Legiony rzymskie a wojna żydowska w I wieku po Chr. (cz. 6)

Legiony rzymskie a wojna żydowska w I wieku po Chr. (cz. 6)

2 listopada 2013 04:25 0 komentarzy Autor:  A • A • A

Oblężenie Jerozolimy

Zakończenie wojny domowej w Rzymie pozwoliło ponownie zająć się sprawami wojny w Judei. W nowej sytuacji politycznej konieczność stłumienia powstania żydowskiego nabrała nowego znaczenia. Okazało się bowiem, że zdobycie Jerozolimy mogło być szansą na podniesie prestiżu nowego cesarza Wespazjana – jego władza wyraźnie by się wzmocniła.

Kiedy Wespazjan wyjeżdżał do Rzymu wiosną 70 r. po Chr., prowadzenie dalszej kampanii powierzył swojemu synowi Tytusowi.

Żydowski historyk Józef Flawiusz wyolbrzymił zasługi swojego rzymskiego patrona oraz jego udział w zwycięstwie. To prawda, że na początku kampanii w Judei Tytus został legatem legionu XV Apollinaris ale niestety nie miał dużego doświadczenia wojskowego. Był młodszy od wielu legionowych legatów i głównie, co go cechowało w operacjach militarnych to brawura. Mimo to odegrał ważą rolę w kampanii judejskiej i galilejskiej, prowadząc skuteczne ataki na Jafę, Tarycheę, Gamalę i Gishalę, cztery szturmy w których szedł na czele swojej formacji. Jednakże Wespazjan chętniej powierzał synowi zadania dyplomatyczne niż militarne; syn prowadził negocjacje z legatem Syrii Mucjanusem, z Agryppą II, Bereniką, Tyberiuszem Aleksandrem, miał się wreszcie spotkać z cesarzem Galbą po objęciu przezeń tronu.

Tytus otrzymał pod swoją komendę bardzo dużą armię w której skład wchodził legion V Macedonica dowodzony przez Sekstusa Wettulenusa Cerealisa, X Fretensis Aulusa Larcjusza Lepudusa Sulpicjanusa, XII Fulminata, oraz XV Apollinaris Marka Tittiusza Frugi. Żaden z tych legionów nie był w pełnej sile, ponieważ poniosły straty we wcześniejszych kampaniach, a część oddziałów została wysłana do walki z Witeliuszem w Rzymie. Jeśli chodzi o wojska posiłkowe to Józef Flawiusz nie wymienia iloma oddziałami dysponował Tytus. Jednak jak Tacyt informuje, obejmowały one osiem oddziałów pomocniczej jazdy i dwadzieścia kohort piechoty. Armia otrzymała dodatkowe uzupełnienie z legionów III Cyrenaica, XXII Deiotariana oraz kontyngenty z wojsk syryjskich.

Zdaniem Józefa XII Fulminata szczególnie wyróżniał się bitnością i chęcią rewanżu za poniesione klęski. Nie znamy dowódcy tego legionu. Jest inskrypcja, która wskazuje pewnego centuriona, który po klęsce swojego legionu przeniósł się do X Fretensis.

Z kolei wojska sojusznicze były wyposażone i wyszkolone na wzór rzymskich oddziałów pomocniczych. Tak więc siły przeznaczone do oblężenia wynosiły około 60 tys. żołnierzy w tym 20 tys. legionistów. W kampanii brał też udział Tyberiusz Juliusz Aleksander, aleksandryjski Żyd, który był prefektem obozu rzymskiej armii i znakomicie znał sprawy Judei.

Ciekawa to była postać. Jak podaje Józef porzucił on wiarę przodków. Pozwoliło mu to niewątpliwie w karierze administracyjnej cesarstwa; zaliczał się do stanu ekwitów(grupy ówczesnych przedsiębiorców), w l. 46–48 pełnił funkcję prokuratora Judei. Za Nerona był oficerem w sztabie Domicjusza Korbulona w wojnie z Partami. Wiosną 66 r. po Chr. Tyberiusz Aleksander został prefektem Egiptu.

Rzymska armia nadeszła pod Jerozolimę w kilku kolumnach od zachodu. Szyk głównej kolumny był podobny do tej, jaką zastosował Wespazjan w 67 r. po Chr. Gdy armia zbliżyła się do miasta. Tytus zorganizował rekonesans, podczas którego został zaatakowany przez powstańców. Tak zaczęły się pięciomiesięczne walki o Jerozolimę.

Początkowo Tytus musiał odpowiednio rozlokować legiony w strategicznych miejscach.:

W odległości siedmiu stadiów od miasta rozkazał rozbić wspólny obóz dla dwóch legionów, a dla piątego (Macedonica) – trzy stadia dalej poza nimi. Sądził bowiem, że żołnierzom znużonym nocnym marszem należy się osłona, aby mogli bezpiecznie wznieść umocnienia. Ledwie jednak przystąpili do dzieła, nadciągnął i legion dziesiąty drogą przez Jerycho (…). Wojska te otrzymały rozkaz rozbicia obozu w oddaleniu sześciu stadiów od Jerozolimy na górze zwanej „Oliwną”.

Żydzi doskonale znali ruchy jego wojsk, i gdy tylko widzieli korzystną sytuację, niespodziewanie atakowali. Zanim Tytus przystąpił do głównych prac oblężniczych, przeprowadził staranne rozpoznanie murów miasta, szukając jak najkorzystniejszego miejsca pod dokonanie wyłomu, którym by mogli się przedostać legioniści.

Oblężenie Jerozolimy stanowiło ciągłe pasmo różnych taktycznych posunięć, które miały szybko przybliżyć zdobycie miasta. Obie strony walczyły zaciekle, co Józef Flawiusz przedstawił następująco:

Zaczynano o brzasku i dopiero noc przynosiła przerwę, ale i tak po obu stronach nikt nie mógł oka zmrużyć, bo była okropniejsza od dnia: jedni obawiali się, że mur lada chwila padnie, drudzy, że Żydzi mogą dokonać napaści na obóz. Wojska obu stron spędzały noce pod bronią i gdy nastał świt, stały gotowe do boju.

