Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

19 października 2017

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko nakazał zaatakować swoich rosyjskich obywateli


 Prezydent Ukrainy pan Petro Poroszenko nakazał zaatakować, czyli de facto pozabijać jeżeli będzie taka konieczność swoich rosyjskich współobywateli. Nastąpiło to, w  najświeższym orędziu do Narodu z dnia 30 czerwca 2014 roku. To będzie pamiętna data dla Ukrainy, pamiętna data dla mieszkających na Ukrainie Rosjan. Tego dnia bowiem ukraińskie państwo, ustami demokratycznie wybranego prezydenta postanowiło ich pozabijać. Dowód jest [tutaj] na stronie urzędu prezydenckiego. „We will attack and liberate our land. (…)”; „Ми будемо наступати і будемо звільняти нашу землю (…).” „Мы будем наступать и будем освобождать нашу землю (…)”. Oznacza: „Zaatakujemy i wyzwolimy naszą ziemię. (…).”. Czy można się wyrazić w sposób bardziej jednoznaczny i dosadny? Jeżeli w taki sposób pojmuje się na demokratycznej Ukrainie kwestie konsensusu, dialogu, humanizmu, humanitaryzmu, dążenia do współpracy, czy też chociaż zwykłej TOLERANCJI dla innych, to my za taką Ukrainę powinniśmy podziękować, a nie pozwalać jej na podpisanie porozumienia z Unią Europejską, ponieważ po czynach się poznaje! A to co zapowiedział w swojej przemowie pan prezydent Poroszenko to jest nic innego jak tylko wstęp do nasilenia ludobójstwa jego własnych obywateli, tylko dlatego ponieważ ich matki nauczyły ich mówić po rosyjsku!

Dość zakłamania i hipokryzji, tudzież udawania, że sprawy nie są tym czym są w rzeczywistości. Najciekawsze jest to, że przez ostatnie dni dyplomaci i szefowie najważniejszych państw unijnych i Federacji Rosyjskiej – OSOBIŚCIE – negocjowali w sprawie pokoju na Ukrainie. Strona Ukraińska w ostatniej chwili odrzuciła tekst już wynegocjowanego komunikatu – decydując się na rozwiązanie siłowe. Pomyśleć tylko, że historia tak szybko zatoczyła koło, bo przecież prezydent Janukowycz odszedł od stołu w Wilnie, jak zrozumiał czego dotyczy porozumienie z Unią! Tym razem jednak jakiś “tajemniczy” czynnik zewnętrzny zaćmił umysły ukraińskich decydentów, że po prostu zdradzili prowadzone negocjacje. Proszę zwrócić uwagę na to, że unijna dyplomacja o tym milczy i się nie oburza, podobnie jak po olaniu przez Majdan porozumienia z prezydentem Janukowyczem negocjowanym przez szefów dyplomacji trzech państw unijnych. Tym razem jednak nie można zwalić na “naszego speca”, sami państwo wiecie, którego bo tym razem nikt go nie zaprosił do rozmów, zapewne pod wrażeniem poprzednich sukcesów. Jednakże to Ukraińcy sami wybrali swój los. Jeżeli z poruczenia pewnego kraju między dwoma oceanami, to już jest ich problem, a nie nasz i niczyi inny, z łykającą wszelkie zniewagi oraz wykazującą praktycznie nieskończoną cierpliwość Federacją Rosyjską na czele.

