Dlaczego Polska potrzebuje broni niekonwencjonalnej?

Dlaczego Polska potrzebuje broni niekonwencjonalnej?

8 października 2011 19:36 komentarzy: 9 Autor:  A • A • A

Wprowadzenie do istoty zagrożeń

Obrona naszego państwa opiera się na potencjale sił konwencjonalnych naszej armii oraz gwarancjach sojuszniczych NATO. W praktyce oznacza to, że w wypadku zagrożenia z zewnątrz (lub terrorystycznego wewnątrz) najpierw musimy bronić się sami, następnie, jeżeli po ataku uda się nam zachować terytorium i struktury państwowe możemy oczekiwać pomocy militarnej ze strony państw Sojuszu. Najbliższym z państw, z których mogłaby przyjść do nas pomoc są Niemcy i Czechy, krajów posiadających zewnętrzną granice NATO nie wliczajmy, albowiem w razie poważnego konfliktu, jeżeli ogłoszą neutralność i zostanie ona przez agresora uszanowana to tylko możemy na tym zyskać, albowiem obrona np. terytorium Litwy jest najdelikatniej mówiąc bez zaangażowania poważnych sił niemożliwa.

Nasze położenie geograficzne i sytuacja polityczna warunkują dwa główne kierunki możliwych zagrożeń. Wcześniej, do XVIIw., były trzy, ale od czasu, kiedy Szwecja stała się cywilizowanym krajem i przestała napadać na sąsiadów (nigdy nie zapomnimy rabunku naszego kraju) pozostały nam tylko dwa tradycyjne – wschodni i zachodni.

Tradycyjne kierunki potencjalnych zagrożeń konfliktem zbrojnym

Do dalszych rozważań, przyjmijmy założenie, że kierunek zachodni mamy zabezpieczony dzięki sojuszom polityczno-gospodarczym oraz modyfikacji paradygmatu funkcjonowania naszego zachodniego sąsiada. Natomiast kierunek wschodni stanowi nadal zagrożenie i wszystko wskazuje na to, że w średniookresowej przyszłości tak dalej będzie. Państwo rosyjskie posiada na terytorium dawnego państwa pruskiego śmiertelnie niebezpieczną enklawę, w której nie bez powodu grupuje bardzo duże siły konwencjonalne, zdolne do zaatakowania całego terytorium Polski i Litwy. Państwo białoruskie, bez względu na dramat wewnętrzny jest tworem dryfującym w kierunku swojego wschodniego sąsiada i protektora. Okres, w którym państwo to mogło przyjmować pozycję bufora odejdzie do historii wraz z rozpoczęciem reelekcji starego-nowego władcy Imperium. Ukraina jest wyzwaniem dla samej siebie, i potężnym zagrożeniem w przypadku integracji ze wschodnim imperium. Nie mamy możliwości wygrać konfliktu z tym krajem, lub nawet „nie pokiereszować” się w przypadku rozegrania tam scenariusza wojny domowej. Nasz potencjał konwencjonalny i zdolności mobilizacyjne są zbyt nikłe, do spacyfikowania zagrożenia ze strony Ukraińców. Możemy liczyć jedynie na scenariusz poszanowania naszej granicy, ale gdyby poważne oddziały ukraińskie chciały „schronić” się za naszą granicą – na terytorium Polski, nie mamy siły zdolnej do zniechęcenia nieproszonych gości do takiego działania. Po prostu oni mają więcej czołgów, armat i żołnierzy niż my, nawet w przypadku wojny domowej na Ukrainie, przegrywająca strona będzie na tle silna, żeby na nas wymusić ustępstwa polityczne lub spowodować włączenie się NATO do konfliktu w wyniku przyjętej gry i naszej słabości. Państwo litewskie ma to nieszczęście, że jest skazane na los analogiczny do losu Belgii w dwóch ostatnich konfliktach światowych. Bez poważnego zaangażowania sił konwencjonalnych, nie ma możliwości obronić jego spoistości terytorialnej, albowiem potencjał ofensywny sił rosyjskich jest dominujący.

Zagrożenia terrorystyczne

Odrębnym kierunkiem zagrożeń, jest zagrożenie wewnętrzne stworzone przez grupę lub organizację terrorystyczną. Ze względu na zaangażowanie naszego kraju w inwazyjno-okupacyjnych konfliktach zbrojnych musimy się liczyć z faktem, że prędzej czy później nasz kraj znajdzie się na celowniku ekstremistów. Źródeł zagrożeń jest wiele, mogę być pochodzenia religijnego, bandyckiego, szaleńczego, lub państwowego. Na tego typu zagrożenie także powinniśmy mieć możliwość odpowiedzieć. O naszej niemocy doskonale świadczy brak możliwej reakcji na ścięcie głowy naszego obywatela w Pakistanie, lub zamordowanie znanego dziennikarza w Iraku. Nie posiadamy w arsenale środków i możliwości reagowania na arenie międzynarodowej. Oznacza to, że dla pewnych grup zagrożeń terrorystycznych, dokonywanych np. ze strony grup powiązanych z państwami wspierającymi terroryzm nie mamy żadnej możliwości odpowiedzieć. Przykładowo, jako państwo nie mamy żadnej możliwości zareagować na atak rakietowy dalekiego zasięgu ze strony państw bliskowschodnich wspierających terroryzm. Liczenie w tym zakresie na sojuszników świadczy jedynie o naszej bezbronności, albowiem jakakolwiek reakcja musi się im politycznie opłacać, a terytorium naszego kraju może stanowić doskonały cel, który w razie powodzenia ataku byłby wyzwalaczem do negocjacji z zachodem, w myśl zasady, – „jeżeli nie usiądziecie do stołu” po Warszawie kolejnym celem będzie np. Berlin. Sojusze sojuszami, ale powinniśmy mieć możliwość spowodowania konfliktu w dogodnym dla nas momencie, miejscu i chwili, w sposób angażujący potencjał NATO.

Lekcja historii

Z powodów historycznych, doświadczeń ostatniej wojny, której padliśmy ofiara a straty w substancji urbanistycznej i żywej odczuwamy do dzisiaj, albowiem skutek II w., Światowej, zdeterminował nasz rozwój w przeciągu ostatnich 70 lat i obniżył potencjał rozwoju trwale. Nie możemy zapomnieć o zagrożeniu egzystencjalnym, albowiem wedle planów zachodniego agresora nasz naród miał na trwale przestać b i o l o g i c z n i e egzystować, a resztki zamienione w siłę roboczą przesiedlone z dala od granic pangermańskiej Rzeszy. Nigdy, jako Polacy nie możemy zapomnieć tej lekcji, była po prostu zbyt kosztowna.

