2 mld PLN na leczenie raka czy na media publiczno-narodowe?

Wydać 2 mld PLN na leczenie raka, czy na media publiczno-narodowe? Oto jest dylemat! Mistrzowskie rozegranie sprawy przez opozycję! Oto zmuszono rządzących do powiedzenia suwerenowi, że priorytetem jest propaganda. Nie ma znaczenia jaka jest prawda, ważne jest to jak ona jest przedstawiana i jak jest tłumaczona dla zwykłych ludzi. Generalnie sama idea mediów publicznych jest trudna i nie powinno ich być, po prostu. Tak uważaliśmy przez lata, jednak ze względu na fakt, że media są już nie tylko instrumentem wpływu publicznego, ale przede wszystkim – składową arsenału w wojnie o tenże wpływ, wykorzystywanym przez czynniki zewnętrzne, to trzeba nad nimi panować. Nie można tej sfery życia publicznego pozostawić niewidzialnej ręce rynku, bo się może okazać bardzo szybko, że kapitał ma narodowość.
Bezwzględnie rolą państwa jest ochrona i wspieranie swoich obywateli, odbywa się to generalnie poprzez tworzenie dla nich warunków do funkcjonowania i rozwoju. To tworzenie warunków ma szereg płaszczyzn, są nimi zarówno ochrona zdrowia, w tym onkologia, jak i dbanie o przepływ informacji. W naszym kraju, gdzie społeczeństwo jest generalnie biedne, a leczenie kosmicznie drogie, trzeba za wszelką cenę wspierać ludzi chorych. W szczególności chorych na choroby onkologiczne i inne rzadkie, ponieważ wobec nich jest się jako jednostka praktycznie bezbronnym. Dlatego dobrze mieć wsparcie państwa w takie chorobie. To nie podlega dyskusji i powinno mieć miejsce zawsze, bo żadne ubezpieczenie nam w takiej konfrontacji nie pomoże lepiej, niż publiczne. Takie są realia leczenia się.
Można zapytać szerzej, czy podnoszenie przez opozycję kwestii lecznictwa onkologicznego w takiej formule walki partyjnej jest fair? Nie chodzi o grę polityczną z rządzącymi, chodzi o stosunek elit, kierujących państwem do ludzi, do zwykłych ludzi, którzy płacą podatki i cierpią niedogodności wynikające z funkcjonowania w naszym systemie państwowym, który najdelikatniej mówiąc nam szczególnie nie pomaga, a na pewno nas nie rozpieszcza. Czy można tak podchodzić do ludzi? Nie chodzi nawet o prawa kampanii wyborczej, tylko o elementarną uczciwość elit wobec ludzi, dzięki których pracy żyją.
Uwaga, chyba nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na takie pytanie. Ponieważ, to jest pytanie graniczne, odpowiadające nam na problem ogólnego stosunku elity – państwo – obywatele. Czy ktokolwiek w ogóle u nas mówi o priorytetach życia publicznego? Może jest jakaś dyskusja o rozwoju? Chociażby, czy jest jakiekolwiek – coś – o tym, jak mamy się w państwie komunikować? To śmieszne, ale proszę zwrócić uwagę, że dialog publiczny opanowały pewne media, które w programach informacyjno-publicystycznych lub na swoich paskach kreują rzeczywistość. Jak w tych warunkach można się dziwić, że rządzący bronią swojej tuby propagandowej? Niestety w warunkach „idiokracji” (odnosimy się do modelu), decyduje to, jaki przekaz trafia do odbiorców i w jakim natężeniu.
Gdybyśmy byli krajem inaczej położonym, któremu nikt i nic nie zagraża, który jest olbrzymi, a społeczeństwo jest tam bardzo bogate, w tym na tyle, że jest w stanie zdobyć wykształcenie pozwalające na samodzielną krytykę rzeczywistości. To moglibyśmy się zdobyć na pełny pluralizm mediów i ich rzeczywistą wolność. Tj., na brak istnienia mediów publicznych, bo państwo nie jest od nadawania programów rozrywkowych. Jednak publiczni nadawcy, są nawet w najpotężniejszym kraju świata, który jest dla nas wzorcem ostatecznym wszystkiego. Jak więc my dzisiaj, tutaj mielibyśmy w pełni oddać kontrolę nad publicznym przekazem informacyjnym w ręce zagranicznego kapitału? Przecież pozwolenie na kontrolę głównego przekazu medialnego dzisiaj w typowym kraju z demokracją napędzaną mediami, jest równoważne przekazaniu władzy. O to tutaj chodzi, to druga strona medalu. Jakby ktoś nie zrozumiał, to chodzi o wszystko – media są stawką o wszystko, być lub nie być.
To, że lepiej jest wydać publiczne pieniądze, na onkologię, niż na propagandę rządzących – nie ulega żadnej wątpliwości. Jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę to, jak funkcjonuje państwo, nie można się dziwić, że władza chce mieć kontrolę nad działającymi mediami o skali ogólnokrajowej. Jest to coś za coś, stąd wcześniej pytanie o stosunek elit do społeczeństwa. Byłoby lepiej, jakby rządzili w taki sposób, żeby nie było tak złych dylematów. Dylemat 2 mld PLN na leczenie raka czy na media publiczno-narodowe? To dylemat niszczący państwo. NA PEWNO JEDNAJ TRZEBA SIĘ ZAPYTAĆ, CZY MEDIA PAŃSTWOWE WYDAJĄ PIENIĄDZE GOSPODARNIE, CELOWO I CZY PO PROSTU ROBIĄ TO TAK, JAK POWINNO SIĘ ROBIĆ?

25 thoughts on “2 mld PLN na leczenie raka czy na media publiczno-narodowe?

  • 16 lutego 2020 o 07:05
    Permalink

    Dobry artykuł.

    Rzeczywiście, Prezes TVP wielkim człowiekiem JEST.

    Z wielu powodów.

    Po pierwsze, że wylansował Zenka Martyniuka i promuje przaśne Disco-Polo, które musi być dobre, no bo Kościół go nie potępia …

    Po drugie, bo jest kibicem Lechii Gdańsk!