Nie da się po prostu zrozumieć intencji człowieka, który w tym samym przemówieniu mówi, że droga do pokoju okazałą się o wiele trudniejsza, niż chcieli. Co więcej wyraźnie zaznacza, że nie chce koloryzować rzeczywistości, a będzie jak to powiedział – „ciężko i niełatwo”. Przy czym zarazem usprawiedliwił przyszłe czyny swoich siepaczy deklarując, że nie było jeszcze żadnej wojny, po której nie nastałby pokój. Abstrahując już od wszystkiego, nawet od dokonanych już przypadków ludobójstwa i derusyfikacji – czy można być bardziej cynicznym? Czy pan prezydent Poroszenko nie rozumie, że idąc na wojnę z własnym narodem, może doprowadzić do trwałego upadku własnego państwa, jego podziału a nawet w skrajnym przypadku do jego wymazania z mapy Europy? Czy rządzenie Ukrainą ma polegać na tym, że najpierw zabije się wszystkich niepokornych „rosyjskojęzycznych”? Przecież to jest horror! Jaką swoją ziemię chce pan Poroszenko wyzwalać? Całe szczęście, że tej owładniętej nacjonalistyczną paranoją marionetce nie zachciało się wyzwalać „ukraińskiego” Chełma lub Przemyśla, tylko wyżywa się na Donbasie, bo mielibyśmy kłopoty. Jednakże – uwaga – to jest pytanie całkiem na serio – jakie mamy gwarancje, że kraj tak ekstremalnie odwołujący się do retoryki siły – jutro nie wybierze przywódcy, który uzna, że naturalną granicą „ich ziemi” jest Wisła? To, że przed, czy po swoim przemówieniu pan Poroszenko zadzwonił do pana Komorowskiego poinformować go o sytuacji w Donbasie i podziękować za pomoc Polski w stowarzyszeniu Ukrainy z Unią, jest dzisiaj dla Polaków powodem do hańby, ponieważ nie można się cieszyć z jakiegokolwiek zabijania kogokolwiek. Niezbędnym warunkiem jakiejkolwiek zdolności „towarzyskiej” pana Poroszenki na unijnych salonach powinno było być doprowadzenie do konsensusu, a przynajmniej nie zabijania się – niestety Europa mu takiego warunku nie postawiła. Co prawda nie można wymagać od obcego państwa tolerowania ingerencji z zewnątrz w jego wewnętrzne sprawy, ale taki casus w polityce unijnej już był. Proszę sobie przypomnieć kwestię Cypru, gdzie Bruksela zażądała od Ankary konkretnych zachowań. Do dzisiaj między innymi przez to nie jest możliwe włączenie Turcji do europejskiej rodziny. Mamy więc do czynienia z totalną hipokryzją i zakłamaniem. Ankara nie może wejść do Unii bo gnębiła Greków (Cypryjczyków), natomiast rząd w Kijowie może się stowarzyszyć, bez względu na to ile krwi będzie na bagnetach jego siepaczy i ile rosyjskich kości pogruchotają gąsienice jego czołgów. To jest niesamowite sprzeniewierzenie się wartościom unijnym i w ogóle wszystkiemu co wypisujemy na sztandarach Europy od samego jej początku!

Oczywiście nie ma w Europie żadnej siły politycznej, która byłaby zdolna do sprzeciwienia się temu szaleństwu i „festiwalowi” przemocy. Nie można tego przyzwolenia dla Ukrainy na zabijanie Rosjan rozumieć inaczej niż uderzenia w wiarygodność i cierpliwość pana Władimira Putina, albowiem to z nim przecież przez tyle dni zachodni przywódcy rozmawiali o pokoju! Niestety wszystko wskazuje na to, że Rosja prawdopodobnie znowu została okłamana i to w sposób tak perfidny, jak to tylko Zachód potrafi.

Na tle dramatu przeznaczonych do anihilacji mieszkańców Donbasu widać jak zakłamany jest Zachód, jak zbędne i fasadowe są międzynarodowe instytucje  z Organizacją Narodów Zjednoczonych na czele! Liczy się niestety tylko i wyłącznie naga i brutalna siła, zdolna do odparcia zagrożenia i jeżeli trzeba po prostu zabicia przeciwnika, albowiem inaczej samemu można być zabitym, chyba że się ktoś pogodzi z tym, że będzie żył w okupowanym kraju.

Niestety w tej sytuacji nic nie można zrobić, trzeba czekać na rozwój wypadków i narastanie ukraińskiej presji i przemocy wobec Rosjan. To co się wydarzy – a czego preludium były jak się okazuje dotychczasowe akty ludobójstwa – prawdopodobnie będzie w pełni zakłamane przez usłużną propagandę zachodnich mocodawców. Jeżeli władze Ukrainy się nie opamiętają, to dojdzie do wojny, której nie będą w stanie kontrolować, co to może oznaczać zastanówcie się państwo sami.