Tytus równolegle prowadził wojnę psychologiczną; dwukrotnie proponował ocalenie miasta i Świątyni, jeśli Żydzi się poddadzą, jednak bez zyskania żadnego rezultatu. Rozpoczął więc natarcie na północny odcinek murów, który był położony na stosunkowo płaskim terenie, w przeciwieństwie do stromych zboczy z trzech pozostałych stron. Pod koniec kwietnia 70 r. po Chr. po piętnastu dniach ciężkiego oblężenia i walk z pomocą ciężkiej artylerii (czyli ówczesnych machin wojennych), zbudowaniu trzech wież oblężniczych, które umożliwiały procarzom, łucznikom i oszczepnikom lepsze celowanie w obrońców, rzymski taran dokonał wyłomu w murze. Bezeta, odbudowana ze zniszczeń dokonanych przez Cestiusza Gallusa, ponownie została obrócona w gruzy. Po pięciu dniach Tytus z tysiącem legionistów zdobył wewnętrzne mury chroniące miasto od północy i wkroczył w zaułki miasta. Jak stwierdził Józef Flawiusz, na tym etapie działań Tytusowi jeszcze zależało na ocaleniu miasta i Przybytku. Jednak Żydzi rozpoczęli przeciwnatarcie mimo, że samym mieście dalej panował terror ponieważ grożono karą śmierci za wspomnienie o poddaniu się Rzymianom. Po kolejnych czterech dniach walk rzymscy żołnierze zdobyli i zburzyli drugi mur.

Pod koniec lipca 70 r. po Chr. oblężenie Tytusa weszło w decydującą fazę. Usiłowano skruszyć mur od strony zachodniej, otaczający zabudowania świątynne, jednak głazy muru nie ustępowały. Próbowano także podkopać się pod bramę północną, ale bez skutku. W końcu – jak pisze Józef:

Rzymianie zwątpili w skuteczność działania przy pomocy machin i żelaznych drągów i przystawili do krużganków drabiny. Żydzi bynajmniej nie kwapili się do tego, aby im przeszkodzić, lecz jak tylko tamci na nie weszli, rzucili się do walki i jednych spychali z powrotem i strącali w dół na oślep, drugich, którzy opierali się, zabijali. Wielu z tych, co właśnie schodzili z drabin, siekli mieczami, nim jeszcze oni mogli się zasłonić tarczami. Niektóre drabiny, uginające się pod ciężkozbrojnymi, udało się od góry odchylić w bok i strącić w dół. Ale sami także niemało strat ponieśli. Żołnierze rzymscy, którzy wynieśli na górę godła, zaciekle o nie walczyli, gdyż oddanie ich w ręce nieprzyjaciół uważali nie tylko za dotkliwą stratę, ale i za hańbę.

Wkrótce krużganki wokół zewnętrznego dziedzińca stanęły w ogniu. Tytus w takiej sytuacji planował generalne natarcie na 11 sierpnia o świcie, ale ogień przeniósł się z zewnętrznego dziedzińca na wewnętrzny otwierając drogę żołnierzom. Po ostatnich walkach w Świątyni Rzymianie zatknęli swe sztandary na dziedzińcu naprzeciwko wschodniej bramy, po czym złożyli stosowne ofiary i obwołali Tytusa imperatorem, który to tytuł przysługiwał zwycięskiemu wodzowi od dnia zwycięstwa do dnia triumfu. Natomiast do połowy sierpnia całe miasto było już w rękach Rzymian.

Okres walk, od początku kwietnia do końca sierpnia 70 r. po Chr., był czasem bardzo trudnych i wytężonych działań, który obfitował w wiele porażek po stronie rzymskiej. Nie powiódł się plan szybkiego zdobycia miasta. Rzymianie musieli prowadzić uciążliwe prace inżynieryjne, bronić swoich obozów, a także utrzymywać zaplecze logistyczne. Działania te, by były skuteczne, wymagały precyzyjnej współpracy w sztabach wojskowych. W efekcie Rzymianie zdołali pokonać system trzech murów fortyfikacyjnych, a następnie przez zburzenie twierdzy Antoni, która broniła północno – zachodniego rogu Świątyni, zająć Świątynię jak i Górne Miasto.

Walki o ostatnie twierdze Judei

Jednak zdobycie Jerozolimy w sierpniu 70 r. po Chr. nie zakończyło trwającego w Judei powstania, aczkolwiek znacznie ograniczyło jego zasięg. Pozostały jeszcze twierdze, w których schroniły się ostatnie siły oporu. Działania przeciwko resztkom powstańców okazały się jednym z priorytetowych obowiązków legatów Judei. Pierwszym z nich był doświadczony w walkach z Żydami Sekstus Vettulenus Cerealis, w l. 67–70 dowódca V legionu. Cerealis rozdzielił posiadane siły na niewielkie garnizony, rozproszone po całej prowincji. Niemniej rozproszone oddziały nie były w stanie zdobyć twierdz, z których przynajmniej trzy wciąż pozostawały we władaniu powstańców. Prawdopodobnie właśnie dlatego, następny cesarski legat, Lucyliusz Bassus przyjął inną taktykę. X legion i pozostałe oddziały zostały połączone w jedną, względnie dużą armię, ta zaś przystąpiła do zdobywania fortec.

Pierwszą zaatakowaną przez Bassusa twierdzą był Herodion.

W Judei istniały dwie fortece noszące tę nazwę, jedna w Perei, mniej więcej na wysokości Jerycha lecz na lewym brzegu Jordanu, oraz druga, położona około 11 km na południe od Jerozolimy. Celem Rzymian było właśnie to drugie Herodion, większe i znacznie bardziej sławne niż pierwsza miejscowość.

Z jej zdobyciem nie było znacznych problemów. Z kolei w Macheroncie w 72 r. po Chr. przebywało kilka tysięcy osób. Powstańcy żydowscy zajmowali górne miasto, natomiast niżej położona osada pozostawała w rękach miejscowej ludności. Nie wiadomo ani kiedy oblężenie się rozpoczęło, ani kiedy zakończyło. Po zdobyciu Herodionu i Macherontu, w rękach powstańców pozostała już tylko jedna twierdza – Masada, leżąca na krańcu Pustyni Judzkiej, na zachodnim brzegu Morza Martwego.

