Czy likwidować straże miejskie – gminne?

Czy likwidować straże miejskie – gminne?

29 sierpnia 2013 04:15 komentarzy: 12 Autor:  A • A • A

Już samo postawienie pytania w sposób, czy likwidować straże miejskie – gminne determinuje charakter odpowiedzi. No bo niby dlaczego ktoś poddaje w wątpliwość sens istnienia tych wyspecjalizowanych formacji mundurowych w naszych samorządach? Przecież ich funkcjonowanie jest tylko i wyłącznie wynikiem woli Wspólnoty samorządowej, wyrażanej poprzez jej przedstawicieli. Dyskusja o tym, czy należy zlikwidować, czy pozostawić Straż Miejską – Gminną jest bezsensowna, zawsze gdy nie uwzględnia specyfiki każdej ze wspólnot lokalnych. To pytanie można rozszerzyć – czy potrzebny jest nam samorząd? W ten sposób możemy dojść do absurdu, albowiem banalnie można wykazać że większość zadań administracji samorządowej można przekazać do realizacji spółkom komunalnym a ochronę wybranych obiektów powierzyć prywatnym firmom. To piękny przykład redukcjonizmu i zwijania odpowiedzialności publicznej, którego powielanie powinno być po prostu karane, ponieważ jest wątłe intelektualnie.

Polacy zawsze mają problem z dyscypliną i nienawidzą się podporządkowywać, a zwłaszcza jak ktoś im karze coś robić lub czegoś im zakazuje. Polacy szczególnie nienawidzą kar finansowych, te są najdotkliwsze. Właśnie dlatego na pytanie czy zlikwidować Straż Miejską – Gminną – większość indagowanych odpowie – kierując się własnym osądem i własnym interesem – „tak, bo Strażnicy tylko wypisują mandaty – nigdy ich nie ma tam gdzie są potrzebni.” Na tym właśnie polega problem z percepcją straży samorządowych, mieszkańcy nienawidzą być karani, a samorząd podpada swoim wyborcom za każdym razem gdy ich karze. Przy czym uwaga – nikt nie patrzy na tą kwestię systemowo, jakby bowiem wyglądały nasze miasta, gdyby nie ciężka praca strażników miejskich? Samochody parkowałyby wszędzie – dosłownie wszędzie gdzie się da i gdzie to jest możliwe – tam gdzie znajduje się kawałek wolnej powierzchni, tam proszę państwa stałyby dwa samochody, a trzeci kombinowałby jak stanąć na chwilę! Nie oszukujmy się – mamy chciwą i indywidualistyczną naturę i nie tolerujemy jak ktoś zwraca nam uwagę, że parkowanie samochodu na chodniku to czasami mocna przesada.

Strażnicy Miejscy – Gminni są potrzebni, wręcz niezbędni, ponieważ wykonują wiele takich prac o których w ogóle jako mieszkańcy nie wiemy, a ktoś musi je wykonywać. Jeżeli nie byłoby straży samorządowej, to w wielu przypadkach samorząd musiałby kupować usługi od policji lub co jest bardziej prawdopodobne od firm ochroniarskich, co wcale nie byłoby tanie – przy braku naturalnej systemowej konkurencji jaką stanowią ci słabo wynagradzani mężczyźni i oczywiście kobiety w mundurach. Nie oszukujmy się, wolny rynek szybko wypełni lukę po strażach miejskich i gminnych, jednakże to wcale nie będzie oznaczać oszczędności dla samorządów, ponieważ ceny usług wzrosną. A Strażnicy i Strażniczki są – można ich w każdej chwili zmobilizować, przyjdą karnie do pracy i stawią się – ZAWSZE.

Oczywiście nie ulega wątpliwości, że w skali kraju znane są liczne przypadki nadużycia uprawnień przez funkcjonariuszy, którzy przeszli na stronę przestępczą, albo jeszcze gorsze – przykłady systemowego wykorzystywania Straży Miejskich – Gminnych przeciwko mieszkańcom danej lokalnej wspólnoty. Chodzi głównie o nieszczęsne „fotoradary” i łatanie dziur budżetowych przez samorządy za pomocą mandatów. W pierwszych przypadkach – zawsze Strażnicy eliminują ze swoich szeregów kolegów lub koleżanki niegodnych noszenia munduru a w drugich przypadkach – są jedynie narzędziem, bo winny takiej polityki jest sam samorząd i samorządowcy decydujący o zadaniach dla Straży miejskich – gminnych Dochodzi do zwalania na Strażników całego zła za systemowe nadużycia, co jest po prostu skandalem! Strażnicy przecież przysięgają wypełniać rozkazy!

Straże Miejskie i Gminne są potrzebne naszym samorządom, zarówno dużym jak i małym, ponieważ są to profesjonalne – własne – organy wyspecjalizowane w zapewnieniu bezpieczeństwa. W tym znaczeniu, że Strażnicy jako specjaliści potrafią problemy dla bezpieczeństwa publicznego odpowiednio zdiagnozować, co jest z punktu widzenia samorządu bardzo cenne, ponieważ mówiąc wprost – samorząd uzbrojony w taką wiedzę nie da sobie wcisnąć każdego kitu, ze strony policji państwowej, która zawsze będzie gotowa wyciągnąć ręce do samorządów po wsparcie. Sama instytucja takiego wspierania administracji rządowej przez samorząd jest błędna, ponieważ to państwo za to odpowiada i bierze na to podatki, samorząd ma swoją działkę w dziedzinie bezpieczeństwa, którą np. w zakresie profilaktyki może doskonale realizować w oparciu o straże! Nie powinien sponsorować Policji – od tego jest państwo.

Podsumowując trzeba postawić tezę przeciwną do tytułu – nie powinniśmy likwidować Straży Miejskich – Gminnych. Co więcej ich utworzenie powinno być obligatoryjne dla każdego samorządu liczącego powyżej określonej ilości mieszkańców lub w przypadku gdy kryterium ludnościowe nie jest spełnione – powinny je tworzyć powiaty. Straże Miejskie po prostu zwiększają generalny poziom bezpieczeństwa mieszkańców, którzy ciężkiej pracy strażników często zawdzięczają swój spokojny sen na osiedlach, w blokowiskach lub centrach miast – bezlitośnie traktowanych przez podchmielonych imprezowiczów! Można nawet postulować, że powinny być wskazane minimalne poziomy obligatoryjnej ilości strażników miejskich przypadających na daną ilość mieszkańców np. co najmniej jeden strażnik na 1000 mieszkańców w gminach miejskich, na 1500 w gminach miejsko-wiejskich a 2000 w gminach wiejskich. W dużych miastach można by ten współczynnik zwiększyć o współczynnik np. 1,3 lub 1,5 – w zależności od stopnia zagrożenia przestępczością.

Być może doczekamy czasów, kiedy strażnicy miejscy będą bezwzględnie egzekwować prawo – za nieodśnieżone chodniki, śnieg pryzmowany, spalanie śmieci i inne przewinienia tych wszystkich porządnych obywateli, którymi jesteśmy. Na pewno nie będzie to przyjemne, ale na tym proszę państwa polega porządek – na zdolności do samoograniczania się i podporządkowania.

