Legiony rzymskie a wojna żydowska w I wieku po Chr. (cz. 6)

2 listopada 2013 04:25 0 komentarzy Autor:  A • A • A

Oblężenie Jerozolimy

Zakończenie wojny domowej w Rzymie pozwoliło ponownie zająć się sprawami wojny w Judei. W nowej sytuacji politycznej konieczność stłumienia powstania żydowskiego nabrała nowego znaczenia. Okazało się bowiem, że zdobycie Jerozolimy mogło być szansą na podniesie prestiżu nowego cesarza Wespazjana – jego władza wyraźnie by się wzmocniła.

Kiedy Wespazjan wyjeżdżał do Rzymu wiosną 70 r. po Chr., prowadzenie dalszej kampanii powierzył swojemu synowi Tytusowi.

Żydowski historyk Józef Flawiusz wyolbrzymił zasługi swojego rzymskiego patrona oraz jego udział w zwycięstwie. To prawda, że na początku kampanii w Judei Tytus został legatem legionu XV Apollinaris ale niestety nie miał dużego doświadczenia wojskowego. Był młodszy od wielu legionowych legatów i głównie, co go cechowało w operacjach militarnych to brawura. Mimo to odegrał ważą rolę w kampanii judejskiej i galilejskiej, prowadząc skuteczne ataki na Jafę, Tarycheę, Gamalę i Gishalę, cztery szturmy w których szedł na czele swojej formacji. Jednakże Wespazjan chętniej powierzał synowi zadania dyplomatyczne niż militarne; syn prowadził negocjacje z legatem Syrii Mucjanusem, z Agryppą II, Bereniką, Tyberiuszem Aleksandrem, miał się wreszcie spotkać z cesarzem Galbą po objęciu przezeń tronu.

Tytus otrzymał pod swoją komendę bardzo dużą armię w której skład wchodził legion V Macedonica dowodzony przez Sekstusa Wettulenusa Cerealisa, X Fretensis Aulusa Larcjusza Lepudusa Sulpicjanusa, XII Fulminata, oraz XV Apollinaris Marka Tittiusza Frugi. Żaden z tych legionów nie był w pełnej sile, ponieważ poniosły straty we wcześniejszych kampaniach, a część oddziałów została wysłana do walki z Witeliuszem w Rzymie. Jeśli chodzi o wojska posiłkowe to Józef Flawiusz nie wymienia iloma oddziałami dysponował Tytus. Jednak jak Tacyt informuje, obejmowały one osiem oddziałów pomocniczej jazdy i dwadzieścia kohort piechoty. Armia otrzymała dodatkowe uzupełnienie z legionów III Cyrenaica, XXII Deiotariana oraz kontyngenty z wojsk syryjskich.

Zdaniem Józefa XII Fulminata szczególnie wyróżniał się bitnością i chęcią rewanżu za poniesione klęski. Nie znamy dowódcy tego legionu. Jest inskrypcja, która wskazuje pewnego centuriona, który po klęsce swojego legionu przeniósł się do X Fretensis.

Z kolei wojska sojusznicze były wyposażone i wyszkolone na wzór rzymskich oddziałów pomocniczych. Tak więc siły przeznaczone do oblężenia wynosiły około 60 tys. żołnierzy w tym 20 tys. legionistów. W kampanii brał też udział Tyberiusz Juliusz Aleksander, aleksandryjski Żyd, który był prefektem obozu rzymskiej armii i znakomicie znał sprawy Judei.

Ciekawa to była postać. Jak podaje Józef porzucił on wiarę przodków. Pozwoliło mu to niewątpliwie w karierze administracyjnej cesarstwa; zaliczał się do stanu ekwitów(grupy ówczesnych przedsiębiorców), w l. 46–48 pełnił funkcję prokuratora Judei. Za Nerona był oficerem w sztabie Domicjusza Korbulona w wojnie z Partami. Wiosną 66 r. po Chr. Tyberiusz Aleksander został prefektem Egiptu.

Rzymska armia nadeszła pod Jerozolimę w kilku kolumnach od zachodu. Szyk głównej kolumny był podobny do tej, jaką zastosował Wespazjan w 67 r. po Chr. Gdy armia zbliżyła się do miasta. Tytus zorganizował rekonesans, podczas którego został zaatakowany przez powstańców. Tak zaczęły się pięciomiesięczne walki o Jerozolimę.

Początkowo Tytus musiał odpowiednio rozlokować legiony w strategicznych miejscach.:

W odległości siedmiu stadiów od miasta rozkazał rozbić wspólny obóz dla dwóch legionów, a dla piątego (Macedonica) – trzy stadia dalej poza nimi. Sądził bowiem, że żołnierzom znużonym nocnym marszem należy się osłona, aby mogli bezpiecznie wznieść umocnienia. Ledwie jednak przystąpili do dzieła, nadciągnął i legion dziesiąty drogą przez Jerycho (…). Wojska te otrzymały rozkaz rozbicia obozu w oddaleniu sześciu stadiów od Jerozolimy na górze zwanej „Oliwną”.

Żydzi doskonale znali ruchy jego wojsk, i gdy tylko widzieli korzystną sytuację, niespodziewanie atakowali. Zanim Tytus przystąpił do głównych prac oblężniczych, przeprowadził staranne rozpoznanie murów miasta, szukając jak najkorzystniejszego miejsca pod dokonanie wyłomu, którym by mogli się przedostać legioniści.

Oblężenie Jerozolimy stanowiło ciągłe pasmo różnych taktycznych posunięć, które miały szybko przybliżyć zdobycie miasta. Obie strony walczyły zaciekle, co Józef Flawiusz przedstawił następująco:

Zaczynano o brzasku i dopiero noc przynosiła przerwę, ale i tak po obu stronach nikt nie mógł oka zmrużyć, bo była okropniejsza od dnia: jedni obawiali się, że mur lada chwila padnie, drudzy, że Żydzi mogą dokonać napaści na obóz. Wojska obu stron spędzały noce pod bronią i gdy nastał świt, stały gotowe do boju.