Przez prawie całe powstanie Masada pozostawała we władaniu sykariuszy (łac. Sicarii – krótki sztylet.), żydowskiego stronnictwa politycznego działającego od ok. poł. I w. po Chr. do upadku Masady. Przez wiele lat sądzono, że Rzymianie zdobyli Masadę w 73 r. po Chr., jednak nowsze ustalenia przesuwają upadek twierdzy na 74 r. po Chr. Józef niestety nie informuje, kiedy zaczęło się oblężenie. Ponieważ wiadomo, że samobójstwo obrońców miało miejsce 2 maja, historycy wyznaczają początek oblężenia obliczając czas, jaki Rzymianie musieli poświęcić na przygotowanie ataku. Budowa obozów, wału oraz rampy zajęła, zdaniem większości historyków, co najmniej kilka miesięcy, początek oblężenia należałoby więc datować na zimę 73/74 r. po Chr. Józef pisze, że ruszywszy na wroga, wódz rzymski: szybko opanował całą okolicę i w najbardziej stosownych punktach rozmieścił załogi. Zdobycie Masady zakończyło działania wojenne w Judei.

Wnioski

Wyprawa Cestiusza Gallusa przeciwko zbuntowanej Jerozolimie zakończyła się dotkliwą klęską. Główną jej przyczyną były wadliwe działania logistyczne, które nie dostarczały na czas potrzebnych dostaw żywności i zaopatrzenia. Z uwagi na niekorzystne warunki panujące w żegludze śródziemnomorskiej w okresie zimowym Rzymianie mieli do wyboru szybkie stłumienie powstańców, albo zaczekanie z kampanią do wiosny następnego roku. Mimo, że Cestiusz postanowił uderzyć na powstańców, to nie czynił tego konsekwentnie. Przede wszystkim stracił czas na drugorzędne działania w Galilei rozpraszając wysiłek swoich wojsk. W efekcie nie pokonał do końca powstańców na zapleczu, ani też nie zdążył zdobyć głównego celu wyprawy. Z kolei próbując nadrobić stracony czas zaniedbał podstawowe procedury bezpieczeństwa, czego skutkiem były znaczne straty i utrata cennych zapasów w bitwie koło Gabao. Mimo powyższych zastrzeżeń wydaje się, że plan Cestiusza miał szanse powodzenia. O jego klęsce przesądzili sami powstańcy, którym udało się nie popełnić poważniejszych błędów w obronie.

Działania wojenne w 67 r. po Chr. toczyły się całkowicie pod dyktando Rzymian i zakończyły ich niekwestionowanym sukcesem. Wszędzie tam, gdzie Żydzi zdecydowali się stawiać opór, został on z reguły szybko złamany. Żadne miasto nie obroniło się przed atakami legionów, co znakomicie świadczy o przygotowaniu rzymskiej armii do działań oblężniczych. Co prawda, regularne oblężenia rzadko były konieczne, gdyż małe, słabo umocnione galilejskie miasta padały zazwyczaj przy okazji pierwszego szturmu. Silniejszy opór jaki Rzymianie napotkali w Jotapacie i Gamali również nie wynikał z tego, iż oba miasta posiadały potężne mury i wieże, ale z ich obronnego położenia i dużej liczby powstańców. Jedynie w tych dwóch miejscach, Rzymianie musieli prowadzić poważnie zakrojone działania oblężnicze. Kombinacja ramp, taranów i licznych machin miotających przesądziła o losach Jotapaty i Gamali, choć warto podkreślić, że w obydwu miastach Żydzi odparli pierwsze szturmy.

Inną ważną cechą rzymskiej doktryny wojennej, był szerzony wśród przeciwnika terror. Pustoszenie terenów wiejskich oraz mordowanie większości obrońców zdobywanych miast stanowiło ponurą praktykę, co niewątpliwie podkopywało morale nieprzyjaciela. Efektem tego był taki bieg wydarzeń, jaki miał miejsce w Joppe, Tyberiadzie, albo Gischali, gdzie obrońcy decydowali się poddać lub uciec bez walki. Stosowana przez Wespazjana taktyka „spalonej ziemi” skutkowała także ogromną liczbą uchodźców, którzy nie tylko przyczynili się do rozwoju bandytyzmu i rozbójnictwa, ale dzięki utworzeniu stronnictwa zelotów, poważnie z destabilizowali sytuację w Jerozolimie.

Zeloci (hebr. – gorliwi) to żydowskie ugrupowanie polityczno–religijne działające w I w. po Chr. założone przez Judę z Gamais. Celem zelotów była czynna walka z okupacją rzymską i kolaborującymi Żydami. Ewangelista Łukasz jednego z dwunastu apostołów, Szymona, wprost nazywa Zelotes (Gorliwym).

Upadek Jerozolimy nie zakończył powstania w Judei, jednak przesądził o jego klęsce. Bitwa ta była największym, a także najdłuższym i najbardziej krwawym oblężeniem w trakcie całej wojny oraz jednym z największych w starożytności. Walki o miasto trwały od końca kwietnia do 26 września 70 r. po Chr. – niemal 5 miesięcy. Tacyt odnotował, że podczas oblężenia zastosowano wszystkie sposoby walki, które wynaleziono dla zdobywania miast i właściwie ma rację. Rzymianie atakowali fortyfikacje szturmem, wokół miasta wybudowali kordon – linię cyrkumwalacyjną, mającą Żydom zablokować wydostanie się z miasta. Na masową skalę Rzymianie użyli machin oblężniczych, zwłaszcza miotających oraz taranów. Skuteczność poszczególnych metod była jednak bardzo różna. Większość fortyfikacji została zdobyta po tym, gdy machiny (głównie tarany) dokonały wyłomów w obwarowaniach. W ten sposób padły kolejno: trzeci mur, drugi mur, twierdza Antonia, i pierwszy mur/pałac Heroda, czyli prawie wszystkie fortyfikacje, których zdobycie doprowadziło do upadku Jerozolimy. Jedynie mury Świątyni wyszły zwycięsko z konfrontacji z rzymskimi taranami.

Innym ważnym środkiem, który nie tyle zdecydował o rzymskim zwycięstwie, co o jego rozmiarach była linia cyrkumwalacyjna. Przyspieszyła i pogłębiła panującą w Jerozolimie klęskę głodu przez co została osłabiona siła obronna miasta a siły powstańcze znalazły się w potrzasku. W tym kontekście warto podkreślić czynnik, bez którego nie byłaby możliwa ani budowa wału cyrkumwalacyjnego, ani kolejnych ramp – budowli niezbędnych, by tarany mogły atakować mury miejskie. Mianowicie o wspomnianych operacjach oblężniczych decydował wyskoki stopień zorganizowania armii rzymskiej. Zdaniem niektórych specjalistów właśnie ta zdolność miała największe znaczenie dla losów oblężenia Jerozolimy.

