Legiony rzymskie a wojna żydowska w I wieku po Chr. (cz. 6)

Legiony rzymskie a wojna żydowska w I wieku po Chr. (cz. 6)

2 listopada 2013 04:25 0 komentarzy Autor:  A • A • A

Oblężenie Jerozolimy

Zakończenie wojny domowej w Rzymie pozwoliło ponownie zająć się sprawami wojny w Judei. W nowej sytuacji politycznej konieczność stłumienia powstania żydowskiego nabrała nowego znaczenia. Okazało się bowiem, że zdobycie Jerozolimy mogło być szansą na podniesie prestiżu nowego cesarza Wespazjana – jego władza wyraźnie by się wzmocniła.

Kiedy Wespazjan wyjeżdżał do Rzymu wiosną 70 r. po Chr., prowadzenie dalszej kampanii powierzył swojemu synowi Tytusowi.

Żydowski historyk Józef Flawiusz wyolbrzymił zasługi swojego rzymskiego patrona oraz jego udział w zwycięstwie. To prawda, że na początku kampanii w Judei Tytus został legatem legionu XV Apollinaris ale niestety nie miał dużego doświadczenia wojskowego. Był młodszy od wielu legionowych legatów i głównie, co go cechowało w operacjach militarnych to brawura. Mimo to odegrał ważą rolę w kampanii judejskiej i galilejskiej, prowadząc skuteczne ataki na Jafę, Tarycheę, Gamalę i Gishalę, cztery szturmy w których szedł na czele swojej formacji. Jednakże Wespazjan chętniej powierzał synowi zadania dyplomatyczne niż militarne; syn prowadził negocjacje z legatem Syrii Mucjanusem, z Agryppą II, Bereniką, Tyberiuszem Aleksandrem, miał się wreszcie spotkać z cesarzem Galbą po objęciu przezeń tronu.

Tytus otrzymał pod swoją komendę bardzo dużą armię w której skład wchodził legion V Macedonica dowodzony przez Sekstusa Wettulenusa Cerealisa, X Fretensis Aulusa Larcjusza Lepudusa Sulpicjanusa, XII Fulminata, oraz XV Apollinaris Marka Tittiusza Frugi. Żaden z tych legionów nie był w pełnej sile, ponieważ poniosły straty we wcześniejszych kampaniach, a część oddziałów została wysłana do walki z Witeliuszem w Rzymie. Jeśli chodzi o wojska posiłkowe to Józef Flawiusz nie wymienia iloma oddziałami dysponował Tytus. Jednak jak Tacyt informuje, obejmowały one osiem oddziałów pomocniczej jazdy i dwadzieścia kohort piechoty. Armia otrzymała dodatkowe uzupełnienie z legionów III Cyrenaica, XXII Deiotariana oraz kontyngenty z wojsk syryjskich.

Zdaniem Józefa XII Fulminata szczególnie wyróżniał się bitnością i chęcią rewanżu za poniesione klęski. Nie znamy dowódcy tego legionu. Jest inskrypcja, która wskazuje pewnego centuriona, który po klęsce swojego legionu przeniósł się do X Fretensis.

Z kolei wojska sojusznicze były wyposażone i wyszkolone na wzór rzymskich oddziałów pomocniczych. Tak więc siły przeznaczone do oblężenia wynosiły około 60 tys. żołnierzy w tym 20 tys. legionistów. W kampanii brał też udział Tyberiusz Juliusz Aleksander, aleksandryjski Żyd, który był prefektem obozu rzymskiej armii i znakomicie znał sprawy Judei.

Ciekawa to była postać. Jak podaje Józef porzucił on wiarę przodków. Pozwoliło mu to niewątpliwie w karierze administracyjnej cesarstwa; zaliczał się do stanu ekwitów(grupy ówczesnych przedsiębiorców), w l. 46–48 pełnił funkcję prokuratora Judei. Za Nerona był oficerem w sztabie Domicjusza Korbulona w wojnie z Partami. Wiosną 66 r. po Chr. Tyberiusz Aleksander został prefektem Egiptu.

Rzymska armia nadeszła pod Jerozolimę w kilku kolumnach od zachodu. Szyk głównej kolumny był podobny do tej, jaką zastosował Wespazjan w 67 r. po Chr. Gdy armia zbliżyła się do miasta. Tytus zorganizował rekonesans, podczas którego został zaatakowany przez powstańców. Tak zaczęły się pięciomiesięczne walki o Jerozolimę.

Początkowo Tytus musiał odpowiednio rozlokować legiony w strategicznych miejscach.:

W odległości siedmiu stadiów od miasta rozkazał rozbić wspólny obóz dla dwóch legionów, a dla piątego (Macedonica) – trzy stadia dalej poza nimi. Sądził bowiem, że żołnierzom znużonym nocnym marszem należy się osłona, aby mogli bezpiecznie wznieść umocnienia. Ledwie jednak przystąpili do dzieła, nadciągnął i legion dziesiąty drogą przez Jerycho (…). Wojska te otrzymały rozkaz rozbicia obozu w oddaleniu sześciu stadiów od Jerozolimy na górze zwanej „Oliwną”.

Żydzi doskonale znali ruchy jego wojsk, i gdy tylko widzieli korzystną sytuację, niespodziewanie atakowali. Zanim Tytus przystąpił do głównych prac oblężniczych, przeprowadził staranne rozpoznanie murów miasta, szukając jak najkorzystniejszego miejsca pod dokonanie wyłomu, którym by mogli się przedostać legioniści.

Oblężenie Jerozolimy stanowiło ciągłe pasmo różnych taktycznych posunięć, które miały szybko przybliżyć zdobycie miasta. Obie strony walczyły zaciekle, co Józef Flawiusz przedstawił następująco:

Zaczynano o brzasku i dopiero noc przynosiła przerwę, ale i tak po obu stronach nikt nie mógł oka zmrużyć, bo była okropniejsza od dnia: jedni obawiali się, że mur lada chwila padnie, drudzy, że Żydzi mogą dokonać napaści na obóz. Wojska obu stron spędzały noce pod bronią i gdy nastał świt, stały gotowe do boju.