Poza tym, proszę interpretować fakty – rząd ma w tej chwili problemy finansowe. Przerzuca koszty na samorządy. Te broniąc się szukają na gwałt oszczędności, wielka szkoda by się stała, jeżeli śmiertelną ofiarą tych oszczędności zapoczątkowanych przez ministra Rostowskiego mieliby być Strażnicy i Strażniczki miejskie – to byłaby niepowetowana strata i wielka rysa na polskiej samorządności.

Warto myśleć przyszłościowo – straże miejskie i gminne doskonale się nadają jako formacje zalążkowe do tworzenia struktur obrony cywilnej w samorządach. Wielka szkoda, że nie ma myślenia w tym kierunku, ponieważ byłoby to zadanie, które ci ludzie mogliby wypełniać z powodzeniem dla dobra społeczeństwa.


Przejdź na samą górę

Komentarzy: 12

  • Te pytania pojawiają się raczej z powodu małej skuteczności działania SM. Obywatel oczekuje, że Strażnik Miejski zastąpi NIEISTNIEJĄCEGO dawnego pana Dzielnicowego.
    Policja odpuściła ten obszar, zajmując się głównie PATROLOWANIEM ulic i oglądaniem obywateli zza szyb radiowozów.
    Obywatelom brakuje na ich osiedlowych uliczkach PIESZYCH przedstawicieli prawa, nieważne o jakiej nazwie i podporządkowaniu.
    Chodzi o rozprawienie się z lokalną chuliganerią, sprajowcami i drobnymi pijaczkami, którzy okupują ławeczki wokół blokowisk, gdzie starsza osoba nie znajdzie już miejsca dla siebie.
    Dlatego rozważania o SM należy zacząć od FUNKCJI i ich realizacji przez służby porządkowe.
    Przy czym nie wykluczałbym udziału prywatnych FIRM OCHRONIARSKICH, wynajmowanych np. przez liczne i bogate Spółdzielnie Mieszkaniowe lub ZWIĄZKI WSPÓLNOT MIESZKANIOWYCH.
    Po prostu bezpieczeństwo teraz w DEMOKRACJI kosztuje więcej, niż w czasach tzw. komuny.
    Ówczesny trochę REPRESYJNY system wykluczał JAWNE istnienie chuliganerii, bo samo pojawienie się DZIELNICOWEGO, który ich wszystkich znał z imienia i nazwiska – przeganiało ich do nor i bram.
    Nie do pomyślenia była sytuacja, żeby patrol ówczesnej MO dochodził do ławeczki, gdzie siedzieli SPOŻYWAJĄCY napoje zawierające alkohol. Teraz obserwujemy DYSKUSJĘ policjantów ze SPOŻYWAJĄCYMI, którzy uparcie twierdza, że to nie ich butelki, tylko je ktoś im podrzucił, a oni tylko sprawdzali co w nich jest …
    Tak się porobiło!
    I po to warto było robić tę cała rewolucję „Solidarności”?

    • Taka, a nie inna ocena straży jest także pokłosiem bliskiej zeru wiedzy obywateli na temat zakresu zadań oraz uprawnień straży i strażników.

      Zarówno zdecydowana większość mediów, jaki i nieświadomi faktycznego stanu rzeczy obywatele, przypisują strażom i oczekują realizowania przez nie głównie zadań z zakresu bezpieczeństwa publicznego, podczas gdy, zgodnie z ustawą, głównym zadaniem straży jest ochrona porządku publicznego.

      Sytuacji nie poprawia fakt, że mimo upływu niemal 25 lat od czasu transformacji ustrojowej, żadnemu rządowi nie przyszło do głowy, by wreszcie skonstruować kodeksowe definicje pojęć „bezpieczeństwo publiczne” i „porządek publiczny”, których, na dzień dzisiejszy, najzwyczajniej nie ma. Mamy, zatem, chaos prawny w poplątaniu z zestawem oczekiwań społecznych, które nie znajdują odzwierciedlenia w stanie prawnym, przeciwko nieznanemu szerzej zestawowi kompetencji i uprawnień straży, o którym próżno by szukać rzetelnej informacji.

      Obszar skrywany pod pojęciem „porządek publiczny”, to w gruncie rzeczy liczny zestaw spraw mniejszej wagi, zazwyczaj tzw. wykroczeń. Spraw „drobnych” w porównaniu z „poważnymi” przestępstwami kryminalnymi czy gospodarczymi choć, co istotne, przez masowość występowania, niezwykle dokuczliwych, by przywołać tu choćby poruszany już w artykule problem parkowania gdzie popadnie, czy też zanieczyszczania miejsc publicznych, nieprawidłowego gospodarowania odpadami, zakłócania porządku publicznego (Pytanie do „uczonych w piśmie” – jak zakłóca się coś, co nie zostało jasno dookreślone kodeksowo? Ot, zagwozdka…), braku odpowiedzialności właścicieli zwierząt, i jeszcze wiele, wiele innych, z pozoru błahych spraw.

      Przejdźmy teraz do dwubiegunowego oglądu rzeczy. Z jednej strony – masowość zjawiska negatywnego, które po przekroczeniu pewnej liczby staje się uciążliwością powszechną i odczuwaną przez większość społeczeństwa. Społeczeństwo owo, co logiczne, zacznie domagać się zlikwidowania dolegliwości, przywrócenia stanu „normalnego” i oczywiście ukarania winnych. naturalną koleją rzeczy w tym momencie wkracza straż…

      Ale wkraczając, interweniuje kolejno, wobec pojedynczych sprawców, których cechuje zupełnie inny ogląd tej sprawy. W ich oczach, popełniony przez nich czyn, to „drobnostka” o którą „czepia się” ten niedobry strażnik. Bo przecież cóż takiego się stało, że mój samochód przez 10 minut blokował cały chodnik? No, przecież już chciałem odjeżdżać, a tu przyszli i się przyczepili, jeszcze mandat dali. Dwadzieścia innych, podobnych „drobiazgów” umyka uwadze sprawcy, istotne jest tylko poczucie krzywdy w myśl reguły „gdyby złapali sąsiada – należało się, cwaniakowi ale za co mnie, biednemu?”

      Nie jest żadną tajemnicą państwową, że największy tumult wzniecają właśnie tacy ludzie – skarceni lub ukarani przez strażnika. Ludzie, którzy nigdy nie wysilili się na odrobinę refleksji, że popełniony przez nich „drobiazg” dla kogoś innego stanowił sporą uciążliwość.

      Cóż więc pozostaje? Widzę tu tylko dwa wyjścia. Albo dojrzejemy wreszcie do stadium homo socialis, albo wprowadźmy zasadę, że co „drobne” karze nie podlega. Ale w obu przypadkach bądźmy konsekwentni w swym wyborze i na co pozwalamy sobie, pozwólmy też innym. Tylko czy to, aby, dobry kierunek?