    Wymyślił system dopłat do klubów piłkarskich za transmisje ICH meczów.

    I to podtrzymuje przy życiu wiele klubów.

    A że poziom piłki spada?

    A kogo to obchodzi, liczy się tu i teraz oraz by PAD wygrał po raz drugi wybory.

    Amen w Nadwiślańsko-Banasiowym Macondo.

    P.S.
    Prezes NIK nie jest od tego, by się czepiać, na co Jacek K. wydaje 2 mld złotych, w ramach “utrzymywania” TVP …

    Odpowiedz
  • 16 lutego 2020 o 07:40
    Permalink

    Kasiora jest potrzebna bo trzeba zapłacić panu Zenkowi… no i polewanie się szampanem w Zakopanem też nie jest freewarowe, więc kto się przejmuje chorymi na raka ? Umierają w samotności…

    Odpowiedz
  • 16 lutego 2020 o 08:16
    Permalink

    To nie fair. Kpią z chorych terminalnie. Oni mają pieniądze.

    Odpowiedz
  • 16 lutego 2020 o 09:17
    Permalink

    Nieudolna próba ratowania wizerunku PiS. Fakty są takie, że tworzenie za pomocą publicznych mediów idiokracji opartej na polityce histerycznej i wydawanie na ten cel ogromnych pieniędzy w perspektywie długoterminowej nie służy państwu, jego rozwojowi i demokracji. To jest typowa polityka TKM, no i co nam zrobicie? Poziom obecnych mediów publicznych sięgnął dna. Gdyby nie kultowe filmy z okresu PRL-u w ogóle nie byłoby co oglądać. Inteligentni ludzie nie oglądają już TVP, ani nie słuchają radia. W zasadzie media publiczne nie służą tak naprawdę obronie interesu narodowego, ponieważ debaty są na żenująco niskim poziomie i służą utrwalaniu feudalizmu oraz teokracji, których uczestnicy nawet nie silą się na obiektywizm. Pomijam poziom ich wiedzy i dyżurnego księdza.
    https://demotywatory.pl/4976051/Pojedynek-prawnikow

    Chodzi tylko o poniżenie i dowalenie przeciwnikowi. Już jesteśmy blisko poziomu ukraińskiego, za chwilę w sejmie będzie mordobicie, a my będziemy oglądać te scenki rodzajowe w TVP. Przekaz kulturowy tych mediów utrwala infantylizm społeczny na wzór zachodni lub bogoojczyźniany patriotyzm niskich lotów. I na to mam dawać pieniądze z moich podatków? Na dzielenie społeczeństwa za pomocą mediów publicznych, na wykorzystywanie ich do zemsty politycznej i historycznej? NA TO NIE MA MOJEJ ZGODY.

    No ale zmanipulowanie 90% społeczeństwa w interesie władzy, jest warte tych 2 mld., w sumie to niska cena.:-)
    Znany politolog profesor Radosław Markowski stwierdził nie tak dawno:
    „Nauki społeczne nie mają łatwo – przedmiotem ich badania jest homo sapiens, a to kapryśna istota, ma bóle głowy, cechuje ją zazdrość, głupkowate bohaterstwo, wodolejstwo i niemal kompletny brak spójnej wiedzy i własnego zdania o sprawach publicznych. Dominująca w empirycznej politologii teza głosi, że nie więcej niż 10 proc. obywateli ujawnia coś, co można nazwać spójnym obrazem otaczającego świata publicznego. ”
    Źródło: Radosław Markowski, „Badanie Miastka – hit dyskursu publicznego”, Gazeta Wyborcza z 10 lutego 2018 roku.

    Rządzący wreszcie zostali obnażeni w swojej religijnej i społecznej hipokryzji. Opozycja pokazała, jaką miłością bliźniego się kierują. Przecież to oczywiste, że brak poważnego zajęcia się służbą zdrowia w programie PiS, wynika z faktu, że oni poświęcili zdrowie Polaków, starszych pokoleń, które razem z nimi na styropianie leżały, bo te pokolenia schodzące już w przyszłości potomkom post-sanacji nie zagwarantują władzy, więc mogą odejść na tamten świat w kolejkach do lekarza. Władza nad mediami zaś zagwarantuje panowanie nad masami młodszych pokoleń wychowanych w kulturze głupoty i infantylnego religijnego patriotyzmu, służącego okupantom a nie rozwojowi Polski.
    https://demotywatory.pl/4976201/Logika-Joanny-Lichockiej-i-jej-partii-
    https://demotywatory.pl/4976332/Ojciec-dziewczynki-w-spiaczce-nagral
    https://demotywatory.pl/4976267/TVP-tlumaczy-dlaczego-potrzebowala-tych-2-mld
    https://demotywatory.pl/4976153/Propozycja-nowego-loga-PiS
    https://demotywatory.pl/4976067/cx

    Oto jest poziom polskiej służby zdrowia w XXI wieku.
    https://demotywatory.pl/4976333/Nowy-pomysl-PiS-na-ratowanie-polskiej-sluzby-zdrowia-Szpital-w

    A oto przebój komercyjny, który więcej prawdopodobnie zrobił dla promocji Polski w świecie niż Fundacja Narodowa z milionami na koncie.
    https://demotywatory.pl/4976316/Powstalo-19-tys-filmikow-Przeboj-DJ-Hazela-I-love

    Prof. Marcin Król o patriotyzmie: „Patriotyzm to wspólnota ducha, a nie powtarzanie frazesów o ojczyźnie”. Przegląd nr 50/2018, s. 63.
    Dodam od siebie, że to wspólnota ducha narodowego, a nie okupanta religijnego.

