Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

22 maja 2017

Nie ma perspektywy dla Ukrainy tylko federalizacja lub podział uratują kraj przed upadkiem


Sytuacja na niektórych odcinkach frontu na Ukrainie jest niepokojąca, w Internecie pojawiły nagrania przedstawiające ukraińskich dowódców wojskowych proszących publicznie władze w Kijowie o wycofanie żołnierzy z jednego z fragmentów terytorium gdzie nigdy nie powinno być wojsk ukraińskich, Ukraińcy są odcięci przez wojska powstańcze, które zaoferowały korytarz humanitarny do ewakuacji, jeżeli tylko ci złożą broń, będą mogli odejść. Są to wystarczające przesłanki, żeby przypuszczać, że z niewiadomych powodów Kijów nie wywiązuje się ze zobowiązań w Mińsku – prawdopodobnie swobodnie interpretując część zapisów.

Tymczasem sytuacja ukraińskich sił zbrojnych jest dramatyczna – nie mają broni, bo skorumpowani wojskowi i politycy sprzedali to, co było w arsenałach. Ukraińcy nie mają wielu godnych zaufania oficerów generałów, bo jak się okazuje (w świetle opinii dostępnych w ukraińskich mediach) te wysokie stanowiska wojskowe zostały w większości kupione za pieniądze i wychodzi na to, że część z tych ludzi to „leśne dziatki, ewentualnie myśliwi”, którzy nie potrafią nawet czytać mapy. Na to nakładają się kłopoty narodowościowe – rząd w Kijowie nie bardzo może dysponować armią, bo bardzo duży procent żołnierzy czuje się Rosjanami, albo jest rosyjskojęzyczny i niechętny do walki na Wschodzie. Pobór także się nie udaje, ponieważ wymaga łapanek, które odbywają się w mniejszych miastach Ukrainy. Nic dziwnego, że nie ma chętnych bo oligarchiczna elita i jej zaplecze bardzo skutecznie chroni swoje dzieci przed wysłaniem na wojnę. Tacy jak „Cyborgi”, po tym jak byli użyteczni do medialnego „show” pod hasłem bezsensownej obrony kawałka lotniska pod Donieckiem – zostali pozostawieni na łaskę powstańców i dostali się do niewoli lub konali pod gruzami, bo nikt ich nie szukał. Nie dziwią sygnały o przechodzeniu ukraińskich żołnierzy na stronę powstańczą. Dodatkowo Ukraina jako system społeczno-gospodarczy jest bankrutem bez pomysłów na swoją przyszłość, nie ma po co wspominać, gdyż jeszcze na jej trupie siedzi stado pijawek i hien oraz sępów, które wypijają z niej resztki żywotnej energii i wszystko co wartościowe, budując swoje oligarchiczne imperia.

Państwo, w którym nacjonaliści przeprowadzili krwawa rewolucję, w tej chwili tych nacjonalistów stara się albo wytracić na froncie, albo w inny sposób zdemobilizować i zarazem spowodować, żeby nie tworzyli struktur niezależnych od aparatu państwowego, który zwykli Ukraińcy oskarżają o wysługiwanie się oligarchom, a nie Narodowi ukraińskiemu, który najdelikatniej mówiąc jest w dramatycznej sytuacji ekonomicznej. Dobrze, że zima była stosunkowo łagodna jak na tamtejsze warunki a wiosna zapowiada się stosunkowo szybko, ponieważ mogło być w niektórych regionach dramatycznie.

To naprawdę dziwne, że kraj, który produkuje największe samoloty transportowe na świecie, posiada rozbudowany przemysł kosmiczny, precyzyjny, automatykę przemysłową i wszelkie inne gałęzie przemysłu, który nawet w ostatnich latach działał dając zarobić olbrzymie pieniądze oligarchom – nie potrafi wyprodukować dobrego samochodu, ciągnika, czy lokomotywy. To naprawdę dziwne, że trzeci lub piąty eksporter uzbrojenia na świecie ma problemy z uzbrojeniem na potrzeby własnej armii. To naprawdę dziwne, że kraj posiadający najlepsze gleby w Europie w największej ilości, nie jest w stanie zapewnić swoim żołnierzom na froncie żywności.

