Historia

27.01.1945, czyli rocznica wyzwolenia bez wyzwolicieli – to tak jak picie herbaty bez wody

Sztandar 1 Frontu Ukraińskiego (1-й Украинский фронт) z Muzeum Sił Zbrojnych FR w Moskwie By Grot – Praca własna, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=4546162

Rocznica wyzwolenia bez wyzwolicieli? To tak jak picie herbaty bez wody. To bardzo smutna rocznica. Smutna co najmniej podwójnie, ponieważ samo istnienie obozów koncentracyjnych jest dowodem na upadek moralny i cywilizacyjny części ludzkości. Dokonał go naród i państwo niemieckie, trzeba o tym pamiętać, zawsze i do końca świata. Smutna również dlatego, ponieważ w dominującej większości, a właściwie w prawie wszystkich polskich i polskojęzycznych mediach, mówiąc o rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Auschwitz-Birkenau, nie wspomina się o wyzwolicielach. Drobny szczegół? Ot, takie małe niewinne przemilczenie? Niestety to jedna ze składowych parszywego przekłamywania historii, jakie ma miejsce w naszym kraju od lat.

W ogóle bez względu na wszystko jest czymś niesamowitym obchodzenie rocznicy wydarzenia bez wspominania jej głównego uczestnika. Czy możemy wyobrazić sobie obchodzenie urodzin bez wspominania o solenizancie? Niestety w naszym kraju żyją ludzie, którzy nie tylko to potrafią, ale jeszcze niesłychanie skutecznie wprowadzają w życie. Taka skala zakłamania jest możliwa, chyba tylko w mediach kraju, którego naród jest stale zniewalany.

W sobotę i w niedzielę obejrzeliśmy i odsłuchaliśmy serwisy informacyjne, głównych polskich i polskojęzycznych mediów mainstreamowych. Praktycznie wszędzie uniknięto informowania o tym, kto był wyzwolicielem obozu koncentracyjnego w Auschwitz-Birkenau. Jedna stacja telewizyjna podała że była to Armia Czerwona, ale pod sam koniec materiału. Generalnie wszędzie mówiono o samym wydarzeniu, unikając informowania o wyzwolicielach.

Można tę sytuację porównać do przywołanego picia herbaty bez wody. Szczególnie oburzające jest to, że oficjalne władze państwowe ograniczają się w tym zakresie do niezbędnego minimum, bazującego na czystej symbolice i niczym więcej. Chociaż to i tak lepiej niż poprzednie oficjalne władze państwowe, gdy jeden z najważniejszych polityków zresztą historyk, miał powiedzieć że obóz w Auschwitz Birkenau wyzwolili Ukraińcy. Upraszczając terminologię wojskową z okresu II Wojny Światowej stosowane przez Armię Czerwoną. Niestety redukcjonizm jest bardzo daleko posunięty w naszym życiu publicznym.

Nic jednak nie zmieni historycznego faktu, że to wojska 1 Frontu Ukraińskiego Armii Czerwonej (1-й Украинский фронт), wyzwoliły niemiecki obóz koncentracyjny w Auschwitz-Birkenau. Nie da się tego przekłamać, to nie jest to możliwe ponieważ świadczą o tym sami wyzwoleni. Stąd tak niesłychanie parszywą jest próba przemilczenia i wyciszenia informacji o wyzwolicielach.

Proszę zapamiętać te słowa, bo jeżeli tak dalej pójdzie, to za kilka lat już w ogóle nie będzie się mówić o tym, że był to niemiecki obóz koncentracyjny! Stworzony i zarządzany przez oficjalnych funkcjonariuszy państwa niemieckiego w okresie III Rzeszy. Tej władzy należy oddać ten szacunek, że pan Mateusz Morawiecki Prezes Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej, miał odwagę przypomnieć o tym wprost, w sposób jednoznaczny i dosadny.

Niestety nie da się powiedzieć więcej, niczego pozytywnego o sposobie odnoszenia się do tego wydarzenia w dominującej części naszej rzeczywistości publicznej. To bardzo smutny dowód hipokryzji i zakłamania w naszym życiu publicznym, niestety mającego rodowód oficjalny i uświęcony autorytetem państwa.

Jednakże jak przyjrzymy się naszej polityce martyrologicznej i nierzeczywistej, czyli para jagiellońskiej, to czy możemy się dziwić przemilczaniu prawdy? Przecież przyznanie, że to Armia Czerwona wyzwoliła Auschwitz-Birkenau, musiałoby być równoznaczne z przyznaniem że wyzwoliła również Polskę. O tym od dość dawna w oficjalnej historiografii się nie mówi. To już samo w sobie jest bardziej niż ultra ciekawe. Jednak nasze władze uważają, że ZSRR był agresorem i okupantem. Nie będziemy z tym polemizować, ponieważ to oni mają prokuraturę i mogą zamykać ludzi w areszcie bez wyroku sądu na prawie 3 lata. Jednak nie jest kłamstwem stwierdzenie oczywistego faktu że ziemie polskie, proszę zwrócić uwagę na te dwa słowa klucze – ziemie polskie i mieszkający na nich Polacy, były wyzwolone przez Armię Czerwoną. Polski, jako państwa wówczas nie było. Natomiast jak wiadomo Rzeczpospolita Polska do końca swojego istnienia we wrześniu 1939 roku nie weszła w stan wojny z ZSRR.

Później w jej trakcie, dzięki staraniom generała Sikorskiego i wielkiej pomocy ze strony władz ZSRR i narodów tego kraju. Udało się stworzyć na jego terenie Wojsko Polskie. Jego część jak wiadomo wyszła z ZSRR na południe i służyła angielskim interesom mandatowym na Bliskim Wschodzie. Kończąc swój szlak bojowy we Włoszech, gdzie została rozbrojona przez aliantów (rzekomych sojuszników) i rozpuszczona, w dużej części na tułaczkę i wegetację w biedzie. Nie pozwolono tym dzielnym ludziom wziąć nawet udziału w paradzie z okazji zwycięstwa.

Jednak to, ci prawdziwi bohaterowie, z orłem na czapce i z „niebojącym się piachu” karabinem (Mosina) w dłoni wyzwalali ziemie polskie, ramię w ramię zapisując krwią braterstwo broni z Armią Czerwoną! To są historyczne fakty!

Nie da się temu zaprzeczyć. Świadczy o tym Lenino, Studzianki, bohaterska epopeja na przyczółku czerniakowskim w trakcie Powstania Warszawskiego. Następnie walki na Wale Pomorskim, Budziszyn (Operacja łużycka) i wreszcie Berlin. Szlak bojowy tych wspaniałych bohaterów i rzeczywistych wyzwolicieli ziem polskich spod hitlerowskiej okupacji został zaznaczony pomnikami zwycięstwa i wdzięczności bratniej Armii Czerwonej, które dzisiaj w naszym kraju się demontuje. Jest to jedna z największych hańb w historii naszej państwowości, ponieważ wyrażamy tym sposobem brak szacunku do własnych przodków.

Uwaga, żeby być dobrze zrozumianym – mówimy o wyzwoleniu i do niego się odnosimy. To, co było później jest historycznym faktem i nikt tego tutaj nie kwestionuje i nigdy nie kwestionował. Więc, żeby to było jednoznacznie powiedziane zwłaszcza dla ludzi, którzy sporządzają służbowe notatki z czytania naszego portalu: po wojnie w Polsce zainstalowano dyktaturę komunistyczną.

Warto pamiętać jeszcze o jednej symbolice daty 27 stycznia. Otóż dokładnie rok wcześniej bo 27.01.1944 roku, niezwyciężona Armia Czerwona przerwała blokadę Leningradu (Блокада Ленинграда). Nie byłoby wyzwolenia Polski, nie byłoby wyzwolenia Auschwitz-Birkenau, gdyby Leningrad – Miasto Bohater nie wytrzymał 900 dni swojego chwalebnego męczeństwa. To tam powstrzymano faszyzm, tak jak dzisiaj powstrzymują go dzieci i wnuki tamtych bohaterów na przedmieściach Doniecka i Słowiańska!

Po tej okrutnej wojnie ostatecznie wiadomo, że nie da się złamać woli Rosjan i pokonać Rosji. Każdy, kto ośmieli się przyjść do nich z obnażonym mieczem, bardzo szybko zrozumie, że popełnił ostatni błąd w życiu i na ten proces percepcyjny nie będzie miał zbyt dużo czasu…

41 komentarzy

  1. Krystian Chojnicki

    Po tej okrutnej wojnie ostatecznie wiadomo, że nie da się złamać woli Rosjan i pokonać Rosji. Każdy, kto ośmieli się przyjść do nich z obnażonym mieczem, bardzo szybko zrozumie, że popełnił ostatni błąd w życiu i na ten proces percepcyjny nie będzie miał zbyt dużo czasu…

    – kwintesencja rosyjskiego świata! To prawda o Słowianach!

  2. Obecnie rządzący i ich poprzednicy, w tym kandydat PO na Premiera, b. minister Spraw Zagranicznych i historyk od “wojsk Ukrainy” wyzwalających Oświęcim – w swoim przemilczaniu udziału Armii Radzieckiej w wyzwalaniu Ziem Polski, zapominają o Jałcie

    No bo skoro Ziemie Polskie “wyzwoliły się same” lub “Niemcy opuścili Kraków”, a tak też czytałem, to co z Jałtą?

    Skoro nie było udziału Armii Radzieckiej w Wojnie, to kto zdecydował o przesunięciu granic Polski ze Wschodu na Zachód?

    Wychodzi na to, że tylko Stany Zjednoczone z Wielką Brytanią, skoro nie było udziału Związku Radzieckiego w II Wojnie Światowej.

    Były tylko hitlerowskie i faszystowskie Niemcy, o czym wspomniał Premier Morawiecki oraz jacyś Alianci, którzy od Teheranu poprzez Jałtę i Poczdam – zdecydowali o losach Polski i Polaków na najbliższe 45 lat.

    I tego bym się trzymał, bo jak łgać to na całego!

    Oczywiście konsekwencjami Jałty i Poczdamu należy obarczać tylko Amerykanów i Anglików, bo taka jest wymowa przemilczania udziału Związku Radzieckiego w II-giej Wojnie Światowej.

    Wkrótce 1 marca i święto Żołnierzy Wyklętych, ustanowione przez innego historyka, Prezydenta Komorowskiego.

    To się będzie działo!

    Narracja przekroczy wszelki granice, na tle których “rajd Brygady Świętokrzyskiej” z Centralnej Polski na tereny Czech od stycznia do maja 1945 roku – to będzie MAJSTERSZTYK sztuki operacyjnej.

    Dla młodzieży to czytającej należy dodać, że ten “rajd” odbywał się po Niemieckiej stronie frontu i dotyczył kilku tysięcy ludzi i koni (furmanki).

    I to by było na tyle jako dodatek do obowiązującej historiografii Polski pod rządami “dobrej zmiany”.

    Macondo trwa!

  3. Mala uwaga,
    W wyniku układów jałtańskich – a nie agresji ZSRR – Polaka była taka jaka być mogla, socjalistyczna, satelitą ZSRR albo Polską Republiką Radziecką ,innej możliwości nie było.W Jałcie konferowało trzech wspólników – USA, Wielka Brytania i ZSRR. O tym się nie mówi że w Jałcie ustalono tylko wschodnie granice Polski. Zachodnie zaś, wbrew stanowisku ASA i Anglii, ustalono w 1945 roku w Poczdamie. Przez dziesięciolecia zachodnie granice Polski, państwa zachodnie uważały za tymczasowe. W tych warunkach jedynym gwarantem nienaruszalności granic Polski był ZSRR a społeczeństwo straszono rewizjonizmem zachodnio niemieckim. Dopiero w 1970 roku, w wyniku wieloletnich starań Gomółki, kanclerz wielkich Niemiec, Willy Brand, klęcząc na placu zwycięstwa w Warszawie uznał zachodnie granice państwa polskiego za ostateczne.