    Odpowiedz
  • 16 lutego 2020 o 11:07
    Permalink

    Lubie se -( niekiedy) posłuchać ziomala p. Zenka, , miast lewacko liberalnych piewców eurobolszewii w stylu – “Keine Grenze” 🤣 . Wówczas ‘wracam do domu”… który był moim domem, dosłownie. “Te kraje radbym myślami powitał,
    Kraje dzieciństwa, – gdzie człowiek po świecie
    Biegł jak po łące, a znał tylko kwiecie…”
    Identycznie sprawy maja się z twórczością artystyczną w wykonaniu BARDA – J. Laskowskiego….
    Akcent – Rodzinny dom – Official Video 2001 https://www.youtube.com/watch?v=aBUTsV-FQnI – po ilości wyświetleń i treściach kom. widzę że nie jestem odosobnionym przypadkiem…

    https://www.youtube.com/channel/UCS3TLgeM9gEiLEGT1glAK6w/videos

    Odpowiedz
    • 16 lutego 2020 o 14:19
      Permalink

      Janusz Laskowski – Śnił mi się rodzinny dom
      https://www.youtube.com/watch?v=jh_mFB9pf88

      @Miecław. ” Inteligentni ludzie nie oglądają już TVP, ani nie słuchają radia.”
      Prawda i zarazem nieprawda., gdyż należało TU użyć czasu przeszłego…. (Na marginesie Rosjanie tez wychodzą z tego samego założenia , reżimowa ТВ – łże).
      Inteligentni ludzie przestali zaglądać do ‘zombi-jaszczika” wkrótce
      po ‘jesiennym expose” lewicowego premiera Millera kiedy to nadzieje
      milionów Polaków rozminęły się z rzeczywistością, do tego czasu publiczna
      TV oglądana była masowo, zwłaszcza w okresie transformacji ustrojowej (całe lata 90’) przypominam sobie z jakim zacięciem czekałem na “Rozmowy Niedokończone” w Radio Maryja publiczny dyskurs niekiedy przeciągał się do późnej nocy, po północy… 🙂
      Od dobrej dekady środek ciężkości od tamtych mediów przeniósł się
      w stronę internetów. Jak dla mnie TV nie istnieje, i… ‘dobrze mi tak”! 🙂
      Nie istnieją w mojej świadomości również pewne “gadzinówki” lewicy laickiej na które z taką lubością zwykła powoływać się lewicowa część kom. w tym “słowianin-Miecław” niektóre tytuły po raz ostatni w życiu zakupiłem w okolicach 1992/3 r. i chwati’t! 🙂
      Эдита Пьеха “А годы летят” https://www.youtube.com/watch?v=lPDi8dfpNxY

      Odpowiedz
      • 16 lutego 2020 o 16:23
        Permalink

        @krzyk58

        Jaka lewicowa gadzinówka? Toć to czysta burżuazja, może trochę laicka, ale kolaborująca z Kościołem, a więc na pewno nie lewicowa! Lewicowość u nich to tylko pozory i fałszywa flaga. Ogólnie nie przepadam za wybiórczą intelektualnie, nie kupuję, bo wroga nie będę karmił, ale jak wpadnie mi coś w rękę, to dlaczego mam nie wykorzystać? To samo z tymi mendiami od czarnej zarazy.

        Jak zajdzie taka potrzeba to powołam się nawet na Radio Maryja, byle służyło to Polsce i Polakom. Ja nie mam takich ograniczeń poznawczych, jak ty. 🙂

        Nie mam też nic do takiego disco polo, które daje wyraz normalnej swojskiej kulturze, nie jest infantylne, nie poniża i nie opiera się na kulturze głupoty. A więc niektóre “przeboje” Zenka mogą być, świetnie się przy nich człowiek bawi i tańczy np. na weselach. Podobnie np. z Bayer Full.
        https://www.youtube.com/watch?v=SHtsOzkxCDo

        Problem jest inny, że władza cynicznie wykorzystuje Zenka do swoich celów, czyli odwrócenia uwagi od wprowadzania “jaśnie pańskiego” post-sanacyjnego reżimu uświęconego religijnie. Usypiają czujność mas ludowych puszczając im swojską muzykę, którą rozumie każdy nawet najbardziej prymitywny umysł. A w tym czasie robią przekręty i instalują swoją prawicowo-religijną dyktaturę.

        To działa podobnie jak uruchomienie szerokiej dostępności taniego piwa na początku lat 90-tych. Bary zapełniły się Polakami pijącymi te tanie “siki”, każdy czuł się po angielsku, a w tym czasie robiono przewałki na majątku narodowym. Jak umysły Polaków otumanione tanim piwem i zachłyśnięte wszech obecną “wolnością” miały analizować sprawy polityki i gospodarki, aby nie dopuścić do złodziejskiej transformacji? Na pewno pamiętasz ten ambaras medialny i lobbowanie za uchyleniem przepisów PRL-wskich, które restrykcyjnie podchodziły do ogólnej dostępności niskoprocentowego alkoholu, jak piwa, które niezbyt dobrze wpływa na organizmy męskie, wpędzając w otyłość i depresję, o zaniku tego i owego nie będę wspominał. 🙂 Tak zdegenerowano polską młodzież. Teraz jak widzę w markecie przy kasie osoby z piwem i czipsami na zagrychę to nie mam wątpliwości, że z tego już materiału na prawdziwego mężczyznę, czy prawdziwą kobietę nie będzie.

        Obecnie zmieniono nieco metody wpływu kulturowego, ale wszystko działa podobnie. Przaśna, swojska muzyka usypia i dostarcza tematu zastępczego, daje namiastkę kultury i wolności, która jest faktycznie zabierana krok po kroku. Polacy wkrótce obudzą się w dyktaturze. Oby nie była ona krwawa, bo z “jaśnie państwem” i Kościołem żartów nie ma, przykładowo w II RP zabito co najmniej ok. 1300 robotników i chłopów domagających się godnego życia, a niektórych zabitych księża nawet nie chcieli chować po katolicku, no bo jak, chować kogoś, kto nie chciał żyć w feudalnej niewoli?