Tytus równolegle prowadził wojnę psychologiczną; dwukrotnie proponował ocalenie miasta i Świątyni, jeśli Żydzi się poddadzą, jednak bez zyskania żadnego rezultatu. Rozpoczął więc natarcie na północny odcinek murów, który był położony na stosunkowo płaskim terenie, w przeciwieństwie do stromych zboczy z trzech pozostałych stron. Pod koniec kwietnia 70 r. po Chr. po piętnastu dniach ciężkiego oblężenia i walk z pomocą ciężkiej artylerii (czyli ówczesnych machin wojennych), zbudowaniu trzech wież oblężniczych, które umożliwiały procarzom, łucznikom i oszczepnikom lepsze celowanie w obrońców, rzymski taran dokonał wyłomu w murze. Bezeta, odbudowana ze zniszczeń dokonanych przez Cestiusza Gallusa, ponownie została obrócona w gruzy. Po pięciu dniach Tytus z tysiącem legionistów zdobył wewnętrzne mury chroniące miasto od północy i wkroczył w zaułki miasta. Jak stwierdził Józef Flawiusz, na tym etapie działań Tytusowi jeszcze zależało na ocaleniu miasta i Przybytku. Jednak Żydzi rozpoczęli przeciwnatarcie mimo, że samym mieście dalej panował terror ponieważ grożono karą śmierci za wspomnienie o poddaniu się Rzymianom. Po kolejnych czterech dniach walk rzymscy żołnierze zdobyli i zburzyli drugi mur.

Pod koniec lipca 70 r. po Chr. oblężenie Tytusa weszło w decydującą fazę. Usiłowano skruszyć mur od strony zachodniej, otaczający zabudowania świątynne, jednak głazy muru nie ustępowały. Próbowano także podkopać się pod bramę północną, ale bez skutku. W końcu – jak pisze Józef:

Rzymianie zwątpili w skuteczność działania przy pomocy machin i żelaznych drągów i przystawili do krużganków drabiny. Żydzi bynajmniej nie kwapili się do tego, aby im przeszkodzić, lecz jak tylko tamci na nie weszli, rzucili się do walki i jednych spychali z powrotem i strącali w dół na oślep, drugich, którzy opierali się, zabijali. Wielu z tych, co właśnie schodzili z drabin, siekli mieczami, nim jeszcze oni mogli się zasłonić tarczami. Niektóre drabiny, uginające się pod ciężkozbrojnymi, udało się od góry odchylić w bok i strącić w dół. Ale sami także niemało strat ponieśli. Żołnierze rzymscy, którzy wynieśli na górę godła, zaciekle o nie walczyli, gdyż oddanie ich w ręce nieprzyjaciół uważali nie tylko za dotkliwą stratę, ale i za hańbę.

Wkrótce krużganki wokół zewnętrznego dziedzińca stanęły w ogniu. Tytus w takiej sytuacji planował generalne natarcie na 11 sierpnia o świcie, ale ogień przeniósł się z zewnętrznego dziedzińca na wewnętrzny otwierając drogę żołnierzom. Po ostatnich walkach w Świątyni Rzymianie zatknęli swe sztandary na dziedzińcu naprzeciwko wschodniej bramy, po czym złożyli stosowne ofiary i obwołali Tytusa imperatorem, który to tytuł przysługiwał zwycięskiemu wodzowi od dnia zwycięstwa do dnia triumfu. Natomiast do połowy sierpnia całe miasto było już w rękach Rzymian.

Okres walk, od początku kwietnia do końca sierpnia 70 r. po Chr., był czasem bardzo trudnych i wytężonych działań, który obfitował w wiele porażek po stronie rzymskiej. Nie powiódł się plan szybkiego zdobycia miasta. Rzymianie musieli prowadzić uciążliwe prace inżynieryjne, bronić swoich obozów, a także utrzymywać zaplecze logistyczne. Działania te, by były skuteczne, wymagały precyzyjnej współpracy w sztabach wojskowych. W efekcie Rzymianie zdołali pokonać system trzech murów fortyfikacyjnych, a następnie przez zburzenie twierdzy Antoni, która broniła północno – zachodniego rogu Świątyni, zająć Świątynię jak i Górne Miasto.

Walki o ostatnie twierdze Judei

Jednak zdobycie Jerozolimy w sierpniu 70 r. po Chr. nie zakończyło trwającego w Judei powstania, aczkolwiek znacznie ograniczyło jego zasięg. Pozostały jeszcze twierdze, w których schroniły się ostatnie siły oporu. Działania przeciwko resztkom powstańców okazały się jednym z priorytetowych obowiązków legatów Judei. Pierwszym z nich był doświadczony w walkach z Żydami Sekstus Vettulenus Cerealis, w l. 67–70 dowódca V legionu. Cerealis rozdzielił posiadane siły na niewielkie garnizony, rozproszone po całej prowincji. Niemniej rozproszone oddziały nie były w stanie zdobyć twierdz, z których przynajmniej trzy wciąż pozostawały we władaniu powstańców. Prawdopodobnie właśnie dlatego, następny cesarski legat, Lucyliusz Bassus przyjął inną taktykę. X legion i pozostałe oddziały zostały połączone w jedną, względnie dużą armię, ta zaś przystąpiła do zdobywania fortec.

Pierwszą zaatakowaną przez Bassusa twierdzą był Herodion.

W Judei istniały dwie fortece noszące tę nazwę, jedna w Perei, mniej więcej na wysokości Jerycha lecz na lewym brzegu Jordanu, oraz druga, położona około 11 km na południe od Jerozolimy. Celem Rzymian było właśnie to drugie Herodion, większe i znacznie bardziej sławne niż pierwsza miejscowość.

Z jej zdobyciem nie było znacznych problemów. Z kolei w Macheroncie w 72 r. po Chr. przebywało kilka tysięcy osób. Powstańcy żydowscy zajmowali górne miasto, natomiast niżej położona osada pozostawała w rękach miejscowej ludności. Nie wiadomo ani kiedy oblężenie się rozpoczęło, ani kiedy zakończyło. Po zdobyciu Herodionu i Macherontu, w rękach powstańców pozostała już tylko jedna twierdza – Masada, leżąca na krańcu Pustyni Judzkiej, na zachodnim brzegu Morza Martwego.

