Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

11 grudnia 2018

Wydatki zbrojeniowe można sfinansować z przywrócenia III-ciego progu podatkowego


 W naszym kraju Podatek dochodowy od osób fizycznych (Personal Income Tax PIT) jest opłacany według progresywnej skali podatkowej, tj. przy zastosowaniu stawek podatku w wysokości 18% (do kwoty dochodu 85 528 PLN) i 32% powyżej tej kwoty rocznego dochodu tj. dokładnie 14 839 zł 02 gr + wspomniane 32% nadwyżki ponad 85 528 zł. Był jeszcze trzeci próg podatkowy, ale został zlikwidowany w ramach czynienia Polski jeszcze wygodniejszym miejscem do życia dla osób najbogatszych przez rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Obecnie nasze państwo podjęło się programu modernizacji armii, która polega głównie na doinwestowaniu wojska w zakupach nowego sprzętu wojskowego i innego przydatnego wyposażenia. W dominującej większości, musimy importować nowoczesny sprzęt wojskowy lub kupować na niego licencje, żeby go móc produkować w kraju. Planowane wydatki na armię są olbrzymie, w skali naszych możliwości finansowych, jednakże biorąc pod uwagę skalę wyzwań, przed którymi w tym zakresie stoi potencjalnie nasz kraj – niestety nie są to pieniądze w pełni pokrywające nasze potrzeby wydatkowe. Sama idea zwiększenia wydatków na wojsko do 2% PKB była słuszna, jednakże to jest około 800 mln zł rocznie, owszem to dużo jeżeli to będzie wydane na potrzebny sprzęt lub pakiety modernizacyjne, to może w sposób odczuwalny poprawić zaopatrzenie w kilka istotnych elementów współczesnej wojskowości. Jednakże takie pieniądze, to w dużym uproszczeniu „na waciki”. Do obecnego poziomu wydatków na obronę, powinniśmy móc stale dodawać co roku co najmniej równowartość dwóch lub trzech miliardów Euro. Wówczas – inwestując w ten sposób przez okres 7-12 lat, rzeczywiście bylibyśmy w stanie zbudować na tyle silną i liczącą się armię, że posiadałaby poważne zdolności defensywne, umożliwiające nam obronę własnego terytorium w tym także przez tak potrzebną możliwość wymiany ciosów z potencjalnym nieprzyjacielem.

Wskazaną kwotę około 12-15 mld złotych rocznie, można pozyskać z przywrócenia obowiązku III progu podatkowego, zwłaszcza jeżeli ustawiono by go stosunkowo wysoko i dotyczyłby ludzi rzeczywiście bogatych, wraz z zablokowaniem korzystania z możliwości wynagrodzenia ryczałtowego, które w praktyce dzisiaj dla przedsiębiorców oznacza podatek liniowy na poziomie wysokości I-szego progu podatkowego. W ten sposób za modernizację armii zapłaciłyby najbogatsze elity, nawet jeżeli realne przychody budżetu państwa byłyby o połowę mniejsze od zakładanych tj. sięgały około 6 – może 8 mld PLN rocznie, to i tak byłby olbrzymi skok jeżeli chodzi o wydatki na wojsko, pozwalający planować zakupy niezbędnego sprzętu, czy też również finansować organizację i powstanie nowych jednostek wojskowych, w tym jakże potrzebnej Obrony Terytorialnej. W praktyce bowiem nie byłoby problemów z wydaniem tych pieniędzy, albowiem ilość potrzebnych naszemu wojsku nowoczesnych wariantów uzbrojenia jest tak olbrzymia, że takie pieniądze co roku – nie rozwiązałyby sytuacji, tylko ją realnie poprawiły.