        Odpowiedz
        • 16 lutego 2020 o 21:53
          Permalink

          Zaciekawiony rozpakowałem (muzycznego linka) “Podobnie np. z Bayer Full.
          https://www.youtube.com/watch?v=SHtsOzkxCDo” po to by po
          zerknięciu na tytuł zamknąć z obrzydzeniem… 🙂 dlatego
          ponieważ (BO) ciągle “kojarzy mi się”……. a w twoim przypadku to (niestety) kwestia gustu… de gustibus, albo –
          de gustibus non est disputandum 🙂 Wybacz że jestem taki
          nieokrzesany – szczery aż do bóló, być może ‘popełniłem ortografię”, nie będę sprawdzał, na pewno do pionu sprowadzi mnie kom. @jerzjj, każdy z nas ma swojego ‘konika” tzn. hobby. Nieprawda’ż? 🙂
          “które niezbyt dobrze wpływa na organizmy męskie,”
          Dokładnie, Miecławie cenna uwaga w temacie, niekwestionowanym autorytetem jest dla mnie (i nie tylko) проф. Жданов.
          A co do jakiejś formy wegetowania w “dyktaturze”, mamy
          jakieś doświadczenia, no może nie tak długotrwałe jak @Wojciech, ale też co nieco żyliśmy w dyktaturze (proletariatu) i to zupełnie nieźle , wszak sięgam pamięcią do późnego Gomułki,
          czy młodego Gierka co oczywiste, o Jaruzelskim już nie
          wspominam, żeby zgrabnie zakończyć, spuentować (brzmi!)
          zacytuję powiedzenie śp. prof. Wolniewicza, katolickiego
          ateisty nb. Aleksander G. Łukaszenka zwykle deklaruje się
          wyznaniowo jako – prawosławny ateista. Odbiegłem nieco w bok, wracam do wątku otóż prof. Wolniewicz mawiał “przeżyliśmy Ruska przeżyjemy Tuska” czy jakoś tak… 🙂
          to w sensie takim że jesteśmy uodpornieni na różne dyktatury. BA! Może wreszcie skończymy raz na zawsze z przeklętymi eufemizmami w stylu “państwo prawa” (demokratyczne), jakieś wartości prawoczłowiecze,
          równość , braterstwo albo… śmierć! Czy jakoś tak?!
          Może kiedyś będzie normalnie – bez “tego bełkotu’ którym
          doprawdy rzyg*m.

          Odpowiedz
  • 16 lutego 2020 o 12:26
    Permalink

    Państwu potrzebna jest telewizja. Jednak potrzebny jest tylko jeden rządowy kanał finansowany z budżetu i działający pod nadzorem jednego z ministrów. Prezentowana tam być powinna: rządowa wersja wiadomości, państwowa propaganda, komunikaty władz i służb (np NIK), obrady parlamentu i Trybunału Konstytucyjnego. Pozostałe kanały choć mogą pozostać państwową własnością nie powinny korzystać z państwowego dofinansowania. Finansowane być powinny z reklam i opłat i sprzedaży praw do odpłatnego odbioru. Powinien też obowiązywać zakaz sprzedaży wiązanej czyli poskładanych przez operatora pakietów. Należy przy tym znieść ograniczenia dla nadawców zagranicznych nadających w polskiej wersji językowej. Takie rozwiązania wywołają z pewnością wielką burzę, upadek wielu nadawców czy też zmiany ich właścicieli. Może wtedy wybiorę sobie pakiet kilku kanałów i wrócę do oglądania telewizji. Liczę przy tym, że taki ustrój medialny przyczyni się do rozwoju w miejsce obecnego regresu kulturalnego i intelektualnego Polaków. Niestety taki proces zaszkodzi interesom wielu polityków w Polsce, dlatego zrobią wiele by do niego nie dopuścić.

    Odpowiedz
    • 16 lutego 2020 o 17:26
      Permalink

      No a najlepszym przykładem jest wasza kochana Rossija….

      Odpowiedz
  • 16 lutego 2020 o 14:43
    Permalink

    Panie Autorze , państwo cynicznie i bezwzględnie może ( i robi to ) grać na WYMIERANIE ludzi , szczególnie starszych !!! Propaganda jest im tak potrzebna jak Goebbelsowi przy końcu III Rzeszy więc dają kasę i pokazują FAKA !

    Od DWÓCH lat SPADA długość życia obywateli . To PIĘKNA wiadomość dla PiS ponieważ daje szansę ZUS-owi .
    Po prostu – emerytury wypłaca się KRÓCEJ , ponadto starzy ludzie nie SMRODZĄ po przychodniach i szpitalach !

    Proste ? Jak kij do bilarda ! Piszę to samemu nie będąc młodym “ciachem”

    Teraz WRESZCIE odkryję WAM przepiękny numer PIS-u . Wpadłem na to prawie 2 lata temu i stale dumałem , czemu k…a ŻADEN tzw. ekonomista opozycji na to nie wpadł !!!
    Ostatnio , Kasandra opozycji Leszek B. pie…ł o niespotykanym szczęściu (!) PIS co do rozwoju . Fakt , mieli fart bo był wzrost w całym świecie . Ale nie tu jest pies pogrzebany . Tzw. wielka ekonomia to w ogóle NIE nauka , skoro ma kilku bogów i aksjomatów – patrz choćby Keynes i Friedman . Jeden każe dawać , drugi przeciwnie .

    Ale jaki DIL zrobił PiS i wreszcie ktoś go odkrył ( w linku ) i to żaden guru (?) ekonomii .
    Dlaczego pisslamowi spina się budżet i mają kasę na rozdawanie ???

    Bo uruchomili INFLACJĘ ! Taka inflacja wchodzi do budżetu ( jest przyjmowana wg. chęci )- jako tzw. waga CPI .
    CPI to indeks cen konsumenta w tłumaczeniu . Przyjmuje się tam , na zasadzie – żarcie zdrożało , ale lokomotywy staniały ( pamiętacie ? ) to co chce . KAŻDY wie , że większość ludzi wydaje większość kasy na wydatki STAŁE – czynsz , żarcie , śmieci , benzynę , usługi konieczne itp.
    Tymczasem ONI przyjęli sobie inflację na 2,4 (bodaj ) procenta ! ŻART ponury , bo same śmieci wzrosły o 100% na osobę z 12 na 24 zł . Przy 4 osobowej rodzinie to już wydatek . Nie mówiąc o żarciu , które poszybowało w niebiosa !

