Czy likwidować straże miejskie – gminne?

Czy likwidować straże miejskie – gminne?

29 sierpnia 2013 04:15 komentarzy: 12 Autor:  A • A • A

Już samo postawienie pytania w sposób, czy likwidować straże miejskie – gminne determinuje charakter odpowiedzi. No bo niby dlaczego ktoś poddaje w wątpliwość sens istnienia tych wyspecjalizowanych formacji mundurowych w naszych samorządach? Przecież ich funkcjonowanie jest tylko i wyłącznie wynikiem woli Wspólnoty samorządowej, wyrażanej poprzez jej przedstawicieli. Dyskusja o tym, czy należy zlikwidować, czy pozostawić Straż Miejską – Gminną jest bezsensowna, zawsze gdy nie uwzględnia specyfiki każdej ze wspólnot lokalnych. To pytanie można rozszerzyć – czy potrzebny jest nam samorząd? W ten sposób możemy dojść do absurdu, albowiem banalnie można wykazać że większość zadań administracji samorządowej można przekazać do realizacji spółkom komunalnym a ochronę wybranych obiektów powierzyć prywatnym firmom. To piękny przykład redukcjonizmu i zwijania odpowiedzialności publicznej, którego powielanie powinno być po prostu karane, ponieważ jest wątłe intelektualnie.

Polacy zawsze mają problem z dyscypliną i nienawidzą się podporządkowywać, a zwłaszcza jak ktoś im karze coś robić lub czegoś im zakazuje. Polacy szczególnie nienawidzą kar finansowych, te są najdotkliwsze. Właśnie dlatego na pytanie czy zlikwidować Straż Miejską – Gminną – większość indagowanych odpowie – kierując się własnym osądem i własnym interesem – „tak, bo Strażnicy tylko wypisują mandaty – nigdy ich nie ma tam gdzie są potrzebni.” Na tym właśnie polega problem z percepcją straży samorządowych, mieszkańcy nienawidzą być karani, a samorząd podpada swoim wyborcom za każdym razem gdy ich karze. Przy czym uwaga – nikt nie patrzy na tą kwestię systemowo, jakby bowiem wyglądały nasze miasta, gdyby nie ciężka praca strażników miejskich? Samochody parkowałyby wszędzie – dosłownie wszędzie gdzie się da i gdzie to jest możliwe – tam gdzie znajduje się kawałek wolnej powierzchni, tam proszę państwa stałyby dwa samochody, a trzeci kombinowałby jak stanąć na chwilę! Nie oszukujmy się – mamy chciwą i indywidualistyczną naturę i nie tolerujemy jak ktoś zwraca nam uwagę, że parkowanie samochodu na chodniku to czasami mocna przesada.

Strażnicy Miejscy – Gminni są potrzebni, wręcz niezbędni, ponieważ wykonują wiele takich prac o których w ogóle jako mieszkańcy nie wiemy, a ktoś musi je wykonywać. Jeżeli nie byłoby straży samorządowej, to w wielu przypadkach samorząd musiałby kupować usługi od policji lub co jest bardziej prawdopodobne od firm ochroniarskich, co wcale nie byłoby tanie – przy braku naturalnej systemowej konkurencji jaką stanowią ci słabo wynagradzani mężczyźni i oczywiście kobiety w mundurach. Nie oszukujmy się, wolny rynek szybko wypełni lukę po strażach miejskich i gminnych, jednakże to wcale nie będzie oznaczać oszczędności dla samorządów, ponieważ ceny usług wzrosną. A Strażnicy i Strażniczki są – można ich w każdej chwili zmobilizować, przyjdą karnie do pracy i stawią się – ZAWSZE.

Oczywiście nie ulega wątpliwości, że w skali kraju znane są liczne przypadki nadużycia uprawnień przez funkcjonariuszy, którzy przeszli na stronę przestępczą, albo jeszcze gorsze – przykłady systemowego wykorzystywania Straży Miejskich – Gminnych przeciwko mieszkańcom danej lokalnej wspólnoty. Chodzi głównie o nieszczęsne „fotoradary” i łatanie dziur budżetowych przez samorządy za pomocą mandatów. W pierwszych przypadkach – zawsze Strażnicy eliminują ze swoich szeregów kolegów lub koleżanki niegodnych noszenia munduru a w drugich przypadkach – są jedynie narzędziem, bo winny takiej polityki jest sam samorząd i samorządowcy decydujący o zadaniach dla Straży miejskich – gminnych Dochodzi do zwalania na Strażników całego zła za systemowe nadużycia, co jest po prostu skandalem! Strażnicy przecież przysięgają wypełniać rozkazy!

Straże Miejskie i Gminne są potrzebne naszym samorządom, zarówno dużym jak i małym, ponieważ są to profesjonalne – własne – organy wyspecjalizowane w zapewnieniu bezpieczeństwa. W tym znaczeniu, że Strażnicy jako specjaliści potrafią problemy dla bezpieczeństwa publicznego odpowiednio zdiagnozować, co jest z punktu widzenia samorządu bardzo cenne, ponieważ mówiąc wprost – samorząd uzbrojony w taką wiedzę nie da sobie wcisnąć każdego kitu, ze strony policji państwowej, która zawsze będzie gotowa wyciągnąć ręce do samorządów po wsparcie. Sama instytucja takiego wspierania administracji rządowej przez samorząd jest błędna, ponieważ to państwo za to odpowiada i bierze na to podatki, samorząd ma swoją działkę w dziedzinie bezpieczeństwa, którą np. w zakresie profilaktyki może doskonale realizować w oparciu o straże! Nie powinien sponsorować Policji – od tego jest państwo.

Podsumowując trzeba postawić tezę przeciwną do tytułu – nie powinniśmy likwidować Straży Miejskich – Gminnych. Co więcej ich utworzenie powinno być obligatoryjne dla każdego samorządu liczącego powyżej określonej ilości mieszkańców lub w przypadku gdy kryterium ludnościowe nie jest spełnione – powinny je tworzyć powiaty. Straże Miejskie po prostu zwiększają generalny poziom bezpieczeństwa mieszkańców, którzy ciężkiej pracy strażników często zawdzięczają swój spokojny sen na osiedlach, w blokowiskach lub centrach miast – bezlitośnie traktowanych przez podchmielonych imprezowiczów! Można nawet postulować, że powinny być wskazane minimalne poziomy obligatoryjnej ilości strażników miejskich przypadających na daną ilość mieszkańców np. co najmniej jeden strażnik na 1000 mieszkańców w gminach miejskich, na 1500 w gminach miejsko-wiejskich a 2000 w gminach wiejskich. W dużych miastach można by ten współczynnik zwiększyć o współczynnik np. 1,3 lub 1,5 – w zależności od stopnia zagrożenia przestępczością.

