Warsaw Whore – ostateczny upadek kultury w wersji American way of life

20 października 2013 04:05 komentarzy: 3 Autor:  A • A • A

Dramat. W zasadzie na tym opisie powinniśmy zakończyć jakiekolwiek podsumowanie nowego fenomenu kulturowego, który przywędrował do nas zza wielkiej wody jako przeszczep obecnej w Polsce od lat telewizji robiącej ludziom gnojówkę z kory mózgowej. Tym razem jednak skala szokującego dramatu przekracza możliwości percepcyjne zdroworozsądkowo myślącej części społeczeństwa, w zasadzie poza tym że chodzi o pajacowanie i robienie z siebie celebrytów to nie wiadomo o co chodzi.

Przede wszystkim liczy się forma, opakowanie i sposób wyrażania się – ciałem, gestami, ubiorem, fryzurą, ewentualnie odrobinę słowami. Tu się kończy cywilizacja, tutaj zaczyna się kreowanie i afirmowanie wzorców postaw nowego typu – nie mających żadnej społecznej ani prywatnej wartości – promocja pustki i próżni, ocierająca się o afirmację alkoholizmu, wolnej miłości, metroseksualizmu i pełnego braku myślenia o tym co będzie jutro. Liczy się „impreza”, która trwa, wszystko inne nie ma znaczenia.

Swoją drogą to trzeba mieć bardzo dużo tupetu, żeby w sposób tak nachalny jak w programach typu Warsaw Whore lansować pustkę, nicość i bylejakość. Przecież świat i nasza cywilizacja musi opierać się na jakichś minimalnych wartościach, nie może to być wyśmiewanie sztucznie afirmowanych celebrytów, albowiem do tego w sumie sprowadza się sama idea tego typu propagandy realizowanej nie wiadomo na czyją rzecz.

Jest zrozumiałym, że American way of life rządzi się swoimi prawami i musimy nieco blichtru i pop-kultury dopuścić do naszej przestrzeni, jednakże gdzieś musi być granica – jakiś filtr kulturowy nie pozwalający na promowanie pustki i wzorców kulturowych afirmujących postawy rozkładające życie młodych ludzi – czyniące ich bezużytecznymi biorcami i konsumentami – oczywiście bez dochodów i możliwości kreatywnego zarabiania. No chyba, że imprezowanie i okoliczności z takim trybem życia związane uznajemy za sposób zarobkowania, jednakże to wymaga jeszcze utraty szacunku do samego siebie, albo przynajmniej dużego marginesu odporności na szlam i kicz.

Z drugiej jednak strony tego typu przedsięwzięcia jak soczewki skupiają jedne z najsłabszych elementów naszej kultury i bylejakości wzorców odniesienia w naszym społeczeństwie. Czy my naprawdę upadliśmy tak nisko? Czy marzeniem przeciętnej polskiej 20-latki jest wypinanie się na imprezach, gdzie wlewa w siebie olbrzymie ilości alkoholu? Zresztą jeżeli młodzi ludzie do takiego poziomu głupoty są w stanie sami się przyznać dla sławy – to aż strach pomyśleć co mogą tak naprawdę robić w realu? Nie ukrywajmy przed sobą oczywistych faktów – zawsze rzeczywistość jest ciekawsza niż to sobie wyobrażamy.

Obserwując tych młodych ludzi – nie można mieć do nich pretensji o to, że są tacy jacy są, ale należy się zastanowić co spowodowało, że takie wzorce jakie lansują uważają za wartościowe i warte pokazania. Można zapytać o to kto i jak ich wychował, rolę szkoły, poszczególnych lekcji? Rodzinę? Chociaż to wiadomo zawsze jest sprawa bardzo delikatna. W każdym bądź razie jak to się stało że grupa młodych ludzi mających całe życie przed sobą – wybrała taką, a nie inną formułę przedstawienia się w naszej rzeczywistości?

