Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

22 kwietnia 2018

Prawa kobiet w Europie


 Kiedy słyszymy, że w Arabii Saudyjskiej kobiety nie mogą prowadzić samochodu, a w zasadzie uzyskać prawa jazdy ponieważ, źle wpływa to na jajniki uśmiechamy się z politowaniem i uważamy ten kraj za zacofany a podejście do kobiet za żenujące. Trudno oczywiście nie uważać inaczej, zwłaszcza, że nawet w świecie islamskim takie zakazy są rzadkością. Królestwo Arabii Saudyjskiej, w rozumieniu kultury zachodniej ma wiele „zacofanych” przepisów, między innymi kobiety nie mogą tam głosować. Ale gdyby tak spojrzeć w historie dwudziestowiecznej Europy, to może się okazać, że na naszym kontynencie wcale nie było dużo lepiej i to całkiem niedawno!

Ciężko w to uwierzyć ale we Francji i Holandii istniały ustawy zabraniające zamężnym kobietom aktywności zawodowej, zostały one zniesione dopiero odpowiednio w 1965 i 1966 roku. Również pod koniec lat sześćdziesiątych ubiegłego roku zlikwidowano kary za konkubinat w jednym z niemieckich landów jakim jest Bawaria, czyli „związki partnerskie” przestały być tam wtedy karane! Może również zaskakiwać fakt, że dopiero w 1967 roku zniesiono kary za kontakty między osobami jednej płci w Anglii, a później w 1969 roku w RFN i Kanadzie, Austrii i Finlandii w 1971, 1972 w Norwegii, 1973 na Malcie i w Hiszpanii w 1978 roku.

Wracając do prowadzenia samochodów, wprawdzie w Polsce ludowej słynne było hasło: „kobiety na traktory” ale były europejskie kraje gdzie kobieta prowadząca samochód była co najmniej, źle widziana a często wyśmiewana i narażona na niewybredne żarty. Doskonałym przykładem może być powojenna Hiszpania, gdzie wprawdzie nie było zakazu dotyczącego użytkowania samochodu, ale społeczeństwo było mocno seksistowskie a przepisy tam panujące, przypominają najbardziej restrykcyjne i piętnowane powszechnie przepisy prawa islamskiego. W czasach dyktatury Franco, dziewczynki zazwyczaj nie miały możliwości kształcenia się, a jeśli miały to były to szkoły katolickie, w których wprawdzie uczono je czytać, głównie po to by ułatwić modlitwę a reszta edukacji przypominała PRL-owskie zajęcia praktyczno-techniczne, gdzie młode kobiety uczyły się gotować, szyć. Miały być dobrymi matkami i żonami. Analfabetyzm wśród kobiet idealnie wpasowywał się w politykę dyktatora, zakazującą wykonywania przez kobiety zawodów zapewniających wysoki dochód, oraz utrudniający dostęp do edukacji. W Hiszpanii obowiązywało prawo „permiso martial” oznaczające prawo męża do absolutnej kontroli nad żoną, prawo to zniesiono dopiero w 1975 roku.

Czy przypomina Wam to w jakiś sposób powszechnie krytykowany szariat? Istotnym kryterium, określającym prawa kobiet jest prawo wyborcze. Wprawdzie nie we wszystkich krajach skala ograniczenia praw kobiet była aż tak oficjalna jak w Hiszpanii, ale jeśli popatrzymy na to jak wyglądało i często wygląda życie kobiet w Polsce, to niekoniecznie mamy być z czego dumnymi. Q Polsce kobiety uzyskały prawa wyborcze w 1918 roku, podobnie jak w Austrii i Niemczech, w Turcji w 1924 roku, Na wyspach brytyjskich w 1928. Portugalki mogą się cieszyć prawem do głosowania od 1931 roku a wydawać by się mogło liberalna Francja dopiero w 1944, Włochy dwa lata później. Największa niespodzianka będzie prawdopodobnie Szwajcaria, która może się zdawać ostoja demokracji a prawo do głosowania kobiety uzyskały dopiero w 1971 roku, co więcej w jednym z kantonów prawo do glosowania kobietom zostało przyznane dopiero w 1990 roku!