Być może doczekamy czasów, kiedy strażnicy miejscy będą bezwzględnie egzekwować prawo – za nieodśnieżone chodniki, śnieg pryzmowany, spalanie śmieci i inne przewinienia tych wszystkich porządnych obywateli, którymi jesteśmy. Na pewno nie będzie to przyjemne, ale na tym proszę państwa polega porządek – na zdolności do samoograniczania się i podporządkowania.

Poza tym, proszę interpretować fakty – rząd ma w tej chwili problemy finansowe. Przerzuca koszty na samorządy. Te broniąc się szukają na gwałt oszczędności, wielka szkoda by się stała, jeżeli śmiertelną ofiarą tych oszczędności zapoczątkowanych przez ministra Rostowskiego mieliby być Strażnicy i Strażniczki miejskie – to byłaby niepowetowana strata i wielka rysa na polskiej samorządności.

Warto myśleć przyszłościowo – straże miejskie i gminne doskonale się nadają jako formacje zalążkowe do tworzenia struktur obrony cywilnej w samorządach. Wielka szkoda, że nie ma myślenia w tym kierunku, ponieważ byłoby to zadanie, które ci ludzie mogliby wypełniać z powodzeniem dla dobra społeczeństwa.


Przejdź na samą górę

Komentarzy: 12

  • Te pytania pojawiają się raczej z powodu małej skuteczności działania SM. Obywatel oczekuje, że Strażnik Miejski zastąpi NIEISTNIEJĄCEGO dawnego pana Dzielnicowego.
    Policja odpuściła ten obszar, zajmując się głównie PATROLOWANIEM ulic i oglądaniem obywateli zza szyb radiowozów.
    Obywatelom brakuje na ich osiedlowych uliczkach PIESZYCH przedstawicieli prawa, nieważne o jakiej nazwie i podporządkowaniu.
    Chodzi o rozprawienie się z lokalną chuliganerią, sprajowcami i drobnymi pijaczkami, którzy okupują ławeczki wokół blokowisk, gdzie starsza osoba nie znajdzie już miejsca dla siebie.
    Dlatego rozważania o SM należy zacząć od FUNKCJI i ich realizacji przez służby porządkowe.
    Przy czym nie wykluczałbym udziału prywatnych FIRM OCHRONIARSKICH, wynajmowanych np. przez liczne i bogate Spółdzielnie Mieszkaniowe lub ZWIĄZKI WSPÓLNOT MIESZKANIOWYCH.
    Po prostu bezpieczeństwo teraz w DEMOKRACJI kosztuje więcej, niż w czasach tzw. komuny.
    Ówczesny trochę REPRESYJNY system wykluczał JAWNE istnienie chuliganerii, bo samo pojawienie się DZIELNICOWEGO, który ich wszystkich znał z imienia i nazwiska – przeganiało ich do nor i bram.
    Nie do pomyślenia była sytuacja, żeby patrol ówczesnej MO dochodził do ławeczki, gdzie siedzieli SPOŻYWAJĄCY napoje zawierające alkohol. Teraz obserwujemy DYSKUSJĘ policjantów ze SPOŻYWAJĄCYMI, którzy uparcie twierdza, że to nie ich butelki, tylko je ktoś im podrzucił, a oni tylko sprawdzali co w nich jest …
    Tak się porobiło!
    I po to warto było robić tę cała rewolucję „Solidarności”?

    • Taka, a nie inna ocena straży jest także pokłosiem bliskiej zeru wiedzy obywateli na temat zakresu zadań oraz uprawnień straży i strażników.

      Zarówno zdecydowana większość mediów, jaki i nieświadomi faktycznego stanu rzeczy obywatele, przypisują strażom i oczekują realizowania przez nie głównie zadań z zakresu bezpieczeństwa publicznego, podczas gdy, zgodnie z ustawą, głównym zadaniem straży jest ochrona porządku publicznego.

      Sytuacji nie poprawia fakt, że mimo upływu niemal 25 lat od czasu transformacji ustrojowej, żadnemu rządowi nie przyszło do głowy, by wreszcie skonstruować kodeksowe definicje pojęć „bezpieczeństwo publiczne” i „porządek publiczny”, których, na dzień dzisiejszy, najzwyczajniej nie ma. Mamy, zatem, chaos prawny w poplątaniu z zestawem oczekiwań społecznych, które nie znajdują odzwierciedlenia w stanie prawnym, przeciwko nieznanemu szerzej zestawowi kompetencji i uprawnień straży, o którym próżno by szukać rzetelnej informacji.

      Obszar skrywany pod pojęciem „porządek publiczny”, to w gruncie rzeczy liczny zestaw spraw mniejszej wagi, zazwyczaj tzw. wykroczeń. Spraw „drobnych” w porównaniu z „poważnymi” przestępstwami kryminalnymi czy gospodarczymi choć, co istotne, przez masowość występowania, niezwykle dokuczliwych, by przywołać tu choćby poruszany już w artykule problem parkowania gdzie popadnie, czy też zanieczyszczania miejsc publicznych, nieprawidłowego gospodarowania odpadami, zakłócania porządku publicznego (Pytanie do „uczonych w piśmie” – jak zakłóca się coś, co nie zostało jasno dookreślone kodeksowo? Ot, zagwozdka…), braku odpowiedzialności właścicieli zwierząt, i jeszcze wiele, wiele innych, z pozoru błahych spraw.

      Przejdźmy teraz do dwubiegunowego oglądu rzeczy. Z jednej strony – masowość zjawiska negatywnego, które po przekroczeniu pewnej liczby staje się uciążliwością powszechną i odczuwaną przez większość społeczeństwa. Społeczeństwo owo, co logiczne, zacznie domagać się zlikwidowania dolegliwości, przywrócenia stanu „normalnego” i oczywiście ukarania winnych. naturalną koleją rzeczy w tym momencie wkracza straż…

      Ale wkraczając, interweniuje kolejno, wobec pojedynczych sprawców, których cechuje zupełnie inny ogląd tej sprawy. W ich oczach, popełniony przez nich czyn, to „drobnostka” o którą „czepia się” ten niedobry strażnik. Bo przecież cóż takiego się stało, że mój samochód przez 10 minut blokował cały chodnik? No, przecież już chciałem odjeżdżać, a tu przyszli i się przyczepili, jeszcze mandat dali. Dwadzieścia innych, podobnych „drobiazgów” umyka uwadze sprawcy, istotne jest tylko poczucie krzywdy w myśl reguły „gdyby złapali sąsiada – należało się, cwaniakowi ale za co mnie, biednemu?”

      Nie jest żadną tajemnicą państwową, że największy tumult wzniecają właśnie tacy ludzie – skarceni lub ukarani przez strażnika. Ludzie, którzy nigdy nie wysilili się na odrobinę refleksji, że popełniony przez nich „drobiazg” dla kogoś innego stanowił sporą uciążliwość.

