List otwarty do pana Mateusza Morawieckiego

Warszawa, 8 grudnia 2017 r.

List otwarty do Pana
Mateusza Morawieckiego
Premier Rządu RP in spe

Szanowny Panie Premierze,
W dniu dzisiejszym odbędzie się kolejna rozprawa w obronie mojej rodziny, Rodziny, która została pozbawiona ojca wskutek nielegalne wykonywanej umowy przez Bank Zachodni WBK [8 grudnia 2017 r. godz. 15.00 sala 310 Warszawa ul. Marszałkowska 82 – (sygn. I C1389/17)]. Umowy, która została zawarta w czasie, kiedy Pan był Prezesem tego banku.
Panie Premierze, posiada Pan już wszystkie narzędzia, które mogą rozwiązać problem kredytów pseudowalutowych. Zaniechania w rozwiązaniu tego problemu doprowadziły do tego, iż w ciągu ostatnich kilku lat “ubyło” ok 150 tys. umów tych kredytów. Wiele z tych sytuacji oznacza rodzinne tragedie, ale także przekłada się na miliardowe straty polskiej gospodarki. Straty te są jednocześnie zyskiem w większości wyprowadzonym za granicę do zagranicznych właścicieli. Ta afera ma skutki gorsze niż afera reprywatyzacyjna i Amber Gold liczone razem. Skutki społeczne i gospodarcze są opisane m.in. w raporcie wykonanym na zamówienie Kancelarii Prezydenta.
Mimo deklaracji Prawa i Sprawiedliwości, Prezydenta Andrzeja Dudy, a także Pańskiej deklaracji, banki w Polsce w dalszym ciągu wykonują umowy łamiąc Konstytucję oraz przepisy prawa krajowego i unijnego. Łamiąc prawo, zubażając polskie społeczeństwo i grabiąc gospodarkę.
Panie Premierze powiedział Pan, iż:
„.. uważam, że natychmiast we wszystkich takich przypadkach, gdzie sądy zakwestionowały jakiekolwiek klauzule w tych umowach kredytowych, one nie powinny być stosowane przez wszelkie banki, mało tego, uważam, że w takich przypadkach powinien nastąpić też zwrot środków – … – powinien nastąpić zwrot kosztów dla obywatela, dla kredytobiorcy, jeżeli jakakolwiek taka klauzula jest
jednak do dnia dzisiejszego banki wykonują umowy w oparciu o klauzule prawomocnie uznane przez Sąd za niezgodne z prawem. Co zatrważające, banki dalej licytują majątki na podstawie niekonstytucyjnych przepisów o Bankowym Tytule Egzekucyjnym.

Takie działanie naraża Państwo polskie na konieczność wypłaty tym rodzinom odszkodowania. Zaniechania w zatrzymaniu tego procederu pozwala zarabiać głównie zagranicznym bankom. Mam nadzieję, iż zatrzymanie kolejnych miliardów wysysanych z polskiej gospodarki wbrew prawu, przez zagranicznych akcjonariuszy banków będzie dla Pana priorytetem w najbliższych miesiącach.
Apeluję więc po raz kolejny o spotkanie ze środowiskiem osób poszkodowanych w wyniku wykonywania wadliwych prawnie umów. Interes Państwa polskiego wymaga, aby w tej sprawie zapoznał się Pan także ze zdaniem obywateli. Obywateli, którzy od ponad roku próbują się z Panem spotkać. Jest Pan zaznajomiony z opinią tylko jednej ze stron tej tragicznej sytuacji, dlatego mamy nadzieję, iż znajdzie Pan także odwagę i elementarną odpowiedzialność, by wsłuchać się w głos setek tysięcy Polaków znających ją z własnego, trudnego doświadczenia.

Z wyrazami szacunku

Barbara Husiew

***

Informacja redakcji

List otrzymano od Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu.  Wszelkie prawa zastrzeżone dla Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu. Wyłączenie licencji CC 3.0.

11 myśli na temat “List otwarty do pana Mateusza Morawieckiego

  • 10 grudnia 2017 o 06:38
    Permalink

    To jest właśnie prawda o panu Morawieckim – burżuj, kapitalista o poglądach neoliberalnych. Wyzyskiwał Polaków dla Zachodniego kapitału, przyczynił się do ludzkiej krzywdy? Właśnie takich ludzi ma PiS

    Odpowiedz
  • 10 grudnia 2017 o 09:05
    Permalink

    Po pierwsze – Nowy Premier tego nie przeczyta.

    Po drugie – jakby przeczytał, to nie odpowie.

