Zostać w OFE czy przejść do ZUS?

29 lipca 2013 04:15 0 komentarzy Autor:  A • A • A

Wszystko wskazuje na to, że lada dzień zapadną ostateczne decyzje odnoście OFE. Oczywiście konsultacje społeczne nie mają znaczenia, ponieważ w tej grze chodzi o uratowanie budżetu oraz obniżenie poziomu zadłużenia państwa – przeciwko takim priorytetom nie liczy się sama okoliczność przeprowadzania reformy i żadne jej szczegóły, zresztą one nie są tak naprawdę ważne, chociaż powtarzanie wyborów już wcześniej dokonanych jest samo w sobie po prostu fikcją.

Właśnie na tym polega cały spryt tego oszustwa, niby dlaczego mamy decydować, czy zostać w wygaszanym systemie czy też powrócić ze swoimi wirtualnymi pieniędzmi do głównego rdzenia systemu? Jeżeli mamy dokonywać wyboru to musimy mieć jakąś alternatywę, a ZUS dla OFE nie jest żadną alternatywą i nigdy nie będzie! Ten cały system był poroniony w momencie stworzenia a część społeczeństwa, która pod niego podpada została po prostu oszukana. Więc w sumie nic nie szkodzi, że teraz zostaniemy postawieni przed pozornym w istocie i sztucznym wyborem.

Jednakże nie mamy wyboru, znając bandyckie zasady jakie panują w tym kraju – system będzie przewidywał przymusowe losowanie nieszczęśliwych uczestników, którzy nie podejmą decyzji ponieważ tak nasz kraj jest skonstruowany, że brak reakcji nie może oznaczać status quo, nie wtedy państwo by zbankrutowało. Chodzi przecież o to, żeby jak największa część uczestników przeniosła się z powrotem na łono ZUS!

Biorąc pod uwagę przeciętnie 30 lub 40 letni okres przewidywania jakiekolwiek dywagowanie o przyszłości to mniej więcej wróżenie z fusów. Jeżeli jednak założymy dalszą kontynuację dotychczasowych trendów powodujących ogólny stopniowy wzrost dobrobytu to można się spodziewać, że ogólny poziom zamożności społeczeństwa będzie wyższy. Jeżeli przez najbliższe 30 – 40 lat będziemy się rozwijać na poziomie 2-3% rocznie to co najmniej podwoimy PKB a być może nawet potroimy. Oznacza to, że zamiast mieć 1,6 bln złotych do podziału będziemy mieli 3-4 bln lub może nawet około 5 bln zł na około 33-35 mln ludzi. Jeżeli się obawiać, to głównie demografii, bo jeżeli ilość ludności spadnie poniżej 30 mln, to łączna kwota PKB nie ma szans przekroczyć 4 bln zł.

Powyżej prognozowany wzrost zamożności nie będzie się przekładał 1:1 na wzrost zamożności poszczególnych osób, czy też wypłaty ponieważ jeszcze system musi zdjąć swoją marżę. Kapitalizm po prostu kosztuje i nic się na to nie poradzi – takie są zasady, jedynie rozsądne opodatkowanie nas ratuje – nic innego. Jednakże wzrost wypłat netto i transferów socjalnych dla ludności wzrośnie. W świetle dostępnych prognoz dotyczących stopy zastępowalności prezentujących stosunek wartości ostatniej pensji osoby pracującej do jej transferów emerytalnych można mówić o około 30%. Czyli dzisiejsza pensja minimalna około 1181 zł netto w tym czasie wzrośnie dwa lub maksymalnie trzy razy, realnie pomiędzy dwa a trzy. Będzie wynosić między 2200 zł a około 3000 zł, co będzie przekładało się na około 800-1200 zł wypłaty z systemu emerytalnego jako jej dolnego poziomu. To znaczy na tyle mniej więcej będzie stać państwo poprzez jego mechanizm ZUS-owy.

