Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

21 października 2018

Posts by: Izabella Gądek

Nieznane nie jest takie straszne jak go malują, czyli kolejny dzień z życia psa

Dawno nie pisałam, ale dziś jest mi tak miło i dobrze, że muszę się swoim szczęściem podzielić w szerszym m gronie. Bardzo bałam się tego wyjazdu do nowego, nieznanego miejsca. Mam jakieś 95 lat i na starość wcale nie miałam ochoty na porzucanie mojego ukochanego domku, kilku łóżeczek, super łąki na dole i słonecznego tarasu.

Przyjaciele

Czterech przyjaciół od wielu lat spotkało się w sobotni wieczór w nowoczesnym apartamencie Michała. Starali się tak ułożyć swoje obowiązki i inne spotkania, aby nic nie zakłóciło tego rytuału. W swoim gronie nie musieli nikogo udawać, nic odgrywać. Znali się od dziecka. Wiedzieli o sobie wszystko. Lojalni, szczerzy, wyjątkowi. Z podobnymi zainteresowaniami, a przede wszystkim

Na mokradłach mojej duszy

Na mokradłach mojej duszy wiał zimny, złowrogi wiatr zapadałam się powoli w ciemne otchłanie nieskończoności a on patrzył… …tylko patrzył… co jakiś czas  ponaglając zbłąkane chmury samotności żegnałam za ulatujące wspomnienia ich smutne oczy mrugały rozczarowaniem co dalej ? zadałam pytanie kolejnym podmuchom   odległa galaktyka jedynie westchnęła obojętnie wskazując niezaprzeczalny werdykt mroku niemy krzyk

Sztuka nas zmienia

Wpływ sztuki na nasze życie i na nas jest ogromny. Dużo większy niż nam się wydaje… Tydzień temu spędziłam kilka godzin w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Kolonii. Budynek mieści się kilka metrów od monumentalnej, niemal 160 metrowej Katedry. Nowatorski budynek muzeum, to ogromna przestrzeń przestronnych sal, zawierająca dzieła największych twórców nie tylko malarstwa. Mnie jednak

Złota Rybka

Na tegoroczne urodziny nie czekałam. Niestety nie miałam na to wpływu i cyfra chcąc nie chcąc zmieniła się po północy. Oglądałam powtórkowy ,,Seks w wielkim mieście’’, kiedy na fotelu rozsiadł się nie proszony starszy pan – z długą, siwą brodą. Pokaźna tusza wskazywała, że10 przykazań traktował dość wybiórczo. Łyse, opalone czoło, dłonie z widocznymi plamami

Gloria Sexus – seks w życiu człowieka /+18/

/+18 ! UWAGA TEKST PRZEZNACZONY DLA OSÓB PEŁNOLETNICH/ Dwóch mężczyzn siedziało w zadymionym, ciemnym pokoju. Ciężkie kotary z czarnego aksamitu w oknach, uniemożliwiały kontakt z zachodzącym powoli słońcem . Jedynym źródłem światła – nieśmiało ślizgającym się po pomarszczonych twarzach była siedmioramienna menora ustawiona w lewym rogu pomieszczenia. – John. Dolać Ci Macallan’a z kostką lodu?

Oto ja – Miłość

Często ludzie zadają sobie pytanie – czym jest Miłość? Lubię słuchać ich przezabawnych odpowiedzi. Wydaje im się, że znają mnie doskonale. Prześcigają się w tych swoich niedorzecznych mądrościach. Opisują mnie z taką precyzją i dokładnością, jakby byli stwórcami mojego istnienia. Mieli na mnie wpływ. Wiedzieli jak mną sterować i obsługiwać jak te urządzenia, którymi się

Spacer cz.2

Nagle z tej nirwany, którą tak polecał Kurt Cobain wyrwała mnie jakaś siła. Nieznany wir pchał mnie szerokim tunelem z ogromną prędkością. Było coraz szybciej, coraz jaśniej… aż wszystko zniknęło. Życie rozpocząłem wrzeszcząc jak opętany. Ciężko mi się oddychało i byłem strasznie zdezorientowany. Nic nie widziałem. Oślepiało mnie niesamowicie jasne światło. Oczy więc zaciskałem najmocniej

Spacer cz.1

Szedłem krętą ścieżką bocznej drogi. Wybrałem się na spacer po kolejnym trudnym dniu, który pokazał mi bezsens trwania w matrixie – jaki tworzył luty 2018. Wspominałem ostatnie szczęśliwe chwile. Zawsze mijały błyskawicznie. Były sekundami w nudnych dobach trwania. Słuchałem Strange Days Morrisona. Koleś wiedział na czym polega życie. Nic dziwnego, że nie trzymał sie go

Styczniowa Kolonia – fotorelacja

Nigdy nie sadziłam, że będę miała okazję mieszkać w Niemczech. O ile 25 lat temu wyjazdy do Berlina były inną rzeczywistością, tak to odległe od ukochanego Wrocławia, położone nad Renem miasto nie przypomina nowoczesnej Metropolii. Styczniowe tygodnie spędzone razem w Kolonii były jednak wyjątkowe. Poziom Renu od lat nie był tak wysoki. Miasto położone na

Obietnica /cz.2/

Kolejne dni minęły mu na piciu. Tylko pies mobilizował go do wyjścia z domu. Zadawał sobie miliony pytań. Zadawał jej równie wiele – patrząc na wspólne zdjęcia. Po dwóch miesiącach wrócił do pracy. Kontakty z innymi ludźmi ograniczył do minimum. Rozmawiał albo z sobą, albo z psem. W dniu, kiedy mijało pół roku od kiedy

Obietnica /cz.1/

Musiał długo wpatrywać się w zdjęcie otoczone metalową ramką, bo za oknem zaczęło się ściemniać. Na czarno – białej fotografii roześmiana kobieta i mężczyzna patrzy lina siebie czule się całując. Uchwycone na zawsze prawdziwe emocje. Uczucia, które często serwują w bajkach dla dzieci, żeby od małego mamić je iluzją wspólnego szczęścia. Na fioletowej sofie miarowo

Scroll Up