10 kwietnia lądujemy! 10 maja głosujemy!

graf. red.

10 kwietnia lądujemy! 10 maja głosujemy! Tak można podsumować sytuację w jakiej jesteśmy. Jest czymś niesamowitym, że w stanie spodziewanego piku epidemii – właśnie w połowie maja, w ogóle możemy rozpatrywać w tym czasie wybory prezydenckie. Jest to tak niesamowite, że nie da się o tym pisać bez używania słów powszechnie uważanym za skrajnie obelżywe. Zwłaszcza, że przykłady wyborów we Francji, czy nawet korespondencyjnych w Bawarii – nie były obojętne dla rozwoju epidemii.

Chyba nikt, mający nawet resztkę zdrowego rozsądku, nie myśli o tym, że bez karabinów i strzelania do przechodniów, zatrzyma ludzi po 10 maja w domu, jeżeli wcześniej w jakikolwiek sposób, nawet poprzez SMS-y nakaże im głosować. Chociaż chyba wybory SMS-owe, wcale nie byłyby złym pomysłem?

Nasze państwo nie działa ani w oparciu o prawo, ani w oparciu o procedury, ani nawet o zdrowy rozsądek. Dramat pod Smoleńskiem pokazał jak w pigułce, jak działa nasze państwo w praktyce.

O ile nawet sama dramatyczna katastrofa była w swojej skali tak tragiczna, że już trzeba po prostu milczeć nad tym dramatem. To, to wszystko co po niej nastąpiło – jaką narrację uruchomiły siły związane z ludźmi, którzy dzisiaj rządzą naszym krajem, to już jest poważna sprawa i tego, nie tylko nie można przemilczeć, ale to po prostu trzeba prześwietlić i ujawnić, pokazując wszystko co wówczas miało miejsce i jeszcze dzisiaj w sposób nieudolny dogorywa.

Retoryka okołosmoleńska (nie mylić z retoryką smoleńską – o niej w pełni szacunku dla ofiar nie mówimy), to był przykład tak niesamowitej mowy nienawiści i tak szyta grubymi nićmi czarna propaganda, czystego czarnego PR-u, że to powinno być modelem dla wszystkich, którzy poprzez kampanię marketingu politycznego chcą przejąć władzę.

Sam obóz rządzący odsunął od władzy i schował w cieniu ław sejmowych człowieka, który był twarzą i prawdopodobnie głównym rozdającym w retoryce okołosmoleńskiej. Do dzisiaj nie ma żadnych realnych i możliwych do pokazania efektów pracy całej komisji, a trzask parówek pękających w puszkach po piwie to wszystko, co było warte zapamiętania z tej okołosmoleńskiej retoryki.

W naszym kraju z przestrzeganiem konstytucji mamy problem od dawna. Poza tym, nie można się nie zgodzić z rządzącymi, że ta Konstytucja nie jest taką, na jaką nasz kraj zasługuje i na pewno nie jest taką, jakiej ten kraj potrzebuje. Jednak, przy całym szacunku do rządzących, niech nie wciskają nam kitu, że skoro Konstytucja nakazuje wybory, to trzeba je przeprowadzić. Co prawda koalicja rządząca poparła projekt pana Jarosława Gowina – przedłużenia kadencji pana Andrzeja Dudy o dwa lata, zupełnie zlany przez oderwaną od rzeczywistości państwowej opozycję. To jednak nie zwalnia rządzących z odpowiedzialności za kraj, a opozycja mogłaby również się nią wykazać i to nie na zasadzie, że rządzący musza odejść.

Jeżeli klasa polityczna nie będzie w stanie dojść do porozumienia, bo trzeba przyznać że sam fakt wyborów w tym terminie jest problemem i dla zachowania władzy państwowej potrzebne jest rozwiązanie. To ta klasa polityczna już totalnie się skompromituje. Z punktu widzenia interesu państwa, pomysł na przedłużenie kadencji jest w istocie pomysłem neutralnym. Ponieważ potrzebujemy Prezydenta – żeby państwo mogło funkcjonować i zarazem, żeby się nie skompromitowało.

