1000 PLN miesięcznie – niespełniony szczyt marzeń setek tysięcy Polaków i Polek

Niestety nie widać dobrej zmiany w ZUS. Po ostatniej waloryzacji od 1 marca 2016 roku emerytura, renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy i renta rodzinna to tylko 882,56 PLN brutto. Renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy 676,75 PLN brutto. Renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy w związku z wypadkiem lub chorobą zawodową i renta rodzinna wypadkowa 1059,07 PLN brutto. Renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy w związku z wypadkiem lub chorobą zawodową 812,10 PLN brutto. Renta socjalna to 741, 35 PLN brutto. [Źródło pow. danych: ZUS tutaj].

Waloryzacja szału nie zrobiła. Były osoby, co dostały po 3 PLN z groszami, były osoby co dostały nawet i 5 PLN z groszami. Być może rzeczywiście w skali roku ma to znaczenie, bo czy dostaliśmy 36 PLN podwyżki rocznie, czy około 60 PLN – to jednak robi różnice.

W zasadzie na tym moglibyśmy zakończyć ten felieton, albowiem ciężko jest się powstrzymać, żeby nie narzekać. No, bo jak można na poważnie traktować kraj, który osobie niezdolnej do pracy daje 882,56 PLN brutto, co stanowi około 681,02 PLN netto po odliczeniu 121 PLN na ZUS, 69 PLN na NFZ i 11 PLN jako zaliczka na podatek dochodowy. Jak można żyć za 681 PLN i 2 grosze będąc osobą całkowicie niezdolną do pracy? Czy ktoś kto za to odpowiada jest debilem, a może nigdy nie był w sklepie? W pierwszym wypadku ma szanse na dobrą opiekę w zakładzie psychiatrycznym, w drugim – może niech się przejdzie i zobaczy, te takie cyferki na karteczkach obok towarów to są ceny, jakie trzeba zapłacić, żeby żyć. Może osoby za to upokorzenie odpowiedzialne nigdy nie opłacały opłat komunalnych? Nie płaciły za wodę, prąd (wyrób akcyzowy), gaz? Przecież musi być jakaś racjonalna przyczyna powodów dla których ludzie nami rządzący, bo to oni odpowiadają za wysokość tych kwot – godzili się na takie upodlenie i zeszmacenie tej części naszego społeczeństwa, która jest skazana z różnych przyczyn na tego typu świadczenia?

Przecież w przypadku kwoty 681 PLN i 2 grosze netto – nie można mówić nawet o wegetacji! Szczęśliwcy, którzy mieli mieszkania dostają się pod egzekucję komorniczą, ponieważ państwo daje im tak mało środków, że nie mają na lekarstwa, jedzenie i mieszkanie. Potem albo lądują na ulicy jak byli grzeczni, albo w zakładach psychiatrycznych, jeżeli grozili samouszkodzeniem. No, bo jak byli agresywni, to władza nie ma litości – więzienia czekają.

Czy nikt  rządzących nie rozumie, że jeżeli ma się w gospodarstwie domowym osobę otrzymującą 681 PLN i 2 grosze, to ma się obciążenie finansowe – rozłożone na innych domowników? Po prostu rodzic niepełnosprawny – kosztuje dziecko pracujące lub partnera życiowego? Czy rządzący nie rozumieją, że to często są powody do rozpadu rodzin, związków, okrutnego losu – samotności, bólu i cierpienia ludzi zepchniętych na margines tylko dlatego bo zachorowali?

Oczywiście można odnosić tę kwotę do wysokości płacy minimalnej, można tłumaczyć się wskaźnikami, wyliczonym progiem egzystencji, dodać to tych groszy kolejne z pomocy społecznej i jakoś wychodzi może 1000 – coś około tej kwoty. Bajeczny 1000 PLN netto miesięcznie, niespełniony szczyt marzeń setek tysięcy biednych rencistów, którzy nie mieli pieniędzy na leki lub ogrzewanie i umarli przedwcześnie.

Nawet jeżeli uwzględnimy realia jakie są w naszym kraju, to kwota 681 PLN i 2 groszy miesięcznie na życie, to nie tylko skandal, to nie tylko upokorzenie, ale to po prostu nakaz szybszej śmierci, najlepiej natychmiastowego zgonu. No, bo jak żyć za takie pieniądze?