  4. Rzeczywiście można na to nie zwrócić uwagi jak się słucha naszych łże nów lub telewizji narodowych, to jest istotnie hańbiące. Zacznijmy udawać, że nie było ZSRR.

  5. NOWA DOKTRYNA WEDŁUG PISU. KACZYŃSCY OBALILI KOMUNĘ,WYKLĘCI WYZWOLILI POLSKĘ SPOD OKUPACJI NIEMIECKIEJ I TO ONI ZATKNĘLI BIAŁOCZERWONĄ NA MURACH BERLINA…

    ps..

    NAPISAŁ PAN BARDZO CIEKAWY KOMENTARZ, ALE NIESTETY NIE MOŻEMY PUBLIKOWAĆ CUDZYCH ARTYKUŁÓW CYTOWANYCH W CAŁOŚCI. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

  6. Wczoraj wraz z grupą mieszkańców Katowic złożyliśmy kwiaty i wieńce na grobach żołnierzyArmii Czerwonej wyzwolicieli Katowic. Dobrze że byliśmy wcześniej bo brama zamknięta,groby nie poodśnieżane.Niektórzy nie tylko zakłamują historię a wręcz zapominają że poległym należy się szacunek i pamięć. Jak ktoś nie szanuje własnej historii to niech nie wymaga tego od innych!

    DOSTALIŚMY JEDNO ZDJĘCIE NA EMAIL. DZIĘKUJEMY WEB. JÓZ.

  7. Ps,żeby nie używać terminu “wyzwolenie”,łzę media użyły pojęcia”otwarto bramy”( w odniesieniu do wyzwolenia Oświęcimia, a niemiecka prasa zaczęła uczyć Rosjan jak mają obchodzić rocznicę przerwania Blokady Leningradu( rezygnacja z parady wojskowej, mimo że miała charakter historyczny).!

  8. Nabuchodonozor

    ostatni fragment jest rzeczywiscie bardzo wymowny… i prawdziwy

  9. To (wszystko) prawda (niezaprzeczalne fakty). I co z tego? – Historię
    pisze (przeinacza) relatywizuje, obóz zwycięski – “na dziś”,(po 89′) jest to generalnie obóz solidarnościowo-katolicki… masońsko-ateistycznej lewicy laickiej. Korzeniami
    sięgający do ‘dorobku myśli politycznej” socjalisty Jana Józefa Lipskiego, trockisty Ludwika Haasa, czy prometeisty paryskiego, J. Giedrojcia
    nb. ostatni z wymienionych w kwestii stosunku do Rosji przejawiał
    niekiedy ‘jakiś” rozsądek, “Ja jestem człowiek wschodni” – pisał w 1966 roku Jerzy Giedroyc do Juliusza Mieroszewskiego. Myliłby się ten, kto sądziłby, że ta deklaracja odnosiła się tylko do litewskich korzeni Redaktora.
    Miastem dzieciństwa urodzonego w Mińsku Giedroycia była bowiem Moskwa, część jego rodziny miała rosyjskie pochodzenie (sam ożenił się też z Rosjanką), płynęła w nim także gruzińska krew.” zwłaszcza w kontekście niewykluczonych, przyszłych szaleństw – ‘państwa” upadłego”.

    …Czasami w rozmowie, (Kulikow) pokazując ręką na swoich generałów, mówił:
    – „Połowę z nich wyciągnąłem z więzień i gułagów. Niektórzy ledwie byli żywi. Ot i masz ojczyznę, stwierdzał na koniec”.

    Była taka sytuacja w czasie wojny, jak Niemcy stali już pod Moskwą że oficerowie Żydzi załadowali swoje dobra na samochody i wraz z maszynami i urządzeniami przewożonymi za Ural opuszczali Moskwę. Doniesiono o tym Stalinowi, który kazał ich bagaże rozdać ludziom, a tych oficerów żydowskich w liczbie 200 – nakazał rozstrzelać.

    To samo zrobił Żukow w Leningradzie.

    Kiedy oficerowie Żydzi przydzielili sobie większe racje żywnościowe, a trzeba tu dodać, że wszystko było wydzielone po parę deka na osobę, a w Leningradzie w tym czasie z głodu zmarło ok. 600 000 ludzi. Żukow, któremu doniesiono, że wielu oficerów Żydów bierze racje żywnościowe wielokrotnie większe, niż wyznaczają to przepisy, a w dodatku unikają wyjścia z bunkrów na pierwszą linię frontu, kazał ich – a było
    to zimą – rozebrać do bielizny i ustawić do rozstrzelania. Obserwował to tłum głodnych ludzi, jak Żukow wygłaszał im mowę, za co za chwilę zostaną rozstrzelani. Po tej mowie oskarżycielskiej kazał adiutantowi połączyć się ze Stalinem, a Żydów trzymano pod ścianą.

    Stalin po wysłuchaniu powiedział:

    – „Ty jesteś głównodowodzący frontem i ty odpowiadasz za dyscyplinę, jeśli oni to zrobili co mówisz i ludzie o tym wiedzą, to należy ich rozstrzelać i ogłosić za co”.
    Tak, że Żukow na chwilę się zawahał z tym rozstrzelaniem i zasięgnął rady Stalina. Chodziło przecież o rozstrzelanie kolejnych 200-tu oficerów żydowskich.

    W Moskwie rozlepiono plakaty z nazwiskami kolejnych 200 oficerów Żydów, którzy ze sprzętem wojskowym i sprzętem z fabryk przenoszonych na Daleki Wschód i za Ural, wywozili swoje osobiste majątki, które składały się m.in. ze zrabowanych cerkiewnych ikon, czy wartościowych obrazów i rzeźb zrabowanych arystokracji rosyjskiej. Wykorzystywali w tak trudnych okolicznościach transporty wojskowe dla swojej prywaty.

    Tego też Żydzi nie mogli tak Stalinowi, jak i Żukowowi nigdy wybaczyć. Ale wtedy, w czasie wojny, nie mogli ich bronić, bo by sami narazili się na gniew żołnierzy i ludności.

    Kulikow kilka razy opowiadał to wydarzenie o rozstrzelaniu 400-tu oficerów żydowskich i zawsze przy tym
    mówił:

    – „Ludzie padali z głodu jak muchy, a oni, obżerali się w schronach i bunkrach, nie racząc podjąć walki, jak
    musieli to robić Rosjanie i ginąć”…

    К 70-летию полного освобождения Ленинграда

    Волховская застольная

    https://www.youtube.com/watch?v=-E9R66_tJ7g

  10. ….Вспомни о тех, кто убит под Синявиным,
    Всех, кто не здался живьём
    Выпьем за Родину, выпьем за Сталина,
    Выпьем и снова нальём!
    Выпьем за Родину, выпьем за Сталина,
    Выпьем и снова нальём!….

    https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A1%D0%B8%D0%BD%D1%8F%D0%B2%D0%B8%D0%BD%D1%81%D0%BA%D0%B0%D1%8F_%D0%BE%D0%BF%D0%B5%D1%80%D0%B0%D1%86%D0%B8%D1%8F_(1942)

  11. Zauważam powyżej kilka błędów myślowych, które powodują nieprawdziwość stawianych tez, a przede wszystkim kreują i utrwalają u czytających nieprawdziwy obraz rzeczywistości.
    Tak więc:- nazywanie sowietów Rosjanami, jest ewidentnym nadużyciem i poważnie obraża Rosjan. Przypomnę,że na skutek zabiegów niemieckich (pruskich)władzę w Rosji w 1917r przejęła ggggggggga, czego skutkiem była śmierć kilkudziesięciu milionów Rosjan wliczając w to rodzinę carską. Rosjanie postrzegali to jako okupację , czego dowodem było witanie chlebem i solą, a także entuzjastycznymi transparentami wkraczających wojsk hitlerowskich- wyzwolicieli. Działo się tak dopóty,dopóki Niemcy nie pokazali prawdziwego oblicza , dokonując na okupowanym terenie rzezi, gwałtów i grabieży. Nie jestem przekonany , że Rosjanie uważali władzę bolszewicką za “swoją” i z chęcią za nią ginęli. Nie mieli po prostu wyboru . Za plecami żołnierzy sowieckich stał komisarz polityczny z nagantem w garści i w przypadku braku woli do walki wyrabiał entuzjazm poprzez zastrzelenie opornych. Narodowości towarzysza komisarza nie wymienię z wrodzonej skromności. Szczerze współczuję narodowi rosyjskiemu z powodu strat fizycznych i mentalnych poniesionych pod władzą sowiecką.
    Nie zmienia to jednak postaci rzeczy w naszym polskim przypadku. Sowieci nie przyszli nas Polaków wyzwalać, ale z wyraźną wolą okupacji naszego kraju. I nic nie zmienia tutaj fakt, że nasi zachodni “sojusznicy” nas zdradzili, bo nie o nich jest ta rozprawa. Sowieci “wspólnie i w porozumieniu” (Jałta) z naszymi sojusznikami nas po prostu pochłonęli.”Nawiasem mówiąc, propozycje sprzedaży Polski Anglicy przedstawiali Rosjanom już w 1939r. Ale wróćmy do sowietów. W 1944r na bagnetach Sowieci przynieśli i zaimplementowali nam swoją bbbbbbbbbną władzę. Władza ta “posprzątała ” resztki potencjału intelektualnego, jaki pozostał po Niemieckich i Sowieckich rzeziach doświadczonych przez Polaków.
    Staliśmy się wówczas narodem bezbronnym i w zasadzie bezwolnym wobec otaczającej rzeczywistości. Argument, że przecież powstało Państwo Polskie jest eufemizmem. Moim zdaniem nie zostaliśmy republiką radziecką tylko dla tego,że Stalin potrzebował buforu pomiędzy Sowietami i Niemcami, oraz dlatego, że znał mentalność Polaków , a z dostarczanych mu przez bezpiekę raportów wynikało, że w Polsce pomimo wojny, pozostaje powyżej dwu milionów mężczyzn zdolnych do noszenia broni.Nie chciał mieć po prostu na zachodzie permanentnej zawieruchy partyzanckiej, bo chociaż trochę musiał się liczyć z opinią światową. Warto tutaj zatrzymać się na chwilę nad skutkami tego “wyzwolenia”, o którym pisze autor. Władza , którą zaszczepili u nas Sowieci nie była i nie jest Polską władzą. Nigdy nie reprezentowała Polskiej racji stanu i polskiego punktu widzenia, a zawsze był to interes sowietów i innych .
    Władza sowiecka, nigdy również Polaków nie traktowała w sposób partnerski, tak jak jeden wolny naród powinien był traktować inny wolny naród. Zawsze była to forma poddaństwa ,wasalizmu. Pewne dziedziny życia, szczególnie polityczne i militarne, chociaż nie tylko, zarezerwowane były wyłącznie dla sowietów, a Polacy mogli wykonywać jedynie ich decyzje. Z początku część administracji była sowiecka, a korespondencja wewnętrzna była częściowo w cyrylicy. Sowieci dbali ,byśmy zbytnio się nie wyemancypowali ,zarówno politycznie, ale również, gospodarczo,militarnie czy nawet mentalnie. Nie będę przytaczał przykładów gdyż są ogólnie znane. Dla oddania sprawiedliwości, należy tutaj podnieść rodzaj i jakość poddaństwa ,barwnie nazwanego przez Radosława Sikorskiego “robieniem laski”.
    Otóż sowieci, szczególnie w latach 70 i później podawali nam laskę dyskretnie, umytą i mieli w pogotowiu szklankę wody do popicia. Tymczasem współczesna mutacja naszej władzy każe nam jankeską laskę robić ad hoc, bez znieczulenia i popicia. Oprócz tego jeszcze musimy zrobić przyjaciołom z bliskiego wschodu, no i Niemcy też ,bo to Unia, a i Francuzi by chcieli. Wszystko są to skutki tego jak to autor tekstu nazwał”WYZWOLENIA”.
    Nie wiem jak autor, ale ja nie mam ochoty robić nikomu ,bo mnie to nie pasjonuje. Chciałbym o moich sprawach decydować sam. Chciałbym ,by moje dzieci i wnuki mogły mieszkać w swojej ojczyźnie i nie musiały wyjeżdżać, bo tu się nie da żyć. No bo nas Sowieci wyzwolili i zaprowadzili swoje rządy.
    Uważam ,że używanie terminu “wyzwolenie” w tym przypadku jest zwyczajnym nadużyciem . Ciekaw jestem ,czy tego terminu użyłby autor wobec faktu wkroczenia Niemców w czerwcu 1941r w ramach planu Barbarossa, na tereny Polskie okupowane przez Sowietów? ,Jak pamiętamy z historii Sowieci (ale i miejscowi żydzi)urządzili tam Polakom niezłą jatkę. No dobra-wiem wiem. Przecież we wrześniu 1939r to Niemcy nas napadli, a sowieci 17 tylko do Polski “wkroczyli”. Nie jest moim celem obrażanie kogokolwiek, lecz takie “nietrzymanie się”prawdy historycznej może mieć niewiele przyczyn, a każda z tych przyczyn do chwalebnych nie należy.
    Również nawoływanie przez wielu, w tym i przez autora do bliskich związków z Rosją nie jest dobrym pomysłem. Z rozważań Feliksa Konecznego wynika że Polacy i Rosjanie nie należą do jednego kręgu cywilizacyjnego.Podczas gdy my wywodzimy się z cywilizacji łacińskiej, a w zasadzie jesteśmy prawie jej matecznikiem -to Rosjanie wywodzą się z cywilizacji turańskiej zdecydowanie nam odległej. Nie da się zdaniem Konecznego w dłuższej perspektywie utrzymać państwa wielocywilizacyjnego. Źle to wróży Europie multi-kulti, ale też i Polsce z Ukraińcami i Żydami, jako mniejszościami. Na zakończenie należy zaznaczyć, że żadna publicystyka nie zwalnia nas z myślenia i osobistego odnoszenia się do historii Naszej Ojczyzny, – bo to Nasza historia.
    Dla mniej zaawansowanych napiszę wprost -Przyswójcie sobie definicję “wojny nieliniowej”, zobaczcie jakich środków i metod używa się w takiej wojnie i odnieście to do otaczającej rzeczywistości. Ernest Hemingway napisał kiedyś odkrywczo:-“Więc nie pytaj komu bije dzwon. Bije on tobie.”
    Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

