Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

21 sierpnia 2017

10 powodów, dla których Rosja jest potęgą i nią pozostanie


 Po tym jak pan Barack Obama – Prezydent Stanów Zjednoczonych uznał w swoim przemówieniu Rosję za regionalne mocarstwo jest oczywistym, że tylko słabość własna może skłaniać męża stanu do tego typu deklaracji. Warto się jednak przyjrzeć bliżej krajowi, który jest tak ochoczo poniżany przez prawie wszystkich na zachodzie, albowiem przecież już chyba wszyscy są wielkimi znawcami Rosji, rosyjskiej duszy, rosyjskiego sprzętu wojskowego, a na pewno już pryncypiów rosyjskiej gospodarki i polityki. Jest oczywistym, że poniższa prezentacja to będzie przegląd subiektywny, jednakże spróbujmy:

Po pierwsze – Federacja Rosyjska jest krajem olbrzymim. Rozmiar terytorialny Rosji jest tak olbrzymi, że nie ma pojęcia „regionalności”, z jej perspektywy – nie da się przypisać Rosji do jakiegoś regionu, co tak banalnie zrobił pan Obama, być może Rosja jest po prostu klasą sama dla siebie, bo w kategorii rozmiarów nie ma sobie równych – ten kraj zajmuje sporą część dwóch kontynentów – kilka stref czasowych, spory kawałek globusa. Bez posługiwania się paszportem można przejechać od Bałtyku po Ocean Spokojny! Jeżeli ktoś tego nie jest w stanie uznać za wielką przewagę komparatywną Rosji nad całym światem, to niestety nie jest nawet odrobinę obiektywny. Oczywiście wielkie terytorium to wielkie szanse, ale też i wyzwania. Doskonale wiedzą o tym sami Rosjanie, przykład mobilizacji modernizacyjnej znacznej części kraju przy okazji organizacji Igrzysk w Sochi okazał się wielkim sukcesem spajającym szereg inwestycji i rzeczywiście zmieniającym Rosję.

Po drugie – Federacja Rosyjska ma olbrzymie zasoby i rezerwy wszystkiego, co tylko jest w stanie wykopać, przetworzyć i zmobilizować. Proszę sobie wyobrazić, że żyjecie państwo w kraju, w którym nie ma problemu z przestrzenią. Nie ma problemu z energią – gaz jest, ropa jest, energia elektryczna jest. Nikt niczego sztucznie nie ogranicza! Wszystkiego jest pod dostatkiem a nawet w nadmiarze! Jedynie od pomysłowości i pracowitości samych Rosjan zależy to jak efektywnie będą wykorzystywać swoje zasoby. Niestety bezmiar i obfitość występowania bardzo często są podstawą dla marnotrawstwa, jednakże patologie występują wszędzie.

Po trzecie – Federacja Rosyjska jest ideą uniwersalną – być może to kogoś zaskoczy, ale warto poczytać rosyjską Konstytucję. Co więcej warto przyjrzeć się temu, w jaki sposób oficjalne rosyjski czynniki państwowe odnoszą się do bogactwa kultur, religii i odmienności, jakie składają się na piękne dziedzictwo współczesnej Rosji. W tym wszystkim uniwersalnym kluczem do wszystkich kultur jest piękny język rosyjski, który warto znać, warto się go uczyć, – ponieważ jego znajomość stwarza wielkie szanse na interakcję z ludźmi, których poznanie bez znajomości tego języka byłoby bardzo utrudnione. Rosja w sensie pozytywnym wytworzyła swoją własną kulturę – cywilizację, która ją silnie spaja wewnętrznie i jest interesująca dla otoczenia.

Po czwarte – Federacja Rosyjska nie ma naturalnych przeciwników w swojej klasie geopolitycznej. Europa Zachodnia wiele razy próbowała podbić Rosję, nigdy się to nie udało. Daleki Wschód miał jedynie okresowe powodzenie, które nauczyło Rosjan, że trzeba być twardszym także od przybyszów ze wschodu. Przy obecnym dekadenckim rozkładzie Zachodu – jedynie jego nieprzewidywalność może stanowić zagrożenie dla Rosji. Wszelkie zagrożenia innego typu jak terroryzm islamski, czy też wzrost potęgi Chin mają charakter albo przejściowy, albo nie są klasycznymi zagrożeniami ekspansyjnymi, z którymi Rosja nie mogłaby sobie poradzić wypróbowanymi metodami, które zna doskonale i potrafi stosować z powodzeniem. Przy czym uwaga – dwubiegunowy układ świata to był podział, który odpowiadał na pewno i Rosji i USA, jednakże do tego podziału obecny świat już nie wróci i utrata potencjału półkuli północnej – to wina ekspansji zachodu i jego bezustannych nacisków na ZSRR.