O szkodliwości wzorców można rozważać i debatować w nieskończoność. Jednakże to tutaj to nie jest przypadek, to ma reżysera, producentów, kierowników produkcji – scenarzystów itd. Cała produkcja telewizyjna nastawiona na wykreowanie nowego produktu medialnego jakim ma być Warsaw Whore – ma tylko jeden cel – zarobić pieniądze, dlatego wszystko jest bardzo sprytne i wyrafinowane, dostosowane do potrzeb targetowanych odbiorców, którzy nawet jak będą wyśmiewać nowych celebrytów, to w swojej świadomości pozostawią sobie nowe wyświetlane w telewizji wzorce.

Warsaw Whore to dowód na ostateczny upadek kultury, przynajmniej tej tworzonej przez ludzi – cała nadzieja jest jeszcze w maszynach, komputer można nauczyć malować, komponować, być może przyszłość rozwoju cywilizacji człowieka należy do maszyn? No bo na pewno nie może należeć do ludzi, którzy za swój cel uważają lansowanie się poprzez wyrażanie pustki.

Docelowo trzeba pomyśleć o uprawnieniach Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, uprawniającej do jakiejś formuły systemowej cenzury, mającej na celu poprzez system przymusowych oznaczeń – informować widzów z czym mają do czynienia. Każdy program telewizyjny w polskich mediach powinien być w jakiś sposób oznaczany, nie tylko czerwonym symbolem oznaczającym treści drastyczne lub dla dorosłych, ale przede wszystkim jakimś stylizowanym symbolem głupoty oznaczającym marnowanie czasu w trakcie oglądania programu. Byłoby to bardzo przydatne dla wielu, a na pewno dla rodziców.

No to teraz poczekajmy, aż koszulki, kubki, tapety na komórkę i innego rodzaju śmieci – stylizowane na gadżety Warsaw Whore zaleją naszą przestrzeń publiczną. I pomyśleć, że to wszystko jest oparte na niedoścignionych wzorcach, a nawet za pewne licencji od Wielkiego Brata zza wielkiej wody…


Przejdź na samą górę

Komentarzy: 3

  • Wszystko upada.
    Pamiętam, jak upadało Imperium Rzymskie – towarzyszyła temu rozwiązłość.
    Nie idźmy ta drogą!

  • Już aktor Nowicki powiedział, nie pamiętam 1-2-3 lata wstecz, że jak chodzi o kulturę to niestety „Nastały mroczne czasy,braci Mroczków”, a ja się z tym zgadzam.

  • Polska nie jest pierwsza, anni ostatnia, ale nie załamywałbym rąk. W Kanadzie ten proces zauważył sporo lat temu wybitny kanadyjski pisarz John Robert Colombo pisząc: „Kanada mogłaby się cieszyć brytyjskim rządem, francuską kulturą i amerykańskim „know-how”, a skończyła na francuskim rządzie, brytyjskim „know-how” i amerykańskiej kulturze”.

    Polska jest w dobrym towarzystwie. Lepsze to, niż rosyjska kleptokracja i pijaństwo na umór, czego rezultatem jest podad 10-letnia różnica średniej długości życia mężczyzn (62 do 64 lat według różnych źródeł) i kobiet (73 do 75 lat według tych samych, rosyjskich rządowych źródeł).

Skomentuj


  Potwierdzam znajomość regulaminu portalu obserwatorpolityczny.pl, w szczególności zapisów odnoszących się do kwestii odpowiedzialności za zamieszczane komentarze i opinie.

