861 zł i 40 gr brutto hańby!

fot. red.

Aktualnie zasiłek dla bezrobotnych (od 1 czerwca 2019 r. do końca maja 2020 r.), przy stażu pracy od 5 do 20 lat, wynosi 861,40 zł przez pierwsze 3 miesiące posiadania prawa do pobierania zasiłku, a przez kolejne już tylko 676,40 zł. Kwoty te ulegają podwyższeniu lub obniżeniu w zależności od stażu pracy, w ten sposób że zasiłek obniżony tj. 80% kwoty bazowej otrzymują ci, którzy przepracowali mniej niż 5 lat, czyli odpowiednio 689,12 zł lub (po 3 miesiącach) 541,12 zł. Zasiłek podwyższony tj. 120 % kwoty bazowej otrzymują ci, którzy przepracowali więcej niż 20 lat, czyli odpowiednio 1033,68 zł i (po 3 miesiącach) 811,68 zł. Oczywiście to wszystkie kwoty brutto.

W zasadzie, to ciężko to skomentować inaczej, niż z użyciem słów, których używać – niestety – w sferze publicznej nie wolno, a niestety to jest jedyny sposób żeby pokazać jak niesamowicie nadzwyczajna jest to sytuacja. Jeżeli bowiem ktokolwiek myśli, że w Polsce – MOŻNA PRZETRWAĆ – za chociażby 1033, 68 zł brutto, to niech się uderzy w głowę czymś twardym (za zgodą lekarza i pod jego nadzorem, po zastosowaniu środków ochrony osobistej partii ciała: głowy).

Po prostu komuś musiało stać się coś w głowę, że przez tyle lat, niczego z tym nie zrobiono! O standardach zachodnich, gdzie państwo gwarantuje około 70-80 % ostatniej pensji (Szwajcaria, Holandia), to nawet nie ma co się odnosić i porównywać. Chodzi jednak o to, żeby Polacy nie zdychali z głodu, bo tutaj o zdychaniu lub wegetacji można mówić przy takich świadczeniach.

Nie będziemy tych kwot przeliczać na netto, żeby nie spowodować szału czytelników, jednak właśnie taką mamy rzeczywistość, co najciekawsze – przez 30 lat transformacji, to tolerowaliśmy dając się zajmować politykom i usłużnym dla nich mendiom (tu nie ma błędów) – DEBILIZMAMI, BZDURAMI I IDIOTYZMAMI lub SZLAMEM. Tymczasem rzeczywistość, właśnie pokazuje swoje prawdziwe oblicze i jakby ktoś nie zrozumiał – zdaniem państwa zasiłek dla bezrobotnych w tym kraju, wynosi mniej więcej tyle, ile kosztują duże zakupy dla czteroosobowej rodziny i zatankowanie samochodu (z niedużym zbiornikiem).

Ktokolwiek się dziwi, że z tego kraju za chlebem wyjechało ponad 3 mln ludzi? Kogoś dziwi to, że tych ludzi zastąpiono ludnością ściąganą z poza Unii Europejskiej, która godziła się na pracę na mniej więcej takich warunkach, jakie są tu zasiłki? To logika właścicieli niewolników, gdzie ludzi traktuje się jak bydło robocze, które ma pracować za grosze, bez najmniejszych szans na akumulację kapitału i tym samym emancypację społeczną, polityczną, czy oczywiście ekonomiczną! To jest coś niesamowitego, chciałoby się krzyczeć PRL WRÓĆ!

Należy oczekiwać, że rządzący – przy pełnej akceptacji opozycji – zmienią zasady przyznawania zasiłków dla osób bezrobotnych oraz UREALNIĄ ich wysokość. W taki sposób, żeby standardowy zasiłek, był na poziomie jakiegoś wysokiego procentu pensji minimalnej lub uśredniał się do kwot pensji średniej. Generalnie należy myśleć o poziomie około 2000 zł brutto – jako podstawowej kwoty zasiłku dla bezrobotnych, co netto dałoby około 1400 zł. To już jest kwota za którą można próbować przeżyć, jeżeli nie ma się kredytu lub ciężkiej choroby do finansowania.