Naszego terytorium nie da się obronić siłami, jakimi dysponujemy

Ze względu na ukształtowanie terenu i wielkość obszaru kraju, jego skuteczna obrona przed zagrożeniem przed przeważającymi siłami inwazyjnymi z jednego z tradycyjnych kierunków jest bardzo trudna. Polskie równiny to idealny teren do działania dużych rozwiniętych jednostek pancerno-zmechanizowanych, które trzeba mieć, czym powstrzymać. Módlmy się, żeby jedyną siłą powstrzymująca nie były tabuny cywilów rozjeżdżanych czołgami na naszych nowo zbudowanych w układzie równoleżnikowych autostrad. Jednakże nie miejmy złudzeń, utrzymywanie armii konwencjonalnej zdolnej do samodzielnej obrony terytorium państwa przed zagrożeniem w konflikcie pełnoskalowym jest poza naszymi możliwościami finansowymi. Nie stać nas nawet na porządne wyekwipowanie i uposażenie 100 tys. armii, nie mówiąc już o sfinansowaniu planów mobilizacyjnych. Dlatego myślenie o intensyfikacji potencjału do poziomu np. 500 tyś., to Sci-fi, równe z planowaniem terra formowania powierzchni Marsa własnym sumptem. Dlatego w obecnym kształcie w razie konfliktu pełnoskalowego, grozi nam utrata części terytorium, lub znany scenariusz powstańczo-katorżniczy. Wariantu okupacji całego terytorium także nie można wykluczyć, albowiem jesteśmy po prostu zbyt słabi. Najbardziej prawdopodobny jest wariant pośredni, w którym cześć państwa (północnowschodnia) znalazłaby się pod obcą okupacją, Warszawa po długim boju obronnym zostałaby wydana nieprzyjacielowi, a rzesze ludności udałyby się na zachodnią część kraju, zajętą przez wojska NATO (głównie niemieckie). W praktyce taki scenariusz oznaczałby utratę suwerenności, albowiem nie mamy żadnej gwarancji, że Niemcy zachowaliby się jak sojusznicy, a zachód mógłby tradycyjnie nas zdradzić – pełen świadomości, że nic mu z tego tytułu nie grozi.

Scenariusze ABC, BC i C

W kontekście powyższej projekcji, musimy posiadać w swoim arsenale potencjał odstraszania zdolny do zmuszenia nieprzyjaciela do refleksji, zanim nas zaatakuje. Ze względu na ograniczenia finansowe, musimy rozpatrzyć scenariusz wyposażenia polskiej armii w broń niekonwencjonalną, abstrahując od konsekwencji traktatowych. Możliwe jest kilka scenariuszy:

Scenariusz A,B,C

Scenariusz pierwszy rozwój równoległego arsenału ABC, czyli broni atomowej, broni biologicznej i broni chemicznej z postawieniem na jednej lub dwa wybrane kierunki do masowego wdrożenia. Ze względów technologicznych, nie ma żadnych przeszkód przed opracowaniem każdego z typów tej broni, dużym nakładem finansowym możemy skonstruować programy badawczo-rozwojowo-wdrożeniowe, we wszystkich trzech dziedzinach. Najdroższy i oczywiście najbardziej kłopotliwy byłby każdy wariant zawierający kompozycję A. Byłby to zarówno najbardziej prestiżowy, jak i najbardziej kontrowersyjny i kosztowny scenariusz. Ten rodzaj broni rządzi się swoimi prawami, przede wszystkim poza kwestiami międzynarodowymi (np. Izrael do dzisiaj nie przyznał się do posiadania atomowego arsenału), problemem byłoby testowanie arsenału. Na terytorium Polski nie ma szans, a poza byłoby bardzo trudno. Poza tym, posiadanie broni A, wymaga posiadania odpowiednich środków jej przenoszenia, albowiem w przeciwnym wypadku broń taka nie nadaje się do użycia. Byłby to scenariusz zdecydowanie najdroższy, aczkolwiek w przypadku realizacji wraz z programem energetyki atomowej – na pewno osiągalny finansowo. Nie ma, co ukrywać, nie będzie nas na niego stać, co najwyżej moglibyśmy pomyśleć o tzw. brudnej bombie, jako rozwiązaniu zdecydowanie tańszym a jako siła odstraszająca bardzo istotnym. Środkami przenoszenia mogłyby być nasze samoloty F16 lub specjalnie zakupiona maszyna dwusilnikowa, albo najlepiej niewykrywalne ultranowoczesne autonomiczne drony.

Scenariusz B,C

Scenariusz drugi B,C jest zdecydowanie bardziej możliwy, ale ryzykowny z powodów politycznych. Podstawową zasadą odstraszania broni niekonwencjonalnej, jest zasada podwójnego lub potrójnego odstraszania, której warunkiem jest spowodowanie, że potencjalny nieprzyjaciel będzie miał absolutną pewność, że taką bronią dysponujemy i nie zawahamy się jej użyć. Opracowanie tego typu broni, może być efektem ubocznym programu rozwoju nanotechnologii i innych technologii zaawansowanych, zwłaszcza w zakresie nauk lifescience i nowoczesnej chemii. Wymaga to jedynie skonstruowania odpowiednich mechanizmów i obecności służb państwowego nadzoru w prywatnych instytucjach badawczych, odpowiedniej polityki wspierania ośrodków naukowych, edukacji i finansowania badań. Efekty mogą być bardzo zaskakujące, a nawet umożliwić samofinansowanie badań militarnych dzięki podwójnemu zastosowaniu opracowywanych technologii. Efekty cywilne (nowe materiały itp.) finansowałyby badania o zastosowaniu bojowym. Docelowo takie działanie wymagałoby budowy potężnego narodowego koncernu technologicznego skoncentrowanego na sektorach biotechnologicznych, nanotechnologii i chemii. Zdecydowanie to rozwiązanie leży w zasięgu naszych możliwości, za 10-15 lat moglibyśmy dysponować potencjałem liczącym się na świecie, wymaga to jedynie decyzji, prac, nakładów i konsekwencji. A dodatkowo kontroli nad procesami, w tym tajności. Problemem nie jest sposób przenoszenia, albowiem można wykorzystywać nawet pociski artyleryjskie, co byłoby nawet celowe. Nie bez znaczenia byłoby działanie służb specjalnych, zdolnych do zaatakowania wroga na jego terytorium, w sposób niewiążący ataku z polskim rządem. Najistotniejszym problemem, w przypadku zdecydowania się na opracowanie tego typu broni były by kwestie ostracyzmu międzynarodowego, na kraj, otwarcie dysponujący bronią, nad która trudno zachować kontrolę. Byłoby to wyzwanie dla naszego PR, aczkolwiek potencjał, jaki ta broń oferuje, jest wart poniesienia wszelkich kosztów, albowiem broń B,C jest w stanie zagwarantować nam, że nigdy nie będziemy musieli kryć się w kanałach lub godzić się na gwałt i morderstwo na narodzie, którego NIE BYLIBYŚMY W STANIE NATYCHMIAST I DRUZGOCĄCO POMŚCIĆ.