  • Jest w tym sporo prawdy baca37. Sam pamiętam te czasy kiedy menele siadali na ławce w parku na baczność bo na horyzoncie pojawił się dzielnicowy…..
    Ale nie tylko o tzw. meneli tu chodzi. Transformacja polityczna doprowadziła do tego, że polskiemu społeczeństwu w głowie sie poprzewracało. Bo skoro teraz mamy demokrację, to znaczy, że hulaj dusza piekła nie ma, a kto twierdzi inaczej ten wróg !
    I to jest moim zdanie głowny problem, z którym należy walczyć….
    Bardzo mądra jest propozycja naliczenia ilości strażników na ilość mieszkańców miasta/gminy.
    Z moich obserwacji wynika, że w moim 45-tysięcznym mieście strażników jest po prostu zbyt mało. Chłopaki naprawdę sie starają, to widać i czuć. Ale i Herkules dupa kiedy wrogów kupa….
    Nasza policja za to, przyjęła sobie do serca starą dewizę poprzedniego ustroju „czy się stoi, czy się leży 1500 się należy” i wdraża ją w życie z pełnym zaangażowaniem….
    Niestety oliwy do ognia lały media zrobiwszy sobie ze straży miejskich chłopca do bicia. Najpierw był „Fakt”. „Fakt” jaki jest każden widzi. Mało kto bierze to co tam pisze poważnie. Ot,
    taki folklor 🙂
    Ale później podobne teksty zaczeły się pojawiać w poważnych gazetach nawet w szanowanej „Gazecie Prawnej”.
    Wykonuję pracę związaną z zarządzaniem kryzysowym i patrzę ze zgrozą na to co się dzieje. Choćby ostanio….
    Najpopularniejszy portal internetowy dorabia gębę strażnikom z Sopotu, których jedyna wina polegała na tym, że egzekwowali przepisy prawa miejscowego, czyli przepisy ustanowione zgodnie z prawem przez Radnych Miejskich czyli demokratycznie wybranych przedstawicieli spopckiego społeczeństwa. Jednocześnie pochwala działania policji za co ? Za to że nie zrobili nic. A przecież egzekwowanie przepisów prawa miejscowego to także ich obowiązek. Mało tego stali biernie przyglądając się jak dochodzi niemal do linczu na strażnikach. Przecież przebicie opon w strażniczym radiowozie to w najlepszym przypadku wykroczenie niszczenia mienia…….
    To jest po prostu chore……

  • Czytając artykuł jak również wpisy, proponuję aby na jednego mieszkańca jeden szeryf przypadał.

    Zachowanie dyscypliny a tym samym porządku nie jest uzależnione od ilości służb porządkowych tylko od wychowania społeczeństwa i to już od przedszkola. Gdyby takie wychowanie istniało od dziś, to miejmy nadzieję za 2-pokolenia będzie lepiej. W Polsce zaprzepaszczono pojęcie społeczeństwa obywatelskiego stąd obecne problemy. Zakazy i nakazy powodują głównie bunt, dodajmy do tego jeszcze wyścig szczurów. Może warto uczyć współpracy, pytanie retoryczne zatem nie stawiam znaku zapytania.

  • Pozwolę sobie się z Tobą nie zgodzić. Polska nie jest jedynym krajem gdzie obowiązują zakazy i nakazy.
    I nasze społeczeństwo nie jest wyspą na środku światowego oceanu.
    Zgadzam się w pełni z Długi. Nasza specyfika polega na tym, że jesteśmy monochromatyczni. Albo całkiem w lewo, albo całkiem w prawo.
    Nie ma u nas za grosz szacunku dla prawa,wynika to IMHO z tego, że przez ładne kilkaset lat prawo było kojarzone z zaborcą lub okupantem.
    Oczywiście nas to nie usprawiedliwia, ale pokazuje z czym walczymy.
    Może więc potrzeba jednak tego bata nad głową, żeby statystyczny Polak zaczął myśleć innymi kategoriami ?
    Popatrz, w takiej Szwecji , Norwegii jest mnóstwo naszych rodaków, którzy potrafili się przystosować do tamtych warunków i zasady „zero tolerancji”. Nie przekraczają dozwolonej prędkości, parkują prawidłowo, nie śmiecą…..
    Dlaczego w Polsce tak nie może być ?
    Przecież mieszkamy w Zjednoczonej Europie. Dlaczego więc np. we Francji za przekroczenie prędkości o 40 km/h zatrzymywane jest prawo jazdy, podobnie jest w Chorawcji. I nikt nie podnosi z tego powodu larum. Dura lex- sad lex….
    A u nas informacja o złożonym projekcie zmiany PRD wprowadzjącej zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące za przekroczenie dozwolonej prędkości o 50 km/h w obszarze zabudowanym wywołała medialne trzęsienie ziemi….
    Poczytaj sobie w necie. Mamy najbardziej liberalny system kar m.in.za wykroczenia drogowe w Europie.
    Może zaostrzenie kar nie jest głupim pomysłem?
    Fotoradary, fotoradary, fotoradary. Medialny temat zastępczy nr 1. Przecież w Szwecji, Anglii, Francji jest ich dużo więcej jak u nas. I co . I kierowcy nie szaleją….
    Wtedy kiedy w Polsce wprowadzano obowiązek ustawiania znaku D-51 przed każdym fotoradarem, francuzkie władze właśnie je likwidowały – bo doświadczenie pokazało, że prowadzi to do skutku odwrotnego niż oczekiwany. U nas jest dokładnie tak samo…..
    Media dla własnych interesów narażają życie i zdrowie strażników. Jeśli taka nagonka będzie trwała dalej, jest tylko kwestią czasu kiedy gdzieś w Polsce rozwścieczony tłum zlinczuje zacznie linczować strażników.Przecież według mediów strażnik miejski to nic innego jak współczesny klon hitlerowskiego oprawcy,ciemiężyciela, psychopaty i złodzieja w jednym……
    A takiego mutanta trzeba zniszczyć jak insekta….
    Przeglądałem filmiki w necie. W Sopocie od linczu było o włos.

    Czy jeden z drugim redaktor zdaje sobie z tego sprawę ?

