Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

19 lipca 2018

Ponieważ konsolidacja państwa jest niemożliwa trzeba więcej struktur siłowych


 Niestety konsolidacja państwa jest niemożliwa, ponieważ nie ma autorytetów, wokół których mielibyśmy się, jako wspólnota zjednoczyć. Nowe rządy nie prowadzą do zjednoczenia narodowego, w ciągu miesiąca już zdołano tylko pogłębić podziały i nawet stworzyć nowe. Musimy się pogodzić z faktem, że Polska jest krajem dwóch prawie paralelnych społeczeństw, pomiędzy którymi przepływa część elektoratu – w zależności od tego, gdzie przesunie się języczek u wagi, ten obóz będzie nami rządził.

Taka sytuacja utrzyma się przez kolejne lata, na pewno nie zmieni się w perspektywie jednego pokolenia, chyba że wydarzyłby się reset na taką skalę jaką była II Wojna Światowa. Czego w tej chwili także nie powinno się wykluczać, gdyż lepiej i bezpieczniej to już było. W tej chwili żyjemy w rzeczywistości turbulentnej, w której nasze słabe państwo z podzielonym społeczeństwem – ma nadal zbyt wielu wrogów, chociaż samo polityki totalnie wrogiej nie prowadzi wobec nikogo, co najwyżej taką politykę wspiera lub wyraża, ale nie można powiedzieć, żeby była prowadzona w imieniu Narodu.

Do tej pory tylko się nam wydaje, że nic nam nie grozi, jednak skala niebezpieczeństw, przed którymi stoi nasze państwo jest taka, że powinniśmy utrzymywać łącznie, co najmniej około 1,5 mln struktur siłowych i ratowniczych w linii tj., gotowych do natychmiastowego użycia. Mówimy o wojsku, policji, strażach (Pożarna, Graniczna, i inne) – o wszystkich strukturach razem, których wysiłkiem jesteśmy w stanie utrzymać odporność państwa na wszelkiego typu zagrożenia. Do tego powinniśmy mieć dwa, lepiej trzy razy tyle rezerw mobilizacyjnych do tych służb, tak żeby móc rotować personel zgodnie z wymogami, w zależności od skali wysiłku, jaki wykonuje. Jest to ilość mniej więcej adekwatna do wielkości naszego terytorium i ilości ludności. To, co mamy na tą chwilę to namiastki potrzebnych struktur siłowych i ratowniczych.

W normalnych warunkach powinniśmy się dogadać na zasadzie wspólnot lokalnych, jednak ze względu na skalę podziałów politycznych – jest to efektywnie niemożliwe. Przynajmniej nie można wierzyć w to, że wszyscy się pogodzą i zjednoczą, że nie będzie knucia i promowania swoich.

Właśnie, dlatego trzeba za wszelką cenę rozbudować struktury siłowe i ratownicze państwa, włącznie z szeroko rozumianą administracją. W szczególności należy zwiększyć ilość etatów w samorządach gminnych i powiatowych, które mają administracje świadczące i służby kontrolne – niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa w ogóle. Nie można na tym oszczędzać, albowiem „coś” i „ktoś” musi być ostatnią linią wsparcia i działania, w naszych warunkach najczęściej pierwszą i ostatnią jest samorząd szczebla podstawowego. Z tych względów nie można oszczędzać na nim, to znaczy na jego administracji pieniędzy. Szczególną rolę odgrywają Straże Gminne/Wiejskie, które są predestynowane do zapewnienia bezpośredniego poczucia bezpieczeństwa na samym dole – dosłownie pomiędzy klatkami naszych bloków a przystankami komunikacji publicznej, do których codziennie zmierzamy. Za wszelką cenę należy te struktury wzmocnić zarówno kadrowo jak i sprzętowo – im więcej strażników tym lepiej. W praktyce, jest to najskuteczniejsza i najtańsza struktura siłowa, która jest najbliżej ludzi. Ze względu na zmianę sytuacji, te straże powinny mieć dostęp do broni w tym długiej – tak, żeby mogły efektywnie pełnić służbę wartowniczą jeżeli zajdzie taka potrzeba.