Przez prawie całe powstanie Masada pozostawała we władaniu sykariuszy (łac. Sicarii – krótki sztylet.), żydowskiego stronnictwa politycznego działającego od ok. poł. I w. po Chr. do upadku Masady. Przez wiele lat sądzono, że Rzymianie zdobyli Masadę w 73 r. po Chr., jednak nowsze ustalenia przesuwają upadek twierdzy na 74 r. po Chr. Józef niestety nie informuje, kiedy zaczęło się oblężenie. Ponieważ wiadomo, że samobójstwo obrońców miało miejsce 2 maja, historycy wyznaczają początek oblężenia obliczając czas, jaki Rzymianie musieli poświęcić na przygotowanie ataku. Budowa obozów, wału oraz rampy zajęła, zdaniem większości historyków, co najmniej kilka miesięcy, początek oblężenia należałoby więc datować na zimę 73/74 r. po Chr. Józef pisze, że ruszywszy na wroga, wódz rzymski: szybko opanował całą okolicę i w najbardziej stosownych punktach rozmieścił załogi. Zdobycie Masady zakończyło działania wojenne w Judei.

Wnioski

Wyprawa Cestiusza Gallusa przeciwko zbuntowanej Jerozolimie zakończyła się dotkliwą klęską. Główną jej przyczyną były wadliwe działania logistyczne, które nie dostarczały na czas potrzebnych dostaw żywności i zaopatrzenia. Z uwagi na niekorzystne warunki panujące w żegludze śródziemnomorskiej w okresie zimowym Rzymianie mieli do wyboru szybkie stłumienie powstańców, albo zaczekanie z kampanią do wiosny następnego roku. Mimo, że Cestiusz postanowił uderzyć na powstańców, to nie czynił tego konsekwentnie. Przede wszystkim stracił czas na drugorzędne działania w Galilei rozpraszając wysiłek swoich wojsk. W efekcie nie pokonał do końca powstańców na zapleczu, ani też nie zdążył zdobyć głównego celu wyprawy. Z kolei próbując nadrobić stracony czas zaniedbał podstawowe procedury bezpieczeństwa, czego skutkiem były znaczne straty i utrata cennych zapasów w bitwie koło Gabao. Mimo powyższych zastrzeżeń wydaje się, że plan Cestiusza miał szanse powodzenia. O jego klęsce przesądzili sami powstańcy, którym udało się nie popełnić poważniejszych błędów w obronie.

Działania wojenne w 67 r. po Chr. toczyły się całkowicie pod dyktando Rzymian i zakończyły ich niekwestionowanym sukcesem. Wszędzie tam, gdzie Żydzi zdecydowali się stawiać opór, został on z reguły szybko złamany. Żadne miasto nie obroniło się przed atakami legionów, co znakomicie świadczy o przygotowaniu rzymskiej armii do działań oblężniczych. Co prawda, regularne oblężenia rzadko były konieczne, gdyż małe, słabo umocnione galilejskie miasta padały zazwyczaj przy okazji pierwszego szturmu. Silniejszy opór jaki Rzymianie napotkali w Jotapacie i Gamali również nie wynikał z tego, iż oba miasta posiadały potężne mury i wieże, ale z ich obronnego położenia i dużej liczby powstańców. Jedynie w tych dwóch miejscach, Rzymianie musieli prowadzić poważnie zakrojone działania oblężnicze. Kombinacja ramp, taranów i licznych machin miotających przesądziła o losach Jotapaty i Gamali, choć warto podkreślić, że w obydwu miastach Żydzi odparli pierwsze szturmy.

Inną ważną cechą rzymskiej doktryny wojennej, był szerzony wśród przeciwnika terror. Pustoszenie terenów wiejskich oraz mordowanie większości obrońców zdobywanych miast stanowiło ponurą praktykę, co niewątpliwie podkopywało morale nieprzyjaciela. Efektem tego był taki bieg wydarzeń, jaki miał miejsce w Joppe, Tyberiadzie, albo Gischali, gdzie obrońcy decydowali się poddać lub uciec bez walki. Stosowana przez Wespazjana taktyka „spalonej ziemi” skutkowała także ogromną liczbą uchodźców, którzy nie tylko przyczynili się do rozwoju bandytyzmu i rozbójnictwa, ale dzięki utworzeniu stronnictwa zelotów, poważnie z destabilizowali sytuację w Jerozolimie.

Zeloci (hebr. – gorliwi) to żydowskie ugrupowanie polityczno–religijne działające w I w. po Chr. założone przez Judę z Gamais. Celem zelotów była czynna walka z okupacją rzymską i kolaborującymi Żydami. Ewangelista Łukasz jednego z dwunastu apostołów, Szymona, wprost nazywa Zelotes (Gorliwym).

Upadek Jerozolimy nie zakończył powstania w Judei, jednak przesądził o jego klęsce. Bitwa ta była największym, a także najdłuższym i najbardziej krwawym oblężeniem w trakcie całej wojny oraz jednym z największych w starożytności. Walki o miasto trwały od końca kwietnia do 26 września 70 r. po Chr. – niemal 5 miesięcy. Tacyt odnotował, że podczas oblężenia zastosowano wszystkie sposoby walki, które wynaleziono dla zdobywania miast i właściwie ma rację. Rzymianie atakowali fortyfikacje szturmem, wokół miasta wybudowali kordon – linię cyrkumwalacyjną, mającą Żydom zablokować wydostanie się z miasta. Na masową skalę Rzymianie użyli machin oblężniczych, zwłaszcza miotających oraz taranów. Skuteczność poszczególnych metod była jednak bardzo różna. Większość fortyfikacji została zdobyta po tym, gdy machiny (głównie tarany) dokonały wyłomów w obwarowaniach. W ten sposób padły kolejno: trzeci mur, drugi mur, twierdza Antonia, i pierwszy mur/pałac Heroda, czyli prawie wszystkie fortyfikacje, których zdobycie doprowadziło do upadku Jerozolimy. Jedynie mury Świątyni wyszły zwycięsko z konfrontacji z rzymskimi taranami.