  • Jak mało kiedy wszyscy, którzy się wypowiedzieli przede mną mają rację. Jestem Komendantem jednej z najbardziej znienawidzonych straży w Polsce – z Człuchowa. Wszyscy chcą żyć niemal jak w raju by było czysto , spokojnie, bezpiecznie, ładnie by psy nie srały gzie popadnie, by inwalida mógł skorzystać z miejsca zarezerwowanego dla niego, by dzieci mogły bezpiecznie chodzić po chodnikach wzdłuż ulic, a rodzic nie drżał ze strachu, że rowerzysta zamiast po ulicy pędzi po chodniku itp. Media, a z czasem politycy, policjanci, sądy, a teraz prokurator generalny albo odwrotnie, na wyścigi kwestionują uprawnienia służby, której tak naprawdę uprawnień nikt nie zna. My mamy swoją ustawę, ale ona mało kogo interesuje. Skoro różne instytucje nie mają dla nas szacunku, a w mediach powiela się mit strażnika-rozbójnika, mamy to co mamy. Chocholi taniec trwa. Kto więcej, kto szybciej dołoży strażnikom. Mało kto chce słuchać, że dzięki naszej pracy średnia prędkość pojazdów na terenie naszej gminy w obszarze zabudowanym po 9 latach wykonywania swoich obowiązków wynosi 66 km/h (w 2004, 2005 było to 90 km/h). Jak nas powoływali % skoszowania gminy nie przekraczał 20%, po paru latach wyniósł blisko 95%. Skończyło się zatrzymywanie gdzie się da, wjeżdżanie do lasu byle gdzie, wyrzucania śmieci na dzikie wysypiska, wylewanie gnojowicy przez rolników kiedy jest to zabronione, bo to dobre dla tego rolnika, nieważne, że ze smrodu cierpi cała wioska. Robi się ze strażników potworów. Co ciekawe w strażach dorabiają byli policjanci, którzy ze smutkiem to mówię, wreszcie wiedzą na czym ich praca powinna polegać jak byli w służbie. Strażnicy mają tytuły naukowe, ale to i tak za mało. I tak są tępakami, nieudacznikami, złodziejami i jeszcze nie wiadomo kim. A to że straż daje miejsca pracy to nieważne, no chyba, że w tej straży zatrudni się syna czy córkę największego krzykacza – wtedy to już inna sprawa, bo ona dotyczy wtedy jego.
    Społeczeństwo amerykańskie stawiane za wzór demokracji opiera się na informacji od społeczeństwa. U nas nazywa się to donoszeniem, kapowaniem. Jak w takiej sytuacji można coś zrobić. Strażnicy to nie wróżki, żeby ustalać pewne fakty, ale tego się od nich oczekuje. Mają robić porządek, ale nie daj bóg jak sprawa tego porządku dotyczy mnie.
    Ot cała prawda o strażach. Jeśli nie będzie jasnych uprawnień nie takich co pół roku ktoś je będzie negował dopóty strażnik nie będzie miał szacunku i będzie tak jak jest teraz.
    Złośliwi mówią, że Policja zgodziła się na straże by poprawić swoje notowania i chyba mają rację….

  • Bardzo się cieszę, że mamy do czynienia z portalem, gdzie nie zneważasię osób, które mają inne zdanie. Oby tak dalej…..
    Kolejny mit. Strażnicy to nieuki bez wykształcenia, odpady z policyjnego multiselektu.
    Wystarczy trochę dociekliwości internet i ewentualnie kalkulator żeby odnaleźć na stronie MSW w zakładce bezpieczeństwo/bezpieczeństwo i porządek publiczny/straże gminne (miejskie) dokładną, zbiorczą statystykę dotyczącą wszystkich jednostek w Polsce i wyliczyć jaki procent strażników legitymuje się wyższym wykształceniem. Na rok 2012 r. prawie 40 % strażników może się „wylegitymować” dyplom wyższej uczelni, przy dużo mniejszej niż w Policji ilości stanowisk kierowniczych. W większości jednostek w kraju jedyne stanowiska biurowe to komendant i ewentualnie zastępca. Wniosek z tego taki, że w partolu na ulicy łatwiej spotkać strażnika z wyższym wykształceniem , niż policjanta.Takie są fakty….

  • Negatywne nastawienie do SM wynika z tego, że ludzie maja inne oczekiwania od strażników. Osobiście wolałbym aby więcej sił było poświęcone na zapewnienie bezpieczeństwa a mniej na to co widać najbardziej (czasami z opóźnieniem) fotoradary i blokady na kołach.

  • Szanowni Państwo – bardzo dziękuję za tak interesującą dyskusję. Do tematu na pewno wrócimy.

  • Bardzo dobry artykuł pokazujący sedno sprawy nic dodać nic ująć,oby więcej takich.
    Pozdrawiam autora

  • Ostatnio miałem przyjemnosć podyskutować na tematy różne z moim dobrym kolegą, mieszkańcem Kielc.
    W pewnym momencie dyskusja zeszła na temat straży miejskich, a dokładnie zasadności ich funkcjonowania.
    Mój rozmówca przedstawiciel „inteligencji technicznej” średniego pokolenia z dyplomem mgr inż. twierdził, że straże miejskie trzeba likwidować bo zajmują się nie tym czym powinny.
    Nie wiele myśląc zadałem mu pytanie „czym w takim razie powinny się one zajmować skoro jego zdaniem zajmują się czym innym ?”
    Niestety było to pytanie przekraczające możliwości mgr inż.

    To jest przykład obrazujący wiedzę społeczeństwa na temat straży miejskich czerpaną z tabloidów, portali i od Emila Łowcy Fotoradarów….

  • Straż Miejski/ gminne/ jedno wielkie nieporozumienie , ktoś pisze podnoszą bezpieczeństwo tak tylko gdzie chyba w naprawie dziury budżetowej . Na co dzień chodzą jak zaspane królewny z nieprzyjaznym wzrokiem na obywateli .
    Jednym słowem należałoby ich zlikwidować.
    A nawiasem mówiąc dziurę budżetową generuje koszt utrzymania straży
    Pozdrawiam

Skomentuj


  Potwierdzam znajomość regulaminu portalu obserwatorpolityczny.pl, w szczególności zapisów odnoszących się do kwestii odpowiedzialności za zamieszczane komentarze i opinie.

Ostatnie 7 dni

  • Społeczeństwo DE PROFUNDIS CLAMAVI

    DE PROFUNDIS CLAMAVI

    Julia siedziała od godziny pod monopolowym paląc papierosa za papierosem. Chciało jej się rzygać, ale nie mogła przestać. Wcisnęła połowę camela do studzienki, wstała i otworzyła drzwi sklepu 3 razy. – Tym razem cytrynowego pieska proszę. – Nie masz dość? Spytała ekspedientka, która widziała za wiele – w swojej karierze open 24 h. – Nie. Dlaczego? Chętnie się jeszcze napije. Mam pieniądze. Właściwie tylko do tego są mi one potrzebne. Innych zakupów nie lubię robić. Dziewczyna uśmiechnęła się starając wymuszonym […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Nie można mieć żadnych złudzeń jeżeli chodzi o Ukrainę

    Nie można mieć żadnych złudzeń jeżeli chodzi o Ukrainę

    Trzeba się przygotować na najgorsze z Ukrainą, czy też tym co po niej pozostanie po tej wojnie domowej, którą toczy jej oligarchia wspierana przez nacjonalistów z własnym narodem, historią i zdrowym rozsądkiem. Jeżeli się posłucha tego, co mówią ukraińscy nacjonaliści i inni przedstawiciele nurtów skrajnych i radykalnych, w tym także szanowani na znacznej części Ukrainy potomkowie przywódców ukraińskich organizacji niepodległościowych, które walczyły w trakcie ostatniej wojny m.in. po stronie niemieckiej, nie można mieć złudzeń. Nie można mieć żadnych złudzeń jeżeli […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Dzieci z odzysku 31