Scenariusz C

Scenariusz trzeci, broń C, najtańszy, najłatwiejszy i najmniej kontrowersyjny, ale zarazem oferujący najmniejsze możliwości odstraszania. W tym scenariuszu możliwe jest opracowanie arsenału broni humanitarnej, nieskierowanej na zabijanie, a tymczasowe unieszkodliwienie nieprzyjaciela. Technologia jest dostępna od ręki, po niewielkim okresie badawczo-rozwojowym, byłaby to doskonała dodatkowa produkcja polskich zakładów chemicznych. Nie ma żadnych przeszkód do wdrożenia tego scenariusza, zwłaszcza, że byłby bardzo tani i miał natychmiastowe skutki.

Scenariusz optymalny B,C, z elementami A – budowa brudnej bomby

Polska powinna zdecydować się na stopniowe opracowywanie broni B,C, najpierw C, jako łatwiejszej i tańszej a docelowo zaawansowanej technologicznie broni B. Umiejętnie budując przy tym własny przemysł lifescience, ukierunkowany na rozwój zaawansowanych technologii cywilnych z zakresu nowych materiałów, nanotechnologii, technologii medycznych i zaawansowanej chemii (nie zapominając o chemii ciężkiej). W efekcie wdrażania programu, po około 20 latach stalibyśmy się krajem zaawansowanych technologicznie w kilku dziedzinach nowoczesnych zagadnień, a może nawet krajem wiodącym (grafen, kryształy). Nawet bez ujawniania podwójnego znaczenia technologii, każdy rozsądny analityk, liczyłby się z ryzykiem podwójnego wykorzystania naszego potencjału technologicznego. Jeżeli udałoby się w międzyczasie zbudować kilkadziesiąt „brudnych bomb”, i w sposób kontrolowany dokonać przecieków do mediów przy stosowaniu dwuznacznej polityki informacyjnej (a`la Izrael), stalibyśmy się liczącym się regionalnie i globalnie graczem. Nikt, kto chciałby nas zaatakować, nie mógłby się czuć bezpieczny. Potencjalny atak terrorystyczny z użyciem np. wąglika na Polskę, można by łatwo i anonimowo pomścić w kraju pochodzenia lub kraju popierającym terrorystów. Nie ma żartów, trzeba brać swoje bezpieczeństwo na poważnie. Za 10-20 lat, technologie B, a także A będą tak łatwo dostępne dla krajów ryzyka jak dzisiaj technologie C. Nie można sobie pozwolić na pozostanie w tyle, brak możliwości zaatakowania wroga skazuje nas na rolę kraju 2giej a nawet 3 ciej kategorii w globalnym układzie sił.

Cele i elementy programu

  • Rozwój krajowych technologii z zakresu nauk lifescience i wysokotechnologicznej chemii.
  • Opracowanie gamy nowoczesnych wirusów bojowych i szczepionek przeciwko nim.
  • Opracowanie zaawansowanych drobnoustrojów i środków (oraz procedur) przeciwdziałania im.
  • Opracowanie metod wzbogacenia istniejących chorób zakaźnych i metod zwalczania ich (np. przenoszonych między ludźmi z mieszkańców na wojska okupacyjne).
  • Opracowanie wysoce zaawansowanej broni chemicznej, zdolnej do ataków na bardzo ograniczonym obszarze, opóźnienia proliferacji (miny chemiczne), działania selektywnego (np. na osoby pijące wodę na danym terenie) itp.
  • Opracowanie doktryny użycia.
  • Wdrożenie metod i środków przenoszenia.
  • Opracowanie programu PR kraju, aby uniknąć „łatki” państwa niekonwencjonalnego.

Ryzyko polityczne i ogólne

Zważywszy na fakt, że państwo polskie jest przeraźliwie słabe i uzależnione od współpracy międzynarodowej, musielibyśmy program utrzymywać w tajemnicy, aby nie stracić zdolności do współpracy z dotychczasowymi partnerami. Z pewnością ograniczono by nam środki unijne, musielibyśmy się liczyć z ostracyzmem międzynarodowym i ewentualnie konfliktem konwencjonalnym w stylu Gruzja 2008. Bezwzględnie zintensyfikowano by oddziaływanie obcego soft power na nasze ośrodki władzy i opinię publiczną, w celu zdyskredytowania przyjętych programów, wykazując ich koszt i bezcelowość. Należałoby się liczyć z prowokacją np. rozlanie wąglika w rejonie zakładów Bio, itp., działaniami obcych służb. Dlatego wprowadzenie zaplanowanego scenariusza, musiałoby się wiązać z ABSOLUTNĄ TAJNOŚCIĄ. Jest to zasadnicza trudność, ale do przejścia i do rozwiązania w zasięgu środków, jakimi dysponujemy.

Koszty

Nie tak wysokie jak by się mogło wydawać, zalecany scenariusz to kwestia około 2 – 5 mld Euro rocznie przez okres realizacji programu. Odrębnie należałoby ponieść koszty budowy środków przenoszenia np. opracowania dronów, rakiet, min, pocisków, ewentualnie satelity bojowego itp. Zważywszy na fakt, że pieniądze te, służyłyby naszej gospodarce, byłby to wspaniały i realny program budowy nowych technologii, nie bez znaczenia byłoby wykorzystanie w początkowym okresie finansowania ze środków unijnych, a następnie dochodów z gazu łupkowego.