Nie jest to wszystko jednak dziwne dla ukraińskiej opinii publicznej, której wyrazicielem jest w jakiejś mierze jeszcze tamtejsza prasa i inne media, gdzie można z łatwością przeczytać kto jest winny tej sytuacji – to tamtejsza elita – nikt inny, żaden czynnik zewnętrzny im kraju nie zepsuł, to ich własny establishment, w tym na czele oligarchowie, którzy stworzyli system patriarchalnego klientelizmu o charakterze feudalnym. Nie da się normalnie na Ukrainie pewnych rzeczy załatwić, jeżeli nie ma się przyzwolenia lokalnego oligarchy, to trzeba powiedzieć wprost – Ukraina jest we władaniu mafii, którą wydały ukraińskie elity i one w sposób brutalny i bezwzględny egzekwują na swoim terytorium posiadaną władzę.

Obecny rząd to wszystko jedynie legalizuje, decyzje o mianowaniu oligarchów szefami administracji regionalnych to było wydarzenie bez precedensu, po prostu niesłychane w historii państw demokratycznych. Jak można w wielu przypadkach hersztom organizacji mafijnych o charakterze zbrojnym – zaoferować władzę publiczną, w tym nad strukturami bezpieczeństwa? Brak reform systemu, w którym ukraińskim oligarchom jest znakomicie jest jedynie potwierdzeniem faktu pozorności państwa ukraińskiego. Ono zostało rozebrane i pożarte od środka przez ich własnego, starannie i z pietyzmem wyhodowanego raka. Czy ktoś się dziwi, że Autonomiczny Krym nie chciał mieć nic wspólnego z takim państwem? Czy ktoś się dziwi, że wschód kraju – powstał po tym jak w Odessie dokonano ludobójstwa ich ziomków, a do miast wschodu zaczęli napływać radykałowie z organizacji prawicowych i faszystowskich, żeby prześladować lokalną ludność?

W obecnej układance czynników – strach to powiedzieć, że nie ma perspektywy dla Ukrainy tylko federalizacja lub podział uratują kraj przed upadkiem. Gdyby nie wojna domowa na którą zdecydował się pan Poroszenko, to jeszcze jakoś wszystko dałoby się pogodzić i sklecić. Ludzie może i mruczeliby na siebie w kolejkach po mięso i opał, ale nikt by do nikogo nie strzelał. Tymczasem stała się rzecz dramatyczna – przekonano część Ukraińców, że są innym narodem, korzystając ze starych krypto-faszystowskich wzorców pamięci historycznej, która jest dla każdego człowieka hańbiąca. Tylko po to, żeby części tych ludzi, wmówić że inni współobywatele – nie są Ukraińcami i dla przerażenia trzeba ich spalić żywcem jak w Odessie 2 maja 2014 roku, czy wręcz zrzucić bombę atomową na cały Wschód, jak sugerowała jedna z oligarchów.

W obecnym kształcie dramatu, tylko federalizacja kraju – nadająca stosunkowo duże uprawnienia poszczególnym regionom, jest w stanie utrzymać na Ukrainie państwowość. Lepsza jest bowiem państwowość federalna niż – upadek państwa i podzielenie państwa na sub-państwa, rządzone przez oligarchów, gdyż jak piszą ukraińskie media i blogerzy – to będzie naturalny kierunek ewolucji post ukraińskiej przestrzeni państwowej w Centrum i na Zachodzie. Ponieważ jednak kwestia Wschodnia zaszła za daleko, za dużo rozlano krwi – zwłaszcza niewinnej ludności cywilnej, to jest oczywistością, że trzymanie siłą Donbasu nie ma sensu i nie sprawdzi się w praktyce, ponieważ w najlepszym wypadku grozi im scenariusz Irlandii Północnej, chociaż dla wielu jest oczywistym, że powrót ukraińskiej administracji na Wschód jest niemożliwy. Tak jak ludność wielu miast, ze zdziwieniem pół roku temu reagowała na pojawienie się ukraińskich żołnierzy, tak też dzisiaj – nie ma możliwości na zaakceptowanie porządków Ukrainy. Za dużo krwi, za dużo nienawiści.

