Współczesne rozumienie roli kobiet w społeczeństwie

12 stycznia 2014 04:10 komentarzy: 8 Autor:  A • A • A

Gender, genderem ale porządek musi być, a porządek oznacza to co zostało napisane w Biblii. Nie ma innego porządku i nie może go ustanowić człowiek, ponieważ człowiek wszystko co może zrobić, to tylko i wyłącznie coś uzgodnić nawzajem. Jeżeli można coś uzgodnić, to wcale nie musimy się na to zgadzać czego chce większość, a przecież zgodnie z ideologią wolnościową i nakazem szanowania praw mniejszości – jeżeli się nie zgadzamy z większością, to trzeba nas uszanować. W tym rozumieniu, nie da się ustalić wśród ludzi prawa powszechnego, zawsze ktoś może się przeciwko niemu sprzeciwić. Czym jest więc prawo, które w jego świetle można kontestować?

Oczywiście powyższe nie oznacza przyzwolenia na anarchię, jak również ma zastosowanie do kwestii wtórnych, które doskonale można regulować za pomocą konsensusu, ponieważ przekonanie co do słuszności ograniczeń jest uniwersalne i nie podlega dyskusji – przynajmniej w obrębie jednej kultury.

Musimy się jednak zgodzić z faktem, że podstawą naszej kultury i cywilizacji, którą stworzyliśmy jest pewien katalog zagadnień zasadniczych warunkujących to, że sami siebie pojmujemy jako ludzi cywilizowanych, oświeconych, świadomych tego skąd podążają i ku czemu zmierzają. Żeby to było możliwe, za zagadnieniach zasadniczych opieramy szereg zasad, w pierwszej kolejności warunkujących nasze bytowanie i samo trwanie jako gatunku, podzielonego na osobne narodowości i państwowości, jako najsilniejsze formy przetrwania w ludzkiej wspólnocie konkurencyjnej, bo jeżeli nikt tego nie zauważył to warto to wreszcie pojąć, że narodowość i państwowość to nic innego jak piękny sposób na skuteczne konkurowanie o zasoby pomiędzy ludźmi.

Jedynie cywilizowanie broni nas przed dalszym wzajemnym zabijaniem się. Co jednak nie oznacza, że nie opracowaliśmy bardziej wysublimowanych form eliminowania przeciwnika, np. poprzez autoeliminację naturalną z powodów ekonomicznych.

Jednym z elementów stabilizacji i porządku jest podział ról społecznych, zakładających oparcie się na dymorfizmie płciowym jako podstawowym wyznaczniku ról, zadań i oczekiwań. One wynikają z przełożenia biologicznego, po prostu nie da się ich zastąpić, oszukać lub emulować, to znaczy da się, ale tylko co do formy – a nie co do treści, gdyż tą była, jest i będzie zawsze prokreacja. Nic innego tak naprawdę się nie liczy, dodatkiem do prokreacji jest społeczno-ekonomiczna otoczka różnych funkcji rodziny, jako tzw. podstawowej komórki społecznej odpowiedzialnej za wychowanie i podstawową socjalizację nowych członków społeczeństwa. Jest naukowo udowodnione, że nowy człowiek do swojego kształtowania potrzebuje czerpać z wzorców najbliższych im dorosłych. Nie chodzi tu o dziedziczenie wzorców, ale o coś więcej – o kodowanie wzorców zachowań, umożliwiających powtarzalność mechanizmów prokreacji, opieki, wychowania i finansowania tego procesu przez dorastających nowych ludzi. To warunkuje zastępowalność pokoleń, a jej efektem jest trwanie społeczeństwa, trwanie ludzkości.

Do prokreacji potrzebne są kobiety i mężczyźni, którzy godzą się ze swoimi rolami na rzecz prokreacji. Właśnie w to miejsce uderza gender, usiłujący wmówić kobietom, że pod hasłem równości z mężczyznami – mogą inaczej zapewnić sobie realizację swojej misji życiowej w społeczeństwie. Wszystko w porządku, jednakże problem polega na tym, że nie tylko burzy to ustalony porządek, ale uderza w powszechność macierzyństwa – kobiety bowiem już nie tylko konkurują między sobą względy mężczyzn, ale traktując ich jak partnerów – odsuwają wybór na bardziej atrakcyjny egzemplarz. Inaczej to wyglądało w okresie, w którym kobieta spędzała czas w domu i atrakcyjność ekonomiczna mężczyzny oznaczała – wypłatę, a inaczej to wygląda w erze swobody obyczajowej i standaryzacji rozwodów, czy wręcz w ogóle odrębności. Innymi słowy poprzez sferę socjalno-ekonomiczną warunkuje się negatywnie prokreację, ograniczając kobietom wybór! Nie chodzi o to, że kobietom lepiej opłacała się strategia życiowa małych myszek, grzecznie rodzących dzieci w kurnych chatkach. Jednakże ceną za nowoczesność, edukację, feminizację, genderyzm i ogłupienie kobiet będą nienarodzone pokolenia. Po prostu, wszystko kosztuje. Ceną za afirmację kulturową feminizmu jest trwałe ograniczenie ilości populacji.