Dodatkowo muszą się zmienić zasady przyznawania zasiłków. Oczywiście można rozumieć konieczność wcześniejszego świadczenia pracy przez jakiś czas, bo w końcu te świadczenia są finansowane ze składek ludzi pracujących, jednak przejściowo – ze względu na skalę wyzwania, państwo powinno wypłacać zasiłek każdemu, kto się zarejestruje z powodu braku pracy, dopóki tej pracy nie podejmie. To znaczy, dopóki np. nie odmówi podjęcia pracy oferowanej przez instytucje publicznego pośrednictwa pracy. Inaczej, to wsparcie będzie dalej jedną wielką fikcją, upokorzeniem i hańbą dla całej klasy politycznej, która zarządzała, zarządza i będzie dalej zarządzać tym krajem.

Oczywiście, to z czego to sfinansować, to już osobna kwestia, ale te wydatni powinny być na pewno większym priorytetem, niż finansowanie bzdur jak policja historyczna lub po prostu głupich rejsów dookoła świata, nie mówiąc już o wypłacaniu 500+ osobom, które pracują, a są zamożne.

W takim okresie państwo powinno chronić najsłabszych tj. bezrobotnych, rencistów, emerytów, osoby niepełnosprawne. Wszystko inne na co są wydawane publiczne pieniądze, nie jest już takie ważne.

11 myśli na temat “861 zł i 40 gr brutto hańby!

  • 21 kwietnia 2020 o 06:39
    Permalink

    jestem a takim szoku ze nie wiem co powiedzuec

    Odpowiedz
  • 21 kwietnia 2020 o 10:40
    Permalink

    Autor TYLKO przypomniał, że w Nadwiślańskim Macondo są strefy biedy i wykluczenia.

    Tylko to wynikało z neoliberalnej doktryny, gdzie żeby byli bogaci (chciwość jest dobra!), muszą być biedni.

    Do tego dorabia się ideologię, że ci biedni są “sami sobie winni”, itp.

    Rozwarstwienie ekonomiczne społeczeństwa jest faktem.

    Jak do biedy dodamy podeszły wiek, samotność, choroby i teraz koronawirusa (lub obawę przed nim) – to mamy SPOŁECZNE DNO, którego nikt nie zauważa w tym katolickim kraju.

    To się nazywa hipokryzja podlewana znieczulicą.

    Amen.

    P.S. A Dobry Bóg patrzy na to wszystko i nie grzmi …

    Odpowiedz
    • 21 kwietnia 2020 o 17:54
      Permalink

      …Nierychliwy, ale sprawiedliwy – tak mniej- więcej uzasadniali tezy o istnieniu Pana Boga ludzie urodzeni
      w końcówce XIX w. niekoniecznie ‘oświeceni” laickim ,lewicowym ‘postempem”. I coś musi być na rzeczy… BO, nic nie może wiecznie trwać…