Jasnym jest, że samo prawo do głosowania to jeszcze nie równouprawnienie, a życie kobiet w wielu z pozoru demokratycznych krajach jest dalekie od czegoś co można by nazwać minimum przyzwoitego traktowania. Dzisiejszym problemem w większości krajów jest bieda, wykluczenie społeczne i ograniczenia spowodowane realnym, a nie deklaratywnym brakiem dostępu do edukacji, pracy oraz zdobyczy socjalnych.

Dlatego może kiedy będziemy następnym razem krytykować, nieżyciowe i czasami z naszego punktu widzenia śmieszne ograniczenia panujące w niektórych krajach, może warto pamiętać jak było w Europie niespełna pięćdziesiąt lat temu. Nie oznacza to oczywiście, że Saudyjki nie powinny mieć prawa i do głosowania i do prowadzenia samochodu, ale wszystko wymaga czasu i zapewne także Arabia Saudyjska wprowadzi te oczywiste prawa w swoim królestwie.

Tags: , , , , , , , ,

12 komentarzy “Prawa kobiet w Europie”

  1. Stach Głąbiński
    12 listopada 2013 at 15:10

    Cytat: “reszta edukacji przypominała PRL-owskie zajęcia praktyczno-techniczne, gdzie młode kobiety uczyły się gotować, szyć”. Jest to fantazjowanie nt. PRL.

  2. wieczorynka
    12 listopada 2013 at 19:10

    Treści artykułu nie oceniam natomiast zadanie autorki “reszta edukacji przypominała PRL-owskie zajęcie praktyczno-techniczne gdzie młode kobiety uczyło się szyć i gotować” brzmi delikatnie mówiąc zabawnie.
    Jestem osobą, która całą edukację odbyła w czasach PRL, zatem wyjaśnię. Wówczas już w szkole podstawowej oprócz nauki polskiego, matematyki, fizyki, chemii, historii itd. uczono wyszywania, cerowania a nawet posługiwania się młotkiem i piłką ręczną,dotyczyło to także dziewcząt. Gotowania natomiast uczono w Kołach Gospodyń Wiejskich, co też uważam za pożyteczne. Natomiast w szkołach publicznych nie uczono religii, na religię każdy chodził dobrowolnie i o dziwo większość młodzieży w tych lekcjach uczestniczyła. Obecnie w szkołach publicznych mamy około 800 godzin w ciągu roku lekcji religii natomiast nawet nie połowę z tego, lekcji fizyki, chemii oraz innych pożytecznych przedmiotów. Być może właśnie z tego powodu wynika różnica widzenia świata.

    • tadeusz
      20 listopada 2013 at 07:50

      Tak , tak , wieczorynko. Wtedy to nauczyłem się cerować skarpetki i przyszywać guziki. Czasem się to przydaje i dzisiaj , ale religii uczył mnie katecheta w salkach katechetycznych poza szkołą , i na tę religię biegaliśmy chętnie . Szkoła uczyła nas wtedy wszystkich przedmiotów potrzebnych do rozwoju młodego człowieka. Niestety, a może i stety Historii Polski uczyła mnie babka i ojciec (były oficer przedwojennego WP)

  3. IVV
    12 listopada 2013 at 20:33

    Nie widzę osobiście w tym nic śmiesznego, jeśli kobiety w Hiszpanii traktowano jak osoby którym czytanie było potrzebne do czytania książeczek z nabożeństwa a całą resztą była nauka prowadzenia gospodarstwa to chyba to nic pozytywnego. ZPT jako takie nie jest niczym czy nie było niczym złym, ale gdyby cała edukacja miała się kończyć na języku polskim i ZPT to chyba mało budującą by była taka edukacja.

  4. Max
    29 lipca 2014 at 02:36

    W Lichtensteinie kobiety otrzymały prawo głosu w 1984 r.

  5. Marysia
    10 maja 2015 at 18:34

    Najlepszy blog o prawach kobiet jaki czytałam to Prawa Strona Kobiety. Polecam wygoglować. Prowadzą ją prawnicy z prawdziwego zdarzenia.