Tytus równolegle prowadził wojnę psychologiczną; dwukrotnie proponował ocalenie miasta i Świątyni, jeśli Żydzi się poddadzą, jednak bez zyskania żadnego rezultatu. Rozpoczął więc natarcie na północny odcinek murów, który był położony na stosunkowo płaskim terenie, w przeciwieństwie do stromych zboczy z trzech pozostałych stron. Pod koniec kwietnia 70 r. po Chr. po piętnastu dniach ciężkiego oblężenia i walk z pomocą ciężkiej artylerii (czyli ówczesnych machin wojennych), zbudowaniu trzech wież oblężniczych, które umożliwiały procarzom, łucznikom i oszczepnikom lepsze celowanie w obrońców, rzymski taran dokonał wyłomu w murze. Bezeta, odbudowana ze zniszczeń dokonanych przez Cestiusza Gallusa, ponownie została obrócona w gruzy. Po pięciu dniach Tytus z tysiącem legionistów zdobył wewnętrzne mury chroniące miasto od północy i wkroczył w zaułki miasta. Jak stwierdził Józef Flawiusz, na tym etapie działań Tytusowi jeszcze zależało na ocaleniu miasta i Przybytku. Jednak Żydzi rozpoczęli przeciwnatarcie mimo, że samym mieście dalej panował terror ponieważ grożono karą śmierci za wspomnienie o poddaniu się Rzymianom. Po kolejnych czterech dniach walk rzymscy żołnierze zdobyli i zburzyli drugi mur.

Pod koniec lipca 70 r. po Chr. oblężenie Tytusa weszło w decydującą fazę. Usiłowano skruszyć mur od strony zachodniej, otaczający zabudowania świątynne, jednak głazy muru nie ustępowały. Próbowano także podkopać się pod bramę północną, ale bez skutku. W końcu – jak pisze Józef:

Rzymianie zwątpili w skuteczność działania przy pomocy machin i żelaznych drągów i przystawili do krużganków drabiny. Żydzi bynajmniej nie kwapili się do tego, aby im przeszkodzić, lecz jak tylko tamci na nie weszli, rzucili się do walki i jednych spychali z powrotem i strącali w dół na oślep, drugich, którzy opierali się, zabijali. Wielu z tych, co właśnie schodzili z drabin, siekli mieczami, nim jeszcze oni mogli się zasłonić tarczami. Niektóre drabiny, uginające się pod ciężkozbrojnymi, udało się od góry odchylić w bok i strącić w dół. Ale sami także niemało strat ponieśli. Żołnierze rzymscy, którzy wynieśli na górę godła, zaciekle o nie walczyli, gdyż oddanie ich w ręce nieprzyjaciół uważali nie tylko za dotkliwą stratę, ale i za hańbę.

Wkrótce krużganki wokół zewnętrznego dziedzińca stanęły w ogniu. Tytus w takiej sytuacji planował generalne natarcie na 11 sierpnia o świcie, ale ogień przeniósł się z zewnętrznego dziedzińca na wewnętrzny otwierając drogę żołnierzom. Po ostatnich walkach w Świątyni Rzymianie zatknęli swe sztandary na dziedzińcu naprzeciwko wschodniej bramy, po czym złożyli stosowne ofiary i obwołali Tytusa imperatorem, który to tytuł przysługiwał zwycięskiemu wodzowi od dnia zwycięstwa do dnia triumfu. Natomiast do połowy sierpnia całe miasto było już w rękach Rzymian.

Okres walk, od początku kwietnia do końca sierpnia 70 r. po Chr., był czasem bardzo trudnych i wytężonych działań, który obfitował w wiele porażek po stronie rzymskiej. Nie powiódł się plan szybkiego zdobycia miasta. Rzymianie musieli prowadzić uciążliwe prace inżynieryjne, bronić swoich obozów, a także utrzymywać zaplecze logistyczne. Działania te, by były skuteczne, wymagały precyzyjnej współpracy w sztabach wojskowych. W efekcie Rzymianie zdołali pokonać system trzech murów fortyfikacyjnych, a następnie przez zburzenie twierdzy Antoni, która broniła północno – zachodniego rogu Świątyni, zająć Świątynię jak i Górne Miasto.

Walki o ostatnie twierdze Judei

Jednak zdobycie Jerozolimy w sierpniu 70 r. po Chr. nie zakończyło trwającego w Judei powstania, aczkolwiek znacznie ograniczyło jego zasięg. Pozostały jeszcze twierdze, w których schroniły się ostatnie siły oporu. Działania przeciwko resztkom powstańców okazały się jednym z priorytetowych obowiązków legatów Judei. Pierwszym z nich był doświadczony w walkach z Żydami Sekstus Vettulenus Cerealis, w l. 67–70 dowódca V legionu. Cerealis rozdzielił posiadane siły na niewielkie garnizony, rozproszone po całej prowincji. Niemniej rozproszone oddziały nie były w stanie zdobyć twierdz, z których przynajmniej trzy wciąż pozostawały we władaniu powstańców. Prawdopodobnie właśnie dlatego, następny cesarski legat, Lucyliusz Bassus przyjął inną taktykę. X legion i pozostałe oddziały zostały połączone w jedną, względnie dużą armię, ta zaś przystąpiła do zdobywania fortec.

Pierwszą zaatakowaną przez Bassusa twierdzą był Herodion.

W Judei istniały dwie fortece noszące tę nazwę, jedna w Perei, mniej więcej na wysokości Jerycha lecz na lewym brzegu Jordanu, oraz druga, położona około 11 km na południe od Jerozolimy. Celem Rzymian było właśnie to drugie Herodion, większe i znacznie bardziej sławne niż pierwsza miejscowość.

Z jej zdobyciem nie było znacznych problemów. Z kolei w Macheroncie w 72 r. po Chr. przebywało kilka tysięcy osób. Powstańcy żydowscy zajmowali górne miasto, natomiast niżej położona osada pozostawała w rękach miejscowej ludności. Nie wiadomo ani kiedy oblężenie się rozpoczęło, ani kiedy zakończyło. Po zdobyciu Herodionu i Macherontu, w rękach powstańców pozostała już tylko jedna twierdza – Masada, leżąca na krańcu Pustyni Judzkiej, na zachodnim brzegu Morza Martwego.