Wniosek – wszyscy przegrywają, afirmacja feminizmu jest tymczasowa, nie ma kolejnego pokolenia, kończy się cywilizacja, jedyne pocieszenie to brak genderowych-feministek, one też umrą.


Przejdź na samą górę

Komentarzy: 8

  • inicjator_wzrostu

    Doskonały i jakże zrównoważony tekst.
    Do ostatniego zdania :”jedyne pocieszenie to brak genderowych-feministek, one też umrą.”, dodałbym: że nie narodzą się też NOWE GENDEROWE-FEMINISTKI lub narodzi się ich mniej.
    Kiedy rolę naturalnej regulacji ludzkiej populacji na danym obszarze spełniały wojny, choroby zakaźne lub epidemia głodu …
    Dziś, gdy nie brakuje zasobów (problem z dostepem do nich), choroby są pod „jakaś tam” kontrolą a wybuch dużej wojny blokuje posiadany arsenał jądrowy – jedynym sposobem regulacji liczby ludności staje się wojujący genderyzm.
    Genderyzm, nie filozofia GENDER, mająca bardzo równościowe założenia i wiele dobrej woli.
    Ale z każdej ideologi można wyjąć to, co niesie zniszczenie (tu: GENDERYZM) i zanegować podstawy naszej cywilizacji opartej na naturalnym pojmowaniu płci.

    • Nasze dyskusje o GENDERYŹMIE nie dotyczą krajów Islamu.
      Wniosek: chrześcijan i europejczyków będzie ubywać, innych – nie.

  • Stach Głąbiński

    Nie interesuje mnie gender, jednak wiem, że zajmujący się tym przedmiotem twierdzą, iż jest to dziedzina wiedzy, czyli nauka, podlegająca takim samym kryterium jak kosmologia, matematyka, materiałoznawstwo, historia, literaturoznawstwo, religioznawstwo itd. itp. O twierdzeniach jakiejkolwiek nauki można dowodzić, że są prawdziwe lub fałszywe w określonym dla tej nauki obszarze doświadczenia. Pozbawione jest natomiast sensu rozważanie zgodności z wierzeniami religijnymi a z Biblią w szczególności, jako że te (przynajmniej w odniesieniu do chrześcijaństwa) dotyczą wyłącznie spraw nadprzyrodzonych, niedostępnych doświadczeniu. Nie ma również sensu twierdzenie, że jakaś nauka jest fałszywa (albo jakiś zbiór teorematów jest nauką, albo nią nie jest, jeśli owe t. nie są sprawdzalne doświadczeniem jak np. dogmaty teologii katolickiej). Można jedynie dowodzić fałszywości poszczególnych twierdzeń. Np. krasnoludkologia jest nauką, o ile zajmuje się wytworami wyobraźni ludzkiej. Twierdzenie tej nauki, że w większości opisów krasnoludki mają brody, jest przypuszczalnie (brak odpowiednich badań statystycznych) prawdziwe, natomiast twierdzenie, że k. można znaleźć w rzeczywistych grzybach, jest błędne.

  • Władek GENDER jest boski.
    Jeszcze nigdy mnie nie zawiódł.
    Prawdziwy Sarmata, dogłębnie okrutny, nieźle uzbrojony, ze specyficznym poczuciem papuziej elegancji.

  • Cytat z blogu Bobika jest również odzwierciedleniem mojego zdania na temat gender: (Bobik rozmawia z Labradorką)
    „A mnie pozwolono już w przedszkolu przebierać się za Rottweilera i dzięki temu nie muszę tkwić w psospołecznych rolach”.

    • Oczywiście jak to baba, zbyt szybko kliknęłam wyślij, zatem wyjaśniam, aby w pełni zrozumieć sens cytatu należy przeczytać cały tekst i kombinacje Bobika (a ja to się chyba nigdy nie poprawię).