Dla zamaskowania procesów należałoby dokonać zakupu kilku firm i laboratoriów technologicznych na całym świecie tak, aby zdywersyfikować ryzyko, przecież nie wszystkie prace w razie dekonspiracji muszą iść na rachunek polskiego rządu.

Wnioski

Przedstawiony scenariusz jest niezbędny dla naszego bezpieczeństwa, jeżeli traktujemy nasze państwo na serio. Wdrożenie go wraz, ze scenariuszami rozwoju obrony konwencjonalnej będzie warunkować rozwój bezpieczeństwo i przetrwanie państwa polskiego w obecnym i przyszłym stuleciu.

Mając na uwadze fakt, że czeka nas pewna turbulencja w stosunkach międzynarodowych, a jesteśmy nadal bezbronni na tradycyjnych kierunkach zagrożeń przy pojawieniu się nowych (terroryzm), warto sprawę przemyśleć i rozważyć. Wszystko opisane powyżej, przy pewnym ryzyku i determinacji jest możliwe do osiągnięcia.

Jeszcze Polska nie zginęła!

Hiszpańskie tłumaczenie tekstu [tutaj]


Przejdź na samą górę

Komentarzy: 9

  • Mateusz_żołnierz

    Fantastyczne! to chyba najlepszy artykuł o sprawach strategicznych Polski, pan autor powinien pracować w BBN !!!!!!!

  • Fajne.
    Mądre.
    Nierealne – nie u Nas.
    Może jak przeminie pokolenie pamiętające komunizm – ale wątpię.

  • Z główną tezą artykułu się zgadzam, albowiem o ile chcemy być pewni swojej niepodległości musimy opierać się na sobie …. ale w tym kraju to po prostu nierealne

    • Owszem opinia ciekawa, może nie ze strony militarnej – ale systemowej, warto myśleć w ten sposób od ogółu do szczegółu i jesteśmy potęgą …
      ehhhh Krakauer na prezydenta 🙂

  • Autor pomija tu bardzo istotny aspekt obecnych konfliktow – systemy informatyczne. Jesli jestesmy w stanie bedac w konflikcie z innym panstwem sabotowac ich dostawy paliwa lub energi to czolgi przeciwnika staja sie malo urzyteczne. Trzeba udezac tam gdzie wrog jest slaby a unikac konfliktu tam gdzie jest mocny.
    Bron masowego razenia jest dosyc prymitywnym narzedziem – choc mozliwe ze nie ma dla niej alternatywy to wydaje mi sie ze o wiele mozna osiagnac stawiajac na swiadomosc i odpowiedzialnosc obywateli. Mysle tutaj oczywiscie o szwajcari i choc polska ma zupelnie inne uwarunkowania geograficzne to nadal bylibysmy o wiele grozniejszym przeciwnikiem gdyby w kazdym domu byla bron tak jak w szwajcari lub gdyby istniala rozbudowana siec klubow strzeleckich jak w niemczech.
    Patrzac na nasza historie to co jak co ale ludzi mamy bitnych i zaden okupant nie mial u nas latwego zycia. Trzeba zatem wykozystac nasza wiolokrotnie potwierdzona mocna strone i pomyslec w przod i zaplanowac jak wyposazyc ludzi zeby skuteczniej mogli prowadzic wojne partyzancka.
    Oczywiscide nie mozna pozostawiac planowania i dozbrajania narodu do ostatniej chwili przed konfliktem – trzeba gotowosc i swiadomosc budowac w czasach pokoju i spokoju.
    Choc wiekszosc sie zachnie ze to oszolomstwo to prosze pomyslec o ostatnich 300 latach jak dlugie byly okresy pokoju pomiedzy wojnami ? – nie dluzsze niz 50 lat. Oczywiscie kazde pokolenie mysli ze tym razem jest inaczej, ale nigdy nie jest.
    Czy powstanie warszawskie zakonczyloby sie sukcesem gdyby broni i amunicji bylo 10x wiecej ? przypuszczalnie nie. Czy partyzantka zadawalby okupantowi wieksze straty ? przypuszczalnie tak.
    I tutaj tkwi sila odstraszajaca ktora kazdy potencjalny najezdza musi brac pod uwage w swoich kalkulacjach.

    • Szanowny Panie

      bardzo serdecznie dziękujemy za niezwykle merytoryczny i ciekawy wpis. Oczywiście w tym artykule nie poruszono wielu rzeczy, kwestia cyberprzestrzeni będzie stanowić jeden z kolejnych tematów. Jeżeli czuje się pan na siłach zapraszamy do współpracy, proszę zarejestrować konto i nadsyłać teksty do redakcji. Polecamy także subskrypcję newslettera.
      Serdecznie pozdrawiamy

  • Jasne i już to widzę jak Tusk buduje bombę atomową – jak nie potrafią ani kupić samolotu transportowego ani nawet terenówek.
    Powiem tylko jedno po przeczytaniu tego tekstu – nie wiem kim pan jest panie krakauer – mam nadzieję że nie Magdą M. … ale …

    Krakauer na Premiera !

    natychmiast

  • To 2 głowice poprosze!

  • śWIETNY TEKST AKTUALNY NADAL W PEŁNI! WDROZYĆ SCENARIUSZ ABC

Skomentuj


  Potwierdzam znajomość regulaminu portalu obserwatorpolityczny.pl, w szczególności zapisów odnoszących się do kwestii odpowiedzialności za zamieszczane komentarze i opinie.

Ostatnie 7 dni

  • Polityka Willkommenskultur tötet!

    Willkommenskultur tötet!

    Kultura powitań, kultura gościnności – zabija! Takie wpisy można znaleźć w niemieckich mediach społecznościowych, przedrukowują je również wydania internetowe największych niemieckich gazet. Horror trwa – społeczeństwa zachodniej Europy się budzą z jakieś niezrozumiałej nieświadomości. Najnowsza seria morderstw i aktów terroru dokonywanych przez osoby inno-kulturowe, w tym przez nielegalnych imigrantów, to dokładnie to, czego się można było spodziewać i przed czym rozsądni ludzie przestrzegali. Przykład Izraela jest jednoznaczny, tam śrubokręt może być narzędziem zbrodni, a w inno-kulturowej rodzinie, jeden z 12 […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Co jest wspólnym interesem w Unii Europejskiej?

    Co jest wspólnym interesem w Unii Europejskiej?