Przez prawie całe powstanie Masada pozostawała we władaniu sykariuszy (łac. Sicarii – krótki sztylet.), żydowskiego stronnictwa politycznego działającego od ok. poł. I w. po Chr. do upadku Masady. Przez wiele lat sądzono, że Rzymianie zdobyli Masadę w 73 r. po Chr., jednak nowsze ustalenia przesuwają upadek twierdzy na 74 r. po Chr. Józef niestety nie informuje, kiedy zaczęło się oblężenie. Ponieważ wiadomo, że samobójstwo obrońców miało miejsce 2 maja, historycy wyznaczają początek oblężenia obliczając czas, jaki Rzymianie musieli poświęcić na przygotowanie ataku. Budowa obozów, wału oraz rampy zajęła, zdaniem większości historyków, co najmniej kilka miesięcy, początek oblężenia należałoby więc datować na zimę 73/74 r. po Chr. Józef pisze, że ruszywszy na wroga, wódz rzymski: szybko opanował całą okolicę i w najbardziej stosownych punktach rozmieścił załogi. Zdobycie Masady zakończyło działania wojenne w Judei.

Wnioski

Wyprawa Cestiusza Gallusa przeciwko zbuntowanej Jerozolimie zakończyła się dotkliwą klęską. Główną jej przyczyną były wadliwe działania logistyczne, które nie dostarczały na czas potrzebnych dostaw żywności i zaopatrzenia. Z uwagi na niekorzystne warunki panujące w żegludze śródziemnomorskiej w okresie zimowym Rzymianie mieli do wyboru szybkie stłumienie powstańców, albo zaczekanie z kampanią do wiosny następnego roku. Mimo, że Cestiusz postanowił uderzyć na powstańców, to nie czynił tego konsekwentnie. Przede wszystkim stracił czas na drugorzędne działania w Galilei rozpraszając wysiłek swoich wojsk. W efekcie nie pokonał do końca powstańców na zapleczu, ani też nie zdążył zdobyć głównego celu wyprawy. Z kolei próbując nadrobić stracony czas zaniedbał podstawowe procedury bezpieczeństwa, czego skutkiem były znaczne straty i utrata cennych zapasów w bitwie koło Gabao. Mimo powyższych zastrzeżeń wydaje się, że plan Cestiusza miał szanse powodzenia. O jego klęsce przesądzili sami powstańcy, którym udało się nie popełnić poważniejszych błędów w obronie.

Działania wojenne w 67 r. po Chr. toczyły się całkowicie pod dyktando Rzymian i zakończyły ich niekwestionowanym sukcesem. Wszędzie tam, gdzie Żydzi zdecydowali się stawiać opór, został on z reguły szybko złamany. Żadne miasto nie obroniło się przed atakami legionów, co znakomicie świadczy o przygotowaniu rzymskiej armii do działań oblężniczych. Co prawda, regularne oblężenia rzadko były konieczne, gdyż małe, słabo umocnione galilejskie miasta padały zazwyczaj przy okazji pierwszego szturmu. Silniejszy opór jaki Rzymianie napotkali w Jotapacie i Gamali również nie wynikał z tego, iż oba miasta posiadały potężne mury i wieże, ale z ich obronnego położenia i dużej liczby powstańców. Jedynie w tych dwóch miejscach, Rzymianie musieli prowadzić poważnie zakrojone działania oblężnicze. Kombinacja ramp, taranów i licznych machin miotających przesądziła o losach Jotapaty i Gamali, choć warto podkreślić, że w obydwu miastach Żydzi odparli pierwsze szturmy.

Inną ważną cechą rzymskiej doktryny wojennej, był szerzony wśród przeciwnika terror. Pustoszenie terenów wiejskich oraz mordowanie większości obrońców zdobywanych miast stanowiło ponurą praktykę, co niewątpliwie podkopywało morale nieprzyjaciela. Efektem tego był taki bieg wydarzeń, jaki miał miejsce w Joppe, Tyberiadzie, albo Gischali, gdzie obrońcy decydowali się poddać lub uciec bez walki. Stosowana przez Wespazjana taktyka „spalonej ziemi” skutkowała także ogromną liczbą uchodźców, którzy nie tylko przyczynili się do rozwoju bandytyzmu i rozbójnictwa, ale dzięki utworzeniu stronnictwa zelotów, poważnie z destabilizowali sytuację w Jerozolimie.

Zeloci (hebr. – gorliwi) to żydowskie ugrupowanie polityczno–religijne działające w I w. po Chr. założone przez Judę z Gamais. Celem zelotów była czynna walka z okupacją rzymską i kolaborującymi Żydami. Ewangelista Łukasz jednego z dwunastu apostołów, Szymona, wprost nazywa Zelotes (Gorliwym).

Upadek Jerozolimy nie zakończył powstania w Judei, jednak przesądził o jego klęsce. Bitwa ta była największym, a także najdłuższym i najbardziej krwawym oblężeniem w trakcie całej wojny oraz jednym z największych w starożytności. Walki o miasto trwały od końca kwietnia do 26 września 70 r. po Chr. – niemal 5 miesięcy. Tacyt odnotował, że podczas oblężenia zastosowano wszystkie sposoby walki, które wynaleziono dla zdobywania miast i właściwie ma rację. Rzymianie atakowali fortyfikacje szturmem, wokół miasta wybudowali kordon – linię cyrkumwalacyjną, mającą Żydom zablokować wydostanie się z miasta. Na masową skalę Rzymianie użyli machin oblężniczych, zwłaszcza miotających oraz taranów. Skuteczność poszczególnych metod była jednak bardzo różna. Większość fortyfikacji została zdobyta po tym, gdy machiny (głównie tarany) dokonały wyłomów w obwarowaniach. W ten sposób padły kolejno: trzeci mur, drugi mur, twierdza Antonia, i pierwszy mur/pałac Heroda, czyli prawie wszystkie fortyfikacje, których zdobycie doprowadziło do upadku Jerozolimy. Jedynie mury Świątyni wyszły zwycięsko z konfrontacji z rzymskimi taranami.

Innym ważnym środkiem, który nie tyle zdecydował o rzymskim zwycięstwie, co o jego rozmiarach była linia cyrkumwalacyjna. Przyspieszyła i pogłębiła panującą w Jerozolimie klęskę głodu przez co została osłabiona siła obronna miasta a siły powstańcze znalazły się w potrzasku. W tym kontekście warto podkreślić czynnik, bez którego nie byłaby możliwa ani budowa wału cyrkumwalacyjnego, ani kolejnych ramp – budowli niezbędnych, by tarany mogły atakować mury miejskie. Mianowicie o wspomnianych operacjach oblężniczych decydował wyskoki stopień zorganizowania armii rzymskiej. Zdaniem niektórych specjalistów właśnie ta zdolność miała największe znaczenie dla losów oblężenia Jerozolimy.