Perturbacje jakie mogą wyniknąć z przeprowadzenia wyborów „przy urnach” lub wątpliwości, co do legitymacji władzy po wyborach przeprowadzonych korespondencyjnie – TO WIĘKSZE STRATY, Z PERSPEKTYWY PAŃSTWA, NIŻ ZYSKI POLITYCZNE POSZCZEGÓLNYCH FORMACJI POLITYCZNYCH. Niestety dzisiaj nie ma autorytetu, który byłby w stanie to przedstawić zwaśnionym i zaślepionym polityczną głupotą stronom.

Mając na uwadze doświadczenie słabości naszego państwa, które doprowadziło do tragedii smoleńskiej, pamiętajmy o tym, że wówczas trumny – do pochowania ofiar, sprowadziliśmy z Włoch. W Polsce, nikt nie miał takiej ilości trumien wystarczająco „godnych”. Warto o tym pamiętać, że byliśmy tak żałośnie słabi, że nie potrafiliśmy nawet sami wyprodukować sobie określonej ilości trumien, a ciało Ś.P. Prezydenta, wróciło na pokładzie amerykańskiego samolotu. Dzisiaj, jeżeli w wyniku wyborów, doszło by do masowych zgonów, Włosi już nie sprzedadzą nam ładnych trumien, bo je sami potrzebują, a Amerykanie nie dadzą nam samolotów, bo ich sami potrzebują do transportu pomocy humanitarnej z Chin.

15 myśli na temat “10 kwietnia lądujemy! 10 maja głosujemy!

  • 10 kwietnia 2020 o 08:34
    Permalink

    Nic dodać, nic ująć – tytuł mówi sam za siebie, no taka jest smutna prawda

    Odpowiedz
  • 10 kwietnia 2020 o 08:59
    Permalink

    Z tymi parówkami…mocne.

    Ale ja nie wiem czy trzeba było sprowadzać trumny z Włoch. Jesteśmy w stanie załatwić je na miejscu. Tam chyba chodziło o to, że były to trumny niewymiarowe, bo minister wojny kazał zaspawać ciała w metalowych puszkach w razie późniejszych wykopków. Tak właśnie zmienił się rozmiar, trzeba było te skrzynki jakoś obudować. Widocznie Włosi posiadali odpowiedni zakład? Tak się tylko domyślam.

    Co do sms-ów. Panie Krakauer, ale ja NIE CHCĘ głosować przez sms-a. Potem będę miał więcej kontroli w firmie. Nie dziękuję.

    Nie wiem też na ile to kaczka dziennikarska a na ile prawda, ale podobno minister wojny się uaktywnił. Wg informacji jakie czytałem to ma gościa który przeżył katastrofę i że raport będzie na dniach. W normalnym kraju człowiek potrafiłby oddzielić ziarno od plew, ale my jesteśmy w innym kraju. Tu spodziewamy się oszołomstwa. Dlatego nie zdziwiłoby mnie gdyby jego słowa były prowadziwe, toż to nie kto inny jak sam Antoni!

    pozdrawiam w piękny piątek

    Odpowiedz
    • 10 kwietnia 2020 o 11:32
      Permalink

      Paanie! Komunizowanie i lewicowość to stan (pokręconego) umysłu, Sz. zauważy że tzw. “elita prawicowa” pierwszy Sakrament Święty przyjmowała zwykle w wieku mocno dojrzałym, a i to
      nie zawsze (pierwszy) przyjmował się, taak pochodzenie etniczno-partyjne mocno ciążyło na tzw.
      prawicowcach, BO dziadkowie czy ojcowie komunizowali jeszcze przed wojną, nie tylko w KPP ale i KPZU czy Zachodniej Białorusi a “ony” to czystej
      wody “nawróceni” stalinowcy, w pierwszym i drugim pokoleniu, trzecie pokolenie ubeckich dynastii
      śmiało w RP ‘III i pół” kontynuuje tradycje rodzinne!!! 🙂 I to jest (dopiero) DRAMAT polityczny.

      “………..wiele znających go w czasach młodzieńczych osób twierdzi, że był bardzo lewicowy.

