Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

20 września 2017

Posts by: 16patriota

Dialektyka lokajów z inspiracji artykułem „O dialektyce działalności propagandowej”

Skąd takie zamieszanie w przekazach medialnych i wypowiedziach polskich polityków, z odniesieniem do głównego nurtu „propagandy” rosyjskiej oraz wypowiedzi niepokornych polskich tubylców (głównie w Internecie), którym nie podobają się dokonania ostatniego 25-lecia? Co do wypowiedzi Rosjan w swoich sprawach, to im nasze elity chyba zazdroszczą, że mogą się wypowiadać w sposób zgodny z ich interesem

Gdyby politycy w Polsce zajmowali się w połowie Polską, tak jak…

Gdyby politycy w Polsce zajmowali się w połowie Polską tak jak zajmują się sąsiednim państwem to można byłoby rozwiązać większość nierozwiązywalnych spraw w tym kraju w przeciągu jednej kadencji. Intensywność zainteresowań, prawdziwa troska, współczucie, dobre rady – prawdziwa empatia – dla losu sąsiedniego państwa jest zaiste warta pochwały. To wspaniałe, że mamy tak niezmiernie empatyczną

Rządzący zaczynają przepraszać za państwo, czyli świńska górka zmartwień

Dobrze zaczyna się dziać w Państwie Polskim! Rządzący i to ci najwyższej rangi zaczynają przepraszać umęczone społeczeństwo za państwo, za to jak ono wadliwie działa nie zapewniając w sposób dostateczny tego, czego obywatele od niego oczekują, a czego państwo się zobowiązało dostarczać. Chodzi o zapewnienie elementarnej opieki prawnej wobec kwestionowania stanu weterynaryjnego naszego mięsa przez

Wszyscy mamy jednakowe żołądki!

Miałam okazję obserwować „Solidarność” w moim zakładzie pracy – centrali handlu zagranicznego. Związek „S” powstał w 1981 roku. Zapisało się od razu kilkanaście osób. Być może były to przyczyny ideologiczne – obalić „komunę”, ale następni „solidarnościowcy” zgłaszali się do Związku z bardzo przyziemnych powodów. W moim dziale były dwie takie panie, które regularnie obchodziły imieniny

Do feministek: przeminęło z wiatrem

Uważam, że jestem feministką od kołyski. Albo inaczej: wyssałam feminizm z mlekiem matki, która przed wojną walczyła o prawa kobiet na wsi. Wierzyłam, że są wrażliwsze, bardziej pryncypialne i odważniejsze od polityków – mężczyzn. Napisałam nawet (wprawdzie tylko do swojej szuflady) manifest i wyobrażałam sobie, że feministki właśnie taką drogę kiedyś w Polsce wybiorą –

Pół żartem pół serio

Znany dowcip polityczny z czasów PRL-u: Sekretarz Komitetu Centralnego PZPR Jan Szydlak ze Śląska (protegowany Edwarda Gierka) dzwoni na Uniwersytet Warszawski – Na którym ja jestem roku Towarzyszu Rektorze? – Na trzecim Towarzyszu Sekretarzu – Oj, guzdrzecie się Towarzyszu Rektorze, guzdrzecie! Teraz guzdrze się Pan Premier Były minister Sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska – Andrzej

To pokolenie się nie wzbogaci

Konkretnie, żadne z pracujących obecnie pokoleń w Polsce A.D. 2013 się nie wzbogaci, a jako emeryci będą skazani na pogorszenie warunków życia w przeciągu kolejnych trzech lub nawet pięciu dekad. Jedynie jakaś rewolucja technologiczna zmniejszająca koszty energii i zwiększająca jej dostępność będzie w stanie spowodować poprawę jakościową na tyle istotną, że odczuwalną dla ogółu. To

Zbiorowe referendum – podejście systemowe do reform

Od pewnego czasu w naszym kraju publicznie i to najczęściej w mediach słuchano-oglądanych, toczy się zażarta dyskusja w przedmiocie legalizacji, czy też jak kto woli depenalizacji prawa do posiadania i używania niewielkich ilości narkotyków. Nasze obecne prawo w tym względzie jest brutalne – zostało pomyślane jako wyjątkowo restrykcyjne i każdy, kto ma narkotyki, musi się liczyć

Dalsza niezgoda na nergalizację

Nie zamierzam nikogo nawracać ani ewangelizować. Odniosłem się do braku szacunku dla Biblii u niejakiego nergala, którego działania zaliczam do śmieciowej estetyki, ale to moja osobista ocena – bo o upodobaniach do kiczu się nie dyskutuje. To indywidualny wybór i mnie nic do tego. Wyłania mi się jednak obraz przemyślanych albo bezwiednych działań marketingowych tego pożal

Stop “śmieciowej” estetyce!

Zajmując się Nergalem robimy mu reklamę. Nawet hierarchowie KK niechcący to czynią. Może mają umowę na zyski z udziału w jego promocji? Skoro uważają, że sprawują rząd dusz nad katolickim Narodem Polskim, to wystarczyłoby żeby zaapelowali do wiernych o nieoglądanie programu z Nergalem w płatnej z abonamentu TVP. Tam bardzo chodzi o oglądalność, sensacyjność programu

Scroll Up