Innym ważnym środkiem, który nie tyle zdecydował o rzymskim zwycięstwie, co o jego rozmiarach była linia cyrkumwalacyjna. Przyspieszyła i pogłębiła panującą w Jerozolimie klęskę głodu przez co została osłabiona siła obronna miasta a siły powstańcze znalazły się w potrzasku. W tym kontekście warto podkreślić czynnik, bez którego nie byłaby możliwa ani budowa wału cyrkumwalacyjnego, ani kolejnych ramp – budowli niezbędnych, by tarany mogły atakować mury miejskie. Mianowicie o wspomnianych operacjach oblężniczych decydował wyskoki stopień zorganizowania armii rzymskiej. Zdaniem niektórych specjalistów właśnie ta zdolność miała największe znaczenie dla losów oblężenia Jerozolimy.

Zdobycie Masady zakończyło działania wojenne w Judei. Końcowe epizody wojny, którymi były oblężenia Herodionu, Macherontu i Masady można ocenić jako jednostronną walkę, w której najważniejsze atuty leżały po stronie Rzymian. Wprawdzie wymienione twierdze były świetnie położone, miały dobre zaopatrzenie (być może oprócz Herodionu) i solidne fortyfikacje. Dwie ostatnie miały również liczne, skłonne do stawiania oporu załogi, co wystarczyło, by zmusić Rzymian do prowadzenia zakrojonych na szeroką skalę prac oblężniczych. Prace te trwały po kilka tygodni i objęły budowę tak pracochłonnych budowli oblężniczych jak rampy dla machin oraz wały cyrkumwalacyjne. Tym niemniej żadne ze wspomnianych oblężeń z rzymskiego punktu widzenia nie stanowiło nadzwyczajnego wyzwania. Do ich prowadzenia wystarczała prowincjonalna armia, pod komendą lokalnego dowódcy, działającego w rutynowy sposób. Zdobycie Herodionu, Macherontu i Masady było w gruncie rzeczy rodzajem operacji czyszczącej, mającej zlikwidować resztki sił wroga we właściwie już spacyfikowanej prowincji. Opór, jaki stawiali powstańcy był słaby, a ich morale niskie – obrońcy dwukrotnie skapitulowali, za trzecim razem popełnili samobójstwa. Tylko w Macheroncie Rzymianie mieli do czynienia z aktywną obroną i tylko tam mogli ponieść konkretne straty. Pod Masadą największym problemem był nie opór sykariuszy – o którym Józef Flawiusz ledwo napomyka – ale skrajnie niekorzystne warunki lokalne, zwłaszcza klimatyczne i terenowe. Brak dostatecznej ilości walecznych, dobrze wyekwipowanych i wyszkolonych obrońców przesądził o upadku każdej z zaatakowanych przez Rzymian twierdz.


Przejdź na samą górę

Skomentuj


  Potwierdzam znajomość regulaminu portalu obserwatorpolityczny.pl, w szczególności zapisów odnoszących się do kwestii odpowiedzialności za zamieszczane komentarze i opinie.

Ostatnie 7 dni

  • Polityka Skomlenie nie kreuje rzeczywistości – refleksja generalna o polskiej polityce zagranicznej

    Skomlenie nie kreuje rzeczywistości – refleksja generalna o polskiej polityce zagranicznej

    Polska, jako państwo formalnie niepodległe i suwerenne prowadzi rozliczne polityki, w tym także politykę zagraniczną. To jest politykę formułującą nasze odpowiedzi i nasze zapytania wobec zagranicy. Niestety o jej treści i również formie, można powiedzieć mniej więcej tyle, że chyba prawdą jest sformułowanie, że czasami brak polityki w ogóle, może być również polityką. W zasadzie na tym moglibyśmy skończyć felieton, jeżeli nie chcemy totalnie, zupełnie i w całości krytykować tego, co robią od lat kolejne rządy Rzeczpospolitej. Błędy polityki zagranicznej […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Nigdy jeszcze USA nie upadły tak nisko na kolana przed Rosją jak teraz

    Nigdy jeszcze USA nie upadły tak nisko na kolana przed Rosją jak teraz

    To, co się dzieje za wielką wodą jest fascynujące. Takiej kampanii wyborczej Ameryka jeszcze nie widziała, pomieszanie taniego populizmu z kwestiami wzniosłymi, grzebanie w brudach, abstrakcyjne sojusze, poparcie wyborcze dla kandydatów rozdzierające nie tylko kraj, ale także ich własne partie polityczne. Jednym z bardzo interesujących wątków są ślady korespondencji elektronicznej pani Clinton, która piastując ważne stanowisko państwowe – Sekretarza Stanu, najdelikatniej mówiąc, bardzo elastycznie podchodziła do problemu rozgraniczenia poczty tajnej od zwykłej. To bardzo poważna sprawa, ponieważ tajną pocztę dyplomatyczną, […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power O umiejętności i potrzebie czytania nawet wrogiej propagandy

    O umiejętności i potrzebie czytania nawet wrogiej propagandy

    O umiejętności i potrzebie czytania nawet wrogiej propagandy musi nas przekonać sama świadomość, że ona istnieje. Przykładowo ostatnie informacje o zamiarach niektórych zachodnich instytucji wobec telewizji RT.com powodują nie tylko przerażenie, ale przede wszystkim dowodzą znaczenia tej stacji dla wolności słowa na świecie. Jeżeli spełnią się marzenia cenzorów i wrogów wolności, to zablokują nawet Internet, chociaż do tego jest bardzo długa droga. Już samo negowanie przekazu RT.com jest symptomatyczne i powoduje, że warto przekazowi tej stacji – bez względu na […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura Bezczas wieczności

    Bezczas wieczności

    dłonie piekła hojnie namaszczają balsamem nieśmiertelności otwarte bramy światów kuszą magnetycznymi promieniami troskliwy uścisk żywiołów milczenie odpuszczonych grzechów symbioza słońc i księżyców bezcielesna doskonałość przenikanie obrazów przestrzeń nasycona wonią boskości zwielokrotnia wyczekiwane doznania dziewicza nirvana koi pragnienia lśniące perły szczęścia pokrywają bezczas eksplozję jedności dopełnia idealna harmonia wieczności i przeznaczenia Podobne

    Czytaj więcej →
  • Cytaty Ogólna Po 1050 latach chrześcijaństwa w Polsce jego zwierzchnik mówi nam o uchodźcach