Nie ma alternatywy, chyba że ktoś się zdecyduje np. na zamrożenie indeksacji wydatków socjalnych budżetu? To dałoby stosunkowo duże dochody, w zależności od sposobu liczenia od około 4 mld PLN do około 8 może nawet 9 mld PLN w ciągu pierwszego roku – jednakże, czy możemy sobie na to pozwolić biorąc pod uwagę skalę nędzy i w zasadzie powszechność ubóstwa w naszym kraju? Odbieranie osobom najuboższym, jak również tym najbardziej potrzebującym – tych niewielkich pieniędzy, jakie otrzymują od państwa jest ostatecznością. Na podwyżkę podatków pośrednich nie ma już i nie może być zgody, ponieważ i tak są zbyt wysokie, a w swojej konstrukcji są społecznie niesprawiedliwe. To nie jest normalne, żeby konsumenci jogurtów i rodzice kupujący ubranka dla dzieci, utrzymywali swoim VAT-em państwo, z którego najbardziej korzystają bogaci kapitaliści i elity zarządzające. Ta patologia musi mieć swoje granice, w naszych realiach – one już dawno zostały przekroczone. Również w razie poważnego zagrożenia, można się zdecydować tutaj na drastyczne kroki, jednakże to już ostateczność.

Nasz problem polega jednak na tym, że nie bardzo możemy mieć czas na to, żeby szukać pieniędzy w budżecie. Oczywiście formułowanie postulatów oszczędności w finansach publicznych jest jak najbardziej słuszne, celowe i pożądane, jednakże musi być przemyślane i nie może – jeżeli nie ma wyższej konieczności – dotykać najbiedniejszych, na których portfelach i tak opiera się to państwo.

Ponieważ jednak potrzebujemy pieniędzy na uzbrojenie dla wojska – już w tej chwili, nie możemy czekać, debatować ani kombinować. Potrzeba prostych, szybkich i dających efekty rozwiązań, które nie zburzą nam istniejącego ładu społecznego. Właśnie dlatego w tej sytuacji i w obecnym kontekście – to osoby najbardziej zamożne, powinny płacić wyższe podatki, które powinny być przeznaczane celowo na uzbrojenie. Jest to jedyny względnie prosty sposób i mało kosztowny politycznie, na zwiększenie dochodów budżetu, w sposób stosunkowo neutralny społecznie. Podwyżka dotknęłaby stosunkowo wąskiej grupy, która przeważnie ma z czego płacić.

Czy rządzący odważą się na tego typu rozwiązanie? Czy opodatkują osoby zarabiające powyżej 10 tyś zł miesięcznie – bo do tego się to w istocie sprowadza? Czy też osoby żyjące za dochody w okolicach 1750 PLN, tak jak to mają w zwyczaju? Solidarność społeczna wymaga poświęcenia, po prostu bogaci rzadziej wymienią samochody, nie dobudują nowych skrzydeł do swoich rezydencji, czy też nie pojadą na 3 tygodnie „safari”, tylko na tydzień, nic się im nie stanie, jeżeli podniesie się im podatki. Jeżeli byłoby to zrobione mądrze, udałoby się ograniczyć negatywne bodźce zagregowane dla gospodarki, wynikające ze spadku popytu tej grupy społecznej, głównie na towary luksusowe.

Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

8 komentarzy “Wydatki zbrojeniowe można sfinansować z przywrócenia III-ciego progu podatkowego”

  1. Eugeniusz Zin
    6 maja 2015 at 07:52

    Niech bogaci płacą, może niekoniecznie na to ale jeżeli jest taka potrzeba to niech płacą

  2. ewra
    6 maja 2015 at 10:26

    nawet milion F-16 nie zastąpi myślenia. (Felieton z cyklu jak sfinansować nowe zabawki dla Bronka)