      Antek mówił o sobie, że jest guevarystą, kiedyś zbierał nawet podpisy pod protestem przeciw przyjazdowi Nixona do Polski, ponieważ Ameryka prowadziła wtedy wojnę w Wietnamie. W swojej publicystyce wymieniał jednym tchem dwa imperializmy, z którymi trzeba walczyć: sowiecki i amerykański. („Gwiezdny czas”, Jacek Kuroń)

      Był Antek entuzjastą MIR, skrajnie lewackiej organizacji chilijskiej, która atakowała Salvadora Allende z lewa. Pamiętam również jego zachwyty nad akcją terrorystyczną Czarnego Września podczas olimpiady w Monachium w 1972 r. Pamiętam też jego akcję zbierania podpisów przeciwko wizycie Nixona w Polsce – dlatego, że to łajdak, który napada na Wietnam… Był też wielbicielem Che Guevary. (Adam Michnik)

      Zauważmy, że są to cytaty ludzi o raczej lewicowych poglądach. Michnik i Kuroń to dla dzisiejszych prawicowców i narodowców symbole lewactwa, a tymczasem Antoni Macierewicz plasuje się mocno na lewo od nich. Niektórzy z jego dawnych znajomych twierdzą, że miał plakat Che nad łóżkiem. Nawet umiarkowanie prawicowy i konserwatywny Bronisław Komorowski przyznał w jednym z wywiadów, że ten rewolucyjny radykalizm Macierewicza był dla wielu pociągający.

      https://kaczyzm.info/macierewicz/antonio-guevara/

      https://kaczyzm.info/macierewicz/wielki-likwidator/

      https://kaczyzm.info/macierewicz/antoni-smolenski/

      https://kaczyzm.info/macierewicz/an-drony-i-spolka/

      Niestety obawiam się, że jeszcze niejeden raz będzie ciąg dalszy…

      W FR odpowiednikiem “naszych prawicowców”, będą liberałowie i demokraci, (różne takie Gozmany, czy Swanidze) ‘ony” też mają swoje umocowanie historycznie jeszcze w latach 30’ ubiegłego wieku pośród prawilnej z ich punktu widzenia, Bolszewii , mają również, wbrew ocenie Ruskich, swojego chłopca do bicia -“krwawego tyrana – Stalina”. TO cecha charakterystyczna tej “międzynarodówki lewackich komunistów” (lewy komunista)… nieprawda’ż? 🙂

      Odpowiedz
  • 10 kwietnia 2020 o 09:40
    Permalink

    Mocno napisane, ale rozumiem to w tej sytuacji, to konieczność.

    Odpowiedz
    • 10 kwietnia 2020 o 10:42
      Permalink

      Cialo Prezydenta przywieziono ze Smoleńska na pokładzie polskiej Casy, a pozostałe trumny z Moskwy na pokładzie amerykańskiej Galaxy.

      Odpowiedz
  • 10 kwietnia 2020 o 10:47
    Permalink

    Autor przesadza.

    Wszystko da się “przeprowadzić” – tylko są różne koszty tego “wszystko”.

    Najlepiej głosować poprzez wysyłanie SMS-ów.

    Albo w maskach …

    Odpowiedz
    • 11 kwietnia 2020 o 11:07
      Permalink

      No ale Wielomski może wtedy zrealizuje swoje marzenia monarchistyczne? 🙂 Prezesa zrobią królem i będzie wreszcie normalnie.:-)
      Brak mu konsekwencji, bo nie zauważa nadal destrukcyjnej roli religii twierdząc, że “polska szkoła nie uczy Polaków myślenia przyczynowo-skutkowego”! Nie zgodzę się z tą opinią. My uczymy w szkole na każdym kroku takiego myślenia, ale niestety nie możemy pokonać siły sprawczej w postaci mentalnych blokad zakładanych na lekcjach religii z jej magicznym myśleniem.