W zależności od tego jak będzie potraktowane OFE – zawsze będzie to jednak coś zewnętrznego do ZUS-u, więc będą to pieniądze dodatkowe, a ponieważ rząd może wypłacać mniej z ZUS-u tym, którzy utrzymają OFE to trudno powiedzieć jak się to rozłoży. Znając nasze realia, ci którzy nie przeniosą całości składki i wkładów do ZUS-u podpadną pod tak skonstruowane wskaźniki i mnożniki, że jako procent składany będą poszkodowani względem tych, którzy jak pokorne cielęta przekazali swoją przyszłość w pełni państwu. Jeżeli OFE wypracuje z przekazywanej części składki odpowiednio dużo i będzie to samodzielnie wypłacać bez pośrednictwa ZUS-u to być może się tak zdarzyć, że osoba otrzymująca emeryturę z dwóch źródeł dostanie więcej niż z jednego.

Jeżeli będzie inaczej, bo możliwości OFE co do inwestowania pieniędzy będą spętane przepisami jak dotychczas – to nie można mieć złudzeń. Możliwa stopa zwrotu szału nigdy nie zrobi. No bo jak ma zrobić, jeżeli OFE będzie inwestowało środki tam gdzie FUS, czyli na polskiej giełdzie i w obligacjach? Nie oznacza to jednak, że opłaca się w pełni zaufać państwu, gdyż ono najzwyczajniej w świecie może zbankrutować, a jednak OFE, które po prostu trzeba traktować jako przymusową spółdzielnię – przez ten czas jakiś majątek stworzy i tenże sam majątek rozbuduje.

Przecież nawet sam fakt spieniężania udziałów w OFE będzie żyłą złota, ponieważ człowiek przechodzący na emeryturę – ma mieć ją wypłacaną z tego co zgromadził. Oznacza to, że będą wówczas sprzedawane akcje i inne aktywa, jakie zgromadzono przez okres całego jego życia. Jeżeli sprzeda się to na giełdzie – zarobi się mniej niż sprzedając jego udziały w majątku OFE – nowym wchodzącym do systemu. Jeżeli oni zapłacą nawet cenę rynkową za te aktywa, to zawsze będzie oznaczało, że procent składany wartości pozostanie w OFE, które zachowa się jak ZUS – to co dostanie do prawej kieszeni wyjmie z lewej cały czas trzymając w zębach aktywa jakie kupiło przez okres 30 lat. To się będzie musiało opłacać pod warunkiem, że procent składany pozostanie w OFE – dla dobra wszystkich uczestników systemu.

Wnioski – przyszłość jest niepewna. Reforma emerytalna była oszustwem od samego początku połączonym z rabunkiem w postaci bardzo wysokich opłat za zarządzanie. Społeczeństwo było i jest do dzisiaj regularnie okradane, płaci haracz za zgodą klasy rządzącej podobnie jak przez wszystkie wieki – zawsze Polacy i Polki muszą płacić komuś jakiś haracz. Obecnie rząd świadomy złej konstrukcji systemu, którego nie zreformowano do końca – pomny zbliżającej się katastrofy prawdopodobnie zaproponuje społeczeństwu ujednolicenie systemu mające na celu zlikwidowanie długu publicznego i ograniczenie jego narastania. Gospodarka będzie się rozwijać, przy linowym wzroście dobrobytu – ogólny poziom się podniesie na tyle, że głodowe emerytury przy niskiej stopie zastąpienia szału nie zrobią. Komponent kapitałowy, jeżeli nie będzie ograniczony jak teraz w kwestii polityki inwestowania – może przynieść profity, jednakże nie wiadomo czy będą one na tyle wysokie, żeby pokryć ewentualne ograniczenie wypłat przez ZUS na rzecz osób, które będą część składki dalej wpłacać do OFE.

Co państwo wybierzecie? Autor tekstu nie podjął jeszcze decyzji, ale kierując się zasadą ograniczonego zaufania do wszystkiego co ma jakikolwiek związek z polskim państwem – lepiej chyba będzie zaufać rynkowi. Być może któryś rząd po prostu przekształci OFE w zwyczajne fundusze inwestycyjne z tą różnicą, że wypłata środków nastąpi z nich po przekroczeniu przez uprawnionego wieku emerytalnego. Co w tym wszystkim, byłoby namiastką uczciwości.


Przejdź na samą górę

Brak komentarzy

Skomentuj


  Potwierdzam znajomość regulaminu portalu obserwatorpolityczny.pl, w szczególności zapisów odnoszących się do kwestii odpowiedzialności za zamieszczane komentarze i opinie.