Zdobycie Masady zakończyło działania wojenne w Judei. Końcowe epizody wojny, którymi były oblężenia Herodionu, Macherontu i Masady można ocenić jako jednostronną walkę, w której najważniejsze atuty leżały po stronie Rzymian. Wprawdzie wymienione twierdze były świetnie położone, miały dobre zaopatrzenie (być może oprócz Herodionu) i solidne fortyfikacje. Dwie ostatnie miały również liczne, skłonne do stawiania oporu załogi, co wystarczyło, by zmusić Rzymian do prowadzenia zakrojonych na szeroką skalę prac oblężniczych. Prace te trwały po kilka tygodni i objęły budowę tak pracochłonnych budowli oblężniczych jak rampy dla machin oraz wały cyrkumwalacyjne. Tym niemniej żadne ze wspomnianych oblężeń z rzymskiego punktu widzenia nie stanowiło nadzwyczajnego wyzwania. Do ich prowadzenia wystarczała prowincjonalna armia, pod komendą lokalnego dowódcy, działającego w rutynowy sposób. Zdobycie Herodionu, Macherontu i Masady było w gruncie rzeczy rodzajem operacji czyszczącej, mającej zlikwidować resztki sił wroga we właściwie już spacyfikowanej prowincji. Opór, jaki stawiali powstańcy był słaby, a ich morale niskie – obrońcy dwukrotnie skapitulowali, za trzecim razem popełnili samobójstwa. Tylko w Macheroncie Rzymianie mieli do czynienia z aktywną obroną i tylko tam mogli ponieść konkretne straty. Pod Masadą największym problemem był nie opór sykariuszy – o którym Józef Flawiusz ledwo napomyka – ale skrajnie niekorzystne warunki lokalne, zwłaszcza klimatyczne i terenowe. Brak dostatecznej ilości walecznych, dobrze wyekwipowanych i wyszkolonych obrońców przesądził o upadku każdej z zaatakowanych przez Rzymian twierdz.


Przejdź na samą górę

Skomentuj


  Potwierdzam znajomość regulaminu portalu obserwatorpolityczny.pl, w szczególności zapisów odnoszących się do kwestii odpowiedzialności za zamieszczane komentarze i opinie.

Ostatnie 7 dni

  • Polityka Milczenie nad referendum – może potrzebujemy zmiany ustroju na prezydencki?

    Milczenie nad referendum – może potrzebujemy zmiany ustroju na prezydencki?

    To jakim był prezydentem pan Bronisław Komorowski osądzi historia, dzisiaj już wiemy swoje, kto na niego głosował, ten też wie swoje, ale większość ludzi na tego pana nie głosowała. Podobnie prawdopodobnie większość ludzi, nawet nie będzie chciała wziąć udziału w głosowaniu, które jest jego niechcianym dziedzictwem. Mowa oczywiście o referendum, w którym mają być trzy pytania, z tego co najmniej jedno już będzie nieaktualne, jedno ma pytanie retoryczne, a kluczowe pierwsze pytanie nie zostało społeczeństwu wytłumaczone i prawdopodobnie nie zostanie. […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Parabankowy paraproblem pararządu w parapaństwie?

    Parabankowy paraproblem pararządu w parapaństwie?

    W państwie traktującym samo siebie na poważnie w przypadku wyparowania ponad miliarda złotych z systemu para, czy też quasi bankowego, ktoś by siedział, ewentualnie postępowanie w sprawie posadzenia całego rzędu białych kołnierzyków by trwało. Natomiast w parapaństwie, mamy sytuację wytworzenia paraproblemu, przez twór który trzeba niestety pomimo wszelkich prób zachowania powagi traktować jako pararząd, wokół sektora parabankowego. Parabanki szykują pozwy na oczerniających ich polityków, politycy rządzącej opcji twierdzą, że parabanki zbratały się z opozycją, ta mówi, że rząd popsuł nawet […]

    Czytaj więcej →
  • Religia i państwo Kościół ma pełne prawo do głosu w sprawach publicznych

    Kościół ma pełne prawo do głosu w sprawach publicznych

    Kościół dominujący ma pełne prawo do głosu w sprawach publicznych, może być aktywnym uczestnikiem życia publicznego, w sposób aktywny i rzeczywisty zabierając głos, w sprawach bieżących, jak również wszelkich innych, w tym także tych, które dotyczą zmian w przyszłości. Nie ma przy tym znaczenia, czy jako podmiot, będziemy traktowali Kościół jako organizację mającą jakąś metafizyczną misję, czy też korporację kilku tysięcy ludzi, przeważnie mężczyzn, czytających jakieś stare pisma, napisane w oryginale w wymarłych już dzisiaj językach. W obu przypadkach, czy […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Zła premier bo wozi stoły?

    Zła premier bo wozi stoły?

    Dostało się pani premier Ewie Kopacz za rzekome wożenie stołów do posiedzeń Rady Ministrów na posiedzeniach wyjazdowych. Powiedzmy od razu – to w ogóle nie ma znaczenia, czy pani premier rzeczywiście wozi stoły, czy ich nie wozi, to w ogóle naprawdę nie ma najmniejszego znaczenia. Liczy się tylko to, jakie decyzje są podejmowane. Jeżeli pani premier i jej rząd, dobrze by rządzili, to opłacałoby się nawet rozpościerać przed nimi, gdziekolwiek nie idą – czerwony dywan, który byłby posypywany przez nastoletnie […]

    Czytaj więcej →
  • Ekonomia Unia Europejska ponosi znaczne straty z powodu antyrosyjskich sankcji

    Unia Europejska ponosi znaczne straty z powodu antyrosyjskich sankcji

    W świetle informacji uzyskanych z nowego projektu międzynarodowej agencji informacyjnej i radia Sputnik „Sputnik.Fakty”, w ramach którego publikowane są dane na aktualne tematy polityczne i społeczne – w wyniku wprowadzenia sankcji wobec Rosji gospodarka Unii Europejskiej ponosi znaczne straty. Jest to zupełnie inny przekaz niż to do czego przekonują nas oficjalne media na Zachodzie. Niedawno słyszeliśmy, że sprzedaliśmy wszystkie jabłka i w ogóle nie ma żadnego problemu z żadnym kryzysem, a rosyjskie embargo na pewno nie przekłada się na żaden […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power Doktryna Bezpieczeństwa Informacyjnego RP – analiza syntetyczna