    Po trzecie – nie może zareagować, bo by zaprzeczył istocie systemu (w którym był Eksponowanym Kapłanem,a więc i wyznawcą), który ma na celu poprzez “sprytne umowy” – niewolić na lata ludzi, a nawet doprowadzać ich do bezdomności, gdy zachorują, stracą pracę, itp.

    Tak porównuję PRL-owskie 15-to, 20-to letnie oczekiwanie na mieszkanie spółdzielcze w bloku z wielkiej płyty z obecnym “szybkim zakupem” na 30-to, 40-to letni kredyt wymarzonego mieszkania i widzę “lekką” przewagę tego starego systemu, bo tam też były wynaturzenia i “przyspieszenia” ze względu np. na pracę w “aparacie” …

    Niestety, u nas, ze względu na klimat, musimy mieć ogrzewane mieszkania, a ich budowa przekracza możliwości finansowe zwykłych ludzi, zwłaszcza na życiowym starcie, stąd pułapki kredytów, w tym te w obcej walucie.

    Co prawda jurty sprowadzane z Kazachstanu też są dobrze zabezpieczone przed mrozem, ale pozostaje problem własności ziemi pod jurtami i brak solidnej umowy na ich MASOWE sprowadzanie do Polski.

    No i problem wyposażenia sanitarnego jurt …

    Pozostaje SPŁACAĆ do końca życia dług albo się wyprowadzić, np. pod most – bo mieszkań komunalnych też nie mamy.

    Tak zaprojektowano ten cały system, doskonały dla młodych, zdrowych, pięknych i BOGATYCH ludzi.

    Tak to wszystko pokręcono, że nowy Pan Premier (historyk z pierwotnego wykształcenia) – miał olbrzymie pole do poPiSu.

    A jest elokwentny i inteligentny.

    Starczy mu tego na 2-3 lata.

    A potem SUWEREN powie: SPRAWDZAM!

    Dlatego zamieszczenie przez Redakcję tego Listu Otwartego do Premiera w indywidualnej sprawie o kredyt z banku, którego był kiedyś Prezesem – uważam za DUŻY BŁĄD!

    A do kogo mają pisać Listy Otwarte miliony pozbawionych pracy ludzie, przez likwidację ich zakładów pracy w wyniku transformacji autorstwa m.in. Pana Balcerowicza, przed ponad 20-toma laty?

    W Nadwiślańskim Macondo – Amen!

    Odpowiedz
    • 10 grudnia 2017 o 20:41
      Permalink

      Naniosę poprawkę odnośnie oczekiwania na mieszkanie. Na początku na mieszkanie spółdzielcze czekało się 5-lat. Natomiast 20- lat na mieszkanie czekało się w latach 80-tych XX wieku gdy 10 milionów (tak sami twierdzą, że tylu ich było) wylegiwało się na styropianie. Ja nie gloryfikuję PRL-u, jednak gdybym miała wybierać obecnie pomiędzy zmywakiem na wyspach a PRL-em to z pewnością wybrała bym PRL.

      Odpowiedz
      • 11 grudnia 2017 o 17:08
        Permalink

        Wielu Polaków nigdy n ie będzie wiedziało o jakim ustroju, PRL, mówi starsze pokolenie. Zindoktrynizowani pozostaną głupi do kończ życia.

        Odpowiedz
      • 11 grudnia 2017 o 18:02
        Permalink

        do keram, W PRL mieszkanie było de facto za darmo, nikogo nie wyrzucano z mieszkania na ulicę, ludzie mieli pracę a mnie wolno było bardziej narzekać na ówczesny ustrój aniżeli za obecnej “demokracji” . Miło, że spotykam ludzi o zbliżonych poglądach.

        Odpowiedz
  • 10 grudnia 2017 o 14:44
    Permalink

    Nie jest błędem zamieszczanie listów otwartych w sprawach pokrzywdzonych.
    Natomiast uważam, że osoby, które wcześniej pełniły stanowiska w bankach zagranicznych nie powinny zajmować kluczowych stanowisk w rządzie polskim. W tym przypadku chyba znów zadziałały “siły wyższe”. Ale Polska już tak ma.