      Odpowiedz
  • 21 kwietnia 2020 o 11:22
    Permalink

    Też- zastanawiam się – co stało się z “poliniakami”, jeno w innym nieco kontekście, otóż, wczorajszego dnia wybrałem się na rekonesans ‘pędzidłem” po okolicy, oczywiście bez kagańca na pysku! “Arafatka”
    tak na wszelki wypadek umocowałem na badylu-podtrzymującym dymkie,co by zachować pozory
    gdyby “najszła mnie” ochota na odwiedzenie “przybytku Merkurego”. Zaobserwowałem że 80-90 %
    rodaków-poliniaków biega w kagańcu, to przykre zjawisko, nawet młodzi używają tego goowna, miałem poczucie smutku i zażenowania, unikam więc na tyle na ile mogę fratenizowania się z polinakami, jeśli wyjazd (wyjście z domu) to ‘między drzewa” albo przed siebie…
    Kiedyś , w 81’ i później młodzi ( i nie tylko) kontestowali zastaną rzeczywistość (stanu wojennego – pomijam w tym momencie zasadność wprowadzenia, jestem ZA) dziś wszyscy poliniacy, w tym młodzi zostali skutecznie WYKASTROWANI . TO już eunuchy- gotowce do za-szczepienia! 🙂
    Zastanawiam się czy (TEŻ) udają się na spoczynek nocny w ‘tym goownie”, BO taki płynie nakaz z tell-awizorni, i innych reżimowych łże-mendiów. A swoją drogą… TV ŁŻE!
    “Ten naród” za nielicznymi wyjątkami to już tylko nawóz………………………………dla……………………..
    Może TO i dobrze?!!

    Paka…

    Odpowiedz
    • 21 kwietnia 2020 o 13:03
      Permalink

      @krzyk58
      No, w tym miejscu całkowicie się z Tobą zgadzam, Krzyku…
      – w większości to już nic innego, jak wytresowane, biologiczne roboty…

      Jeśli obecny system się nie załamie, to jeszcze 20-30 lat, a przy dotychczasowym sposobach indoktrynacyjnych, faktycznie, grupa “świadomych” za pomocą techniki zapanuje nad pozostałymi…

      A my (nasze pokolenie) ?
      – no cóż, czy się załamie, czy nie, nas czeka raczej nie ciekawe “zakończenie”…

      Odpowiedz
    • 21 kwietnia 2020 o 14:19
      Permalink

      @krzyk58.

      Polacy są WYKASTROWANI, jak to nazywasz, ale przede wszystkim przez religię okupacyjną i to od ponad tysiąca lat. Więc trudno się dziwić, że nie zrozumieli socjalizmu a zaufali Kościołowi i styropianom na usługach zachodniego imperializmu. Zamiast myśleć kolektywnie, do czego nakłaniała lewica laicka i doskonalić się w systemie społecznym to woleli modlić się do obcego boga. Takie są właśnie efekty zamykania intelektu przez dogmaty religijne użyteczne dla kapitału i okupacyjnej instytucji religijnej, żyjącej jak państwo w państwie.

      Polacy są impregnowani doktryną lęku religijnego od maleńkości. Wychowani w poddaństwie dogmatom i posłuszeństwie wobec “jaśnie państwa”. To ustawicznie realizuje Kościół w interesie kapitalizmu i swoim. W ten sposób jest niszczony potencjał intelektualny naszego społeczeństwa, które miało szansę w PRL wyrwać się z tego zaklętego kręgu, ale niestety się nie udało, bo z jednej strony lękali się Kościoła i słuchali jego wskazówek, a z drugiej pragnęli bogactwa na skróty. Lęk pozostał a bogactwo się ulotniło,oczywiście to z PRL, bo o reszcie mogą tylko pomarzyć.

      Przeciwnie, w ZSRR się to udało, na skutek rozprawienia się z cerkwią i dlatego zbudowali potęgę militarną. Rosja teraz jedzie na potencjale którego podwaliny położył ZSRR, jeżeli nie wykorzysta tamtego potencjału, to zginie zgnieciona zachodnią kulturą głupoty i odradzającą się religią.

      Nie tak dawno powoływałeś na forum ks. prof. Sedlaka, o którym Kościół wolałby zapomnieć i wymazać go z kart swojej historii.
      Oto jego trafna opinia, którą można odnieść do tego co napisałeś:

      “Umysły lękliwe nie dochodzą do niczego. One nie odkrywają nowych światów i nie stają w zawody z nieznanym. Lękliwe umysły uważają, że Bóg zakreślił człowiekowi granice poznania. A ja? Ja nie znam granicznych miedz, których nie mógłby przekraczać śmiertelny. Ja nie wiem, gdzie się kończą ludzkie możliwości i zaczyna boskie działanie… ” – Ksiądz profesor Włodzimierz Sedlak

      Dla mnie od dawna to jest jak mantra.

