Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

20 września 2018

Łapy precz od ministra Mateusza Szczurka!


 Precz hieny, kłamcy i prześmiewcy – wieczni malkontenci, stale niezadowoleni ze wszystkiego – won, schować się do nor, zakryć prześcieradłem i czekać na śmierć – a przede wszystkim schowajcie swoje łapska i zamknijcie parszywe usta – precz od ministra Szczurka!

Nawet jeżeli pan Mateusz Szczurek nie byłby utytułowanym finansistą i ekonomistą z doskonałym wykształceniem i bogatym doświadczeniem w prawdziwej gospodarce, to i tak na pewno będzie lepszy od tego pana, który był nie wiadomo skąd i nie wiadomo do końca czyje interesy reprezentował. Więc naprawdę wspaniale się stało, że mamy nowego ministra finansów, a że jest to młody człowiek, bez doświadczenia w polityce – to wspaniale, wreszcie ktoś nowy, bez obciążeń, zależności i przeszłości.

Po prostu ktokolwiek, kto zastąpił tego pana, którego dobrze że już nie ma może być tylko lepszy – uwierzmy w sukces tego człowieka, zdajmy się na jego profesjonalizm. Wchodzi w sytuację dramatyczną i tak na prawdę zbyt wiele nie będzie mógł pokazać, ponieważ sytuacja jest zblokowana przez gigantyczny deficyt i wyśrubowane źródła dochodów.

Dlatego też dobrze się stało, że pan Szczurek jest człowiekiem z realnej gospodarki – zna wartość pieniądza, na pewno będzie zarabiał mniej jako minister niż analityk bankowy, ale wie o co chodzi w pieniądzu, więc z pewnością będzie w stanie upilnować budżetu.

Ciekawią doniesienia kaczek dziennikarskich, które mówią o tym, że pan Szczurek jest człowiekiem znikąd nominowanym przez jednego z doradców premiera, zresztą byłego premiera swego czasu. Oznacza to realne zagrożenie dyrygowania z tylnego fotela przez super patrona. W istocie to i tak lepiej, ponieważ usunięto z układu winnego wszystkich nieszczęść byłego ministra, teraz będzie jasne że decydują dwaj panowie i ewentualna pacynka na ręku jednego z nich.

Poczekajmy na działania, jak powiedzieliśmy powyżej – pan minister Szczurek ma raczej związane ręce, ale od czego jest kreatywność finansistów, może będzie umiał po prostu na tyle sprytnie zarządzać budżetem, żeby premier nie miał problemów z tym, że kasa się nie domyka i tyle wystarczy, bo wiadomo, że wodotrysku tu się nie da zrobić. Jeżeli o to tylko chodzi to nie jest problemem, że ten pan nie ma zaplecza politycznego – to nawet jego wielki atut w oczach omnipotentnego premiera, który w ten sposób staje się jeszcze mocniejszy no i jest oczywiste, że zgniecie jednym mrugnięciem każdego, kto będzie chciał zagrozić politycznie – jego ministrowi finansów.

To ciekawe, naprawdę pan Tusk to sobie fajnie urządził – wziął po prostu księgowego od liczenia rachunków, żeby się zgadzało. On nie potrzebuje przecież polityków, którzy wykładaliby ludziom na setkach spotkań i w artykułach prasowych dlaczego VAT musi być dalej taki wysoki i dlaczego jesteśmy nadal nędzarzami a podatki osobiste są wyższe dla biednych i bogatych. Tak, może pan premier ma rację – potrzebny po prostu sprawny buchalter, a nie jakaś osobowość – profesorsko-polityczna, która mogłaby zagrozić jego pozycji. Mają być posłuszni realizatorzy jego decyzji i to wystarczy, nic więcej się nie liczy – liczy się sztuka, a sztuka jest odliczona – działa, to wystarczy. Nie musi „robić szał”, chociaż ponownie podkreślmy – niech się nowemu panu ministrowi finansów dzieje jak najlepiej, naprawdę po poprzedniku – każdy, naprawdę każdy byłby lepszy, chyba nawet pan Balcerowicz.