    Dzieci z odzysku 31

    Dzieci krzywdzone i wykorzystywane Choroby można wyleczyć. Nie wszystkie. Ale można. Dużo trudniej jest w przypadku dzieci krzywdzonych przez ich środowisko rodzinne. Przemoc jest częstą przyczyną odbierania dzieci rodzicom z domów patologicznych, domów gdzie króluje alkohol, gdzie pojawiają się narkotyki. Bicie to nie jedyny kłopot. W takich domach często nie przelewa się z pieniędzmi i brakuje notorycznie jedzenia. Szczególnie dla dzieci. Szczególnie tego odpowiedniego pożywienia dla dzieci. Najgorszą rzeczą, jaka może się dzieciakom przytrafić, to przemoc seksualna. Dzieciaki, którym się […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Jaki kraj takie podejście do rzeczywistości? Nigdy dość o innowacjach…

    Jaki kraj takie podejście do rzeczywistości? Nigdy dość o innowacjach…

    W Polsce w ostatnich dniach znowu wiele dyskutujemy o historii, albo boimy się rosyjskich ćwiczeń wojskowych. We Francji Policja ściga kobiety w tzw. burqini, chociaż tamtejsze sądownictwo zdaje się ma na ten „problem” inne zdanie. Norweska armia salutuje pingwinom, w międzyczasie w Europie zdarzają się kolejne ataki na ludzi, dokonywane przez innych ludzi, którzy jak wiadomo nie mają nic wspólnego z żadną religią, chociaż z imieniem jej Boga na ustach szlachtują pasażerów autobusów, pociągów i na ulicach. Jednakże jak wiemy […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Go East – czy będzie migracja z Niemiec do Polski?

    Go East – czy będzie migracja z Niemiec do Polski?

    Czy z powodu inno-kulturowego zagrożenia i rysującej się socjalnej niepewności nastąpi fala migracyjna z Niemiec do Polski? Czy po latach, gdy miliony Polaków wyjeżdżało zarobkowo na „złoty Zachód”, głównie do Niemiec, a ostatnio do Wielkiej Brytanii, – nastąpi teraz ruch w kierunku odwrotnym, coś w rodzaju Go East? Wielu uważa taką tezę za nierealną, jako że trend jest jeszcze mało widoczny. Niemniej właśnie w tej części Europy obserwuje się dynamiczne i wielokierunkowe fale migracyjne. Ten, kto dokładniej popatrzy, zauważy następujące […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power Czy władza straszy nas Rosją?

    Czy władza straszy nas Rosją?

    Niesłychane wydarzenia miały miejsce w ostatnich dniach. Usłyszeliśmy od rzecznika Ministerstwa Obrony Narodowej oraz od wielu polityków opcji rządzącej, że oto w Rosji dzieją się jakieś nadzwyczajne rzeczy w sensie wojskowym. W związku z tym polskie służby miały to, co się dzieje w Rosji monitorować i dowiedzieliśmy się z mediów, że nic nam nie grozi bo jesteśmy w NATO. Jednak nasze służby się spotkały pod przewodnictwem pana Ministra, było spotkanie, były ustalenia, a przy okazji – zrobiono piękny szum medialny, […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Wizyta pani Angeli Merkel w trosce o przyszłość Unii Europejskiej

    Wizyta pani Angeli Merkel w trosce o przyszłość Unii Europejskiej

    Dzisiaj czeka nas wizyta pani Kanclerz Angeli Merkel w Warszawie, gdzie odbędą się konsultacje rządowe polsko-niemieckie oraz z całą tzw. Grupą Wyszehradzką. Niemcy przygotowują rozwiązania reformatorskie dla Unii, przed planowanym szczytem 16 września br., w Bratysławie. Wcześniej pani Merkel spotkała się na jednej z pięknych włoskich wysp z przywódcami Włoch i Francji. Niemiecka i Francuska dyplomacja były dość aktywne na innych kierunkach europejskich. Szczyt odbędzie się bez Wielkiej Brytanii, co będzie miało istotne znaczenie symboliczne i faktyczne. Włosi i Francuzi […]

    Czytaj więcej →
  • Ekonomia Przetrwanie Strefy Euro jest polityczną koniecznością i ekonomicznym przymusem

    Przetrwanie Strefy Euro jest polityczną koniecznością i ekonomicznym przymusem

    Przetrwanie Strefy Euro jest polityczną koniecznością i ekonomicznym przymusem. Dzisiaj nikt już nie wyobraża sobie opcji politycznej i gospodarczej bez Euro, jak również innej sytuacji w Europie, niż ta, którą się zna. Unia Europejska jest czymś na kształt płaszczyzny sporów i pretensji, jednakże pomimo negatywnego myślenia większości jej interesariuszy, nadal nie wymyślono, czym ją zastąpić. Powrót do państw narodowych, jest niemożliwy. Dowodzą tego, sami Brytyjczycy, którzy pomimo brexitu i chęci kontrolowania wjeżdżających na Wyspy, chcieliby mieć swobodę przemieszczania się po […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Hipokryzja USA? Czy w pełni elastyczny pragmatyzm?

    Hipokryzja USA? Czy w pełni elastyczny pragmatyzm?

    Hipokryzja, czy jak ktoś woli w pełni elastyczny pragmatyzm USA jest niestety jawną oczywistością, widać to na sprawie Turcji i Kurdów. Wojska tureckie, właśnie rozpoczęły poważną operację militarną na terenie Syrii, skierowaną przeciwko wyselekcjonowanym grupom walczących tam organizacji i Kurdom. Na to pan Joe Biden – wiceprezydent USA, powiedział podczas ekspresowej wizyty w Ankarze, że granica turecko-syryjska musi być kontrolowana przez samą Turcję, a nie jakąś grupę zbrojną. Teoretycznie Turcy robią to, co robią w interesie integralności terytorialnej Syrii i […]

    Czytaj więcej →
  • Cytaty Ogólna Przewaga historii nad pragmatyzmem w polityce wróży powtórkę z historii

    Przewaga historii nad pragmatyzmem w polityce wróży powtórkę z historii

    Przewaga historii nad pragmatyzmem w polityce wróży powtórkę z historii. Jeżeli nie umie się rozstrzygnąć kwestii historycznych lub nie ma do tego woli, to będą one ciążyć na polityce. Najgorzej, jeżeli to ciążenie jest na własne życzenie i w wyniku niemożności skłonienia adresata komunikatów historycznych do pozytywnej w naszym odczuciu interakcji. Uwaga, czyli do czegoś więcej, niż osiągnięcia kompromisu. Polska po 1989 roku przeniosła do bieżącej polityki kwestie historyczne w kontekście Federacji Rosyjskiej, czy też, jak kto woli Rosji w […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Przemoc na naszych ulicach przeraża

