Legiony rzymskie a wojna żydowska w I wieku po Chr. (cz. 6)

Legiony rzymskie a wojna żydowska w I wieku po Chr. (cz. 6)

2 listopada 2013 04:25 0 komentarzy Autor:  A • A • A

Oblężenie Jerozolimy

Zakończenie wojny domowej w Rzymie pozwoliło ponownie zająć się sprawami wojny w Judei. W nowej sytuacji politycznej konieczność stłumienia powstania żydowskiego nabrała nowego znaczenia. Okazało się bowiem, że zdobycie Jerozolimy mogło być szansą na podniesie prestiżu nowego cesarza Wespazjana – jego władza wyraźnie by się wzmocniła.

Kiedy Wespazjan wyjeżdżał do Rzymu wiosną 70 r. po Chr., prowadzenie dalszej kampanii powierzył swojemu synowi Tytusowi.

Żydowski historyk Józef Flawiusz wyolbrzymił zasługi swojego rzymskiego patrona oraz jego udział w zwycięstwie. To prawda, że na początku kampanii w Judei Tytus został legatem legionu XV Apollinaris ale niestety nie miał dużego doświadczenia wojskowego. Był młodszy od wielu legionowych legatów i głównie, co go cechowało w operacjach militarnych to brawura. Mimo to odegrał ważą rolę w kampanii judejskiej i galilejskiej, prowadząc skuteczne ataki na Jafę, Tarycheę, Gamalę i Gishalę, cztery szturmy w których szedł na czele swojej formacji. Jednakże Wespazjan chętniej powierzał synowi zadania dyplomatyczne niż militarne; syn prowadził negocjacje z legatem Syrii Mucjanusem, z Agryppą II, Bereniką, Tyberiuszem Aleksandrem, miał się wreszcie spotkać z cesarzem Galbą po objęciu przezeń tronu.

Tytus otrzymał pod swoją komendę bardzo dużą armię w której skład wchodził legion V Macedonica dowodzony przez Sekstusa Wettulenusa Cerealisa, X Fretensis Aulusa Larcjusza Lepudusa Sulpicjanusa, XII Fulminata, oraz XV Apollinaris Marka Tittiusza Frugi. Żaden z tych legionów nie był w pełnej sile, ponieważ poniosły straty we wcześniejszych kampaniach, a część oddziałów została wysłana do walki z Witeliuszem w Rzymie. Jeśli chodzi o wojska posiłkowe to Józef Flawiusz nie wymienia iloma oddziałami dysponował Tytus. Jednak jak Tacyt informuje, obejmowały one osiem oddziałów pomocniczej jazdy i dwadzieścia kohort piechoty. Armia otrzymała dodatkowe uzupełnienie z legionów III Cyrenaica, XXII Deiotariana oraz kontyngenty z wojsk syryjskich.

Zdaniem Józefa XII Fulminata szczególnie wyróżniał się bitnością i chęcią rewanżu za poniesione klęski. Nie znamy dowódcy tego legionu. Jest inskrypcja, która wskazuje pewnego centuriona, który po klęsce swojego legionu przeniósł się do X Fretensis.

Z kolei wojska sojusznicze były wyposażone i wyszkolone na wzór rzymskich oddziałów pomocniczych. Tak więc siły przeznaczone do oblężenia wynosiły około 60 tys. żołnierzy w tym 20 tys. legionistów. W kampanii brał też udział Tyberiusz Juliusz Aleksander, aleksandryjski Żyd, który był prefektem obozu rzymskiej armii i znakomicie znał sprawy Judei.

Ciekawa to była postać. Jak podaje Józef porzucił on wiarę przodków. Pozwoliło mu to niewątpliwie w karierze administracyjnej cesarstwa; zaliczał się do stanu ekwitów(grupy ówczesnych przedsiębiorców), w l. 46–48 pełnił funkcję prokuratora Judei. Za Nerona był oficerem w sztabie Domicjusza Korbulona w wojnie z Partami. Wiosną 66 r. po Chr. Tyberiusz Aleksander został prefektem Egiptu.

Rzymska armia nadeszła pod Jerozolimę w kilku kolumnach od zachodu. Szyk głównej kolumny był podobny do tej, jaką zastosował Wespazjan w 67 r. po Chr. Gdy armia zbliżyła się do miasta. Tytus zorganizował rekonesans, podczas którego został zaatakowany przez powstańców. Tak zaczęły się pięciomiesięczne walki o Jerozolimę.

Początkowo Tytus musiał odpowiednio rozlokować legiony w strategicznych miejscach.:

W odległości siedmiu stadiów od miasta rozkazał rozbić wspólny obóz dla dwóch legionów, a dla piątego (Macedonica) – trzy stadia dalej poza nimi. Sądził bowiem, że żołnierzom znużonym nocnym marszem należy się osłona, aby mogli bezpiecznie wznieść umocnienia. Ledwie jednak przystąpili do dzieła, nadciągnął i legion dziesiąty drogą przez Jerycho (…). Wojska te otrzymały rozkaz rozbicia obozu w oddaleniu sześciu stadiów od Jerozolimy na górze zwanej „Oliwną”.

Żydzi doskonale znali ruchy jego wojsk, i gdy tylko widzieli korzystną sytuację, niespodziewanie atakowali. Zanim Tytus przystąpił do głównych prac oblężniczych, przeprowadził staranne rozpoznanie murów miasta, szukając jak najkorzystniejszego miejsca pod dokonanie wyłomu, którym by mogli się przedostać legioniści.

Oblężenie Jerozolimy stanowiło ciągłe pasmo różnych taktycznych posunięć, które miały szybko przybliżyć zdobycie miasta. Obie strony walczyły zaciekle, co Józef Flawiusz przedstawił następująco:

Zaczynano o brzasku i dopiero noc przynosiła przerwę, ale i tak po obu stronach nikt nie mógł oka zmrużyć, bo była okropniejsza od dnia: jedni obawiali się, że mur lada chwila padnie, drudzy, że Żydzi mogą dokonać napaści na obóz. Wojska obu stron spędzały noce pod bronią i gdy nastał świt, stały gotowe do boju.