Zdobycie Masady zakończyło działania wojenne w Judei. Końcowe epizody wojny, którymi były oblężenia Herodionu, Macherontu i Masady można ocenić jako jednostronną walkę, w której najważniejsze atuty leżały po stronie Rzymian. Wprawdzie wymienione twierdze były świetnie położone, miały dobre zaopatrzenie (być może oprócz Herodionu) i solidne fortyfikacje. Dwie ostatnie miały również liczne, skłonne do stawiania oporu załogi, co wystarczyło, by zmusić Rzymian do prowadzenia zakrojonych na szeroką skalę prac oblężniczych. Prace te trwały po kilka tygodni i objęły budowę tak pracochłonnych budowli oblężniczych jak rampy dla machin oraz wały cyrkumwalacyjne. Tym niemniej żadne ze wspomnianych oblężeń z rzymskiego punktu widzenia nie stanowiło nadzwyczajnego wyzwania. Do ich prowadzenia wystarczała prowincjonalna armia, pod komendą lokalnego dowódcy, działającego w rutynowy sposób. Zdobycie Herodionu, Macherontu i Masady było w gruncie rzeczy rodzajem operacji czyszczącej, mającej zlikwidować resztki sił wroga we właściwie już spacyfikowanej prowincji. Opór, jaki stawiali powstańcy był słaby, a ich morale niskie – obrońcy dwukrotnie skapitulowali, za trzecim razem popełnili samobójstwa. Tylko w Macheroncie Rzymianie mieli do czynienia z aktywną obroną i tylko tam mogli ponieść konkretne straty. Pod Masadą największym problemem był nie opór sykariuszy – o którym Józef Flawiusz ledwo napomyka – ale skrajnie niekorzystne warunki lokalne, zwłaszcza klimatyczne i terenowe. Brak dostatecznej ilości walecznych, dobrze wyekwipowanych i wyszkolonych obrońców przesądził o upadku każdej z zaatakowanych przez Rzymian twierdz.


Przejdź na samą górę

Skomentuj


  Potwierdzam znajomość regulaminu portalu obserwatorpolityczny.pl, w szczególności zapisów odnoszących się do kwestii odpowiedzialności za zamieszczane komentarze i opinie.

Ostatnie 7 dni

  • Społeczeństwo Go East – czy będzie migracja z Niemiec do Polski?

    Go East – czy będzie migracja z Niemiec do Polski?

    Czy z powodu inno-kulturowego zagrożenia i rysującej się socjalnej niepewności nastąpi fala migracyjna z Niemiec do Polski? Czy po latach, gdy miliony Polaków wyjeżdżało zarobkowo na „złoty Zachód”, głównie do Niemiec, a ostatnio do Wielkiej Brytanii, – nastąpi teraz ruch w kierunku odwrotnym, coś w rodzaju Go East? Wielu uważa taką tezę za nierealną, jako że trend jest jeszcze mało widoczny. Niemniej właśnie w tej części Europy obserwuje się dynamiczne i wielokierunkowe fale migracyjne. Ten, kto dokładniej popatrzy, zauważy następujące […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power Czy władza straszy nas Rosją?

    Czy władza straszy nas Rosją?

    Niesłychane wydarzenia miały miejsce w ostatnich dniach. Usłyszeliśmy od rzecznika Ministerstwa Obrony Narodowej oraz od wielu polityków opcji rządzącej, że oto w Rosji dzieją się jakieś nadzwyczajne rzeczy w sensie wojskowym. W związku z tym polskie służby miały to, co się dzieje w Rosji monitorować i dowiedzieliśmy się z mediów, że nic nam nie grozi bo jesteśmy w NATO. Jednak nasze służby się spotkały pod przewodnictwem pana Ministra, było spotkanie, były ustalenia, a przy okazji – zrobiono piękny szum medialny, […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Wizyta pani Angeli Merkel w trosce o przyszłość Unii Europejskiej

    Wizyta pani Angeli Merkel w trosce o przyszłość Unii Europejskiej

    Dzisiaj czeka nas wizyta pani Kanclerz Angeli Merkel w Warszawie, gdzie odbędą się konsultacje rządowe polsko-niemieckie oraz z całą tzw. Grupą Wyszehradzką. Niemcy przygotowują rozwiązania reformatorskie dla Unii, przed planowanym szczytem 16 września br., w Bratysławie. Wcześniej pani Merkel spotkała się na jednej z pięknych włoskich wysp z przywódcami Włoch i Francji. Niemiecka i Francuska dyplomacja były dość aktywne na innych kierunkach europejskich. Szczyt odbędzie się bez Wielkiej Brytanii, co będzie miało istotne znaczenie symboliczne i faktyczne. Włosi i Francuzi […]

    Czytaj więcej →
  • Ekonomia Przetrwanie Strefy Euro jest polityczną koniecznością i ekonomicznym przymusem

    Przetrwanie Strefy Euro jest polityczną koniecznością i ekonomicznym przymusem

    Przetrwanie Strefy Euro jest polityczną koniecznością i ekonomicznym przymusem. Dzisiaj nikt już nie wyobraża sobie opcji politycznej i gospodarczej bez Euro, jak również innej sytuacji w Europie, niż ta, którą się zna. Unia Europejska jest czymś na kształt płaszczyzny sporów i pretensji, jednakże pomimo negatywnego myślenia większości jej interesariuszy, nadal nie wymyślono, czym ją zastąpić. Powrót do państw narodowych, jest niemożliwy. Dowodzą tego, sami Brytyjczycy, którzy pomimo brexitu i chęci kontrolowania wjeżdżających na Wyspy, chcieliby mieć swobodę przemieszczania się po […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Hipokryzja USA? Czy w pełni elastyczny pragmatyzm?

    Hipokryzja USA? Czy w pełni elastyczny pragmatyzm?