  12. Faktycznie – “Jest to jedna z największych hańb w historii naszej państwowości, ponieważ wyrażamy tym sposobem brak szacunku do własnych przodków.”

    Ale ja sprecyzowałbym, że nie jest to hańba całego narodu polskiego, zniewolonego już ideologicznie i ekonomicznie oraz żyjącego w okupacji religijnej. Tzw. zwykły człowiek nie ma czasu na interesowanie się nawet historią, to nie czasy PRL, gdzie robotnik miał czas czytać gazety i książki oraz pieniądze na to żeby je kupić.

    Trzeba podkreślić wyraźnie, że jest to hańba dla rządzącego post-sanacyjnego starego i nowego “jaśnie państwa” na usługach swoich zachodnich mocodawców. Dla dawnego “jaśnie państwa” dobro ludu polskiego się nie liczyło, liczyły się tylko ich majątki i władza, które chcieli utrzymać za cenę nawet hańbiącej współpracy NSZ z faszystami, za cenę wojny domowej i nowej III wojny światowej planowanej przez zachodnie sprzymierzone siły. Przypomnę:
    http://www.avehistorica.edu.pl/artykul-51-operacja_quotunthinkablequot___brytyjskie_gry_wojenne.html
    https://ussus.wordpress.com/2015/11/01/ii-wojna-swiatowa-operation-unthinkable-brytyjski-plan-inwazji-na-zsrr/
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Cezary
    https://naszahistoria.pl/operacja-cezary-czyli-jak-bierut-i-berman-oszukali-cia-i-sis/ar/9262938

    Ich potomkowie idą tą samą drogą zakłamania i nikczemności wobec zwykłego ludu polskiego, który był trzymany w totalnej biedzie i ekonomicznym zniewoleniu w II RP. Na szczęście obserwuję w Polsce budzenie się obiektywnego środowiska dziennikarskiego i naukowego, które zaczyna te fakty przypominać i piętnować, więc nie uda się tym nikczemnym ludziom zakłamać historii.
    Oto ostatni odnotowany przykład:
    https://nowahistoria.interia.pl/aktualnosci/news-ii-rzeczpospolita-byla-nieslychanie-biednym-krajem,nId,2801971

    Okupanci ideologiczni, religijni i ekonomiczni nigdy nie przyznają się do tej prawdy, że:
    „To komuniści uratowali świat od faszyzmu, i to komunistom Polacy, (…) zawdzięczają to, że w ogóle mogli się narodzić. W tej sytuacji stawianie znaku równości między komunizmem i faszyzmem jest, co najmniej, niezręczne. (…)
    Fakt, komuniści nie uszanowali świętej własności prywatnej. Dla prawicy nacjonalizacja tego, co zostało z przedwojennego, cherlawego przemysłu i parcelacja majtków ziemskich to większa zbrodnia niż wymordowanie kilkudziesięciu milionów podludzi. Tej zbrodni potomkowie przedwojennych bankierów, fabrykantów i obszarników nigdy nam nie wybaczą. Dlatego twierdzą, że komunizm był gorszy od faszyzmu, bo choć nie zgładził przedstawicieli klas wywłaszczonych, zapewnił im pracę a dzieciom wykształcenie, to odebrał im niewolników i przywileje. Ci nadludzie zostali nagle sprowadzeni do roli zwykłych obywateli, stracili to, czego nie odebrał im faszyzm, szanujący świętą własność prywatną. Faszyzm był i jest totalitarną formą zarządzania kapitalizmem w kryzysie. Ma przede wszystkim chronić władzę i własność kapitalistów przed rewolucją socjalistyczną. Dlatego właśnie atakuje przede wszystkim partie lewicowe i związki zawodowe.” (…)
    „I właśnie dlatego wszystkim zrównującym komunizm z faszyzmem warto przypomnieć wiersz pastora Martina Niemöllera (1892 – 1984) – niemieckiego wroga nazizmu, przewodniczącego Światowej Rady Kościołów:

    Kiedy naziści przyszli po komunistów, milczałem, nie byłem komunistą.

    Kiedy zamknęli socjaldemokratów, milczałem, nie byłem socjaldemokratą.

    Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem, nie byłem związkowcem.

    Kiedy przyszli po Żydów, milczałem, nie byłem Żydem.

    Kiedy przyszli po mnie, nie było już nikogo, kto mógłby zaprotestować.”
    http://1917.net.pl/node/22907

    W rzeczy samej smutne jest jednak to, że naród dał się sprowadzić do bezmyślnej masy zarządzanej kropidłem bądź nowoczesnym smartfonem, a środowiska rzekomo “inteligenckie” na uczelniach siedzą cicho i nie odkłamują historii. No ale zapewne też mają odpowiednie pochodzenie, być może, więc trudno się dziwić.

  13. Krzyku,wczoraj pochyliłem głowę nad grobami żołnierzy którzy zginęli przy Wyzwoleniu Katowic.Na 227 nazwisk które odczytałem 28 to osoby których nazwiska świadczą o żydowskim pochodzeniu.Jak w każdym narodzie są rożni ludzie!A ty ze swoim antysemickim podejściem próbujesz oczernić cały naród, ty katolik zapomniałeś o pochodzeniu Jezusa? Trochę rozwagi i zimnej wody przy tego sądach!

  14. You didn't know

    Zakłamanie większości naszych mediów przekracza wszelkie granice.

  15. Józefie uważaj żeby dźwięk tego dzwonu nie doprowadził do tragedii przy “robieniu laski”którą uprawiasz. Ja również pozdrawiam serdecznie (tylko weź te moje ostrzeżenie pod uwagę)!

  16. do krzyk58

    nie deka tylko dekagramów — nieuku !!!

  17. Gerwazy Prudnik

    Tak, tak komentatorzy Józefie… jak rozwijano przemysł w Królestwie Polskim dzięki dostępowi do rosyjskiego rynku to co to było? Poza tym jak ktoś twierdzi że ma monopol na rozumienie i interpretowanie racji stanu, to nie ma z nim dyskusji

  18. @Józek. 28 stycznia 2019 at 09:19

    Naucz się historii porządnie, a wtedy może zrozumiesz ludowe poparcie dla nowej władzy i współpracy z ZSRR przy tworzeniu wolnej Polski Ludowej w przymierzu z innymi słowiańskimi narodami.

    No chyba, że jesteś potomkiem “jaśnie państwa” sławiącym NSZ i innych wyklętych, dla których faktycznie był to koniec ich świata, świata życia z renty kapitału i chłosty dla zniewolonych chłopów. Nota bene NSZ tą chłostę stosował wobec złapanych chłopów z Batalionów Chłopskich w czasie II wojny światowej. Niestety brak poparcia społeczeństwa dla utrzymania systemu feudalnego i kościelnego pod rządami z Londynu, był po wojnie tak oczywisty, że nawet zachodni alianci o tym wiedzieli, że w tamtym czasie nie da się wbić klina w polskie powojenne ludowe społeczeństwo. Dlatego wojna domowa wywołana przez bandy przeklęte przez lud była skazana na niepowodzenie.

    Takim istotnym przykładem są Uchwały Kongresu Stronnictwa Ludowego, w tym z PSL Mikołajczyka z 1946 roku:
    “Mikołajczyk i PSL uważali oddziały powojennego zbrojnego podziemia za bandy. „Stojąc na gruncie demokracji politycznej, społecznej, gospodarczej, stwierdzamy, że wszelkie próby [ataku] na jej podstawowe założenia będą przez nas zwalczane, że zakusy rodzimej reakcji spod znaku NSZ czy WiN muszą być unicestwione”. Nie jest to – jak mogłoby się wydawać – cytat z przemówienia Bolesława Bieruta, lecz fragment artykułu z prasy PSL z końca 1946 r.
    (…)
    Potępienie rozlewu krwi
    Ofiarami podziemia byli zarówno działacze polityczni, jak i zwykli chłopi, stąd zrozumiałe wzburzenie prasy ludowej. Na jej łamach publicyści zdecydowanie potępiali rozlew krwi, podkreślając, że „morderstwa w ten sposób dokonywane wymagają najsurowszej kary, ludzie, którym zdeprawowana ideologia nakazuje strzelanie zza węgła, muszą być unieszkodliwieni”. „Leśni” nie mogli liczyć na poparcie wsi, gdyż „chłop polski wolny jest od wszelkich wpływów faszystowskich i dlatego w tej warstwie społecznej znajdują niecne czyny NSZ-owskich bandytów specjalnie ostre potępienie”.
    (…)
    Według zbrojnego podziemia, zaakceptowanie nowego porządku, a więc np. wsparcie reformy rolnej, oznaczało zdradę. Tym samym stawiało ono znak równości między PPR a PSL, którego politycy współtworzyli rząd. Podczas napadu na urząd gminy czy dom sołtysa nikt nie pytał o przynależność partyjną. Każdy, kto wspierał nowe władze, a więc gminny urzędnik czy nawet rolnik, który ośmielił się przyjąć gospodarstwo, był dla podziemia kolaborantem. Jak przekonywano w jednej z broszur NSZ, „zlikwidowanie w Polsce agentur sowieckich (…) to obowiązek, to konieczność. Tego wymaga polska racja stanu”.
    Zgodnie z tą filozofią, PSL było taką samą radziecką agenturą jak PPR. Wszak na początku 1946 r. kongres Stronnictwa uchwalił program, którego jeden z punktów brzmiał: „Przede wszystkim z sąsiedzkim Związkiem Radzieckim chcemy ugruntować i utrwalić zawarte przymierze”. Drugi głosił, że „dokonane fakty przebudowy ustroju społeczno-gospodarczego cofnięte być nie mogą. Ani ziemia nie wróci do obszarników, ani przemysł do fabrykantów, ani też banki do bankierów”.
    https://www.tygodnikprzeglad.pl/pospolici-zbrodniarze/