    Brakuje dyskusji europejskiej, brakuje dyskusji o Europie. Dlatego warto ja zacząć na naszych skromnych łamach, być może ta niewielka cegiełka będzie elementem większej całości. Mając świadomość pełni złożoności spraw i procesów musimy się zastanowić, co jest wspólnym interesem w Unii Europejskiej? Już samo zadanie takiego pytania jest bardzo trudne i w zasadzie powoduje, że opowiadamy się po stronie zwolenników Unii, albowiem eurosceptycy, którzy po brexicie pochowali się po różnych drugich planach zanegowaliby w ogóle pojęcie wspólnego interesu w Unii Europejskiej. […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Jak jest niedziela i był kolejny zamach to znaczy że jesteśmy w Niemczech

    Jak jest niedziela i był kolejny zamach to znaczy że jesteśmy w Niemczech

    Jak jest niedziela i był kolejny zamach, na przykład maczetą zaszlachtowano kobietę w ciąży, ewentualnie zamachowiec rozerwał się z plecakiem w restauracji, czy też wcześniej strzelał do ludzi w popularnej amerykańskiej sieciówce – to znaczy się, że jesteśmy w Niemczech. Oto nowa rzeczywistość, jaka wynika z poronionej polityki multikulturalizmu i złamania przez panią Angelę Merkel zasad unijnej polityki migracyjnej. Można powiedzieć, że Niemcy płacą za głupotę swoich elit – niepewnością dnia codziennego i strachem przed atakiem nożem, siekierą, maczetą, czy […]

    Czytaj więcej →
  • Historia Przepraszanie za milczenie?

    Przepraszanie za milczenie?

    Pierwszy raz w historii naszego państwa, przedstawiciel legalnych władz przepraszał za to, że milczał – przepraszał opinię społeczną, czyli suwerena. To wydarzenie bez precedensu, po prostu będące fenomenem i czymś niesłychanym w ogóle jak na stosunki międzyludzkie i wszelakie. Jak w ogóle można przepraszać za to, że się jako władza milczało? Okazuje się, że jest taka możliwość, jak najbardziej logiczna, wynika ona z wcześniejszych działań, kiedy to milczeniem, chciało się zmusić „przeciwnika”, czy też interlokutora do werbalnej aktywności publicznej. Dokładnie […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura WIOSNA TA XXX

    WIOSNA TA XXX

    2016.04.24 Poznań czujesz wiosny blusa i wiesz że to nie przelewki że drugiej takiej wiosny to choćby ze świecą więc lepiej nie uronić ni dnia z tej rozkoszy bo dziś słońce i ptasie śpiewy jutro zima powrócić może lub rozpada się na tygodnie długie i uwięzi cię aura niepogodna w czterech ścianach tęsknoty pismo wyczuwasz nosem zdajesz sobie sprawę że okazja powtórzyć się nie może że dziś dzień wyjątkowy jak wyjątkowa dziś wiosna od rana patrzysz i wiesz już czujesz […]

    Czytaj więcej →
  • Religia i państwo Czy Papież zarzuci naszym politykom rasizm?

    Czy Papież zarzuci naszym politykom rasizm?

    W świetle najnowszych informacji dotyczących komunikatów strony kościelnej odnoszących się do generalnego oglądu sytuacji w Polsce, zwłaszcza w świetle spekulacji na temat tego, co rzekomo ma Papież powiedzieć do Polaków, jak będzie w Polsce. Pojawia się banalne, niezwykle nurtujące nas pytanie – mianowicie, czy Papież zarzuca naszym politykom rasizm? Abstrahując już od formy? Jednakże znając wcześniejsze wypowiedzi Franciszka, należy przyjąć, że raczej powie wprost to, co myśli nie bawiąc się w zbyteczne konwenanse. Wszelkie pouczenia papieskie dotyczące kwestii nielegalnych imigrantów […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Dzieci z odzysku 29

    Dzieci z odzysku 29

    Ojciec: NN Najtrudniej jest powiedzieć coś o ojcach dzieci, które dostały nową szansę od życia. O ojcach biologicznych. Zdarzają się dzieci, które w rubryce: ojciec mają wpisane dwie znamienne literki: NN. Matka czasem nie podaje danych imiennych ojca. Bo on się na to nie zgadza, a ona go kryje. Bo on nie zamierza płacić żadnych alimentów, a ona mu to umożliwia nie podając, że to on począł z nią to porzucane dziecko. Czasem, bywa bowiem i tak, zwyczajnie nie wie, […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Dobra zmiana zamiast rozwoju proponuje inny podział biedy – więc to socjaliści!

    Dobra zmiana zamiast rozwoju proponuje inny podział biedy – więc to socjaliści!

    Dobra zmiana zamiast rozwoju, proponuje inny podział polskiej biedy, więc to socjaliści. Mamy do czynienia z rządami partii, która łączy konserwatyzm z socjalizmem w kwestiach ekonomicznych i społecznych. Problem polega na tym, ze wzrost gospodarczy, rozwój – potrzebuje wolności tj. przeświadczenia, że nikt nie zabierze, tego czego się dorobiliśmy, a przynajmniej, że nie zabierze nam tego w sposób obojętny dla państwa i jego struktur. Tymczasem fundamentem konserwatywnych poglądów dobrej zmiany na państwo jest autorytaryzm i etatyzm, a o sferze społecznej […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Konsumenci ośmiorniczek zamienili się miejscami z konsumentami schabowego z kapustą

    Konsumenci ośmiorniczek zamienili się miejscami z konsumentami schabowego z kapustą

    Jako społeczeństwo nie możemy dalej dawać się manipulować politykom. Ponieważ wszyscy na tym tracimy, jako członkowie społeczeństwa, a podziały oparte na emocjach są idiotyczne, puste, słabe i nie mają w istocie żadnego realnego znaczenia. Chodzi o to, że jeżeli weźmiemy pod uwagę wszystkie różnice, jakie przedstawiają nam przeważnie poprzez emocje nasi politycy, to z tego nie tylko nie da się upiec chleba, ale jeszcze okazuje się, że ktoś ukradł połowę ciasta na zakwasie, foremki do pieczenia są zardzewiałe, a rachunek […]

    Czytaj więcej →
  • Ekonomia Polityka musi mieć władzę nad globalizacją a nie globalizacja nad polityką!

    Polityka musi mieć władzę nad globalizacją a nie globalizacja nad polityką!

