Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

22 września 2017

Stan zagrożenia i wojny jest naszym stanem naturalnym w tym położeniu geograficznym


 Potrzebujemy zmiany paradygmatu, odejścia od zgniłej ideologii ciepłej wody w post-PRL-owskim kranie, na rzecz uświadomienia sobie stanu rzeczywistego, a jest on niestety o wiele trudniejszy i o wiele brutalniejszy niż nam się przez ostatnie 70 lat pokoju wydawało. Ostatnim dniem pokoju w Europie był dzień, kiedy ostatni żołnierz Armii Czerwonej wyszedł na ostatni patrol na granicy NRD i RFN. Od tego momentu ponownie wszystko jest możliwe, to znaczy może się zdarzyć każdy układ zdarzeń – jak w Jugosławii, Naddniestrzu, czy obecnie dzieje się na Ukrainie.

Władza i elity muszą uświadomić społeczeństwu, że stan zagrożenia i wojny jest naszym stanem naturalnym w tym położeniu geograficznym. W tym znaczeniu, że w średniej i dłuższej perspektywie nie da się uniknąć jakiejś konfrontacji i chaosu. Kwestią naszego przygotowania i naszej determinacji będzie to, czy będzie to oznaczać dla nas reset (jak zwykle) i jak głęboki.

Na tą chwilę jesteśmy prawie bezbronni wobec zagrożeń z zewnątrz, przy czym mamy szanse ustrzec się przed importem chaosu, jeżeli dobrze wykorzystamy posiadany potencjał. Natomiast zagrożenie wojenne w sensie pełnoskalowym, może oznaczać dla nas wypełnienie roli bufora.

Postulaty uzbrojenia społeczeństwa poprzez powszechny i nieograniczony dostęp do broni oraz szerokie rozwinięcie formacji Obrony Terytorialnej i Obrony Cywilnej muszą być jak najszybciej wprowadzone w życie. Jednakże to tylko czubek góry lodowej, aczkolwiek bardzo ważny w wymiarze ludzkim. Polacy nigdy więcej nie mogą być nieuzbrojeni wydani na pastwę bandytów, w tym bandytów z sąsiednich państw. Chodzi o sytuację upadku państwa i konieczności organizowania się oddolnie w ramach struktur najbliższych obywatelom. Czy to się nam podoba, czy nie i bez względu na to jak bardzo wydaje się nieprawdopodobnie, to stale musimy mieć scenariusz pełnego resetu przed sobą.

Niestety do wydarzeń, których sobie nie życzymy i których jeżeli nasi politycy będą wystarczająco mądrzy, nie będziemy współinicjować – DOJDZIE. To jest już tylko kwestią czasu, kiedy będzie mniejsze, średnie lub duże rozdanie kart w regionie. Zachód prawdopodobnie będzie nietknięty, natomiast my możemy zapłacić straszną cenę naiwności, co do symetrii naszych relacji z zachodnimi „sojusznikami”.

Z powyższych względów szeroko rozumiana Obrona Narodowa i zdolność do odparcia ataku jak i powstrzymania chaosu – jest i powinna być jednym z naszych kluczowych priorytetów. Oznacza to, że należy odpowiednio przemodelować gospodarkę i życie społeczne, tak żeby zarówno gospodarka była odporna na zakłócenia jak i była zdolna świadczyć na rzecz obronności, a społeczeństwo, żeby było w stanie absorbować uderzenia i wszelkiego rodzaju nieszczęścia. Na dzień dzisiejszy praktycznie nie ma takiego myślenia, ono nie istnieje. Tymczasem naprawdę nie ma żadnego powodu, żeby dzieci, młodzież szkolna i studenci nie podlegali ogólnemu szkoleniu wojskowemu i z zakresu Obrony Cywilnej, co roku przez jeden miesiąc w okresie wakacji letnich i taki sam okres w okresie zimowym. Już chociażby działając w ten sposób, można praktycznie znacząco poprawić bezpieczeństwo ogólne, albowiem zamiast niezorganizowanych i poddających się panice grup cywilów będziemy mieli, chociaż młodzież przeszkoloną w zakresie procedur, akcji ratunkowych i obrony. Czy top znaczy, że mamy uczyć dzieci strzelania i bandażowania rannych – tak, to dokładnie to znaczy.

Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe przez ponad rok funkcjonowania w kontekście możliwego zagrożenia chaosem ze Wschodu – nie zrobiły praktycznie nic, żeby poprawić szanse Polaków i Polek na przetrwanie, chociażby dla ochotników, nie mówimy o żadnym poborze. Przez rok można było zrobić bardzo wiele, jak np. utworzyć struktury Obrony Terytorialnej na najbardziej zagrożonych kierunkach, przeszkolić więcej rezerwistów, uruchomić ochotników do szybkiej mobilizacji i rotacyjnych oddziałów. Można było kupić o wiele więcej sprzętu. Można było przygotować granicę na zagrożenie – budując odpowiednie przeszkody, przegrody i innego rodzaju infrastrukturę chroniącą ją przed nielegalnym przekroczeniem. Oczywiście można było zwiększyć liczebność Wojska Polskiego, Straży Granicznej oraz stworzyć Obronę Cywilną w największych miastach, jak również gromadzić i nakazać gromadzić zapasy (w sposób rotacyjny w placówkach sieci handlowych itp.). Niestety, nie zrobiono prawie nic z tych rzeczy. Miejmy nadzieję, że nowy rząd Prawa i Sprawiedliwości podejdzie do spraw obronności w sposób o wiele bardziej rzeczowy i odpowiedzialny od poprzedników.

Tags: , , , , , , , ,

15 komentarzy “Stan zagrożenia i wojny jest naszym stanem naturalnym w tym położeniu geograficznym”

  1. fly
    27 grudnia 2015 at 09:49

    Nie , nie ! A w każdym razie musi to być OSTATNIA nadzieja . Powinien Pan nawoływać raczej do REWIZJI naszej polityki wschodniej . Była szansa , jak Duda ociągał się z wizytą na Upadlinie . Ale pojechał i obiecał 4 mld. kredytu krajowi , ktory ma za zasadę NIE SPŁACANIE kredytów ! Poparł też sankcje p-ko Rosji !
    Jedyne zagrożenie , które nam grozi to wybuch na Upadlinie . Już USA nacisnęło na nich , aby śmielej wprowadzali dyrektywy MFW , a dodatkowo jeszcze zwalczali korupcję , co jest wbrew interesom oligarchów . Jak dojdzie do rozpierduchy , to jedyną siłą ważną , będą siły bandero-faszystowskie . Mocno wrogie Polsce . Tu nawiążę do Pana niegdysiejszych analiz – książkowego przykładu “polskiej głupoty ” – czyli naszej tzw. polityki wschodniej , która wręcz pomagała kreować byty banderowskie !
    Jako kraj powinniśmy zabiegać o ZAWIESZENIE sankcji na Rosję i wręcz federalizację Ukrainy – jedyne wyjście .

    Tymczasem czynimy dokładnie ODWROTNIE . I to jest ta nieprawdopodobna głupota . Wręcz antypolskość !!!

