Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

27 maja 2017

About LukiOskar,

Posts by: LukiOskar

Pan Zero (cz.1)

Pamięć go zawodziła. Eony płowiały. Wieki zatarte w jeden niewyraźny obraz, na którym już ciężko dopatrzeć się szczegółów. Czasami wracało do niego wspomnienie, ale już nawet nie mógł mieć pewności czy było ono prawdziwe, wymyślone, czy tylko mu się kiedyś przyśniło, To co? Teraz go nawiedzą? Te efemeryczne wizje wywoływane były najczęściej przez zapachy. Przechodził

Nadzieja

Wiedzieliśmy o tym, chyba wszyscy wiedzieli bezustne pokraki i już nie było tak ciepło Nadzieja umarła w ciszy pochowali ją w płytkim grobie wcześniej pracownicy Hadesu Zaróżowili jej policzki Mimo iż umarła pięknie Grabarz gwizdał zasypując dół jakby zdechła Spojrzał tylko gdy zmarznięta ziemia Odtajała zastygł na chwile Wziął łyka z butelki i Odtajał NIESTARA

Zupełnie nie tak

– Trzeba czekać? Pytanie, które zadał “Głos”, wyrwało go z otępienia. Stał na wprost, pokrytych pancerzem białej farby drzwi gabinetu lekarskiego. Przynajmniej tak mu się wydawało, tylko to przychodziło mu do głowy, gdy patrzył na DRZWI. Jak się tu znalazł? Miał na sobie garnitur na specjalne okazje, czarny w delikatne prążki. Musiał zaplanować tą wizytę,

Scroll Up