      Odpowiedz
  • 10 kwietnia 2020 o 20:26
    Permalink

    Jeżeli lecisz na cmentarz, to lądujesz na cmentarzu.
    Kaczka myslała, że jest orłem, udawała więc orła przed bogiem i narodem. Ale bóg sie nie pomylił.
    Pytanie maturalne: jak się nazywa i gdzie leży najwięksa polska piwnica na kartofle? Odpowiedź; Kraków, Wawel.

    Odpowiedz
  • 10 kwietnia 2020 o 20:44
    Permalink

    nam lecieć nie kazano/ wszedłem do kokpita/ i sporzałem na pole/ trzeba brata spytać/ jak przekonać pilota w mglistej atmosferze/ by odwagą pokonał nieprzyjaciół wieżę/ z której Moskal przez radio próbuje dykktować/ prezydentowi Polski/ gdzie ma wylądować?/ przez mgłę dostrzeże prawdę człowiek wielkiej cnoty/ co przejrzał dziady małpy oraz palikoty/ i z czystym sercem przyzna, że mgły tej przyczyna/ tkwi w potajemnym spisku Tuska i Putina/ chcą mnie z drogi zawrócić i wysłać do Mińska/ już widzę jak sie cieszy pewna morda świńska/ lecz ja się nie ulęknę broniąc racji stanu/ już raz mnie zaciągnęli do Azerbejdżanu/wylądujemy tutaj, żeby zbaranieli/ jak tusk kiedy wkroczyłem na salę w Brukseli/ a w najgorszym wypadku?/ śmierć na posterunku/ przynajmniej cały naród nabierze szacunku, lecz żeby mnie mówili lechu kamikadze/ przynajmniej jeszcze raz brata się poradzę/ jarku jest pewien problem i wygląda ślisko/ ruskie chcą nas skierować na inne lotnisko/ ależ to oczywista oczywistość/ że kłamią by nam zapsuć całą uroczystość/ nie będzie nas kontroler wodził po manowcach/ bo przecież to samolot na bazie bombowca/ nawet gdy walnie w ziemię/ to się nie rozwali/ powiedz wieży że stoi gdzie zomowcy stali/ będziemy postępować tak jak było w planie/ wiesz przecież co masz zrobić wykonać zadanie/ a blasik niech tam przypilnuje/ zadzwoń ponownie do mnie jak już wylądujesz/ by ci dodać otuchy odmówię paciora/ i masz błogosławieństwo ojca dyrektora

    Odpowiedz
  • 10 kwietnia 2020 o 21:17
    Permalink

    To co dzisiaj widzieliśmy to szczyt – szczytów, ta banda cwaniaków ma nas za idiotów – zrobili sobie uroczystości za nasze pieniądze, wożąc dupy w limuzynach i spotykając się, byli od siebie bliżej niż na 1,5 m – jaki dają przykład społeczeństwu? Jak ludzie po tym żałosnym spektaklu mają zostać w domach? Tłoczyć się na 46 m 2 z dziećmi, babcią, psem, kotem i rybkami oraz rowerami dzieci na balkonie ? Jeszcze mamy iść na wybory ? Ich k…a p….o!

    Odpowiedz
    • 11 kwietnia 2020 o 08:33
      Permalink

      WEB. JÓZEF
      Poniekąd rozumiem skąd bierze się vvvvv,”zapis” orientuję się również w koligacjach politycznych klanu B. m.in. Redakcja KIP zauważa (w temacie) co następuje “Mamy jedno zastrzeżenie, że dr Czerniak w polityce słabo się orientuje, ponieważ zawierzył „farbowanym lisom” m.in. Januszowi Korwinowi Mikke i Grzegorzowi Braunowi oraz całej Konfederacji, aż musiał przekonać się na „własnej skórze”, co to znaczy nieumiejętność rozpoznawania ludzi z fałszywą, nawet potrójnie, tożsamością.” Facet jest doskonałym oratorem i nie mniejszym erudytą, już choćby z racji wykonywanego zawodu,na pewno wie co ( i jak) mówi – w każdym temacie, zauważyłem jeno ‘pewne skrzywienie’ gdy ‘sprzedaje” narrację historyczną, stawia znak równości między “anglosasami a moskalikami”.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.