Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

19 czerwca 2018

Kultura

Wilkiem do lasu XCII

Taki mróz to mróz Zima trzyma. Ostatnie tygodnie zimy, a mróz całkiem przyjemny. Lubię taki mróz. Lubię, o ile nie ma wiatru. Wiatr wszystko niweczy. Sprawia, że staje się niemiło. Wówczas przenikliwe zimno wysysa każdą odrobinę zgromadzonego pod ubraniem ciepła. Ale jeśli nie ma wiatru, mróz nie jest aż taki straszny. To tylko kwestia aklimatyzacji.

Wilkiem do lasu XCI

Biegnące dni Zwariowany czas. Drugi miesiąc minął niczym z bicza strzelił. A ja ciągle w biegu. Do tego typowa dżdżysta jesień. Zimno, pochmurno. Deszcz. I ciągły pospiech. Bo jeszcze to. Jeszcze tamto. No cóż, taki czas. Na szczęście mija i powoli wszystko się stabilizuje i powraca do normy. W końcu łapię oddech. Wyruszam dziś na

Spacer cz.2

Nagle z tej nirwany, którą tak polecał Kurt Cobain wyrwała mnie jakaś siła. Nieznany wir pchał mnie szerokim tunelem z ogromną prędkością. Było coraz szybciej, coraz jaśniej… aż wszystko zniknęło. Życie rozpocząłem wrzeszcząc jak opętany. Ciężko mi się oddychało i byłem strasznie zdezorientowany. Nic nie widziałem. Oślepiało mnie niesamowicie jasne światło. Oczy więc zaciskałem najmocniej

Spacer cz.1

Szedłem krętą ścieżką bocznej drogi. Wybrałem się na spacer po kolejnym trudnym dniu, który pokazał mi bezsens trwania w matrixie – jaki tworzył luty 2018. Wspominałem ostatnie szczęśliwe chwile. Zawsze mijały błyskawicznie. Były sekundami w nudnych dobach trwania. Słuchałem Strange Days Morrisona. Koleś wiedział na czym polega życie. Nic dziwnego, że nie trzymał sie go

Imiona ich wielkie

  2017.03.01 Poznań Ofiarom mordu – Żołnierzom Wyklętym zapisały się w sercach chwałą niezłomną polowano na nich nieludzko męczono na torturach zabijano strzałem w tył głowy wiedziono w pułapki rozliczne zdradzano po wielokroć mimo to wytrwali do końca walcząc do ostatniej kuli walcząc z falą nieprawości jaka kraj nasz czerwoną mgłą spowiła okrutne to były

Życie kulturalne i sposoby spędzania czasu wolnego Polaków

Polacy najchętniej swój czas wolny spędzają przeglądając internet (75%) oraz oglądając telewizję (66%). Kobiety częściej niż mężczyźni uczestniczą w kulturze. Sympatycy Platformy Obywatelskiej prowadzą bardziej aktywne życie kulturalne niż zwolennicy obozu rządzącego – wynika z badania przeprowadzonego dla serwisu ciekaweliczby.pl na panelu Ariadna. Wyniki badania pokazują, że do najczęstszych aktywności kulturalnych, jakie minimum jeden raz

Jest wiele kości

2017.03.01 Poznań Żołnierzom Niezłomnym rozsypanych po lasach             w mogiłach bezimiennych             w jamach wilczych             w dołach kloacznych             wśród bagien bezkresnych             w miejscach zapomnianych             w ostojach zagubionych tam ginęli tłumnie w imię Wolności tam życie dawali za Polskę by Ojczyzna Dumna Silna Piękna tam w leśnych ostojach krwią za pragnienia płacili

Umierali w mękach

      2018-02-22 Poznań Niezłomnym pomordowanym w ubeckich lochach za to że Polskę kochali całym sercem             że Bogu wiary dochowali             że nie ugięli się na mękach umierali z bezprawej okrutnego kata ręki za to że o Polskę wolną walczyć chcieli             że kolejnej niewoli powiedzieli nie             że zeszli do podziemia by

CZAS KRWAWEGO TERRORU

2018-02-21 Poznań Niezłomnym – obrońcom Niepodległej gdy na śmierć umierała skazana Warszawa czerwoną linią odcięta od tych co spieszyli stolicy z pomocą na tyłach wolnej rzekomo już Polski rozlała się sowiecka śmierci bestialskiej zaraza rozpełzły się kły i szpony morderców rozkaż brzmiał Stalina: zabijać bez litości Polaków ci niby wyzwoliciele zdradzili już na początku wojny

Twe dobre imię

2018-02-21 Poznań Żołnierzom Wyklętym dziś gdy pamięć nienawiścią zatruta powoli przywraca twe dobre imię wciąż są tacy co w twarz ci plują jadem dziś gdy znamy twój los męczeński wciąż szukamy twej mogiły zagubionej są tacy co kłamstwa przeciw tobie krzyczą walczyłeś do krwi ostatniej by z okowów sowieckiej niewoli swą wyzwolić Ojczyznę ukochaną daninę

