Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

20 października 2017

Raport z katastrofy MH17 potwierdza zaniechanie środków ostrożności przez władze Ukrainy


 Raport Dutch Safety Board o przyczynach katastrofy malezyjskiego samolotu Boeing 777 MH17, jaka miała miejsce 17 lipca 2014 roku w ukraińskiej przestrzeni powietrznej – potwierdza zaniechanie środków ostrożności przez władze Ukrainy przesądzające o przyczynieniu się do tego dramatu.

Pamięć i szacunek dla 298 ofiar tego dramatu zmusza nas do żądania obiektywnego wyjaśnienia przyczyn tej katastrofy. Tak, żeby wyciągnięte wnioski pozwoliły dać ludzkości wiedzę na przyszłość. Misterium śmierci tylu ludzi, ból ich rodzin i bliskich, wymaga od nas wszystkich należytej powagi względem tego zagadnienia, jak również wspomnianego obiektywizmu. Nie można kierować się tutaj politycznymi tezami, ani stymulowaną przez propagandę dokonującego pacyfikacji Donbasu rządu w Kijowie – stygmatyzacją biernych widzów tego dramatu. Pośrednio z raportu wynika, że ten dramat prawdopodobnie nie miałby prawdopodobieństwa wydarzyć się, gdyby nie okoliczności, u podłoża których znalazły się zaniechania ukraińskich władz. Ten aspekt jest istotnym powodem doprowadzenia do katastrofy, którego znaczenia nie można nie doceniać lub próbować go ukrywać na kartach raportu przez przesłonięcie widowiskową i poprawną politycznie domniemaną bezpośrednią przyczyną zdarzenia. Uwaga powyższe to oczywiście tylko i wyłącznie wynik syntetycznej analizy treści raportu, nie można wykluczyć, że dokładna jego lektura może przedstawioną argumentację odsunąć na drugi plan. Jednakże to nie zmienia faktu, że obiektywizm wyjaśnienia tego dramatu wymaga odrobiny subiektywnego sceptycyzmu. Być może takie podejście będzie przydatne dla kogoś, kto dokona głębszej analizy przedstawionych przez holenderskie władze treści. My skorzystajmy z okazji i pamiętajmy o ofiarach tego dramatu.

Całość informacji władz holenderskich dostępna jest [tutaj] raport w wersji angielskiej bezpośrednio [tutaj]. Dokument jest stosunkowo dokładny, zawiera pełny przegląd informacji na temat dramatu, wskazuje dwie równoległe tezy, jako powód doprowadzenia do katastrofy oraz jej domniemaną bezpośrednią przyczynę, na której się koncentruje, – co w pewnym sensie może być odczytywane, jako znaczące osłabienie jego wartości merytorycznej, czyniącej z niego oręże polityczne przygotowane prawdopodobnie do potwierdzenia z góry ustalonej tezy.

Wedle ustaleń raportu domniemaną bezpośrednią przyczyną katastrofy było rażenie samolotu głowicą bojową rakiety ziemia-powietrze rosyjskiej produkcji, wchodzącej w skład zaawansowanego systemu obrony przeciwlotniczej. Co do tej kwestii raport jest jednoznaczny i nie pozostawia żadnych wątpliwości, co do treści ustaleń jego autorów. Ta główna hipoteza została w sposób bardzo silny udokumentowana poprzez infografiki, opisy wyników symulacji oraz interpretację zniszczeń w poszyciu kadłuba samolotu.

Na podstawie przedstawionych przesłanek nawet laik może się zgodzić z faktem, że koło kadłuba samoloty coś prawdopodobnie wybuchło, kwestią wtórną jest to, co to było? Jak również czy porażenie nastąpiło w trakcie lotu i czy hipotetycznie także na ziemi – w wyniku rażenia odłamkami w trakcie walk Powstańców z ukraińskimi pacyfikatorami Donbasu. Dla porządku należy podkreślić, że autorzy raportu nie pozostawiają tutaj żadnych wątpliwości, wskazując typ rakiety 9N314M/9M38 systemu „BUK”. Co więcej w świetle ustaleń wynika, że eksplozja głowicy nastąpiła około metra od kokpitu samolotu, jak w tym kontekście interpretować skalę zniszczeń? To oczywiście rola ekspertów a nie publicystów, jednak zadziwia to jak dużą część informacji w raporcie poświęcono wyjaśnieniu działania tego typu rakiety przeciwlotniczej. Oczywiście nikt nie kwestionuje faktu, że pociski do zestawów „BUK”, jak i same zestawy produkowane są w Rosji. Zwłaszcza, że koncern ten sprzęt produkujący zaoferował pełne wsparcie w procesie wyjaśniania katastrofy i przeprowadził własne – niesłychanie drobiazgowe i dokładne dochodzenie, którego wyniki jednak nie interesują autorów tego raportu.