      Cóż więc pozostaje? Widzę tu tylko dwa wyjścia. Albo dojrzejemy wreszcie do stadium homo socialis, albo wprowadźmy zasadę, że co „drobne” karze nie podlega. Ale w obu przypadkach bądźmy konsekwentni w swym wyborze i na co pozwalamy sobie, pozwólmy też innym. Tylko czy to, aby, dobry kierunek?

  • Jest w tym sporo prawdy baca37. Sam pamiętam te czasy kiedy menele siadali na ławce w parku na baczność bo na horyzoncie pojawił się dzielnicowy…..
    Ale nie tylko o tzw. meneli tu chodzi. Transformacja polityczna doprowadziła do tego, że polskiemu społeczeństwu w głowie sie poprzewracało. Bo skoro teraz mamy demokrację, to znaczy, że hulaj dusza piekła nie ma, a kto twierdzi inaczej ten wróg !
    I to jest moim zdanie głowny problem, z którym należy walczyć….
    Bardzo mądra jest propozycja naliczenia ilości strażników na ilość mieszkańców miasta/gminy.
    Z moich obserwacji wynika, że w moim 45-tysięcznym mieście strażników jest po prostu zbyt mało. Chłopaki naprawdę sie starają, to widać i czuć. Ale i Herkules dupa kiedy wrogów kupa….
    Nasza policja za to, przyjęła sobie do serca starą dewizę poprzedniego ustroju „czy się stoi, czy się leży 1500 się należy” i wdraża ją w życie z pełnym zaangażowaniem….
    Niestety oliwy do ognia lały media zrobiwszy sobie ze straży miejskich chłopca do bicia. Najpierw był „Fakt”. „Fakt” jaki jest każden widzi. Mało kto bierze to co tam pisze poważnie. Ot,
    taki folklor 🙂
    Ale później podobne teksty zaczeły się pojawiać w poważnych gazetach nawet w szanowanej „Gazecie Prawnej”.
    Wykonuję pracę związaną z zarządzaniem kryzysowym i patrzę ze zgrozą na to co się dzieje. Choćby ostanio….
    Najpopularniejszy portal internetowy dorabia gębę strażnikom z Sopotu, których jedyna wina polegała na tym, że egzekwowali przepisy prawa miejscowego, czyli przepisy ustanowione zgodnie z prawem przez Radnych Miejskich czyli demokratycznie wybranych przedstawicieli spopckiego społeczeństwa. Jednocześnie pochwala działania policji za co ? Za to że nie zrobili nic. A przecież egzekwowanie przepisów prawa miejscowego to także ich obowiązek. Mało tego stali biernie przyglądając się jak dochodzi niemal do linczu na strażnikach. Przecież przebicie opon w strażniczym radiowozie to w najlepszym przypadku wykroczenie niszczenia mienia…….
    To jest po prostu chore……

  • Czytając artykuł jak również wpisy, proponuję aby na jednego mieszkańca jeden szeryf przypadał.

    Zachowanie dyscypliny a tym samym porządku nie jest uzależnione od ilości służb porządkowych tylko od wychowania społeczeństwa i to już od przedszkola. Gdyby takie wychowanie istniało od dziś, to miejmy nadzieję za 2-pokolenia będzie lepiej. W Polsce zaprzepaszczono pojęcie społeczeństwa obywatelskiego stąd obecne problemy. Zakazy i nakazy powodują głównie bunt, dodajmy do tego jeszcze wyścig szczurów. Może warto uczyć współpracy, pytanie retoryczne zatem nie stawiam znaku zapytania.

  • Pozwolę sobie się z Tobą nie zgodzić. Polska nie jest jedynym krajem gdzie obowiązują zakazy i nakazy.
    I nasze społeczeństwo nie jest wyspą na środku światowego oceanu.
    Zgadzam się w pełni z Długi. Nasza specyfika polega na tym, że jesteśmy monochromatyczni. Albo całkiem w lewo, albo całkiem w prawo.
    Nie ma u nas za grosz szacunku dla prawa,wynika to IMHO z tego, że przez ładne kilkaset lat prawo było kojarzone z zaborcą lub okupantem.
    Oczywiście nas to nie usprawiedliwia, ale pokazuje z czym walczymy.
    Może więc potrzeba jednak tego bata nad głową, żeby statystyczny Polak zaczął myśleć innymi kategoriami ?
    Popatrz, w takiej Szwecji , Norwegii jest mnóstwo naszych rodaków, którzy potrafili się przystosować do tamtych warunków i zasady „zero tolerancji”. Nie przekraczają dozwolonej prędkości, parkują prawidłowo, nie śmiecą…..
    Dlaczego w Polsce tak nie może być ?
    Przecież mieszkamy w Zjednoczonej Europie. Dlaczego więc np. we Francji za przekroczenie prędkości o 40 km/h zatrzymywane jest prawo jazdy, podobnie jest w Chorawcji. I nikt nie podnosi z tego powodu larum. Dura lex- sad lex….
    A u nas informacja o złożonym projekcie zmiany PRD wprowadzjącej zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące za przekroczenie dozwolonej prędkości o 50 km/h w obszarze zabudowanym wywołała medialne trzęsienie ziemi….
    Poczytaj sobie w necie. Mamy najbardziej liberalny system kar m.in.za wykroczenia drogowe w Europie.
    Może zaostrzenie kar nie jest głupim pomysłem?
    Fotoradary, fotoradary, fotoradary. Medialny temat zastępczy nr 1. Przecież w Szwecji, Anglii, Francji jest ich dużo więcej jak u nas. I co . I kierowcy nie szaleją….
    Wtedy kiedy w Polsce wprowadzano obowiązek ustawiania znaku D-51 przed każdym fotoradarem, francuzkie władze właśnie je likwidowały – bo doświadczenie pokazało, że prowadzi to do skutku odwrotnego niż oczekiwany. U nas jest dokładnie tak samo…..
    Media dla własnych interesów narażają życie i zdrowie strażników. Jeśli taka nagonka będzie trwała dalej, jest tylko kwestią czasu kiedy gdzieś w Polsce rozwścieczony tłum zlinczuje zacznie linczować strażników.Przecież według mediów strażnik miejski to nic innego jak współczesny klon hitlerowskiego oprawcy,ciemiężyciela, psychopaty i złodzieja w jednym……
    A takiego mutanta trzeba zniszczyć jak insekta….
    Przeglądałem filmiki w necie. W Sopocie od linczu było o włos.

    Czy jeden z drugim redaktor zdaje sobie z tego sprawę ?