Tytus równolegle prowadził wojnę psychologiczną; dwukrotnie proponował ocalenie miasta i Świątyni, jeśli Żydzi się poddadzą, jednak bez zyskania żadnego rezultatu. Rozpoczął więc natarcie na północny odcinek murów, który był położony na stosunkowo płaskim terenie, w przeciwieństwie do stromych zboczy z trzech pozostałych stron. Pod koniec kwietnia 70 r. po Chr. po piętnastu dniach ciężkiego oblężenia i walk z pomocą ciężkiej artylerii (czyli ówczesnych machin wojennych), zbudowaniu trzech wież oblężniczych, które umożliwiały procarzom, łucznikom i oszczepnikom lepsze celowanie w obrońców, rzymski taran dokonał wyłomu w murze. Bezeta, odbudowana ze zniszczeń dokonanych przez Cestiusza Gallusa, ponownie została obrócona w gruzy. Po pięciu dniach Tytus z tysiącem legionistów zdobył wewnętrzne mury chroniące miasto od północy i wkroczył w zaułki miasta. Jak stwierdził Józef Flawiusz, na tym etapie działań Tytusowi jeszcze zależało na ocaleniu miasta i Przybytku. Jednak Żydzi rozpoczęli przeciwnatarcie mimo, że samym mieście dalej panował terror ponieważ grożono karą śmierci za wspomnienie o poddaniu się Rzymianom. Po kolejnych czterech dniach walk rzymscy żołnierze zdobyli i zburzyli drugi mur.

Pod koniec lipca 70 r. po Chr. oblężenie Tytusa weszło w decydującą fazę. Usiłowano skruszyć mur od strony zachodniej, otaczający zabudowania świątynne, jednak głazy muru nie ustępowały. Próbowano także podkopać się pod bramę północną, ale bez skutku. W końcu – jak pisze Józef:

Rzymianie zwątpili w skuteczność działania przy pomocy machin i żelaznych drągów i przystawili do krużganków drabiny. Żydzi bynajmniej nie kwapili się do tego, aby im przeszkodzić, lecz jak tylko tamci na nie weszli, rzucili się do walki i jednych spychali z powrotem i strącali w dół na oślep, drugich, którzy opierali się, zabijali. Wielu z tych, co właśnie schodzili z drabin, siekli mieczami, nim jeszcze oni mogli się zasłonić tarczami. Niektóre drabiny, uginające się pod ciężkozbrojnymi, udało się od góry odchylić w bok i strącić w dół. Ale sami także niemało strat ponieśli. Żołnierze rzymscy, którzy wynieśli na górę godła, zaciekle o nie walczyli, gdyż oddanie ich w ręce nieprzyjaciół uważali nie tylko za dotkliwą stratę, ale i za hańbę.

Wkrótce krużganki wokół zewnętrznego dziedzińca stanęły w ogniu. Tytus w takiej sytuacji planował generalne natarcie na 11 sierpnia o świcie, ale ogień przeniósł się z zewnętrznego dziedzińca na wewnętrzny otwierając drogę żołnierzom. Po ostatnich walkach w Świątyni Rzymianie zatknęli swe sztandary na dziedzińcu naprzeciwko wschodniej bramy, po czym złożyli stosowne ofiary i obwołali Tytusa imperatorem, który to tytuł przysługiwał zwycięskiemu wodzowi od dnia zwycięstwa do dnia triumfu. Natomiast do połowy sierpnia całe miasto było już w rękach Rzymian.

Okres walk, od początku kwietnia do końca sierpnia 70 r. po Chr., był czasem bardzo trudnych i wytężonych działań, który obfitował w wiele porażek po stronie rzymskiej. Nie powiódł się plan szybkiego zdobycia miasta. Rzymianie musieli prowadzić uciążliwe prace inżynieryjne, bronić swoich obozów, a także utrzymywać zaplecze logistyczne. Działania te, by były skuteczne, wymagały precyzyjnej współpracy w sztabach wojskowych. W efekcie Rzymianie zdołali pokonać system trzech murów fortyfikacyjnych, a następnie przez zburzenie twierdzy Antoni, która broniła północno – zachodniego rogu Świątyni, zająć Świątynię jak i Górne Miasto.

Walki o ostatnie twierdze Judei

Jednak zdobycie Jerozolimy w sierpniu 70 r. po Chr. nie zakończyło trwającego w Judei powstania, aczkolwiek znacznie ograniczyło jego zasięg. Pozostały jeszcze twierdze, w których schroniły się ostatnie siły oporu. Działania przeciwko resztkom powstańców okazały się jednym z priorytetowych obowiązków legatów Judei. Pierwszym z nich był doświadczony w walkach z Żydami Sekstus Vettulenus Cerealis, w l. 67–70 dowódca V legionu. Cerealis rozdzielił posiadane siły na niewielkie garnizony, rozproszone po całej prowincji. Niemniej rozproszone oddziały nie były w stanie zdobyć twierdz, z których przynajmniej trzy wciąż pozostawały we władaniu powstańców. Prawdopodobnie właśnie dlatego, następny cesarski legat, Lucyliusz Bassus przyjął inną taktykę. X legion i pozostałe oddziały zostały połączone w jedną, względnie dużą armię, ta zaś przystąpiła do zdobywania fortec.

Pierwszą zaatakowaną przez Bassusa twierdzą był Herodion.

W Judei istniały dwie fortece noszące tę nazwę, jedna w Perei, mniej więcej na wysokości Jerycha lecz na lewym brzegu Jordanu, oraz druga, położona około 11 km na południe od Jerozolimy. Celem Rzymian było właśnie to drugie Herodion, większe i znacznie bardziej sławne niż pierwsza miejscowość.

Z jej zdobyciem nie było znacznych problemów. Z kolei w Macheroncie w 72 r. po Chr. przebywało kilka tysięcy osób. Powstańcy żydowscy zajmowali górne miasto, natomiast niżej położona osada pozostawała w rękach miejscowej ludności. Nie wiadomo ani kiedy oblężenie się rozpoczęło, ani kiedy zakończyło. Po zdobyciu Herodionu i Macherontu, w rękach powstańców pozostała już tylko jedna twierdza – Masada, leżąca na krańcu Pustyni Judzkiej, na zachodnim brzegu Morza Martwego.