Other News

  • Polityka Władcy marionetek, czyli dzisiaj powiemy o…

    Władcy marionetek, czyli dzisiaj powiemy o…

    Niestety to przerażająco smutne, ale rządzą nami władcy marionetek, to znana fraza w kulturze i niestety jej znaczenie na naszym gruncie politycznym jest takie samo jak oryginału (The Puppet Masters R.A. Heinlein). Różnica jest względem oryginały taka, że to nie kosmici chcą zawładnąć umysłami naszych polityków, tylko przynajmniej niektóre z central partii pozwalają sobie na taką politykę indoktrynacji własnych działaczy, mówiąc im, na co w konkretnym dniu mają kłaść nacisk w wypowiedziach publicznych. Media działają na zasadzie proliferacji – rozmnażają […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Ile jeszcze wytrzymamy w tej nędzy? Łoś walczył cztery dni…

    Ile jeszcze wytrzymamy w tej nędzy? Łoś walczył cztery dni…

    Niestety każdy kontakt z „prawdziwym” Zachodem wywołuje stres, porażenie i przerażenie dystansem, który na każdym kroku nadal mamy do odrobienia. Pod pewnymi względami, nie tylko się nie przybliżamy do „standardu”, ale wręcz idziemy jakoś w bok lub wręcz cofamy się. Chodzi o wszystkie sfery życia od obyczajowej poprzez ekonomiczną a na metafizycznej kończąc. Jeżeli ktoś chciałby wiedzieć, o czym mowa – niech będąc na „prawdziwym” Zachodzie odwiedzi obiekt użyteczności publicznej np. basen, zwykły targ z zieleniną oraz cmentarz. Różnice uderzają, […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka W samorządach najważniejszy jest charakter liderów – programem ich się nie zbawi

    W samorządach najważniejszy jest charakter liderów – programem ich się nie zbawi

    W samorządach najważniejszy jest charakter i przewidywalność liderów, programem politycznym ich się nie zbawi, nawet nie, dlatego bo programy mylą się, co do diagnozy lub proponowanych środków. Największą bolączką samorządów są pieniądze i po prostu powyżej budżetu się nie podskoczy, nawet jakby się chciało, bo ustawa nie pozwala. To nie jest tak, że prezydent czy wójt mogą zlikwidować szkoły, a pieniądze przeznaczyć na np. darmową komunikację. Nic z tych rzeczy – natychmiast wkracza Regionalna Izba Obrachunkowa i Wojewoda a chwilę […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power Czy społeczeństwo zaakceptuje miękki autorytaryzm póki żyje prezes?

    Czy społeczeństwo zaakceptuje miękki autorytaryzm póki żyje prezes?

    Śmiało idziemy w pełen odlot! Brzoza miała wkład wolframowo-tytanowy? Wybory zostały sfałszowane? Skoro wolno im, to wolno i nam – jest wolność słowa i swoboda wypowiedzi, jeżeli ktoś nie lubi fikcji politycznej – niech dalej nie czyta, inni przełączą myślenie na luźny bieg. Przyjmijmy zatem, że rzeczywiście poprzez kreowanie chaosu i zarządzanie nim przy zliczaniu protokołów wyborczych doszło do zafałszowania wyborów, co więcej dzięki medialnym manipulacjom społeczeństwo zostało otumanione i zagłosowało na pierwszą stronę książeczki – jakiś rodzaj zbiorowej hipnozy […]

    Czytaj więcej →
  • Ekonomia Kryzys na Ukrainie a biznes – spojrzenie Xevin Investments

    Kryzys na Ukrainie a biznes – spojrzenie Xevin Investments

    Szanowni Państwo! Poniżej przedstawiamy bardzo interesujące spojrzenie na gospodarkę Ukrainy, przygotowane na podstawie treści komunikatu prasowego firmy Xevin Investments. *** Obecny kryzys na Ukrainie nie pozostaje bez wpływu na wiele dziedzin życia, w tym na gospodarkę. Jak w tej trudnej sytuacji radzą sobie na rynku ukraińskie firmy i zachodnie koncerny? Czy obrały jakąś strategię biznesową na przetrwanie czy właśnie w kryzysie upatrują swojej szansy na rozwój? Niepewna sytuacja polityczno-społeczna na Ukrainie powoduje wprawdzie zwiększone zapotrzebowanie na produkty pierwszej potrzeby, ale […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Ojciec, matka i dziecko, czyli synek nie chciał książek, więc nie kupiłem mu ich