    Doktryna Bezpieczeństwa Informacyjnego RP – analiza syntetyczna

    Biuro Bezpieczeństwa Narodowego udostępniło publicznie projekt bardzo ważnego dokumentu – „Doktryny Bezpieczeństwa Informacyjnego RP” w wersji z 24 lipca 2015 r., [Źródło 1: tutaj]. Jak czytamy na stronie BBN: „W związku z eskalacją zagrożeń hybrydowych, w tym o charakterze informacyjnym, jak propaganda, dezinformacja czy psychologiczne zastraszanie ze strony obcych państw i aktorów niepaństwowych (np. organizacji terrorystycznych), Biuro Bezpieczeństwa Narodowego rozpoczęło prace nad polską Doktryną bezpieczeństwa informacyjnego. (…) Rekomendacje i oceny zawarte w Doktrynie – mającej mieć charakter dokumentu wykonawczego do […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Partyjne zawirowania z listami

    Partyjne zawirowania z listami

    Nie da się w tych dniach normalnie porozmawiać z nikim znajomym z większości partii politycznych w Polsce. O ile normalnie, zawsze można liczyć na mniej lub bardziej cyniczne przyjęcie, propozycję spotkania, ewentualne przecieki informacyjne, albo przynajmniej swobodne gdybanie, to w tych dniach – wszyscy milczą, nikt nie odbiera telefonów, nawet nie odpisuje się na emaile, chyba że o łowieniu ryb lub jak pokryć dach papą z lepikiem na zimno. Wszelkie zapytania polityczne, zwłaszcza personalne w tych dniach to wyrok śmierci […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Czy przez lata naiwności hodowaliśmy żmije na gardle?

    Czy przez lata naiwności hodowaliśmy żmije na gardle?

    Pamiętne lata 90-te, kiedy to całe grupy polskich pseudo-intelektualistów i wolnościowców, nie rozumiejąc za bardzo czym się zajmują, zaczęło opowiadać się za Czeczenią pogrążoną w brutalnej wojnie domowej. Wrogiem była Rosja, więc wróg naszego wroga miał być naszym przyjacielem. Spowodowało to, że w licznych kręgach społeczeństwa polskiego pojawiły się osoby, które pozwoliły sobie wmówić, że powinniśmy przyjmować uchodźców z Czeczeni u nas w kraju. Minęło trochę czasu, dzięki internetowi można się łatwo zorientować o co chodziło w wojnach na północny […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura Utracone…

    Utracone…

    Opętany podejrzliwością zaprzepaściłem wszystko To, co ona chciała mi dać Oślim uporem codziennie niszczyłem świat Który budowała dla nas Zaślepiony chorą zaborczością zatrułem najczystsze uczucia Jej miłość do mnie Owładnięty paranoiczną zazdrością każdego dnia Szukałem najdrobniejszych dowodów zdrady Lżyłem, wyzywałem, poniżałem ukochaną kobietę W amoku miotałem się po mieszkaniu Byłem ciągle zły i niezadowolony Teraz już nawet nie pamiętam dlaczego Nie dostrzegałem tego, jak bardzo jest smutna Zamknięta w czterech ścianach złotej klatki Samotna, wystraszona, zdana na moje humory Pragnąłem […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Niemcy mają dość innych kulturowo azylantów

    Niemcy mają dość innych kulturowo azylantów

    Niemcy mają wyraźnie dość innych kulturowo azylantów, którzy jako uchodźcy docierają do Republiki Federalnej, prosząc o azyl, czym powiększają inne kulturowo mniejszości bardzo liczne w tym kraju. Protesty społeczne w Niemczech to już nie tylko „spokojna” PEDIGA, to również już nie radykalni nacjonaliści, którzy rzeczywiście stanowią bardzo nikły procent niemieckiego społeczeństwa. Teraz protestują zwykli Niemcy, którzy nie chcą u siebie w kraju kolejnych azylantów, nie chcą na nich patrzeć, nie chcą na nich płacić, nie chcą z nimi sąsiadować, co […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power Andrzej Duda ma przed sobą epokową szansę

    Andrzej Duda ma przed sobą epokową szansę

    Pan Andrzej Duda, wybrany na stanowisko Prezydenta Rzeczpospolitej ma przed sobą epokową szansę. Może rzeczywiście spróbować zakopać główny podział sceny politycznej, który przecież w swoim meritum nie jest niczym, nad czym nie bylibyśmy wszyscy w stanie się zastanowić i wyciągnąć wnioski. Być może bowiem z zestawienia sposobu myślenia o Polsce jaki prezentują obie wersje partii prawicowych, da się stworzyć jakąś wspólną wizję, idącą w akceptowalny sposób do przodu, tak żeby wszyscy byli mniej więcej zadowoleni z osiągniętego kompromisu! Pan Duda […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Nie ma znaczenia kto będzie rządził

    Nie ma znaczenia kto będzie rządził

    To nie ma znaczenia, kto będzie rządził? Oni wszyscy nie mają pomysłu na przyszłość. Każda z dzisiejszych partii politycznych jest silnie skompromitowana swoimi wcześniejszymi działaniami, jak również i o co najwięcej ludzi ma najsilniejsze pretensje, także zaniechaniami. W zasadzie chyba tylko pan Paweł Kukiz, ze swoim słusznym nawoływaniem, że w Polsce nie ma demokracji, jeżeli pojedyncza osoba nie jest w stanie dostać się do Sejmu, ma coś nowego i istotnie przełomowego do powiedzenia. Reszta, to niestety standard, a standard w […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura The American Dream Is Dead

    The American Dream Is Dead

    Amerykański sen umarł, leży sobie martwy i powoli zapominamy, a nawet sami Amerykanie zapominają, jak to było kiedy dymiły fabryki „Motor City”, korporacje zatrudniały olbrzymie ilości ludzi do przeliczania na maszynach wymagających kart perforowanych, ich kraj latał w kosmos, a kredyt był na 5% dostępny po wzięciu jakiejkolwiek pracy. Jednak podstawą dobrobytu amerykańskiego ostatnich kilkudziesięciu lat była przede wszystkim kultura, to przez kulturę przekazywano wzorce, którymi nasiąkało społeczeństwo, to w przystojnych aktorach zakochiwała się cała żeńska prowincja. To w pięknych […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Im dalej będziemy trzymać się od Ukrainy oligarchów tym lepiej dla nas