    Państwa są emanacją społeczeństw, istotą współczesnej demokratycznej umowy społecznej jest mandat demokratyczny oferowany przez społeczeństwo w procesie przedstawicielskim. W ten sposób politycy zyskują realną władzę, do kolejnych wyborów i jest to władza legalna, tj. pochodząca od Suwerena, jakim przeważnie są narody, czy też ogół wszystkich obywateli uprawnionych do głosowania. Na tej podstawie politycy wypełniają swój mandat decydując o ludzkim życiu i o wszystkich istotnych sprawach w państwie. W tym także o gospodarce, gdzie niestety nie ponoszą odpowiedzialności w znaczeniu ryzyka, […]

    Czytaj więcej →
  • Ogólna Prosimy o wsparcie dla naszej działalności

    Prosimy o wsparcie dla naszej działalności

      Szanowni Państwo! Bardzo dziękujemy za dotychczasowe wsparcie. Prosimy o dalsze wspieranie naszej działalności. Bez Państwa pomocy nie będziemy istnieć. Szanując prywatność naszych Czytelników i Czytelniczek prosimy o kontakt na adres redakcji poniżej.: obserwatorpolityczny@obserwatorpolityczny.pl – odpowiemy na każdą wiadomość, jeżeli tylko to będzie w zakresie naszych możliwości! Wszystkie osoby zamierzające udzielić bezpośredniego wsparcia finansowego fundacji proszone są o wpłacanie pieniędzy na poniższe konto bankowe: Fundacja Pisanie Książek ul. Złota 61 00-819 Warszawa 63 1020 1097 0000 7102 0229 0724 z […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Aktów terroru będzie więcej – trzeba budować odporność państwa i społeczeństwa

    Aktów terroru będzie więcej – trzeba budować odporność państwa i społeczeństwa

    Aktów terroru będzie więcej Aktów terroru będzie więcej. Piszemy ten tekst mając świadomość dramatu w Monachium, korzystając z uprzejmości relacji naszych niemieckich przyjaciół. Przede wszystkim jak już sobie uświadomimy, że aktów terroru naprawdę będzie więcej, powinniśmy dojść do wniosku, że trzeba budować odporność państwa i społeczeństwa, ponieważ antycypowanie ataków, przy posiadaniu inno-kulturowej sub-społeczności, jak również reakcji na jej poparcie dla aktów terroru i same akty terroru u większości radykalizujących się społeczeństw – jest prawie niemożliwe, a będzie jeszcze trudniejsze. Z […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Europa poprzez poprawność polityczną narzuciła sobie słabość

    Europa poprzez poprawność polityczną narzuciła sobie słabość

    Europa poprzez poprawność polityczną narzuciła sobie słabość. Jako słaba jest odbierana przez swoich przeciwników i wrogów, którzy używają poprawności politycznej i wolności do realizacji własnych celów, także tu w Europie jak i wobec niej. Nie raz już byliśmy świadkami, jak politycy z innych kulturowo państw, odżegnujących się od europejskich wartości, pouczali Europę, albo apelowali, żeby ich nie pouczać, bo nie akceptują światopoglądu „zgniłego Zachodu”, chociaż akceptują jego technologię, przedmioty luksusowe, broń i bankowość gwarantującą atawistyczną chciwość. Jednakże to nie wrogowie […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Świat się zmienia globalizacja nabiera nowego charakteru

    Świat się zmienia globalizacja nabiera nowego charakteru

    Świat wokoło nas się zmienia, globalizacja nabiera nowego charakteru. To nie są zjawiska nadprzyrodzone tylko sygnały, jakie dochodzą do nas przez media w wyniku podejmowanych działań w przestrzeni publicznej przez głównych grających i rozgrywających na świecie. Niestety liczą się tylko duże i silne państwa oraz ci, którzy mają władzę regulowania rzeczywistości poprzez normy, zwyczaje i wymogi technologiczne. Żeby to zrozumieć wystarczy sobie uświadomić jak wielką władzę ma dzisiaj kilka firm władających liczącymi się globalnie portalami społecznościowymi. Oczywiście nie ma przypadków, […]

    Czytaj więcej →
  • Soft Power Upolitycznienie Igrzysk Olimpijskich?

    Upolitycznienie Igrzysk Olimpijskich?

    Nie da się zrozumieć, dlaczego wykluczono rosyjskich lekkoatletów z możliwości udziału w Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janerio. Wynika to z decyzji Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie, który podtrzymał zawieszenie Wszechrosyjskiej Federacji Lekkoatletycznej, co przekłada się na to, że w rozpoczynających się 5 sierpnia Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro nie wystąpi nikt z 68 rosyjskich lekkoatletów, w tym takie znakomitości jak rekordzistka świata w skoku o tyczce pani Jelena Isinbajewa oraz m.in.: mistrzowie świata pani Maria Kuczyna w […]

    Czytaj więcej →
  • Historia 22 lipca 1944 – to alianci zdecydowali!

    22 lipca 1944 – to alianci zdecydowali!

    Poniżej przedrukowujemy tekst Manifestu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z 22 lipca 1944 roku za źródłem, jakie stanowi Wikipedia [tutaj]. Jest to przede wszystkim znamienite źródło historyczne i politologiczne, będące zarazem zwierciadłem swojej epoki, prawdziwym obrazem skupiającym jak w soczewce pełnię informacji na temat głównych bolączek ówczesnego społeczeństwa i reorientacji racji stanu. Właśnie ten aspekt jest często pomijany we współczesnych analizach tego wydarzenia, zwłaszcza przez ludzi, którzy spłaszczają rzeczywistość do narzucenia nam woli przez „jednego z aliantów”, co jest jedynie częściową […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Kompromitacja PiS i rządu w kwestii koryta plus – ważna lekcja dla opozycji

    Kompromitacja PiS i rządu w kwestii koryta plus – ważna lekcja dla opozycji

    Jesteśmy świadkami totalnej kompromitacji PiS i rządu w kwestii podwyżek. Sprawa sama w sobie jest żałosna i żenująca. No, a winny jest jak zawsze pan Tusk. W tym znaczeniu, że to on zamroził pensje w administracji, dzisiaj umęczony Rząd, czy też raczej grupa Posłów próbowała tą sytuację poprawić. Jednakże, ponieważ podwyżki bardzo szybko zostały okrzyknięte mianem „koryta plus” i spotkały się z totalnym sprzeciwem ze strony zarówno opozycji jak i opinii publicznej, to partia się szybko wycofała z zamiarów. Pan […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Donald Trump inaczej interpretuje rolę USA w NATO i na świecie