Przez prawie całe powstanie Masada pozostawała we władaniu sykariuszy (łac. Sicarii – krótki sztylet.), żydowskiego stronnictwa politycznego działającego od ok. poł. I w. po Chr. do upadku Masady. Przez wiele lat sądzono, że Rzymianie zdobyli Masadę w 73 r. po Chr., jednak nowsze ustalenia przesuwają upadek twierdzy na 74 r. po Chr. Józef niestety nie informuje, kiedy zaczęło się oblężenie. Ponieważ wiadomo, że samobójstwo obrońców miało miejsce 2 maja, historycy wyznaczają początek oblężenia obliczając czas, jaki Rzymianie musieli poświęcić na przygotowanie ataku. Budowa obozów, wału oraz rampy zajęła, zdaniem większości historyków, co najmniej kilka miesięcy, początek oblężenia należałoby więc datować na zimę 73/74 r. po Chr. Józef pisze, że ruszywszy na wroga, wódz rzymski: szybko opanował całą okolicę i w najbardziej stosownych punktach rozmieścił załogi. Zdobycie Masady zakończyło działania wojenne w Judei.

Wnioski

Wyprawa Cestiusza Gallusa przeciwko zbuntowanej Jerozolimie zakończyła się dotkliwą klęską. Główną jej przyczyną były wadliwe działania logistyczne, które nie dostarczały na czas potrzebnych dostaw żywności i zaopatrzenia. Z uwagi na niekorzystne warunki panujące w żegludze śródziemnomorskiej w okresie zimowym Rzymianie mieli do wyboru szybkie stłumienie powstańców, albo zaczekanie z kampanią do wiosny następnego roku. Mimo, że Cestiusz postanowił uderzyć na powstańców, to nie czynił tego konsekwentnie. Przede wszystkim stracił czas na drugorzędne działania w Galilei rozpraszając wysiłek swoich wojsk. W efekcie nie pokonał do końca powstańców na zapleczu, ani też nie zdążył zdobyć głównego celu wyprawy. Z kolei próbując nadrobić stracony czas zaniedbał podstawowe procedury bezpieczeństwa, czego skutkiem były znaczne straty i utrata cennych zapasów w bitwie koło Gabao. Mimo powyższych zastrzeżeń wydaje się, że plan Cestiusza miał szanse powodzenia. O jego klęsce przesądzili sami powstańcy, którym udało się nie popełnić poważniejszych błędów w obronie.

Działania wojenne w 67 r. po Chr. toczyły się całkowicie pod dyktando Rzymian i zakończyły ich niekwestionowanym sukcesem. Wszędzie tam, gdzie Żydzi zdecydowali się stawiać opór, został on z reguły szybko złamany. Żadne miasto nie obroniło się przed atakami legionów, co znakomicie świadczy o przygotowaniu rzymskiej armii do działań oblężniczych. Co prawda, regularne oblężenia rzadko były konieczne, gdyż małe, słabo umocnione galilejskie miasta padały zazwyczaj przy okazji pierwszego szturmu. Silniejszy opór jaki Rzymianie napotkali w Jotapacie i Gamali również nie wynikał z tego, iż oba miasta posiadały potężne mury i wieże, ale z ich obronnego położenia i dużej liczby powstańców. Jedynie w tych dwóch miejscach, Rzymianie musieli prowadzić poważnie zakrojone działania oblężnicze. Kombinacja ramp, taranów i licznych machin miotających przesądziła o losach Jotapaty i Gamali, choć warto podkreślić, że w obydwu miastach Żydzi odparli pierwsze szturmy.

Inną ważną cechą rzymskiej doktryny wojennej, był szerzony wśród przeciwnika terror. Pustoszenie terenów wiejskich oraz mordowanie większości obrońców zdobywanych miast stanowiło ponurą praktykę, co niewątpliwie podkopywało morale nieprzyjaciela. Efektem tego był taki bieg wydarzeń, jaki miał miejsce w Joppe, Tyberiadzie, albo Gischali, gdzie obrońcy decydowali się poddać lub uciec bez walki. Stosowana przez Wespazjana taktyka „spalonej ziemi” skutkowała także ogromną liczbą uchodźców, którzy nie tylko przyczynili się do rozwoju bandytyzmu i rozbójnictwa, ale dzięki utworzeniu stronnictwa zelotów, poważnie z destabilizowali sytuację w Jerozolimie.

Zeloci (hebr. – gorliwi) to żydowskie ugrupowanie polityczno–religijne działające w I w. po Chr. założone przez Judę z Gamais. Celem zelotów była czynna walka z okupacją rzymską i kolaborującymi Żydami. Ewangelista Łukasz jednego z dwunastu apostołów, Szymona, wprost nazywa Zelotes (Gorliwym).

Upadek Jerozolimy nie zakończył powstania w Judei, jednak przesądził o jego klęsce. Bitwa ta była największym, a także najdłuższym i najbardziej krwawym oblężeniem w trakcie całej wojny oraz jednym z największych w starożytności. Walki o miasto trwały od końca kwietnia do 26 września 70 r. po Chr. – niemal 5 miesięcy. Tacyt odnotował, że podczas oblężenia zastosowano wszystkie sposoby walki, które wynaleziono dla zdobywania miast i właściwie ma rację. Rzymianie atakowali fortyfikacje szturmem, wokół miasta wybudowali kordon – linię cyrkumwalacyjną, mającą Żydom zablokować wydostanie się z miasta. Na masową skalę Rzymianie użyli machin oblężniczych, zwłaszcza miotających oraz taranów. Skuteczność poszczególnych metod była jednak bardzo różna. Większość fortyfikacji została zdobyta po tym, gdy machiny (głównie tarany) dokonały wyłomów w obwarowaniach. W ten sposób padły kolejno: trzeci mur, drugi mur, twierdza Antonia, i pierwszy mur/pałac Heroda, czyli prawie wszystkie fortyfikacje, których zdobycie doprowadziło do upadku Jerozolimy. Jedynie mury Świątyni wyszły zwycięsko z konfrontacji z rzymskimi taranami.

Innym ważnym środkiem, który nie tyle zdecydował o rzymskim zwycięstwie, co o jego rozmiarach była linia cyrkumwalacyjna. Przyspieszyła i pogłębiła panującą w Jerozolimie klęskę głodu przez co została osłabiona siła obronna miasta a siły powstańcze znalazły się w potrzasku. W tym kontekście warto podkreślić czynnik, bez którego nie byłaby możliwa ani budowa wału cyrkumwalacyjnego, ani kolejnych ramp – budowli niezbędnych, by tarany mogły atakować mury miejskie. Mianowicie o wspomnianych operacjach oblężniczych decydował wyskoki stopień zorganizowania armii rzymskiej. Zdaniem niektórych specjalistów właśnie ta zdolność miała największe znaczenie dla losów oblężenia Jerozolimy.