    Im dalej będziemy trzymać się od Ukrainy oligarchów tym lepiej dla nas

    Ukraina dzisiaj jest już tylko problemem. Problemem dla otoczenia, ale przede wszystkim problemem dla samej siebie. Umęczony Naród na Ukrainie cierpi w złodziejskim uścisku swoich oligarchów, którzy doprowadzili do wojny domowej, żeby przerażeni ludzie – karmiąc się sztucznie produkowaną rusofobią godzili się na ich władzę. To jest po prostu coś przerażającego, zwłaszcza że do tego dramatycznego stanu cierpienia i destrukcji doprowadzono machając Ukraińcom europejską flagą przed nosem. Rząd PO-PSL i odchodzący prezydent pan Bronisław Komorowski – zrobili wszystko, no może […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Pretensje do systemu świadczą o tym że pragniemy socjalizmu

    Pretensje do systemu świadczą o tym że pragniemy socjalizmu

    Masowo i stale zgłaszane pretensje do systemu społeczno-gospodarczego w Polsce, są najlepszym i doskonałym dowodem na to, że wszyscy pragniemy socjalizmu i jedynie słusznej partii rządzącej, od której możemy dostawać benefity, na którą możemy narzekać i która zorganizuje nam rzeczywistość. Mieliśmy właśnie taki model przez osiem lat, czysty socjalizm w przyrodzie, polegający na tym, że my cierpieliśmy biedę, a władza miała się znakomicie – czymś to się różni od realiów PRL-u? Ludzie albo zapomnieli, albo jest im wygodnie żyć zgodnie […]

    Czytaj więcej →
  • Cytaty Ogólna Czy Polska dzisiaj się zwija?

    Czy Polska dzisiaj się zwija?

    Zdaniem pani Beaty Szydło, Polska dzisiaj się zwija. Chodzi głównie o kontekst demograficzny, którzy rzeczywiście nie jest zachwycający. Problem jest jednak o wiele bardziej skomplikowany i złożony, niż to jak go oceniamy. Stan naszej dzisiejszej demografii to wynik poddania społeczeństwa procesom ludobójczej transformacji. Na dzień dzisiejszy składa się 26 długich lat ludobójczej, neoliberalnej i dehumanizującej transformacji, w której Polacy byli winni temu, że byli biedni. Polaków od lat nie jest stać na posiadanie dzieci, a nawet na ryzyko stworzenia rodziny. […]

    Czytaj więcej →
  • Ekonomia Jak przekonać decydentów i interesariuszy finansów publicznych do oszczędności?

    Jak przekonać decydentów i interesariuszy finansów publicznych do oszczędności?

    Jesteśmy w dziwnej sytuacji, której charakterystyczną cechą jest trwanie niezrozumiałego z punktu widzenia ekonomii stanu nieustalonego, jeżeli chodzi o kwestie zachowania się gospodarki w makroskali. Teoretycznie wszystko wiemy i rozumiemy, ale jednak gospodarka wirtualna spowodowała powstanie nowej rzeczywistości, w której np. nie ma inflacji pomimo gigantycznego drukowania pieniądza na skalę adekwatną do oczekiwań rynku. Jeszcze nigdy nie było tak, żeby pieniądz był dobrem w takim stopniu bezkarnie generowanym. Zawsze gospodarka płaciła za to inflacją, ale nie tym razem. Obecnie mamy […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura Dzieci z odzysku 23

    Dzieci z odzysku 23

    Niechciany Przywieźli go któregoś przedpołudnia. Wystraszony, nieśmiały. Ojciec powiedział, że darmozjadem zajmować się nie będzie. Matka nie interesowała się nim wcale. Przerzucano go z domu do domu. Wszędzie był gościem. Wszędzie niechciany. Wszędzie spychany do kąta. Nigdzie niekochany. Pomiatany, poniżany, zastraszony niczym małe zwierzątko. W końcu postanowiono się go pozbyć. Trafił do Pogotowia Rodzinnego. Można powiedzieć, że w tym swoim nieszczęściu miał szczęście. Dostał szansę na nowe lepsze życie. Nie wszystkim dzieciom, takim jak on, się to przydarza. Przyjechał ze […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Wobec kogo adresować w Polsce bunt społeczny?

    Wobec kogo adresować w Polsce bunt społeczny?

    Ujawnienie się fenomenu politycznego pana Pawła Kukiza oraz bardzo umiejętne wpisywanie się w nastroje społeczne, a nawet generowanie pożądanego odbioru przekazu politycznego przez prawicę, to dwa istotne i aktualne powody, dla których trzeba się zastanowić, wobec kogo adresować w Polsce bunt społeczny? Wcześniej wszystko było proste, „Solidarność” – największy ruch społeczny w historii naszego państwa adresowała swój sprzeciw i buntowała się przeciwko „władzy”. Zaraz po początku transformacji, jak tylko jej programowanie zaczęło oddziaływać na sferę realną w Polsce, osobą numer […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Turecka potęga działa selektywnie

    Turecka potęga działa selektywnie

    Po zamachach na cywili w jednym z przygranicznych miast, o których inspiracje i przeprowadzenie władze w Ankarze oskarżyły tzw. państwo islamskie, nastąpiła błyskawiczna turecka reakcja militarna. W pełni adekwatna do sytuacji, ocenianej z tureckiej i tylko tureckiej perspektywy, silnie niezrozumiałej dla nas ze względu na niepokazywanie przez większość mediów głównego nurtu, prawdy o tym dramatycznym konflikcie. Do tej pory nie było tajemnicą nawet dla niewtajemniczonych, że różne siły w Turcji handlowały z różnymi formacjami kojarzonymi z tzw. państwem islamskim lub […]

    Czytaj więcej →
  • Religia i państwo Czy Kościół wchodzi w Polsce w fazę schyłkową?

    Czy Kościół wchodzi w Polsce w fazę schyłkową?