  • @ Wojtek, ja tam na Dżędżer patrzę przychylnym okiem. Natomiast uważam, że zupełnie niepotrzebnie zajmuje się tym tematem Kościół zwłaszcza, że skorzystał z pieniędzy przeznaczonych na program gender. Media zarówno papierowe jak i internetowe nieźle sobie kpią z zaangażowania Kościoła.

Skomentuj


  Potwierdzam znajomość regulaminu portalu obserwatorpolityczny.pl, w szczególności zapisów odnoszących się do kwestii odpowiedzialności za zamieszczane komentarze i opinie.

Other News

  • Wojskowość Problem strategiczny państw bałtyckich zarzewiem nowego konfliktu w Europie

    Problem strategiczny państw bałtyckich zarzewiem nowego konfliktu w Europie

    Problem strategiczny państw bałtyckich będzie zarzewiem nowego konfliktu w Europie, jeżeli pewna była brytyjska kolonia położona pomiędzy dwoma oceanami, chciałaby posłuchać pewnego szkodliwego starego człowieka, który w ostatnich dniach – znowu chciał namieszać w relacjach wewnętrznych w Europie, sugerując rozmieszczenie tam wojsk. Dla ścisłości – mówił o niewielkich kontyngentach wojskowych, które nie byłyby w stanie tych krajów obronić w razie konfliktu z potężnym sąsiadem, ale potencjalny agresor musiałby się liczyć z wejściem w konflikt od razu właśnie z tą byłą […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power Naiwność naszych polityków wzrusza do łez – świnki rusofilki!

    Naiwność naszych polityków wzrusza do łez – świnki rusofilki!

    Można się wzruszyć słuchając argumentów niektórych polskich polityków, którzy podnoszą gromkie głosy – pełne oburzenia i to na bezduszną Brukselę i „cyniczne” rządy narodowe. Okazało się bowiem, że polskie świnki w Rosji, będą zastąpione przez świnki z Francji i innych krajów, bogatej, starej i dobrej UE! Jak to się mogło stać? Jak to jest możliwe? Dlaczego ta bogata i syta Europa, chce handlować z tym „szatanem północy” i dostarczać mu mięsa? Przecież umówiliśmy się, że bojkotujemy Rosję, a kupować przestali […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power Z kim i przy pomocy jakich sił prowadzą wojnę nowe władze w Kijowie?

    Z kim i przy pomocy jakich sił prowadzą wojnę nowe władze w Kijowie?

    Nowe władze na Ukrainie mogłyby się w końcu na coś zdecydować, albo prowadzą wojnę domową, albo prowadzą wojnę z Rosją. Jest możliwe, że prowadzą wojnę domową, w której uczestniczy Federacja Rosyjska jako strona wspierająca drugą stronę wojny domowej, ale nawet jeżeli byłyby na to dowody, to co w tym złego, przecież nowym władzom Kijowa i ich armii pomaga zachód, w tym m. in. Polska, Kanada i inne kraje, które dostarczyły transporty z pomocą do Kijowa. Nie podlega żadnej dyskusji, że […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Jak słaby jest system władzy w Polsce – boją się jednej drobnej kobiety!

    Jak słaby jest system władzy w Polsce – boją się jednej drobnej kobiety!

    Jak słaby jest system władzy w Polsce! Boją się jednej drobnej kobiety! To jest po prostu fenomen, to co zrobiła pani Ogórek samym pojawieniem się na naszej scenie politycznej jako potencjalna kandydatka na kandydatkę, to szok dla dominującej większości piewców i apologetów systemu, w którym wszystkim pasowało bieganie dookoła pańskiego stołu i łapanie ząbkami tego co spadnie lub celowo zostanie zrzucone. Jeżeli jedna drobna kobieta, praktycznie nie istniejąca politycznie, ponieważ dotychczasowe zaistnienie polityczne tej pani – było prawie żadne, a […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Kolejne żądania grupowe rozsadzą budżet

    Kolejne żądania grupowe rozsadzą budżet

    Rząd pani premier Kopacz ma przed sobą bardzo trudny okres czasu, do wyborów prezydenckich na początku maja – wszystko się może wydarzyć jeżeli chodzi o kwestie strajkowe. Miękkie podarowanie pieniędzy jednej kopalni oraz zły plan likwidacji czterech kolejnych już się zemścił, bo druga duża spółka górnicza wcale nie jest w lepszej sytuacji. Dochodzą kolejne grupy społeczne i zawodowe, w których to wysypie widać rękę demiurga z prawicowej prawicy, ponieważ on ma interes w tym, żeby rząd znalazł się pod silną […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Zew hazardzisty – tkwi w każdym z nas…