    Przemoc na naszych ulicach przeraża

    Przemoc na naszych ulicach przeraża, trzeba to otwarcie podnieść, że coś bardzo niedobrego się dzieje i jesteśmy w jakiejś nowej, niesłychanie trudnej sytuacji. Ponieważ jesteśmy bezbronni wobec przestępców i mamy ręce związane prawem, które w Polsce w istocie zrównuje napastnika z ofiarą, jeżeli tylko ten pierwszy ma względnie rozgarniętego obrońcę. Stale słyszymy w mediach, że gdzieś w Polsce, ktoś kogoś napadł, pobił, ranił nożem, maczetą, kijem przypominającym kij do popularnej w USA gry, czy też tzw. tulipanem, czyli stłuczoną w […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Kolejne sygnały o militaryzacji Niemiec to dla nas ważna informacja

    Kolejne sygnały o militaryzacji Niemiec to dla nas ważna informacja

    Kolejne sygnały o militaryzacji Niemiec, to dla nas ważna informacja o przyszłości naszego regionu. Jeżeli Niemcy dzisiaj mówią o konieczności reaktywowania Obrony Cywilnej, o robieniu zapasów przez mieszkańców, jak również o reaktywowaniu powszechnego obowiązku służby wojskowej, to znaczy się, że my już coś chyba przespaliśmy. Ponieważ jesteśmy w o wiele bardziej skomplikowanej sytuacji geostrategicznej, niż Niemcy, którym nie zagraża żaden wróg zewnętrzny. Innymi słowy, jeżeli Niemcy dzisiaj mówią o tym, że trzeba robić zapasy żywności w domach, a mężczyźni mają […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Wykorzystanie potencjału Aeroklubów w Obronie Terytorialnej jest doskonałym pomysłem

    Wykorzystanie potencjału Aeroklubów w Obronie Terytorialnej jest doskonałym pomysłem

    Pomysł na wykorzystanie potencjału Aeroklubów w Obronie Terytorialnej jest doskonały, zwłaszcza jeżeli wiązałby się ze zwiększeniem publicznego wsparcia dla tych niesłychanie ważnych i potrzebnych instytucji. Państwo to sieć naczyń połączonych, im więcej tych połączeń, tym silniejsze są struktury państwowe. Myśląc o Polsce, zawsze trzeba myśleć o bezpieczeństwie, a to oznacza myślenie o obronności. Nigdy tego myślenia za wiele. Połączenie pasji jaką jest lotnictwo w każdej formie (nie można zapominać o balonach) z zadaniami z zakresu Obrony Terytorialnej i w domyśle […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Jest już jasne że będą rosły podatki

    Jest już jasne że będą rosły podatki

    Jest już jasne, że będą rosły podatki. Nie jest możliwe utrzymanie wzrostu wydatków z budżetu państwa, w tym w szczególności na kwestie socjalne, przy spowolnieniu gospodarczym, mierzonym nawet niedoskonałym spadkiem PKB. W szczególności w sytuacji, gdy budżet będzie wydawał inne wielkie kwoty na takie sprawy jak np. zbrojenia i inne pomysły dobrej zmiany. Żeby system się domknął, będzie potrzebne zwiększenie zasilania. Można to zrobić, albo poprzez uszczelnienie systemu podatkowego, jako takiego. O czym jest mowa od dłuższego czasu w kontekście […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Skandal zgodny z prawem czyli nowa afera warszawska?

    Skandal zgodny z prawem czyli nowa afera warszawska?

    Sprawa jaka ujrzała światło dzienne w postaci oskarżeń rzucanych przez media na niektórych urzędników, prawników oraz „biznesmenów” w kontekście rzekomych nieprawidłowości przy zwrocie majątku byłym właścicielom w Warszawie, nie tylko szokuje. Ona po prostu onieśmiela. Czyni nas bezradnymi wobec rzeczywistości. Trzeba przyznać – istotnie zaskakującej. Jeżeli prawdą jest, że Sądy w Polsce ustanawiały kuratorów dla nieruchomości, powołujących się na to, że byli właściciele nieruchomości mający około 120-130 lat nadal żyją, to najdelikatniej mówiąc, należałoby sprawdzić pracę takiego Sądu w sposób […]

    Czytaj więcej →
  • Ekonomia Zadłużenie to nie żarty

    Zadłużenie to nie żarty

    Zadłużenie to nie żarty. Proszę się zastanowić, czy jeżeli nie byłoby państwa stać na życie za to, co zarabiacie, gdybyście musieli pożyczać co miesiąc regularnie od sąsiadów to, co dajecie na życie swoim rodzicom, czy jeszcze zdecydowalibyście się pożyczać więcej, żeby dać dzieciom sąsiadów? Odpowiedź na powyższe pytania brzmi najwyraźniej TAK, ponieważ mniej więcej w ten sposób działa rząd dobrej zmiany, na który wcześniej głosowała większość z głosujących Polaków. Politycy i społeczeństwo nie widzą żadnego problemu w tym, żeby zadłużyć […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Jeszcze lepsza zmiana rządu?

    Jeszcze lepsza zmiana rządu?

    Czy pani Szydło wyjdzie z rządu? Czy pan minister Waszczykowski przestanie pełnić swoją funkcję – dla dobra powszechnego? Czy pan Szałamacha będzie pierwszym „winnym” zderzenia się dobrej zmiany z rzeczywistością na gruncie finansowym? Jest jeszcze kilku kandydatów i co najmniej dwie kandydatki do jeszcze lepszej zmiany rządu? Ponieważ byłoby nieznośną torturą dla społeczeństwa, gdyby w rządzie były osoby kwestionujące oczywiste i stwierdzone przez IPN fakty historyczne. jednak najważniejsze pytania kadrowe są dwa: po pierwsze czy pani Szydło już się wyczerpała, […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power Czy Amerykanie celowo intensyfikują prowokowanie Rosjan w Syrii?

    Czy Amerykanie celowo intensyfikują prowokowanie Rosjan w Syrii?

    Bardzo niebezpieczne informacje dochodzą z Syrii. Dowiadujemy się, że amerykańscy wojskowi wysokiego szczebla, publicznie zapowiadają, że będą bronić swoich wojsk w rejonach walk w Syrii, jeżeli tylko zostaną zagrożone przez wojska legalnego syryjskiego rządu. Nie byłoby z tego powodu problemu, gdyby nie to, że często wojska syryjskie działają w powiązaniu z misją lotniczą wojsk Federacji Rosyjskiej, które wzięły na siebie znaczną cześć ciężaru walki z terrorystami w Syrii. Amerykański komunikat oznacza mniej więcej tyle, że istnieje ryzyko otwarcia ognia do […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Globalizacja a podejście dogmatyczne i oderwane od rzeczywistości

