglądamy przed rosyjską opinią publiczną, w której społeczeństwie żyją rodziny bohaterów poległych na terenie Polski, którym dzisiaj odmawiamy spokoju? Mówimy o zwykłych ludzkich sprawach! Szacunek, zrozumienie i postawienie się w pozycji drugiego człowieka, wreszcie zasada wzajemności są tutaj fundamentem wszelkich relacji, zwłaszcza w przypadku tak rozbudowanych oczekiwań, jakie może mieć strona polska. Proszę pamiętać, że za pamięcią stoją rodziny – tak samo w Polsce jak i w Rosji lub innych krajach b. ZSRR. Już tylko szacunek dla uczuć tych ludzi jest wystarczającym powodem do unormowania tych wszystkich spraw jak również do zwiększenia troski o wszystkie miejsca, które są istotne w naszej wspólnej pamięci. Pamięć to nie jest ocena, pamięć przez zapomnienie – na zasadzie – a o tych panach to nie będziemy pamiętać, to samookłamywanie się!

Proszę sobie wyobrazić sytuację, w której to polski pomnik – gdzieś na Wschodzie byłby zdewastowany? Co zresztą się często dzieje, ale najczęściej w przypadku Litwy, gdzie regularnie profanowany jest nagrobek Matki Marszałka Józefa Piłsudskiego lub inne zabytki. Czy trzeba przypominać, jakie wówczas są nagłówki gazet w Polsce? Czy naprawdę tego chcemy, żeby niezidentyfikowani sprawcy – gdzie tylko się da – niszczyli pomniki pamięci lub profanowali nagrobki?

Rząd powinien opracować koncepcje i wydzielić odpowiednie środki na ochronę miejsc pamięci, tak żeby zapewnić ich trwanie w niezmienionej postaci. Jest wiele osób, które potrzebują pracy, – jeżeli nie da się w Polsce inaczej, to będziemy pilnować pomników i cmentarzy. W przeciwnym wypadku musimy liczyć się tym, że analogiczne zdarzenia mogą mieć miejsce gdziekolwiek indziej.

Tym bardziej powinniśmy tych spraw pilnować, albowiem w Polsce dzisiaj nie brakuje ludzi o zatrutym sumieniu, którzy wiele zrobią, żeby poróżnić Polaków i Rosjan, a zniszczenie pomnika jest dla nich niczym, w porównaniu z tym, co jeszcze niedawno wielu z nich uczyniło swoim rodakom i rodaczkom. Na to trzeba brać wyjątkową poprawkę, nic nie dzieje się samo w próżni.

Tags: , , , , ,

6 komentarzy “Potrzebujemy polityki ochrony miejsc pamięci”

  1. jerzyjj
    18 stycznia 2016 at 04:42

    Quo vadis Polsko ? Córka gen. Andersa, wychowywana przez matkę (ukraińska piosenkarka) oraz żona Rumuna z Bostonu została powołana przez Beatę Szydło na stanowisko przewodniczącego Rady Ochrony Pamięci i Męczeństwa.
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/10-pytan-kim-jest-anna-anders-vel-costa-2016-01

  2. Kodłuch
    18 stycznia 2016 at 07:25

    Niestety, dopisuję ten haniebny czyn do spisu polskiego wstydu jaki prowadzę >>> https://adnovumteam.wordpress.com/2015/07/06/b-%E2%99%AB-06-07-2015-sprawa-barbarzyncy-vadima-t/comment-page-1/#comment-86159

    I ten akt barbarzyństwa wydarzył się w Szczecinie, mieście niejako nam przez Wyzwolicieli podarowanym!

    http://cs627726.vk.me/v627726675/351cc/awFD8dNKHZw.jpg

    Zaprawdę powiadam Wam, jakiż to WSTYD być Polakiem!

  3. wlodek
    18 stycznia 2016 at 07:45

    Barbarzyństwo i prowokacja!! Ale czemu się dziwić skoro Ukraińcy wyzwolili Oświęcim a Polskę wyklęci na czele z Łupaszką.!! To nie pierwszy przypadek ale o karach nie słyszałem tylko o pijanych i chuliganach,Ziobro i Kamiński do dzieła!!!

  4. Gniewna Zjadaczka Ogórków
    18 stycznia 2016 at 08:08

    Zgadzam się, obecny stan rzeczy to powód do wstydu – regularnie co roku w różnych miejscach Polski mamy do czynienia z ekscesami antyżydowskimi i antyradzieckimi/rosyjskimi. to horror – jakim człowiekiem trzeba być, żeby walczyć z nagrobkiem

  5. krzyk58
    18 stycznia 2016 at 13:20
  6. Kodłuch
    20 stycznia 2016 at 22:05

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Historia

Scroll Up