    Donald Trump inaczej interpretuje rolę USA w NATO i na świecie

    Donald Trump w swojej kolejnej wypowiedzi zmroził krew w żyłach liderów państw bałtyckich oraz na pewno i innych członków NATO. Ameryka pana Donalda Trumpa, będzie sprawdzać, jakim sojusznikiem był poszczególny kraj, zanim udzieli mu sojuszniczego wsparcia w rozumieniu art. 5 Traktatu. Jest to bardzo rozsądne i racjonalne podejście, co prawda pan Trump nie powiedział wprost, o co chodzi z tym sprawdzaniem sojuszników. Jednakże można się domyślać, że chodzi o poziom zaangażowania finansowego na obronność, jak również zapewne popieranie amerykańskiej polityki […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Dzieci z odzysku 28

    Dzieci z odzysku 28

    Stres pourodzeniowy Urodziła kilka dni temu. Zdrowy, piękny synek. Nie pozostawiła go w szpitalu, ale zabrała ze sobą do domu. Tłumaczyła się, że nie mogłaby tego zrobić, ponieważ tam się źle takimi porzuconymi niemowlakami zajmują. Zabrała zatem synka do domu. Nie na długo niestety. Wytrzymała jeden czy dwa dni. Sytuacja ją jednak przerastała. Panika opanowała jej serce. Zwróciła się o pomoc do MOPR’u. Zgłosiła, że chce oddać dziecko. Swoje dziecko. Najlepiej od teraz. Najlepiej już. Że już nie chce, nie […]

    Czytaj więcej →
  • Historia Uchwały wołyńskie – wszystkie trzy!

    Uchwały wołyńskie – wszystkie trzy!

    To niesamowite, że w Sejmie są rozpatrywane na raz trzy uchwały odnoszące się do pamięci wydarzeń na Wołyniu. Druk 625 z 8 czerwca 2016r., – w sprawie ustanowienia 11 lipca Dniem Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN – UPA na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej. [Źródło PDF tutaj]. Druk 640 z 21 czerwca 2016r., w sprawie oddania hołdu ofiarom ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach II RP w latach 1939-1945. [Źródło PDF tutaj]. Druk 647 z 20 […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Platforma wykluczania i podziałów?

    Platforma wykluczania i podziałów?

    Trzej Posłowie Platformy Obywatelskiej pan Michał Kamiński, pan Jacek Protasiewicz i pan Stanisław Huskowski zostali wykluczeni z partii i z klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej, a wraz z nimi radny jednego z Sejmików. Nie jesteśmy, nigdy nie byliśmy szczególnymi fanami Platformy Obywatelskiej, w tym zwłaszcza wskazanych panów, z których co najmniej jeden – nigdy nie powinien się w PO znaleźć, albowiem przez lata był twarzą i częścią mózgu jednej z partii konkurencyjnych, czy też nazywając rzeczy po imieniu był śmiertelnym wrogiem. […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Czy atak na kobietę z nieletnimi córkami już nikogo nie dziwi bo były za skąpo ubrane?

    Czy atak na kobietę z nieletnimi córkami już nikogo nie dziwi bo były za skąpo ubrane?

    W jednej z miejscowości na południu Francji 37 letni innokulturowy mężczyzna przebywający na wakacjach wraz z rodziną w miejscowości Garda-Colombe, w tym z dwójką dzieci – zaatakował nożem 46 letnią kobietę i jej trzy córki 8-io, 12-to i 14-to letnią, ponieważ były zbyt skąpo ubrane i ten widok miał mu przeszkadzać – stanowił powód do ataku nożem. 8-io latka została przetransportowana do szpitala helikopterem i walczy o życie, pozostałe kobiety są poważnie ranne. Strój zaatakowanych kobiet to t-shirty i krótkie […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Brak lewicy nie jest już największym problemem naszej sceny politycznej

    Brak lewicy nie jest już największym problemem naszej sceny politycznej

    Brak lewicy nie jest już największym problemem naszej sceny politycznej. O wiele groźniejsze jest to, że nie ma nikogo, kto miałby jakiś pomysł na lewicę i potencjał, żeby ją stworzyć na nowo. Dokładnie, niestety nie mylimy się, o odtworzeniu już nie może być mowy, ponieważ nie ma z czego odtwarzać. Nieboszczka lewica sobie zdechła i jej nie ma, co więcej jej już nie będzie. Działania mające na celu wykreowanie młodej kobiety jako lidera politycznego całego kraju w wyborach prezydenckich ostatecznie […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura WIOSNA TA XXIX

    WIOSNA TA XXIX

    2016.04.24 Poznań trzeba przyznać że wiosna ma charakter i potrafi postawić na swoim nie idzie za modą nie podąża za trędami lecz własne przeciera szlaki nierzadko wbrew oczekiwaniom mozolnie podąża pod prąd stawia na swoim gest miewa pański daje pełną garścią lub skąpi zaciskać każąc pasa nie odstępując parasola rękawiczek i czapki zresztą wiosny kaprysów nie powstrzymasz gdy jedne zatrzaśniesz przed jej powabem drzwi już innymi do cię się wciska tygodniami potrafi zwlekać nic z pozoru nie czyniąc sobie z […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Zmiana układu sił w Unii Europejskiej jest już faktem – zmiana priorytetów przed nami

    Zmiana układu sił w Unii Europejskiej jest już faktem – zmiana priorytetów przed nami

    Wyjście Wielkiej Brytanii ze wspólnych struktur unijnych powoduje, że na sile politycznej zyskują głównie Niemcy. Rola polityczna Berlina rośnie proporcjonalnie do strachu społeczeństw przed chaosem wynikającym z dezintegracji Unii Europejskiej. Francja jest w nieco innej sytuacji, albowiem ma większe problemy ekonomiczne, wynikające z narośli strukturalnych na jej gospodarce oraz problemy społeczne wynikające z aktywności terrorystów. To powoduje, że Francja przynajmniej w perspektywie średniookresowej, będzie bardziej koncentrować się na sytuacji wewnętrznej, niż na sytuacji w Unii Europejskiej. Jej słabość pokazuje wyczerpanie […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Rząd się zawsze wyżywi czyli rządzący przyznali sobie podwyżki i nowe świadczenia