Równolegle w raporcie przejawia się wątek odpowiedzialności władz Ukrainy za niezamknięcie przestrzeni powietrznej nad strefą działań wojennych, proklamowanych przez ukraiński rząd. Na s. 10 i 11 Raportu znajduje się wiele mówiący fragment, dotyczący kwestii zarządzania ukraińską przestrzenią powietrzną: „The Ukrainian authorities did not consider closing the airspace over the eastern part of Ukraine to civil aviation completely. The statements made by the Ukrainian authorities on 14 and 17 July 2014, related to the military aeroplanes being shot down, mentioned the use of weapon systems that can reach the cruising altitude of civil aeroplanes. In the judgment of the Dutch Safety Board, these statements provided sufficient reason for closing the airspace over the conflict zone as a precaution.” (…) “Not only Malaysia Airlines, but almost all airlines that used routes over the conflict zone continued to do so during the period in which the armed conflict was expanding into the airspace. On the day of the crash alone, 160 flights were conducted above the eastern part of Ukraine – until the airspace was closed.” Władze Ukrainy nie uważały za celowe potrzeby całkowitego zamknięcia przestrzeni powietrznej nad wschodnią częścią Ukrainy dla lotnictwa cywilnego. Równolegle wypowiedzi władz Ukrainy (na konferencjach prasowych) pomiędzy 14 a 17 lipca 2014, odnoszące się do zestrzelenia wojskowych samolotów wskazywały na używanie systemów broni, zdolnych osiągnąć wysokość lotu samolotów cywilnych. W osądzie holenderskich organów bezpieczeństwa lotu, te wypowiedzi były wystarczającym powodem do zamknięcia przestrzeni powietrznej nad strefą konfliktu, jako środka ostrożności. Nie tylko malezyjskie linie lotnicze, ale prawie wszystkie linie lotnicze, które wykorzystywały trasy nad strefą konfliktu zbrojnego były narażone w przestrzeni powietrznej. W dniu wypadku – 160 lotów odbyło się nad wschodnią częścią Ukrainy dopóki przestrzeń powietrzna nie została zamknięta.

Na s. 182 Raportu znajdziemy bardzo interesującą infografikę, pokazującą wiedzę państwa ukraińskiego o zestrzeliwaniu samolotów nad Donbasem w zestawieniu z wprowadzaniem restrykcji dla lotów.

Zestawienie tych faktów jest szokujące i stanowi wyraźne oskarżenie ze strony władz holenderskich pod adresem państwa ukraińskiego, które nie jest jednak wyeksponowane w sposób adekwatny do stopnia przyczynowości. Jeżeli prawdą jest, że tego samego dnia jeszcze 160 lotów było narażonych, ponieważ władze ukraińskie nie były w stanie zamknąć przestrzeni powietrznej nad strefą własnych działań wojennych – to mamy do czynienia z jednym z największych skandali początków XXI – wieku!

Powód doprowadzenia do katastrofy to brak całkowitego zamknięcia przestrzeni powietrznej nad strefą wojenną dla lotnictwa cywilnego, przez władze państwa, na którego terytorium prowadzona były działania zbrojne. Gdyby władze Ukrainy dokonały prostego komunikatu z oświadczeniem o zamknięciu przestrzeni powietrznej w tym rejonie, to prawie na pewno nie doszłoby do dramatu, chyba że pilot nie usłyszałby ostrzeżenia. Chodziło po prostu o środki ostrożności – to w pełni potwierdza holenderski raport.