Zdobycie Masady zakończyło działania wojenne w Judei. Końcowe epizody wojny, którymi były oblężenia Herodionu, Macherontu i Masady można ocenić jako jednostronną walkę, w której najważniejsze atuty leżały po stronie Rzymian. Wprawdzie wymienione twierdze były świetnie położone, miały dobre zaopatrzenie (być może oprócz Herodionu) i solidne fortyfikacje. Dwie ostatnie miały również liczne, skłonne do stawiania oporu załogi, co wystarczyło, by zmusić Rzymian do prowadzenia zakrojonych na szeroką skalę prac oblężniczych. Prace te trwały po kilka tygodni i objęły budowę tak pracochłonnych budowli oblężniczych jak rampy dla machin oraz wały cyrkumwalacyjne. Tym niemniej żadne ze wspomnianych oblężeń z rzymskiego punktu widzenia nie stanowiło nadzwyczajnego wyzwania. Do ich prowadzenia wystarczała prowincjonalna armia, pod komendą lokalnego dowódcy, działającego w rutynowy sposób. Zdobycie Herodionu, Macherontu i Masady było w gruncie rzeczy rodzajem operacji czyszczącej, mającej zlikwidować resztki sił wroga we właściwie już spacyfikowanej prowincji. Opór, jaki stawiali powstańcy był słaby, a ich morale niskie – obrońcy dwukrotnie skapitulowali, za trzecim razem popełnili samobójstwa. Tylko w Macheroncie Rzymianie mieli do czynienia z aktywną obroną i tylko tam mogli ponieść konkretne straty. Pod Masadą największym problemem był nie opór sykariuszy – o którym Józef Flawiusz ledwo napomyka – ale skrajnie niekorzystne warunki lokalne, zwłaszcza klimatyczne i terenowe. Brak dostatecznej ilości walecznych, dobrze wyekwipowanych i wyszkolonych obrońców przesądził o upadku każdej z zaatakowanych przez Rzymian twierdz.


Przejdź na samą górę

Skomentuj


  Potwierdzam znajomość regulaminu portalu obserwatorpolityczny.pl, w szczególności zapisów odnoszących się do kwestii odpowiedzialności za zamieszczane komentarze i opinie.

Ostatnie 7 dni

  • Kultura WIOSNA TA XX

    WIOSNA TA XX

    2016.04.21 Poznań a tak tak ja wiosna cóż jestem no jestem jestem oto ja wiosna jestem ja już jestem ja wiosna ja a jestem bo już jestem już się nie skradam już nie nadchodzę już mię nie czekaj już nie tęsknij czasem już nie wyglądaj przez okno już nie szukaj co dnia już już się budzę już już sił nabieram już już zaraz wezmę rozpędu już już biorę się do pracy już już zaraz no zaraz będą i kwiaty tak […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej będą odczuwalne

    Konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej będą odczuwalne

    Konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej będą odczuwalne przede wszystkim dla samej Wielkiej Brytanii, jak i dla krajów Unii, jako takiej. W istocie nie ma znaczenia to, kto i ile więcej dopłaci do wspólnego budżetu, po prostu trzeba się na to zrzucić, to jest istota Unii, jako takiej. Ważniejsze są pytania dotyczące udziału Wielkiej Brytanii we Wspólnym Rynku. Jeżeli Wielka Brytania otrzymałaby status państwa uprawnionego do zachowania dotychczasowego statusu w handlu, to będzie to bardzo negatywny sygnał dla wszystkich […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Usunąć język angielski z języków urzędowych Unii!

    Usunąć język angielski z języków urzędowych Unii!

    W związku z wystąpieniem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej powinniśmy rozważyć usunięcie języka angielskiego z języków urzędowych Unii. Co prawda członkiem jest jeszcze Irlandia, w której jest to język urzędowy. Jednakże mówimy o kilku milionach ludzi a nie około osiemdziesięciu! Jean-Claude Juncker zastrzegł, że brytyjscy pracownicy instytucji europejskich mogą dalej bez przeszkód pracować dla Unii, jednakże to nie będzie sprawiedliwe. Tych ludzi należy usunąć, ponieważ nie będą obywatelami Unii Europejskiej. Jak rozwód, to rozwód! Chyba, że otrzymają obywatelstwo jednego z […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Dlaczego w Berlinie spotka się tylko 6 startych krajów Unii Europejskiej?

    Dlaczego w Berlinie spotka się tylko 6 startych krajów Unii Europejskiej?

    Przewodzący niemieckiej dyplomacji pan Frank-Walter Steinmeier zaprosił do Berlina pana Jean-Marca Ayraulta z Francji, pana Didiera Reyndersa z Belgii, pana Berta Koendersa z Holandii, pana Paolo Gentiloniego z Włoch i pana Jeana Asselborna z Luksemburga. To dyplomaci z sześciu krajów założycielskich Unii Europejskiej, dawnej Wspólnoty Węgla i Stali, Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej. Rdzeń Unii, pierwszy krąg integracji, kraje współpracujące najdłużej. To nie jest pierwsze spotkanie w tym formacie, wcześniej spotykano się tak we Włoszech i w Belgii. Nie ma to jak […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Cameron raus, a Tusk, Mogherini i Juncker?

    Cameron raus, a Tusk, Mogherini i Juncker?