  • Jak mało kiedy wszyscy, którzy się wypowiedzieli przede mną mają rację. Jestem Komendantem jednej z najbardziej znienawidzonych straży w Polsce – z Człuchowa. Wszyscy chcą żyć niemal jak w raju by było czysto , spokojnie, bezpiecznie, ładnie by psy nie srały gzie popadnie, by inwalida mógł skorzystać z miejsca zarezerwowanego dla niego, by dzieci mogły bezpiecznie chodzić po chodnikach wzdłuż ulic, a rodzic nie drżał ze strachu, że rowerzysta zamiast po ulicy pędzi po chodniku itp. Media, a z czasem politycy, policjanci, sądy, a teraz prokurator generalny albo odwrotnie, na wyścigi kwestionują uprawnienia służby, której tak naprawdę uprawnień nikt nie zna. My mamy swoją ustawę, ale ona mało kogo interesuje. Skoro różne instytucje nie mają dla nas szacunku, a w mediach powiela się mit strażnika-rozbójnika, mamy to co mamy. Chocholi taniec trwa. Kto więcej, kto szybciej dołoży strażnikom. Mało kto chce słuchać, że dzięki naszej pracy średnia prędkość pojazdów na terenie naszej gminy w obszarze zabudowanym po 9 latach wykonywania swoich obowiązków wynosi 66 km/h (w 2004, 2005 było to 90 km/h). Jak nas powoływali % skoszowania gminy nie przekraczał 20%, po paru latach wyniósł blisko 95%. Skończyło się zatrzymywanie gdzie się da, wjeżdżanie do lasu byle gdzie, wyrzucania śmieci na dzikie wysypiska, wylewanie gnojowicy przez rolników kiedy jest to zabronione, bo to dobre dla tego rolnika, nieważne, że ze smrodu cierpi cała wioska. Robi się ze strażników potworów. Co ciekawe w strażach dorabiają byli policjanci, którzy ze smutkiem to mówię, wreszcie wiedzą na czym ich praca powinna polegać jak byli w służbie. Strażnicy mają tytuły naukowe, ale to i tak za mało. I tak są tępakami, nieudacznikami, złodziejami i jeszcze nie wiadomo kim. A to że straż daje miejsca pracy to nieważne, no chyba, że w tej straży zatrudni się syna czy córkę największego krzykacza – wtedy to już inna sprawa, bo ona dotyczy wtedy jego.
    Społeczeństwo amerykańskie stawiane za wzór demokracji opiera się na informacji od społeczeństwa. U nas nazywa się to donoszeniem, kapowaniem. Jak w takiej sytuacji można coś zrobić. Strażnicy to nie wróżki, żeby ustalać pewne fakty, ale tego się od nich oczekuje. Mają robić porządek, ale nie daj bóg jak sprawa tego porządku dotyczy mnie.
    Ot cała prawda o strażach. Jeśli nie będzie jasnych uprawnień nie takich co pół roku ktoś je będzie negował dopóty strażnik nie będzie miał szacunku i będzie tak jak jest teraz.
    Złośliwi mówią, że Policja zgodziła się na straże by poprawić swoje notowania i chyba mają rację….

  • Bardzo się cieszę, że mamy do czynienia z portalem, gdzie nie zneważasię osób, które mają inne zdanie. Oby tak dalej…..
    Kolejny mit. Strażnicy to nieuki bez wykształcenia, odpady z policyjnego multiselektu.
    Wystarczy trochę dociekliwości internet i ewentualnie kalkulator żeby odnaleźć na stronie MSW w zakładce bezpieczeństwo/bezpieczeństwo i porządek publiczny/straże gminne (miejskie) dokładną, zbiorczą statystykę dotyczącą wszystkich jednostek w Polsce i wyliczyć jaki procent strażników legitymuje się wyższym wykształceniem. Na rok 2012 r. prawie 40 % strażników może się „wylegitymować” dyplom wyższej uczelni, przy dużo mniejszej niż w Policji ilości stanowisk kierowniczych. W większości jednostek w kraju jedyne stanowiska biurowe to komendant i ewentualnie zastępca. Wniosek z tego taki, że w partolu na ulicy łatwiej spotkać strażnika z wyższym wykształceniem , niż policjanta.Takie są fakty….

  • Negatywne nastawienie do SM wynika z tego, że ludzie maja inne oczekiwania od strażników. Osobiście wolałbym aby więcej sił było poświęcone na zapewnienie bezpieczeństwa a mniej na to co widać najbardziej (czasami z opóźnieniem) fotoradary i blokady na kołach.

  • Szanowni Państwo – bardzo dziękuję za tak interesującą dyskusję. Do tematu na pewno wrócimy.

  • Bardzo dobry artykuł pokazujący sedno sprawy nic dodać nic ująć,oby więcej takich.
    Pozdrawiam autora

  • Ostatnio miałem przyjemnosć podyskutować na tematy różne z moim dobrym kolegą, mieszkańcem Kielc.
    W pewnym momencie dyskusja zeszła na temat straży miejskich, a dokładnie zasadności ich funkcjonowania.
    Mój rozmówca przedstawiciel „inteligencji technicznej” średniego pokolenia z dyplomem mgr inż. twierdził, że straże miejskie trzeba likwidować bo zajmują się nie tym czym powinny.
    Nie wiele myśląc zadałem mu pytanie „czym w takim razie powinny się one zajmować skoro jego zdaniem zajmują się czym innym ?”
    Niestety było to pytanie przekraczające możliwości mgr inż.

    To jest przykład obrazujący wiedzę społeczeństwa na temat straży miejskich czerpaną z tabloidów, portali i od Emila Łowcy Fotoradarów….

  • Straż Miejski/ gminne/ jedno wielkie nieporozumienie , ktoś pisze podnoszą bezpieczeństwo tak tylko gdzie chyba w naprawie dziury budżetowej . Na co dzień chodzą jak zaspane królewny z nieprzyjaznym wzrokiem na obywateli .
    Jednym słowem należałoby ich zlikwidować.
    A nawiasem mówiąc dziurę budżetową generuje koszt utrzymania straży
    Pozdrawiam

Skomentuj


  Potwierdzam znajomość regulaminu portalu obserwatorpolityczny.pl, w szczególności zapisów odnoszących się do kwestii odpowiedzialności za zamieszczane komentarze i opinie.

Ostatnie 7 dni

  • Polityka To polegli czy zginęli?

    To polegli czy zginęli?