    Po 1050 latach chrześcijaństwa w Polsce jego zwierzchnik mówi nam o uchodźcach

    Przyleciał Papież, pochodzący z Argentyny, to wielkie wydarzenie dla naszego kraju, w tym w szczególności dla Katolików w Polsce. Ojciec Święty zaszczycił nas wszystkich wielkimi słowami w oficjalnym przemówieniem w obecności pana Andrzeja Dudy Prezydenta RP. To przemówienie powinno zmienić każdego z nas, albowiem pokazuje jak daleko jest Watykan, a może i Kościół, czy też ludzie piszący w nim przemówienia od rzeczywistości codziennej, w której młodzi inno-kulturowi terroryści zarzynają Księży i Zakonnice w Kościołach. To mocne słowa, ale wymowa tego […]

    Czytaj więcej →
  • Ogólna Recenzje Selfie z Belką w oku – recenzja książki: „Marek Belka Selfie”

    Selfie z Belką w oku – recenzja książki: „Marek Belka Selfie”

    Skrócona autobiografia Marka Belki jest kolejną autoprezentacją osoby ze świata polskiej polityki. Napisana lekko i z dystansem, za co Belka dziękuje współautorowi i redakcji, ale to styl, jaki w życiu Belka preferuje. Można książkę odbierać jak spowiedź dziecka szczęścia, jakim Belka jest niewątpliwie. Można też, jako jeszcze jeden opis pokolenia, które przeprowadziło transformację. I jest to w tym kontekście bardzo smutny obraz. Leszek Balcerowicz jak wiadomo pracował w Instytucie Podstawowych Problemów Marksizmu Leninizmu. Marek Belka przez całą swoją naukową karierę […]

    Czytaj więcej →
  • Wojskowość Planowane działania wzmacniające armię nie poprawią naszej zdolności do obrony

    Planowane działania wzmacniające armię nie poprawią naszej zdolności do obrony

    Planowane działania wzmacniające armię, nie poprawią naszej zdolności do obrony z tej głównie przyczyny, ponieważ nadal suma wszystkich potencjałów – dzisiejszych i przyszłych, które mamy zamiar osiągnąć, będzie o wiele poniżej od potencjału, który jeden z potencjalnych przeciwników może wydzielić do zaatakowania nas. Na sojuszników możemy liczyć nie bardziej niż w 1939 roku. Świadomi ówczesnej lekcji, powinniśmy spoglądać w sposób racjonalny na obronność, marzenia o jakiejś niezrozumiałej skali działania i możliwości projekcji bezpieczeństwa na inne kraje w regionie, to zupełna […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Willkommenskultur tötet!

    Willkommenskultur tötet!

    Kultura powitań, kultura gościnności – zabija! Takie wpisy można znaleźć w niemieckich mediach społecznościowych, przedrukowują je również wydania internetowe największych niemieckich gazet. Horror trwa – społeczeństwa zachodniej Europy się budzą z jakieś niezrozumiałej nieświadomości. Najnowsza seria morderstw i aktów terroru dokonywanych przez osoby inno-kulturowe, w tym przez nielegalnych imigrantów, to dokładnie to, czego się można było spodziewać i przed czym rozsądni ludzie przestrzegali. Przykład Izraela jest jednoznaczny, tam śrubokręt może być narzędziem zbrodni, a w inno-kulturowej rodzinie, jeden z 12 […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Co jest wspólnym interesem w Unii Europejskiej?

    Co jest wspólnym interesem w Unii Europejskiej?

    Brakuje dyskusji europejskiej, brakuje dyskusji o Europie. Dlatego warto ja zacząć na naszych skromnych łamach, być może ta niewielka cegiełka będzie elementem większej całości. Mając świadomość pełni złożoności spraw i procesów musimy się zastanowić, co jest wspólnym interesem w Unii Europejskiej? Już samo zadanie takiego pytania jest bardzo trudne i w zasadzie powoduje, że opowiadamy się po stronie zwolenników Unii, albowiem eurosceptycy, którzy po brexicie pochowali się po różnych drugich planach zanegowaliby w ogóle pojęcie wspólnego interesu w Unii Europejskiej. […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Jak jest niedziela i był kolejny zamach to znaczy że jesteśmy w Niemczech

    Jak jest niedziela i był kolejny zamach to znaczy że jesteśmy w Niemczech

    Jak jest niedziela i był kolejny zamach, na przykład maczetą zaszlachtowano kobietę w ciąży, ewentualnie zamachowiec rozerwał się z plecakiem w restauracji, czy też wcześniej strzelał do ludzi w popularnej amerykańskiej sieciówce – to znaczy się, że jesteśmy w Niemczech. Oto nowa rzeczywistość, jaka wynika z poronionej polityki multikulturalizmu i złamania przez panią Angelę Merkel zasad unijnej polityki migracyjnej. Można powiedzieć, że Niemcy płacą za głupotę swoich elit – niepewnością dnia codziennego i strachem przed atakiem nożem, siekierą, maczetą, czy […]

    Czytaj więcej →
  • Historia Przepraszanie za milczenie?

    Przepraszanie za milczenie?

    Pierwszy raz w historii naszego państwa, przedstawiciel legalnych władz przepraszał za to, że milczał – przepraszał opinię społeczną, czyli suwerena. To wydarzenie bez precedensu, po prostu będące fenomenem i czymś niesłychanym w ogóle jak na stosunki międzyludzkie i wszelakie. Jak w ogóle można przepraszać za to, że się jako władza milczało? Okazuje się, że jest taka możliwość, jak najbardziej logiczna, wynika ona z wcześniejszych działań, kiedy to milczeniem, chciało się zmusić „przeciwnika”, czy też interlokutora do werbalnej aktywności publicznej. Dokładnie […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura WIOSNA TA XXX

    WIOSNA TA XXX

    2016.04.24 Poznań czujesz wiosny blusa i wiesz że to nie przelewki że drugiej takiej wiosny to choćby ze świecą więc lepiej nie uronić ni dnia z tej rozkoszy bo dziś słońce i ptasie śpiewy jutro zima powrócić może lub rozpada się na tygodnie długie i uwięzi cię aura niepogodna w czterech ścianach tęsknoty pismo wyczuwasz nosem zdajesz sobie sprawę że okazja powtórzyć się nie może że dziś dzień wyjątkowy jak wyjątkowa dziś wiosna od rana patrzysz i wiesz już czujesz […]

    Czytaj więcej →
  • Religia i państwo Czy Papież zarzuci naszym politykom rasizm?