    To tylko jeden z przykładów.
    Polecam też:
    https://www.tygodnikprzeglad.pl/brygada-swietokrzyska-hitlerowscy-kolaboranci-sztandarach-prawicy/
    Na ten tekst B. Piętki, agresywnie zareagował piewca systemu zniewolenia feudalnego Leszek Żebrowski: https://www.facebook.com/LeszekZebrowskiNSZ/posts/1637872042930707
    Odpowiedź B. Piętki na prymitywny prawacki tekst:
    https://www.tygodnikprzeglad.pl/odpowiedz-atak-leszka-zebrowskiego/

    http://www.otwarta.org/protest-ws-uchwaly-sejmu-rp-dot-brygady-swietokrzyskiej/

    A oto przykład prymitywizmu intelektualnego tych rzekomo “prawdziwych Polaków”:
    Cele NSZ wyrażone w ich periodyku „Szaniec” z 29 stycznia 1943 r.? „W pierwszym gniewie sprzątniemy zapewne część naszych wrogów, drugie tyle wysiedlimy. (…) Utrwaliło się w nas obecnie przekonanie, że żaden Niemiec czy Żyd, żaden Ukrainiec czy Litwin nie może przez nas być uznany za brata, że żaden nie może być pełnoprawnym obywatelem przyszłego państwa polskiego. (…) Nie łudźmy się też, że wszystkich wrogów wysiedlimy, a zostaną tylko ci lojalni członkowie mniejszości. Nawet po drakońskich wysiedleniach zostaną w Polsce grube krocie Niemców, kilka milionów różnego typu Rusinów, zwarta grupka zwierzęco tępych Litwinów, milion czy dwa zgermanizowanych Ślązaków, Nadodrzan, Mazurów i Prusów. (…) Wszystkich nie wymordujemy i nie przepędzimy, wszystkim też nie możemy dać pod żadnym pozorem praw obywatelskich. Co więc pozostaje? (…) Musimy odrzucić bezwzględnie niedorzeczną równość obywatelską. (…) Żydów (…) musimy się pozbyć bez wyjątku, jako elementu obcego, bezwzględnie wrogiego i nie do zasymilowania”.
    Źródło: https://www.tygodnikprzeglad.pl/czarny-piatunio-totalnego-sejmu/

    Kolejny przykład nikczemności ludzi nie szanujących zasad demokracji i równości oraz sprawiedliwości:
    https://www.tygodnikprzeglad.pl/zbigniew-wiktor-dlaczego-zamordowano-jana-rybaka/

    http://www.mysl-polska.pl/1376

    No i na koniec porównaj sobie trochę danych o wzroście gospodarczym i cywilizacyjnym w Polsce Ludowej, dzięki m.in. tym Sowietom.
    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/07/8233/

    “PIŁSUDCZYCY COFNĘLI NAS W ROZWOJU. TO WTEDY WYPRZEDZIŁA NAS JAPONIA.”
    „Jeszcze w 1930 roku poziom gospodarki Polski w przeliczeniu na mieszkańca był podobny jak w ZSRR. Ale już w 1938 roku to komunistyczne (czytaj: niewydolne gospodarczo) przecież państwo przegoniło nas w PKB na głowę o 53 proc. (4294 dol. w porównaniu do 2801 dol. w Polsce). Tak, tak, komunizm okazał się bardziej efektywny niż sanacja. Mimo że wojnę 1919-1921 z nami przegrał.
    Nie tylko ZSRR zostawił nas w pokonanym gospodarczym polu. Jeszcze w 1929 roku Polska wyprzedzała Japonię pod względem produktu krajowego brutto na mieszkańca. Biedniejsi o ponad 20 proc. niż Polacy byli mieszkańcy Portugalii i Bułgarii, a Węgier nawet o 34 proc. A dziewięć lat później?
    Biedniejsi wcześniej Japończycy stali się w ciągu dziewięciu lat bogatsi o 16 proc. W przypadku Niemiec w 1929 roku wytwarzaliśmy 60 proc. ich PKB na mieszkańca – w 1938 roku już zaledwie 40 proc.”
    http://slowianskiswit.pl/pilsudczycy-cofneli-nas-w-rozwoju-to-wtedy-wyprzedzila-nas-japonia/

    Teraz sam sobie odpowiedz, czy twoja niewiedza wynika z indolencji umysłowej, co da się odwrócić poprzez intensywne i obiektywne kształcenie, czy też jest to specjalna retoryka z pozycji “jaśnie pańskiej” feudalnej Polski? Na ostatnią przypadłość nie ma lekarstwa, ale ewolucja świadomości ludzi postępuje, więc jesteście tylko marą historii.

  19. Mieclawie, 15 lat temu we Lwowie miałem ciekawą rozmowę w konsulacie we Lwowie z 70 letnim działaczem który w latach 45 -51 był starostą w powiecie Równe( Zachodnia Ukraina)który stwierdził “Dla nas najważniejszym zadaniem była walka z analfabetyzmem, po “waszych rządach” 80% Ukraińców w powiecie nie umiało czytać ani pisać i to nie po ukraińsku a również po polsku”.

  20. Autorze felieton bardzo dobry. W najbliższym otoczeniu wiele razy wspominaliśmy relacje ludzi cieszących się z wyzwolenia Katowic i nie tylko Katowic. Wiadomo, że skończy się gehenna wojny.

    Ci co znają wojnę nie tylko z internetu, wiedzą co znaczy wojna i mówią nigdy więcej.

  21. Wkracza Wladimir Putin, idealna szabla dla AAA

    Najważniejsze jest by zrozumieć, że to nie tylko człowieka Putina oni się boją. To nawet nie Rosji jako narodu który przeraża AAA. To SIŁA za Putinem której nie widzieli na czołowym politycznym stanowisku od Johna F Kennedyego. Na pewno AAA musi się zastanawiać jak mogli dać się tak oszukać by uwierzyć, że Putin był w ogóle jednym z nich. W końcu był funkcjonariuszem KGB ze wszystkimi odpowiednimi referencjami, który, jak wierzyli, będzie z nimi grał w ich grę, tylko ich metodą i przez cały czas.

    Ale tak jak JFK na początku lat 1960, kiedy Putin dokładnie zobaczył jak AAA prowadzi grę z narodami – WSZĘDZIE – odwrócił się od nich i nigdy nie obejrzał się za siebie. Ponieważ jego poprzednik Borys Jelcyn, który pomagał rosyjskim oligarchom w grabieży, rabunku i gwałcie rosyjskiej ojczyzny, dał stanowcze błogosławieństwo Putinowi jako politycznemu dziedzicowi, nikt nigdy nawet nie myślał że Putin zrobi taki radykalny obrót o 180°. Zarówno w formułowaniu polityki państwa jak i w administracji federalnego rządu, rozpoczął proces odbierania Rosji tym którzy zdefraudowali jej bogactwo. Jego konwersja przeciwko drapieżnym oligarchom była tak drapieżna, że teraz mówi się o nim jako o prawdziwej reinkarnacji Piotra Wielkiego, który również uratował Rosję przed wrogami wewnętrznymi jak i zewnętrznymi.

    Bliski sojusz Putina z patriarchą Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej – Jego Świątobliwością patriarchą Kyryłem – stał się przyczyną zakochania się w nim bardzo religijnego i tradycyjnego rosyjskiego narodu. Jego społecznie konserwatywny program bardziej zgadza się z rosyjską wrażliwością, bo chroni rafinowaną kulturę która nie zgadza się ze swobodą obyczajów coraz bardziej brutalnego społeczeństwa zachodniego. W tej szczególnej dziedzinie rozbieżności, Rosja Putina służyła jako siła równoważąca dla modus operandi AAA – siania społecznego chaosu i zaburzeń politycznych gdziekolwiek postanowią działać. Propagowanie zbyt liberalnych norm społecznych jest ich strategią w tym zakresie, z czym wielokrotnie Putin się zderza.

    Należy zauważyć, że Rosja którą odziedziczył Jelcyn była tą którą obiecano całkowicie skorumpowanym oligarchom. Inaczej mówiąc, emancypacja z komunizmu przyszła tylko dzięki porozumieniu, że rosyjscy oligarchowie dostaną pozwolenie na kradzież aktywów narodowych – zasobów naturalnych, fabryk i wszystkiego na czym mogli położyć swoje łapy. Ten mało znany fakt był powodem dlaczego Borys Jelcyn swobodnie przyznał się na końcu swojej kariery do pewnych błędów historycznych, zwłaszcza tych odnoszących się do systematycznego transferu rosyjskiego bogactwa do tych teraz niesławnych oligarchów.

    Jelcyn wiedział, że to było kluczowe do ewentualnego wyzwolenia się Rosji od tych potęg zachodnich, które zorganizowały upadek muru berlińskiego w stosunkowo spokojny sposób.

    Historia teraz pokazała, że Borys Jelcyn miał wielką zdolność przewidywania w wyborze Wladimira Putina na premiera. Jego ostatnie słowa do Putina kiedy był prezydentem były: „Zadbaj o Rosję„. Tłumaczono je również na „Chroń Rosję„. Putin był idealnym narzędziem które zagwarantuje spełnienie ostatniego zyczenia Borysa Jelcyna. Putin sam wypowiedział następujące słowa na kilka dni przed pogrzebem Borysa Jelcyna:

    „Zrobimy wszystko co w naszej mocy by upewnić się, że pamięć o Borysie Nikołajewiczu Jelcynie, jego szlachetne myśli i jego słowa „zadbaj o Rosję” posłużą nam jako moralny i polityczny punkt odniesienia”. [3]

    Oczywiście, zrobienie tego oznaczało, że niekorygowalni oligarchowie albo pójdą do więzienia, albo na uchodźstwo.

    I Putin postanowił dokładnie to zrobić, bez względu na zachodnie reakcje i/lub groźby ze strony wszystkich podejrzanych. Putin nigdy nie pozwoli drapieżnym kapitalistom zniszczyć Rosji. Dość celowo – pod przykrywką „bezpieczeństwa narodowego” – zainicjował cały konieczny legalny proces i procedury rządowe dla odzyskania tego co ukradziono rosyjskiemu narodowi. To posunięcie było szczególnie skuteczne i niezawodne, bo AAA używała tego samego pretekstu do przejmowania przez wieki dużych i małych narodów.

    Niemniej jednak, zachód mógł tylko się wycofać w zupełnym szoku, że prezydent faktycznie chroni w ten sposób swój naród. Że Putin kładzie interesy Rosji i jej obywateli przed tymi bankierów
    i przemysłowców
    i potężnych oligarchów, postrzegano jako ostateczną zdradę. W końcu jego działania są sprzeczne z zakulisowymi umowami zawartymi przez prawdziwych mocodawców, którzy wynegocjowali „upadek muru”. Komunizm miał być zlikwidowany TYLKO wtedy, gdy oligarchom przyzna się nieograniczony dostęp do bogactwa Rosji. Więc oni byli
    na razie.

    Mało kto wie, że Borys Jelcyn – a zwłaszcza Władimir Putin później – oszukali ich wszystkich. Niestety, takie dobrotliwe oszustwa ostatecznie miały wielki wpływ na zdrowie Jelcyna w postaci śmierci na skutek choroby serca. Jako niezwykle patriotyczny i ofiarny rosyjski przywódca, Borys Jelcyn wiedział, że musiał grzecznie grać z przywódcami zachodnimi (i ich agentami-oligarchami), jeśli naród miał się uwolnić od ich drapieżnych szponów. W końcu wykonał wspaniałą robotę, w szczególności by zapewnić płynne przejście na Putina, na którego spadł ciężar łagodnej zdrady.

    Głównym powodem pogardy zachodnich potęg wobec Władimira Putina jest to, że całkowicie ich oszukał na korzyść rosyjskiego narodu.