  3. szary
    6 maja 2015 at 11:07

    “Diabeł tkwi w szczegółach”. Ogólna koncepcja może i dobre tylko patrząc na wpływy z każdego progu to nie wiem czy z III starczyło by na amunicję i paliwo o pensjach żołnierzy i urzędników (lwia część rzekomych wydatków na zbrojenia) nie wspominając. Tzw. “bogaci” zwykle nie płacą podatków w naszej Ojczyźnie a jeśli nawet to oficjalnie ich (ich spółki/działalności) bilans zysków i strat oscyluje w okolicach zera. Taka to u nas “ordynacja podatkowa”. Więc może nie szukajmy z czego tu sfinansować niewątpliwe potrzeby naszego Państwa ale może sprawnym żeby wysokość podatków była na tyle atrakcyjna by były one płacone przez wszystkich, nie uciekały by z tego kraju dziesiątkami miliardów i ich wysokość zachęciła by “bogatych” z całego świata do płacenia ich w Polsce. Pomyśleć że efektywna i spójna ordynacja podatkowa może mieścić się na stronie A4. Tylko obawiam się że cała armia ludzi żyjących według iluzji: doradców, pracowników skarbowych, urzędników i ekonomistów żerujących na tym prawie jakie jest obecnie urządziła by tym którzy chcą takiej zmiany, jatkę, może nawet krwawą.

    • krolowa bona
      6 maja 2015 at 21:53

      Konentator”@szary” oscyluje wokol prawdy, ta cala swita od doradcow przez urzednikow, adwokatow it’d. wybila by kazdemu zeby, gdyby chcielu cokolwiek zmienic !
      Nalezy wreszcie dazyc do UNII POLITYCZNEJ EUROPY (STANOW ZJEDNOCZONYCH EUROPY) i ustalic podatki takie same dla wszystkich czlonkow takiej Unii , obywateli UE musieli by placic podatki, nawet na.przebywajac na terenie Usa, jak Usa juz teraz wymaga od swoich obywatelu zyjacych poza Usa innaczej w dalszym ciagu bedzie maskarada i wyrafinowane oszustwa .Co robia oligarchowie w Grecji, wielkie miedzynarodowe koncerny giganty, jak np.google, facebook, it’d.it’d. – siedza w Irlandii, zarabiaja np.wNiemczech miliardy a podatkow wogole nie placa, mowia , ze placa “oplaty za licencje” za uzywanie nazwy firmy i nic nie zarabiaja …takie glupoty, z ktorych sie 5-letnie dzieci nabijaja, mowia “takie jaja…”

  4. krzyk
    6 maja 2015 at 15:28

    Tzw. „bogaci” – Inaczej – OLIGARCHOWIE, “nasi Kołomojscy”,..że pominę milczeniem właściwą pisownię
    nazwisk…

    • Andrzej
      21 maja 2015 at 16:26

      Po pierwsze zdefiniowałbym poziom bogactwa. 85 tyś rocznie to tak naprawdę ok 4.700 PLN miesięcznie netto. Czy to dużo? Moim zdaniem nie przy realiach utrzymania się w tym kraju o rodzinie nie wspominając choćby trzy osobowej. Próg 200 tyś PLN to netto przy 18% podatku dochodowego, składkach ZUS to zaledwie netto daje ok. 11.000 PLN To pozwala na utrzymanie 3 osobowej rodziny na przyzwoitym poziomie. Ale to nie jest bogactwo.
      Więc najpierw zdefiniujmy poziom bogactwa a następnie można się to tego odnieść czy tworzyć kolejny próg podatkowy, gdzie aktualne 85.528 nie było zmieniane od kilku lat i tak naprawdę jak ktoś więcej zarabia rok do doku to płaci wyższe podatki.

      • wieczorynka
        21 maja 2015 at 18:59

        Od czasu do czasu pojawiają się na łamach OP komentatorzy, którzy przypominają, że gdzieś tam zabrakło kropki lub przecinka lub starają się udowodnić, że w ciągu miesiąca 3-osobowa rodzina powinna mieć na utrzymanie minimum 3-krotne średnie krajowe z tym ostatnim całkowicie się zgadzam.
        Natomiast jak chodzi o wpis @ krzyk, przynajmniej moim zdaniem chodzi o wykazanie nierówności w dochodach.

  5. wieczorynka
    6 maja 2015 at 17:13

    Proponuję finansować zbrojenia wprowadzając oprócz trzeciego 4-5 próg podatkowy dla tych co zarabiają ponad milion rocznie, nasz emigrant do Brukseli też by się “załapał” na utrzymywanie wojska.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Wojskowość

Scroll Up