• 17 marca 2023
    • Polityka

    Zachód musi traktować Rosję jak partnera!

    • By krakauer
    • |
    • 04 marca 2014
    • |
    • 2 minuty czytania

    Podstawowym wnioskiem z konferencji prasowej Pana Władimira Putina – Prezydenta Federacji Rosyjskiej jest to, że Rosja nadal wyciąga do Zachodu prawą dłoń i nie ma w niej broni, to gest przywitania, którego nikt z drugiej strony nie oczekuje. Druga strona pokazała pałki, noże, karabiny i „koktajle Mołotowa” rzucane przez manipulowanych ukraińskich patriotów! Nikt na Zachodzie nie oczekuje od Rosji niczego poza uległością, a przynajmniej, żeby siedziała cicho i dostarczała swoje surowce na globalne rynki. W zasadzie poza funkcją wielkiej kopalni Rosja nie jest nikomu do niczego potrzebna.

    Pomimo całego festiwalu zniewag i niewdzięczności Pan Władimir Putin nadal wyciąga rękę do Zachodu – proponując po prostu zasadę wzajemności, jednakże to jak widać po rozdmuchaniu sprawy Krymu – jest dla zachodnich napastników nie do zaakceptowania. Nie da się zrozumieć żadnych racjonalnych powodów, dla których Rosja jest w taki sposób traktowana?

    Przy czym uwaga, politycy na zachodzie nie są idiotami. Dwulicowość i różnicowanie standardów to drugie imię tzw. „demokracji zachodnich”, znane od czasów Monachium 1938 o ile nie od Konferencji w Wersalu. Te państwa z prawdziwą premedytacją oficjalnie grożą palcem, natomiast ich formalna linia polityki – jest utajniona, cały świat widział niejawne instrukcje dla brytyjskiego rządu! Pewnych zakresów swoich dobrze pojętych interesów Zachód nie zaryzykuje, jeżeli nie będzie do tego w sposób ostateczny i jednoznaczny zmuszony. Równolegle – wrogość przeciwko Rosji, te państwa podsycają dzięki m.in. Polsce, której rządy niestety dają się nabierać na dwulicowe deklaracje skompromitowanych awanturą iracką polityków zachodu! W efekcie po każdym „medialnym” kryzysie sytuacja wygląda mniej więcej w ten sposób, że politycy zachodni – kłamią językiem dyplomacji na temat Rosji tyle ile się da do normy, natomiast potem pałeczkę przejmują rządzący w Polsce lansujący od lat poroniony program polityki wschodniej. W efekcie – w Rosji inwestują firmy zachodnie, one dostają zamówienia i czerpią profity, natomiast Polacy mają nawet problemy z wjeżdżaniem na teren Federacji, nie mówiąc już o normalnej wymianie handlowej, o której kondycji świadczy nie tylko bilans, ale przede wszystkim asortyment wymienianych produktów i ceny rosyjskich nośników energetycznych – naszego głównego dobra importowanego ze wschodu.

    Proces, który został zainicjowany na Ukrainie – to z pewnością w znacznej mierze także proces, mający szerokie poparcie społeczne, autentycznie ludowe, o zabarwieniu narodowym, oddolne i nie można go w żadnej mierze kwestionować. Uznał to nawet pan Prezydent Putin, mówiąc że po przewrocie mamy do czynienia na Ukrainie z nowym państwem. Jednakże czas najwyższy jest powiedzieć Ukraińcom prawdę prosto w oczy – Unia Europejska nie miała i nie ma dla was żadnego planu akcesji, a po tych wszystkich wydarzeniach odsunie się ona nie o 10 lat, co byłoby dobrym scenariuszem, ale realnie o 20 lub 30. Właśnie drodzy sąsiedzi straciliście jedno pokolenie, pokazując że nie jesteście społeczeństwem stabilnym. Wystarczyło po prostu wygrać wybory, albo stosować najgroźniejszą broń na świecie jaką jest „bierny opór”. Tymczasem to co się stało na Ukrainie, to rzeczywista rewolucja – zamach stanu w Kijowie, gdzie korzystając z masowego niezadowolenia narodu, dzięki całemu splotowi różnej maści przekazów informacyjnych, w tym także manipulacji – doprowadzono do eksplozji nienawiści do władzy i systemu połączonej z eksplozją patriotyzmu. Efekty tego wielkiego procesu będziemy obserwować przez kolejne lata, nigdy nie zapomnimy o tych wszystkich wspaniałych ludziach, którzy stracili życie. Jednakże nie można nie zapytać, czy to naprawdę było konieczne, żeby zbudzić Naród ukraiński? Przecież wrogami doprowadzonego do ostateczności społeczeństwa na Majdanie nie byli mało zarabiający berkutowcy! Wrogami Ukraińców są ci, którzy ich przez wszystkie lata okradali, okłamywali, wykorzystywali i traktowali jak niewolników. Tutaj się kłania zakłamanie idei Majdanu przez siły polityczne, wzorujące się na neoliberalnych wzorcach z Zachodu, których głównym celem było wymuszenie na legalnych władzach Ukrainy – zwolnienie z więzienia pani Julii Tymoszenko – miliarderki o pseudonimie nadanym przez ukraińską ulicę: „gazowa księżniczka” – skazanej prawomocnie przez ukraiński sąd na karę więzienia za przekroczenie uprawnień w zawieraniu umów międzynarodowych!