Po piąte – Federacja Rosyjska nie musi udowadniać swojego istnienia przy pomocy żadnych gwałtownych ruchów geopolitycznych, mit okrążania Rosji przez wrogie siły to jedno z wielu refleksów propagandowych złego rozumienia oficjalnej retoryki władz rosyjskich, które szukają partnerów wszędzie – nawet u najtrudniejszych sąsiadów. W tym znaczeniu Rosja po prostu jest, natomiast to jej otoczenie próbuje stworzyć pozory, że podejmuje „jakieś” działania „z obawy o postawę Rosji”, żeby „zabezpieczyć się przed możliwymi skutkami działań Rosji”, itp. To otoczenie dostosowuje swoją politykę do polityki Federacji Rosyjskiej, przeważnie negatywnie interpretując jej wyciągniętą dłoń i zaproszenie do partnerstwa. Duże znaczenie mają tu obciążenia historyczne, ale nie da się też ukryć, że niektórym po prostu odradzająca się po osłabieniu związanym z upadkiem ZSRR i grabieżą majątku narodowego – Rosja po prostu przeszkadza.

Po szóste – społeczeństwo Federacji Rosyjskiej jest niezmiernie odporne na wstrząsy ekonomiczne i wpływy zewnętrznego soft power. Po szoku, jakim był upadek ZSRR oraz późniejsze dewaluacje Rubla – dzisiaj w Rosji panuje stabilizacja wewnętrzna niepamiętana od sytych czasów „starych sekretarzy”. Nie przyjmują się w Rosji „nowinki” z zachodu, nie ma szans dla rodzin składających się z dwóch mam lub dwóch tatusiów, nie ma mowy o wyrażeniu zgody na adoptowanie dzieci przez pary mono-płciowe, jak również inne wzorce nowoczesnej kultury zachodniej, które zdaniem „wolnego świata” świadczą o stopniu otwartości społeczeństwa i jego demokratyzacji. Co najważniejsze – prawdopodobnie dzięki tradycyjnemu wychowaniu rosyjskie kobiety nie oszalały na punkcie genderowego-feminizmu, co powinno powstrzymać zmiany obyczajowe w Rosji, co najmniej o pokolenie, – dzięki czemu Rosja będzie miała czas na wypracowanie strategii chroniącej jej społeczeństwo przed dokonującym się na zachodzie załamaniem statusu rodziny, jako podstawowej komórki społecznej. W skali mikro można te zjawiska lekceważyć, jednakże w skali makro – całego państwa – już za 10 może 15 lat będą widoczne przewagi niektórych krajów i ich społeczeństw wynikające z tradycyjnego wychowania i standardowego modelu społecznego.

Po siódme – umiejętność pragmatycznego wyciągania wniosków z historii, dzięki czemu wszystko, to co złe Rosja ma za sobą, to znaczy ten kraj jak mało który doświadczył w skali makro co to znaczy np. wojna domowa, dyktatura, ryzyko globalnej wojny jądrowej, utrata imperium, brutalny terroryzm, napaść zewnętrzna. Rosjanie doskonale pamiętają swoją własną historię, rozumieją dlaczego ich państwo popadło w zapaść, wiedzą co oznacza neoliberalna zaraza i jakie konsekwencje niesie oraz jako jeden z niewielu krajów na świecie starają się nie popełniać minionych błędów. W tym sensie – Rosja wszystko, co najlepsze ma przed sobą. Wystarczą niewielkie zmiany w organizacji życia społeczno-gospodarczego życia tamtejszego społeczeństwa i kraj „eksploduje” przedsiębiorczością, kreatywnością i produktywnością, jaką zapewnia Rosji jej najcenniejszy kapitał – ludzie. W tym kontekście Rosja poprzez łzy, poprzez upadki, poprzez chwałę, radość i smutek – wykuła swoją własną niepowtarzalność, która jest oryginalna w wymiarze globalnym i nie podlega zafałszowaniu.

Po ósme – Rosja jest potęgą technologiczną, odziedziczone po czasach ZSRR zasoby patentów to olbrzymi dorobek dla potęgi technicznej państwa rosyjskiego. Oczywiście istnieje tutaj znaczny dysonans pomiędzy technologiami użytku cywilnego a technologiami przemysłowymi, kosmicznymi lub czysto-wojskowymi, jednakże w dzisiejszych czasach przede wszystkim liczą się ludzie. Rosja posiada doskonałe kadry naukowe, kwestią czasu i odpowiednich mechanizmów jest przekierowanie ich zainteresowań na kierunki „komercyjne”, które mogą zrodzić sukces. Poza tym nie jest problemem zakup licencji, zwłaszcza jak największe potęgi – tylko marzą o sprzedaniu czegoś w Rosji – jak np. niemiecki przemysł samochodowy i nie tylko. Można zaryzykować tezę, że Rosja jest samowystarczalna technologicznie, chociaż nie ma przewagi w wymiarze globalnym – to, co posiada umożliwia jej podtrzymanie głównych potencjałów.