W powyższym kontekście trzeba interpretować domniemaną bezpośrednią przyczynę dramatu, na której Raport się koncentruje. Jeżeli rzeczywiście była to eksplozja pocisku rakietowego, to w interesie holenderskich władz lotniczych była jak najściślejsza współpraca z rosyjskim producentem tego typu uzbrojenia, jakie jest podejrzewane o spowodowanie wybuchu i porażenia odłamkami z odległości (około metra). Niestety, pomimo otwartości i ze strony władz Federacji Rosyjskiej, jak również i samego producenta rakiet zainteresowanie strony holenderskiej oferowaną pomocą należy uznać za najdelikatniej mówiąc chłodne.

Całość powoduje, że raport zawiera w istocie dwie równoległe i co trzeba powiedzieć – w swojej istocie przeciwstawne tezy. Jako powód doprowadzenia do katastrofy wskazano brak całkowitego zamknięcia przestrzeni powietrznej nad wschodnią Ukrainą przez władze w Kijowie dla lotnictwa cywilnego oraz jej domniemaną bezpośrednią przyczynę, w postaci rzekomej eksplozji pocisku konkretnego typu – w odległości – około metra od kabiny pilotów.

Raport napisano w ten sposób, jak również skrót z jego głównych tez przedstawiono tak, żeby eksponować domniemaną bezpośrednią przyczynę, a zarazem wygłuszyć i przesłonić powód do doprowadzenia do katastrofy. To powoduje, że Raport nie jest tak obiektywny, jakby mógł być. Widać nawet po jego wewnętrznej konstrukcji i rozbudowaniu wewnątrz części dotyczącej powodu katastrofy, że prawdopodobnie na pierwotnym tekście dokonano istotnej korekty, przez dopisanie i wyeksponowanie fragmentów o domniemanej bezpośredniej przyczynie. Jednakże to już tylko subiektywne odczucia czytelnika, wynikające prawdopodobnie z chronologii pisania Raportu, gdzie najpierw skoncentrowano się na kwestiach generalnych, a potem zgodnie z metodologią – od ogółu do szczegółu – przeprowadzono dowody i wysnuto tezy, zarazem nadając im stosunek podrzędności – przeciwstawiony naturalnemu, logicznemu i chronologicznemu stosunkowi wynikania. Mówiąc brutalnie – gdyby, władze Ukrainy zachowały środki ostrożności i zamknęły fragment przestrzeni powietrznej nad strefą działań wojennych dla ruchu lotniczego, prawie na pewno nie doszłoby do tego tragicznego dramatu. To jest istota tego wydarzenia, która mogła powstrzymać jego przebieg, bez względu na to, z czym mieliśmy do czynienia w jego trakcie.

