• 17 marca 2023
    • Polityka

    Rosja nie ma wyboru – od pewnego momentu będzie musiała się bronić!

    • By krakauer
    • |
    • 26 października 2014
    • |
    • 2 minuty czytania

    Bezwzględność ataków na Federację Rosyjską jest zatrważająca, skala napaści kosztuje praktycznie jedną czwartą posiadanych zasobów, to co przeżywa Rosja od końca Olimpiady w Sochi, to niewypowiedziana wojna gospodarcza mająca na celu pozbawienie tego kraju zasobów umożliwiających swobodne formułowanie swojej narodowej polityki i jej realizację.

    Najpierw podpalono Ukrainę, obalając legalny i demokratyczny rząd, haniebnie przepędzając własnego prezydenta, następnie wywołano wojnę domową, w której celem stali się ludzie mówiący po rosyjsku. W totalnym szaleństwie, jakiego byliśmy świadkami – prowokacji wobec Federacji Rosyjskiej nie było końca, a hipokryzja państw zachodnich wobec realiów geopolitycznych w regionie (casus kocowa) jest po prostu bezgraniczna. Doszło nie tylko do międzynarodowej izolacji Rosji, ale także do jej stygmatyzacji i wykluczenia z tych procesów globalizacji, które przynoszą korzyści jej gospodarce. Oczywiście nie za darmo, Rosjanie muszą za wszystko płacić, a tutaj się okazuje, że nie mają mniej środków, ponieważ Zachód redefiniował wzajemne warunki gospodarczej koegzystencji.

    Sytuacja tak naprawdę jest przerażająca, ponieważ coś, co się wydawało do wczoraj niemożliwe – dzisiaj jest faktem. Wróg dosłownie stoi u bram, na ziemi Świętej Rusi i ma się świetnie – karmiony nienawistną i wrogą rusofobiczną ideologią podsycaną osobistą nienawiścią do przywódcy Rosji. To jest niesamowite, ponieważ konflikt udało się zrealizować na trzech płaszczyznach – mentalnej w percepcji zwykłych ludzi, politycznej, gdzie Rosja dzisiaj oznacza wszystko, czego nie chcemy i kulturowej – na Ukrainie pali się rosyjskie książki w bibliotekach! Tego dramatu nie da się nawet komentować, to jest wielkie nieszczęście i czas wielkiego smutku dla wszystkich Słowian i narodów z nimi zjednoczonych. Ponieważ to się nawet Hitlerowi nie udało, owszem faszyzm niemiecki zaraził umysły części Ukraińców, jednakże skala i poświęcenie ukraińskich bohaterów, którzy w szeregach Armii Czerwonej walczyli z czarną zarazą zmazała prawie wszystkie winy narodu ukraińskiego wobec cywilizacji ludzkiej! Dzisiaj niestety jest na odwrót, na Ukrainie Hitler zwyciężył, Lenin nie ma już siły, żeby ustać na swoich pomnikach – zabrakło zastępczej ideologii zdolnej do zjednoczenia Narodu, to znaczy ta ideologia jest, ale ona przychodzi z Moskwy i nazywa się na roboczo „przywrócenie godności”, być może, dlatego tak przyśpieszono działania, zanim to, co dobre miało szansę zwyciężyć?

    Dla wszystkich jest oczywistym, że to, z czym mamy dzisiaj do czynienia na Ukrainie, to jedynie preludium do triumfalnego pochodu na Moskwę! Ten pochód zaczynali teutońscy rycerze, kontynuowali magnaci Rzeczpospolitej, potem prawie udało się Napoleonowi a zwiadowcy wojsk Hitlera widzieli Kreml w szkłach swoich lornetek. Co będzie dalej – zobaczymy! Jednakże nie spodziewajmy się banalnej wojny, to już nie są metody, jakimi posługiwałby się Zachód wobec termonuklearnego mocarstwa! Wręcz przeciwnie, sytuacja będzie wyprowadzona w taki sposób, żeby Rosjanie musieli prosić Zachód o pomoc i wsparcie. Dzień przebudzenia smoka na Wschodzie jest bliski, podobnie nie z przypadku dzieją się teraz rzeczy na południu. Rosja od zawsze musiała działać w okrążeniu, kwestią równowagi jej potęgi i słabości jej przeciwników jest siła tego stalowego uścisku. Presja z jaką mamy do czynienia dzisiaj, jest nieporównywalna nawet z realiami Zimnej Wojny, ponieważ wówczas ZSRR był niezależnym systemem gospodarczym, a dzisiaj na tym polega wielkie kłamstwo Zachodu, że wykorzystał otworzenie się Rosji na globalizację – jako broń przeciwko niej samej.

    Właśnie, dlatego Rosja nie ma wyboru, od pewnego momentu będzie musiała się bronić, a najlepszą obroną jest – ATAK. To tylko kwestia czasu, aż Rosja zostanie sprowokowana do użycia siły, zapalnych ognisk nie brakuje. W krajach bałtyckich Rosjanie są obywatelami drugiej lub nieoznaczonej kolejności. Sytuacja w Naddniestrzu robi się nieprzyjemna. Wschód Ukrainy płonie, niejasny jest status ludności rosyjskojęzycznej na Ukrainie. Kaukaz to osobny problem, tam wojna się tli. Do tego dochodzą wyzwania w Azji Środkowej, gdzie byłe republiki radzieckie nie są w stanie stworzyć efektywnych struktur państwowych, a ludność rosyjska często napotyka na bariery niespotykane w dotychczasowym współistnieniu.

    Oczywiście potem, wszystkiemu znowu będzie winna Rosja, taki jej los, w naszym współistnieniu, Bizancjum także było wszystkiemu winne…

    Tags: , , , , , , , , , , , , , ,