Other News

  • Polityka Jak przygotować się na dramat dylematu drugiej tury wyborów prezydenckich?

    Jak przygotować się na dramat dylematu drugiej tury wyborów prezydenckich?

    Musimy się jakoś przygotować na dramat dylematu drugiej tury wyborów prezydenckich. Nie będzie łatwo, jeżeli z pierwszej tury wyjdzie jedynie słuszny kandydat prawie wszystkich mainstreamowych dziennikarzy i rządzącego establishmentu w towarzystwie przedstawiciela prawicowej prawicy. Ponieważ na jednego głosować po prostu nie można, nawet jeżeli ma się ambiwalentny stosunek do swojego kraju, a drugi chociaż personalnie idealny – ciągnie za sobą ogon ludzi, którzy gotowi są do udowodnienia nam już w pierwszych dniach sprawowania władzy, że jedyna słuszność, może mieć różne […]

    Czytaj więcej →
  • Historia O niebezpieczeństwach polskiej polityki milczenia historycznego

    O niebezpieczeństwach polskiej polityki milczenia historycznego

    Niestety mamy w kraju trudną do zrozumienia politykę milczenia historycznego, chociaż rządzą nami historycy, a państwo łoży duże pieniądze na instytucję, która miała opracować wszelkie kwestie historyczne w sposób zgodny z polskim interesem narodowym. Nie da się zrozumieć jak mogło dojść do czegoś takiego jak słynna uchwała Sejmu RP, w której odnośnie wydarzeń na Wołyniu, dopatrzono się jedynie znamion ludobójstwa (co cynicznie wykorzystali ukraińscy nacjonaliści rządzący samorządami zachodniej Ukrainy pomimo rzekomej przyjaźni). Podobnie nie da się zrozumieć, dlaczego państwo polskie […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Establishment nie ma już wiele wspólnego ze społeczeństwem – kwestie strategiczne

    Establishment nie ma już wiele wspólnego ze społeczeństwem – kwestie strategiczne

    W przypadku kwestii strategicznych, które niestety stały się w ostatnim czasie nadzwyczajnie aktualne w zakresie realizowania przez Polskę z nie wiadomo jakich powodów złej, błędnej i szkodliwej polityki zagranicznej – można zaobserwować rzeczywiste rozejście się sposobu myślenia i wnioskowania establishmentu a społeczeństwa. Przede wszystkim rząd realizując nie wiadomo czyją politykę, jednoznacznie i jednostronnie opowiedział się po jednej ze stron w ukraińskim konflikcie domowym, dodatkowo przedstawiając się w Europie jako herold rosyjskiego zagrożenia, przez co skutecznie ograniczył swoją wiarygodność wobec wielu […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Polski model kapitalizmu państwowego wymaga usprawnienia i większej koordynacji

    Polski model kapitalizmu państwowego wymaga usprawnienia i większej koordynacji

    Polski model kapitalizmu państwowego wymaga usprawnienia i większej koordynacji. Właśnie o koordynację a nie o kontrolę chodzi, ponieważ jak pokazała praktyka ostatnich lat – to od koordynacji działania największych spółek państwowych i z przewaga państwowego kapitału zależy los największych inwestycji infrastrukturalnych, w tym także tych o znaczeniu systemowym, wręcz cywilizacyjnym. O ile przykładowo w przypadku chemii udało się jakoś wypracować model funkcjonowania i spójnego zarządzania całością, czy też podobnie jest w przypadku górnictwa metali nieszlachetnych, to mamy pełną porażkę w […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka W sumie to śmieszna i straszna kampania wyborcza

    W sumie to śmieszna i straszna kampania wyborcza

    W sumie to śmieszna kampania, w której dominujący i jedynie słuszny kandydat najpierw przez miesiąc debatował o niedebatowaniu z innymi kontrkandydatami, a potem sugerował, że kampanię można byłoby skrócić. Inna kandydatka enigmatyczna – przyjęła strategię nie rozmawiania z mediami, czego się konsekwentnie trzyma, prowokując media do łapczywego spijania chociażby pojedynczych sylab. Główny pretendent, kandydat opozycji próbuje przedstawiać założenia merytoryczne – jednakże media tego prawie w ogóle nie podchwytują, ponieważ interesuje ich głównie podejście emocjonalne i afery. Pozostali kandydaci przedstawiają się […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura W stronę słowa I

