Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

25 czerwca 2018

Dlaczego nawet przeciwnicy Prawa i Sprawiedliwości mogą głosować na Andrzeja Dudę?


 Dalsze funkcjonowanie naszego państwa jest zagrożone, przez ostatnie siedem lat rządzi jedna i ta sama błędna opcja polityczna, z czego przez prawie pięć lat wspiera ją jej prezydent – osoba wywodząca się z tego samego obozu politycznego i kręgu towarzyskiego, co rządzący.

Skutki tej sytuacji widzimy, na co dzień za oknami naszych mieszkań, jeżeli ktoś ma ten przywilej i ma gdzie mieszkać, ponieważ w państwie rządzonym przez PO jak wiadomo, można stracić nie tylko ciągnik. Dramat Narodu duszonego upadlającym wiekiem emerytalnym „67” lat i ludobójczym podatkiem pośrednim „23% VAT” – nikogo nie interesuje, jak się nie podoba jedynym sposobem na ratunek jest emigracja. W wyniku niezdolności ekonomicznej Polaków do zakładania rodzin i przymusu emigracji mamy do czynienia z depopulacją, chociaż przedsiębiorcy mają gotówkę – firmy siedzą na górze pieniędzy.

Jeżeli do tego dodamy jeszcze już występujące i możliwe do wystąpienia skutki złej polityki zagranicznej tego rządu i tego prezydenta – całość stanowi obraz silnie depresyjny, albowiem doszło do międzynarodowego poniżenia prestiżu państwa oraz realnego osłabienia naszych możliwości politycznych. Nawet w Unii Europejskiej jesteśmy już tylko karzełkiem politycznym, czego najlepszym dowodem było to jak Donald Tusk jest pomijany w negocjacjach Niemców i Francuzów na Ukrainie i w Rosji, chociaż reprezentowanie Unii za granicą należy do rdzenia jego urzędniczych obowiązków.

Tym rządzącym wszystko się nie udało (w szczególe prawie wszystko), a prezydent – jedyna nadzieja milionów Polaków na zawetowanie szkodliwych społecznie i gospodarczo ustaw, czy też odpowiedzialny w części (kadrowo) za złą pracę niektórych ciał (jak np. Rada Polityki Pieniężnej) – zamiast być tym ostatnim argumentem na rzecz biednych, poniżonych i prześladowanych – prawie zawsze wolał przyklepywać te dramaty!

Rozbicie tego duetu zniszczenia i upokorzenia jest na dzień dzisiejszy kwestią racji stanu państwa i przeżywalności jego społeczeństwa.

W najbliższych latach rząd znowu dostanie do zmarnowania i przestrzelenia górę funduszy unijnych, a skoku cywilizacyjnego – tyle razy odtrąbionego przez gabinet pana Tuska jak nie było słychać, ani widać, ani czuć tak go dalej nie będzie. Przydałoby się, żeby chociaż w minimalnym stopniu – bo Prezydent ma w tym zakresie ograniczone funkcje, ale jednak mógł im ktoś ich marnotrawstwo zawetować. Do tego dochodzi jeszcze kwestia polityki wschodniej, w której poprzedni i ten rząd, będący jego kontynuatorem prowadzi złą politykę – skłócenia nas ze wschodnimi sąsiadami i dążenia do wojny z Rosją. Tak dalej być nie może, zwłaszcza przy praktycznie pełnym lekceważeniu kwestii społecznych przez rządzących (genderowa konwencja, podręcznik, 6-cio latki, emerytury, czas pracy i inne sprawy jeszcze bardziej popsute). Ten stan rzeczy jest zagrożeniem dla ciągłości państwa i przetrwania Narodu.

Jedynym sposobem na przerwanie tego tańca wyniszczenia jest zmiana osoby Prezydenta państwa, na osobę z obozu przeciwnego, ideologicznie (przynajmniej formalnie) przeciwnego wobec opcji, która w wyniku wprowadzenia egzotycznej koalicji rządzącej może nawet w przypadku utraty poparcia w wyborach po nią ponownie sięgnąć.

Na dzień dzisiejszy prawdopodobnie największe prawdopodobieństwo przejścia do drugiej tury ma kandydat cieszący się największym autentycznym poparciem zwykłych Polaków – pan Andrzej Duda. W wyniku jego zwycięstwa i przechwycenia po wyborach rządów przez koalicję partii egzotycznych i jedynie słusznej partii – nie będzie już tak jak było. Wrócimy do realiów znanych z czasów pana Lecha Kaczyńskiego, gdzie rządzącej elicie nie było tak łatwo. Oczywiście nie był to okres bez problemów i błędów, ale z punktu widzenia interesów państwa lepiej jest, żeby rządzący państwem już dwie kadencje – a mający rządzić kolejne dwie (no taką mamy ordynację) mieli nad sobą konstytucyjnego nadzorcę.

Obecność pana Dudy na stanowisku Prezydenta RP będzie gwarancją patrzenia tej władzy na ręce i głośnego mówienia o jej nieudolnościach. Zarazem władza Prezydenta jest tak ograniczona, że sam pan Duda, jako Prezydent, nie będzie w stanie wcielić w życie wizji „IV-tej RP” itp. Powstaną zagrożenia nowego typu wynikające z paraliżu władzy w niektórych sytuacjach, jednakże jednostronne szkodnictwo systemowe – niekontrolowanej grupy trzymającej władzę w tak długim okresie rodzi poważniejsze zagrożenia.

Duda jest gwarancją ograniczeń nałożonych na system władzy.

Tags: , , , , , , , , , , , , , , , ,

One Response “Dlaczego nawet przeciwnicy Prawa i Sprawiedliwości mogą głosować na Andrzeja Dudę?”

  1. inicjator_wzrostu
    9 lutego 2015 at 21:37

    Nie będę na niego głosował.
    Uległ szamanom od PR, a tu tysiące nie rozwiązanych spraw.
    I do tego morze biedy, w tym słynne “67”.
    Tylko tym jednym hasłem “67” można pogonić obecne elity.
    Tylko że Andrzej Duda tego nie zrobi, bo z nich się wywodzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up