    Wystarczy jeden sygnał z USA , aby walki z Noworosją rozgorzały na nowo . Co już się trochę dzieje . Wysadzenie linii wys. napięcia na Krym , było sygnałem , że POKÓJ jest wysoce niepożądany . Więc jak ludność Ukrainy / Upadliny jeszcze bardziej zbiedniej i zaczną się rozruchy , jak oligarchowie zaczną grać swoje gry , to bandyckie bataliony typu Azow , Ajdar itp. , będą rządzić ! Są mocno uzbrojone , obyte w mordowaniu .
    UE przemysliwa nad zniesieniem wiz z Ukrainą . Sama pewno postawi warunki . Ale Polska , jako kraj graniczny i “miłujący” Upadlinę , będzie na pierwszej linii frontu ! Przecież to jasne jak plecy anioła ! I co ? Zamiast politycznej wolty Polski ws. Upadliny , chce Pan , aby na naszym terytorium jacyś ochotnicy bili się z bandytami z Azowa czy Ajdaru ?
    Dzięki serdeczne !
    Bo Straż Graniczna nadaje się najwyżej do zatrzymania małej gangsterki ze szmuglem . Jak przenikną do Polski uzbrojone bataliony żołnierzy – bandytów , to SG UCIEKNIE ! I zanim ściągną nasze wojska ( które ? , skad ? ) to będzie “po ptokach” .
    Więc najpierw POLITYKA , potem , ewentualnie jakieś ściśle kontrolowane grupy paramilitarne . Jednak bez wolty w polityce , w stylu Orbana w odniesieniu do polityki wschodniej , czarno to widzę .

    • krolowa bona
      27 grudnia 2015 at 17:08

      @fly
      Przylaczam sie slowo po slowie do analizy @fly, mam wrazenie, ze elity w Polsce cierpia na analfabetyzm i galapujaca slepote, bo innaczej ich poczynan nie moge sobie wytlumaczyc ……a jakto dyktowka z zachodu tez bym nie zrobila tego, jak chopiec na posylki ……nie wiem co to za ludzie pidejmuja decyzje w Polsce, nie wiem ….

  2. fly
    27 grudnia 2015 at 10:32

    Nie wiem , czy poprz. post przeszedł , więc jeszcze raz .

    Nie , nie ! A jeśli to jako ostatnie wyjście to pospolite ruszenie .
    Kluczem jest POLITYKA , o czym pisał Pan wielokrotnie . Teraz jakby zapomina Pan o tym . Otóż Polska polityka wschodnia , a raczej antypolityka wykreowała BESTIĘ u swych granic . Tak jak NATO wykreowało Syrię . Tą bestią jest Ukraina / Upadlina ,psychopatycznie popierana przez kolejne rządy RP . Wszystko to wynika z rusofobii właściwej CAŁEMU nurtowi poststyropianowemu z jego durnymi fobiami .
    Popełnili oni szaleństwo , które będzie opisywane w książkach politologicznych jako “polski samobój” czy jakoś podobnie . Pisał Pan o tym .
    Jedynym zagrożeniem dla Polski jest wybuch na Upadlinie , zalew uciekinierami ukraińskimi + jeszcze uchodżcami bliskowschodnimi . Mają tam mieć nową drogę – przez Ukr.
    A , jeszcze UE napomyka o zniesieniu wiz ! Sama się zabezpieczy , ale to morze ludzkie przetoczy się lub zostanie u nas !

    Jak wiadomo na Ukr. trwa wojna na górze . Na razie cicha .
    Ale na każdy sygnał z USA sytuacja może się zaostrzyć na pograniczu z Noworosją . Już tak jest . Dodatkowo zwykli ludzie znękani kosztami życia wymuszonymi przez MFW mogą powstać . Już się to delikatnie dzieje .

    Kto zostanie na polu walki ? Skrajny ruch bandero – faszystowski ! Z takimi batalionami jak Ajdar , Azow .
    To jedyne , silnie motywowane i zbrojne siły !

    Nie opłacana armia ukr. pierzchnie . Podobnie jak nasza Straż Graniczna . Ci mogą łapać drobną gangsterkę ze szmuglem , a nie oprzeć się mocno uzbrojonym batalionom zaprawionym w mordowaniu ! Nasze wojsko ? Skąd je wziąć ?