    Każdy może obliczyć , że wychodzi min. 20 % drożej . I WUJ , że zwykłe LCD staniały jak też jachty pełnomorskie . Bo zwł . te jachty kupuje parę osób w Polsce , a LCD kupuję się 1 na parę/naście lat .
    Tzw. WAGĘ oblicza się DOWOLNIE !

    Interesujący się ekonomią , pamiętają jakie były kiedyś obrady RPP . Starcia jastrzębi z gołębiami . Jedni chcieli podwyższać stopę % inni nie . ALE TAK JAK TERAZ NIE BYŁO NIGDY !!! Inflację hamowano ZAWSZE !

    Jak NAS wali PiS i prezes NBP ( oby trafił pod TS ) ? Ano Glapiński trzyma stopy % BEZ ZMIAN mimo DWUKROTNEGO przekroczenia tzw. celu inflacyjnego . Miał być ok. 2,4 % jest 4,4 % . Mówimy o OFICJALNYM wskaźniku . Realnie jest ze 3 x więcej niż te 4.4 %.

    Co dalej robią ci złodzieje naszych pieniędzy ? Ano robią BUDŻET na nast. rok . Jak zawsze . Mają w nim PRZYCHODY i WYDATKI . Budżet to ca 400 mld zł . Kumacie już ?

    Rząduś cwanie przyjmuje te np. 2 % inflacji do planu , a jest 4 % ( naprawdę więcej ) . I co ?
    I ma od razu KILKA / NAŚCIE MILIARDÓW WIĘCEJ ! Bo choćby z VAT ( największy i powszechny podatek ) mają ten GANGSTERSKI zysk z naszych WYDATKÓW i plugawą chwałę dla siebie !

    Tracą biedni ( przez inflację ) tracą też bogatsi , którzy coś tam zgromadzili na kontach ! Konia z rzędem kto znajdzie lokatę powyżej 2 % NETTO ( po odjęciu Belki ) . A inflacyjka OFICJALNIE 4,4 % !

    I co k…a ? Włożyłeś 100 tys. masz 97, 600 MIMO “zysków” z banku . A Glapa mówi , że prędzej OBNIŻY niż podwyższy stopy % ! Kumacie ? Chore i zbrodnicze , ale co im zrobicie .

    Przez brak podwyższania stopy % rząduś nie musi płacić więcej za dług państwowy . Ceny obligacji nie rosną , więc rząduś je skupuje tanio . I TAK NAS WALĄ !

    I gwarantuję WAM , że mimo bandycko wydanych 2 mld. na kurwizję i inn. takich budżet się “zepnie” a nawet będzie “górka ” .
    Dziw , że wreszcie dzisiaj ktoś to zrozumiał opisał . Co robił Leszek B. i podobni ???
    tu link zwykłego dziennikarza https://www.msn.com/pl-pl/finanse/gospodarka/budżet-uratowany-pis-dopiął-swego-i-wprowadził-tajny-i-najbardziej-wredny-podatek-w-historii/ar-BB100rSA?ocid=spartandhp

    Odpowiedz
    • 16 lutego 2020 o 16:54
      Permalink

      “państwo cynicznie i bezwzględnie może ( i robi to ) grać na WYMIERANIE ludzi , szczególnie starszych !!! 🙂 Czy mógłby mi “@fly przypomnieć
      (zawieruszyłem “gdzieś” – ten specyfik z podwójnym członem, pamiętam jeno drugą część- “bilboa”), siła złego na jednego nie dość że zawieruszyłem to i nie pamiętam etymologii niżej zamieszczonego powiedzenia, a brzmi ono niczym memento mori – “emeryci, popierajcie partię czynem, umierajcie przed terminem!” Kiedy TO krążyło po PRLu? AjWaj – wylałem
      dziecko z kąpielą – więc już nikt nie musi mi niczego wyjaśniać.

      “I WUJ , że zwykłe LCD staniały jak też jachty pełnomorskie .”
      TO już też przerabialiśmy, wcześniej urodzeni pamiętają zapewnienia
      że tanieją lokomotywy …więc summa summarum… nie jest źle. 🙂

      Ps. Ktoś pamięta jeszcze zjawisko “starego portfela” z PRLu? 🙂

      Odpowiedz
    • 16 lutego 2020 o 17:42
      Permalink

      I O TO w inżynierii finansowej chodzi….

      Te wszystkie durne aksjomaty ekonomiczne, przeznaczone są dla plebsu.
      Służa zaciskaniu pasa prolom.
      I pod tym wzgledem, Morawiecki jest kilka długości przed Balcerowiczem.
      On ROZUMIE funkcjonowanie systemu monetarnego, Balcerowicz był jedynie teoretykiem.

      Rzucenie do kieszeni ludzi 500+, w kwocie 20 miliardów, nakreciło popyt, miejsca pracy, przychody z podatków pośrednich, wzrost wynagrodzeń.
      Inflacja zredukowała tę kwotę
      Beda następne podwyżki, 13-tki, i cykl sie powtórzy.
      W ten sposób, wzrosną nominalnie pensje Polaków, zbliżając się do zachodnich.
      Wzrost realny kasowany inflacją cenową usług komunalnych, mediów, raczej nam nie grozi.
      Dochód rozporzadzalny powinien być bez zmian.

      Niebezpieczenstwo widziałbym z innej strony.
      Wzrost kosztów pracy, energii, mediów, przełoży się na ceny zywności.
      I w tym momencie, import substytutów zagrozi naszym producentom.
      Import z Ukrainy czy Białorusi, może wykończyc nasze rolnctwo.
      Ich nie interesuje nowa religia- “globalne ocipienie”, ceny energii ustalają sami, bez zbędnych opłat na rzecz lobby antyweglowego.