    Globalizacja a podejście dogmatyczne i oderwane od rzeczywistości

    Często nie zdajemy sobie sprawy z bardzo prostej i niesłychanie ważnej orientacji generalnej, decydującej o kształcie naszego świata. Suma zbliżeń, z jakimi mamy do czynienia na świecie składa się na sumę wszystkich interakcji, do jakich dochodzi współcześnie. Konsumując owoc Mango w Europie Środkowej, wchodzimy w relacje z jego producentem na Karaibach i swoją decyzją konsumpcyjną uruchamiamy cały łańcuch logistycznej interakcji. Suma tych relacji, ich złożoność, dynamika i zmienność to same niewiadome. Zbiorczo nazywamy to globalizacją, chociaż w istocie to zjawisko […]

    Czytaj więcej →
  • Ekonomia Rzeczywistość pisze kreatywny komentarz do życia politycznego „500+”

    Rzeczywistość pisze kreatywny komentarz do życia politycznego „500+”

    Gdybyśmy chcieli podsumować całokształt naszego życia politycznego w jednym zdaniu, to niestety nie da się tego zrobić, bez wyrażenia się za pomocą emocji. Emocje niestety nie są dobrym doradcą, jeżeli chodzi o ocenę polityki, chociaż bardzo wielu politycznych demiurgów chciałoby, żebyśmy właśnie kierowali się emocjami i w ocenie i w wyborze. W ten właśnie sposób oddala się ocena merytoryczna. W wielu przypadkach oddala się tak bardzo, że staje się niemożliwa, albo upośledzona na tyle, że bez emocji nie da się […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Niemcy będą mieć w domu konserwy, My musimy mieć też broń!

    Niemcy będą mieć w domu konserwy, My musimy mieć też broń!

    Dowiadujemy się z niemieckiej prasy, że rząd federalny zamierza odnowić plany dotyczące Obrony Cywilnej, zarzucone wraz z końcem tzw. Zimnej Wojny. Jednym z zaleceń ma być apel do Niemców, żeby we własnym zakresie posiadali zasoby umożliwiające przetrwanie, co najmniej 10 dni bez potrzeby wychodzenia z mieszkań/domów. Dostępne informacje wskazują, że Niemcy odtwarzają Obronę Cywilną antycypując możliwe perturbacje i zagrożenia. Niemcy robią to dzisiaj, jak żadne realne zagrożenie wojenne nie zagraża ich granicom. Co więcej, trudno jest sobie nawet wyobrazić zagrożenie, […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Dzieci z odzysku 30

    Dzieci z odzysku 30

    Pakiet zdrowotny Dzieci, które trafiają do Pogotowia Rodzinnego pochodzą z bardzo różnorodnych środowisk. Są to niejednokrotnie środowiska ekstremalne. Z jednej strony mamy rodziców, którzy są bezdomni, są alkoholikami, narkomanami, matki zajmujące się prostytucją. Na drugim biegunie mamy dzieciaki pochodzące z dobrych domów, którym się „wpadło”, młode matki zajęte realizacją studiów, kariery, nie mające jednak czasu na dziecko. Środowisko, z którego pochodzi matka (także ojciec dziecka) ma wpływ na stan zdrowia dziecka. Choroby, obciążenia nie biorą się znikąd. Alkohol, narkotyki, choroby […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Życie w Polsce to nadal ciągła walka o przetrwanie

    Życie w Polsce to nadal ciągła walka o przetrwanie

    Życie w Polsce to nadal dla większości społeczeństwa ciągła walka o przetrwanie. Wiele osób rozważa emigrację, dla wielu którzy wcześniej odważyli się na ten krok, spojrzenie z dzisiejszej perspektywy na ówczesną decyzję, przeważnie nie pozostawia wątpliwości. Ponieważ podstawowa różnica pomiędzy warunkami życia w Polsce, a każdym dobrze zarządzanym zachodnim krajem jest taka, że w Polsce ciągle musimy walczyć o przetrwanie, a tam żyje się w realiach zabezpieczających podstawowe potrzeby życiowe, na poziomie właściwym dla ich rozwoju cywilizacyjnego. Nawet coś tak […]

    Czytaj więcej →
  • Wojskowość Modernizacja armii czy jej rozwój etatowy?

    Modernizacja armii czy jej rozwój etatowy?

    Modernizacja armii przeciwstawiana jej rozwojowi etatowemu, w tym rozwojowi jednostek Obrony Terytorialnej, jako „niepełnowartościowych” pododdziałów nowego rodzaju wojsk jest alternatywą pozorną. Istotą wojskowości jest posiadanie dużej i możliwie dobrze wyposażonej armii, która często się szkoli oraz możliwie największych rezerw, na jakie tylko można sobie pozwolić. Dywagacje o rzekomo „alternatywnych” koncepcjach rozwoju i o rzekomej krzywdzie, jaką armii wyrządza obecny pan Minister Obrony Narodowej uprawiają liczni publicyści, jak również pozwalają sobie na nie nawet doświadczeni politycy. Prawdopodobnie chęć ataku na osobę […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Prawdopodobieństwo konfliktów stale wzrasta

    Prawdopodobieństwo konfliktów stale wzrasta

    Prawdopodobieństwo konfliktów stale wzrasta. Przede wszystkim wielką niewiadomą, jest przetrwanie Unii Europejskiej. Grecja po latach otrzymywania tzw. pomocy jest nadal w sytuacji skrajnej. Portugalia, Hiszpania i Włochy cierpią przez Euro i import z Azji. Wielka Brytania chyba już się zorientowała, jaki błąd popełniła, obecnie grozi jej rozpad – Szkocja i Irlandia Północna myślą o wyjściu ze Zjednoczonego Królestwa. Na to wszystko nakłada się problem spowodowany przez nielegalnych imigrantów, to wielkie wyzwanie dla naszych społeczeństw, z którym demokracje liberalne mogą sobie […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power Wojna propagandowa o percepcję Polaków dzieje się każdego dnia

    Wojna propagandowa o percepcję Polaków dzieje się każdego dnia

    Wojna propagandowa o percepcję Polaków (i nie tylko) dzieje się na naszych oczach, dosłownie każdego dnia! Niestety jednak nie wszyscy ją dostrzegają. Jest prowadzona rozmyślnie i z wielkim rozmachem, można ją porównać do utajonego zajęcia więcej niż całej sceny przez podstawionych aktorów. Tutaj dzieje się o wiele więcej, tutaj mamy do czynienia z fałszywą dekoracją, udawanymi portierami, itd., wcale nie będzie żadnej sztuki, natomiast skasują nas za bilety na pewno! Niestety jest to kłamstwo wielopoziomowe, budowane na kłamstwie. Dlatego nie […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Jak Polska może przetrwać w tym położeniu geostrategicznym?

    Jak Polska może przetrwać w tym położeniu geostrategicznym?

    Jeżeli rozważymy tylko główne determinanty naszego położenia geostrategicznego, oczywiście obdzierając prawdę z fikcji i ładnego papieru, w jaki ją przystrojono pod nazwą Traktat Północnoatlantycki. Już raz mieliśmy gwarancje sojuszniczego Zachodu – i jak na tym wyszliśmy? Nie minęło nawet 100 lat od tej wielkiej tragedii, żyją jeszcze świadkowie, rodziny ofiar na żywo wspominają straty, jednak naszym elitom to nie wystarczyło. Z niedających się zrozumieć powodów uczyniono z podpisania się pod strukturami Zachodu „świętego Grala” naszej racji stanu, do którego dorzucono […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power Czy Amerykanie rozgrywają się sami za pomocą teczek od Służby Bezpieczeństwa Ukrainy?