    A Polska zamiast zrobić WOLTĘ w polityce wschodniej , jak Orban , ustami Dudy powiela politykę PO . Gorliwie popiera sankcje . Obiecuje 4 mld. kredytu krajowi – bankrutowi , który zresztą żadnych kredytów nie spłaca !
    Więc proszę nawoływać do RADYKALNEJ zmiany polskiej polityki wschodniej . Ale radykalnej ! Włącznie z wizytą Dudy na Placu Czerwonym 9 maja ! Jak prezydent Zeman.

    Wezwaniem Ukrainy do przestrzegania ustaleń z Mińska , ba , do FEDERALIZACJI , bo to jedyna nadzieja na pokój !

    Przyjmowanie walki na terenie Polski jest zbrodnicze ! Pospolite ruszenie , do którego Pan wzywa , może być TYLKO ostatecznością ! Proszę apelować do PiS-u o KOMPLETNA WOLTĘ w polityce wschodniej , bo to jest polska racja stanu .
    Najpierw polityka , broń jako ostateczność !!!

    • krolowa bona
      27 grudnia 2015 at 17:32

      @fly
      Takze do konentarza Nr.II a wlasciwie do manifestu przylaczam sie , sana nie moglabym lepiej tych tematow ujac …Mysle, ze OP ma tak duze oddzialywanie, ze propagiwaniem Pana postulatow moze duzo osiagnac uswiadomienie zwiazkow przyczynowa-skutkowych jest wysoce potrzebne, obrzucani ibca, zachodnia propaganda Polacy nie czaja tego …wierza w takie dyrdymaly ….
      Pan Duda zawiodl tyle w nim pokladanych nadziei i to tylko, by sie “zachodowi” przypodobac …nie podejrzewalam isoby mlodej generacji z akademickim wyksztalceniem o taka slabosc i kompleks nizszosci i jego potrzebe kompensacji ….
      Moze komenntatorze @fly z Pana manifestem warto wystartowac z petycja o zniesienie sanjcji w stosunku do Risji na lamach Change.org lub na lamach Awaaz.org ?
      Co Pan i inni o tym mysla …. swieta sie koncza i nas znowu dopadnie rzeczywistosc ….

  3. wlodek
    27 grudnia 2015 at 12:20

    fly,Nic dodać nic ująć. Niektórzy nasi komentatorzy,dalej wierzą w cudotwórcę Prezesa.Pozdrawiam.!

    • krzyk58
      27 grudnia 2015 at 15:41

      “Niektórzy nasi komentatorzy,dalej wierzą w cudotwórcę Prezesa”. Może @wlodek z łaski swej
      objaśni ciemniaczkom(moherowym) 🙂 w kogo(co) należy
      wierzyć(zainwestowć uczucia). Tylko proszę, nie wspominaj o SLD – Razem,PO – Nowoczesna czy ‘chłopach”
      z Wiejskiej…co Nam pozostaje? PRAWICA NARODOWA,
      NARODOWA DEMOKRACJA,tzw. wg.”nich”- “endekokomuna”…NIGDY,powtarzam NIGDY nie utożsamiałem
      się z postkomunistami, liberałami,libertarianami…
      ” Liberalizm – rób wszystko na ile Ci moralność pozwala…
      Libertarianizm – wolność twoja kończy się tam gdzie zaczyna moja…

      I “Tu” i “TAM” – nie ma mnie.

  4. leming
    27 grudnia 2015 at 17:42

    Co wy z tą Ukrainą ? to jest bardzo stabilne państwo, co udowodnili. A jeżeli tam zrobi się chaos, to te ochotnicze, banderowskie “pułki” niczego nie dokonają są za słabe i żle uzbrojone. Będą mieli przeciwko sobie Rosję i wszystkich sąsiadów. Ukraina po prostu rozsypie się na pochodne, bardziej stabilne organizmy państwowe. I tyle. Ukraina nie grozi chaosem w Europie. Chaos w Europie mogą wywołac Niemcy, ktorzy nie zdali egzaminu z przywodztwa Europie.