    Czy Papież zarzuci naszym politykom rasizm?

    W świetle najnowszych informacji dotyczących komunikatów strony kościelnej odnoszących się do generalnego oglądu sytuacji w Polsce, zwłaszcza w świetle spekulacji na temat tego, co rzekomo ma Papież powiedzieć do Polaków, jak będzie w Polsce. Pojawia się banalne, niezwykle nurtujące nas pytanie – mianowicie, czy Papież zarzuca naszym politykom rasizm? Abstrahując już od formy? Jednakże znając wcześniejsze wypowiedzi Franciszka, należy przyjąć, że raczej powie wprost to, co myśli nie bawiąc się w zbyteczne konwenanse. Wszelkie pouczenia papieskie dotyczące kwestii nielegalnych imigrantów […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Dzieci z odzysku 29

    Dzieci z odzysku 29

    Ojciec: NN Najtrudniej jest powiedzieć coś o ojcach dzieci, które dostały nową szansę od życia. O ojcach biologicznych. Zdarzają się dzieci, które w rubryce: ojciec mają wpisane dwie znamienne literki: NN. Matka czasem nie podaje danych imiennych ojca. Bo on się na to nie zgadza, a ona go kryje. Bo on nie zamierza płacić żadnych alimentów, a ona mu to umożliwia nie podając, że to on począł z nią to porzucane dziecko. Czasem, bywa bowiem i tak, zwyczajnie nie wie, […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Dobra zmiana zamiast rozwoju proponuje inny podział biedy – więc to socjaliści!

    Dobra zmiana zamiast rozwoju proponuje inny podział biedy – więc to socjaliści!

    Dobra zmiana zamiast rozwoju, proponuje inny podział polskiej biedy, więc to socjaliści. Mamy do czynienia z rządami partii, która łączy konserwatyzm z socjalizmem w kwestiach ekonomicznych i społecznych. Problem polega na tym, ze wzrost gospodarczy, rozwój – potrzebuje wolności tj. przeświadczenia, że nikt nie zabierze, tego czego się dorobiliśmy, a przynajmniej, że nie zabierze nam tego w sposób obojętny dla państwa i jego struktur. Tymczasem fundamentem konserwatywnych poglądów dobrej zmiany na państwo jest autorytaryzm i etatyzm, a o sferze społecznej […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Konsumenci ośmiorniczek zamienili się miejscami z konsumentami schabowego z kapustą

    Konsumenci ośmiorniczek zamienili się miejscami z konsumentami schabowego z kapustą

    Jako społeczeństwo nie możemy dalej dawać się manipulować politykom. Ponieważ wszyscy na tym tracimy, jako członkowie społeczeństwa, a podziały oparte na emocjach są idiotyczne, puste, słabe i nie mają w istocie żadnego realnego znaczenia. Chodzi o to, że jeżeli weźmiemy pod uwagę wszystkie różnice, jakie przedstawiają nam przeważnie poprzez emocje nasi politycy, to z tego nie tylko nie da się upiec chleba, ale jeszcze okazuje się, że ktoś ukradł połowę ciasta na zakwasie, foremki do pieczenia są zardzewiałe, a rachunek […]

    Czytaj więcej →
  • Ekonomia Polityka musi mieć władzę nad globalizacją a nie globalizacja nad polityką!

    Polityka musi mieć władzę nad globalizacją a nie globalizacja nad polityką!

    Państwa są emanacją społeczeństw, istotą współczesnej demokratycznej umowy społecznej jest mandat demokratyczny oferowany przez społeczeństwo w procesie przedstawicielskim. W ten sposób politycy zyskują realną władzę, do kolejnych wyborów i jest to władza legalna, tj. pochodząca od Suwerena, jakim przeważnie są narody, czy też ogół wszystkich obywateli uprawnionych do głosowania. Na tej podstawie politycy wypełniają swój mandat decydując o ludzkim życiu i o wszystkich istotnych sprawach w państwie. W tym także o gospodarce, gdzie niestety nie ponoszą odpowiedzialności w znaczeniu ryzyka, […]

    Czytaj więcej →
  • Ogólna Prosimy o wsparcie dla naszej działalności

    Prosimy o wsparcie dla naszej działalności

      Szanowni Państwo! Bardzo dziękujemy za dotychczasowe wsparcie. Prosimy o dalsze wspieranie naszej działalności. Bez Państwa pomocy nie będziemy istnieć. Szanując prywatność naszych Czytelników i Czytelniczek prosimy o kontakt na adres redakcji poniżej.: obserwatorpolityczny@obserwatorpolityczny.pl – odpowiemy na każdą wiadomość, jeżeli tylko to będzie w zakresie naszych możliwości! Wszystkie osoby zamierzające udzielić bezpośredniego wsparcia finansowego fundacji proszone są o wpłacanie pieniędzy na poniższe konto bankowe: Fundacja Pisanie Książek ul. Złota 61 00-819 Warszawa 63 1020 1097 0000 7102 0229 0724 z […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Aktów terroru będzie więcej – trzeba budować odporność państwa i społeczeństwa

    Aktów terroru będzie więcej – trzeba budować odporność państwa i społeczeństwa

    Aktów terroru będzie więcej Aktów terroru będzie więcej. Piszemy ten tekst mając świadomość dramatu w Monachium, korzystając z uprzejmości relacji naszych niemieckich przyjaciół. Przede wszystkim jak już sobie uświadomimy, że aktów terroru naprawdę będzie więcej, powinniśmy dojść do wniosku, że trzeba budować odporność państwa i społeczeństwa, ponieważ antycypowanie ataków, przy posiadaniu inno-kulturowej sub-społeczności, jak również reakcji na jej poparcie dla aktów terroru i same akty terroru u większości radykalizujących się społeczeństw – jest prawie niemożliwe, a będzie jeszcze trudniejsze. Z […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Europa poprzez poprawność polityczną narzuciła sobie słabość