Być może na wsi jak się ma własny ogródek i coś człowiekowi wyrośnie, to jest lżej, jednak lekarstwa mają dokładnie taką samą cenę, prąd również nie jest na wsi tańszy, woda często droższa. Obalmy mity o sielskim życiu rencistów na wsiach! Często schorowanych biednych ludzi, wydanych na opiekę rodzin, gdzie fundamentalnym problemem jest dostęp do lekarza w mieście. To często są straszne sprawy, ale państwu nie przeszkadza to, że wszystko jest przerzucone na rodziny – to nie ma znaczenia.

Zastanawiające jest to, jak długo jeszcze Polacy i Polki będą pokornie znosić takie upokorzenia. Bowiem naprawdę za takie kwoty nie da się żyć, a KAŻDY Z NAS MOŻE MIEĆ WYPADEK, KAŻDY Z NAS MOŻE BYĆ RENCISTĄ! Podwyższenie tych wszystkich najniższych świadczeń jest nie tylko obowiązkiem moralnym dobrej zmiany, ale przede wszystkim naglącą koniecznością.

8 thoughts on “1000 PLN miesięcznie – niespełniony szczyt marzeń setek tysięcy Polaków i Polek

  • 8 kwietnia 2016 o 04:56
    Permalink

    Właśnie o to chodzi o tym trzeba pisać bo nikt o tym nie pisze! Bieda nasza powszechna

    Odpowiedz
  • 8 kwietnia 2016 o 09:15
    Permalink

    Wladyk skąd się wzięła bida powszednia a tak mocno protestujesz, że Po i PSL nie zostawiły RUINY. Blichtr jaki jest w koło to może cieszyć tylko dorosłych dzieci już wcześniej takowych spotykałem ale nigdy nie myślałem, że ty do tego grona dołączysz. Pozdrawiam, nie widziałem cię na meczu.

    Odpowiedz
  • 8 kwietnia 2016 o 09:32
    Permalink

    Mykoła,pisz do GUSu o aktualne dane dotyczące gospodarki,bo niedługo posądzisz mnie o ten stan rzeczy, a jest żle a będzie jeszcze gorzej! Syn gra w JUWE to tam mnie spotkasz.PYRSK.

    Odpowiedz
  • 8 kwietnia 2016 o 13:17
    Permalink

    Za takie pieniądze to niech oni nas w d. pocałują – dziwię się że w tym kraju jest spokój społeczny

    Odpowiedz
    • 9 kwietnia 2016 o 03:01
      Permalink

      @Emerytowany Zielony Ludzik
      Zapraszam do Niemiec, dostanie Pan np. 137,50 €, 36,00€ lub mniej oraz zylakow na nogach od stania w urzedach socjalnych po zapomogi lub w kosciele / “Tafel e.v. “/ po troche jedzenia / resztki przeterminowane i nie sprzedane w sklepach / ……moze byc, ze i wojna z tego bedzie …

      Odpowiedz
  • 8 kwietnia 2016 o 17:49
    Permalink

    Doskonale oceniona nasza rzeczywistość.

    Autor myli się tylko w jednej sprawie.

    Leki na tzw. wsi wcale nie są w tej samej cenie, co w mieście, są trochę wyższe, tak aby choremu nie opłacało się po nie jeździć do pobliskiego miasta.

    Kapitalizm.

    Odpowiedz
  • 9 kwietnia 2016 o 15:37
    Permalink

    Jaka odwaga-taka zniewaga,jakie głąby-takie rządy .
    Naród pozbawiony inteligencji i godności jest skazany na wymarcie.
    Bez eliminacji pazernych degeneratów z życia publicznego i natychmiastowej zmiany prawa /zniesienia tysięcy debilnych naprodukowanych przez nich ustaw,przywilejów i ulg /oraz konfiskaty majątku złodziei i sprawiedliwego podziału dochodów -ten kraj&naród niebawem popadnie w całkowitą ruinę podobnie jak Ukraina.

    PANA ANTYSEMICKI PSEUDONIM NAZWAŁEM ZGODNIE Z KLASA POJĘĆ DO KTÓRYCH SIĘ ODWOŁUJE, KOMUNIKUJĄC JEDNOZNACZNIE JEGO NEGATYWNĄ WYMOWĘ. PROSZĘ PAMIĘTAĆ NA TYM PORTALU NIE MA TOLERANCJI NAWET DLA CIENIA ANTYSEMITYZMU, JEŻELI SIĘ TO PANU Z JAKICHKOLWIEK POWODÓW NIE PODOBA – ŻEGNAMY. WEB. JÓZ.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.