    Zew hazardzisty – tkwi w każdym z nas…

    Hazardzista pragnie ryzyka, które jest w stanie odmienić jego życie. Potrzebuje niebezpiecznych i nieprzewidywalnych decyzji. Czeka na moment, kiedy los niezależnie od wszystkiego wzniesie go na szczyt bądź zrzuci w najgłębsze dno… Miałam niewielki epizod z hazardem kilka lat temu. Mogłam wtedy poznać lepiej świat kasyna i rozgrywających się tam scenek. Śledziłam z boku nieprawdopodobne historie, które odbywają się całkiem blisko normalnego życia. Za drzwiami kasyna jest jednak inny wymiar rzeczywistości. Tam nie ma podziału na noce czy dnie. Nikt […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Przyznajmy to wreszcie, mamy odwieczny problem z racją stanu!

    Przyznajmy to wreszcie, mamy odwieczny problem z racją stanu!

    Przyznajmy to wreszcie mamy odwieczny problem z racją stanu! Od momentu, kiedy jeszcze całkiem nieźle się mającą polską arystokrację wykorzystał, oszukał i porzucił Napoleon – mamy stale problem z racją stanu. Inaczej postrzega ją elita, dla której interes zwykłych obywateli nie był w tym kraju nigdy – poza krótkimi okresami historycznymi – tożsamy z ich własnym interesem. Inaczej postrzegają ją masy, zwłaszcza od momentu, kiedy stały się klasowo świadome, co na ziemiach polskich generalnie nastąpiło i upowszechniło się po 1905 […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power Hipnotyzowanie królika

    Hipnotyzowanie królika

    Politycy i media na Zachodzie od początku konfliktu politycznego i gospodarczego z Rosją zachowują się jak wielki biały królik, który wmawia sobie, że wywołany przez niego z lasu i stojący naprzeciwko olbrzymi drapieżnik da się zahipnotyzować merdaniem króliczego ogonka. Tymczasem problem królika polega na tym, że jest on z drapieżnikami niekompatybilny i jeżeli chce dalej żyć swoim króliczym życiem, to powinien postarać się, żeby drapieżnik – jak się okazało olbrzymi niedźwiedź, spał sobie spokojnie w swoim wielkim lesie, który nazywa […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Okienko strajkowe otwarte zapraszamy na Aleje Ujazdowskie!

    Okienko strajkowe otwarte zapraszamy na Aleje Ujazdowskie!

    Okienko startowe w zasadzie jest już otwarte, rząd swoim niezdecydowaniem w sprawie górnictwa i nieudolnym prowadzeniem negocjacji przywołał wszystkich interesariuszy do aktywności tj. zaprosił chętnych na Aleje Ujazdowskie. Ta szeroka i starannie wykonana arteria stolicy to wdzięczne miejsce dla wszelkich demonstracji – gdzie wykuwała się przecież poprzednia reforma górnictwa, rolnicy palili opony, w ogóle działo się wiele ciekawych rzeczy. Jeżeli wybory prezydenckie mamy mieć 10 maja, a na wrzesień – październik, najpóźniej początek listopada (zaraz po 11 tym) przypadną zapewne […]

    Czytaj więcej →
  • Wojskowość Ostrożność wymaga przygotowań do obrony. Dlaczego zmarnowaliśmy rok?

    Ostrożność wymaga przygotowań do obrony. Dlaczego zmarnowaliśmy rok?

    Ostrożność wobec wydarzeń na Wschodzie Ukrainy, które jak to było do przewidzenia nie kończą się, a wręcz przeciwnie eskalacja postępuje – rozwiązania kryzysu nie widać – wymaga zapobiegliwości. Dlaczego więc nasz rząd nie robił przez ten rok niczego, żeby zwiększyć potencjał obronny naszego kraju? Dlaczego nie zwiększono liczebności armii? Dlaczego nie stworzono Obrony Terytorialnej? Dlaczego nie zamówiono większej ilości uzbrojenia – zwłaszcza w krajowych fabrykach? Dlaczego nie zrobiono nic, żeby przystosować struktury państwa do odparcia zagrożenia? Dlaczego nie zrobiono nic, […]

    Czytaj więcej →