    Wydarzenia rocznicowe na Cmentarzu Łostowickim przy ścianie pamięci na kwaterze Armii Krajowej w Gdański pokazały, że Ministerstwo Obrony Narodowej może się jednak ugiąć w kwestii asysty wojskowej przy apelu pamięci (trzeba go odróżniać od apelu poległych). W formule odczytywanej podczas uroczystości padło słowo „zginęli” odnośnie osób, ofiar dramatycznej katastrofy pod Smoleńskiem. Pan Paweł Adamowicz Prezydent Miasta Gdańska ma bardzo silną pozycję w swoim mieście, poparcie jakie uzyskał ze strony licznych środowisk, w tym „Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej”, spowodowało, że ministerstwo […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Abonament RTV a idea powszechnego samo-donoszenia na siebie samych przez obywateli

    Abonament RTV a idea powszechnego samo-donoszenia na siebie samych przez obywateli

    W jakim wspaniałym kraju żyjemy! Oto pojawił się kolejny świetlisty jak strzała pomysł, jednego z „wybitniejszych” krajowych polityków, chwilowo oddelegowanego na front państwowego biznesu propagandowego. Wedle jeszcze niepotwierdzonych ostatecznie doniesień, mielibyśmy jako obywatele i mieszkańcy naszego wspaniałego kraju dobrej zmiany – sami na siebie donosić, oczywiście do odpowiednich organów, odpowiednio umocowanych – z informacją, że nie posiadamy odbiornika RTV! Jakie to genialne! Ponieważ nastąpiłoby domniemanie, że wszyscy inni – posiadają, co więcej być może jak krnąbrny obywatel nie zechce wpuścić […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Zmiany w rządzie

    Zmiany w rządzie

    Słuchając wczorajszego wystąpienia tzw. pani premier, nie można było uciec od wspomnień, kiedy to sekretarze raportowali ilość zebranych plonów, nazwiska zasłużonych działaczy z aktywu oraz wskazywali palcem, tych których moglibyśmy nazwać „parówkowymi skrytożercami”. Pani premier wypadła wyjątkowo sztucznie, jakby z olbrzymią niechęcią zrobiła, to co musiała? Trudno orzec, ale na pewno to nie były jej szczęśliwe chwile. List pana Szałamachy, w którym pisze On z datą 23 września 2016 r., że wydarzenia przybrały obrót niekoniecznie wskazujący na możliwość kontynuowania Jego […]

    Czytaj więcej →
  • Ekonomia Wzrosną ceny za energię elektryczną – „dojna” zmiana?

    Wzrosną ceny za energię elektryczną – „dojna” zmiana?

    Wiadomo już że wzrosną ceny za energię elektryczną. Pisaliśmy o problemie cen energii elektrycznej wiele razy, zarówno od strony socjalnej jak i wielkoprzemysłowej. Trzeba mieć świadomość i raczej nie jest o to trudno, że nasza cywilizacja opiera się na energii elektrycznej, a nasza nadwiślańska uściślając to na energii z węgla. Trzeba mieć świadomość, że ze względu na decyzję polityczne oraz brak takowych w kilku strategicznych kwestiach, energia elektryczna z węgla będzie dla nas zawsze droga. Można postawić hipotezę, że droga […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Jarosław Kaczyński nie jest niezastąpiony

    Jarosław Kaczyński nie jest niezastąpiony

    Pan Jarosław Kaczyński to wielki i wybitny polityk, który osiągnął bardzo wiele. Jednak nie jest to polityk niezastąpiony! Powszechnie wiadomo o tym, że nie ma ludzi niezastąpionych w polityce, może z wyjątkiem mężów opatrznościowych – dokonujących rzeczy nadzwyczajnych dla Ojczyzny. Dlaczego więc Pan Kaczyński miałby być takim wyjątkiem? W istocie bowiem nie zrobił niczego takiego, co miałoby spowodować uznanie przysłania nam Jego osoby przez opatrzność. Żeby lepiej zrozumieć mechanizm, jaki stworzono wokół Pana Kaczyńskiego, warto się przyjrzeć pozycji politycznej pani […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Debata Trump-Clinton była bardzo ciekawa

    Debata Trump-Clinton była bardzo ciekawa

    Debata Trump-Clinton w Hofstra University in Hempstead, N.Y., była bardzo ciekawa, oboje kandydaci przedstawili się od najlepszych możliwych stron, a na pewno się starali. Jak to z reguły w USA bywa, obaj kandydaci – nie oszczędzali dla siebie słów, nie brakowało ostrych argumentów, nie brakowało ataków – dodajmy wzajemnych, zarzucania kłamstw i manipulacji właściwych dla wszystkich polityków. Media niezwiązane z panią Hillary Clinton, zarzuciły że prowadzący debatę dziennikarz z NBC pan Lester Holt, był istotnie i odczuwalnie stronniczy wobec pana […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Czy Europa Wschodnia wykorzystuje Unię Europejską i Niemcy?

    Czy Europa Wschodnia wykorzystuje Unię Europejską i Niemcy?

    Przez kilka lat panowała sielanka. W obecnym kryzysie z migrantami Europa Wschodnia zachowuje się jednak jak oszust i pasożyt – tak brzmi twardy zarzut Brukseli i rządzących elit politycznych. Gdy chodzi o miliardowe subwencje wyciąga łapczywie rękę, a przyjęcia uchodźców niesolidarnie i kategorycznie odmawia. Czy ta uproszczona wersja odpowiada rzeczywistości? Po pierwsze „solidarność” nie jest kategorią prawną występującą w traktacie unijnym. Jaki konkretny artykuł umowy nasi wschodni sąsiedzi mieli złamać, o tym się nie mówi. Inne kulturowe, socjalne czy bezpieczeństwem […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Bardzo dobrze że będzie jeden podatek

    Bardzo dobrze że będzie jeden podatek

    To bardzo dobrze, że będzie jeden podatek. Połączenie opłat za ZUS wraz z podatkiem PIT i miejmy nadzieję odcięcie dotychczasowych ulg, to krok w dobrą stronę. Dokładnie tam, gdzie chodzi o reformowanie państwa, tam gdzie sprawy państwowe są najdelikatniejsze, to znaczy w kwestii finansów publicznych. Nie ma, co udawać obywatele nie lubią podatków i zawsze wszelkiego rodzaju dywagacje na temat połączenia podatków, nowych stawek, kwoty wolnej od podatku i wszelkiego rodzaju innych kwestii związanych z opodatkowaniem, będą trudne. W zasadzie […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Zachód to już tylko konsumpcja i terroryzm?

    Zachód to już tylko konsumpcja i terroryzm?

    Zachód dzisiaj, to już tylko konsumpcja i terroryzm. Doprowadził do tego upadek wartości, które uczyniły Zachód tym, czym był przez ostatnie wieki. Dzisiaj mamy do czynienia nie z Zachodem, ale właściwie ze Zmierzchem – tak się ten rejon świata powinno nazywać, przy czym dla Ameryki jest jeszcze szansa, którą stanowi rewolucja systemowa jaką spowoduje pan Trump. Dla Europy chyba już nie ma szansy, ponieważ zdegenerowane dobrobytem i nasycone fikcją własnej wyższości elity – stale pchają stary kontynent do zguby. Dokonuje […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Mroczne Katharsis

    Mroczne Katharsis

    Co istnieje? Czego nie ma? Co jest dobre, co prawdziwe? Co jest życiem , a co tylko je umiejętnie udaje? Demony Mroku nie czują przed niczym respektu. Historia zatacza koło. Nie ma stosów i pól obsianych krzyżami z cieknącą krwią, ale wybucha metro z „niewiernymi”. Współczesną rzeczywistość oplata coraz gęściejsza mgła zepsucia. Codzienność przerasta najwytrwalszych. Coraz liczniejsze grono poległych. Coraz więcej ślepych oczu, zimnych serc i zaciśniętych warg… W gęstej mgle pozorów, iluzji, cierpienia i smutku – coraz ciężej oddychać. […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Nasza strategia musi być zarazem prosta i wyrafinowana – skuteczna strategia przetrwania