Po dziewiąte – Federacja Rosyjska posiada bardzo silną armię i najpotężniejsze w znanym świecie siły odstraszania termonuklearnego. Potencjał jądrowy w połączeniu z rozmiarami terytorium powoduje, że ewentualna wymiana ciosów z nieprzyjaciółmi daje Rosji przewagę nad każdym krajem o mniejszych rozmiarach, gdzie skutki uderzenia będą bardziej skupione.

Po dziesiąte – najważniejsze – Federacja Rosyjska ma doskonałe i znamienite kierownictwo państwowe, posiadające wizję tego, co chce osiągnąć – zdolne do wprowadzania tej wizji, jak również nadarzających się okazji w życie.

Wnioski, – jeżeli tylko Rosji uda się utrzymać jednolitość kierownictwa, jeżeli tylko społeczeństwo rosyjskie nie da się zwieść ułudzie kłamliwej zewnętrznej propagandy, która jak wiemy niestety ma już wewnętrzne grono nieszczęsnych wyznawców – to wszystko będzie w najlepszym porządku, wszystkie sprawy potoczą się tak, jak powinny się toczyć. Wrogowie Rosji zrobią wszystko żeby ją osłabić, a mogą to osiągnąć tylko przez umysły, serca i portfele zwykłych Rosjan.

Rosyjskie tłumaczenie tekstu [tutaj]

Tags: , , , , , , , , ,

40 komentarzy “10 powodów, dla których Rosja jest potęgą i nią pozostanie”

  1. Wierny_Czytelnik
    27 marca 2014 at 06:34

    Za to zdanie autorowi należy się Pulitzer: “Federacja Rosyjska ma doskonałe i znamienite kierownictwo państwowe, posiadające wizję tego, co chce osiągnąć – zdolne do wprowadzania tej wizji, jak również nadążających się okazji w życie.” Gratuluję!

  2. inicjator_wzrostu
    27 marca 2014 at 08:18

    Zgadzam się z opiniami Autora!
    Jeśli dobrze życzymy Rosjanom, to powinniśmy popatrzeć na statystyki.
    Rosyjskie ministerstwo gospodarki przewiduje na ten rok wzrost zaledwie na poziomie 1,5% – przy przewidywaniach Banku Światowego na poziomie -2,1% (MINUS 2,1%)!.
    Przemyślałem wiele aspektów sprawy i uważam, że OBECNIE czas nie pracuje dla Rosji.
    Na razie aż 75% ich dochodu z eksportu dają surowce energetyczne – za Breżniewa było to tylko 67%!
    Maszyny, urządzenia, środki transportu (w tym broń) – to 5,1%. Produkty wysokotechnologiczne to tylko 1%!
    Budżet zbilansował im się w 2013 roku przy cenie 113 USD za baryłkę.
    Kłopot Rosji nie polega na braku pieniędzy, bo ich mają nadmiar (450 mld $ rezerw walutowych, tylko w jakich walorach?).
    Stały dopływ pieniędzy demoralizuje władze gospodarcze i oligarchów – powstrzymuje ich od niezbędnych reform.
    Coraz więcej pieniędzy w obiegu zwiększa tam KOSZTY PŁACY, co przy niskiej wydajności spowoduje kiedyś KATASTROFĘ.
    Dochodzi DEMOGRAFICZNE zwijanie się Rosji, w tym ALKOHOLIZM (17 l czystego spirytusu na głowę w 2011 roku!) i wyludnianie się PROWINCJI na rzecz METROPOLII.
    Pustoszeje Syberia.
    Rosjanie mają potencjał, tylko nie potrafią go wykorzystać.
    Szkoda, bo to mógłby być koń pociągowy rozwoju całego świata, który powoli odchodzi od globalizacji, która okazała się ślepym zaułkiem.
    Zgadzam się z Autorem : “Federacja Rosyjska jest krajem olbrzymim”.
    Pozostałe tezy są nie do podważenia.
    Nie ma racji Prezydent Obama co do klasyfikacji Rosji jako regionalnego mocarstwa, bo międzykontynentalne rakiety i satelity w posiadaniu Rosji temu przeczą.
    Ale co z resztą? Co z wygrywaniem handlowo i z ofertą kulturalną np. w Afryce, gdzie już dominują Chiny?
    I tak można sprawy mnożyć.
    Jedyną przewagę którą nadal ma Rosja jest jej CZYSTA KARTA jeśli chodzi o ingerencje militarne na zewnątrz.
    Może nie tyle czysta, ale czystsza i mniej krwawa niż ich rywala – USA.
    Po wyjściu z Afganistanu Rosja już nie zadawała śmierci nigdzie i nikomu.
    Epizody z Czeczenią , potem Gruzja a teraz Krym – to są drobiazgi wobec żniw śmierci w Iraku i Afganistanie, gdzie szaleją DRONY.
    I tej drodze, spokojnego równoważenia potęgi USA – jest miejsce dla Rosji.
    Dlatego Rosja jest potrzebna całemu światu.
    Unikanie wytykania jej słabych stron nie sprzyja jej rozwojowi, bo prawdziwy przyjaciel Rosji zawsze powie Rosjanom prawdę.
    Ważna nawet dla USA, żeby w swoim pojęciu jedynego SPRAWIEDLIWEGO SZERYFA (z dymiącym koltem) nie zagalopował się zbytnio.
    W świecie potrzebna jest równowaga, a tę jest w stanie zapewnić tylko WŁADIMIR PUTIN.
    Powodzenia Rosjo!