    Hipokryzja, czy jak ktoś woli w pełni elastyczny pragmatyzm USA jest niestety jawną oczywistością, widać to na sprawie Turcji i Kurdów. Wojska tureckie, właśnie rozpoczęły poważną operację militarną na terenie Syrii, skierowaną przeciwko wyselekcjonowanym grupom walczących tam organizacji i Kurdom. Na to pan Joe Biden – wiceprezydent USA, powiedział podczas ekspresowej wizyty w Ankarze, że granica turecko-syryjska musi być kontrolowana przez samą Turcję, a nie jakąś grupę zbrojną. Teoretycznie Turcy robią to, co robią w interesie integralności terytorialnej Syrii i […]

    Czytaj więcej →
  • Cytaty Ogólna Przewaga historii nad pragmatyzmem w polityce wróży powtórkę z historii

    Przewaga historii nad pragmatyzmem w polityce wróży powtórkę z historii

    Przewaga historii nad pragmatyzmem w polityce wróży powtórkę z historii. Jeżeli nie umie się rozstrzygnąć kwestii historycznych lub nie ma do tego woli, to będą one ciążyć na polityce. Najgorzej, jeżeli to ciążenie jest na własne życzenie i w wyniku niemożności skłonienia adresata komunikatów historycznych do pozytywnej w naszym odczuciu interakcji. Uwaga, czyli do czegoś więcej, niż osiągnięcia kompromisu. Polska po 1989 roku przeniosła do bieżącej polityki kwestie historyczne w kontekście Federacji Rosyjskiej, czy też, jak kto woli Rosji w […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Przemoc na naszych ulicach przeraża

    Przemoc na naszych ulicach przeraża

    Przemoc na naszych ulicach przeraża, trzeba to otwarcie podnieść, że coś bardzo niedobrego się dzieje i jesteśmy w jakiejś nowej, niesłychanie trudnej sytuacji. Ponieważ jesteśmy bezbronni wobec przestępców i mamy ręce związane prawem, które w Polsce w istocie zrównuje napastnika z ofiarą, jeżeli tylko ten pierwszy ma względnie rozgarniętego obrońcę. Stale słyszymy w mediach, że gdzieś w Polsce, ktoś kogoś napadł, pobił, ranił nożem, maczetą, kijem przypominającym kij do popularnej w USA gry, czy też tzw. tulipanem, czyli stłuczoną w […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Kolejne sygnały o militaryzacji Niemiec to dla nas ważna informacja

    Kolejne sygnały o militaryzacji Niemiec to dla nas ważna informacja

    Kolejne sygnały o militaryzacji Niemiec, to dla nas ważna informacja o przyszłości naszego regionu. Jeżeli Niemcy dzisiaj mówią o konieczności reaktywowania Obrony Cywilnej, o robieniu zapasów przez mieszkańców, jak również o reaktywowaniu powszechnego obowiązku służby wojskowej, to znaczy się, że my już coś chyba przespaliśmy. Ponieważ jesteśmy w o wiele bardziej skomplikowanej sytuacji geostrategicznej, niż Niemcy, którym nie zagraża żaden wróg zewnętrzny. Innymi słowy, jeżeli Niemcy dzisiaj mówią o tym, że trzeba robić zapasy żywności w domach, a mężczyźni mają […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Wykorzystanie potencjału Aeroklubów w Obronie Terytorialnej jest doskonałym pomysłem

    Wykorzystanie potencjału Aeroklubów w Obronie Terytorialnej jest doskonałym pomysłem

    Pomysł na wykorzystanie potencjału Aeroklubów w Obronie Terytorialnej jest doskonały, zwłaszcza jeżeli wiązałby się ze zwiększeniem publicznego wsparcia dla tych niesłychanie ważnych i potrzebnych instytucji. Państwo to sieć naczyń połączonych, im więcej tych połączeń, tym silniejsze są struktury państwowe. Myśląc o Polsce, zawsze trzeba myśleć o bezpieczeństwie, a to oznacza myślenie o obronności. Nigdy tego myślenia za wiele. Połączenie pasji jaką jest lotnictwo w każdej formie (nie można zapominać o balonach) z zadaniami z zakresu Obrony Terytorialnej i w domyśle […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Jest już jasne że będą rosły podatki

    Jest już jasne że będą rosły podatki

    Jest już jasne, że będą rosły podatki. Nie jest możliwe utrzymanie wzrostu wydatków z budżetu państwa, w tym w szczególności na kwestie socjalne, przy spowolnieniu gospodarczym, mierzonym nawet niedoskonałym spadkiem PKB. W szczególności w sytuacji, gdy budżet będzie wydawał inne wielkie kwoty na takie sprawy jak np. zbrojenia i inne pomysły dobrej zmiany. Żeby system się domknął, będzie potrzebne zwiększenie zasilania. Można to zrobić, albo poprzez uszczelnienie systemu podatkowego, jako takiego. O czym jest mowa od dłuższego czasu w kontekście […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Skandal zgodny z prawem czyli nowa afera warszawska?

    Skandal zgodny z prawem czyli nowa afera warszawska?

    Sprawa jaka ujrzała światło dzienne w postaci oskarżeń rzucanych przez media na niektórych urzędników, prawników oraz „biznesmenów” w kontekście rzekomych nieprawidłowości przy zwrocie majątku byłym właścicielom w Warszawie, nie tylko szokuje. Ona po prostu onieśmiela. Czyni nas bezradnymi wobec rzeczywistości. Trzeba przyznać – istotnie zaskakującej. Jeżeli prawdą jest, że Sądy w Polsce ustanawiały kuratorów dla nieruchomości, powołujących się na to, że byli właściciele nieruchomości mający około 120-130 lat nadal żyją, to najdelikatniej mówiąc, należałoby sprawdzić pracę takiego Sądu w sposób […]

    Czytaj więcej →
  • Ekonomia Zadłużenie to nie żarty

    Zadłużenie to nie żarty

    Zadłużenie to nie żarty. Proszę się zastanowić, czy jeżeli nie byłoby państwa stać na życie za to, co zarabiacie, gdybyście musieli pożyczać co miesiąc regularnie od sąsiadów to, co dajecie na życie swoim rodzicom, czy jeszcze zdecydowalibyście się pożyczać więcej, żeby dać dzieciom sąsiadów? Odpowiedź na powyższe pytania brzmi najwyraźniej TAK, ponieważ mniej więcej w ten sposób działa rząd dobrej zmiany, na który wcześniej głosowała większość z głosujących Polaków. Politycy i społeczeństwo nie widzą żadnego problemu w tym, żeby zadłużyć […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Jeszcze lepsza zmiana rządu?

    Jeszcze lepsza zmiana rządu?