Dziś znów podnoszą

2018.02.19 Poznań Ku hańbie zdrajcom i mordercom polskiego narodu łby swe czerwone bezwstydne serca skarlałe zatrute przemocą sumienia nieczyste znów głos wznoszą ulice pełne ich zdradzieckiego brudu to pokolenie wymrzeć musi – nie inaczej zhańbionych szeregi wyległy na ulicę i krzyczą krzyczą przeciwko kalając gniazdo ojczyste swym słowem kłamliwym swą przeszłością krwawą krew ich ofiar

ŚWIĘTOŚĆ NAD ŚWIĘTOŚCI

2018.02.19 Poznań Żołnierzom Wyklętym w tej walce nie o zwycięstwo szło lecz o świętość najświętszą Polskę wolną od sowieckiej niewoli             w tej niewoli honor najważniejszy             wiara Bogu wierna w sercu udręczonym             serce dumne Polską kiedyś znów wolną             życie nieważne – życie przemocą zabiorą             pierwej na katorżną skazując mękę             mogiła

Musisz gówno oglądnąć i się nim zachłysnąć a na drugi dzień przyznać że było bardzo dobre!

Musisz gówno oglądnąć i się nim zachłysnąć a na drugi dzień przyznać że było bardzo dobre. No, ażebyś tego człowieku nie zapomniał, to będziesz miał przymus obejrzenia tego samego gówna, kilka razy przez kolejne dni. O różnych porach dnia, przy czym obowiązuje zasada – im większe gówno, im bardziej odmóżdża i jest bardziej prymitywne, tym

Strofy dla żony XV

2008-08-25 Poznań Marzence – mojej żonie strofy mężowskie słowa rozpalone z nutką orzeźwienia chwile radości zrozumienia chwile dobieram słowa serca podbierakiem

Strofy dla żony – XIV

 2008-08-22 Poznań Marzence – mojej żonie strofy rozłożone w czasie strofy pojemne przestrzenią zapełniam je tobie zapełniam je tobą strofy rozproszone strofy czasu strofy przestrzeni czas wypełniony niewiedzą wzajemnego istnienia przestrzeń skurczona pośród zdarzeń życia tu i teraz w jednym skondensowane punkcie trud współistnienia  

Strofy dla żony XIII

Z tomiku „Krok po kroku” – Kraków Miniatura 2011 2008-08-21 Poznań Marzence – mojej żonie jesteś niczym kwiat co nie opanował jeszcze sztuki kwitnienia                         dlatego jawisz się             w rzadkich przebłyskach przyćmiewającego piękna skrywasz się pod opończą cienia             kręta ku tobie ścieżka             pochowałaś drogowskazy serca                         kluczę na oślep                         błądzę między

Obietnica /cz.2/

Kolejne dni minęły mu na piciu. Tylko pies mobilizował go do wyjścia z domu. Zadawał sobie miliony pytań. Zadawał jej równie wiele – patrząc na wspólne zdjęcia. Po dwóch miesiącach wrócił do pracy. Kontakty z innymi ludźmi ograniczył do minimum. Rozmawiał albo z sobą, albo z psem. W dniu, kiedy mijało pół roku od kiedy

Obietnica /cz.1/

Musiał długo wpatrywać się w zdjęcie otoczone metalową ramką, bo za oknem zaczęło się ściemniać. Na czarno – białej fotografii roześmiana kobieta i mężczyzna patrzy lina siebie czule się całując. Uchwycone na zawsze prawdziwe emocje. Uczucia, które często serwują w bajkach dla dzieci, żeby od małego mamić je iluzją wspólnego szczęścia. Na fioletowej sofie miarowo

Wilkiem do lasu XCI

Biegnące dni Zwariowany czas. Drugi miesiąc minął niczym z bicza strzelił. A ja ciągle w biegu. Do tego typowa dżdżysta jesień. Zimno, pochmurno. Deszcz. I ciągły pospiech. Bo jeszcze to. Jeszcze tamto. No cóż, taki czas. Na szczęście mija i powoli wszystko się stabilizuje i powraca do normy. W końcu łapię oddech. Wyruszam dziś na

Dywan

Siedział na szarym, poprzypalanym papierosami, ręcznie tkanym irańskim dywanie. Kolejnymi skrętami robił nowe znaczki. Starał się stworzyć jakiś wzór, ale chyba tylko dla niego był on widoczny. Sterta naczyń ze zlewu parowała intensywnym, nieprzyjemnym zapachem. Nie miało to jednak żadnego znaczenia. Co miało? Był teraz tylko on i dywan. Kolejny ,,psssss” zaznaczył swoje miejsce. Dym

Audio-Poezja

Jak jest wiersz? Chciałem napisać kilka słów o mojej audio poezji. Po raz kolejny kasuję cały tekst i zaczynam od zera. Sam pomysł na taką prezentację wierszy spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem. Zadziwiające, jak potrafi zmienić się percepcja liryki, gdy zaczynamy ją słuchać miast ją czytać. Każdy z tych sposobów jest ważny. Każdy inny.

Older Posts››

Scroll Up