      Odpowiedz
  • 16 lutego 2020 o 14:51
    Permalink

    Jeszcze : na końcu swego tekstu ów mądry dziennikarz pisze o inflacji jak bywała za PO , że bywała podobna .Zapomina młody człowiek , że oprocentowanie lokat bywało wtedy koło 5 % . A takie stopy % szybko tłumiły inflację . Bo po to się je podwyższa .

    Odpowiedz
  • 16 lutego 2020 o 18:18
    Permalink

    Kura się cieszy bo zniosła jajo bez wysiadywania na 2 mld zł.
    Tylko powstaje jedno pytanie co z warunkami konkurencji dla TV finansowanych z pieniędzy prywatnych?

    Odpowiedz
  • 16 lutego 2020 o 19:23
    Permalink

    Co prawda, mam I stopień umuzykalnienia, ale wydaje mi się, że muzyka country w swej rytmice i treści, niczym się nie różni od disco polo…..
    To jedynie kwestia dorobienia ideologii, uwzniaslajacej i komercjalizującej produkt.
    Odpowiednio reklamując, można sprzedać wszystko i wszędzie.

    Obiło mi się o uszy, że utwory Bayer Full sprzedają się w Chinach, czesto w ilości 70 milionów sztuk, maja licznych rodzimych nasladowców.
    Niezły rynek do zdobycia dla polskich twórców?
    Zamiast 100 milionów na promocję nie wiadomo czego przez jakąś Fundację Narodową, może marketing naszej twórczości, procentujący tantiemami?

    Odpowiedz
  • 16 lutego 2020 o 20:05
    Permalink

    @krzyku , wydaje mi się , że NIE zrozumiałeś jak nas RĄBIE PiS ! Zrobili sobie perpetuum mobile budżetowe .
    Ale do czasu . To ostatnie stadium , jak przy chorobie alkoholowej . Czyli – jest mi ciepło , bo mnie trzęsie – powiedział deliryk . Więc uświadamiam ci – MY WSZYSCY mamy gangsterski podatek na wybryki PiS !!!
    Kumasz ? Nie – odpowiedział @krzyk !

    Druga sprawa , ci twoi “guru” prawaccy , nie wiedzieć czemu mają za złe dawanie zwierzętom praw !
    Ten Gryguć , czy jak mu tam, też w pierwszych mało słyszalnych minutach coś o tym bełkotał ! Potem nie słuchałem . Chorzy ludzie , jak Boga kocham ! Rozumiem sprzeciw wobec LANSOWANIA LGBT+ , ale co im …wujom zwierzęta winne ?
    Pewnym rozjaśnieniem sytuacji była wypowiedź innego …wuja , że on w stos. do zwierząt uznaje TYLKO prawa własności ! Jerum ! Do kobiet też , zresztą .

    Jakiś kretyn z “Pro Life ” w tv niedawno wyonaczył ze swych zwojów paramózgowych , że on pojęcie PRAWA odnosi tylko do ludzi . Kapitalne wręcz ! A ten łobuz tak kocha kalekie dzieci , że KAŻE je rodzić kobietom załatwiając je na całe życie . Milusi drań ! Pomijając fakt , że istnieją setki praw dot. NIE LUDZI – gruntowe , wodne , lotnicze , spadkowe , medyczne itd. itd.
    Tu widzę zresztą konflikt pomiędzy prawem właścicielskim wobec kobiety i NAKAZEM rodzenia jej kaleki , którym to , jeśli wytrwa , ma zajmować się do końca życia . URWAŁ NAĆ ! Przecież jeśli to jego baba to straci automatycznie na atrakcyjności fizycznej – bo wiecznie zajęta w pampersach i inn. brudach i ekonomicznej – bo ktoś MUSI się zajmować kaleką więc do roboty nie pójdzie . Jakiś FAK myślowy , nie ?
    Tylko mój @krzyku , ci krzykacze albo dają wtedy nogę i zostawiają kobietę z zas…m kaleką , albo , po cichutku wiozą swoją kobietę na zabieg do Czech np.

    A każdy z tych zboków od których roi się YT wypowiada się z pewnością siebie BOGA – co jest grzechem tym bardziej , ze wszyscy wierzą …

    PANOWIE ALE STOPUJEMY SIĘ SAMI I KONTROLUJEMY – BO WIEMY JAK JEST PRAWDA? POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

    Odpowiedz
    • 16 lutego 2020 o 22:17
      Permalink

      “Balcerowicz był jedynie teoretykiem.” Ale za to jakim, komunista-marksista po… “niektórych kursach” w USA!
      Prócz teoretyków decydujący głos mieli też (NIESTETY)
      fanatycy (?) czy raczej myślący perspektywicznie – lewica laicka.
      „Polakami to się łatwo rządzi, bo Polacy to stado baranów”. Już nie pamiętam kto, kiedy i gdzie TO ‘wybełkotał’…. ach, ta pamięć “wybiórcza’. 🙂
      »Po wyborach z 4 czerwca Sachs ponownie udał się do Polski, gdzie dziennikarz „Gazety Wyborczej” Grzegorz Lindenberg zorganizował mu i jego asystentowi Davidowi Liptonowi kolejne spotkania. Sachs tak wspomina: „Kiedy wkrótce po wyborach wróciłem do Polski, młody dynamiczny działacz Grzegorz Lindenberg zorganizował nasze, tj. Liptona i moje, trzy kolejne spotkania z głównymi strategami ruchu «Solidarności»: Bronisławem Geremkiem, Jackiem Kuroniem i Adamem Michnikiem”.