    Nikt nie rozumie rosyjskiej historii XX wieku lepiej niż słusznie urażeni obywatele ZSRR. Ci ludzie cierpieli wielkie męki z rąk komunistycznych bandytów, których do władzy doprowadzili zachodni bankierzy i anglo-amerykańska klasa polityczna. Oni wiedzą dokładnie, co się stało z ich Ojczyzną na początku całkowicie fałszywej rewolucji bolszewickiej. Oni również dobrze wiedzą kto odpowiadał za taki katastrofalny kataklizm społeczny, gospodarczy i polityczny.

    „Mówi się, że rosyjskie stepy urodziły wielu filozofów. Te wielkie połacie ziemi biegną na pozór zawsze z szeroko otwartym niebem i z nieprzerwanymi wiatrami które mieszają duszę
    by poznać prawdę
    i tylko Prawdę”. [4]

    Tylko poprzez zrozumienie temperamentu tych rosyjskich narodów, które przeżyły katastrofę komunizmu, który narzucili na nich obcy agenci z tajnym programem, można właściwie zrozumieć siły stojące za Putinem. W związku z tym, to nie jest Putin, prezydent, z którym mają do czynienia mocarstwa zachodnie. Jest to dumny i patriotyczny rosyjski ruch, który powstał ze świadomości, że AAA odpowiadała za ich stracony wiek. Tej prawdy nie można wymazać z historii zamalowaniem kilku stron internetowych, które są kontrolowane przez CIA. Nie można też wielu ohydnych i dlatego niewygodnych faktów historycznych usunąć z rosyjskiej psychiki, kiedy tak dużo bólu i cierpienia narzucono na tak wielu.

    Naprawdę, siły które popierają Putina w jego dążeniu do prawdziwej suwerenności narodowej są znacznie większe niż jakiegokolwiek prezydenta USA lub premiera Brytanii, naczelnego dowódcy NATO czy lidera Unii Europejskiej. W rzeczywistości, siłą za Władimirem Putinem jest sama Rosja, siła dość zdecydowana by nigdy nie być więzioną przez AAA. I żadne pogróżki z Waszyngtonu, czy terroryzm gospodarczy z UE, ani sabotaż finansowy londyńskiego City, nie zmienią tej determinacji.

    Przypisy:

    [1] Prawdziwa zbrodnia M Chodorkowskiego [The Real Crime of M. Khodorkovsky] F William Engdahl

    [2] Naród wybrany: Izrael, ‚chrześcijański syjonizm i kryzys na Bliskim Wschodzie [The Chosen People: Israel, ‘Christian’ Zionism and the Middle East Crisis] Revisionist Historians for World Peace

    [3] BBC NEWS | Europe | Russian ex-president Yeltsin dies [Zgon byłego prezydenta Jelcyna]

    [4] Anonymous Russophile

    [5] Chodorkowski przekazał akce Jukosu Bankowi Rotszylda [Khodorkovsky passed Yukos shares to Rothschild Bank]

    [6] Piotr Wielki [Peter the Great – Wikipedia]

    [7] AAA – Oś Anglo-Amerykańską reprezentują przede wszystkim czołowe anglojęzyczne kraje świata: USA, W Brytania, Kanada, Australia, Izrael i Nowaa Zelandia. Europejskie kraje członkowskie NATO takie jak Niemcy, Francja, Italia, Hiszpania, Portugalia, Belgia, Luksemburg i Holandia są również blisko powiązane z AAA, tak jak kraje skandynawskie. Tak samo kraje azjatyckie Japonia, Korea Południowa, Tajwan i Filipiny. Światowy Rząd Cieni jest tajną, ponadnarodową organizacją, która całkowicie kontroluje AAA, jak również UE, NATO, pośród wielu innych bytów instytucjonalnych stanowiących Matrix Kontroli Globalnej. Tłum. Ola Gordon – dla “wolna-polska.pl” Po której pozostało jedynie ….wspomnienie.http://galacticconnection.com/secret-history-revealed-putin-played-critical-role-after-the-pre-planned-collapse-of-the-ussr/#sthash.UQexlHYX.dpbs

    Ps. Włodku – mam nadzieję iż “pochylając głowę” – nie zgubiłeś
    (w zaspie śnieżnej) rytualnego nakrycia głowy? … 🙂 “Najwyższy
    Czas” jeśli jesteś Sławianinem, Aryjczykiem na kroczenie ścieżką Prawdy, Piękna i Dobra… czas otworzyć oczy “szeroko zamknięte”.
    Powiedzmy zdecydowanie NIE – chazarskiej prowokacji w W-wie . (“Chazarska dzicz panem świata” H. Pająk) wobec
    BRATNIEGO nam Sławianom IRANU (PERSJI).

    Włodku: Lektura uzupełniająca…

    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2018/06/chazarzy-kiedys-chazarzy-dzis/

    @jerzyjj 28 stycznia 2019 at 12:54.
    Bujaj sie – fra*rze denty… pomyśl, skąd wyjąłeś owe “deka”?
    Zanim coś napiszesz – włącz myślenie,
    – używaj rozumu, inaczej zardzewieje….

    Gdyby posiadał zdolności do analitycznego myślenia, przetrawiania wiedzy i informacji, z łatwością zauważyłby iż owe
    “sporne deka” ,( wyjęte z kontekstu), nie są moim wytworem (pisarskim) fantazji czy wyobraźni a pochodzą ze wspomnień p. Albina Siwaka członka KC PZPR, szefa CKKP. PONIAŁ!?

    a należało
    “siedzieć cicho”. I byłoby OK!

    ……I tak odezwał się, i …rozwiał wszelkie wątpliwości… grafoman!
    🙂

  22. You didn't know

    Bardzo refleksyjny artykuł. Niestety.

  23. W Polsce też najważniejszym zadaniem była walka z analfabetyzmem, czyli spuściźnie po II RP.
    PRL zbudowała wiele szkól i wykształciła większość społeczeństwa.

    Na ziemiach odzyskanych dorastałam wśród min. Ukraińców a ogólnie się mówiło wśród tych zza Buga, w niczym mi to nie przeszkadzało. Choć przyznam, że młodzież ze wschodu miała trochę więcej trudności w nauce.

  24. @wieczorynka. 28 stycznia 2019 at 18:43 To nie tak jak ujęłaś w drugim akapicie. Wnoszę
    poprawkę. Ukraińcy (Rusini) to byli raczej rdzenni mieszkańcy
    Lubelskiego, Rzeszowskiego “wysiudani” w ramach (jakże potrzebnej!) akcji “Wisła” na “ziemie wyzyskane”. Niektórzy ‘z nich” wyjechali za Bug” do Sojuza w latach 40′, 50’.
    Natomiast “ci z za Buga” to byli 100% rdzenni Polacy. Repatrianci.
    Pomijam kontekst ówczesnej geopolityki. Pozdrawiam

  25. @wlodek. 28 stycznia 2019 at 16:30

    No właśnie i kto to pamięta? Analfabetyzm na Kresach, był większy niż w centralnej Polsce i najbardziej dotykał nie tylko polskich chłopów, ale przede wszystkim białoruskich i ukraińskich.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Analfabetyzm

    Ale oczywiście trzymanie w analfabetyzmie pospólstwa było na rękę “jaśnie państwu” i jedynie słusznej instytucji religijnej. Wiadomo dlaczego. W II RP ograniczano też możliwość kształcenia się nawet dzieci bogatszych chłopów, a tych z nich którzy studiowali, bywało że panicze z Endecji Dmowskiego bili i kazali “chamom” wracać tam gdzie jest ich miejsce, czyli pasać świnie.

    W latach 30-tych głośna była sprawa pobicia 6 studentów ludowców przez faszystów z Młodzieży Wszechpolskiej we Lwowie. To wszystko jest opisane, tylko że nowa obecna “endecja – narodowcy” nie chcą o tej czarnej karcie swych dziejów pamiętać i wychwalają tylko wybiórczo osiągnięcia Dmowskiego na rzecz odzyskania niepodległości, zapominając, że był reprezentantem burżuazji i przeciwnikiem ruchu ludowego oraz socjalistycznego. Byli wręcz zachwyceni włoskim faszyzmem, a i do Hitlerowców też się odwoływali, co już kiedyś cytowałem. Endecy z dumą też pisali, jak to zastępując policję II RP walczyli ze strajkującymi chłopami w 1937 roku. Brak słów.

    Po wojnie kler próbował tę ciemnotę na wsiach utrzymać. Przykład – we wrześniu 1945 roku w tygodniku “Niedziela” częstochowskiej kurii w artykule “Jakiej szkoły Polsce potrzeba” autor katolicki domaga się szkoły “pięcioszczeblowej, katolickiej, narodowej, różnolitej, praktycznej”.
    Łaskawcy już nie opiewają analfabetyzmu, jak przed wojną, jako stanu właściwego duchowi chłopskiemu stworzonemu tylko do pracy na roli na podobieństwo bydła. Chcą już szkoły nawet 5-cio klasowej, ale nie siedmioklasowej i ogólnej przygotowującej do dalszej nauki i studiów. A dlaczego? Bo wiedzą jaką broń poznawczą stanowi oświata i samodzielne myślenie.
    Dalej autor więc w tym samy artykule pisze: “Nie należy odrywać chłopa od roli, ale zrobić go prawdziwym włodarzem przez nauczanie go pracy – to jest ideał demokratycznej szkoły … A bez takiej elementarnej szkoły lud wiejski z nędzy i ciemnoty nie wyjdzie. Nie łudźmy się, że tę rolę wyprowadzenia naszej wsi z ciemnoty wykonaj uniwersytety ludowe…”. Źródło: J. Sikora, Watykan czy Polska?, Wyd. KiW, Warszawa 1950, s. 74-75.

    Na szczęście nie tylko uniwersytety ludowe wyciągnęły lud z analfabetyzmu, ale cały system oświaty PRL to kosmiczny postęp cywilizacyjny dla dzieci chłopów i robotników. Osobiście jestem tego dowodem i beneficjentem.
    Pozdrawiam

  26. @ krzyk, w tamtych czasach Akcja Wisła moim zdaniem była potrzebna aby zaprowadzić spokój w Polsce. Być może ci co przyjechali na ziemie odzyskane to byli Rusini, dlatego nie miałam problemu z porozumiewaniem się z nimi, zwyczajnie byli to Słowianie.

    Pozdrawiam i nie znikaj tak bez powodu.

  27. Krzyku,ty jak każdy “prawak”uciekasz od tematu( dzisiaj PIS podał do zjedzenia płotki w postaci Misiewicza, a “rekiny” dalej grasują),a ty dałeś laurke p.Prezydentowi Putinowi ale nie wspomniałeś o jego dwóch Przyjaciołach z pochodzenia żydowskiego budowniczych Mostu Kierczynskiego,bo to już by burzyło twoją konstrukcję! Byłeś z Rybakiem w Oświęcimiu? Ja mimo że był mróz pokłoniłem się z otwartą głową nad grobami żołnierzy Armii Czerwonej, ale w Dniu 9 Maja skombinuje jarmułke i pokłonie się tym 28 żydowskim grobom. Cześć ich Pamięci!