Osobną kwestią jest wykorzystywanie funkcjonariuszy ochrony w prywatnych firmach koncesjonowanych, to jest ponad 100 tyś., ludzi doświadczonych w dostarczaniu bezpieczeństwa na poziomie podstawowym i bardzo zaawansowanym. Wiadomo, że MSW ma scenariusze wykorzystania tych sił, jednak należy pamiętać, że przyszły obowiązek powinien dzisiaj oznaczać jakieś korzyści. To znaczy – ludzie, którzy będą na pierwszej linii problemów, powinni mieć odpowiednio wcześniej odpowiedni status.

Byłoby wspaniale, gdyby rządzący wyznaczyli sobie za cel zwiększenie stanów osobowych struktur siłowych i ratowniczych w ciągu ich kadencji o 100%. To znaczy chodzi o to, żeby w cztery lata podwoić armię, policję, straże, inspekcje (jeżeli jest taka potrzeba). To można zrobić, to można osiągnąć, to nie jest niemożliwe. Mamy przed sobą cztery lata, w tym czasie wiele można zmienić i bardzo wiele można dokonać.

O tym, że pasowałoby robić zapasy wszystkiego, co się może przydać w czasie kryzysu lub zagrożenia wojennego – nie trzeba pisać, to jest zrozumiałe dla każdego. Przez tą kadencję trzeba rozbudować odpowiednie rezerwy.

Tags: , , , , , , , , , ,

4 komentarze “Ponieważ konsolidacja państwa jest niemożliwa trzeba więcej struktur siłowych”

  1. wlodek
    23 listopada 2015 at 07:41

    Hitler dał przykład, wszystkich pod Broń, tylko z kim walczyć.? Z teatrem Wrocławskim?? Krakauer się zagalopował,bywa!

  2. Kodłuch
    23 listopada 2015 at 07:49

    Polski nie ma!
    Przemysłu nie ma!
    Rządy wykonują polecenia z Brukseli czy Faszyngtonu…

    To po co nam armia? Jak wejdą do Polski bandy z terenów Ukrainy czy Niemiec – to nasza armia sobie nie poradzi…

  3. Filip44
    23 listopada 2015 at 07:52

    Zgadzam się nnajbardziej proponuje inwestować w Straże Pożarne – są bardzo potrzebne

  4. daniel
    23 listopada 2015 at 15:54

    Zabiegałbym raczej o OPTYMALIZACJĘ posiadanych struktur, niż ich rozbudowę.

    Chociaż nie wykluczałbym rozbudowy niektórych, jak ogólnokrajowe siły ratownicze w oparciu o Państwowe Straże Pożarne.

    Wielu myli pojęcia: OC i OT.

    OT – to wojskowe siły obrony terytorialnej, a OC – to powszechna Obrona Cywilna ludności przed różnymi klęskami w czasie pokoju czy wojny.

    W tej chili nie mamy OC.

    Kiedyś każdy zakład pracy miał komórkę OC.

    Podobne funkcjonowały przy jednostkach samorządu terytorialnego.

    To trzeba odtworzyć i ćwiczyć.

    Jest w szeregach OC miejsce dla POLICJI, jako siły porządku publicznego, bo podczas klęsk i ewakuacji ludności, konieczne będzie utrzymanie porządku i ochrona pozostawionego mienia.

    Wszyscy o tym zapomnieli, a obowiązujące przepisy są, niekiedy należy je tylko trochę znowelizować, szczególnie w sferze zapewnienia FINANSOWANIA zasobów środków materiałowych oraz płac personelu.

    Czasy czynów społecznych są juz za nami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Paradygmat rozwoju

Scroll Up