    Odpowiedz
    • 10 grudnia 2017 o 19:02
      Permalink

      @wieczorynka…przychylam sie calkowicie do opinii komentatorki i zdecydowanie jestem zdania,ze winien byc ustawowy zakaz zajmowania kluczowych urzedow panstwowych a w tym wypadku chodzi o tak znamienny urzad jesli wczesniej bylo sie decydentem w zagranicznej instytucji bankowej lub np.innej decyzyjnej,ktora doprowadzila do takich wynaturzen i strat materialnych nie tylko u osob prywatnych ale jak na dloni widac w calej gospodarce polskiej,kto wiec przysparza szkod Rzeczypospolitej w takiej mierze sprzeniewierza majatek narodowy i winnien za te czyny byc podciagniety do odpowiedzialnosci karnej i cywilnoprawnej,jest tez postepowanie w Trybunale Stanu…dopoki przestepstwa nic nie kosztuja beda przez nastepnych dalej czynione..wlasnie uniwersyteckie instytuty zajmuja sie ta problematyka i dochodza do wniosku,ze wczesny sytem prawa karnego ze sredniowiecza w tej materii byl lepszy…kto popenil czyn zabroniony musial za niego zaplacic i to nie tylko gotowka ale przepadkiem mienia i przepadkiem urzedow,co w obliczu tego co sie dzieje winno z teorii powedrowac do praktyki…w moich oczach pan Morawiecki stracil kompletnie zaufanie tzw.rekomie wiary publicznej i dlatego tez nie powienien piastowac urzedu premiera….

      Odpowiedz
      • 10 grudnia 2017 o 20:16
        Permalink

        @ królowa bona, wiem doskonale, że gdy chodzi o Niemcy to nad nimi pieczę sprawuje też “siła wyższa” i to od 1945 roku. Niestety aby się wyzwolić spod “siły wyższej” niezbędna jest rewolucja a takich rozwiązań jestem absolutną przeciwniczką. Życzę natomiast wszystkim ludziom codzienności w pokoju i spokoju .
        Do polityki przychodzi najwięcej osób mających problemy z osobowością, dlatego takie są skutki działania politykierów i to nie tylko w Polsce czy Niemczech ale na całym świecie.

        Odpowiedz
        • 10 grudnia 2017 o 21:42
          Permalink

          @wieczorynka….no wlasnie,no wlasnie…aktualnie w Niemczech po wyborach do parlamentu 24 wrzesnia nie moze Merkel skonstruowac rzadu i mowia jej w oczy jak tydzien temu na zjezdzie jej partii CDU w federacji /”w landzie “tj.w wojewodzctwie / Meklemburg-Vorpomern / “pani przykleila sie do urzedu kanclerskiego,jak psychopata i nie daje innym mozliwosci do brania udzialu w demokratycznym procesie,pani te wybory przegrala i zadam by pani sie podala do natychmiastowej dymisji…”powiedzial jej przy kamerach x-stacji TV i Radia przewodniczacy CDU z tamtego wojewodzctwa a Merkel patrzyla na niego i do kamer jak duren i stroila grymasy jak niegrzeczne 4-letni dzieciak…nawet nie bylo to smieszne…partia niby socjalistyczna SPD,ktorej szefem jest Martin Schultz po wyborach 24 wrzesnia oglosil calemu swiatu,ze on i jego SPD przegralo o cos 20% te wybory i oni do tzw.wielkiej koalicji z Merkel isc nie moga,bo musza byc w parlamencie silna opozycja i zadbac o 12-18mln ludzi zyjacych w nedzy i musza sie wogole personalnie i organizacyjnie
          oraz programowo kompletnie od nowa zorganizowac,bo innaczej znikna,bo ich nikt wybierac nie bedzie…a tu pan prezydent,nie jaki pan Hans -Walter Steinmaier wezwal SPD (jest z tej samej partii ) do siebie do palacu i
          nakazal SPD znowu isc z Merkel do tzw.”wielkiej koalicji”(“GroKo”) i M.Schultz swieci galami i sie miota,ze go zmuszaja do takiej szarady…przeciez nikt,nawet pies z kulawa noga im nie wierzy i ludzie wymyslaha im,ze oni tylko mysla o sobie,by nie utracic urzedow i mamony …doprawdy cyrk i zabawa przebierancow a ludzie im sa obojetni,tu wybuchla taka zima a tylu ludzi jest bezdomnych…no to co mnie to obchodzi….ze tez nie mozna ograniczyc urzedy panstwowe najwyzej do 2 kadencji,to by ci szli do psychologa a nie do polityki i zaczeto by wogole myslec by cos robic dla obywateli a nie dla koncernow i dla podniesienia sie z wlasnego kompleksu nizszosci poprzez sprawowanie wladzy i rozrzutke pieniedzy podatnika…

          Odpowiedz
      • 11 grudnia 2017 o 17:10
        Permalink

        Te same scenariusze dzieją się na Ukrainie, Iraku, Afganistanie i wszędzie tam gdzie kraj nie posiada niezależności. Nie wypada być naiwnym i wierzyć w Świętego mikołaja do kończ życia. Czas dorosnąć.

        Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.