    • Dyzio
      22 lutego 2016 at 10:43

      “Dochodzi DEMOGRAFICZNE zwijanie się Rosji”

      W Polsce jest znacznie gorzej (1.3 versus 1.6 dzieci
      na kobietę) i jeśli doda się masową emigracje młodych
      ludzi to …

  3. Fx
    27 marca 2014 at 10:14

    Skoro jest tak pieknie to najwyzszy czas zniesc wizy do Rosji. Polacy generalnie lubià rosjan – podobny sposob myšlenia , ale tam , gdzie sie zaczyna tzw wielka polityka – i ze strony matuszki rosij i z polski – tam koncza sie przyjaznie .

    • krzyk
      27 marca 2014 at 12:28

      Jesli by “zmierzyć” stopień zaawansowania przyjazni
      po obu stronach(oficjalnych), okazałoby się
      że przyjazń polska jest imitacją, tej normalnej
      jaka powinna być, to że jest sterowana i “na smyczy”
      możnych świata tego, wspominał nie będę…
      na przestrzeni ostatnich lat, patrzący realnie na stosunki polsko – rosyjskie, widzieli niejednokrotnie
      gesty dobrej woli , ze strony oficjalnych władz
      w Moskwie…szkopuł w tym, że “nasi” rozmawialiby z imitacją Fed.Rosyjskiej z “okolic”placu Bołotnego,
      “Echa Te…tj.Moskwy”, krótko piszac z Nawalonymi,
      dosłownie i w przenośni,
      wracając do gestów dobrej woli przypomnę
      pogrzeb Kaczyńskiego, totalne “olanie” przez Zachod
      tzw.”popioły wulkaniczne”, co nie było przeszkodą
      dla strony rosyjskiej. Dlatego też – prawdziwych
      przyjaciół poznaje się w biedzie.
      Co by nie napisać moja sympatia, jest po stronie Rosji
      -i niech tak pozostanie.

      • fx
        28 marca 2014 at 10:07

        Nie zupełnie się. nie zgadzam. Tuskowi wielokrotnie wypominano tzw przytulanie się do putina w rzeczywistosci były to gęsty dobrej woli i przyjaźni. Po drugie mały ruch przygraniczny z obwodem kaliningradzkim miał. się doskonale i polacy bardzo źyczliwie traktowali rosjan i to bynajmniej nie z powodu ich zakupow.

  4. krzyk
    27 marca 2014 at 11:20

    Jeśli prognozy zawarte we wnioskach końcowych Autora
    tekstu, nie będą “pobożnym życzeniem”, (a wiele na taki
    stan rzeczy wskazuje), to Federacja Rosyjska
    jeszcze niejeden raz zaskoczy pozytywnie otumaniony
    Zachód…czego szczerze życzę Rosji i Rosjanom.
    Przyjemnie jest “widzieć i słyszeć” jak wygląda
    prawdziwe oblicze demokracji (Krym), bez uzycia
    samolotów bombardujących, m.in. ludność cywilną,
    czy podobnych “atrybutów” zachodniej demokracji
    (nie będę wymieniał nazw państw)gdzie “zaniesiono”
    demokrację i”inne prawa człowiecze”)… i co z tego
    wynikło dla “tybylczej” ludności, także w Europie.

  5. krzyk
    27 marca 2014 at 11:25
  6. boni
    27 marca 2014 at 12:00

    Doskonały atykuł!

  7. Krzysztof
    27 marca 2014 at 18:54

    Drodzy “komentatorzy”,
    Jeśli chcecie wpłynąć na sposób myślenia ludności, której językiem się tutaj posługujecie, to dlaczego wprost nie określicie swojej narodowości. Mam wielu przyjaciół za wschodnią granicą. I podpisuję się pod tym co któryś z Was tutaj napisał, że Polacy generalnie lubią Rosjan. Często rozmawiamy o polityce. Osobiście gotuję się ilekroć słyszę argumentację jaką się posługują. Ale przypuszczam, że oni mają te same wrażenia słuchając mnie. Żyjemy w mentalnie odmiennych światach. I właśnie dlatego tak bardzo cenię sobie te rozmowy. Bo to jedyny sposób, żeby zrozumieć Wasz sposób myślenia. Ale warunkiem otwarcia na takie zrozumienie, jest pewna minimalna uczciwość. Oni nie próbują mną manipulować, więc słucham tego co mówią. I zastanawiam się na jak niskim poziomie intelektualnym musieliby być czytelnicy tego artykułu, żeby nie dostrzec tu manipulacji. I czy na pewno osiągnięcie lepszy skutek przy tak kiepskim poziomie manipulacji, niż gdybyście zagrali w otwarte karty i wprost powiedzieli, dlaczego piszecie to co piszecie….. Mam nadzieję, że ten komentarz nie zostanie usunięty.
    Krzysztof Zieliński