Warto będzie w tych dniach obserwować media rosyjskie i rosyjskojęzyczne na Ukrainie. To tam będą pierwsze sygnały dotyczące temperatury wszechrosyjskiego gniewu, którym słusznie grzmi już całe Imperium od Kaliningradu po Władywostok i od Murmańska po Władykaukaz. Nigdy jeszcze w swojej bogatej historii państwo rosyjskie nie było w tak dramatycznej sytuacji, w której wszystkie możliwe wybory są złymi wyborami, a globalna presja wywierana na Rosję – żeby siedziała cicho – nie była tak wysublimowana i tak cynicznie wyrafinowana. Za każdą decyzję jaka dzisiaj zostanie podjęta na Kremlu przyjdzie Rosji zapłacić. O ile w ogóle sama opcja modyfikacji paradygmatu relacji do wejścia w konflikt z ludźmi, których uważało się do wczoraj za braci i siostry jest w rosyjskiej polityce możliwa. Niestety źli ludzie w Kijowie doskonale zdają sobie sprawę z tej rosyjskiej dobroci i ją bestialsko wykorzystują.

W każdym bądź razie, co prawda pan Poroszenko powiedział, że rozkazy już zostały wydane, jednakże nie jest jeszcze za późno. Może wykorzystać ten czas pomiędzy wydaniem rozkazu, robieniem PR-u a wprowadzeniem w życie kolejnych aktów ludobójstwa na prześledzenie konfliktu w Irlandii Północnej. Bez znajomości przyczyn, tła historycznego i związanego z nim społeczno-religijnego tej krwawej i najdłuższej wojny współczesnej Europy nie powinien wysyłać do Donbasu ani jednego żołnierza. Ponieważ ludzi można pokonać, można rozjechać czołgami ich barykady, zbombardować ich domy, a w nocy wywlekać mężczyzn z domu i podrzynać im gardła porzucając zwłoki w centrach miasteczek – jako morderstwa stylizowane na zbrodnie „nieznanych” sprawców. Jednakże ducha ludzi zgnębionych nie da się przełamać i prędzej czy później, Donbas powieli drogę Irlandii Północnej – krwawą, dramatyczną i pełną łez matek. Niestety i to zła wiadomość dla pana Poroszenki, ten los podzieli z nim cała Ukraina, albowiem nie da się ustrzec od zamachów, chyba że przeprowadzi się pełną militaryzację państwa i zrezygnuje z wolności. Jeżeli o to chodzi na współczesnej Ukrainie i jej władze zamierzają tam stworzyć dyktaturę, żeby chronić obywateli przed nimi samymi to lepiej tam już było…

Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

14 komentarzy “Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko nakazał zaatakować swoich rosyjskich obywateli”

  1. inicjator_wzrostu
    2 lipca 2014 at 06:24

    Jak mają władze Ukrainy USPOKOIĆ (spacyfikować) zbuntowane prowincje – nie strzelając do buntowników i innych ZIELONYCH LUDZIKÓW?

    Perswazją?

    Termin ultimatum minął – teraz zaczną przemawiać armaty.
    Tak już jest i tak już było.
    Szkoda tylko ludności cywilnej.

    • Kodłuch
      2 lipca 2014 at 10:17

      Można zasiąść do ROZMÓW!
      “Rozmawianie” z pozycji siły jako ultimatum nic nigdy nie dawało!

  2. Kodłuch
    2 lipca 2014 at 07:45

    Zgadzam się w całej rozciągłości!
    Napisał bym raczej “rosyjskojęzycznych obywateli”… Bo to są obywatele /jeszcze/ Ukrainy, albo myślący i mówiący po rosyjsku albo uważający się za Rosjan.
    Ciekawe jest takie zaciekłe i nienawistne wręcz “mordowanie” miasta Słowiańska… Abstrahując od jego położenia strategicznego – jest to miasto najbardziej “ukraińskie” na Donbasie… I chyba to jest przyczyną jego stopniowej anihilacji…
    Druga sprawa to podkreślany przeze mnie w kilku dopiskach fakt ogromnego zagrożenia ukraińskiej ludności POLSKIEGO pochodzenia!!!! To jest 900 tysięcy ludzi, co najmniej!!!!
    Przyznajemy im “karty Polaka” – czy to nas do czegoś nie zobowiązuje?
    A jak “spacyfikuje się” / koszmarne słowo!/ “moskali” do ostatniego – to co?
    Machiny zbrodni nie da się łatwo zatrzymać!
    W kolejce “lachy”, “węgry”, “słowaki”, “cygany”…
    I kto jeszcze?