    Europa poprzez poprawność polityczną narzuciła sobie słabość

    Europa poprzez poprawność polityczną narzuciła sobie słabość. Jako słaba jest odbierana przez swoich przeciwników i wrogów, którzy używają poprawności politycznej i wolności do realizacji własnych celów, także tu w Europie jak i wobec niej. Nie raz już byliśmy świadkami, jak politycy z innych kulturowo państw, odżegnujących się od europejskich wartości, pouczali Europę, albo apelowali, żeby ich nie pouczać, bo nie akceptują światopoglądu „zgniłego Zachodu”, chociaż akceptują jego technologię, przedmioty luksusowe, broń i bankowość gwarantującą atawistyczną chciwość. Jednakże to nie wrogowie […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Świat się zmienia globalizacja nabiera nowego charakteru

    Świat się zmienia globalizacja nabiera nowego charakteru

    Świat wokoło nas się zmienia, globalizacja nabiera nowego charakteru. To nie są zjawiska nadprzyrodzone tylko sygnały, jakie dochodzą do nas przez media w wyniku podejmowanych działań w przestrzeni publicznej przez głównych grających i rozgrywających na świecie. Niestety liczą się tylko duże i silne państwa oraz ci, którzy mają władzę regulowania rzeczywistości poprzez normy, zwyczaje i wymogi technologiczne. Żeby to zrozumieć wystarczy sobie uświadomić jak wielką władzę ma dzisiaj kilka firm władających liczącymi się globalnie portalami społecznościowymi. Oczywiście nie ma przypadków, […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power Upolitycznienie Igrzysk Olimpijskich?

    Upolitycznienie Igrzysk Olimpijskich?

    Nie da się zrozumieć, dlaczego wykluczono rosyjskich lekkoatletów z możliwości udziału w Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janerio. Wynika to z decyzji Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie, który podtrzymał zawieszenie Wszechrosyjskiej Federacji Lekkoatletycznej, co przekłada się na to, że w rozpoczynających się 5 sierpnia Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro nie wystąpi nikt z 68 rosyjskich lekkoatletów, w tym takie znakomitości jak rekordzistka świata w skoku o tyczce pani Jelena Isinbajewa oraz m.in.: mistrzowie świata pani Maria Kuczyna w […]

    Czytaj więcej →
  • Historia 22 lipca 1944 – to alianci zdecydowali!

    22 lipca 1944 – to alianci zdecydowali!

    Poniżej przedrukowujemy tekst Manifestu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z 22 lipca 1944 roku za źródłem, jakie stanowi Wikipedia [tutaj]. Jest to przede wszystkim znamienite źródło historyczne i politologiczne, będące zarazem zwierciadłem swojej epoki, prawdziwym obrazem skupiającym jak w soczewce pełnię informacji na temat głównych bolączek ówczesnego społeczeństwa i reorientacji racji stanu. Właśnie ten aspekt jest często pomijany we współczesnych analizach tego wydarzenia, zwłaszcza przez ludzi, którzy spłaszczają rzeczywistość do narzucenia nam woli przez „jednego z aliantów”, co jest jedynie częściową […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Kompromitacja PiS i rządu w kwestii koryta plus – ważna lekcja dla opozycji

    Kompromitacja PiS i rządu w kwestii koryta plus – ważna lekcja dla opozycji

    Jesteśmy świadkami totalnej kompromitacji PiS i rządu w kwestii podwyżek. Sprawa sama w sobie jest żałosna i żenująca. No, a winny jest jak zawsze pan Tusk. W tym znaczeniu, że to on zamroził pensje w administracji, dzisiaj umęczony Rząd, czy też raczej grupa Posłów próbowała tą sytuację poprawić. Jednakże, ponieważ podwyżki bardzo szybko zostały okrzyknięte mianem „koryta plus” i spotkały się z totalnym sprzeciwem ze strony zarówno opozycji jak i opinii publicznej, to partia się szybko wycofała z zamiarów. Pan […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Donald Trump inaczej interpretuje rolę USA w NATO i na świecie

    Donald Trump inaczej interpretuje rolę USA w NATO i na świecie

    Donald Trump w swojej kolejnej wypowiedzi zmroził krew w żyłach liderów państw bałtyckich oraz na pewno i innych członków NATO. Ameryka pana Donalda Trumpa, będzie sprawdzać, jakim sojusznikiem był poszczególny kraj, zanim udzieli mu sojuszniczego wsparcia w rozumieniu art. 5 Traktatu. Jest to bardzo rozsądne i racjonalne podejście, co prawda pan Trump nie powiedział wprost, o co chodzi z tym sprawdzaniem sojuszników. Jednakże można się domyślać, że chodzi o poziom zaangażowania finansowego na obronność, jak również zapewne popieranie amerykańskiej polityki […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Dzieci z odzysku 28

    Dzieci z odzysku 28

    Stres pourodzeniowy Urodziła kilka dni temu. Zdrowy, piękny synek. Nie pozostawiła go w szpitalu, ale zabrała ze sobą do domu. Tłumaczyła się, że nie mogłaby tego zrobić, ponieważ tam się źle takimi porzuconymi niemowlakami zajmują. Zabrała zatem synka do domu. Nie na długo niestety. Wytrzymała jeden czy dwa dni. Sytuacja ją jednak przerastała. Panika opanowała jej serce. Zwróciła się o pomoc do MOPR’u. Zgłosiła, że chce oddać dziecko. Swoje dziecko. Najlepiej od teraz. Najlepiej już. Że już nie chce, nie […]

    Czytaj więcej →
  • Historia Uchwały wołyńskie – wszystkie trzy!

    Uchwały wołyńskie – wszystkie trzy!

    To niesamowite, że w Sejmie są rozpatrywane na raz trzy uchwały odnoszące się do pamięci wydarzeń na Wołyniu. Druk 625 z 8 czerwca 2016r., – w sprawie ustanowienia 11 lipca Dniem Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN – UPA na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej. [Źródło PDF tutaj]. Druk 640 z 21 czerwca 2016r., w sprawie oddania hołdu ofiarom ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach II RP w latach 1939-1945. [Źródło PDF tutaj]. Druk 647 z 20 […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Platforma wykluczania i podziałów?

    Platforma wykluczania i podziałów?