      Wzorem dla Polaków powinien być taki ksiądz Sedlak, a nie tysiące plebanów nie mających pojęcia o świecie i żyjących w matni dogmatów przemieszanych z chciwością na usługach kapitału. Budowany mozolną pracą w PRL , nasz potencjał został zniszczony przez prawicę religijną i lewicę burżuazyjną w III RP.

      A co do trafnych tez felietonu, można podsumować stwierdzeniem, że tak się zaczyna trzeci świat i latynizacja Polski o której wspominał Gierek.

      Odpowiedz
      • 21 kwietnia 2020 o 22:01
        Permalink

        Wyłowiłem twoje perełki:
        ‘Polacy są WYKASTROWANI, jak to nazywasz, ale przede wszystkim przez religię okupacyjną i to od ponad tysiąca lat.”

        “Przeciwnie, w ZSRR się to udało, na skutek rozprawienia się z cerkwią i dlatego zbudowali potęgę militarną.

        Politpoprawność, “kulturowy” kapitalizm w symbiozie z lewicą laicką, czyli liberalna demokracja, oraz (post)modernistyczny KK. To być niedobrze (Kali). Miecławie nasze postrzeganie Kościoła różni się diametralnie
        – ty nienawidzisz, i dlatego życzysz upadku

        – ja z troską kiwam głową BO wiem że upadek czy trwanie w “postepie i nowinkarstwie” źle wróży nam wszystkim, dlatego tylko powrót do Tradycji przedsoborowej…

        Kościół Prawosławny daleki jest też od wzorca, o czym wspomina choćby płk Kwaczkow… Miecławie
        ująłeś w temacie “rozprawienia się z cerkwią” wedle starych, “dobrych wzorców rodem z Trockiego
        walmy cerkwie -budujmy synagogi, takie były założenia na szczęście STALIN pomieszał szyki
        ‘komunistycznym kosmopolitam”, szkoda też że (już) nie zadziałała operacja – Белая куропатка….
        we wszystkich krajach demokracji ludowej…. a mogłoby być normalne bez ‘odnów” co kila lat,
        pamiętasz – “ODNOWA” 🙂 I tak w kółko Macieju…

        Odpowiedz
        • 21 kwietnia 2020 o 23:56
          Permalink

          @krzyk58

          Z tym powrotem do średniowiecza, to jak wpaść z deszczu pod rynnę, więc się lepiej zastanów. 🙂
          A dzięki oświeceniu wreszcie Kościół nie może dokonywać zbrodni w imieniu boga i z bogiem na ustach.
          Tak pisał o tym Edward Abramowski:
          • „Religia jest owocem dogmatyzmu i źródłem upokorzenia i niewolniczego podporządkowania się jednostki.”
          • „Z chwilą kiedy religia się upaństwowiła i przy pomocy przymusu państwowego stała się religią światową rozpoczął się proces chrzczenia” niewiernych przy pomocy wojska, burzenia pogańskich świątyń, czy ścinania opornych.”
          • „Z cudownego snu, jaki objawił się ludziom w Nazarecie, pozostała tylko nazwa, imię; religia musiała zmienić się zupełnie, wytworzył się chrześcijanizm nowy, nie mający nic wspólnego z tym, jaki głosił Jezus, jaki żył jeszcze w pierwszych wiekach, w chrześcijańskich komunach, jaki chował się po katakumbach i dawał to niesłychane bohaterstwo i tę pogardę śmierci, które zdumiewały świat starożytny.”
          Źródło: Rzeczpospolita przyjaciół: wybór pism społecznych i politycznych, red. Damian Kalbarczyk, wyd. Pax, 1986, s. 353