  28. Komentatorze @Jozek
    Czytajac Pana wynaturzenia najpierw wypadly mi oczy z galek a potem spadla mi czaszka z mozgu z powodu cisnienia piramidy niedorzecznych bzdur…

    Panie kochany ja tu stwierdzam u Pana zatrucie trutka na szczury /strychnina = nux vomica /, widzi Pan jak sie trzyma make, kartofle, marchewke,buraki i kapuste itd. w piwnicy to strichnina przechodzi na zywnosc i tak to powoduje toksykologiczne zatrucie mozgu…i w tym to stanie Pan nakombinowal w jedna kupe i nienawisc /atagonizm klasowy / i propagande Radia Watykan i Wolnej Europy i Radia Erewan i najwyrazniej sie Panu wszystko popierdolilo ( pardon ! ) w glowie…..po 1944 nigdy nie uzywano cyrylicy w Polsce a juz wogole w polskich urzedach jedni tejze nie znali a drudzy oprocz j.polskiego znali francuski….nie bylo maszyn.do.pisania z cyrila..co Pan tu wygaduje trzy po trzy para pietnascie….j.niemiecki byl prawie zabroniony i jedynie na uniwerysyterach nauczany, j.angielski byl malo znany i wlasciwie nie popularny i dopiero “The Beatels” ok.1965 “usalonowili ” j.angielski, w liceach nauczano j.francuskiego a w Polsce krzewiono i uzywano szeroko jezyka polskiego i krzewiono polska sztuke i kulture wysokiej, sredniej i popularnej klasy….Alfebetyzacja byla powszechna i krzewiono polszczyzne, takze wyplewiono z Polski calkowicie gruzlice i inne plagi i to tak, ze Polska zajmowala w leb w lep a nawet i czesciowo pierwsze miejsca na listach ONZ w walce ze smiertelnoscia niemowlat, co jest do dzis miernikiem cywilizacyjnego postepu…ludzie mogli wszedzie dostepna literature swiatowa czytac i ja kupic w uginajacych sie od oferty polskich ksiegarniach i miedzynarodowych klubach ksiazki i prasy zwanych “EMIK’AMI”, takze wszystkie biblioteki uniwersyteckie posiadaly tzw.”druki ciagle” czyli gazety i czasopisma z calego swiata i nikogo tu nie rycyzowano……polskie sklepy powszechne i te tzw.”wzorcowe” oraz delikatesy ze szczegolnym uwzgledniem sklepow wiejskich “Samopomocy chlopskiej ” oferowaly supertowary z najjwyzszej polki, ktore dzis moga kupic tylko bardzo zamozni ludzie ….to wszystko i te dostepnosc stworzyl system rownosci spolecznej i rownosci plci i “ras” oraz klas spolecznych wobec prawa…..bandytyzm “wykletych” byl zaraza dla ludzi pragnacych normalnego zycia i spokoju i z utesknieniem przyjeli nowy lad i porzadek, nawet kk jakby ucichl na chwile, gdyz kazdy kogos oplakiwal, ktory zginal podczas wojny ….. i w koncu sami ci lesni to zrozumieli …jak mozna tu takie pierduly i niedorzecznosci taranic….na pewno swoja alfabetyzacje zawdziecza Pan Polsce po 1944 roku bo przed tem to by sie Pan z pewniscia nie mogl wyslowic i zajedzal by germanizmami i rusycyzmami ….prosze tu o dowody na wtracanie sie Zw.Radz. do polskiego parlamentu, sadownictwa,administracji panstwowej i samorzadow obywatelskich,szkolnictwa, nauki i kultury…. . strychnina jednak wywoluje takie zaklocenia, jakie Pan tu zaprezentowal…do tego pieniazki z kosciolka lub z Fundacji Konrada Adenauera…. Pan sie pozbiera do kupy i sie wiecej tak gramotnie nie kompromituje, leczenie na toksykologi jest bezplatne, z pobranej krwi da sie ustalic poziom zarucia….
    No jasne, ze Polska miala byc po 1944 “zderzakami” ochronnymi dla Zw.Radz. i mial byc w Polsce spokoj i rozwoj, bo innaczej i Zw. Radz. nie zaznal by spokoju a faszysci platali sie po calej Europie….. i tylko dzieki roli “tego zderzaka” udal sie Polsce taki skok cywizacyjny o ok.200-300 lat do przodu, pozostawiajac niewolnictwo i wczesna epoke fezdalizmu za soba i stajac sie z kroku do kroku panstwem o charakterze przemyslowym z bardzo szerokim wachlarzem branz, z wlasnym przemyslem ciezkim i hutniczym, gornictwem, przemyslem lekkim i wlokienniczym, nawozow sztucznych na skale swiatowa, swietnie rozwinietym przemyslem farmaceutycznym,chemicznym i kosmetycznym i bardzo szeroka kultura, w kazdym wiejszym muescie byl teatr i to na wysokim poziomie, gdyz aktorzy na wzor francuski musieli miec ukonczone specjalistyczne studia aktorskie lub rezyserskie, innaczej mozna bylo byc tylko statysta i “grac” tlum lub worek na katofle, co dzis znowu jest powszechne w uzyciu ….
    Jak mozna sie tak dlugo nie leczyc i dopuscic do takiego toksologicznego zatrucia i w efekcie do spierdolowacenia umyslu ???

  29. Panie @Miecław (godz.15:26)!

    Dobrze Pan pisze, ale myli Pan dane.
    W Polsce przedwojennej nigdy nie było PKB w podanej przez Pana wysokości ok. 2800 USD, czyli ok. 14 000 złotych na głowę obywatela RP.

    Maksymalnie dochód narodowy na osobę sięgał 600-700 złotych pod koniec lat 30-tych.

    We Włoszech było to ponad 1000 zł, w Niemczech jeszcze więcej (przed zajęciem Austrii i Czech).

    Gdybyśmy mieli 1000 zł na osobę, to byłoby ok. 33 mld złotych, z których wydawane corocznie 10% na Obronę Narodową po śmierci Piłsudskiego – dałoby nam około 14-16 mld złotych, a za to można było już bardzo wiele kupić i zrobić.

    Np. zmotoryzować armię, bo 75 samochodów na Dywizję to śmiech, a potrzebne było ponad 1000 aut na liczącą 17 500 ludzi przeliczeniową dywizję, czyli koszt 60 000 ciężarówek to około 1,5 mld złotych, czyli 10% tych kwot z PKB 1000 zł, ale tego nie było.

    Dochodził czynnik czasu i możliwości opanowania w 5 lat infrastruktury i technologii.

    Już “mobilizacja” Warszawskiej Brygady Pancerno-Motorowej latem 1939 pokazała problemy z brakiem kierowców dla wojska.

    Potem po 1-szym września okazało się, że ci co mieli niby umieć “kierować” – nie potrafili jeździć w kolumnach, szczególnie nocą.

    Pododdziały tej nowo tworzonej Brygady płk Grot-Roweckiego dotarły na front w okolice Puław, gdy Niemcy już przekroczyli Wisłę w paru miejscach.

    Zatem proszę o rzetelne fakty, bo życie to są REALIA, a Pan tu przesadził z PKB 2800 USD w przedwojennej Polsce.

    Była bieda, koń i furmanka oraz piaszczyste drogi polne.

    Takie były realia przedwojennej Polski.

    Pozdrawiam.

  30. @krzyk58….
    Do wywodu komntatora, moze dlatego,ze mam za krotki przewod myslowy to ja jakos nie dobiegam…..jest dla mnie pomieszaniem mydla i powidla …..prezentacja komentatora zaciera meki rosyjskiego chlopstwa “bez ziemi”,zwiazanego niewolnicza panszczyzna robotnika rolnego i daninami dla cara placilo wyczenczeniem fizycznym, zamarznieciem czy w koncu smiercia glodowa… ta warstwa z ulga przyjela rewolucyjne zmiany,takze nowa klasa robotnicza w fantastycznie rozwijajacym sie przemyslem Rosji,robiocemu w wielkim stopniu konkurencje brytyjskiemu i amerykanskiemu przemyslowi i to az po Alaske…stare,niewolniczo-feudalne formy organizacji spoleczenstwa nie mialy juz miejsca w spoleczenstwie, w Rosji “jasnie panstwo” nie dopuszczalo do utworzenia parlamentu i sformulowaniu konstytucji totez te zapoznienia nadgoniono rewolucyjnie i nie jeden lachudra i kombinator maczal tam palce, by ubic swoj interes i jak najwiecej ukrasc lub dojsc do jakies wladzy i to oczywiscie po glowach milionow ludzi….no wrecz nie wiem, co powiedziec odnosnie milionow Rosjan, ktorym po rozwalce panstwa zwiazkowego i ich organizacji produkcji pozostalo z palcem w ustach, bez rent i emerytur, gdyz Jelcyn wlasciwie nigdy nie trzezwial i nie mogl sie tym zajsc lub nawet , w co daje wiare nie mogl sobie wogole wyobrazic upadku i rozkradzenia Zw.Radz. i uciekl w ciezki alkoholizm, by nie uczesniczyc w realnym zyciu i myslal, ze sie ktoregos dnia obudzi i na terenach Zw.Radz. bedzie dalszy ciag Stanow Zjednoczonych….mysle, ze przedstawiona przez komentatora wizja to tylko i wylacznie oczami “jasnie panstwa” a cale pospolstwo to niby “gowno i swolocz”….bez praw….choc Zw.Radz. i Armia Czerwona uczynil z nich, z parobkow i niewolnikow obywateli…nie moge pojac, czemu by sie mieli oni na te korzystne przemiany dosac… czy to jakas alegoria….PROSZE KOMENTATORA @MIECLAW , @ WLODEK, @FLY i innych do tablicy !!!!

    ********
    Ludzie a co myslec o Macronie, ktory dekretuje taka przemoc policji do odbywajacej sie wlasnie we Francji rewolucji / zolte kamizelki /, po malu znosi podzial wladz i kompetencje sadow np. co do zagwarantowanej konstytucyjnie swobody poruszania sie i swobody zgromadzen przekazuje do policji i ministerstwa spraw wewnetrzych…. przygotowanie policji francuskiej do takich aktow przemocy wrecz wstrzasa, przeciez to jest wytrenowane i przecwiczone…zeby 5-ciu policjantow w ciezkich kombinezonach bojowych, w helmach i z bronia rzucalo sie “jak insekty” na jednego czlowieka w podkoszulce i w tensowkach, bez broni…
    Mowiono nawet we francuskuej TV, ze policja swoimi gwaltami i brutalnoscia prowokuje wrecz , ze demonstranci sie musza bronic…wtedy mowi sie, ze to sa zradykalizowani huligani i wandale i takim trzeba zabronic demonstracji….zalosny i smutny obraz i Macronowi nic juz nie pomoze, od tygodni zadaja demonstranci jego dymisji a on, / moze nauczyl sie od cesarzowej / ignoruje to i wysyla “francuskie Zomo ” na demonstrantow i milczy, pojechal sobie na wystepy do Egiptu, gdzie tamtejszy szef panstwa zajazal importu zoltych kamizelek …….Oj ! Ludzie to wszystko bardzo zle wyglada…., bardzo zle….

  31. Królowo,w zasadzie to twoje komentarze załatwiają sprawę! Milczą o Banderze, niedługo zapomną o zbrodniach Niemców, zwalą winę na Hitlera i Stalina i kreują Putina jako źródło zła na świecie. A później komentator Józek, Bob będą tworzyć historię na nowo!ZSRR popełnił błąd bo głośno nie mówił o faszystach i ich zbrodniach z Francji, Holandii, Belgii, pułkach z Węgier, Rumunii pod Stalingradem,esesmanach z Łotwy, Estonii, Litwy i Norwegii. A i w USA funkcjonowały ruchy o pokroju faszystowskim

  32. “Wyzwolenie bez wyzwolicieli, picie herbaty bez wody “… normalka…..takie czasy mamy, taki mamy klimat….

    Obecnie jest kawa bez kofeiny, wino i piwo bez alkoholu, mleko bez mleka ( z ryzu,migdalow, orzecha kokosowego czy soji…), kotlety bez miesa, ser bez sera (tzw.ser analogiczny z oleju, barwnika i zageszczacza…), aspiryna bez aspiryny ( zwana paracetamolem ), cukier bez cukru i stosunek seksualny bez stosunku i wysyla sie listy bez listu ( bez papieru )……takie ciezkie czasy nastaly…. ale ciagle nie mozna byc sytym bez spozycia pokarmu i miec swiatlo w domu bez dostawy pradu…glowie sie jak dojsc do tego…..

  33. @krolowa bona. 29 stycznia 2019 at 05:48
    Do wywodu komntatora, moze dlatego,ze mam za krotki przewod myslowy to ja jakos nie dobiegam….