    Ojciec, matka i dziecko, czyli synek nie chciał książek, więc nie kupiłem mu ich

    Rodzina. Tak możecie sobie pomyśleć, co ja o niej wiem.  Przecież sam jeszcze jej nie założyłem, a się wypowiadam. Związek, rodzina i wreszcie dziecko. O chyba wymieniłem nie w tej kolejności jak wygląda to obecnie. Ale niech już tak będzie…. Urodziny, spotkania i impreza. Stałe pytania, których najbardziej „nie trawię” z całego prostackiego wachlarza pytań. I się zaczyna. Bombardowanie bez pośpiechu, ale z oczekiwaniem na zamierzony efekt przez pytającego. Co ty tak naprawdę chcesz robić w życiu? Kim chcesz być? […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Naszym przeznaczeniem niech nie będą rozkazy tylko mądrość!

    Naszym przeznaczeniem niech nie będą rozkazy tylko mądrość!

    Mądrość to przeciwieństwo rozkazu, ale rozkaz wynika z mądrości. Ponieważ, jakby ci wszyscy, co wydają rozkazy byli mądrzy, to nikt nie wydałby nigdy pierwszego rozkazu! Powiedział to pewien znajomy podoficer, który zaliczył dwie armie – tą naszą – jeszcze ludową i tą, gdzie płacili w zachodnich markach, bardzo zadowolony ze spędzenia masy czasu i kupy frajdy po ciągłym „bieganiu po flaszkę” z garnizonu. Czy należy się z tym zgodzić? Chyba raczej nie, ponieważ rozkaz z samej swojej istoty to opresyjny […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka W Polsce sfałszowano wybory?

    W Polsce sfałszowano wybory?

    Wedle informacji udzielonej Narodowi przez jednego z czołowych parlamentarzystów wczoraj z trybuny sejmowej, wiadomo już, że wybory samorządowe w Polsce w 2014 roku sfałszowano. Nie wiadomo, w jakim zakresie i które dokładnie z wyborów, przede wszystkim, w jaki sposób sfałszowano, – ale już wiemy, że je na pewno sfałszowano – tenże polityk dużej wagi powiedział to w sposób jednoznaczny. Sfałszowano i już. Co ciekawe, tenże niesamowicie inteligentny człowiek nie widzi większej potrzeby uzasadnić tego twierdzenia poprzez jakiekolwiek odniesienia do rzeczywistości. […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Dalej nie mamy pomysłu na rozwój!

    Dalej nie mamy pomysłu na rozwój!

    Lata mijają, a my dalej nie mamy pomysłu na rozwój! Nic nie pomogło, pieniądze unijne, kryzys, utrata rynku rosyjskiego (jako bodziec szokowy), klęska pomysłu na eksploatację gazu niekonwencjonalnego, jak również opóźnienie pomysłu na gazoport, czy też budowę kolejnej nitki gazociągu przez Polskę. Jeżeli chodzi o budowę gospodarki opartej na wiedzy, to niestety jest nadal kupowanie co najwyżej popularnego systemu operacyjnego na komputer i pakietu oprogramowania biurowego. Więcej ani nie widać, ani nie słychać o innowacjach. Nasze uczelnie nie produkują patentów, […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power Co wie a czego nie powie lider lewicy zwany bagnetem?

    Co wie a czego nie powie lider lewicy zwany bagnetem?

    Co wie a czego nie powie lider lewicy zwany bagnetem? Przecież to, że stanie się bagnetem w oczach szerokiej złośliwej publiki było dla niego oczywiste, długo przed tym zanim uśmiechnął się do pewnego pana, do którego nie uśmiecha się nikt inny na naszej scenie politycznej. Czy jest coś takiego, co wie pan lider lewicy w związku z wyborami, a czego nie może powiedzieć publicznie – podać do publicznej wiadomości? Natomiast to pozwala mu zaryzykować swoje dobre imię i spójność jego […]

    Czytaj więcej →