Jednakże bądźmy przez chwilę obiektywni, spróbujmy przeprowadzić pewną sytuacyjną symulację, składająca się ze zbiegów okoliczności, jakie miały miejsce w konkretnym miejscu i mniej więcej w tym samym czasie. Na przykładzie braku obiektywizmu tego raportu, ale zawartych w nim szokujących stwierdzeń o 160 samolotach będących potencjalnymi celami w tym samym dniu w tym samym obszarze dla hipotetycznego rosyjskiego zestawu rakietowego można wysnuć różne hipotezy i zbudować różne scenariusze. Należy zadać pytanie, co przesądziło o zaniechaniu wprowadzenia środków ostrożności przez władze Ukrainy? Przecież w Kijowie doskonale wiedziano, że samoloty nad Donbasem spadają z nieba. Przywołana w Raporcie tabela doskonale to obrazuje! Jeżeli tak było, to przeanalizujmy obraz rzekomej sytuacji ze strony dowódcy rzekomego zestawu przeciwlotniczego, który miał być w rejonie dramatu i jak wynika z raportu miał w nim mieć swoją rolę. Trzeba założyć, że kto jak kto, ale naprowadzający system przeciwlotniczy również wiedział, że w tym samym czasie na niebie znajduje się szereg innych samolotów. Co więcej, jeżeli zestaw był w danej lokalizacji przez jakiś czas, o czym prawdopodobnie świadczy strącenie kilku ukraińskich samolotów, to znaczy się, że naprowadzający zestawu – wiedział o tym, że „w tle” samolotów wojskowych są samoloty cywilne? Wiedział, bo ma radar przed oczami i jak go włączył to widział (radary zestawów OPL są włączane na bardzo krótki czas, żeby nie zdradzić miejsca położenia zestawu), poza tym takie osoby z zasady interesują się ruchem powietrznym, a sprawdzenie jakie samoloty są w danej chwili na niebie nad nami jest równie proste jak obsługa przeglądarki internetowej. Wystarczy wejść na odpowiedni portal agregujący dane z transponderów! To nie jest wiedza tajna, to musi wiedzieć każdy, kto interesuje się lotnictwem! Jak więc interpretować fakt, że władze Ukrainy wiedząc, że w rejonie może być zaawansowany system obrony przeciwlotniczej – w rękach przeciwnika, wysyłały w dany obszar samoloty wojskowe, w tym transportowe stanowiące prawdopodobnie cele łudząco podobne na ekranie radaru do samolotów cywilnych przelatujących mniej więcej w tym samym czasie na nieco innej wysokości? Jak interpretować fakt, że miało to miejsce kilkakrotnie w stosunkowo krótkim okresie czasu? Raz zestrzelono samolot wojskowy, drugi raz znowu samolot wojskowy, potem kolejny a potem doszło do tragedii, która mogła być tragiczną pomyłką, gdyby rzeczywiście tak było. Jednak, ta pomyłka w takim zestawieniu faktów i zdarzeń w ciąg przyczynowo-skutkowy miałaby swoją przyczynę, która jest jednoznaczna w świetle zaniechania środków ostrożności dla lotnictwa cywilnego nad strefą działań wojennych, w którą kraj za nią odpowiedzialny posyłał przez kolejne dni, kolejne samoloty wojskowe – pomimo faktu, że były one zestrzeliwane.

Raport wraz z upływem czasu będzie budził narastające kontrowersje, albowiem w swojej konstrukcji, bardziej przypomina on rozprawę naukową na temat konkretnego typu rosyjskich rakiet przeciwlotniczych, niż stanowi obiektywizację znanych faktów z tego dramatycznego wydarzenia, które mogłoby nie mieć miejsca, gdyby władze w Kijowie zachowały logiczne środki ostrożności. Proszę zwrócić uwagę, że w końcu tą przestrzeń powietrzną jednak zamknięto!

Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

23 komentarze “Raport z katastrofy MH17 potwierdza zaniechanie środków ostrożności przez władze Ukrainy”

  1. Erwa Erazm
    14 października 2015 at 04:45

    Bardzo interesujące pytania autor zadaje, ciekawe skąd ma aż tak dużą wiedzę.

  2. Wierny_czytelnik
    14 października 2015 at 06:03

    Właśnie skończyłem czytać główną część raportu, dobrze napisane fajnie się czyta. Zgadzam się z autorem – fragmenty o rakietach BUK są jakby je ktoś inny napisał i wcisnął do tego już gotowego tekstu za wszelką cenę ubogacając treść. Autorzy jawnie piszą o ukraińskiej winie państwowej, pokazując odpowiedzialność linii lotniczych, państwa którego przestrzeń powietrzną przekracza samolot, międzynarodowych organizacji bezpieczeństwa lotnictwa itd. To ciekawa lektura jest – a wnioski autora bardzo trafne. Polecam przeczytać samemu, warto, chociaż wszystko jest w słowie wstepnym.

  3. Wierny_czytelnik
    14 października 2015 at 06:04

    ps. Zwróćcie uwagę na przykładzie tych dokumentów jak wygląda raport z katastrofy lotniczej, to nie są parówki “trzaskające” w puszkach po piwie