    Uspokoję Panią nieskromnym zapewnieniem iż nie jest Pani
    szczególnym wyjątkiem (w towarzystwie) , a “przewody myślowe”
    należy rozwijać przynajmniej na miarę własnych możliwości poznawczych – , należy produkować zdolności i motywacje
    do dalszego samodoskonalenia się. “krolowa”, niestety zatrzymała się w ocenie przeszłości( i dnia dzisiejszego) na poziomie lektora
    WUMiL przy KW PZPR, około 88′.
    1. Zmiana zaserwowana w 17′ w Rosji przez “ponadnarodową
    międzynarodówkę” Wall Street miała na celu uczynienie z Rosji
    kolonii, Rosjanie wedle zamierzeń twórców rewolucji bolszewickiej w zdecydowanej masie winni być wymordowani – resztki zamienione w białych negrów, takie były plany realizowane
    pod dyktando “międzynarodówki” dopóki na scenie politycznej
    nie pojawił się Stalin…

    . i uciekl w ciezki alkoholizm, by nie uczesniczyc w realnym zyciu i myslal, ze sie ktoregos dnia obudzi i na terenach Zw.Radz. bedzie dalszy ciag Stanow Zjednoczonych….

    2. Goowno prawda. Temat jest niezmiernie interesujący, powoli
    rewiduję swój stosunek do osoby B. Jelcyna, zwłaszcza druga połowa 90′ w efekcie czego namaścił z rozwagą nie jakiegoś
    ponadnarodowego złodzieja, a “skromnego” oficera KGB (pod koniec 90′ już nie taki skromny będąc w randze ministra).
    Prawdziwi komuniści w latach 80′ zniszczyli i z premedytacją
    sprzedali ZSRR – Zachodowi, (USA) więc Jelcyn nie miał dużego
    pola manewru – grał wiec role chłopka-roztropka, ruskiego mużyka.-
    W oczekiwaniu na “lepsze czasy”. Zachód był już święcie przekonany iż praktycznie “Rosji – już nie ma”. Uważał że trzeba poczekać jeszcze kilka lat i około 2005 podzielić zdobycz na kilkanaście zależnych prowincji pod nadzorem namaszczonych przez Zachód lokalnych kacyków – i doić, doić, doić…
    “Ktoś” wobec planów “ponadnarodowej międzynarodówki” w latach 20′ ‘stanął w poprzek”.
    “Ktoś” wobec planów ‘ponadnarodowej międzynarodówki” w
    w latach 2000’ ‘stanął w poprzek”.
    Stąd nienawiść i jazgot wobec osoby Stalina.
    Stąd nienawiść i jazgot wobec osoby Putina.

    “„kto nie tęskni za Związkiem Radzieckim nie ma serca. Każdy kto chce jego powrotu, nie ma mózgu”
    Władimir Putin

    Pro Francja. “krolowo”, przypominam że historia dzieje się na naszych oczach – chrzest bojowy przechodzi europejska armia,
    której jeszcze ‘nie ma”, walcząc pod flagą UE ze zrewoltowanym wg. bolszewickich komisarzy z Brukseli i Paryża – motłochem, czyli ludem… ? takie jest przeznaczenie tzw. ‘armii europejskiej”, walka
    i pacyfikacja zrewoltowanego motłochu we wszystkich prowincjach eurokołchozu – na rozkaz bolszewickich komisarzy taka tam, ‘policyjna robota”…proszę zauważyć że “to już było” – w Rosji sowieckiej likwidowanie przez Armię Czerwoną (czerwony terror) w zarodku buntów chłopskich,
    robotniczych, czy nawet żołnierskich Tambow, Kronsztad itd.
    Tak’że jest analogia, są doświadczenia i wzorce do których można sięgnąć przy zaprowadzaniu jedynie słusznego ładu i porządku.

    “Komentatorze @Jozek
    Czytajac Pana wynaturzenia najpierw wypadly mi oczy z galek a potem spadla mi czaszka z mozgu z powodu cisnienia piramidy niedorzecznych bzdur…”

    Czytając kom. @Józek zapewniam że ‘nic mi nie wypadało,
    ani też nie spadało”. Wsio normalno, no może niektóre sformułowania ująłbym nieco inaczej, ale wówczas to nie byłaby myśl kom. Józka. .. 🙂

  34. @Inicjator. 29 stycznia 2019 at 05:06

    Dziękuję Panu za zwrócenie uwagi na tą nierzetelność. Przyznam szczerze, że nie sprawdzałem podanych w linku danych, a cytat pochodził z tego felietonu: http://slowianskiswit.pl/pilsudczycy-cofneli-nas-w-rozwoju-to-wtedy-wyprzedzila-nas-japonia/

    Nie wiem w oparciu o jakie dane przyjęto tak wysoki poziom dochodu na jedną osobę bo w artykule nie podano.

    Sprawdziłem więc w swojej magicznej biblioteczce na szybko i faktycznie wychodzi na to, że tzw. dochód społeczny w złotych na jedną osobę był niewielki i systematycznie spadał po wybuchu kryzysu lat 30. Tak więc w 1929 roku było to 830 zł a już w 1932 roku tylko 472 zł na osobę. Dochód ten należał do najniższych w Europie. Źródło: Leon Grosfeld, Polska w latach kryzysu gospodarczego 1929-1933, Warszawa 1952, s. 166-167. Podane więc przez Pana dane są bardziej rzetelne.
    Być może więc w tamtych cytowanych danych wzięto pod uwagę tylko dochód zamożniejszych warstw społecznych, od których odprowadzano podatki, bo tak też podobno liczono, aby podrasować wyniki statystyczne.

    Ale jakby na to nie patrzył sanacja przegrywała z komunistami ZSRR w rozwoju gospodarczym i jak z tego wynika kryzys światowej gospodarki kapitalistycznej w zasadzie nie dotknął gospodarki planowej w ZSRR, chroniąc ją przed biedą i perturbacjami, nie licząc wielkiego głodu, ale to już inny problem polityczny i socjologiczny. A trzeba sobie zdawać sprawę, że ze względów ideologicznych każdy mieszkaniec ZSRR musiał pracować i otrzymać wynagrodzenie na godne życie, nie to co w II RP, gdzie służba u “jaśnie państwa” pracowała tylko za wyżywienie i kąt w kuchni do spania, podobnie robotnicy na folwarkach, którzy pracowali w zamian za jedzenie i prawo mieszkania w czworakach. Jak się zbliżał koniec roku, to każdy żył w stresie, czy nie dostanie tzw. terminantki, czyli wypowiedzenia pracy i mieszkania. Wtedy musiał swój dobytek wrzucić na plecy i szukać pracy z rodziną na innym folwarku. Taki to system niewolnictwa panował jeszcze w II RP.

    Będę wdzięczny za podanie jakiś rzetelnych opracowań na temat PKB w II RP, gospodarki itp., chętnie z nich skorzystam.
    Pozdrawiam

  35. @krolowa bona. 29 stycznia 2019 at 05:48

    Niestety @krzyk58, jako przedstawiciel “jaśnie pańskiej” feudalnej Rosji ma założone specjalne blokady na mózgu, które nie pozwalają mu uwzględnić społecznego podłoża Rewolucji Październikowej. 🙂 Dla niego to tylko spisek i wiadomo kogo.

    I właśnie tu Marks się pomylił w swoich wywodach, że rewolucja będzie możliwa tylko w rozwiniętym kapitalizmie, stało się przeciwnie, a to dlatego, że rewolucja w społeczeństwie jest możliwa w sytuacji, gdy większość tego społeczeństwa żyje zniewolona, czyli jakieś 80%, jak w Rosji i Polsce w II RP. Dlatego tak szerokie poparcie tzw. mas ludowych miało miejsce w Rosji w rewolucji i także dlatego tak szerokie poparcie społeczne tzw. mas ludowych miało miejsce w Polsce po II wojnie światowej dla wprowadzanego systemu sprawiedliwości społecznej.

    Na zachodzie w tzw. rozwiniętym kapitalizmie żadna rewolucja nie miała i nie ma szans powodzenia z uwagi na rozbicie tego społeczeństwa na antagonistyczne grupy zawodowo-społeczne, które są dotowane respiratorem ekonomicznym w zależności od potrzeb, aby uspokoić nastroje lub utrzymać posłuszeństwo.

    W Wenezueli Hugo Chavez popełnił zasadniczy błąd, bo gdy wygrał i miał ogromne poparcie społeczne, powinien był znacjonalizować latyfundia będące ostoją prawicy. Chciał miękkiej demokratycznej rewolucji, a ta nigdy nie ma szans powodzenia przy ekonomicznej przewadze wroga, jakim są posiadacze kapitału. Można powiedzieć, że właśnie w Wenezueli ważą się teraz losy lewicy latynoamerykańskiej oraz teologii wyzwolenia.
    Pozdrawiam

  36. @wlodek. 29 stycznia 2019 at 07:06 “ZSRR popełnił błąd bo głośno nie mówił o faszystach i ich zbrodniach …” Nie podajesz powodu, dlaczego nie mówił…
    Dlatego niech dopowie “exubek” – Wroński 🙂 odsłuchaj se od około 27 min. można od 25 min. celem zrozumienia kontekstu, a jeszcze lepiej “od początku”, tak jak pan Bóg przykazał…dodam że
    do owego wątku “faszystowskiego” ” Wroński
    powraca kilkukrotnie w trakcie dyskusji.
    Wroński i Rola o zatrzymaniu Misiewicza, Macierewiczu, odwołaniu debaty prawicy w UK i Auschwitz!

    https://www.youtube.com/watch?v=hkvhxT9xhDw&t=1638s

  37. @Miecław.29 stycznia 2019 at 12:10 “Niestety @krzyk58, jako przedstawiciel “jaśnie pańskiej” feudalnej Rosji ma założone specjalne blokady na mózgu, które nie pozwalają mu uwzględnić społecznego podłoża Rewolucji Październikowej. ? Dla niego to tylko spisek i wiadomo kogo”

    ?

    Tkwij w herezji (politycznej). 🙂

    “Niemal przez cały XX w. wmawiano ludziom, że przyczyną rewolucji 1917 r. był carat. Jego nieudolność w rządzeniu, despotyzm, ubóstwo narodu, upadek gospodarczy kraju. Otóż nic bardziej fałszywego. Dziś mówią sami Rosjanie, że 20-letni okres panowania ostatniego cara zapisał się w historii Rosji jako okres wszechstronnego rozwoju gospodarczego kraju i wzrostu dobrobytu narodu. Rosjanie nie mieli powodów by wywoływać rewolucję. Był to pomysł zrodzony poza Rosją. Zrodził się on w umysłach przedstawicieli „narodu wybranego” mieszkających w Niemczech i w USA. Od dawna kusiły ich ogromne bogactwa Rosji. Wszelkimi sposobami starali się by nimi zawładnąć. Ale oto nadarzyła się odpowiednia okazja – mianowicie niepowodzenia Niemiec na frontach I Wojny Światowej. http://janpielgrzym.ucoz.com/publ/inne/rosyjska_golgota/8-1-0-147
    ———————————————-
    …rosyjski człowiek zdołał znieść, narzuconą przez Zachód, straszliwą zarazę komunizmu, ze wszystkimi jej zbrodniami i morzem przelanej krwi. I wyjść z tego zwycięsko, odnowić życie narodu, jego utracone morale, wiarę w prawdziwego Boga, odbudować tysiące zburzonych świątyń. Rosja stała się ponownie wielkim, potężnym mocarstwem, i jak deklarują jej liderzy – zdolnym odeprzeć nawet najgroźniejszą agresję militarną. http://janpielgrzym.ucoz.com/publ/inne/rosja_w_obiektywie_podroznika/8-1-0-232
    ————————————————————————