    Pan David Cameron bardzo szybko zrozumiał, do czego właśnie doprowadziła jego niedojrzała polityka. Ten człowiek przesunął na plan pierwszy życia politycznego swojego kraju – konflikt polityczny, jaki toczył z liderem partii antyunijnej i przegrał. Już można powiedzieć, że to pan Dawid Cameron uczynił Wielką Brytanię – już tylko Brytanią. Pogrzebał nadzieje na przyszłość młodego pokolenia. Totalna, absolutna i niedająca się w żaden sposób zrównoważyć porażka. Niewielu brytyjskich polityków, a w zasadzie żaden, nie odnotowało w swoim życiorysie tak upokarzającej porażki, […]

    Czytaj więcej →
  • Ogólna Recenzje Nowe przepisy – wielkie zmiany?  czyli co zmieni się w ochronie danych osobowych

    Nowe przepisy – wielkie zmiany? czyli co zmieni się w ochronie danych osobowych

    Pod koniec maja 2016 roku Unia Europejska przyjęła nowe rozporządzenie o ochronie danych osobowych. Ujednolici ono prawo w tym zakresie we wszystkich 28 państwach członkowskich. Duże zainteresowanie wśród przedsiębiorców wzbudzają zmiany i nowości, które wprowadza. Co ich czeka? Na co muszą się przygotować? Już za dwa lata – dokładnie od 25 maja 2018 r. – zacznie obowiązywać europejskie rozporządzenie o ochronie danych osobowych.  – W tym czasie wszystkie organizacje powinny dostosować funkcjonujący u siebie model ochrony danych osobowych –  w tym […]

    Czytaj więcej →
  • Ekonomia Zadłużenie Skarbu Państwa to 882 mld PLN – dobra zmiana zwiększyła dług o 47 mld PLN

    Zadłużenie Skarbu Państwa to 882 mld PLN – dobra zmiana zwiększyła dług o 47 mld PLN

    Zadłużenie Skarbu Państwa pod koniec kwietnia 2016 roku wyniosło 881 mld 873,7 mln zł. To, o 23 mld zł więcej, niż miesiąc wcześniej i o 47 mld zł licząc od początku roku. Źródło: Ministerstwo Finansów [tutaj]. Jak w 2014 roku „skonsumowano OFE” nasze zadłużenie spadło z 864 mld PLN do 733 mld PLN – obecnie, tę „stratę”(!!!) odrobiliśmy i to z nawiązką. Proszę pamiętać – połknęliśmy 153 mld PLN bez najmniejszego śladu! Szczegółowe informacje „Zadłużenie Skarbu Państwa” Biuletyn miesięczny 482016 […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Milion ludzi bez głosu?

    Milion ludzi bez głosu?

    Wszyscy i słusznie po trosze ekscytowaliśmy się referendum w Wielkiej Brytanii, jednakże nikt lub chyba nikt, nie zwrócił uwagi na jeden istotny szczegół. Otóż w Wielkiej Brytanii żyje około miliona Polaków. Ludzie ci, nie tylko boją się o to, co będzie dzisiaj, ale przede wszystkim nie mieli prawa głosu – w sprawach dotyczących nich samych! Oto istota dzisiejszej demokracji – smutny los emigranta, który powoduje, że milion ludzi jest w kraju, w którym pracuje i płaci podatki – bez prawa […]

    Czytaj więcej →
  • Wojskowość Dziękujemy za prawdę Generale Hodges!

    Dziękujemy za prawdę Generale Hodges!

    Lt. Gen. Ben Hodges dowódca wojsk lądowych USA w Europie powiedział prawdę na temat niemożliwości przeprowadzenia skutecznej obrony państw bałtyckich przez NATO przed Rosją. Pan Generał w swojej wypowiedzi, podał nawet czas – ilość godzin, po których stolice tych państw byłyby zdobyte przez Wojska Federacji Rosyjskiej. Nie ma w tym niczego nadzwyczajnego, ponieważ takie wypowiedzi są słyszane od wielu analityków od dłuższego czasu, w zasadzie od zawsze, od samego początku tego wielkiego błędu, jakim było przyjęcie tych państw do NATO. […]

    Czytaj więcej →
  • Ogólna Prosimy o wsparcie dla naszej działalności!

    Prosimy o wsparcie dla naszej działalności!

        Szanowni Państwo! Dziękujemy: panu R. W. z miejscowości B – po raz kolejny podtrzymuje nas pan w przeświadczeniu, że to co robimy ma sens. pani K.G. z miejscowości K – jest nam niezmiernie miło, zapraszamy do kontaktu z redakcją podziękujemy w sposób spersonalizowany. Dalsze wsparcie jest potrzebne, liczy się każda kwota. Prosimy o rozważenie możliwości ustanowienia stałego przelewu w niewielkiej wysokości w ramach państwa rachunków, sugerujemy 2-5 PLN, na tyle pozwalają banki w przelewach a jest to kwota […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura Droga do nikąd

    Droga do nikąd

    Pogrążona w myślach Zatracam się w najgłębszych Zakamarkach swej pamięci Karmię się wyimaginowanymi wspomnieniami Żyję utraconą przeszłością Kruchymi chwilami dawnego szczęścia Momentami, kiedy jeszcze potrafiłam ufać ludziom…   Spuszczona głowa ciąży Na mych umęczonych barkach Gdy kroczę krętymi Ścieżkami wytyczonymi przez fortunę Z blaskiem halucynacji w Zamglonych herbacianych oczach Spoglądam zza szklanego okna Na świat, który przestał mnie akceptować…   Zgarbione ramiona zbyt Słabe są, by udźwignąć Ciężar niszczycielskich lat Długoletnia niewola i niepewność Przyzwyczajenie do posłuszeństwa Wyniszczyły w mojej […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Kto lustruje musi być niczym lustro i to najlepiej weneckie!

    Kto lustruje musi być niczym lustro i to najlepiej weneckie!

    Kto lustruje musi być niczym lustro, bo prędzej czy później, on także będzie lustrowany. Właśnie z taką sytuacją mamy właśnie do czynienia w naszym kraju. Największy lustrator, zajmujący się lustracją hobbystycznie, zawodowo i prawdopodobnie z poczucia jakichś krzywd osobistych właśnie sam jest lustrowany! To coś niesamowitego! Nagle, bowiem się okazało, że pan „niczym lustro” sam ma kłopoty, co prawda bardziej rozdmuchane – nagle przez media, ale nic nie bierze się bez przyczyny. Wedle części informatorów z wielkiego obozu prawicy – […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Czego pragnie AfD (Alternatywa dla Niemiec)? Istotne zagadnienia ekonomiczne