    • nina.pl
      27 marca 2014 at 21:49

      Ciekawe. Dziwi mnie tylko fakt dlaczego w tak bogatym państwie ludzie jeżdżą samochodami z epoki Gorbaczowa, z sentymentu? . Dlaczego mieszkają w komunałkach, bo lubią? Dlaczego zarabiają 200 dolarów, bo mają gest? Dlaczego jeżdżą do pracy na zachód , bo lubią wyzwania? Takich dlaczego… można mnożyć setki. Więc wytłumaczcie mi skąd u was taka wizja wszech wspaniałości Rosji skoro sami Rosjanie tego niedostrzeganają. Z takich ludzi jak tu piszą komentarze Stalin stworzył PRL i wymordował tysiące Polaków z inną wizją. Obrzydzenie mnie bierze na takie samo uwielbiające się towarzystwo wzajemnej adoracji towarzyszy z KPP. Proszę tym razem nie cenzurować postu. Mariusz Mikołajczak

      • krzyk
        28 marca 2014 at 10:37

        Po treści Twojego komentarza, sądzę – jestem
        pewny iż dawno straciłeś “kontakt” z rzeczywistością na obszarze postradzieckim,
        nie piszę, celowo “postsowieckim”, z przekory.
        A już z realiami rosyjskimi, nie nie jestem
        “znawcą” problematyki rosyjskiej, ale też mam
        tą przewagę nad”urodzonymi lub ukształtowanymi
        rusofobami”, dlatego że nie “łykam medialnej papki”.
        A szufladkowanie polityczne mozesz sobie darować…
        nigdy nie byłem w zadnych mutacjach KPP, ani
        “Solidarności”, nie ukrywam iż w swoim czasie
        byłem sympatykiem tego ruchu/zwiazku, z czego
        wyleczyłem się skutecznie, jeszcze w pierwszej połowie dziewięćdziesiątych.Ulga i zyskałem
        “szersze spojrzenie” na ponurą rzeczywistość…
        Fakt, w latach 80,90 – tych, zaliczałem się
        do “lekkich” rusofobów, na Rosję spoglądałem
        z drwiną i uczuciem zalu…podobnie jak na “przywódcę” rosyjskiego niejakiego Jeltzyna
        (zyjącego w stanach odmienionej świadomości).
        Totalna kompromitacja Rosji jako kraju i Rosjan
        jako narodu(rzuconego na kolana), ale jaki
        “mir” i “publikę’ miał na Zachodzie.
        Zachód postepowal wówczas zgodnie z planem
        “im gorzej(w Rosji), tym lepiej(dla nas)”.
        Co do zamożności i poziomu życia, posiadanych
        jak piszesz aut, auta poruszajace sie po Warszawie i innym duzym miescie Rosji, to jak nie
        przymierzając “duże Fiaty do Lincolnów”, oczywiście na korzyśc Rosji, podobnie i z “poziomem życia”. A jeśli mówimy o prowincji
        “głubince”… w któryms z postow anonsowałem
        dwa dokumenty z realiów polskich – solidarnosciowych.
        –Arizona, E. Bożęckiej
        –Duga Japonia”Polska 2011” Maciejczyka
        Zapewniam ze “u nas”, nic nie zmienilo się na “lepsze”, pomimo upływu kilkunastu lat(Arizona)
        a wręcz przeciwnie…
        zapewniam Cię iż nie jestem bezkrytycznym
        piewcą tego co za Bugiem…
        “wolną chwilą” podrzucę Ci kilkadziesiąt tekstów
        np. “o i na” tematy białoruskie, “u tego satrapy
        A.G. Łukaszenki”…
        w stosunku do “naszych” mediów proponuje dużą dozę krytycyzmu(powinienem użyć dosadniejszych słów)…myśleć i wyciągać wnioski.
        To tylko tyle, i…aż tyle.

      • Mundio75
        20 czerwca 2015 at 17:17

        Jeżeli już piszesz brednie o towarzyszach z KPP, to powinieneś wiedzieć, że oni już dawno nie żyją. Biologia im po prosto,,pomogła”odejść z tego świata więc twoje słowa trafiły w próżnię. Poczytaj trochę literatury tego okresu, a dowiesz się, co stało się z KPPowcami w 1938 r i po ile lat by teraz musieli mieć, aby żyć.

      • mały szpieg
        22 czerwca 2015 at 17:19

        ałta majom lepsz jak u nasz,widzołem

    • wieczorynka
      27 marca 2014 at 22:34

      Przyznaję wpis na tyle zaskakujący, że aż zabawny. Krzysztofie życzę dalszych owocnych wpisów no i dodam tak, tak masz rację.