    Trzej Posłowie Platformy Obywatelskiej pan Michał Kamiński, pan Jacek Protasiewicz i pan Stanisław Huskowski zostali wykluczeni z partii i z klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej, a wraz z nimi radny jednego z Sejmików. Nie jesteśmy, nigdy nie byliśmy szczególnymi fanami Platformy Obywatelskiej, w tym zwłaszcza wskazanych panów, z których co najmniej jeden – nigdy nie powinien się w PO znaleźć, albowiem przez lata był twarzą i częścią mózgu jednej z partii konkurencyjnych, czy też nazywając rzeczy po imieniu był śmiertelnym wrogiem. […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Czy atak na kobietę z nieletnimi córkami już nikogo nie dziwi bo były za skąpo ubrane?

    Czy atak na kobietę z nieletnimi córkami już nikogo nie dziwi bo były za skąpo ubrane?

    W jednej z miejscowości na południu Francji 37 letni innokulturowy mężczyzna przebywający na wakacjach wraz z rodziną w miejscowości Garda-Colombe, w tym z dwójką dzieci – zaatakował nożem 46 letnią kobietę i jej trzy córki 8-io, 12-to i 14-to letnią, ponieważ były zbyt skąpo ubrane i ten widok miał mu przeszkadzać – stanowił powód do ataku nożem. 8-io latka została przetransportowana do szpitala helikopterem i walczy o życie, pozostałe kobiety są poważnie ranne. Strój zaatakowanych kobiet to t-shirty i krótkie […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Brak lewicy nie jest już największym problemem naszej sceny politycznej

    Brak lewicy nie jest już największym problemem naszej sceny politycznej

    Brak lewicy nie jest już największym problemem naszej sceny politycznej. O wiele groźniejsze jest to, że nie ma nikogo, kto miałby jakiś pomysł na lewicę i potencjał, żeby ją stworzyć na nowo. Dokładnie, niestety nie mylimy się, o odtworzeniu już nie może być mowy, ponieważ nie ma z czego odtwarzać. Nieboszczka lewica sobie zdechła i jej nie ma, co więcej jej już nie będzie. Działania mające na celu wykreowanie młodej kobiety jako lidera politycznego całego kraju w wyborach prezydenckich ostatecznie […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura WIOSNA TA XXIX

    WIOSNA TA XXIX

    2016.04.24 Poznań trzeba przyznać że wiosna ma charakter i potrafi postawić na swoim nie idzie za modą nie podąża za trędami lecz własne przeciera szlaki nierzadko wbrew oczekiwaniom mozolnie podąża pod prąd stawia na swoim gest miewa pański daje pełną garścią lub skąpi zaciskać każąc pasa nie odstępując parasola rękawiczek i czapki zresztą wiosny kaprysów nie powstrzymasz gdy jedne zatrzaśniesz przed jej powabem drzwi już innymi do cię się wciska tygodniami potrafi zwlekać nic z pozoru nie czyniąc sobie z […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Zmiana układu sił w Unii Europejskiej jest już faktem – zmiana priorytetów przed nami

    Zmiana układu sił w Unii Europejskiej jest już faktem – zmiana priorytetów przed nami

    Wyjście Wielkiej Brytanii ze wspólnych struktur unijnych powoduje, że na sile politycznej zyskują głównie Niemcy. Rola polityczna Berlina rośnie proporcjonalnie do strachu społeczeństw przed chaosem wynikającym z dezintegracji Unii Europejskiej. Francja jest w nieco innej sytuacji, albowiem ma większe problemy ekonomiczne, wynikające z narośli strukturalnych na jej gospodarce oraz problemy społeczne wynikające z aktywności terrorystów. To powoduje, że Francja przynajmniej w perspektywie średniookresowej, będzie bardziej koncentrować się na sytuacji wewnętrznej, niż na sytuacji w Unii Europejskiej. Jej słabość pokazuje wyczerpanie […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Rząd się zawsze wyżywi czyli rządzący przyznali sobie podwyżki i nowe świadczenia

    Rząd się zawsze wyżywi czyli rządzący przyznali sobie podwyżki i nowe świadczenia

    Dzieje się doba zmiana, może być już tylko lepiej, prawdziwe pasmo sukcesów, co więcej – rzeczywiście poprawianie rzeczywistości na nową, rzeczywiste pójście do przodu i przesunięcie spraw publicznych w lepszym kierunku. Oto dobra zmiana przyznała sobie sama podwyżki oraz nowe świadczenia dla ludzi systemu. Sejm ma zmienić starą PRL-owską ustawę o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe z 1981 roku, warto się z nią zapoznać [tutaj]. Z całego pakietu podwyżek i środków można tylko uznać za w pełni zasadne przyznanie […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Pierwsza motywowana innokulturowo napaść siekierą w Niemczech dokonana

    Pierwsza motywowana innokulturowo napaść siekierą w Niemczech dokonana

    Jak niewiele brakowało, żeby to, co było zapowiadane i przewidywane przez większość przeciwników „międzykulturowej dyfuzji na siłę” zostało dokonane. Młody człowiek w wieku niespełna 17 lat, dokonał ataku przy pomocy siekiery/taska i noża na podróżnych w pociągu. Atak nastąpił z powodów innokulturowego braku akceptacji, czy też sprzeciwu dla aktualnie dominującej w Niemczech kultury. Sprawca w trakcie rażenia przypadkowych i nieznanych mu ludzi siekier i nożem, wykrzykiwał religijne hasła oznaczające w jego kulturze pochwałę Boga. Niemcy są w szoku, ponieważ sprawcą […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura WIOSNA TA XXVIII

    WIOSNA TA XXVIII

    2016.04.24 Poznań ja złakniony wędrowiec pustyń świata łaknę nadejścia jej zbawiennej pory niczym pies na wiosny łakocie skomlę i się łaszę i merda we mnie wszystko do niej byleby tylko byleby nareszcie byleby już ona byleby tu byleby teraz byleby zaraz schnę od świtu w skwarze tęsknoty i usycham złakniony ptasich śpiewów z głodu konam nocami w świetle księżyca smutnego co tęskni za granatem nieba usłanym wiosennymi gwiazdozbiorami czekam wyglądam co rusz biegnę na rozstaje zaglądam pod omszałe pnie zwalone […]

    Czytaj więcej →