Tymczasem oczywiście jesteśmy świadkami opluwania pana Szczurka, że młody, że bez doświadczenia, że ma „mleko pod nosem” itd. Same bzdury, albowiem widać nawet z pobieżnego oglądu, że ten człowiek ma potencjał i zna się na rzeczy – inaczej duży prywatny bank nie powierzyłby mu tak ważnej funkcji!

Szanowni państwo – główny ekonomista w banku to ktoś taki jak naczelny przepowiadacz pogody, albo wielki czarownik obsługujący szklaną kulę i odgadujący przyszłość. To bardzo trudna rola, wymagająca znajomości finansów, ekonomii, matematyki, statystyki, giełdy i w ogóle rynków. Już samo siedzenie w tym i czytanie codziennie tych wszystkich informacji, które przychodzą – czyni nawet przeciętnie rozgarniętego człowieka mądrym. Dlatego po raz ostatni apelujemy – zaufajmy panu Szczurkowi, dajmy mu kredyt zaufania i cieszmy się z tego że premier wywalił z rządu jego poprzednika, chociażby z tego powodu należy mu się kredyt zaufania na starcie.

Panu ministrowi finansów – Mateuszowi Szczurkowi – życzmy wszystkiego najlepszego, wytrwałości i powodzenia, zawsze może liczyć na nasze wsparcie i wsparcie naszych czytelników, jeżeli tylko będzie działał mądrze. Nie ma przy tym znaczenia, którym z kolei był w zapytaniu o przyjęcie teki ministra, teraz on jest ministrem, wszyscy inni mogą mu zazdrościć.

Może opodatkuje to czego jego poprzednik nie chciał, np. wprowadzi podatek od transakcji finansowych?

Tags: , , , , , , , , , , , , , , ,

4 komentarze “Łapy precz od ministra Mateusza Szczurka!”

  1. krzyk
    21 listopada 2013 at 14:16

    Jak mówi chińskie? przysłowie”pożyjom, uwidim”.

  2. wieczorynka
    21 listopada 2013 at 16:43

    Najchętniej na czele resortu finansów widziała bym prof. Kołodkę jednak to nie ja pobieram pensję premiera.Natomiast na starcie z pewnością należy się kredyt zaufania.Finanse w Polsce i nie tylko to ciężka sprawa.

  3. Anonim
    23 listopada 2013 at 20:38

    Ale czy zacytowany ponizej fragment wypowiedzi” pewnego znanego ekonomisty,” jest tak całkiem bezzasadny?”Decyzją kuriozalną jest,że ministrem finansów zostaje przedstawiciel zagranicznego banku- – Mateusz Szczurek,główny ekonomista ING Banku,banku holenderskiego.Ciekawe co by powiedzieli Niemcy, gdyby MF zostal u nich pracownik banku włoskiego,czy amerykanskiego?Co by powiedzieli Francuzi, gdyby MF został przedstawiciel banku niemieckiego.To są rzeczy raczej niespotykane.Ale nie w Polsce,pamietamy przeciez,ze minister Rostowski przybył na polskaziemię,nie mając nawet numeru PESEL ani jakiegokolwiek związku z sytuacja gospodarcza i finansowĄ naszego kraju.Te zmiany swiadczą o kompletnym braku koncepcji braku pomysłu”.Tylko tyle i az tyle z komentarza “pewnego znanego ekonomisty”, którą to mozemy rozpatrywac w “róznych kategoriach, choćby “wycieczek osobistych.”Jednak trudno nie przyznac racji, coś jest w dalszym ciągu “niepokojącego” na rzeczy.Pozdrawiam.

  4. krzyk58@gazeta.pl
    23 listopada 2013 at 22:06

    Chochlik ? czy naprawdę Anonim, może “ten” od Galla ?? Któz to wie?? Mów mi “krzyk”, ok??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up