    Czy pani Szydło wyjdzie z rządu? Czy pan minister Waszczykowski przestanie pełnić swoją funkcję – dla dobra powszechnego? Czy pan Szałamacha będzie pierwszym „winnym” zderzenia się dobrej zmiany z rzeczywistością na gruncie finansowym? Jest jeszcze kilku kandydatów i co najmniej dwie kandydatki do jeszcze lepszej zmiany rządu? Ponieważ byłoby nieznośną torturą dla społeczeństwa, gdyby w rządzie były osoby kwestionujące oczywiste i stwierdzone przez IPN fakty historyczne. jednak najważniejsze pytania kadrowe są dwa: po pierwsze czy pani Szydło już się wyczerpała, […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power Czy Amerykanie celowo intensyfikują prowokowanie Rosjan w Syrii?

    Czy Amerykanie celowo intensyfikują prowokowanie Rosjan w Syrii?

    Bardzo niebezpieczne informacje dochodzą z Syrii. Dowiadujemy się, że amerykańscy wojskowi wysokiego szczebla, publicznie zapowiadają, że będą bronić swoich wojsk w rejonach walk w Syrii, jeżeli tylko zostaną zagrożone przez wojska legalnego syryjskiego rządu. Nie byłoby z tego powodu problemu, gdyby nie to, że często wojska syryjskie działają w powiązaniu z misją lotniczą wojsk Federacji Rosyjskiej, które wzięły na siebie znaczną cześć ciężaru walki z terrorystami w Syrii. Amerykański komunikat oznacza mniej więcej tyle, że istnieje ryzyko otwarcia ognia do […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Globalizacja a podejście dogmatyczne i oderwane od rzeczywistości

    Globalizacja a podejście dogmatyczne i oderwane od rzeczywistości

    Często nie zdajemy sobie sprawy z bardzo prostej i niesłychanie ważnej orientacji generalnej, decydującej o kształcie naszego świata. Suma zbliżeń, z jakimi mamy do czynienia na świecie składa się na sumę wszystkich interakcji, do jakich dochodzi współcześnie. Konsumując owoc Mango w Europie Środkowej, wchodzimy w relacje z jego producentem na Karaibach i swoją decyzją konsumpcyjną uruchamiamy cały łańcuch logistycznej interakcji. Suma tych relacji, ich złożoność, dynamika i zmienność to same niewiadome. Zbiorczo nazywamy to globalizacją, chociaż w istocie to zjawisko […]

    Czytaj więcej →
  • Ekonomia Rzeczywistość pisze kreatywny komentarz do życia politycznego „500+”

    Rzeczywistość pisze kreatywny komentarz do życia politycznego „500+”

    Gdybyśmy chcieli podsumować całokształt naszego życia politycznego w jednym zdaniu, to niestety nie da się tego zrobić, bez wyrażenia się za pomocą emocji. Emocje niestety nie są dobrym doradcą, jeżeli chodzi o ocenę polityki, chociaż bardzo wielu politycznych demiurgów chciałoby, żebyśmy właśnie kierowali się emocjami i w ocenie i w wyborze. W ten właśnie sposób oddala się ocena merytoryczna. W wielu przypadkach oddala się tak bardzo, że staje się niemożliwa, albo upośledzona na tyle, że bez emocji nie da się […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Niemcy będą mieć w domu konserwy, My musimy mieć też broń!

    Niemcy będą mieć w domu konserwy, My musimy mieć też broń!

    Dowiadujemy się z niemieckiej prasy, że rząd federalny zamierza odnowić plany dotyczące Obrony Cywilnej, zarzucone wraz z końcem tzw. Zimnej Wojny. Jednym z zaleceń ma być apel do Niemców, żeby we własnym zakresie posiadali zasoby umożliwiające przetrwanie, co najmniej 10 dni bez potrzeby wychodzenia z mieszkań/domów. Dostępne informacje wskazują, że Niemcy odtwarzają Obronę Cywilną antycypując możliwe perturbacje i zagrożenia. Niemcy robią to dzisiaj, jak żadne realne zagrożenie wojenne nie zagraża ich granicom. Co więcej, trudno jest sobie nawet wyobrazić zagrożenie, […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Dzieci z odzysku 30

    Dzieci z odzysku 30

    Pakiet zdrowotny Dzieci, które trafiają do Pogotowia Rodzinnego pochodzą z bardzo różnorodnych środowisk. Są to niejednokrotnie środowiska ekstremalne. Z jednej strony mamy rodziców, którzy są bezdomni, są alkoholikami, narkomanami, matki zajmujące się prostytucją. Na drugim biegunie mamy dzieciaki pochodzące z dobrych domów, którym się „wpadło”, młode matki zajęte realizacją studiów, kariery, nie mające jednak czasu na dziecko. Środowisko, z którego pochodzi matka (także ojciec dziecka) ma wpływ na stan zdrowia dziecka. Choroby, obciążenia nie biorą się znikąd. Alkohol, narkotyki, choroby […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Życie w Polsce to nadal ciągła walka o przetrwanie

    Życie w Polsce to nadal ciągła walka o przetrwanie

    Życie w Polsce to nadal dla większości społeczeństwa ciągła walka o przetrwanie. Wiele osób rozważa emigrację, dla wielu którzy wcześniej odważyli się na ten krok, spojrzenie z dzisiejszej perspektywy na ówczesną decyzję, przeważnie nie pozostawia wątpliwości. Ponieważ podstawowa różnica pomiędzy warunkami życia w Polsce, a każdym dobrze zarządzanym zachodnim krajem jest taka, że w Polsce ciągle musimy walczyć o przetrwanie, a tam żyje się w realiach zabezpieczających podstawowe potrzeby życiowe, na poziomie właściwym dla ich rozwoju cywilizacyjnego. Nawet coś tak […]

    Czytaj więcej →
  • Wojskowość Modernizacja armii czy jej rozwój etatowy?

    Modernizacja armii czy jej rozwój etatowy?