      Sachs zobaczył się najpierw z Geremkiem. Oczywiście ten nie miał bladego wyobrażenia o zagadnieniach ekonomicznych. Spotkanie zakończyło się stwierdzeniem Geremka: „Myślę że ma pan rację”. Następnie Sachs udał się do Kuronia. Prof. Witold Kieżun tak opisuje spotkanie w swej książce Patologia Transformacji: „Kuroń palił papierosa za papierosem i od razu wyciągnął butelkę”. Następnie Sachs zaczął mu opowiadać o „niezbędnych” reformach, jakie czekają Polskę. Kuroń oczywiście nic z tego nie zrozumiał, ale co chwila znajdując się w alkoholowo-nikotynowym amoku walił ręką w stół i powtarzał: „Tak , rozumiem”. Ostatecznie podpity Kuroń stwierdził, że brzmi to fascynująco i że trzeba to zapisać. Natychmiast Sachs z razem z Liptonem i Lindenbergiem udali się do siedziby „Wyborczej”. Było około 23:30. Od razu przystąpiono do pospiesznego zapisywania programu transformacji ustrojowej. Kuroń chciał, żeby był gotowy już na następny dzień. Potwierdza to Naomi Klein w Doktrynie szoku: „Sachs i Lipton napisali plan polskiej terapii szokowej w ciągu jednej nocy. Miał piętnaście stron i, jak twierdził Sachs, był to, jak sądzę, pierwszy raz, gdy ktoś napisał całościowy plan przejścia z gospodarki socjalistycznej do wolnego rynku”. Po napisaniu planu, który zostanie nazwany „Planem Balcerowicza”, oboje udali się do Michnika.

      Tak więc plan polskiej transformacji ustrojowej napisany przez Sachsa z polecenia Sorosa i jego „zaufanych ludzi” powstał w ciągu jednej nocy na życzenie pijanego Kuronia i w siedzibie „Wyborczej”. Sachs w swojej książce wspomina, że rząd amerykański ostrzegał przywódców „Solidarności”, że on i Soros są groźnymi osobami i że mogą jedynie zaszkodzić polskiej transformacji: „Po wydarzeniach tego dnia wielu ludzi w Waszyngtonie próbowało tłumaczyć nowym polskim władzom, że jestem człowiekiem niebezpiecznym. Co najmniej jeden Polak dobrze notowany w Waszyngtonie radził premierowi, żeby mnie wydalił z Polski, zanim naprawdę zaszkodzę polskim reformom”.

      W takim razie kogo reprezentował Soros, jeśli rząd amerykański ostrzegał przed nim Polaków?
      I TU powstaje podstawowe pytanie… na które znamy od dawna odpowiedz.
      Tych samych co w Rosji …………….
      I Bądź Pozdrowion

      Odpowiedz
      • 17 lutego 2020 o 09:54
        Permalink

        @krzyk58

        Nie lewica laicka, ale co najwyżej laicka burżuazja. Oni już dawno u zarania PRL-u, jak tylko kariery nie mogli zrobić bo im polscy narodowi komuniści przeszkodzili, a po 1968 roku to już na pewno zdradzili lewicę, także tę laicką z prawdziwego zdarzenia. Przeszli na stronę większości oczadziałego religią ludu, wmawiając im, że socjalizm jest niewydolny i niesprawiedliwy, a Kościół ten przekaz wzmacniał i uświęcał religijnie. Komu służył wtedy prawicowy Kościół? I komu służy nadal? Czy na pewno narodowi?

        A swoją drogą, jaki poziom reprezentuje naród, który daje się wodzić za nos kilku żydom? Wstyd mi za rodaków, że wtedy, gdy w swoim środowisku lokalnym docierałem do nich i mówiłem co nas czeka, to szydzono ze mnie. Dokonałem więc “emigracji” wewnętrznej, zająłem się tylko własnym rozwojem zawodowym i studiami, to społeczeństwo i jego problemy przestało mnie interesować. Patrzyłem na zgotowaną rodakom biedę ze smutkiem, zresztą samemu musiałem z nią także walczyć podejmując się dodatkowych prac. Ale niestety nic nie można zmienić, gdy lud zamiast myśleć woli się modlić.

        W sytuacji, gdy nikt już “na siłę” nie uszczęśliwia tego narodu i nie zmusza do socjalizmu, doszło do totalnej degeneracji, której teraz już nie odwrócisz. Nie ma takiej siły, bo i radykalnej przedwojennej lewicy już nie ma, a i nikt przy obecnej świadomości nie będzie się poświęcał, może ryzykował nawet życiem w jakichś tam strukturach siłowych, aby ratować naród, który nawet nie rozumie co się stało, tylko bawi się nadal przy discopolo a inni nadal uważają że dobrze robili działając w opozycji wobec PRL!

        Dla przykładu taki publicysta z Przeglądu Tomasz Jastrun – niby daje sygnał w swoich felietonach, że w PRL bezpieczniej się żyło, ale zero refleksji nad swoimi błędami działalności opozycyjnej. Masz tu jego wypowiedź, cyt.
        „Zaletą dawnego systemu, w ramach jego okropnych wad, było poczucie bezpieczeństwa. I to, że nie wszystko zostało podporządkowane zyskowi. Byłem wrogiem tamtego państwa, ale mniej się wtedy bałem o byt, nawet jako opozycjonista, niż boję się teraz”. Źródło: Tomasz Jastrun, „Owad i Lewiatan”, Przegląd z 2-8.02.2015., s. 35.

        Widzisz, takich i podobnych wyleczyłoby tylko totalne bezrobocie i mieszkanie pod mostem. Od razu tak by im się perspektywa w pięć minut zmieniła, że zapałaliby wielką miłością do systemu PRL, jak całe rzesze bezrobotnych na bruku kapitalistycznym po 90-tym roku. Nie zapomnę nigdy wypowiedzi takiego jednego robotnika, któremu udzielałem pomocy. Cyt. w skrócie najważniejsze: “Panie i po co mi to było, jaki ja głupi byłem, teraz to mnie nawet własne dzieci nienawidzą za to co robiłem przeciwko Polsce Ludowej”. Wypowiedź autentyczna, ale skrócona, to z niej właśnie wynikało.

        Ile takich przypadków teraz jest w Polsce i całe rodziny z tego powodu się znienawidziły, nawet bez podziałów ideologicznych fundowanych nam przez PiS? Politycy teraz już tylko Polskę i Polaków dobijają swoją polityką histeryczną, ale podział nastąpił już wcześniej, w czasie transformacji, gdy część Polaków zorientowała się w tym przekręcie tysiąclecia, zwłaszcza młodzież wychowana już w ciężkich warunkach transformacji, bo starzy najczęściej nie przyznają się do swoich błędów.