  4. Gniewna Zjadaczka Ogórków
    14 października 2015 at 06:23

    Oni chcą sprowokować Rosję, ten raport to czysta prowokacja

    • krolowa bona
      14 października 2015 at 15:16

      Tez mam takie wrazenie …

  5. yossarian
    14 października 2015 at 07:05

    Tą samą informację o niezachowaniu środków ostrożności słyszałem 2-3 razy w TV-gównie, gdzie retransmitowali konferencje holendrów, a ten prowadzący wyraźnie powiedziało niezamknięciu przestrzeni przez Ukrainę. Potem zrobili wszystko, żeby ukraińską winę przykryć kwestią rakiety, ale to wyjdzie w kwestiach odszkodowawczych jak prawnicy rodzin ofiar będą domagali się od linii lotniczych odszkodowania to linie zwrócą się do ukraińskiego państwa. Nie ma żadnych dowodów na udział strony trzeciej – a jeżeli jużto mówimy o Powstańcach bezlitośnie pacyfikowanego Donbasu. Co nie mogli się pomylić? Jak Ukraińcy co drugi dzień przysyłali samolot – cel ? Mogli – mylić się rzecz ludzka, a wyszło dramatycznie. to wszystko wina Poroszenko, który rozpoczął akcję w Donbasie.

  6. KAZIMIERZ_Z_POZNANIA
    14 października 2015 at 07:25

    W naszym wojsku były poprzedniku BUK-ów, a BUK mają na Ukrainie od dawna. Nie ma żadnej gwarancji, że to rosjanie strzelali. Proszę pamiętać o jednej rzeczy – Ukraina dała holendrom rakietę BUK do porównywania dała im kilka rakiet do porównywania i próbnych eksplozji głowicy bojowej. to nawet widać w tym raporcie. Stąd teza że strzelano rakietą z połowy lat 80-tych, ponieważ to dokładnie te same rakiety co ukraińskie! Wniosek – wyszło szydło z worka!

  7. Pozorovatel
    14 października 2015 at 08:33

    Samego raportu jeszcze nie przeczytałem, lecz już mam (przedwczesne?) zastrzeżenia do jego rzetelności i obiektywizmu. Skąd one pochodzą? Otóż całe zespoły dochodzeniowe jak i ich poszczególni członkowie w trakcie swojej pracy pozostają pod wpływem presji wielu instytucji zainteresowanych niekoniecznie rzetelnym wynikiem dochodzenia. Są to władze polityczne, instytucje wywiadowcze, ale i często armator, producent czy instytucje ubezpieczeniowe. Stąd właśnie wykształciła się na świecie praktyka publicznej prezentacji materiału dowodowego w miarę jego pozyskiwania. Dowody ujawnione nie mogą już zostać przerobione, podrobione, sfałszowanie, albo też dyskretnie pominięte. Opinia publiczna może też zapytać o dowody których konieczność przeprowadzenia jest oczywista, a jakoś do tego nie dochodzi bądź się opóźnia badania. Te wszystkie warunki rzetelnego dochodzenia zostały pominięte. Nie wiedzieliśmy czy do udziału w badaniu dopuszczeni zostali eksperci reprezentujący władze Malezji i zbuntowanej Republiki Donieckiej. Nie wiemy co stało się z “czarnymi skrzynkami” odnalezionymi i przekazanymi przez powstańców holenderskim władzom. Chodziły słuchy że przejęły je NATO-wskie służby w Wielkiej Brytanii (w celu dyskretnego “opracowania”?). Czy sporządzono niezwłocznie kopie ich zapisów , czy zrobiono to w obecności stron zainteresowanych. Co z zapisami rozmów i wskazań urządzeń nawigacyjnych ukraińskiej kontroli lotów? Co ustalono w kwestii ostrzeliwania wraku przez wojska Ukraińskie? Co z przesłuchaniami ukraińskich kontrolerów? Co z materiałem satelitarnego zwiadu Rosji i USA? Nawet jeżeli te kwestie zostaną teraz wyjaśnione, to wyjaśnienia będą niewiarygodne, bowiem przed upłynęło zbyt wiele czasu pozostawionego potężnym manipulatorom zainteresowanym polityczną użytecznością raportu. Na tle tego holenderskiego wyjaśnienia, przejrzystość i rzetelność dochodzenia w sprawie (jakże politycznej) katastrofy smoleńskiej staje się wzorcem transparentności i rzetelności.

    • krolowa bona
      14 października 2015 at 15:07

      Doglebna analize i przedstawione tezy @Pozorovatel akceptuje i popieram w calej rozciaglosci ….