    • krolowa bona
      27 grudnia 2015 at 18:45

      @leming
      Tez mam takie. dywagacje myslowe z Ukraina, tych zwyklych ludzi z Ukrainy co cierpia glod i zimnice bez wody itd. i to za Obame szkoda mi, doprawadza mnie do szalu, ze jako prywatna osoba nic nie moge konkretnego zrobic ….to przerazenie w oczach tej dzieciarni i seniorow chowajacych sie w kurnikach i to niby przed wlasnymi “bracmi ” …niech sie to ropadnie, czesc.do Ridji, czesc do Rumuni, czesc do Woloszczyzny, do Wegier, czesc do Austrii ….tylko czy ci bandyci i oligarchowie, ktorzy sa kompletnymi degeneratami pozwola na to, kogo mieli by wykorzystywac i szantazowac …!!!!
      Napierw ci biedni jechsli na roboty do Niemiec, potem ich zmuszali jaki robotnikow przymusowych do dzis po 70 latach bez odszkodowan od Niemiec, to co dala matka Rosja kombatantom ci oligarchowie pokradli …..
      Co do opinii Pana w stosunku do Niemiec to mi tez przechodza ciarki pi plecach, bo oni zdolni sa do wszystiego….
      Swoich obywateli zmusza do wszystkiego , maja cholery swoje sprawdzone metody i te przekapitalizowane koncerny niemieckie i ten glod.i nedza od kanclerza G. Schröder’a w kombinacji …tu diabel nie spi …panstwo Mirmidonow !!!

  5. wlodek
    27 grudnia 2015 at 18:45

    Leming,jeśli Upadlina to dla ciebie stabilne państwo to juz lepiej postaw na państwo Islamskie,oni mają ropę i przyjaciół w Turcji,Saudow,Talibów. Puknij się w głowę zbliża się nowy rok,a ty w 19 wieku.

  6. wlodek
    27 grudnia 2015 at 19:04

    Krzyku,nawet z łaski,bo takiej nie mam nie wyjaśnie !Jeśli masz stawiać na złego konia ,został pieniądze w kieszeni.PO,PiS,SLD,Nowoczesna,Kukiz,to nie te konie.Nie bież udziału w tej gonitwie , bo obudzisz się z ręką w nocniku.Jeszcze możemy krytykować!

  7. Inicjator
    27 grudnia 2015 at 19:40

    Tylko PROCE oraz drewniane dzidy bojowe są nas w stanie obronić.

    Obydwa wymienione rodzaje uzbrojenia nie są widoczne przez termowizory i łatwo w nie wyposażyć całą nasza bohaterską ludność.

    Tylko jak przed tym zapobiec korzystaniu przez nią z RUSKIEGO GAZU, do gotowania i ogrzewania?

    Przecież nie można tego robić, skoro ma się zamiar powalić potencjalnego wroga – na kolana!