    http://janpielgrzym.ucoz.com/publ/inne/co_zagraza_slowianom/8-1-0-77

    —————————————————————-
    W ciągu 20 lat panowania Mikołaja II liczba ludności imperium wzrosła o 50 mln tj. o 40 %. Naturalny przyrost stanowił około 3 mln ludności w ciągu roku. Równocześnie z przyrostem naturalnym – wyraźnie wzrósł ogólny poziom dobrobytu ludności.
    Nastąpił wydatny rozwój rolnictwa. Podwoiły zbiory żyta, pszenicy i jęczmienia. Plony zbóż sięgały w przeliczeniu miliardów rubli. Ogromną ilość zbóż eksportowano. Miliony świń, owiec i setki tysięcy krów i koni. Niezliczona ilość drobiu. Rosja karmiła pół świata. Owca kosztowała dwa ruble, krowa dziesięć, a dobry robotnik zarabiał miesięcznie w fabryce do stu rubli! Oszczędności w kasach państwowych wzrosły z 300 mln w 1894 r. do 2 mld rubli w 1913r.
    http://janpielgrzym.ucoz.com/publ/inne/sytuacja_w_rosji_w_czasach_panowania_cara_mikolaja_ii/8-1-0-17
    ——————————————————–

    http://janpielgrzym.ucoz.com/publ/inne/rosyjska_kalifornia/8-1-0-235

    Miecławie ‘mówi się” że w kijowskie majdany zainwestowali ony
    jakieś pieniądze (śmieszne sumy). Na zniszczenie chrześcijańskiej
    Rosji przeznaczono naprawdę poważne kwoty, a i bolszewickie
    rebelie 1905 r. w Imperium Rosyjskim miały wielce zbliżony do kijowskich charakter, “ktoś”
    strzelał w tłum i w stronę policji, znamy podobne scenariusze z lat, tuż przed tzw. powstaniem styczniowym, “ktoś” organizował modły, podgrzewał atmosferę, “ktoś” strzelał do żandarmów…Nic nowego,
    pod Słońcem. Ciągle dziwię się jak człowiek w miarę wykształcony
    i (w miarę) 🙂 elokwentny może głosić podobne brednie rodem z zatęchłego lamusa przygotowane dla naiwnych gojów… drugi, trzeci akapit włącznie z chorą z założenia tzw. “teologią wyzwolenia”. 🙂
    Miecławie, jakaś część mojej rodziny w końcówce pierwszej dekady XX w. wyjechała w głąb Imperium Rosyjskiego, konkretnie
    Mandżuria gorod – Harbin, jak myślisz dlaczego “tam”? Dlaczego
    nie do Stanów, Argentyny, Brazylii czy na zachód Europy?
    Takij wopros.. 🙂

  38. @krzyk58. 29 stycznia 2019 at 18:47

    Daj sobie spokój ze stroną janapielgrzyma, bo z obiektywną wiedzą historyczną nie ma ona nic wspólnego. Można ją spuentować – oto kolejna sekta religijna realizuje swoją politykę historyczną serwując post-prawdę.

    Już ci kiedyś cytowałem opinie rosyjskich pisarzy z przełomu wieku, z których wynikało jak byk, że gdyby nie bieda chłopsko-robotnicza i udział w ich zniewoleniu duchowieństwa prawosławnego to do żadnej rewolucji by nie doszło, bo nie byłoby tzw. podłoża społecznego. Wtedy nawet ileś tam spiskowców finansowanych przez Żymian nic by nie wskórało, bo Car ze swoją tajną policją by sobie z nimi łatwo poradził. Takie są fakty. Z jednym tylko się mogę zgodzić, że Carowi zabrakło czasu na reformy w stylu zachodniego kapitalizmu poprzez wprowadzenie monarchicznej demokracji konstytucyjnej z wiodącą siłą burżuazji i polepszenie sytuacji chłopów, co ograniczyłoby szanse powodzenia rewolucji. Powodzenie rewolucji bolszewickiej miało natomiast ten natychmiastowy skutek, że zachodnia burżuazja nie na żarty się wystraszyła i po 1920 roku zaczęła się era polepszania sytuacji robotników i chłopów, aby nie brali przykładu z bolszewików. Zasługą więc Rosjan robiących rewolucję jest polepszenie bytu robotników i chłopów na zachodzie, szczególnie po II wojnie światowej, gdy zachodnia burżuazja zobaczyła siłę komunizmu, który pokonał stworzony przez nich i finansowany faszyzm, który im się wymknął spod kontroli, bo przecież Niemcy mieli iść z błogosławieństwem Watykanu, czyli twojego okrutnego boga tylko na ZSRR, a im się zachciało posiadać całą Europę. Niemcy to jednak biedny intelektualnie naród, bo dał się wykorzystać do prowadzenia ludobójstwa.

    A co do wyborów twojej rodziny, to nie obrażając oczywiście twoich przodków można założyć, że emigracja do Ameryki to lot w nieznane i bez gwarancji na godne życie, a tam w dalekiej Rosji, jak kupili sobie mająteczek, to mieli w pakiecie tanią siłę roboczą złożoną z miejscowych biednych chłopów. A jeżeli nie byli bogaci, ale jak prawdziwi chłopi pracowici i wyposażeni w prawo nabycia ziemi na swój użytek, to również ich wybór jest uzasadniony i patriotyczny, bo lepiej pracować na swojej ziemi nawet niewielkiej a dającej utrzymanie i żyć wśród swoich we własnej ojczyźnie, niż emigrować i żyć na obczyźnie. Zrobiłbym to samo co twoi przodkowie. Dlatego m.in. ja jestem w Polsce i nie emigruję, chociaż pewnie ze swoim wykształceniem i umiejętnościami nie miałbym większego problemu ze znalezieniem dobrze płatnej pracy za granicą. Ale dopóki mogę zarabiać w Polsce na średnim poziomie, to mi wystarczy, bogactwo kosztem innych lub kosztem własnego zdrowia mnie nie interesuje.

    Teologię wyzwolenia nazywasz chorą? To tak jakbyś zarzucał Jezusowi Chrystusowi, że tworząc chrześcijańską naukę społeczną, nie był przy zdrowych zmysłach? Nie jesteś więc prawdziwym chrześcijaninem, co najwyżej należysz do którejś z sekt powstałych na bazie ewangelii rozumianej wybiórczo przez różne sekty w zależności od ich potrzeb i fantazmatów guru prowadzącego.

    Polecam światłą myśl z przewodnika duchowego prawdziwego chrześcijanina. Tomasz a Kempis – O naśladowaniu Chrustusa, PAX, Warszawa 1980, s. 22
    “4. Marnością jest gromadzić bogactwa, które przeminą, i w nich pokładać nadzieję. Marnością także – zabiegać o własne znaczenie i piąć się na coraz wyższe szczeble godności. Marnością – iść ślepo za zachceniami ciała i szukać tego, co kiedyś przyjdzie ciężko odpokutować . (Ga 5,16).”

    Jeżeli mało to jeszcze cytat z Biblii:
    “Miłość zespala Kościół pierwotny
    32 Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich, którzy uwierzyli. Żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne. 33 Apostołowie z wielką mocą świadczyli o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wielka łaska spoczywała na wszystkich. 34 Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je 35 i przynosili pieniądze [uzyskane] ze sprzedaży, i składali je u stóp Apostołów. Każdemu też rozdzielano według potrzeby. 36 A Józef, nazwany przez Apostołów Barnaba, to znaczy „Syn Pocieszenia”, lewita rodem z Cypru, 37 sprzedał ziemię, którą posiadał, a pieniądze przyniósł i złożył u stóp Apostołów.”
    http://www.biblijni.pl/Dz,4,32-37

    Skoro negujesz zasadność teologii wyzwolenia, to ja ci zapodaję taki wapros? Zgadnij kto to napisał?
    Cyt:
    “Kościół zdaje sobie sprawę z tego, że burżuazyjna mentalność oraz cały kapitalizm wraz ze swoim duchem materialistycznym jest żywym przeciwieństwem Ewangelii. Kościół również zgodnie z tradycjami patrystyki. z tylowiekową praktyką życia zakonnego docenia sam ideał komunizmu, niemniej jest zdania, że w obecnym stanie natury człowieka powszechna realizacja tego ideału – przy zachowaniu pełnej wolności osoby ludzkiej – napotyka na nieprzezwyciężone trudności. Naturze ludzkiej odpowiada własność prywatna, należy tylko dążyć do tego, ażeby w obrębie ustroju gospodarczego, opartego na własności prywatnej dokonały się takie reformy, które doprowadzą do realizacji sprawiedliwości społecznej.”

    Podaj więc źródło cytatu lub chociaż osobę duchowną, która to napisała?

  39. Miecławie, tak mi przykro z powodu ‘twojej daty urodzenia” – jesteś
    po prostu – “wczorajszy” , zresztą nie tylko TY! Tyle razy podsuwałem ci “tłuste kęski” a Ty uparcie, nieodmiennie, dmiesz w śmierdzące dmuchy. Tyle pracy (organicznej!) 🙂 – zdało się psu na budę.
    Na pewno też, nic ci nie mówi nazwisko – Jurij Bezmenow, czy słowa
    F. M. Curie – o niewidzialnej wojnie… już s/kończę przydługi
    wstęp – może lepszy skutek odniesie monolog p. Alexa B. ( .) ?
    JEST W O J N A! – Alex Berdowicz © VTV

    https://www.youtube.com/watch?v=oYfjDA46Nvo

    …po prostu Miecławie – musisz (koniecznie) nauczyć się rozróżniać co jest prawdą – a co jest kłamstwem…. i to byłoby na tele, tem razem – parafrazuję profesora do/mniemanologii stosowanej….

  40. @krzyk58. 29 stycznia 2019 at 22:01

    Jak zwykle, gdy brak ci argumentów to schodzisz z tematu i relatywizujesz lub wyśmiewasz adwersarza, bo nie pasuje ci do twojej feudalnej wizji “jaśnie pańskiego” i plebańskiego systemu. Jesteście już tylko przykrym wspomnieniem historii.

    Jeszcze jeden cytat ze znakomitego dzieła duchownego autorytetu, którego ty nie potrafisz rozpoznać wskazać:

    “Wiadomo bowiem z tezy III poprzedniego rozdziału, że sprawiedliwość jest nieodzownym warunkiem realizowania miłości, a sprawiedliwość społeczna jest koniecznym warunkiem zrealizowania miłości w życiu społecznym.
    Jeżeli gdziekolwiek, to zwłaszcza tutaj należy się strzec zbyt płytkiego, naiwnego pojmowania miłości, które nie ma nic wspólnego z trzeźwym i realistycznym ideałem Ewangelii. Jezus Chrystus niejednokrotnie dawał wyraz temu, że realizacja Królestwa Bożego w człowieku nie obędzie się bez walki. Wedle ewangelicznych założeń, za którymi idzie w cała społeczna nauka Kościoła, realizacja sprawiedliwości społecznej stanowi jeden z elementów realizowania Królestwa Bożego na ziemi. Wobec tego zaś walka mająca za cel wprowadzenie sprawiedliwości społecznej z pewnością nie stanowi przeciwieństwa tej miłości, którą głosi Ewangelia.”

    Gdybyś był dobrym chrześcijaninem, to takie cytaty przyjmowałbyś jako coś oczywistego oraz nie negował teologii wyzwolenia. Nie relatywizował byś też moich wypowiedzi wbrew zapisom twojej świętej księgi Biblii:
    “9 W czynieniu dobra nie ustawajmy, bo gdy pora nadejdzie, będziemy zbierać plony, o ile w pracy nie ustaniemy. 10 A zatem, dopóki mamy czas, czyńmy dobrze wszystkim, zwłaszcza zaś naszym braciom w wierze.”
    http://www.biblijni.pl/Ga,6,1-10

    Stary krętacz z ciebie i troll. Jak ty zamierzasz osiągnąć królestwo niebieskie, nie stosując się do zapisów ewangelii? 🙂

  41. @krzyk 58-Dziękuję.

    Dodam tylko,że nie mam pretensji do Rosjan za “wyzwolenie” , tak jak Czesi nie mają pretensji do Polaków ,za śmierć jaskółki praskiej wiosny 1968. Samodzielne myślenie , wyciąganie wniosków, czy synteza, przekraczają możliwości niektórych. Rank ,jakże trafnie, powiedział kiedyś,że śmierć nie następuje w chwili pojawienia się zwłok, lecz w momencie zakończenia rozwoju osobniczego.
    Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.