    Musimy pamiętać, że Rosja ma prawo inaczej postrzegać proces zachodzący na Ukrainie, podobnie może zupełnie inaczej postrzegać naszą rolę w tym procesie – wyolbrzymiać ją, upatrywać sterowania, wsparcia dla rewolucjonistów itd.

    My nie możemy się na Rosję obrażać, ani nie możemy szczuć Zachodu przeciwko Rosji, ponieważ wszystko co robimy to wygłupianie się jako marionetka, ewentualnie Koń Trojański, a raczej sądząc po naiwności niektórych decydentów w Polsce – osioł…

    Bez względu na wszystko – w tym na ostateczny wynik rewolucji na Ukrainie, albowiem ciągle tam może dojść do wojny domowej, musimy mieć świadomość że nadal będziemy sąsiadować i z Ukrainą i z Rosją, a jak tylko mgła rewolucji opadnie i na światło dzienne wyjdą fakty związane z „niewidzialną ręką Majdanu”, okaże się że także i tak sytuacja nie była zero-jedynkowa, o czym doskonale wiedział Pan Władimir Putin – głośno przestrzegając przed elementem faszystowskim w szeregach rewolucji i afirmacją współczesnych odwołań historycznych do ukraińskiego narodowego mariażu z Hitlerem i faszyzmem. Tylko on – Władimir Putin odważył się nazwać faszyzm tym czym on jest, nie zrobili tego nawet polscy politycy – niczym ahistoryczne prostytutki wykrzykujący banderowskie hasła pod banderowskimi flagami… na Majdanie! No a polski Sejm nazywa ludobójstwo Wołynia – „czystką etniczną o znamionach ludobójstwa”, podczas gdy Polska domaga się od Rosji – uznania stalinowskich zbrodni na mniejszej liczbie Polaków za ludobójstwo. Gdzie tu jest sens? Gdzie tu jest logika? Palenie żywcem przez narodowców z UPA na Wołyniu Polaków to czystka etniczna o znamionach ludobójstwa, a mordowanie oficerów w Katyniu przez siepaczy Stalina, którym było wszystko jedno jaką narodowość w danym dniu mordują to ludobójstwo? Gdzie honor Polaków? Gdzie pamięć ofiar? Gdzie elementarna logika?

    Właśnie w ten sposób podchodzimy do Rosji, niestety coraz częściej do Rosjan, to wszystko zatruwa i psuje relacje. Jak jeszcze długo będzie ten proces trwał? Czy to jest efekt służenia zachodowi przez wiadomo którego pana? Czy może przeprogramowanie percepcji Narodu przez media mainstreamowe – celujące we wrogości wobec wszystkiego co jest rosyjskie… No więc my się na Rosję obrażajmy, a Brytyjczycy i Niemcy jak ochłoną – pojadą po nowe kontrakty grzecznie ustawiając się w kolejce na Kremlu…

    Rosyjskie tłumaczenie tekstu: [tutaj]

    Tags: , , , , , , , , , , , , , , , ,