    Nasza strategia musi być zarazem prosta i wyrafinowana – skuteczna strategia przetrwania

    Woda w Wiśle płynie, telewizje nadają przeważnie te same ogłupiające programy, a sytuacja międzynarodowa naszego kraju się zmieniła, czy też będąc bardziej precyzyjnym – została odarta z fikcji i wreszcie mniej więcej widać, jak wygląda ona naprawdę. Jeżeli ziszczą się przypuszczenia odnośnie wyniku wyborów w USA, a polityka nowego włodarza Białego Domu będzie na tyle jednoznaczna, na ile była zapowiadana, to już w ogóle – rzeczywiście będziemy w nowej rzeczywistości. Zwłaszcza jeżeli zmiana polityki USA wobec państw NATO była skorelowana […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Wołyń – Odessa – Donbas – wspólnota uniwersalnego męczeństwa

    Wołyń – Odessa – Donbas – wspólnota uniwersalnego męczeństwa

    Oczekiwany film pana Wojciecha Smarzowskiego to, coś więcej niż zwykły wyraz twórczości na polu kinematografii historycznej. Będzie to niesłychanie trudny film, pokazujący wszystkim, którzy będą chcieli go obejrzeć, że rzeczywistość miniona była o wiele bardziej złożona, niż nam się mogło wydawać. Nie da się jednak oglądać filmu o Wołyniu, bez istotnych odniesień do współczesności, która niestety przypomina Wołyń o wiele bardziej, niż chciałoby się w to nam w jakikolwiek sposób uwierzyć. Dzisiejszym Wołyniem stała się Odessa, gdzie 2 maja 2014 […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura Wiosna ta XXXVI

    Wiosna ta XXXVI

    2016.05.03 Poznań dla wiosny wiosnę czynić dookoła taką najprawdziwiej wiosenną to w sumie bułka z masłem ona wie jak co i kiedy tu muśnie tam zaśpiewa przyklęknie chwilę nad forsycji krzewem czeremchę kwiatem obsypie brzozę listkiem młodym oprószy wiosna gdy już weźmie się do pracy gdy zacznie zimy resztki wymiatać to bynajmniej nie pod dywan niczego nie czyni na piękne oczy – a przyznać trzeba że te piękne jak u mało kogo innego i na dodatek dobrze jej z oczu […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Pełna akceptacja dla postulatów Porozumienia Zawodów Medycznych!

    Pełna akceptacja dla postulatów Porozumienia Zawodów Medycznych!

    Na profilu Porozumienia Zawodów Medycznych na portalu społecznościowym czytamy: „Pierwsza wspólna manifestacja medyków. Będziemy postulować o: Przestrzeganie prawa pracy w szpitalach i poradniach. Zmniejszenie biurokracji , która sprawia, że więcej czasu musimy spędzać przy wypełnianiu dokumentacji niż przy pacjencie. Zwiększenie przeznaczanych przez państwo środków na opiekę zdrowotną z obecnych 4,38% PKB (jeden z najniższych odsetków w Europie) do 6,8 % (a co za tym idzie więcej dostępnych procedur medycznych i godziwe wynagradzanie zawodów medycznych).(…)” To zaproszenie na manifestację, jaka miała […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Nie jesteśmy w stanie kontrolować otoczenia globalnego – dziedzictwo Zimnej wojny

    Nie jesteśmy w stanie kontrolować otoczenia globalnego – dziedzictwo Zimnej wojny

    Państwo suwerenne opiera swoją suwerenność na wpływie na suwerenność innych państw, którą one chciałyby wyrażać wobec jego terytorium i szeroko rozumianych interesów w skali ich wyrażania. To bardzo złożone procesy, których naturalnym resetem jest wojna, jako ekstremalny sposób na wyrażanie sprzeczności w interesach państw. Tylko powszechne, zbiorowe i obejmujące wszystkich zdolnych potencjalnie do konfliktu – porozumienie w sprawie bezpieczeństwa, jest w stanie względnie trwale zagwarantować pokój. To znaczy w perspektywie trwania danego układu interesów, będącego podstawą relacji. W dłuższej perspektywie […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Wybory w Rosji wygrała „ЕДИНАЯ РОССИЯ” – odpowiedzialny wybór wolnych ludzi

    Wybory w Rosji wygrała „ЕДИНАЯ РОССИЯ” – odpowiedzialny wybór wolnych ludzi

    W Federacji Rosyjskiej właśnie skończyły się wybory do Dumy Państwowej, tj. niższej izby parlamentu (w przeniesieniu na realia krajowe – Sejmu). Wyniki wyborów najlepiej sprawdzić na stronie internetowej jaką prowadzi „Центральная избирательная комиссия Российской Федерации” [tutaj]. 343 mandaty w 450-osobowej Dumie – a więc większość kwalifikowaną – otrzymała Всероссийская политическая партия „ЕДИНАЯ РОССИЯ”. W Rosji obowiązuje mieszana ordynacja wyborcza, połowa mandatów przypada z list partyjnych, druga z okręgów jednomandatowych. Zwycięska partia uzyskała 140 mandatów na listach, a 203 w okręgach […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Pieniądze to jedno – liczy się pomysł jak mądrze i efektywnie je wydać

    Pieniądze to jedno – liczy się pomysł jak mądrze i efektywnie je wydać

    W realiach pompowania gospodarki przez banki centralne pod hasłem luzowania ilościowego, czy też kreatywnego skupu długu – znaleźliśmy się w warunkach globalnych w zupełnie nowych uwarunkowaniach. Do tej pory byliśmy przyzwyczajeni, że za zdobycie pieniądze, za prawo do dostępu – trzeba było płacić. Pieniądz zawsze był kojarzony z funkcją kosztu jego pozyskania. Dzisiaj okazuje się, że wystarczy ryzyko zaburzenia gospodarczego na dużą skalę i państwo, jako uprawniony emitent – dostarcza pieniądze wirtualnej gospodarce, praktycznie do jej pełnego nasycenia. Oznacza to […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka „Łapy” precz od pana Misiewicza!

    „Łapy” precz od pana Misiewicza!