    Nie można tolerować ZŁA w czystej postaci – tuz pod naszym nosem!
    Ludzie!
    Piszcie, linkujcie ten tekst Krakauera gdzie się da!
    Róbmy cokolwiek, choćby szum medialny – bo będziemy mieć kaca moralnego do końca naszych dni!
    Pamiętajcie!
    “A krew ich – na dzieci nasze” – trawestując Pismo…

    • Wiktoria
      2 lipca 2014 at 15:33

      Robili szum, i to jaki! Tylko że majdanowcy( ciekawe, czy zdają sobie sprawę, że oni też do tego się przyczyniły, do tego ludobójstwa i zadłady)? A teraz temat Ukrainy prawie całkowicie zniknął z anteny….Może trzeba wychodzić na manifestacje, jak swego czasu majdanowcy( w Niemczech, Czechach ludzie protestują…. ale nie Polska).Tu jest artykuł, prawda po rosyjsku, wyjaśniający czemu cały świat zachodni zamyka oczy na rozpowszechniający się faszyzm ukraińsko-amerykański.

  3. Wiktoria
    2 lipca 2014 at 15:48

    Robili szum i to jaki, tylko ze majdanowcy- dnia nie było, żeby jakieś “swidome ukro” nie dawało oceny wydarzeniom na Ukrainie. Ciekawe, czy zdają sobie sprawę, że tez się przyczyniły do tej wojny, do tej zagłady? Teraz temat Ukrainy prawie w ogóle zniknął z anteny…. Co tu robić? Może wychodzić z protestami jak to ma miejsce w Niemczech, Czechach….Nam ludziom bardziej zależy na uspokojeniu sytuacji, ale nie w Polsce. Tu mam taki artykuł, prawda w języku ros.- wyjaśnia czemu cały swiat udaje, że nie widzi rozpełzającego się ukraińsko-amerykańskiego faszyzmu….http://zavtra.ru/content/view/svyaschennaya-vojna-2/

  4. Wiktoria
    2 lipca 2014 at 16:24

    A tu zaproponuję film”Wielka gra”-Череда “цветных революций” на Ближнем Востоке, война в Сирии, усиление талибов в Афганистане, пылающая дуга нестабильности на Ближнем и Среднем Востоке, а также в Азии – лишь продолжение истории, которая началась больше 200 лет назад и которую назвали Большой игрой. http://russia.tv/brand/show/brand_id/58110

  5. krzyk
    2 lipca 2014 at 18:35

    ” z łykającą wszelkie zniewagi oraz wykazującą praktycznie nieskończoną cierpliwość Federacją Rosyjską na czele.”

    Pan prezydent W.W.Putin używając eufemizmu “nasi
    zachodni partnerzy”, doskonale zdaje sobie sprawę
    z kim ma do czynienia, jacy to partnerzy, – przy
    chwilowym odwróceniu uwagi, utraty czujności
    rzucają się jak sępy.
    W stadzie wygłodniałych wilków, owca nie może
    być traktowana jako jeden z nich,na równych sobie
    prawach, jedynie jako żer, ofiara.
    Jak już wspominałem, cytując kiedyś wypowiedz
    Aleksandra III Romanowa, cesarza Rosji i króla Polski:
    ” Rosja ma tylko dwóch sojuszników – to armia i flota”.
    I dlatego by istnieć jako samodzielny byt państwowy
    Federacja Rosyjska MUSI czerpać z bytu państwowego
    pod nazwą ZSRR, w najświetniejszych latach istnienia
    kiedy realne rządy sprawował Józef Stalin…

    http://polonocentryzm.pl/?p=645

    http://polonocentryzm.pl/?p=691

    http://polonocentryzm.pl/?p=739

  6. Kodłuch
    2 lipca 2014 at 21:35

    Po tych dzisiejszych bombardowaniach na całego i wręcz jatce okrutnej, zupełnie zaskakujące jest spotulnienie Kijowa w Berlinie. Ciekawe jaki guzik nacisnał p. Putin, że Kijów nagle spokorniał. Choć sądzę że to wszystko tylko teatr i wojna będzie trwać dalej… Z drugiej strony jak Poroszenka nagle spokornieje “oficjalnie” to otaczające go sępy urwą mu głowę mówiąc kolokwialnie…

  7. krzyk
    3 lipca 2014 at 15:34

    Banderyzm jest bliżej niż myślimy.

    http://www.mysl-polska.pl/node/136

    Nie można pozwolić, by te zbrodnie pokryła niepamięć!