Niestety, to jest konsekwencja wojny domowej, spowodowanej celowo i cynicznie z polecenia nowych władz w Kijowie, które, co trzeba ciągle przypominać – doszły do władzy nielegalnie, w wyniku zamachu stanu, niezgodnego z ukraińską Konstytucją. Dlaczego więc jeżeli w Kijowie przeprowadzono nielegalny zamach stanu – nie można było przeprowadzić takiej samej rewolucji w Doniecku i Ługańsku? Dlaczego rewolucjoniści z Kijowa roszczą sobie prawo do reprezentowania ukraińskiej racji stanu, jeżeli wiadomo że nie tylko cyrylicą jest ona pisana i nie tylko po ukraińsku? W imię nacjonalizmu? Ksenofobii? Dzisiaj wyrażanej rusofobią? Przecież to jest przerażające.

Na te pytania nie damy odpowiedzi, tak jak nie dały jej ukraińskie działa strzelające w bloki Doniecka! Tylko na tyle było stać panów oligarchów z Kijowa, żeby w taki sposób potraktować ludzi, którzy wczoraj byli ich braćmi. To wielka zbrodnia, na naszych oczach zamordowano Naród ukraiński, powołując do życia twór, karmiony nienawiścią do Rosji, a wyrosły historycznie na polskiej, żydowskiej i radzieckiej krwi – Polaków, Żydów i radzieckich jeńców wojennych masowo mordowanych przez ukraińskich faszystów w służbie Hitlera.

Jeżeli teraz Ukraina nie będzie w stanie się wewnętrznie porozumieć, to kwestia dalszych rewolucji i podziałów będzie tylko kwestią czasu. Nikt z zewnątrz nawet nie myśli o sięgnięciu po ukraińską ziemię, ale powstaje pytanie o problem zabezpieczenia instalacji jądrowych, których katastrofa mogłaby zagrozić Europie, Rosji i Światu, nie wspominając oczywiście Ukrainy i Białorusi. Jeżeli na Ukrainie będzie kontynuowana wojna domowa, należy rozważyć interwencje z zewnątrz, która zagwarantuje bezpieczeństwo tych obiektów. W momencie, gdy chodzi o atom, żarty się kończą. Ryzyko jest totalne i wszechogarniające. Nie można pozwolić na żadne przypadkowe lub celowe działania o charakterze terrorystycznym, chyba jeszcze wszyscy pamiętają czym był Czarnobyl? Kto się zajmie tymi instalacjami, jeżeli państwo ukraińskie na naszych oczach zjadane jest od środka i Ukrainie grozi status państwa upadłego? To jest dzisiaj realny problem dla wszystkich państw regionu, ale nie USA, oni są daleko…

Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

30 komentarzy “Nie ma perspektywy dla Ukrainy tylko federalizacja lub podział uratują kraj przed upadkiem”

  1. Wierny_Czytelnik
    18 lutego 2015 at 06:16

    Problem ukraińskiej energetyki jądrowej globalizuje problem Ukrainy w ogóle.

  2. Dctr-Q+
    18 lutego 2015 at 07:44

    Oligarchowie nie zgodzą się na federalizację, bo wolą całą Ukrainę dla siebie

    • ireneusz50
      18 lutego 2015 at 09:08

      oligarchów można wsadzić do łagrów za złodziejstwo i zbrodnie wojenne, ewentualnie starodawnym zwyczajem nabić na pal, i problem się rozwiąże.

      • krolowa bona
        18 lutego 2015 at 11:03

        Prosze Pana nie mozna tylko trzeba wsadzic oligarchow i ta z ta korona z warkoczy tez za zlodziejstwo i zbrodnie wojenne do lagrow, za taka mordownie ! Jak sie klimat ociepli i Syberia swoj spartanski charakter straci to nie wiem gdzie, moze na Guantanamo

    • krolowa bona
      18 lutego 2015 at 10:28

      Moga sie zgodzic, oligarchowie z zachodu marza o miliardach dotacji z UE, wschodni oligarchowie maja swoje rynki zbytu w ( olbrzymiej) Rosji, a wszyscy chca dalej tego bezkrolewia, stad ta zaciekla wojna/mordownia/. Ludziom na tzw. zachodzie i UE boja sie tego bezkrolewie i dekadencji, choc sami poczatkowo rozpetali z bogatym wujostwem zza wody te zawieruche, by oslabic R., a co teraz ? Trzepia portkami ze strachu, oligarchowie sa tak zdegenerowani, ze nie da sie z nimi zadne modus vivendi, reka silnej dyktatury mogla by sprobowac “leb urwac hydrze”,to nie dlugo potrwa, jsk beda na kolanach prosic P. o taka pomoc. Zdaje sie, jak dostepne ofizialne zrodla w internecie od miesiecy donosza nowe mocarstwo Chiny zrobia tam porzadek i zapanuje spokoj, innym nie uda sie krwawe rzady oligarow zniesc, trzeba miec na uwadze, ze ta sytuacja zagraza pokojowi swiata

  3. wlodek
    18 lutego 2015 at 08:31

    żadna federalizacja,ludzie giną za połączenie zFRosyjską.