    Czego pragnie AfD (Alternatywa dla Niemiec)? Istotne zagadnienia ekonomiczne

    Robi się niespokojnie na starym kontynencie – AfD nie jest odosobniona Niemcy i Europa potrzebują dogłębnych zmian politycznych i ekonomicznych. Ten, kto poszukuje porównań historycznych, powinien spojrzeć na rok 1989. Wówczas po upadku komunizmu w Europie do głosu doszedł globalny kapitalizm i zaczęła się umacniać UE. Po 30 latach oba te twory pilnie potrzebują reform. Krótkie spojrzenie na sytuacje w Niemczech wyjaśnia, dlaczego to jest konieczne. Republika Federalna nie jest w oczach rosnącej liczby jej obywateli ani „bogatym krajem” ani […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Kapitalizm – istota zła

    Kapitalizm – istota zła

    Kapitalizm jest takim samym złem jak feudalizm, czy niewolnictwo. W istocie te trzy formacje prawie nie różnią się pomiędzy sobą, zwłaszcza jeżeli chodzi o traktowanie jednostek i akumulację przez nie kapitału. Uprzywilejowanie na podstawie dziedziczenia, czy też koneksji było zawsze standardem, ponieważ możni starali się zawsze zabezpieczyć swój stan posiadania. Dzisiaj uprzywilejowanie wynika z wykształcenia oraz dopuszczenia do odpowiednich możliwości realizowania kariery zawodowej w niektórych najbardziej istotnych branż. Establishment trzyma kontrolę nad systemem poprzez utrzymanie kontroli nad kadrami, które go […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura WIOSNA TA XIX

    WIOSNA TA XIX

    2016.04.21 Poznań o tak wiosna wie jak zna się na tym przychodzi z przytupem zjawia się wedle swego widzimisię czasem za wcześnie rozejrzy się rozkokosi i przeminie cofnie miejsca ustąpi nawrotom zimy powróci potem spóźniona jakby niby nigdy nic zapowie swe ponowne przybycie że coś tam musiała bąknie pod nosem że coś wstrzymało ją w pochodzie że zagadała się z sarną na rozstajach że przysnęła snem błogim że zgubiła drogę i w nie tę stronę świata że w końcu to […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Torysi największe zło Europy

    Torysi największe zło Europy

    Żeby było jasne największe zło po II Wojnie Światowej. Choć i w czasie wojny nie brakowało w Brytanii lordów, krypto lordów i prostych torysów, którzy przyznawali wiele racji Hitlerowi. Po wojnie przez lata rządzili Brytanią labourzyści, którzy pod koniec swojej epoki wprowadzili ją do Unii Europejskiej, która jeszcze Unią wtedy nie była. Dwukrotnie nie zgadzał się na to De Gaulle. Nie wyłącznie przesłanki osobiste motywowały ten twardy sprzeciw. Nie wierzył, być może słusznie, że Brytyjczycy potrafią dążyć do realizacji wspólnych […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Polska musi umieć się odnaleźć w zmieniającej się Europie i świecie pełnym wyzwań

    Polska musi umieć się odnaleźć w zmieniającej się Europie i świecie pełnym wyzwań

    Nieporadność, z jaką wysyłamy misję wojskową na Bliski Wschód, można tylko porównać do wcześniejszego wysyłania misji w to samo miejsce. W Iraku już byliśmy, efekty tego stanu rzeczy dla tego kraju są do dzisiaj opłakane. Po co tam w tej chwili się angażujemy, tego nie da się jednoznacznie stwierdzić, ani w żaden sposób zdefiniować naszego interesu. Tłumaczenia prawicowych polityków o tym, że musimy dać coś z siebie zachodowi, to czysty idiotyzm i to w najbardziej żałosnej postaci. Jeżeli się nie […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Moja Droga

    Moja Droga

    Życie porównuję do krętej, zaskakującej i nieprzewidywalnej drogi. Miejscami łatwej i szerokiej, jednak miejscami poprzeplatanej trudnościami, licznymi przeszkodami i rozdrożami. Czasem jest smutną wędrówką w samotności, czasem wspólną wyprawą wielu bliskich sobie osób, które idą w zrozumieniu, spokoju i zaufaniu. Kiedy nadchodzą monotonne i przytłaczające odcinki, wtedy kroczy się po drodze mozolnie i z trudem. Wleczemy się zrezygnowani, żeby kolejny raz dać się zaskoczyć chwilom uniesienia i euforii. Rozbudzeni zmianą nabieramy rozpędu, stopy odzyskują lekkość i unoszą się nad jej powierzchnią. Świat pulsuje kolorami odczuć i wrażeń, które chłoniemy […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power USA, Unia Europejska, Chiny i Rosja – podstawowy błąd myślenia rusofobów

    USA, Unia Europejska, Chiny i Rosja – podstawowy błąd myślenia rusofobów

    Wiele nie zmieniło się od czasu, kiedy opublikowaliśmy felieton: „Jak najłatwiej pokonać Rosję? Wmówić Rosjanom, że nie mają pomysłu na swoją przyszłość!”, w którym przedstawiono szeroką skalę ujawnionego zachodniego soft power, skierowanego przeciwko Rosji i Rosjanom. Kwintesencją agresji jest przeniesienie retoryki imperium zła na współczesne państwo rosyjskie i stopniowe wmawianie Rosjanom, że żyją w innej rzeczywistości, niż ta jaką widzą za oknami swoich mieszkań i domów. Do repertuaru stopniowego rozmiękczania percepcji dodano cała skalę sankcji oddziałujących bezpośrednio i pośrednio. Presja […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Wolność napędzana wolnością = siła

    Wolność napędzana wolnością = siła

    Możemy wyróżnić, co najmniej trzy poziomy wolności słowa i swobody wypowiedzi, ale w istocie to zagadnienia zawsze sprowadza się do jednego z dwóch stanów: albo jest albo go nie ma. Dlatego w poniższych trzech stanach możemy mówić bardziej, jako o warunkowych stanach istnienia wolności słowa i wolności wypowiedzi. Pierwszym stopniem wolności słowa i swobody wypowiedzi jest stan, w którym powszechnie jednostki w społeczeństwie nie obawiają się wypowiadania publicznie swoich poglądów, jak również dowolnego nagłaśniania ich. Drugim stopniem na skali wolności […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Nikogo i nigdy nie powinno się po prostu zabijać! A na pewno mówić o zamiarze!

    Nikogo i nigdy nie powinno się po prostu zabijać! A na pewno mówić o zamiarze!