          Kolejny raz przypinasz mi błędnie łatkę nienawistnika, nie rozumiejąc, że jest to z mojej strony tylko krytyka wypaczonej religii, ale nie zasad społecznych chrześcijaństwa. Widzisz gdyby każdy pleban stosował się do nauki społecznej Chrystusa i wymagał tego bezwzględnie od wiernych, zwłaszcza bogatych. Gdyby za religiami nie stała historia ludobójstwa innowierców i ich kultur, opresja ich dogmatów, ja nie miałbym podstaw do żadnej krytyki. Wiele razy odsyłałem cię do książki Tomasza Kempisa “O Naśladowaniu Chrystusa”, ale jak widać nie jest ci po drodze z wiedzą na temat systemu doskonalenia osobowości po chrześcijańsku

          Nawet Bakunin twardo napisał że:
          „Wszystkie religie są okrutne, wszystkie mają fundamenty we krwi; opierają się bowiem głównie na idei ofiary, czyli prowadzą do nieustannej rzezi Ludzkości poddanej nienasyconej zemście Boskości” – Michaił Bakunin

          A tak w ogóle to:
          „Szanujmy mądrych, przykładnych, chwalebnych, Śmiejmy się z głupich, choć i przewielebnych” – Ignacy Krasicki.

          Dlatego bardzo szanuję ks. prof. Sedlaka.

          Takich autorytetów jest nam potrzeba, a nie ciemnej masy plebanów zakładających owieczkom dogmatyczne klapy na intelekt.
          Kościół stracił autorytet moralny.
          http://trybuna.info/2018/07/18/kosciol-stracil-autorytet-moralny/

          A w ogóle to:
          „W obliczu ogromu zła na świecie byłoby bluźnierstwem posądzać Boga o istnienie”. – Tadeusz Kotarbiński.

          Odpowiedz
  • 21 kwietnia 2020 o 21:41
    Permalink

    Nie sądziłem że jest tak żałośnie w tej sprawie. To z czego mają żyć bezrobotni? Przecież to jest usankcjonowana fikcja, w praktyce kpina i psucie ludziom w twarz…

    Odpowiedz
  • 23 kwietnia 2020 o 07:13
    Permalink

    Może wystarczyło by się po prostu w porę zainteresować danym tematem, solidarnie walczyć o swoje A nie iść za marchewką w niewiadomym celu,budząc się nagle z ręką w nocniku i za wszystkie swoje problemy obwiniać Boga…
    On dał na wolny wybór a to czy będziemy potrafili solidarnie dbać o siebie na wzajem czy egostycznie patrzeć na czubek swojego nosa zależy od nas samych…
    Każdy siedzi w swojej wygodnej kanapie,patrzy w swój wielki płaski telewizor bądź wypasiony telefon i nad niczym się nie zastanawia… A później tylko krytykować i wyzywać… tylko razem można coś zdziałać, wywalczyć swoje…
    Sami zgotowalismy sobie taki los, może taki kryzys jest po to by otworzyć ludzkie oczy na to jak ci rządzący i Ci rządzący nimi traktują nas ,zwykłych zjadacza chleba… swoich niewolników Sami pozwoliliśmy raz się zniewolic…. do kogo mieć teraz pretensje za swoje lenistwo, brak walki o swoje??

    Odpowiedz
  • 28 maja 2020 o 09:27
    Permalink

    Wstyd! Płacz i zgrzytanie zębów za nie całe 500 zł netto nie da się oplacić mieszkania , opłat, wyżywić i ubrać jednego obywatela/obywatelkę !!!
    Co za idiota to wyliczył? Widać że władza nie szanuje społeczeństwo i nie stoi za nimi. WSZYSCY DO Dymisji!!!!
    Na zachodzie rozdają setki miliardów euro bezrobotnym i uchodźcom za nic!!! Za to tylko że poprostu są. Sprzedali się nasi Politycy Kościołowi i innym mocarstwom zachodnim…. Trzeba coś z tym zrobić Rwwolucja 2020

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.