        Także nie szukaj korzeni zła w lewicy laickiej, bo tam ich nie znajdziesz. To dzięki tej radykalnej lewicy społeczeństwo polskie dostało w Polsce Ludowej godniejsze życie w porównaniu do II RP. Zresztą o tę Polskę Ludową walczyły pokolenia Polaków praktycznie od XIX wieku. Poczytaj sobie źródła. Stalin wiedział, że spokojnie sobie poradzi w Polsce, wystarczy tylko że wyjdzie naprzeciw społecznemu zapotrzebowaniu ludu na pracę i bezpieczeństwo ekonomiczne. I tak się stało, przeklęci chcący III wojny światowej nie mieli żadnych szans w tej wojnie domowej, bo lud ich sypał na potęgę. Lud brał ziemię z reformy i pracę w państwowych fabrykach, rzucił się do odbudowy kraju, a dysydenci nie mieli szans, aby ten bum na nowy system zmienić. Schronili się więc pod skrzydłami Kościoła i “sypali piasek” w tryby systemu, czekając, aż system dostanie zadyszki i to wykorzystali, bo lud nadal był uzależniony od religii, która została wykorzystana przeciwko temu ludowi. Ot i cała krótka historia tego co się stało. To prawica ponosi pełną i wyłączną odpowiedzialność za zniszczenie rozwijającego się potencjału Polski po II wojnie światowej, bo im system sprawiedliwości społecznej nie odpowiadał.

        Odpowiedz
        • 17 lutego 2020 o 17:49
          Permalink

          Laicka, kosmopolityczna i nieważne że w wieku podeszłym przyjęli chrzest
          gdyż nawrócenia nie były szczere o czym przekonaliśmy się
          już w drugiej połowie 90′ gdzie ci sami podjęli walkę z KK,
          i samym panem Bogiem – ten stan rewolucji/ dywersji jest permanentnie utrzymywany.
          “Także nie szukaj korzeni zła w lewicy laickiej, bo tam ich nie znajdziesz.” Tylko tam – nie ma innego przeciwnika.

          To (bezbożna) lewica laicka ponosi pełną i wyłączną odpowiedzialność za zniszczenie rozwijającego się potencjału polski po II wojnie światowej, BO sukcesywnie odsuwani
          po 1956 r. od bezpośredniego wpływu na bieg wydarzeń,
          a nie mogli pogodzić się z marginalizacją, stąd stąd pojawiające się co kilka lat próby anarchizacji państwa czy przewrotu przy pomocy a to studentów, a to robotników i wreszcie udało się . Po roku
          1989 lewica laicka okrzepła, nabrała wiatru w żagle i płynie niczym i przez
          nikogo nie niepokojona, już w rodzinie socjalistycznych
          eurolandów – nieważne kto zarządza, , byle by posiadał ‘namaszczenie Kiszczakowo-Geremkowe”!
          ——————— Wiem że cenisz dywagacje prof. Wielomskiego ….
          Prof. Adam Wielomski: W wydaniu Krzysztofa Karonia – typowo leninowska interpretacja Karola Marksa
          https://www.youtube.com/watch?v=HtIwrTtW56g

          Odpowiedz
    • 16 lutego 2020 o 22:23
      Permalink

      “Druga sprawa , ci twoi “guru” prawaccy , nie wiedzieć czemu mają za złe dawanie zwierzętom praw !”

      Lewak, jak Boga kocham!! 🙂

      Odsyłam do dzisiejszej homilii z kościoła pw. Świętego Krzyża….transmitowana w radio (wedle umowy ‘z Sierpnia”…) 🙂

      Odpowiedz
  • 16 lutego 2020 o 20:12
    Permalink

    W Polsce Walentynki i inne takie bzdety a trudno znaleźć informację, że polska miedź została sprzedana. Komu wiadomo, przypuszczam też, że określenie sprzedana to nadinterpretacja.

    Powtórzę się i przypomnę słowa Rosjanki (….jeszcze Polska nie zginęła póki my żyjemy…..)

    Odpowiedz
  • 18 lutego 2020 o 20:19
    Permalink

    Krzyku , nie słuchałem homilii , ani mszy . Jestem agnostykiem . Natomiast prawactwo en bloc NIE lubi praw dawanych słabszym . Nie lubi , nie lubiło i nie będzie lubić . Taka konstrukcja psychiczna .

    Co do zwierząt , to niedawno niejaki Cejrowski chwalił się strzelaniem z wiatrówki do zwierząt w młodości .
    Drań ? Drań . Inni też tak mają , lubią narzucać swe prawa WŁAŚCICIELSKIE kobietom , dzieciom, zwierzętom ……………..
    To typowa , immanentna cecha prawactwa ( jak miesiączka u kobiet ) , które ZAWSZE było wsteczne i będzie . Pisze o tym zawsze @Miecław . Piszę i ja .

    Podobny stosunek mieli ci ludzie do chłopów i robotników np. za II RP . I nie komentuj i nie zakłamuj – proszę , że np. tacy prawacy to … ukryci marksiści , zaś marksiści to kapitaliści , a kapitaliści to pederaści itd. itd.
    Lubujesz się w takich chorych konstrukcjach . Może Ci macica do mózgu wskoczyła ? To z dawnych wiejskich zabobonów . Miało to dotykać również mężczyzn . Skoro WSZYSTKO jest WSZYSTKIM to jaka różnica ?

    Co do Leszka B. to nie chciałem mu jakoś dopiec , stwierdziłem tylko , że nie kumał prostego przekrętu pisslamistów . On sam zawsze hamował inflację , nieraz do deflacji . Podobną ślepotę zauważyłem u inn.
    ekonomistów z obozu liberalnego np. prof. Orłowskiego . Ten zresztą zawsze “leci” ogólnikami .

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.