    Nie da się zrozumieć powodów dla których nastąpiło takie wielkie wylewanie nienawiści na pana Misiewicza. Człowiek, który jeszcze niczego nie zrobił zwłaszcza nikomu został przez co najmniej jedną partię polityczną i przez znaczną część mainstreamu medialnego zmieszany z błotem i w zasadzie pozbawiony praw publicznych, a podkreślmy niczego nie zrobił. Całą jego winą było to, że jest zaufanym współpracownikiem pana Ministra Obrony Narodowej, być może nawet więcej bo najbardziej zaufanym. Pod pewnymi względami, a nawet na pewno prawą ręką, a […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura Spacer

    Spacer

    idąc pustą, ciemną  drogą mijam podeptane myśli byłych kochanków   niebo przypatruje mi się uważnie trawa kładzie swoje źdźbła ze wstydu   czuję na ciele języki złowrogiego wiatru zapach hańby zdradza moją obecność   łapczywie wypełniam się powietrzem niewidzące oczy błądzą w poszukiwaniu ratunku   poruszam się nie pragnąc celu zimne serce popycha tylko krew w ustalonym kierunku   idę pustą, ciemna drogą… przysięgam nigdy już nie spojrzeć na miłość… Podobne

    Czytaj więcej →
  • Polityka Była sobie kiedyś Platforma Obywatelska?

    Była sobie kiedyś Platforma Obywatelska?

    Była sobie kiedyś Platforma Obywatelska? Jakby ktoś zapomniał to taka partia polityczna w której było bardzo wielu różnych ludzi. Jej szefem przez ostatnie lata był Pan Donald Tusk, po nim można powiedzieć było już tylko gorzej i generalnie nie ma czego wspominać. Oczywiście do wspaniałej epoki obecnego przewodniczącego, który swego czasu w jakiś sposób poróżnił się z panem Tuskiem. Jednakże jak widać wyszło na jego, albowiem to on dzisiaj jest przewodniczącym partii, a pana Tuska w ogóle nie ma w […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power Fatalizm i mesjanizm nie mogą być zastępczą rzeczywistością

    Fatalizm i mesjanizm nie mogą być zastępczą rzeczywistością

    Fatalizm i mesjanizm nie mogą być zastępczą rzeczywistością. Niestety w naszej codzienności politycznej w dominującej części mamy do czynienia z narracją pseudo historyczną oraz ładowaniem wszędzie, gdzie to tylko możliwe takich ilości emocji, jakie tylko narratorzy są w stanie wymyślić. W praktyce przekłada się to na stan świadomości publicznej dominującej części społeczeństwa, poddanej codziennemu oddziaływaniu tego typu i innych narracji, w istocie silnie propagandowych. Siłą tych narracji, opartych na reinterpretacji historii i nadużywaniu niektórych jej faktów, przy praktycznie ukrywaniu innych […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Zakłamane fitnesiary – kolejny dzień z życia psa

    Zakłamane fitnesiary – kolejny dzień z życia psa

    Dawno nie pisałam. Sezon wakacyjny, stagnacja, a do tego upał tygodniami niemiłosierny – a tu w futrze trzeba codziennie paradować…eh… życie… Nie lubię gadać za plecami, ale to co wyprawiają ostatnimi czasy moje ziomiary – przechodzi pieskie pojęcie! Od kilku lat kwitnie moda na fit, eko, bio i inne wymysły. Co druga z dzielnicy domków jednorodzinnych ma specjalizacje trenera personalnego. Do tego kursy jak nie psychology, to fashion bądź culinary. Wszystkie znają się na kosmetologii, najnowszych trendach, polityce, historii, motoryzacji, […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Pani Angela Merkel już wie że popełniła błąd generalny – wiedzą to też i Niemcy

    Pani Angela Merkel już wie że popełniła błąd generalny – wiedzą to też i Niemcy

    Wielcy politycy popełniają wielkie błędy i chociaż ich rządy były  okresem stabilizacji i wzrostu ich państw i narodów, to jeden błąd może zmienić rzeczywistość o 180 stopni. Dokładnie tak było i w przypadku pani Angeli Merkel. Kolejne przegrywane przez jej partię wybory, tym razem w stołecznym Berlinie to już jest o wiele więcej niż wynik – ostrzeżenie z „zapadłej” Meklemburgii. Ludzie wyraźnie pokazali pani Kanclerz, że nie akceptują jej polityki i będzie to ją kosztować wyborczo bardzo wiele. Prawdopodobnie może […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Dialog w ramach Unii Europejskiej w okresie jej upadku będzie zawsze fikcją

    Dialog w ramach Unii Europejskiej w okresie jej upadku będzie zawsze fikcją

    Dialog w ramach Unii Europejskiej w okresie jej upadku będzie zawsze fikcją. Ponieważ kraje traktują powszechny konsensus, jako pole wyjściowe do dalszej dyskusji, w tym w szczególności jako funkcję własnych obowiązków. Przykładem krańcowym była Wielka Brytania, która w zasadzie nigdy nie chciała się zintegrować z pozostałymi krajami z kontynentu. Jednak w tej chwili będzie gorzej, ponieważ każdy będzie chciał wyszarpać dla siebie jak najwięcej, w zasadzie ile tylko będzie w stanie. To grozi nie tylko powstaniem Unii dwóch lub trzech […]

    Czytaj więcej →
  • Religia i państwo Świeckość Państwa

    Świeckość Państwa

    Świeckość Państwa jest, niestety, zawsze aktualnym postulatem. W dzisiejszej Polsce obserwujemy jej spektakularny brak w przestrzeni publicznej i medialnej, bardziej niż w latach poprzednich. Powinno to zmuszać do namysłu, budzić refleksje i niepokój o przyszłość. Świeckość, neutralność światopoglądowa, wolność słowa i twórczej myśli są zagrożone nie tylko w Polsce. W całej Europie budzą się demony nacjonalizmu, ksenofobii i ordynarnego faszyzmu, przybierając realną formę organizacyjną, wspieraną przez grupy bezideowych polityków. Liczą oni, że na tej fali zdobędą władzę i nie przeraża […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Cele rozwoju muszą być realne i zrozumiałe dla społeczeństwa

    Cele rozwoju muszą być realne i zrozumiałe dla społeczeństwa

    Cele rozwoju państwa muszą być realne. To znaczy, takie które da się osiągnąć posiadanymi siłami i środkami. Żeby to było w ogóle możliwe i żeby zapewnić sobie klimat polityczny, cele muszą być zrozumiałe dla społeczeństwa. Na tym wykłada się prawie każda władza w naszym kraju i nie tylko, w zasadzie każda władza tzw. zachodniego świata. Nie jest to prosty problem braku komunikacji, to wielkie wyzwanie dla elit, które są zobligowane nie tylko wsłuchiwać się w to, czego potrzebują ludzie, ale […]

    Czytaj więcej →
  • Wojskowość Prowokacja wobec Żołnierzy?

    Prowokacja wobec Żołnierzy?

    Smutne wiadomości doszły do nas z Mazur. Dowiedzieliśmy się o incydencie z udziałem trzech Żołnierzy Wojska Polskiego, w którym miało dojść do sytuacji „innej” z udziałem funkcjonariuszy Policji. Tło sprawy jakie zostało formalnie przedstawione jest banalne – trzech awanturujących się ludzi w restauracji, okazuje się Żołnierzami i nie ma ochoty posłuchać się Policji, która podjęła interwencje na miejscu – z nieujawnionych dla nas powodów. Wojskowi rzekomo mieli być ordynarni i agresywni wobec obsługi restauracji. Sprawie natychmiast nadano oprawę medialną, jaką […]

    Czytaj więcej →
  • Historia Niebywałe męczeństwo państwa i narodu – czy relatywizacja historii?

