Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

18 września 2018

Kto wypracowuje strategię gospodarczą rządu?


 Kto wypracowuje strategię gospodarczą rządu i dlaczego nie jest to minister gospodarki? W jaki sposób następuje wybór najważniejszych priorytetów strategicznych w rozwoju kraju? Kto zadecydował o tym, że mamy pracować do 67 roku życia? Kto dzieli środki dla poszczególnych ministerstw – na poszczególne polityki? Kto decyduje jak rozłożyć akcenty obciążeń finansowych?

Na te i wiele innych pytań nie ma odpowiedzi, ponieważ w naszych realiach nie ma czegoś takiego jak strategii gospodarczej rządu, dotychczas (poprzedni) minister gospodarki bawił się elektronicznymi gadżetami zamiast myśleć o gospodarce w kategoriach strategicznych. Nie następuje żaden wybór najważniejszych priorytetów strategicznych w rozwoju kraju. Prawdopodobnie nie uda się wskazać projektodawcy pomysłu podwyższenia wieku emerytalnego na „67” odpowiedzialność polityczną za tą koncepcję ponosi premier. Środki dzieli rada ministrów a właściwie minister finansów – tnąc postulaty poszczególnych resortów z roku na rok budowane na zasadzie kontynuacji. W ostateczności zatwierdza budżet Sejm. Nikt nie decyduje jak rozłożyć akcenty obciążeń finansowych – podatki są taki jak każdy widzi, rząd je ostatnio podwyższył. Nie ma w ogóle dyskusji o rozkładaniu ciężarów podatkowych inaczej niż poprzez nadreprezentację podatków pośrednich adresowanych do biedniejszej części społeczeństwa.

Oczywiście oficjalne dokumenty sobie istnieją, nawet bywają aktualizowane, czasami mają nawet ładną szatę graficzną, co więcej zdarza się także, że są merytorycznie bardzo ciekawe – jednakże w praktyce nie realizuje się zapisów przyjętych strategii, ponieważ w naszych realiach działania i decyzje zawsze zakładają akcyjność wynikającą z woli politycznej – która albo jest i jest podejmowane działanie, albo jej nie ma i w najlepszym wypadku sprawy są pozostawiane same sobie.

W praktyce oznacza to, że w naszym kraju praktycznie nie realizuje się polityki gospodarczej, nie przeprowadza się analizy strategicznej i nie buduje się niczego na podstawie planów, koncepcji, modeli wzrostu i strategii – ponieważ nas cechuje w najlepszym razie brak polityki. Trudno nawet najbardziej udane pomysły rządu jak „Schetynówki” czy też nieszczęsne „Orliki” uznać za coś strategicznego. Dobrze, że rząd nie zajmował się wymyślaniem na jaki kolor ławki mają być pomalowane w szkołach!

Jednakże ponieważ polska rzeczywistość jest o wiele ciekawsza od tego co możemy sobie wyobrazić – to szanowni państwo czytelnicy – bardzo dobrze, że nie ma u nas żadnego planowania strategicznego w gospodarce! To objaw tego, że nasze państwo jest na serio i naprawdę uczciwe podchodzi do swoich funkcji i właściwości. No bo jeżeli nie ma u nas gospodarki – ponieważ główni gracze na scenie zarządzania gospodarką to podmioty mające centrale za granicą – to jak moglibyśmy mówić o planowaniu? W zamian za to nasz rząd totalnie uprzykrza życie przedsiębiorcom w domyśle zagranicznym za pomocą różnego rodzaju administracji specjalnych, w tym skarbowej. To naprawdę jest logiczne i komplementarne – to ma sens. No bo po co planować coś na co w rzeczywistości nie ma się wpływu? Szkoda pieniędzy! Zamiast tego wolimy kreatywnie wyciskać z systemu ile się da. I to jest właśnie geniusz i omnipotencja państwa!

Jednakże nadal nie mamy odpowiedzi na pytanie – kto wypracowuje przynajmniej atrapę strategii gospodarczej rządu? Ewentualnie kto odpowiada za nadanie kierunków strategicznych w działaniach państwa i mobilizowanie na nich gospodarki? Najważniejsze w takich kwestiach zawsze są pieniądze, nadzór właścicielki państwa nad swoimi strategicznymi spółkami to jedno, jednakże chodzi tu przede wszystkim o takie kwestie jak opodatkowanie, w tym zwolnienia i odpisy – to są narzędzia umożliwiające budowę grupowań gospodarczych – poważniejszych biznesów działających w sieci i wzajemnie wspierających się. Do tego zawsze dochodzi bezpośrednie rozdawnictwo z budżetu państwa, w tym także „nie zasysanie” czyli ograniczenie decyzji o dywidendach itp. Zawsze decydujący głos należy do ministra finansów, który decyduje – skąd znaleźć zabezpieczenie dla poszczególnych pozycji budżetowych i ewentualnie o ile i co przykroić. Nie chodzi tutaj o jakąś wybitną konceptualistykę, ale o zwykłe sprawstwo kierownicze – „ten decyduje kto kwituje”. Po prostu – są pieniądze w podziałce – jest zadanie, jest instytucja (dane zadanie realizująca), są nowe samoloty, korweta, czy też program leczenia chorób rzadkich. Nie ma pieniędzy w podziałce – to nic nie ma, ewentualnie może być przetrwanie i oczekiwanie na lepszą przyszłość.

Niestety w praktyce mamy do czynienia z zarządzaniem przez budżet na wszystkich szczeblach administracji państwowej. W tym może nieco pomogły fundusze unijne gwarantujące nieco programowalności i dłuższej perspektywy w planowaniu. Poza tym w naszych realiach zawsze decyduje budżet i ten kto go w ostateczności sporządza.

Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

One Response “Kto wypracowuje strategię gospodarczą rządu?”

  1. grzesznik12
    22 maja 2013 at 20:22

    Strategię opracowują OCZYWIŚCIE – stratedzy!
    Amen.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Paradygmat rozwoju

Scroll Up