  8. Pozorovatel
    27 grudnia 2015 at 20:12

    Pamiętam jeszcze gdy Polska była krajem o rozproszonej działalności przemysłowej, komunikacyjnej, rolnej i handlowej. Pamiętam też życie w miejscowościach jeszcze nie zelektryfikowanych. Nawet w nich rolnicy uprawiali swoje ziemie, hodowali zwierzęta, piekarnie wypiekały chleb a masarnie wytwarzały kiełbasy i kaszanki. Funkcjonowały tam też sklepy i zakłady usługowe. W miejscowościach już zelektryfikowanych wytwarzano: maszyny, narzędzia, tkaniny, obuwie, meble czy konserwy. Drogi transportowe były liczne i krótkie. Z łatwością transport kolejowy (parowozami) mógł być zastąpiony kołowym na lokalnych drogach, ciężarówkami bądź wręcz furmankami. Lokalne centrale telefoniczne funkcjonowały niezależnie i niestraszny był im był brak zasilania elektrycznego. Od tego czasu dokonaliśmy niebywałego skoku technologicznego. Większość żywności wytwarzają firmy które można policzyć na palcach. Zaopatrują się w produkty rolne w nielicznych lecz ogromnych latyfundiach. Spośród formalnie istniejących w Polsce 1,5 miliona gospodarstw rolnych nie więcej jak 10% podoła wyprodukowaniu żywności na własne potrzeby. Prawie całość energii elektrycznej produkuje 10 największych elektrowni. Wyobraźmy sobie więc niekosztowny i nieuciążliwy dla napastnika atak: unieruchomienie 10 elektrowni, szybów 10 kopalń, 10 zakładów mięsnych i zbożowych, 10 hurtowni farmaceutycznych, 20 central telekomunikacyjnych i 20 wiaduktów na drogowych arteriach komunikacyjnych. Do tego trafienia jedną rakietą z naramiennej wyrzutni Gazoportu i dywersji na gazociągu jamalskim. Przecież tego rozmiaru podbój Polski może sfinansować i zorganizować pojedynczy oligarcha, zwłaszcza w warunkach otwartej granicy na Sanie. Jeżeli dokona tego w warunkach ostrej zimy (a takie się w naszym klimacie zdarzają), to uzyska stan nieodwracalnego paraliżu państwa. Wymrzemy z głodu i zimna. W takich warunkach powszechny dostęp do broni palnej ułatwi jedynie zadanie agresorowi bowiem wymordujemy się nawzajem w walkach o dostęp do resztek zawartych w magazynach supermarketów. Po miesiącu mroźnej zimy w takich warunkach nasza ojczyzna stanie się ziemią niczyją o którą będą mogły rywalizować jedynie sępy z szakalami. Takie właśnie są rezultaty naszej ćwierćwiecznej dbałości o bezpieczeństwo państwa i narodu. Przypomnijmy sobie, że już unicestwiliśmy takie wartości jak narodowa kultura czy poczucie narodowej więzi plemiennej. Czego więc tu jeszcze można bronić?

    • krolowa bona
      28 grudnia 2015 at 07:36

      No wlasnie, tak dokladnie prezentowana przez @Pozorovatel teoria rozproszenia (tu serdeczne pozdrowienia dla @szary ) z uwagi na geopolityczna sytuacje oraz , ze tsk powiem narodowa psychologie miala by wysokie widoki na powodzenie …….a tymczasem tak Polske wyrolowali ci z “Solidarnisci”, ze za jednym posunieciem da sie Polske zmiesc z powierzchni ….do tego jakue ma mankamenty bron, ktora Polska posiada znaja Polscy “wrodzy”, gdyz te bron Polsce sprzedali, pomimo, ze Polska mogla by wiejszisc broni sama produkowac ……

  9. Emil
    28 grudnia 2015 at 08:48

    Polecam Państwa uwadze, ważną wiadomość albowiem okazuje się, że stare postradzieckie okręty podwodne są bardziej skuteczne od ultra “NOWOCZESNYCH” amerykańskich. Przypominam też, że kałasznikowy to najbardziej ceniona broń strzelecka opracowanej w komunistycznej Rosji. W realnej konfrontacji pomiędzy Rosją, Chinami & NATO nie pomogą dobre chęci i intencje. W czasie wojny liczą się realia.
    Indyjski okręt zatopił w czasie ćwiczeń amerykański nowoczesny okręt podwodny

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,bezpieczenstwo-i-obrona?zobacz%2Findyjski-okret-zatopil-w-czasie-cwiczen-amerykanski-nowoczesny-okret-podwodny

  10. wlodek
    28 grudnia 2015 at 12:52

    Pytanie za 100zl,co najważniejsze jest w czołgu.? Odpowiedź. człowiek!!!To na marginesie walk w Donbasie!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Paradygmat rozwoju

Scroll Up