    Niestety coraz częściej Chrześcijanie, a zwłaszcza Katolicy mają poważne problemy z potwierdzaniem interpretacji swojej wiary w życiu codziennym, zwłaszcza jak rzeczywistość konfrontuje ich moralność, z tym, czego niestety często są świadkami w Kościele instytucjonalnym. Nie będziemy się tutaj licytować na czyny pedofilskie, czy też ogłupieńcze wykorzystywanie wiernych, ewentualnie domaganie się odpłatności za posługę jak za usługę i inne kwestie. Upraszczając pytanie można rozszerzyć, pytając czy Kościół zastąpił Jezusa Chrystusa Johnem Baptistą Bashoborą? Żeby pobierać 50 zł za rekolekcje na stadionie? […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju W poszukiwaniu nowego paradygmatu Obrony Narodowej Polski

    W poszukiwaniu nowego paradygmatu Obrony Narodowej Polski

    Nowa sytuacja w której nie ma zgody części krajów NATO, na pełnowartościowe wzmocnienie wschodniej flanki, przez rozlokowanie wojsk NATO na terenie krajów Europy Środkowej będących członkami Sojuszu, to wielkie wyzwanie dla naszego bezpieczeństwa. Niestety to dziedzictwo rządów Platformy Obywatelskiej i pana Bronisława Komorowskiego stanowi poważny wstęp do ryzyka destabilizacji całego regionu, w którym nasza rola została niniejszym ostatecznie zdefiniowana jako przedmiotowego buforu państw zachodnich. W praktyce, ze względu na szczególną rolę Niemiec w procesach negowania polskich obaw i potrzeb w […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka System się sypie

    System się sypie

    Obecnie rządzący system się sypie, jest to coraz bardziej widoczne. Wraz z kolejnymi sondażami wieszczącymi prawie zdublowanie poparcia dla PiS w stosunku do PO, słuchać kolejne coraz dziwniejsze informacje. Podobno przyspieszane są nominacje generalskie, wiadomo, że dzieją się jakieś niezrozumiałe ruchy wokoło stanowisk w najważniejszych Spółkach Skarbu Państwa, czego chyba najlepszym przykładem jest telewizja publiczna. Również szykowany jest kolejny aneks (czy coś podobnego) z wykonawcą gazoportu. Plotki głoszą, że to może być kukułcze jajo dla nadchodzącej ekipy. Kościół został ukarany […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Restrukturyzacja walutowych kredytów mieszkaniowych

    Restrukturyzacja walutowych kredytów mieszkaniowych

    Wspaniale jest w Polsce! Niech nikt nie mówi, że coś jest u nas niemożliwe! Okazuje się bowiem, że nawet bez żadnej szczególnej cudowności prawdopodobnie potrafimy cofnąć czas! Tak, szanowni państwo, to jest w Rzeczpospolitej możliwe! Myśli o tym nasz umiłowany Sejm, w składzie wspaniałych Posłów jedynie słusznej partii rządzącej! Co za wspaniali, zacni, wybitni – przedstawiciele, prawdziwa sól polskiej ziemi, o nasi wszechmogący władcy czasu! Nie chodzi bynajmniej o jakiś idiotyczny zwyczaj przesuwania zegarków zimą i latem. Nie chodzi o […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Jutro włączymy telewizor a z terytorium Ukrainy dojdą kolejne złe wiadomości

    Jutro włączymy telewizor a z terytorium Ukrainy dojdą kolejne złe wiadomości

    Czy w związku z rozkładem ukraińskiej państwowości powinniśmy już myśleć o Ukrainie w kategoriach postpaństwowej przestrzeni postukraińskiej? W Donbasie wojna przeciwko rosyjskojęzycznym obywatelom. Na Zakarpaciu w tzw. złotym trójkącie pojawiły się oddziały partyzanckie członków organizacji radykalnych mających cele polityczne i reformatorskie (walki z korupcją). W Odessie władze powołały zagranicznego gubernatora, byłego prezydenta jednego z państw, które prowadziło wojnę z Federacją Rosyjską, a tenże mianował swoją zastępczynią córkę jednego z premierów Rosji. Zachodniej granicy celnej mają pilnować specjalnie wynajmowane firmy zagraniczne, […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Dzisiaj już nie mamy żadnej pewności co do kierunku spraw europejskich

    Dzisiaj już nie mamy żadnej pewności co do kierunku spraw europejskich

    Niestety rzeczywistość w której funkcjonujemy, znowu zaczyna pokazywać nam swoje okrutne, czy jak kto woli – realne oblicze. Kryzys w Grecji, kryzys w innych krajach Unii, dramat na Ukrainie i generalny kryzys zachodnich wartości – to wszystko pokazuje, że czekają nas zmiany. Niestety dzisiaj już nie mamy i nie możemy mieć żadnej pewności co do kierunku spraw europejskich, ponieważ nie ma jednej wizji przyszłości Europy, w tym znaczeniu, że praktycznie nie ma jej w ogóle, a ta która się przejawia […]

    Czytaj więcej →
  • Cytaty Ogólna Czy Ewa Kopacz będzie popełniać błędy do ostatnich dni trwania jej rządu?

    Czy Ewa Kopacz będzie popełniać błędy do ostatnich dni trwania jej rządu?

    To smutne, jeżeli okazuje się że dorośli ludzie popełniają błędy, czy też przyczyniają się do błędów, których prawdopodobnie nawet sami nie rozumieją, zwłaszcza w warstwie bieżących i przyszłych skutków oraz następstw wynikających z tych błędów. Pani premier Ewa Kopacz źle rozumie solidarność międzyludzką jak również źle rozumie solidarność europejską. Chyba tej drugiej to w ogóle nie rozumie. Widać to dokładnie na przykładzie tego, co powiedziała odnośnie tzw. uchodźców. Wedle słów pani premier dostępnych na stronie internetowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów: […]

    Czytaj więcej →
  • Cytaty Ogólna Dzięki rządowemu programowi in vitro urodziło się już 2600 dzieci a ile się nie urodzi?

    Dzięki rządowemu programowi in vitro urodziło się już 2600 dzieci a ile się nie urodzi?

    Na stronie internetowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów [Źródło 1 tutaj], znajdujemy fantastyczną informację, że – jak w tytule: „Dzięki rządowemu programowi in vitro urodziło się już 2600 dzieci”. To naprawdę wielka sprawa – możemy tylko cieszyć się z radości rodziców i serdecznie gratulować sukcesu oraz wszystkiego najlepszego dla nich i ich pociech. Może trochę szkoda, że pieniądze przeznaczone na coś, co rząd nazywa „RZĄDOWY PROGRAM LECZENIA NIEPŁODNOŚCI METODĄ ZAPŁODNIENIA POZAUSTROJOWEGO”, nie pomogły uratować kilkuset ludzi od raka lub chorób rzadkich, […]

    Czytaj więcej →
  • Cytaty Ogólna Gerard Depardieu ma absolutną rację w syntetycznej ocenie Białorusi!