    Nie ulega wątpliwości, że zwyrodnialców, morderców, zbrodniarzy, mających na rękach krew kobiet i dzieci oraz niewinnych ludzi – trzeba pokonać. Jednakże mówienie o tym, że konkretnych ludzi, z konkretnego ugrupowania terrorystycznego należy po prostu pozabijać, to najdelikatniej mówiąc brak delikatności i zrozumienia dla specyfiki wojny, która się toczy na Bliskim Wschodzie. W ten sposób mogą wypowiadać się pośrednie ofiary, w naszym przypadku, jeżeli jest się w Polsce politykiem koalicji rządzącej, ostatnią rzeczą, jaką powinno się robić powinno być mówienie o […]

    Czytaj więcej →
  • Ekonomia Minimalna emerytura i renta – 1000 PLN to cywilizacyjna i socjalna konieczność

    Minimalna emerytura i renta – 1000 PLN to cywilizacyjna i socjalna konieczność

    Plany rządu podwyższenia minimalnych świadczeń rentowych i emerytalnych do poziomu 1000 PLN netto, to cywilizacyjna i socjalna konieczność. Minister Pracy, Rodziny i Polityki Społecznej pani Elżbieta Rafalska jest w bardzo trudnej sytuacji, jeżeli chodzi o wszelkie próby dążenia do podwyżki świadczeń emerytalno-rentowych. Ponieważ generalna kwota możliwych podwyżek na poziomie około 3 mld PLN w kolejnym budżecie nie jest z gumy. Po rozdzieleniu pomiędzy uprawnionych wychodzą kilku złotowe podwyżki. Równolegle słyszymy zamiary obniżenia i zróżnicowania wieku emerytalnego względem płci. Co oczywiście […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura WIOSNA TA XVIII

    WIOSNA TA XVIII

    2016.04.21 Poznań wiosna tak wiesz o tym czujesz wiosnę każdym skrawkiem swego ciała odnajdujesz wiosnę na każdym kroku każda myśl w tobie ma coś z wiosny każde westchnienie o niej przypomina każde słowo niczym kwiat w twych ustach każdy pocałunek rosa poranna rozbudzona słońca jutrznią promienna wiosna czujesz ją w sobie opowiadasz przekonujesz jeśli ci nie wierzą ty wiesz wiosna opiewasz jej wdzięki nucisz jej imię wychwalasz że już że teraz że nawet w tobie witasz z rozkoszą rośniesz rośniesz […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Umoczyć ministra w kompromitujących układach towarzysko-biznesowych i agenturalnych?

    Umoczyć ministra w kompromitujących układach towarzysko-biznesowych i agenturalnych?

    Na niespełna miesiąc przed szczytem NATO w Warszawie, jedna z największych gazet w naszym kraju stara się umoczyć jednego z najbardziej wyrazistych ministrów w kompromitujących układach towarzysko-biznesowych i agenturalnych. Do sprawy odnoszą się służby prasowe pana ministra [tutaj], trzeba przyznać, że z odległości widać, że nie chodzi tu o proces, tylko o osobę pana ministra. Można go nie darzyć sympatią, można się z nim i jego wizją rzeczywistości w ogóle nie zgadzać, – co przykładowo wynika z naszej linii redakcyjnej, […]

    Czytaj więcej →
  • Wojskowość Wojnę z terroryzmem trzeba prowadzić „po cichu” i w zabezpieczeniu

    Wojnę z terroryzmem trzeba prowadzić „po cichu” i w zabezpieczeniu

    Wojnę z terroryzmem trzeba prowadzić po cichu, a przynajmniej na tyle, na ile to jest możliwe. Ponieważ to właśnie media dają największe wzmocnienie działalności terrorystów, to przez media wpływają na naszą rzeczywistość i właśnie, dlatego nie należy przyczyniać się do żadnej proliferacji informacji związanych z ich istnieniem. Nie mówiąc nawet o działalności. Niestety właśnie dowiadujemy się, że rządzący Polską zdecydowali się na formalne wysłanie Wojska Polskiego w rejon wojny z terroryzmem i jedną z organizacji terrorystycznych, podającą się za strukturę […]

    Czytaj więcej →
  • Ogólna Technologia StartInPoland – rząd chce wydawać pieniądze na start-up-y czyli na kreatywne myślenie?

    StartInPoland – rząd chce wydawać pieniądze na start-up-y czyli na kreatywne myślenie?

    Rząd wspomina w stosunkowo luźnych wypowiedziach o wydaniu miliardów na tzw. start-up-y, czyli w przeważającej większości na przedsiębiorców w fazie zalążkowej, bazujących na własnych pomysłach, pracy i w znacznej mierze na szczęściu. Pomysł jest genialny i bardzo dobry, rzeczywiście potrzebujemy takiego mechanizmu, ponieważ stopa zwrotu z tego typu inwestycji może być bardzo duża i znacząca dla naszej gospodarki. W ramach programu „StartInPoland” opracowanego w Ministerstwie Rozwoju wspólnie z Radą ds. Innowacyjności, w rozwój start-upów w Polsce ma być zainwestowane do […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Czy naprawdę jesteśmy z Niemcami przyjaciółmi?

    Czy naprawdę jesteśmy z Niemcami przyjaciółmi?

    Wizyta pana Andrzeja Dudy w Berlinie z okazji kolejnej (okrągłej) rocznicy Traktatu, przyniosła wiele cieplarnianych efektów. Trzeba przyznać, że tyle lukru to dawno nie widzieliśmy na ekranach telewizorów. To dobrze, to nawet bardzo dobrze, że zarówno pan Prezydent Duda, jak i pani Kanclerz Angela Merkel mówią wspólnym językiem, używając wielkich słów o łączącej nas przyjaźni. Szczegóły nie mają znaczenia, można sobie doczytać na stronach Urzędu Kanclerskiego i Kancelarii Prezydenta RP jak ktoś ma ochotę, liczy się tutaj najbardziej sprawa zasadnicza, […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power Czy Minister Obrony Narodowej myśli językiem hybrydowej propagandy?

    Czy Minister Obrony Narodowej myśli językiem hybrydowej propagandy?

