Polityka

202 PO + 27 PSL + 2 MN = tuskopalikot.pl

 Jeżeli sondaże są wiarygodne, to pewna gazeta przepowiedziała nam opisaną powyżej w tytule kombinację cyfr. Układają się one w pewne polityczne równanie, którego nie trzeba nikomu wyjaśniać, albowiem literki przy cyfrach oraz znaki równania są rozpoznawalne. Pewien problem dla mniej zorientowanych może stanowić wyrażenie MN, pod tym tajemniczym skrótem kryje się potencjalny koalicjant PO, dysponujący stałą ilością miejsc w każdym polskim parlamencie. Jest to mniejszość niemiecka. Tak proszę państwa oni w Polsce istnieją i mają się dobrze! Są u siebie! Co więcej, jako mniejszość, są modelowym przykładem traktowania mniejszości narodowej w Unii Europejskiej, Polska zbiera za swoją politykę przedstawianą na ich przykładzie pochwały.

Niestety arytmetyka jest nieubłagana i tak właśnie wychodzi, może braknąć 2 głosów, do osiągnięcia arytmetycznej większości w ilości krzeseł w parlamencie. I co wtedy? Czy legalizacja narkotyków i pan Palikot? Czy przejmowanie trupa lewicy i pan Napieralski? Czy skubanie ile się da i gdzie się da, żeby ściubać już na początku kadencji kilku posłów lub posłanek?

Z pewnością premier Tusk, bezie miał kilka opcji, najprostsza jest ta w oparciu o MN, albowiem to koalicjant pewny i obliczalny, albowiem ZAWSZE głosuje tak jak większość rządowa. Do tego PSL, na który można liczyć pod warunkiem zapewnienia abolicji dla ekonomicznego uprzywilejowania wsi kosztem miast, i nie ma problemu oto Polska właśnie!

Jednakże, pan Tusk to polityk ambitny, może chcieć czegoś więcej, większej pewności, niż 231, bo to kruche jest i niepewne, aczkolwiek w tak podzielonym parlamencie przy stale niepełnej frekwencji powinno starczyć do dalszego zarządzania krajem. Pan Tusk może sprytnie powiązać elementy przedstawionych powyżej wariantów. Najlepszą taktyką, było by zaoferowanie wejścia do PO panu Palikotowi, i rozmawianie z nim z pozycji wewnętrznych rozgrywek blokowych, albowiem nawet późniejsze wykończenie go, jako lidera – spowodowałoby, że ludzie – posłowie – mieli by carte blanche na pozostanie pod opiekuńczymi skrzydłami partii matki. Ewentualnie można na początku spowodować rozłam i wyrwać, kogo się da, a z 40 osobowego zespołu na pewno parę osób się da. Jeszcze łatwiej tą taktykę rozszarpywania można zrealizować na trupie SLD, albowiem podziały w tej póki, co partii są głębokie jak rowy oceaniczne. Nie ma szans, SLD w tym kształcie nie ma przyszłości, jedynie fotel wicepremiera by Napieralskiego uratował, ale czy Tusk mu go da? Po co mu taki słaby i skompromitowany (merytorycznie) „…”? Bardziej opłaca się postawić na ryska, bo wszystkie Ryśki to fajne chłopy i wyszarpać np. 15 z tego klubu, a to wraz z 10 tką, od Palikota, daje już bezpieczną większość i można nadal śmiać się z pana Kaczyńskiego, nie zważając na to, co tamten mówi, robi, czego chce. Liczyć po prostu na przeżycie tego już dość zaawansowanego wiekiem człowieka.

Bez względu na ostateczną konfigurację, chyba nie grozi nam http://tuskopalikot.pl do kwadratu, albowiem wizja rządzenia krajem przy pomocy mniejszości niemieckiej, zadziała na elektorat „moherowy”, jak płachta na byka i elektorat ten, dziarski, dzielny i politycznie świadomy, zmobilizuje się – pokazując frekwencję, której dotychczas Polska jeszcze nie widziała.

W ostateczności będzie jak było, ale barwniej.

4 komentarze

  1. a nie + 1 mn ? nie ogarniam już sam …

    • Tak zmniejszyła się ilość posłów MN, nie aktualizujemy artykułów historycznych. Zapraszamy do współpracy i do korzystania z serwisu newsletter

      • Brak mi albo skrytą bardzo mam umiejętność redagowania artykułów. Zamierzam jednak udzielać się tu, w komentarzach, o ile będę miał coś ciekawego do napisania. Pozdrawiam

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.