Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

23 listopada 2017

Posts by: LukiOskar

Z pamiętnika grafomana cz. 1

W pokoju miałem szafę porośniętą dwoma centymetrami czasu były zeszyty kryjące pięć lat życia a słowa jak wskazówki ONE były a każda Ona w nieskończoność i serce też miałem chodź już go nie pamiętam chyba się śpieszyło i linie pokręcone na spodzie dłoni niestety bez sekundnika czas mam w oczach niebieskich dogasające płomienie – kupiłem

Co mi zrobisz jak mnie złapiesz?

W poszukiwaniu morderców mojej żony i nienarodzonej jeszcze córki…hm… od czego mam zacząć? Byłem już chyba wszędzie. Dopiero to lodowe pustkowie mnie zatrzymało. Już nie mam czucia w stopach. Nos odpadł mi jako pierwszy. Odmrożenia są głębokie. Nic już nie mogę zrobić. To ostatnie godziny mojego życia, a chyba nie zbliżyłem się do rozwiązania zagadki

Pan Zero (cz.1)

Pamięć go zawodziła. Eony płowiały. Wieki zatarte w jeden niewyraźny obraz, na którym już ciężko dopatrzeć się szczegółów. Czasami wracało do niego wspomnienie, ale już nawet nie mógł mieć pewności czy było ono prawdziwe, wymyślone, czy tylko mu się kiedyś przyśniło, To co? Teraz go nawiedzą? Te efemeryczne wizje wywoływane były najczęściej przez zapachy. Przechodził

Nadzieja

Wiedzieliśmy o tym, chyba wszyscy wiedzieli bezustne pokraki i już nie było tak ciepło Nadzieja umarła w ciszy pochowali ją w płytkim grobie wcześniej pracownicy Hadesu Zaróżowili jej policzki Mimo iż umarła pięknie Grabarz gwizdał zasypując dół jakby zdechła Spojrzał tylko gdy zmarznięta ziemia Odtajała zastygł na chwile Wziął łyka z butelki i Odtajał NIESTARA

Zupełnie nie tak

– Trzeba czekać? Pytanie, które zadał “Głos”, wyrwało go z otępienia. Stał na wprost, pokrytych pancerzem białej farby drzwi gabinetu lekarskiego. Przynajmniej tak mu się wydawało, tylko to przychodziło mu do głowy, gdy patrzył na DRZWI. Jak się tu znalazł? Miał na sobie garnitur na specjalne okazje, czarny w delikatne prążki. Musiał zaplanować tą wizytę,

Scroll Up