    Niebywałe męczeństwo państwa i narodu – czy relatywizacja historii?

    Jak rozumieć stwierdzenie, że 17 września 1939 roku rozpoczęło się niebywałe męczeństwo państwa i narodu, które trwało przez dziesięciolecia? Problemy są co najmniej trzy, w tym jeden przerzucający zagadnienie na zupełnie inną płaszczyznę. Dlatego nie ma znaczenia, który z ministrów obecnego rządu powiedział mniej więcej bardzo podobne słowa. Uwaga, tutaj nie odnosimy się do wypowiedzi tego pana, jedynie konstruujemy czysty model politologiczny odwołując się do sytuacji historycznie znanej, badając konsekwencje i ich wymiar historiograficzno-polityczny. Po pierwsze co z 1 września […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura WIOSNA TA XXXV

    WIOSNA TA XXXV

    2016.05.02 Poznań bywa wiosna nie w sosie bywa wiosna co dwie ręce lewe bywa że wiosna muchy liczy na ścianie za nic się nie weźmie niczego nie tknie do niczego ręki nie przyłoży wiosna ptakiem niebieska wiosna wiosenną nie zhańbiona pracą wiosna urodzona w niedzielę wiosna niebieskich ptaków pod gruszą sobie leży liczy obłoki czasem od niechcenia za uchem się podrapie zupełnie bez ikry bez cienia chcenia wiosna bez zapału bywa że wiośnie niczego się nie chce czeka aż wszystko […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Po szczycie Unii Europejskiej w Bratysławie nie ma żadnych wniosków

    Po szczycie Unii Europejskiej w Bratysławie nie ma żadnych wniosków

    Po co był szczyt Unii Europejskiej w Bratysławie? Czy ktoś może powiedzieć jaki był sens i cel spotkania? Przecież nie podjęto żadnych realnych ustaleń w żadnych realnych sprawach! Dlaczego więc do spotkania doszło i jaki był jego cel? Co ci wszyscy liderzy – 27 państw Unii Europejskiej, już bez Wielkiej Brytanii – robili na tym spotkaniu? Wprowadzeniem do spotkania w Bratysławie był bardzo interesujący list pana Donalda Tuska – Przewodniczącego Rady Unii Europejskiej do liderów państw unijnych. Warto się z […]

    Czytaj więcej →
  • Historia 17 września1939 roku – jako skutek gry międzynarodowej

    17 września1939 roku – jako skutek gry międzynarodowej

    Jak co roku kolejna rocznica uznawana za trudną. 17 września, data wkroczenia wojsk ZSRR na tereny wschodnie II-giej Rzeczpospolitej, cios w plecy dla jednych, sprawiedliwość dziejowa dla wielu, dla innych nowa niewola, prześladowania, wywózki, mordy, cierpienie. Źródłem wkroczenia ZSRR do Polski był pakt Ribbentrop-Mołotow, w tym jego osławiony tajny protokół. Pisaliśmy o tych dokumentach, ich znaczeniu i kontekście już tyle razy, że nie ma potrzeby przypominać czytelnikom ich charakteru. Uwaga, żeby zaraz ktoś się nie oburzał – ich wymowa, znaczenie […]

    Czytaj więcej →
  • Ogólna Technologia Energetyka jądrowa jest koniecznością cywilizacyjną!

    Energetyka jądrowa jest koniecznością cywilizacyjną!

    Energetyka jądrowa jest koniecznością cywilizacyjną! Jeżeli chcemy w ogóle myśleć o postępie, w kategoriach rozwoju, a nawet trwaniu naszej cywilizacji – naszego stylu życia w przyszłości, to musimy zapewnić sobie stałe, pewne i stabilne źródło energii elektrycznej. Na dzień dzisiejszy nie ma technologicznie niczego bardziej efektywnego i sprawnego, niż energetyka jądrowa. Energia z elektrowni jądrowych jest stałym i pewnym źródłem zasilania w przewidywalnym okresie czasu. Co więcej, można w zasadzie przewidzieć koszt takiej energii w czasie, a to jest fundamentalne […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Obrona Cywilna musi być priorytetem

    Obrona Cywilna musi być priorytetem

    W naszym interesie jest uodpornienie naszego społeczeństwa no szok jakim może być konflikt zewnętrzny lub konflikt wewnętrzny, ewentualnie sytuacja w której mieliśmy do czynienia z połączeniem tych dwóch konfliktów. Takie zagadnienia jak Obrona Cywilna, przygotowanie do stanów zagrożenia w skali miejsca zamieszkania danych jednostek ich podstawowych funkcji życiowych, jak miejsca pracy, miejsca wypoczynku. To jest dokładnie tam, gdzie może spotkać konflikt, to są fundamenty myślenia o bezpieczeństwie w ogóle. Oczywiście w obecnych realiach bardzo ważna jest problematyka zwiększenia odporności kraju […]

    Czytaj więcej →
  • Ogólna Recenzje Nie wiemy co się stało – zabawa parówkami (a serdelkom mówimy nie!)

    Nie wiemy co się stało – zabawa parówkami (a serdelkom mówimy nie!)

    Nie wiemy co się stało! Może to wspaniała zabawa trzaskającymi parówkami? Kilka sekund zniknęło z nagrania., To prawdziwy dramat, któremu trzeba poświęcić kolejne lata badań zespołów i instytucji. Najważniejsze jest jednak to, że nie przyjmujemy żadnych wstępnych hipotez, ani żadnych założeń. W istocie nie wiemy co się stało? Czy parówka pękła roztrzaskując się po uderzeniu w ścianki gniecionej puszki po piwie (uprzednio wypitym)? Problem polega na tym, że parówki to tylko z musztardą, a potrzaskanych to człowiek musi zjeść kilka. […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Wybory niedemokratyczne w demokracji

    Wybory niedemokratyczne w demokracji

    Ciekawych czasów doczekaliśmy, oto bowiem w demokracji i to nawet parlamentarnej, władza nie boi się dokonywać niedemokratycznych wyborów, uzasadniając swoją decyzję potrzebami wynikającymi z rozumienia uniwersalnych wartości lub wcześniejszych dobrowolnych konsensualnych zobowiązań traktatowych. W imię zatem realizacji utopii, dochodzi do pogwałcenia woli i praw większości, której nie pyta się o zdanie, żeby tylko nadać nowe prawa – nowej mniejszości – nadając jej podmiotowość w wyniku niedemokratycznych decyzji. Problem najbardziej uwidocznił się w przypadku podjęcia decyzji o de facto zalegalizowaniu działań […]

    Czytaj więcej →