    Gerard Depardieu ma absolutną rację w syntetycznej ocenie Białorusi!

    Dobrze się stało, że Federacja Rosyjska stała się krajem, który przyjął i ugościł tak wybitnego francuskiego aktora jak Gerard Depardieu. Dzisiaj dzięki opiniom tego człowieka, za każdym razem pozytywnie zaskoczonym Rosyjskim Światem – na Zachód przedostają się chociaż krótkie komunikaty pokazujące obiektywny ogląd sytuacji na Wschodzie. Najnowsze wypowiedzi znanego aktora dotyczą piękna Białorusi, co jest niezaprzeczalnym faktem, albowiem nie ma takiego drugiego kraju w regionie, który mógłby pochwalić się tak wysoko rozwiniętą kulturą rolną, takim poziomem bezpieczeństwa publicznego, jak również […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power Więcej rosyjskiej kultury w kontrze dla planów nadawania festiwalu rusofobii i kłamstw!

    Więcej rosyjskiej kultury w kontrze dla planów nadawania festiwalu rusofobii i kłamstw!

    Literatura, kino, teatr, balet, muzyka, malarstwo i inne dziedziny twórczości kulturalnej, to bardzo silny filar wkładu współczesnej kultury rosyjskiej, do wielowiekowego dziedzictwa rosyjskiej cywilizacji. To bogactwo pełne skarbów jest dostępne dla każdego, kto tylko chce po nie sięgnąć w licznych kanałach rosyjskiej telewizji, rosyjskich stacji radiowych oraz licznych tematycznych portali internetowych. Praktycznie wszystkie – przeważnie z nielicznymi wyjątkami są stale dostępne, czy to za pomocą techniki odbioru satelitarnego, czy to po prostu w Internecie, dla każdego bez ograniczeń. Z pewnością […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura Wolna …

    Wolna …

    Chciałabym zapomnieć o tym, kim byłam   Pragnę wyzbyć się krępującej mnie tożsamości Imienia, nazwiska, pochodzenia, genów, Życia, które dotychczas prowadziłam Otoczenia, znajomych, świata, w którym egzystowałam Uparcie ścigającej przeszłości i jeszcze bardziej Depresyjnej teraźniejszości   Marzę jedynie, aby więcej nie myśleć O tym, co kiedyś kochałam I równie mocno nienawidziłam Do czego dążyłam Ani, o co walczyłam   Upycham wspomnienia głęboko Na samym dnie serca Zamykam pod kluczem, a ten wyrzucam Gdzieś daleko   Wyzbywam się wszystkich lęków, zahamowań […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Konkurencja o pracę z Ukraińcami będzie mordercza dla Polaków

    Konkurencja o pracę z Ukraińcami będzie mordercza dla Polaków

    Rośnie ilość przyjezdnych z Ukrainy, którzy przybywają do Polski głównie w celach zarobkowych, czasami edukacyjnych, ale jednak cel zarobkowy przeważa w dominującej części. W świetle dostępnych oficjalnych statystyk, jest mowa o około 400 tys., oficjalnie zatrudnionych w Polsce obywatelach Ukrainy. Nie będziemy oceniać czy są potrzebni, czy nie – ponieważ byłoby to idiotyzmem, gdyż w dominującej części przypadków decyduje RYNEK, a nie czyjaś dobra wola lub słynne „widzi mi się”. Jeżeli jest miejsce pracy, jest na nie chętny, to w […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Na Ukrainie rozpoczyna się kolejny etap rewolucji?

    Na Ukrainie rozpoczyna się kolejny etap rewolucji?

    Po wiecu w Kijowie jednej z organizacji nacjonalistycznych o charakterze paramilitarnym, dla rządzących na Ukrainie oraz dla popierających, tych którzy na Ukrainie rządzą, musi być jasne, że opozycja polityczna, społeczna i ideologiczna na Ukrainie – ma wiele oblicz. O ile rządzącym udało się prawie w całości rozbić i zastraszyć Partię Regionów – legalnego i prawdziwego Prezydenta Ukrainy pana Wiktora Janukowycza, to o wiele trudniej jest im walczyć z ludźmi na których plecach dostali się do władzy. Jeżeli pan Poroszenko rozkaże […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Amerykanie i Niemcy brutalnie miażdżą polskie fikcje?

    Amerykanie i Niemcy brutalnie miażdżą polskie fikcje?

    Amerykanie i Niemcy prawdopodobnie brutalnie miażdżą wszelkie polskie fikcje, o rzekomym specjalnym uprzywilejowaniu naszych stosunków, partnerstwie strategicznym i innego rodzaju istotności relacji polsko-amerykańskich. Nic takiego nie było, nie ma i jest jedna wielka bujda na resorach. Dla USA, nie tylko że nie jesteśmy partnerem, ale tak naprawdę nie jesteśmy i nie będziemy nawet podmiotowym i symetrycznym sojusznikiem. W tym znaczeniu, że o ile sprawdzą się doniesienia prasowe i w Polsce ze względu na negatywne stanowisko Niemiec, nie dojdzie do rozmieszczenia […]

    Czytaj więcej →
  • Cytaty Ogólna Znakomite przemówienie prof. Marka Belki w Sejmie!

    Znakomite przemówienie prof. Marka Belki w Sejmie!

    W związku z przedstawieniem sprawozdania z działalności banku centralnego w 2014 r. w Sejmie [dostępnym w PDF na stronie Kancelarii Sejmu RP tutaj], w Sejmie przemawiał pan prof. Marek Belka – Prezes Narodowego Banku Polskiego. Przemówienie można obejrzeć na filmie zamieszczonym pod tekstem. Zgodnie z informacją dostępną na stronach Kancelarii Sejmu RP „Sprawozdanie opisuje realizację przez NBP ustawowych zadań w zakresie: polityki pieniężnej, stabilności systemu finansowego, działalności emisyjnej, zarządzania rezerwami dewizowymi, działalności dewizowej, działań na rzecz systemu płatniczego, obsługi Skarbu […]

    Czytaj więcej →