    Modernizacja armii przeciwstawiana jej rozwojowi etatowemu, w tym rozwojowi jednostek Obrony Terytorialnej, jako „niepełnowartościowych” pododdziałów nowego rodzaju wojsk jest alternatywą pozorną. Istotą wojskowości jest posiadanie dużej i możliwie dobrze wyposażonej armii, która często się szkoli oraz możliwie największych rezerw, na jakie tylko można sobie pozwolić. Dywagacje o rzekomo „alternatywnych” koncepcjach rozwoju i o rzekomej krzywdzie, jaką armii wyrządza obecny pan Minister Obrony Narodowej uprawiają liczni publicyści, jak również pozwalają sobie na nie nawet doświadczeni politycy. Prawdopodobnie chęć ataku na osobę […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Prawdopodobieństwo konfliktów stale wzrasta

    Prawdopodobieństwo konfliktów stale wzrasta

    Prawdopodobieństwo konfliktów stale wzrasta. Przede wszystkim wielką niewiadomą, jest przetrwanie Unii Europejskiej. Grecja po latach otrzymywania tzw. pomocy jest nadal w sytuacji skrajnej. Portugalia, Hiszpania i Włochy cierpią przez Euro i import z Azji. Wielka Brytania chyba już się zorientowała, jaki błąd popełniła, obecnie grozi jej rozpad – Szkocja i Irlandia Północna myślą o wyjściu ze Zjednoczonego Królestwa. Na to wszystko nakłada się problem spowodowany przez nielegalnych imigrantów, to wielkie wyzwanie dla naszych społeczeństw, z którym demokracje liberalne mogą sobie […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power Wojna propagandowa o percepcję Polaków dzieje się każdego dnia

    Wojna propagandowa o percepcję Polaków dzieje się każdego dnia

    Wojna propagandowa o percepcję Polaków (i nie tylko) dzieje się na naszych oczach, dosłownie każdego dnia! Niestety jednak nie wszyscy ją dostrzegają. Jest prowadzona rozmyślnie i z wielkim rozmachem, można ją porównać do utajonego zajęcia więcej niż całej sceny przez podstawionych aktorów. Tutaj dzieje się o wiele więcej, tutaj mamy do czynienia z fałszywą dekoracją, udawanymi portierami, itd., wcale nie będzie żadnej sztuki, natomiast skasują nas za bilety na pewno! Niestety jest to kłamstwo wielopoziomowe, budowane na kłamstwie. Dlatego nie […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Jak Polska może przetrwać w tym położeniu geostrategicznym?

    Jak Polska może przetrwać w tym położeniu geostrategicznym?

    Jeżeli rozważymy tylko główne determinanty naszego położenia geostrategicznego, oczywiście obdzierając prawdę z fikcji i ładnego papieru, w jaki ją przystrojono pod nazwą Traktat Północnoatlantycki. Już raz mieliśmy gwarancje sojuszniczego Zachodu – i jak na tym wyszliśmy? Nie minęło nawet 100 lat od tej wielkiej tragedii, żyją jeszcze świadkowie, rodziny ofiar na żywo wspominają straty, jednak naszym elitom to nie wystarczyło. Z niedających się zrozumieć powodów uczyniono z podpisania się pod strukturami Zachodu „świętego Grala” naszej racji stanu, do którego dorzucono […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power Czy Amerykanie rozgrywają się sami za pomocą teczek od Służby Bezpieczeństwa Ukrainy?

    Czy Amerykanie rozgrywają się sami za pomocą teczek od Służby Bezpieczeństwa Ukrainy?

    Po tym jak ukraińskie służby specjalne zaczęły dostarczać rzekomych „dowodów” istotnych w amerykańskiej kampanii wyborczej, albowiem chodzi o oczernienie jednego z bliskich współpracowników pana Donalda Trumpa – sytuacja Ukrainy nabrała nowego kontekstu. O ile, bowiem świat przyzwyczaił się do faktu, że rządzą tam oligarchowie i jest to „plutokracja” kontrolowana, to czegoś takiego jak próby dostarczania „teczek” na ekipę konkurenta aktualnego prezydenta i jego potencjalnej następczyni w USA jeszcze nie było i możemy być pewni, że to nie tylko nie będzie […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Niemieckie rozdwojenie politycznej jaźni?

    Niemieckie rozdwojenie politycznej jaźni?

    Dziwne sygnały dochodzą z Niemiec, jeżeli chodzi o orientację tego państwa na politykę wschodnią, a konkretnie na stosunek do Federacji Rosyjskiej. Zupełnie innym językiem o Rosji i współpracy z nią mówi pan Sigmar Gabriel – wicekanclerz oraz pan Frank-Walter Steinmeier – minister spraw zagranicznych, a zupełnie innym mówi pani Angela Merkel. Jak na niemieckie standardy, taki wielogłos w kluczowej dla Niemiec sprawie, jest czymś nowym, albowiem od otwarcia na wschód za czasów Kanclerza Helmuta Schmidta – Niemcy wyrażały jedną politykę […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Prokuraturą w Trybunał Konstytucyjny?

    Prokuraturą w Trybunał Konstytucyjny?

    Nie da się zrozumieć pewnych ruchów władzy. Prokuratura w Katowicach wszczęła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia uprawnień przez prezesa Trybunału Konstytucyjnego pana Andrzeja Rzeplińskiego. Podstawą rzekomego deliktu miało być niedopuszczenie do orzekania trzech członków składu TK wybranych przez obecny Sejm (tzw. sędziowie grudniowi). Z informacji rzecznika katowickiej Prokuratury wynika, że sprawę do niej skierowała Prokuratura Krajowa. Kto jest szefem wszystkich Prokuratorów na pewno większość naszych Czytelników i Czytelniczek kojarzy. Jest to wynik działania kolejnej permutacji ustawy o TK, […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Rak poruszył sumienia polityków?

    Rak poruszył sumienia polityków?

    Wygląda na to, że głośny przypadek nowotworu, o którym mówi jeden z polityków byłej lewicy i jego apel o ułatwienie procedur i przede wszystkim depenalizację dostępu do niektórych narkotyków zwanych miękkimi i specjalnych wyciągów z nich czynionych – ruszył sumienia elit? Człowiek jest bezbronny wobec choroby nowotworowej. Generalnie mamy w kraju wiele odmian nowotworów, w tym niektóre mają charakter masowy, są dla nas odmianą choroby cywilizacyjnej. Niestety sposoby leczenia i pieniądze na to przekazywane są bardzo odległe od oczekiwań. Społeczeństwo […]

    Czytaj więcej →
  • Ekonomia Jeżeli 500 PLN zrewolucjonizowało rynek pracy to chyba żyjemy w strasznej nędzy?

    Jeżeli 500 PLN zrewolucjonizowało rynek pracy to chyba żyjemy w strasznej nędzy?