    • krzyk
      28 marca 2014 at 12:42

      Jeszcze raz “moja skromna osoba”, “wywołany do tablicy”
      przez cenzora poprawności politycznej.Krótko i na temat: otóż, jestem Polakiem(tak wynika z wydanych
      dokumentów),w przeciwieństwie do “niektórych Polaków”
      nie posiadam drugiego, trzeciego itd.paszportu.
      Dodam jeszcze, że na imię dano mi Krzysztof…spowiedzi
      czy tez życiorysu(teraz to się nazywa cu…), tak,
      po “europejsku”)”uprawiać” nie zamierzam.
      Czy mocno zależy Ci na tym aby Wszyscy Polacy
      postrzegali świat i otaczającą nas rzeczywistość przez pryzmat “wyborczej, polskiej, czy krzyża smoleńskiego”???
      Czy @krzysztof jest ustysfakcjonowany, kontent??
      Odniosłem się do pierwszego zdania (i wystarczy)
      Sz.pana.

  8. 50-parolatek
    28 marca 2014 at 09:43

    To, że inni mają inne poglądy, niż Pan nie znaczy wcale, że są (wg. Pana!) “zdrajcami”, czy innymi “współpracownikami” sterowanymi od “zewnątrz”. Czyje poglądy były słuszniejsze, w przyszłości pokaże historia.
    A co się tyczy Pana porównań finansowych, to, jak już to kiedyś tam pisałem, z takimi “emtelygentnymi” argumentami przejdź sobie Pan na jakąś WP, ONET, czy inną INTERIę. Przynajmniej tam Pana docenią, bo tutaj nie znajdziesz Pan raczej zrozumienia. Za wysoki poziom Pan prezentujesz.
    Szanowny Panie, czy chcesz nam Pan powiedzieć, że ilość najnowszych modeli samochodów świadczy o posażności społeczeństwa…!?
    – Chłopie, ta ilość świadczy tylko o WIęKSZYM ZADŁUżENIU tego społeczeństwa…!
    Samochód to jeden czynników, który generuje największe wydadki…!.
    Nie licząc pojazdów służbowych, których eksploatacja i uzyskiwane z niej przychody, w najlepszym wypadku (ze względu na ciągle rosnące koszty utrzymania pojazdów) pokrywa wydatki inwestycyjne i eksploatacyjne tych pojazdów, wszystkie inne samochody to tylko FINANSOWE OBCIążENIA dla społeczeństwa.
    Oprócz kilku wyjątków, większość samochodów kupowana jest w kredycie, lub leasingu, co, jeśli ma Pan przynajmniej znikome pojęcie o ekonomi, nie stanowi przychodu, tylko obciążenie finansowe!
    To, że po iluś tam latach spłacania, czy to kredytu, czy leasingu, samochód może stać się WŁASNOśCIą NABYTą nie podwyższa wcale sasobności społeczeństwa. A wręcz odwrotnie!. Samochody tak prędko tracą na wartości, iż dochód realny, uzyskany ew. ze sprzedaży tak nabytego pojazdu jest o wiele NIżSZY, niż KOSZTY JEGO UZYSKANIA!
    Więc co nam Pan tutaj wyjeżdża z takimi argumentami…!?
    – właśnie Ci, którzy “jeżdżą samochodami z epoki Gorbaczowa” są BOGATSI OD PANA, bo nie mają żADNYCH ZOBOWIąZAń (długów, jeśli to dla Pana za trudne)!!!
    Co się tyczy dochodów, to proszę Pana, to co Pan tutaj prezentuje, to może i jest jakimś argumentem dla stróża wybierającego się na Boże Ciało, ale miły Panie, powiem Panu jedną rzecz, którą, jeśli w przyszłości nie chce Pan się zbłaźnić, to prosze sobie wziąść “do serca”:
    – NIE LICZY SIę WYSOKOść GAżY, A JEJ SIŁA NABYWCZA…!!!
    Co z tego, że gdzieś tam w Irlandii prosty robotnik zarabia 3 tys EUR / miesiąc, jeśli relacje cenowe są tam tak wysokie, że nie stać go nawet na wynajem pożądnego mieszkania, nie wspominając już o budowie np. własnego domku. A to, że “wolność, demokracja i kapitulizm” nawpychała mu badziewia w postaci elektronicznych pierdół typu IPod, IPad, IPhone, 50″ LCD i innych odtwarzaczy DVD, czy Blueray nie oznacza wcale, że stał się niesamowicie bogaty, bo wystarczy, że straci pracę, czy dotychczasową możliwość zarobkowania (wypadek, choroba itp.), a jego ogzystencja będzie pod wielkim znakiem zapytania, bo nabyte graty te NA PEWNO nie zapewnią mu utrzymania.
    W przeciwieństwie do tego “biednego”, którego dochody kształtują się na poziomie przez Pana wymienionym, ale ze względu na zupełnie inne relacje cenowe, w zupełności pokrywają jego podstawowe potrzeby egzystencjonalne, Pan, by móc egzystować, MUSI wygenerować o wiele wyższą sumę, niż on!
    Najczęściej dochodzą do tego zobowiązania “posiadaczy” aut i domków, tak, że ich bilans jest o wiele mniej korzystny, niż tego “biedaka”…
    Pana bierze obrzydzenie, a ja nie mogę się nadziwić ile głupoty jest na Swiecie…