    • ireneusz50
      18 lutego 2015 at 09:14

      a po co Rosji Ukraina, niech się sami rządzą. trzeba tylko wyłapać Poroszenko, Jaceniuk,Turczynow i jeszcze kilku banderowców i zaprowadzić prawo. To samo dotyczy Polski, ciągle tylko mielą ozorami polskie eksperty i media o agresji Rosji na Polskę, a po co niby Polska Rosji, spaloną ziemie miedzy Sanem a Odrą najlepiej zrobią sami Polacy, nie małe sukcesy już ma Polska.

      • геннадий
        19 lutego 2015 at 14:49

        jdna gazeta w Polsce pisza prawde!!!

    • krolowa bona
      18 lutego 2015 at 10:52

      Jakby tak sie udalo z przylaczeniem do FRos. to pokoj w Europie a i na swiecie na dlugie laty bylby zapewniony

  4. anty xxx
    18 lutego 2015 at 08:56

    Czas prlu to jeden z najlepszych okresów w dziejach polski.
    Chciałbym serdecznie podziękować rosji za ten okres dla polski.

    • krolowa bona
      18 lutego 2015 at 11:07

      Ja tez dziekuje !

  5. Walery_007
    18 lutego 2015 at 10:19

    Ukraina nawet jakby wygrała tą wojnę, odzyskała Donbas a nawet Rosjanie oddali by jej Krym, to upadnie bez rosyjskiego rynku i rosyjskich zamówień. Więc o czym my w ogóle mówimy?

    • krolowa bona
      18 lutego 2015 at 12:28

      No wlasnie, o czym ?
      “siedza o Kancie / Immanuel Kant / i rozmawaja o Nischtem /filozof niem./

      Sobie a muzom a przeciesz wszystko jest jasne i wszyscy to wiedza, nawet ci z polskiej tv ! Taka farsa a ludzie umieraja tam , jak pionki w grze komputerowej

    • krolowa bona
      18 lutego 2015 at 14:28

      Jak Pan pozwoli to Ukraina oddala Krym R i R. nie ma co oddawac ! Jak sie dostalo na zareczyny pierscinek z wielkim brylantem a zereczyny sie zrywa, go trzebe piercinek zwrocic ! Basta !
      Nie chce tu robic wykladu z prawa miedzynarodowego, ale wszystkie wymogi formalne przy referendum krymskim byly spelnine, najgorsza jest ta maskarada i hynotyzacja opinii publicznej, cos okropnego jak sie ludzkosc rozwinela, by nie stac bylo nikogo na obiektywna ocene faktow

  6. u-znam
    18 lutego 2015 at 12:00

    Instalacjami jądrowymi Ukrainy powinny zająć się wojska ONZ to jedyny sposób – w oparciu o lotniska i silną obecność znacznych oddziałów ONZ. Inaczej czeka nas klapa

    • krolowa bona
      18 lutego 2015 at 13:40

      ONZ nie ma niestety wlasnych wojsk, ale rozumiem Panska intncje i troske.ONZ mogby powolac rezoluja niebieskie berety do zabezpieczenia misji pokojowej, a do zbadania stanu tych instalacji atomowej swoje wyspecjalizowana instytucje z siedziba w Wiedniu, nie wiem czego tego robia.
      Do rezolucji rady bezpieczenstwa potrzebny jest glos Rosji i Chin, a nie wiem czy “mocartwo regionalne” da soba tak dyrygowac, jak wujostwo chce !

  7. wlodek
    18 lutego 2015 at 13:07

    Po klęsce w Debalcewie nowy Majdan,i kolejna próba wciągnięcia UE w konflikt, zobaczymy co zrobią polskie pieski i lachociągi

  8. szymon
    18 lutego 2015 at 13:28

    Mądry rzeczowy artykuł. Niestety w naszych mediach ściema i propaganda.