    Ze wszystkich stron jak kraj długi i szeroki słychać narzekanie przedsiębiorców, jak to bardzo utrudnia im zatrudnianie pracowników program „500+”. Rzekomo głównie kobiety pracujące w pracach prostych, średnio złożonych i na mało płatnych publicznych posadach, mając zabezpieczenie w postaci rządowego programu, albo wypowiadają umowy, albo ich nie podejmują (standardowe zmiany umów śmieciowych na kolejne śmieciowe). Dla wielu pracodawców, zwłaszcza tych wypłacających pracownikowi okolice minimalnej netto (około 1350 PLN na rękę), to może stanowić problem. Niestety zarazem pokazuje to skale naszej […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Znaczna część społeczeństwa utrzymuje się z przewożenia paliwa i papierosów?

    Znaczna część społeczeństwa utrzymuje się z przewożenia paliwa i papierosów?

    Rzekomo znaczna część społeczeństwa utrzymuje się z przewożenia paliwa i papierosów, w ten sposób rzeczywistość naszych północnych regionów ocenia jeden z wiceministrów obecnego rządu w Warszawie i mobilizuje samorządy do aktywizacji gospodarczej, wykluczającej dochody z szarej strefy gospodarki napędzanej przemytem. Dodatkowym motywem, dla którego – poza rzekomym zagrożeniem, ze strony Obwodu Kaliningradzkiego ma być okoliczność, że rzekomo Rosja prowadzi wojnę z Ukrainą i nie możemy na to zamykać oczu. Żeby było śmieszniej, należy rozumieć, że przestępczości gospodarczej, przemytu papierosów i […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Selektywna demokracja

    Selektywna demokracja

    Selektywna demokracja, to chyba najbardziej pasujące określenie do opisania obecnej sytuacji politycznej w naszym kraju. Jest ona wyjątkowo ciekawa, ponieważ opiera się na podziałach, a dokładniej – różnego rodzaju selekcjach dokonywanych przez ludzi mających władzę i przekonanie o swojej własnej jedynie słusznej słuszności. Okazuje się bowiem, że nie tylko już selekcji podlegają obywatele, do czego chyba zdążyliśmy się wszyscy przyzwyczaić, że władza wie lepiej kto jest lepszego a kto innego sortu! Dzisiaj do długiego łańcucha przypadków systemowych selekcji np. pod […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Karanie za mówienie o „polskich obozach” stawia znak zapytania o Berezę Kartuską i…

    Karanie za mówienie o „polskich obozach” stawia znak zapytania o Berezę Kartuską i…

    Nie będziemy wchodzić w szczegóły, ale reforma naszego prawa karnego poprzez poszerzanie ilości kar powinna mieć jakiś sens. Karanie ludzi, którzy są poza zasięgiem polskiej jurysdykcji nie ma żadnego sensu, ponieważ jest to ośmieszanie państwa. Nie ma sensu ustalanie prawa, którego nie da się wyegzekwować, chyba że będziemy nakazywali naszym F-16 zatrzymywanie samolotów przelatujących nad Polską korytarzem powietrznym, jeżeli wywiad zdobędzie informacje o liście pasażerów? Innego sposobu nie ma, chyba że postąpimy jak Izraelczycy, porywając zbrodniarzy z innych krajów, w […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Prognoza PKB w dół – uczelnie w rankingu szanghajskim w dół

    Prognoza PKB w dół – uczelnie w rankingu szanghajskim w dół

    Rząd obniża prognozę wzrostu PKB i ma w tym wiele racji, to rozsądne prognozowanie. W prestiżowym szanghajskim rankingu uczelni (Academic Ranking of Word Universities), w którym porównywane jest 1000 a wyświetlane 500 najlepszych uczelni świata nasi dwaj czołowi przedstawiciele właśnie mają spaść z czwartej do piątej setki. Dokładnych miejsc nie podaje się, poza pierwszą setką, później wyniki podawane są w paczkach, bo i tak w zasadzie nie mają znaczenia. Czy jest sens z tego powodu w ogóle się przejmować? Czy […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Parówkowy order gorejącej parówy!

    Parówkowy order gorejącej parówy!

    Wprowadźmy w naszym kraju nową świecką tradycję – parówkowego orderu gorejącej parówy! Jeżeli pytacie, co to i po co? To już popełniacie błąd i podpadacie! Ponieważ ten order byłby właśnie po to, żeby wyłowić z tłumu wątpiących w to, czym on jest, bez względu na to, czym byłby! Przykładowo umożliwiałby rozpoznanie ludzi gorszego sortu, chodzących w futrach, nieprawomyślnych – wszelkiej maści krytyków władz tego wspaniałego kraju, oczywiście najwspanialszych władz, żeby nie było, że autor ośmiela się mieć jakiekolwiek wątpliwości, co […]

    Czytaj więcej →
  • Cytaty Ogólna 15 sierpnia 2016 – bardzo wyniosłe wystąpienie pana Andrzeja Dudy Prezydenta RP

    15 sierpnia 2016 – bardzo wyniosłe wystąpienie pana Andrzeja Dudy Prezydenta RP

    Słuchanie pana Prezydenta Dudy podczas jego oficjalnych przemówień to wielka uczta dla wszystkich zajmujących się hobbystycznie i zapewne zawodowo polityką. Jako hobbyści jesteśmy pod wielkim wrażeniem tego, co pan Andrzej Duda powiedział 15 sierpnia 2016 roku na uroczystości z okazji święta Wojska Polskiego. To bardzo ciekawe przemówienie, pokazujące jak na dłoni, że pan Andrzej Duda jest wybitnym polskim patriotą, co więcej, że funkcjonuje dosłownie z sercem na tacy. Ekspresywność tego przemówienia i wyniosłość, z jaką przemawiał to jak do tej […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Monumentalna ignorancja

    Monumentalna ignorancja

    Jeżeli za 300 lat ocaleje tu jeszcze ktokolwiek mówiący po Polsku i będzie w stanie dotrzeć do starych kronik z dzisiejszych czasów, to nawet najbardziej przypadkowi obserwatorzy do określenia błędów, które doprowadziły do ostatecznego upadku państwo i Naród użyją określenia monumentalna ignorancja. Inaczej chyba nie da się określić sytuacji, w której – co już widać, nasze elity nie tylko zmarnowały szansę na skok cywilizacyjny i rozwój, ale jeszcze skłóciły wewnętrznie Naród do stopnia, do jakiego nie udało się go podzielić […]

    Czytaj więcej →