    W stronę słowa I

    Niekoniecznie Wcale nie musisz być poetą. Nie ma żadnej konieczności, żadnego przeznaczenia, które nakazywałoby ci zostać poetą. Możesz nim zostać, kiedy tylko zechcesz. I możesz również nim przestać być, kiedy tylko zechcesz. Poezja jest czymś, co możesz robić przez całe życie. Możesz, ale nie musisz. Możesz poezją zajmować się do końca swoich dni. Albo zakończyć tę przygodę wcześniej. To ty decydujesz. Zasadniczo. Masz również wpływ na to, jakim poetą będziesz. Tak jak masz wpływ na to, o czym piszesz, a […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Nasi liderzy nie potrafili zjednoczyć regionu?

    Nasi liderzy nie potrafili zjednoczyć regionu?

    Oceniając miejsce Polski w polityce wschodniej Unii Europejskiej trzeba przy całym obiektywizmie, uznać że miejsce to jest wypadkową wielu czynników, w tym polityki władz w Polsce, której składową jest a przynajmniej powinno być polityczne układanie się z partnerami, które należy do obowiązków naszej dyplomacji i naszych liderów. W polityce stosunki pomiędzy liderami to fundament relacji. W naszym przypadku ich w ogóle nie ma, jeżeli ktoś liczył na to, że sprawę „załatwi” pan Donald Tusk ze swojego brukselskiego zesłania, ten się […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Bajki o solidarności Zachodu trzeba skończyć

    Bajki o solidarności Zachodu trzeba skończyć

    Bajki o solidarności europejskiej w sprawie narzuconych pryncypiów polityki Wschodniej trzeba skończyć. Nie można dalej tak manipulować i okłamywać milionów ludzi, zwłaszcza w Polsce. Państwa Europejskie mają inny interes wobec Federacji Rosyjskiej niż pewna była brytyjska kolonia położona pomiędzy dwoma oceanami, podobnie różne interesy mają kraje wchodzące w skład Unii Europejskiej. Szkodliwość sankcji nałożonych na Rosję okazała się bić możnym sprzężeniem zwrotnym w samą Europę, która jest gospodarczo uzależniona od Rosji. Zła gra polityczna doprowadziła do spadku poziomu zaufania, jakim […]

    Czytaj więcej →
  • Cytaty Ogólna Szogunat czyli sposób myślenia starszych, sytych i szczęśliwych panów?

    Szogunat czyli sposób myślenia starszych, sytych i szczęśliwych panów?

    Dla wielu osób wizyta pana prezydenta Komorowskiego zostanie zapamiętana przez pryzmat słów, jakie powiedział do jednego z członków polskiej delegacji, wysokiego stopniem emerytowanego generała. Trudno jest całą scenę w ogóle ocenić, jak również jej szerszy kontekst i wtórne znaczenie, ponieważ jest to coś tak nieprawdopodobnie atypowego, że wszelka logika jest rozbrojona przez przerażenie graniczące z wyśmianiem. Czy to był incydent dyplomatyczny, to chyba za dużo powiedziane, ponieważ to idzie na nasz wewnętrzny rachunek. Gdyby tak powiedziano do kogoś z gospodarzy, […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power Jak wygrać z Rosją wojnę propagandową – perspektywa rosyjska

    Jak wygrać z Rosją wojnę propagandową – perspektywa rosyjska

    Drugim celem naszych działań propagandowych powinno być atakowanie przeciwnika na jego głównym podwórku. Do tego zmierza pewna inicjatywa estoński władz publicznych, ochoczo podchwycona także przez naszych decydentów – odtworzenia pewnego radia, które w czasie Polski ludowej dostarczało z Zachodu jedynie słusznej i pożądanej przez zniewolone narody kontrpropagandy. W uproszczeniu ma to zadziałać na poziomie telewizyjnym w taki sposób, żeby docierać w pierwszej kolejności do rosyjskojęzycznych mieszkańców krajów bałtyckich, przeważnie nieuznawanych przez niektóre z tych państw za własnych obywateli. To oni […]

    Czytaj więcej →