    http://www.mysl-polska.pl/node/135

  8. krzyk
    3 lipca 2014 at 19:15

    Właśnie oglądałem “Wieści”,na TV “Rosija1”
    informacje coraz bardziej przygnębiające
    to niewypowiedziana wojna Rosji, tak należy
    odbierać fakty wojenne.
    W cywilizowanym świecie nikt tak nie postępuje
    z własnym narodem, już nie piszę ze naziści,
    faszyści, to jakaś aberracja, to chore…
    winę ponoszą polscy politycy, prezydenci(wszyscy),
    należy im się “solidaruchom i komuchom”, nasza
    Polaków wieczna POGARDA za to do czego doprowadzili
    wspierając chorych z nienawiści bandytów w Kijowie.
    Dziś jeden z hersztów w mundurze faszystowskim
    w Kijowie orzekł,iż “Parada pabiedy, już wkrótce
    odbędzie się w “ukraińskim” Sewastopolu.Pomyleniec.
    Powtórzę, wielkim nieszczęściem XX w. był rozwał
    ZSRR, Jugosławii.
    XXXXX XXXXXXXXXXXX potrzebny jest przywódca
    na miarę XXXXXXXXXX XXXXXXXXX…

    NIE MOŻEMY PROPAGOWAĆ USTROJU TOTALITARNEGO, WIĘC OCENZUROWAŁEM WEB. JÓZ.

  9. Kodłuch
    3 lipca 2014 at 21:17

    Zgadzam sie z “krzykiem” – to jest aberracja i zezwierzecenie / przepraszam niniejszym moja Rodezjanową Sukę za porównanie do kijowskich bydląt/.
    Rozumiem naszego “świętego Józefa” bo takie sa prawa rynku a pewnie Redakcji nie stac na długie boje prawnicze…
    Przeczytałem podesłane linki – dzieki! – jest źle i oby nie było jak na jednym rosyjskim portalu wyczytałem /czym nie chce Was gnebic/ że skończy się to strzelaniem atomówkami…

    Tu w tym wszystkim wcale nie chodzi o jakas rację – chodzi o LIKWIDACJĘ 8 milionów ludzi. OSTATECZNĄ LIKWIDACJĘ!!!!
    Putin gra na kilku planszach – jest to niebezbieczna symultana. Tylko jedna szachownica to Donbas. AJk wkroczy – to wojna z NATO. Jak padnie Donbas to ma rewolte u siebie. Sytuacja jest niezwykle skomplikowana bo szaleńcy z Waszyngtonu sa zupełnie nieobliczali!

  10. krzyk
    3 lipca 2014 at 21:20

    Dziś 03.07. znamienna data…

    http://3rm.info/36757-pobeda-nad-hazarskim-kaganatom.html

    MY POLACY – SŁOWIANIE, życzymy naszym braciom
    na Jugowostoku uporania się z bandyckimi okupantami
    niszczącymi wolną(duchem) Noworosję…
    POKOJU !!! I WOLNOSCI od FASZYZMU!!!ZWYCIĘSTWA !!!

  11. krzyk
    3 lipca 2014 at 22:02

    http://gazetawarszawska.com/2014/06/29/ukraina-nowa-chazaria-przeciwko-noworosji/

    … W X wieku Chazaria zamieniłaby wschodnią Europę w wynędzniałą pustynię gdyby nie rozgromił jej ruski Wielki Książę Światosław, syn Równej Apostołom Świętej Olgi i ojciec Świętego Włodzimierza. Wodzowie Chazarii spodziewali się Światosława od zachodu, on jednakże dokonał “rajdu kawaleryjskiego” uderzając w samo serce kraju (Chazarii-tłum.) z głębokiego zaplecza od północy i zmiażdżył potęgę Chazarii jednym błyskawicznym ciosem…

  12. krzyk
    3 lipca 2014 at 22:25

    WEB. JÓZEF

    Ach ten przebżydły(błąd orto.- celowy, z premedytacją),
    “ustrój totalitarny”, (dzięki niemu trochę piszę,
    czytam…i(czasami), myślę(więc jestem).
    Sądzę iż nie tylko moja “skromna osoba”, coś jednak
    zawdzięcza “temu okrutnemu, antyludzkiemu ustrojowi
    totalitarnemu”, strach wymienić bliższe dane tego…
    co by nie podpaść w tryby i nożyce dobrotliwej
    “demokracji soc… wróć!liberalno – solidarnościowej”.
    I tu kończą się schody…wiemy jak jest,”strzelamy
    okiem”, jak niegdyś w sławetnej reklamie…pewnego
    napoju. Wot.!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Cytaty

Scroll Up