    Czasami pada się przed światem na twarz, czasami jest nawet bardzo ciężko się po takim upadku podnieść, jednakże zdarzają się sytuacje, w których wystarczy skorzystać z serwisu społecznościowego Ministerstwa Obrony Narodowej, gdzie publikowane są także komunikaty przez samego pana ministra. Pisaliśmy już kiedyś o tym, ze otwartość pana ministra na nowe technologie informacyjne to wspaniała sprawa, tylko gratulować i dziękować, albowiem dobra komunikacja to podstawa sukcesu. Niestety jednak czasami lepiej byłoby, jakby jednak zwłaszcza z mediów społecznościowych nie korzystano. Niestety […]

    Czytaj więcej →
  • Historia Pamięć smutnych czerwcowych dni nie może być relatywizowana!

    Pamięć smutnych czerwcowych dni nie może być relatywizowana!

    28 czerwca 1956 roku w „Zakładach Przemysłu Metalowego H. Cegielski Poznań”, wówczas noszących nazwę Józefa Stalina, robotnicy upomnieli się o godność i prawo do odpowiedniego wynagrodzenia za wykonywaną pracę. Protest bardzo szybko został podchwycony przez patriotów poznańskich – kwiat naszego Narodu, ludzi którzy swoją postawą, wówczas w istotne trudnych czasach stalinizmu – upomnieli się o godność i upomnieli się o wolność, mając wolną Polskę za dobro najwyższe. Zawsze będziemy pamiętali o tych ludziach, zwykłych mieszkańcach i mieszkankach Poznania, którzy nie […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura Nocne ptaszyny

    Nocne ptaszyny

    Możni Panowie w przyciasnych garniturach Obwieszeni na pęczki złotem i sygnetami Bezlitośnie przykleili na naszych twarzach sztuczny uśmiech Przebrali w dziwaczne kuse sukieneczki Zapletli urocze warkoczyki z różowymi kokardkami Umalowali radosnymi tęczowymi farbkami Zaopatrzyli w absurdalne dziecinne rekwizyty   Mające ukryć nieuchronny bieg czasu   Wpoili specyficzne zasady funkcjonowania ptaszarni Kodeks, o którym nigdy nie pozwalali zapomnieć Odebrali tożsamość, przeszłość, teraźniejszość oraz przyszłość Zakopali marzenia o odzyskaniu wolności   Uzmysłowili okrutną zależność pomiędzy Panem a Towarem   Nauczono nas nie […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Po brexicie będzie grexit?

    Po brexicie będzie grexit?

    Pan David Cameron stoi przed szansą zapisania się w historii swojego kraju jako ten, który zainicjował proces jego rozkładu, albo jako autor wielkiego sukcesu – szansy na odrodzenie Unii Europejskiej. Pomysł na referendum w sprawie negatywnej, był po prostu wyrazem politycznego krótko widzenia spraw, ponieważ nikt dzisiaj Wielkiej Brytanii nie zabrania niczego, co mogła by robić tylko będąc poza Unią Europejską. Podawanie za przyczynę referendum, chęci opanowania nastrojów anty unijnych, to dowód słabości albo zbytniej pewności siebie. Ponieważ każdy, kto […]

    Czytaj więcej →
  • Ekonomia Niemieckie firmy zaczynają upadać – widmo kryzysu za Odrą coraz bardziej realne

    Niemieckie firmy zaczynają upadać – widmo kryzysu za Odrą coraz bardziej realne

    W roku 2016 mamy do czynienia ze stagnacją upadłości w Niemczech, na rok 2017 przewiduje się ich wzrost o 1%. Eksperci ostrzegają uwagę przed efektem domina w przypadku dużych upadłości, wzrost upadłości dużych przedsiębiorstw jest obecnie alarmujący. Wcześnie albo wcale: niemieckie przedsiębiorstwa płacą bardzo szybko, a mimo to nieuregulowane płatności wzrosły już w roku 2015 o 3%. Ostatnio wzrosło ryzyko upadłości w branży tekstylnej, również sektor transportowy i metalurgiczny jest chwiejny. Niemcy ponownie będą musiały zmierzyć się z problemem upadłości. […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Możliwa ewolucja architektury bezpieczeństwa europejskiego

    Możliwa ewolucja architektury bezpieczeństwa europejskiego

    Nie ulega wątpliwości, że państwa zachodnie zmierzają w kierunku zmiany paradygmatu sposobu postrzegania rzeczywistości. Jedną ze składowych tych procesów i postaw, a przede wszystkim sposobu ontologicznej percepcji rzeczywistości jest kwestia bezpieczeństwa. Dla Zachodu jest to agregat, który jest traktowany jako wiązka procesów, a decyzje podejmowane w sprawie sterowania nim mają równolegle charakter ważnych decyzji o charakterze zintegrowanym (na raz pociąganie za wiele sznurków i dźwigni), jak i cząstkowych (pociąganie za jeden mały sznurek). Powoduje to istotną dychotomię spraw z istoty […]

    Czytaj więcej →
  • Wojskowość Jeden batalion na Polskę to kpina i kosmetyka!

    Jeden batalion na Polskę to kpina i kosmetyka!

    Oto mamy zadeklarowane wsparcie NATO! Jeden batalion! Pisaliśmy już o prawie zerowym znaczeniu takich sił dla obrony naszego kraju, oczywiście one będą się liczyły w sensie politycznym, jednakże w sensie militarnym to jest kpina, prawie niczego nieznacząca w sensie operacyjnym. Ani na poziomie taktycznym, ani na pewno strategicznym, te siły nie będą miały żadnego znaczenia. Gdyby towarzyszyło im podpięcie logistyczne pod realną infrastrukturę siłową państw zachodnich, zwłaszcza w wymiarze logistycznym, to może jeszcze i by to miało sens taktyczny. Jak […]

    Czytaj więcej →
  • Ekonomia 150 PLN podwyżki płacy minimalnej to dużo?

    150 PLN podwyżki płacy minimalnej to dużo?

    Jeżeli ktoś uważa, że 150 PLN podwyżki płacy minimalnej to dużo, to może niech spróbuje żyć za niespełna 1500 PLN netto miesięcznie i np. założyć oraz utrzymać rodzinę? Jak w ogóle można mieć w sobie tyle bezczelności, żeby mówić o tej podwyżce, że to „znacząca” albo „duża” podwyżka płacy minimalnej? Czy naprawdę wszyscy żyjemy na tej samej planecie, w tym samym kraju? Co się dzieje z ludźmi w Polsce, że w ogóle ktokolwiek potrafi tą kwotę, w ogóle w odniesieniu […]

    Czytaj więcej →