  8. Eugeniusz Zin
    14 października 2015 at 10:04

    Realia są takie, że to rząd pana Jaceniuka ma krew na rękach przez prawdopodobnie celowe zaniechanie. Oni mogli liczyć na to, że Powstańcy zestrzelą samolot cywilny, albo sami to zrobili. mechanizm przypomina Odessę 2 maja.

  9. wlodek
    14 października 2015 at 11:58

    Podobny raport napisałby p.Maciarewicz ze swymi amerykańskimi ekspertami.Żenada!!

  10. Yanosik
    14 października 2015 at 13:04

    Jasne, sam Putin zestrzelił z procy ten samolot i 100 innych ludzie zejdźcie na ziemię – to czysta manipulacja jest.

    • krolowa bona
      14 października 2015 at 15:44

      Mimo, ze ja sie wiele lat po zakonczeniu II WS urodzilam Niemcy mowia mi, ze ponosze osobista odpowiedzialnosc za jej wybuch i za to, ze ich sztaby wojskowe skierowaly tych i tych Niemcow do walki na tzw. eschodnim froncie tj. min.w Polsce, ja ponodze za to wine …
      Ale to nie wszystko, ja takze ponosze osobista wine za wybuch I WS i i skierowanie tych i tych Niemcow na tzw. front wschodni tj min.do Polski a nie np. do Wloch….we Wloszech to rosly pomarancze i ci, Niemcy , ktirzy tam walczyli zrywali ( kradli ) z drzew, a w Polsce pomarancze nie mozna bylo zrywac, bo nie rosly i za to ja ponosze osobista odpowiedzialnosc !!!! Prosze Panstwa, to nie sa kpiny z mojej strony, ja jestem tym karmiona w Niemczech od lat, moze i 200 razy postawiono mi wyzej wspomniane zarzuty …
      Wdzystkie stacje TV w Niemczech po zestrzeleniu tego malezyjskiego samolotu pokazywaly rozpaczajacych czlonkow rodzin, glownie holenderskich, ktore to e placzu wykrzykiwaly, ze : “Putin to morderca” i ” oddaj mi moja corke Putin”…itd., choc zaraz po tych “reportazach” siedzieli np.w Studio “PHÖNIX TV” specjalisci i mowili , ze Chicago-Konwencja Lotnicza wymaga od panstw, ktore udzuelaja zezwolen korzystania z przelotow nad swoim teryturium bezwarunkowego zamkniecia tej przestrzeni powierznej, jak tylko toczy sie tam czy wojna czy np. terroryzm powietrzny np. ktos porwal samolot i Putin nie mogl zaknac przestrzeni powietrznej Ukrainy, gdyz Ukraina jest suwerennym panstwem i. sama musi podjac taka decyzje o zamknieciu przestrzeni powietrznej …nie wiem, czego ludzie z b.wysokim wyksztaceniem i takaz pozycja w publikatorach swiatowych opowiadaja i pisza takie niedorzecznosci …
      Byla by przestrzen powietrzna Ukrsiny zamknieta dla przelotow cywilnych, nawet taki “cudotworca” jak Putin nie mogl by zadnegi samolotu zestrzelic, gdyz taki nie mogl by sie pojawic …czy moze jakis raport wymysli samolot zjawe ????

      Ofiarom tej katastrofy i ich bliskim oddaje najwyzsze wyrszy ubolewania , ze szargaja nimi dla wlasnych. politycznych manipulacji i intetesow !!!!!

  11. Helena
    14 października 2015 at 15:26

    Простите, я немного не по теме, просто хотела поделиться ссылкой о сегодняшнем национальном празднике Украины, который очень непосредственно касается поляков
    https://russian.rt.com/article/123574
    https://russian.rt.com/inotv/2015-10-14/Neizvestnie-isportili-Kievu-banderovskij-prazdnik

  12. inicjator
    14 października 2015 at 15:27

    Jeśli @jerzyjj podaje sprawdzone informacje, to wszystko nabiera innego znaczenia.

    W wielu zbrodniach winny jest ten, kto ma interes lub odnosi korzyść.

    Ukraińskie służby mogły zagrać na prowokację, no bo kto by nie strzelał, “rakieta i tak była rosyjska” …

    Ale żeby aż kosztem 300 ofiar?