    • nina.pl
      28 marca 2014 at 14:21

      Dziękuję że mnie Pan uświadomił, teraz już wiem że mój ojciec zbierając 10 lat na dużego fiata w PRL był bogaty a, ja z tego samego gospodarstwa rolnego mogę kupić co roku tylko jednego fiata , tak z biedy. Pomijając że nie mam kredytów a z uni to wszawy grosz. powinien Pan dostać nobla z ekonomi.

  9. ApqA
    28 marca 2014 at 20:30

    Спасибо.

  10. viktorius
    29 marca 2014 at 19:23

    Спасибо, неплохая статья о признании своего пути Россией. Было бы неплохо, чтобы население Польши получало полную информация о том, что творится на самом деле в мире. На самом деле русские хорошо относятся и к немцам, и к полякам, и к тем же американцам. Просто сейчас началась большая информвойна. Вот Вас и запугивают – те, кому выгодно.

  11. krzyk
    6 kwietnia 2014 at 16:07

    Dla różnej maści fantastów “evropejsko – atlantyckich”…
    PUTIN spuszcza z wodą amerykański dolar?”
    http://www.globalresearcg.ca/putin-flushes-the-us-dollar-russias-gold-ruble-payments-system-delinked-from-dollar/5375866

  12. Lutek
    3 września 2014 at 11:37

    Czytam i oczom nie wierzę. Takiego stosu bzdur dawno nie widziałem. Pozdrowienia dla ” doskonałego i znamienitego kierownictwa państwowego, posiadającego wizję” 🙂

    • krzyk
      3 września 2014 at 14:51

      Czytać to za mało – należy myśleć – do “myślenia”
      potrzebne są zwoje mózgowe…a nie każdy posiada
      wystarczającą ilość, ażeby myśleć i, tylko czyta.
      “wracamy do punktu wyjścia.”

  13. Dctr-Q+
    3 września 2014 at 12:03

    Ja też czytam i wiem że to wszystko szczera i zupełna prawda

  14. Piotr
    18 lutego 2015 at 21:21

    Rosja nigdy potęgą nie była. Rosja to wydmuszka.

    • Eeeee
      18 lutego 2015 at 21:44

      Większość o Rosji pisze, że to Niedźwiedź (proszę sobie darować odpowiedź, że na glinianych nogach zbyt oklepane) a jak wiadomo Niedźwiedź to Niedźwiedź jest potężny zna życie w trudnych warunkach i doskonale sobie radzi.

    • diego
      18 lutego 2015 at 22:17

      Troche zabawny komentarz. Sam rozmiar tego kraju pokazuje, ze bylo to imperium wielkich rozmiarow. Jezeli nie byla to “potega” to dlaczego i Napoleon i Hitler zakonczyli tam swoje sny o potedze? Nie mowimy juz o Rosji sowieckiej, ktora tez stworzyla swoje wlasne imperium w Europie Wsch…

  15. yossarian
    21 czerwca 2015 at 21:19

    Jak to miło że teksty na OP są stale aktualne 🙂

  16. klon
    22 czerwca 2015 at 19:01

    Znakomite przedstawienie tematu. Gratuluje autorowi. Będę częściej zaglądał.