    Czy Amerykanie rozgrywają się sami za pomocą teczek od Służby Bezpieczeństwa Ukrainy?

    Po tym jak ukraińskie służby specjalne zaczęły dostarczać rzekomych „dowodów” istotnych w amerykańskiej kampanii wyborczej, albowiem chodzi o oczernienie jednego z bliskich współpracowników pana Donalda Trumpa – sytuacja Ukrainy nabrała nowego kontekstu. O ile, bowiem świat przyzwyczaił się do faktu, że rządzą tam oligarchowie i jest to „plutokracja” kontrolowana, to czegoś takiego jak próby dostarczania „teczek” na ekipę konkurenta aktualnego prezydenta i jego potencjalnej następczyni w USA jeszcze nie było i możemy być pewni, że to nie tylko nie będzie […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Niemieckie rozdwojenie politycznej jaźni?

    Niemieckie rozdwojenie politycznej jaźni?

    Dziwne sygnały dochodzą z Niemiec, jeżeli chodzi o orientację tego państwa na politykę wschodnią, a konkretnie na stosunek do Federacji Rosyjskiej. Zupełnie innym językiem o Rosji i współpracy z nią mówi pan Sigmar Gabriel – wicekanclerz oraz pan Frank-Walter Steinmeier – minister spraw zagranicznych, a zupełnie innym mówi pani Angela Merkel. Jak na niemieckie standardy, taki wielogłos w kluczowej dla Niemiec sprawie, jest czymś nowym, albowiem od otwarcia na wschód za czasów Kanclerza Helmuta Schmidta – Niemcy wyrażały jedną politykę […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Prokuraturą w Trybunał Konstytucyjny?

    Prokuraturą w Trybunał Konstytucyjny?

    Nie da się zrozumieć pewnych ruchów władzy. Prokuratura w Katowicach wszczęła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia uprawnień przez prezesa Trybunału Konstytucyjnego pana Andrzeja Rzeplińskiego. Podstawą rzekomego deliktu miało być niedopuszczenie do orzekania trzech członków składu TK wybranych przez obecny Sejm (tzw. sędziowie grudniowi). Z informacji rzecznika katowickiej Prokuratury wynika, że sprawę do niej skierowała Prokuratura Krajowa. Kto jest szefem wszystkich Prokuratorów na pewno większość naszych Czytelników i Czytelniczek kojarzy. Jest to wynik działania kolejnej permutacji ustawy o TK, […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Rak poruszył sumienia polityków?

    Rak poruszył sumienia polityków?

    Wygląda na to, że głośny przypadek nowotworu, o którym mówi jeden z polityków byłej lewicy i jego apel o ułatwienie procedur i przede wszystkim depenalizację dostępu do niektórych narkotyków zwanych miękkimi i specjalnych wyciągów z nich czynionych – ruszył sumienia elit? Człowiek jest bezbronny wobec choroby nowotworowej. Generalnie mamy w kraju wiele odmian nowotworów, w tym niektóre mają charakter masowy, są dla nas odmianą choroby cywilizacyjnej. Niestety sposoby leczenia i pieniądze na to przekazywane są bardzo odległe od oczekiwań. Społeczeństwo […]

    Czytaj więcej →
  • Ekonomia Jeżeli 500 PLN zrewolucjonizowało rynek pracy to chyba żyjemy w strasznej nędzy?

    Jeżeli 500 PLN zrewolucjonizowało rynek pracy to chyba żyjemy w strasznej nędzy?

    Ze wszystkich stron jak kraj długi i szeroki słychać narzekanie przedsiębiorców, jak to bardzo utrudnia im zatrudnianie pracowników program „500+”. Rzekomo głównie kobiety pracujące w pracach prostych, średnio złożonych i na mało płatnych publicznych posadach, mając zabezpieczenie w postaci rządowego programu, albo wypowiadają umowy, albo ich nie podejmują (standardowe zmiany umów śmieciowych na kolejne śmieciowe). Dla wielu pracodawców, zwłaszcza tych wypłacających pracownikowi okolice minimalnej netto (około 1350 PLN na rękę), to może stanowić problem. Niestety zarazem pokazuje to skale naszej […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Znaczna część społeczeństwa utrzymuje się z przewożenia paliwa i papierosów?

    Znaczna część społeczeństwa utrzymuje się z przewożenia paliwa i papierosów?

    Rzekomo znaczna część społeczeństwa utrzymuje się z przewożenia paliwa i papierosów, w ten sposób rzeczywistość naszych północnych regionów ocenia jeden z wiceministrów obecnego rządu w Warszawie i mobilizuje samorządy do aktywizacji gospodarczej, wykluczającej dochody z szarej strefy gospodarki napędzanej przemytem. Dodatkowym motywem, dla którego – poza rzekomym zagrożeniem, ze strony Obwodu Kaliningradzkiego ma być okoliczność, że rzekomo Rosja prowadzi wojnę z Ukrainą i nie możemy na to zamykać oczu. Żeby było śmieszniej, należy rozumieć, że przestępczości gospodarczej, przemytu papierosów i […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Selektywna demokracja

    Selektywna demokracja

    Selektywna demokracja, to chyba najbardziej pasujące określenie do opisania obecnej sytuacji politycznej w naszym kraju. Jest ona wyjątkowo ciekawa, ponieważ opiera się na podziałach, a dokładniej – różnego rodzaju selekcjach dokonywanych przez ludzi mających władzę i przekonanie o swojej własnej jedynie słusznej słuszności. Okazuje się bowiem, że nie tylko już selekcji podlegają obywatele, do czego chyba zdążyliśmy się wszyscy przyzwyczaić, że władza wie lepiej kto jest lepszego a kto innego sortu! Dzisiaj do długiego łańcucha przypadków systemowych selekcji np. pod […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Karanie za mówienie o „polskich obozach” stawia znak zapytania o Berezę Kartuską i…

    Karanie za mówienie o „polskich obozach” stawia znak zapytania o Berezę Kartuską i…

    Nie będziemy wchodzić w szczegóły, ale reforma naszego prawa karnego poprzez poszerzanie ilości kar powinna mieć jakiś sens. Karanie ludzi, którzy są poza zasięgiem polskiej jurysdykcji nie ma żadnego sensu, ponieważ jest to ośmieszanie państwa. Nie ma sensu ustalanie prawa, którego nie da się wyegzekwować, chyba że będziemy nakazywali naszym F-16 zatrzymywanie samolotów przelatujących nad Polską korytarzem powietrznym, jeżeli wywiad zdobędzie informacje o liście pasażerów? Innego sposobu nie ma, chyba że postąpimy jak Izraelczycy, porywając zbrodniarzy z innych krajów, w […]

    Czytaj więcej →