    Dlatego jestem wstrzemięźliwy w wydawaniu ocen.

    Czas pokaże prawdziwych sprawców.

    Poza tym sytuacja mogła być złożona.

    Tam latało wiele samolotów.

    To że latały tam CYWILNE, to ewidentna wina rządu Ukrainy.

    Dlaczego nie ujawniają zapisów rozmów pilotów z wieżą w Kijowie i dlaczego kurs tak odbiegał od typowego?

    Wielu rzeczy nie wiemy, bo tam wojna nadal trwa, chociaż przygasa.

  13. krzyk58
    14 października 2015 at 17:13

    Swoją(prywatną)opinię nt. zestrzelenia Boeinga
    wyraziłem w dniu “0” – sądzę, że “jestem w kursie”.
    Uwagę zwraca “pech” linii tegoż państwa(patrz: wyrok
    Trybunału d/s. zbrodni wojennych w Kuala Lumpur,zdaje się z 12’roku) Kto(imiennie) i dlaczego został osądzony.
    2.Podobieństwo znaków lotniczych linii lotniczych,zbieżne
    (prawie) z rosyjskimi(w przestrzeni,praktycznie nie do
    odróżnienia.
    a)zbieżność trasy w czasie i przestrzeni(z malezyjskim)powrotu do Moskwy,”głowy” rosyjskiego państwa…”nie ma przypadków,są tylko znaki”!

  14. krzyk58
    14 października 2015 at 17:15
  15. Cesarz
    14 października 2015 at 17:29

    Wreszcie ciekawe spojrzenie na temat

  16. Tauryba
    14 października 2015 at 18:12

    Ukry myślały że ukryją swoje prowokacje a tutaj proszę trafili i z Buka. Oni nie tylko wystawili ten samolot, ale jeszcze go zestrzelili – nie z Buka ale z samolotu

  17. Lech Szydło
    14 października 2015 at 18:13

    Raport jest dwój znaczny widać, że ktoś na siłę stara się zamaskować ukraińską odpowiedzialność,. Zwrócicie uwagę że media nic nie mówią o argumentach rosyjskich koncernu który te rakiety produkuje

  18. Przemysław Malec
    14 października 2015 at 18:14

    Zamknięcie przestrzeni powietrznej dałoby Ukrainie czyste ręce. Dlaczego inne media nie mówią o ukraińskiej odpowiedzialności? Czy wszyscy kłamią?

  19. Kamczatka
    14 października 2015 at 22:31

    Ogłoszenie na lotnisku w Tel Awiwie: “Szanowny repatriant, nie myśl że jesteś najmądrzejszy, tutaj wszyscy są żydzi.”

    O co w ogóle chodzi?
    To wszystko nawet nie ciągnie na pracę dyplomową, maksymalnie jest to referat na temat “Kompleks BUK w stepach Ukrainy.”
    Kalkulacja jest prosta – kto wytrzyma 279 stron pseudo naukowego tekstu?!
    Wystarczy tylko “prezentacji”, aby zapamiętać po pierwsze, że rakieta ma ROSYJSKIE “korzenie”, po drugie rebelianci do tego czasu już zestrzelili 16 ukraińskich samolotów i helikopterów i można sobie przypuszczać, że to był następny. Wszystko jest proste i jasne.

    Nie rozumiem tylko dlaczego w “raporcie” nie poruszona kwestia praw homoseksualistów w ROSJI. Przecież to było najważniejszym pytaniem premiera Holandii na spotkaniu z Putinem w Soczi.

  20. геннадий
    15 października 2015 at 12:30

    Что Украина сбила самолет Бендеровцам только не понятно.Такие буки остались только на украине.На самом деле они надеялись что самолет упадет на территорию Росси но не получисось несколко секунд.Вчера ученые россии досконально доказали кто сбил самолет.Но Голладия не получила цу от США Эти Украинские.мрази Израильский самоле сбили и до сих пор не признаютсвою вину.Надо же платить за преступление а деньги уних только на воровство.Вчера шагали эти фашисткие твари по Киеву а Порошенко им аплодировал!Польша куда вы смотрите?Они вас истребляли а им и учеба в вузвх Польши и привелегии.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Ogólna

Scroll Up