  17. jurek
    23 czerwca 2015 at 11:03

    Prawda,Rosja przetrwa.
    A my co z nami dlaczego
    weszlismy do Nato.
    Czy znowu mamy umierac
    za bledne decyzje dlaczego
    u nas logika zawodzi
    czy my faktycznie mamy
    byc bombardowani
    Nie chce walczyc za interes US
    bo to nie jest polska racja stanu
    co musi sie stac,aby niektorzy
    to zrozumieli.
    Rosja wie doskonale ze te podchody zle sie skoncza
    moze US blefuje
    ale pentagon postawil sobie
    jasno cel
    Czy to sie sprawdzi czas pokaze
    jedno jest pewne Rosja
    bedzie bronic swoich interesow
    czas tu gra na korzysc Rosji
    a sankcje ktore zostaly wydluzone
    pokazuja dobitnie ze UE jest
    dwulicowa.
    Nie takie Rosja przechodzila
    koleje swojego losu.
    Ludzie wiedza tam cos moze
    sie stac,europejczycy boja
    sie smierci panicznie
    przez swoj dobrobyt i
    rozleniwionie ,,umyslowe,,
    zwlaszcza ci ze starej UE
    Wladimir Putin jest prawnikiem
    a kazdy prawnik na studiach
    mial logike prawne i wie
    ze i zna strategie dzialania
    i rosyjscy sztabowcy w armii
    maja wszystkie warianty
    tylko czy beda realizowane
    to sie okaze.
    Rosja to wielkie panstwo o
    wielkich przestrzeniach i mozliwosciach,a te przestrzenie
    to atut.
    Uzycie broni nuklearnej
    w takich regionach jak
    zaglebie Ruhry czy Belgii
    albo Holandii to wybicie
    sporej populacji mysle
    ze nie dojdzie to tego
    predzej czy poznej politycy
    zrozumieja ze nie tedy droga
    nie chcemy byc amerykanskim
    poligonem i zjadaczami mc donaldow
    wole zrownowazona opcje
    spokojna i stabilna z sasiadem
    Rosja,chociaz troche biedniej
    ale spokojna gdzie rodzina dom
    kosciol i normalnosc jest
    norma.
    A wszystkie sprawy z lesbi albo
    gej albo inne rodzaje milosci zostawmy to dla siebie w szafie
    i zycie prywatne zostawmy w domu oprócz pedofilii to wiadomo od tego jest policja i orokurator.
    Nie wymuszajmy obcych zachowan ktore sa nam nie potrzebne .i nie nasladujmy
    obcej kultury z US bo ona
    jest nam obca ideowa i
    mentalnosc jest inna.
    Rosja ma wszystkoi kulture,wojsko i literature
    i wszelkiej masci roznorodnosci
    bronmy my swojej wartosci
    nie dajmy sie ulepic na amerykanska modle.

  18. borys
    13 czerwca 2016 at 12:00

    Bardzo ładny, sponsorowany artykuł. Nic dodać nic ująć. Wyszedł spod igły samych kremlowskich trolli :-).

    POZDRAWIAMY KIEV I LVIV 🙂 WEB. JÓZ.

    • krzyk58
      13 czerwca 2016 at 13:31

      ‘borysku’ upa-iński banderowcu.MY POLACY,takimi
      jak ty – wy, GARDZIMY!
      Jednak wielka szkoda ze STALIN był litościwy
      i miłosierny wobec odpadków(tych śmierdzących) nazistów…

    • krzyk58
      13 czerwca 2016 at 17:16

      Świeże…a jeśli Kijów to ‘Jewropa” to ja wysiadam –
      – w Azji, “u watników”…
      Tam jestem W DOMU, WŚRÓD SWOICH dosłownie – bez przenośni.

      https://www.youtube.com/watch?v=-R-ujJNriC4

  19. wlodek
    13 czerwca 2016 at 14:54

    P.Józefie,pozdrawiamy polski Lwów i rosyjski Krym,nie zapominając o Donbasie i węgierskim Zakarpaciu,może to go uspokoi.Pozdro!

  20. Robert
    24 sierpnia 2016 at 20:50

    Odniose sie tylko do tytułu bo wszelko inne to pierdoły pisane na forum .
    O sile Państwa swiadczy jej ARMIA i wszystko co wokół niej sie dzieje…Nie pieniądze nie jakies tam aktywa i inne pierdoły z półki finansowej ktorych wartosc będzie warta gówna w razie konfliktu…Rosja Chny i USA to sa mocarstwa ktore przetrwają w momencie wielkiego kryzysu energetycznego ktory nastąpi nie za 50 lat jak twiedza fachowcy czy za 100…bo juz by srali w gacie.
    Trzy pokolenia 20 lat moich 70 plus 70 = 160 lat.
    Ostatecznie zastana dwa USA na zachodzie i W żagonie sportowym półfinal wyniszczenia Rosja kontra chiny..Wieksze szanse daje mimo wszystko rosji.Przez następne 100-200 lat bedzie chaos…ale kogo to..

    • kw
      15 marca 2017 at 00:43

      Polska powinna być z rosją !!!! Bo my i oni to słowianie!!!!!

  21. Sadownik i plantator
    13 czerwca 2017 at 15:14

    Fantastyczny tekst, łza się w oku kręci ile to już lat. Zasmuciła mnie wiadomość, że macie państwo przestać istnieć. Obserwatorze trwaj!!!!

  22. Jan Czubowicz
    20 sierpnia 2017 at 13:45

    Rosja jest skarbem pod względem posiadania zasobów naturalnych. Rosja nigdy nie napadała sąsiednich państw. Przewidywalność zagrożenia z zewnątrz zmusza adekwatnym postępowaniem.
    Każdy, kto zbliża się do granic sąsiada, wywołuje olbrzymią rozwagę
    po obu stronach. Niech to przełoży się do przestrzegania wcześniejszych uzgodnień. W przypadku Polaka “nie wiesz dokąd
    zmierzasz” bez przyzwolenia sąsiada.narażasz kraj…Więc…”.Zadumajmy o przeszłości i przyszłości głęboko jak Bajkał”.. /To czyste jak łza… /

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Soft Power

Scroll Up