  6. Mak
    7 sierpnia 2016 at 10:16

    W Szwajcarii kobiety nadal są traktowane gorzej….

  7. Czessi
    9 marca 2018 at 13:33

    Artykuł jest z 2013 roku, mamy obecnie 2018 więc warto by było wprowadzić poprawki. Wiele dat nie odpowiada prawdzie. (chodzi o kraj RFN).
    Np. (Cytat: …w 1967 roku zniesiono kary za kontakty między osobami jednej płci …) Przepis w pełnej formie został wprowadzony dopiero w 1973 roku.
    Prawo wyborcze dla kobiet wprowadzono w życie w 1919 a nie w 1918. Do 1928 roku Zamężna kobieta miała prawo wyboru tylko w asyście męża.
    ..i jeszcze kilka ciekawostek:
    Do 1977 zamężna kobieta nie mogła podjąć pracy bez zezwolenia (pisemnego) męża.
    Dopiero po 1969 roku mężatka mogła bez zezwolenia męża założyć konto w banku i samodzielnie dysponować wkładem.
    Do 1958 roku kobiety pracujące mogły być zwalniane bez okresu wypowiedzenia – w trybie natychmiastowym.
    Dopiero po 1997 roku kobieta żyjąca w legalnym związku mogła oskarżyć partnera o przemoc seksualną.
    Do 1928 bicie żony było legalne. Kobieta nie miała prawa zaskarżyć męża o użycie przemocy fizycznej.

  8. Anonim
    9 marca 2018 at 20:50

    @Czessi. Czyżby w strukturze politycznej Niemiec coś zmieniło się pomiędzy 13′ a 18′ ? 🙂
    A i pozostała część wpisu trąci poprawnością. 🙂
    Pisane z pozycji lewaka

  9. Leonidas
    19 marca 2018 at 18:59

    Świetny stary tekst!

  10. krolowa bona
    20 marca 2018 at 05:09

    @Czessi ….w Niemczech to wiecej roznych “atrakcji “w stosunku do kobiet i ich statusu i spolecznego i prawnego i tak np. bez pisemnej zgody ojca nie mogla dziewczynka podjac nauki w szkole lub studiowac….i to do poczatku lat 80-tych…firmy nie zatrudnialy kobiet,gdyz nie bylo toalety /ubikacji / dla kobiet a korzystanie z toalety” koedukacyjnie” przez kobiety i mezczyzn bylo surowo zabronione…dopiera UE w Niemczech wyrugowala lub ruguje jeszcze “stare tradycje”…,gdyz w narodzie” siedzi ” stary porzadek….w Niemczech kobiety zarabiaja ponad 40% mniej niz mezczyzni….. masowy werbunek kobiet przez Hitlera do pracy w machinie wojennej a glownie w administracji terroru na podbitych terenach byl legendarny….najsrozsze i bezwzgledne kappo i “dowodzynie” w NIEMIECKICH OBOZACH KONCENTRACYJNYCH byly kobiety i to Niemki werbowane na ulicach,przez Hitlera,ktore je poubieral od stop( kozaczki skorzane wyrabiane glownie w Polsce ) do glow i wyrwal z panowania ojcow i braci,czy innych krewnych,z pozabijanych deskami wioch bez wody,pradu i komunikacji, doslownie bezposrednio od krow i chlewow i co do obecnej chwili uwazane jest za jedynyna sznse cywilizacyjna dla niemieckich kobiet,ktorym placono tak samo jak mezczyznom…moglabym dluzej na ten temat,krotko kobiety niemieckie to kkk =Kirche,Küche,Kinder =Kosciol, Kuchnia,Dzieci….co tak wlasciwie do dzis obowiazuje i tylko pod naciskiem UE sie cywilizuje…..

  11. krolowa bona
    20 marca 2018 at 13:09

    Dlaczego @Blanca nic ostatnio nie publikuje ?
    @Blanca ma swietny warsztat pisarski i oko repertera czasu bylego i obecnego..
    Powyzszy tekst jest moim jedynym autorstwa @Bienca, nie chcialabym by pozostal jedynym…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Społeczeństwo

Scroll Up