  9. inicjator_wzrostu
    18 lutego 2015 at 16:48

    Bardzo poważny i głęboko analityczny artykuł.
    Do przeczytania w Unii i Rosji.
    Rządzący Polską – nic nie muszą czytać, bo mają w głowach WKODOWANĄ wizję Jagielońską.
    “Hrabiowie” nami rządzący naczytali się Sienkiewicza i mrzonki o powrocie na Dzikie Pola Ukrainy im się marzą …
    Tyko tam nie ma już pustych przestrzeni, tam mieszkają ludzie – ze swoimi nierozwiązanymi problemami i nazywają się Ukraińcy, Rosjanie, Tatarzy, Polacy, itd.
    Dobrze że Autor to zauważa.
    Gratulacje!

  10. h
    18 lutego 2015 at 18:52

    Dołączam się do opinii, też zrobiłem przelew proszą o złotówkę, będą dostawali złotówkę co miesiąc czyli raz w roku 12 zł

  11. Сyclophobia
    19 lutego 2015 at 19:35

    W Polsce zaczynają zdawać sobie sprawę, z kim się kontaktować. I z jakiego powodu Krymu i Sewastopola uciekać z tego kraju. U nas teraz w Krymie tysiące młodych ludzi z Ukrainy убежавших od mobilizacji.
    Witam z Krymu!

  12. Сyclophobia
    19 lutego 2015 at 20:33

    Na zmianę władzy zamiast коррупционера-theft przyszli mordercy

  13. Kolasa
    19 lutego 2015 at 22:36

    Na milę czuć Łubiankę .

    • krzyk
      20 lutego 2015 at 08:15

      Masz na myśli, taką kobiałkę (Łubianka) do zbierania owoców i transportu owoców szczególnie – truskawek??
      Jeszcze jedna uwaga, zamiast słowa mila , należało użyć określenia
      wiorsta – co podkreśliło by dramatyzm i grozę wypowiedzi!

      • Kolasa
        20 lutego 2015 at 19:43

        No o tym właśnie mówię , że w każdym słowie Twoim czuć fałsz . Tym razem zdradziła Cię ta duża literka L , gdybyś był prostym zbieraczem truskawek to być napisał :łubianka . Ale ty patrzysz z takim tępym zachwytem na ten rozsadnik zła , że mus wewnętrzny nakazuje napisać Łubianka .
        P.S. Prześlij priviet dla zjadaczki bobrów .Powiedz ,że Cię każdy przejrzał , robota ciężka , aż trudno się ognać , ale dajesz jakoś radę , niech podniesie stawkę …

  14. Виктория Лисовская (@vikavvp)
    20 lutego 2015 at 02:29

    Я верила, что рано или поздно поляки разберутся, что к чему, я, как калининградка, переживала по поводу активизации польской русофобии.
    П.С. Давайте дружить-я по польским яблокам и помидорам скучаю:)
    И по вам конечно в первую очередь!

  15. veha
    20 lutego 2015 at 06:09

    Мир не без думающих людей.

  16. Злобный Выхухоль
    20 lutego 2015 at 07:05

    Dziękujemy za właściwy i nie upolitycznione analizy sytuacji na Ukrainie. Bardzo niewiele wspólnego celu artykułów na temat konfliktu z Rosją w szczególności. Możesz spokojnie niebo.

  17. grzest1
    23 lutego 2015 at 19:46

    Bardzo dobry artykuł. Jednak tytuł mylący, sam autor także o tym wspomina. W obecnym czasie nie może być mowy o federalizacji wschodu Ukrainy z pozostała jej (banderowską) częścią. Zbyt dużo przelano krwi niewinnych ludzi Donbasu. Także namówić obecne władze Krymu do ponownego związania się z Ukrainą byłoby bardzo trudne, jeśli nie niemożliwe. Tytuł powinien brzmieć:”Nie ma perspektywy dla Ukrainy tylko podział uratują kraj przed upadkiem”.

  18. fg
    24 lutego 2015 at 05:48

    Ukraińcy nie chcą tej wojny mają w d. i Krym i Donbas, najbardziej nienawidzą oligarchów którzy są całym złem Ukrainy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

About krakauer,

Scroll Up