    Rząd się zawsze wyżywi czyli rządzący przyznali sobie podwyżki i nowe świadczenia

    Dzieje się doba zmiana, może być już tylko lepiej, prawdziwe pasmo sukcesów, co więcej – rzeczywiście poprawianie rzeczywistości na nową, rzeczywiste pójście do przodu i przesunięcie spraw publicznych w lepszym kierunku. Oto dobra zmiana przyznała sobie sama podwyżki oraz nowe świadczenia dla ludzi systemu. Sejm ma zmienić starą PRL-owską ustawę o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe z 1981 roku, warto się z nią zapoznać [tutaj]. Z całego pakietu podwyżek i środków można tylko uznać za w pełni zasadne przyznanie […]

    Czytaj więcej →
  • Społeczeństwo Pierwsza motywowana innokulturowo napaść siekierą w Niemczech dokonana

    Pierwsza motywowana innokulturowo napaść siekierą w Niemczech dokonana

    Jak niewiele brakowało, żeby to, co było zapowiadane i przewidywane przez większość przeciwników „międzykulturowej dyfuzji na siłę” zostało dokonane. Młody człowiek w wieku niespełna 17 lat, dokonał ataku przy pomocy siekiery/taska i noża na podróżnych w pociągu. Atak nastąpił z powodów innokulturowego braku akceptacji, czy też sprzeciwu dla aktualnie dominującej w Niemczech kultury. Sprawca w trakcie rażenia przypadkowych i nieznanych mu ludzi siekier i nożem, wykrzykiwał religijne hasła oznaczające w jego kulturze pochwałę Boga. Niemcy są w szoku, ponieważ sprawcą […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura WIOSNA TA XXVIII

    WIOSNA TA XXVIII

    2016.04.24 Poznań ja złakniony wędrowiec pustyń świata łaknę nadejścia jej zbawiennej pory niczym pies na wiosny łakocie skomlę i się łaszę i merda we mnie wszystko do niej byleby tylko byleby nareszcie byleby już ona byleby tu byleby teraz byleby zaraz schnę od świtu w skwarze tęsknoty i usycham złakniony ptasich śpiewów z głodu konam nocami w świetle księżyca smutnego co tęskni za granatem nieba usłanym wiosennymi gwiazdozbiorami czekam wyglądam co rusz biegnę na rozstaje zaglądam pod omszałe pnie zwalone […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Budowa silnego państwa w oparciu o wyłączenia jest niemożliwa

    Budowa silnego państwa w oparciu o wyłączenia jest niemożliwa

    Dobra zmiana ma na celu budowę w Polsce silnego państwa. Ma się to dokonywać poprzez wymianę ludzi i przebudowę instytucji, podlaną poważnymi zmianami w zasadach wewnętrznego funkcjonowania całości. Na naszych oczach rządzący wprowadzają bardzo istotne zmiany w prawie, czego chyba najlepszym przykładem jest spór o Trybunał Konstytucyjny. Niestety takich przykładów, a wraz z nimi szerszych prób modyfikacji naszej rzeczywistości jest o wiele więcej. Ponieważ rządzący mają władzę, autorytet formalny i poparcie przeważającej części opinii publicznej – mogą realizować to, co […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Malowanie kwiatków na asfalcie nie może być uznawane za alternatywę dla przemocy

    Malowanie kwiatków na asfalcie nie może być uznawane za alternatywę dla przemocy

    Czy chcemy tego, czy nie chcemy – ulegamy przemocy nie, dlatego ponieważ tego chcemy, tylko, dlatego ponieważ przeciwnik tego chce i narzuca nam własną wolę. Jeżeli chcielibyśmy uniknąć przemocy, to sami musimy być silni, przynajmniej na tyle, żeby przeciwnikowi nie opłacało się nas atakować w trosce o własne bezpieczeństwo. Możliwy jest jeszcze przypadek, w którym przeciwnikowi jego własny stan jest obojętny. Wówczas sytuacja jest o wiele bardziej skomplikowana, ponieważ jedynym sposobem na uniknięcie projekcji przemocy ze strony przeciwnika jest WŁASNA […]

    Czytaj więcej →
  • Kultura WIOSNA TA XXVII

    WIOSNA TA XXVII

    2016.04.24 Poznań chwalić Boga udała nam się wiosna tego roku póki co trzyma fason piękna niczym z żurnala wyjęta więc można ochy i achy bez umiaru można zachwyty roztaczać wkoło pod niebo wygłaszać peany bez obaw że zawróci jej to w głowie ona nie z takich na szczęście nasze gdy raz się zaweźmie nic jej nie powstrzyma nic zawrócić nie zdoła z raz obranej drogi bo wiosna pełna jest wigoru i tętni w niej życie i rwie się do czynów […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka A to echo grało

    A to echo grało

    Dociera do mnie echo od Rafał Wosia. Zagrał bowiem on tezą, że PiS jest jednak nowoczesne. Nowoczesność jest płynna jak twierdzi Zygmunt Bauman, co bardziej mi odpowiada, choć jest nie mniej groźne. Nowoczesny moim zdaniem był Keynes, Galbraith i cały New Deal. Próbowano rozwiązać realne problemy adekwatnymi środkami. Nowoczesna była koncepcja Unii Europejskiej. Niestety to nie wszystkim się podobało. Podejrzewam, że najbardziej nie podać się mogła względna równość i (stosunkowo) niewielkie zróżnicowanie majątkowe. Tęsknoty za feudalizmem oraz rozwarstwieniem będącym efektem […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Polska prawica rozpadnie się na stosunku do Ukrainy

    Polska prawica rozpadnie się na stosunku do Ukrainy

    Polska prawica ma poważny problem, jest nim stosunek do Ukrainy. Pojmowany, jako wypadkowa stosunków historycznych oraz obecnych, w zasadzie instrumentalnego oczekiwania wobec Ukrainy, która ma się spełnić w swojej roli, jako „przedmurze”, broniące Europy, czyli w pierwszym rzędzie Polski przed wiadomo kim. Z polskiej perspektywy, nawet przy bardzo daleko idącym pragmatyzmie, nie da się pogodzić kwestii historycznych ze sprawami współczesnymi. To jest po prostu niemożliwe dla ludzi uważających się za Polaków, po prostu się nie da tego zrobić, to nie […]

    Czytaj więcej →
  • Polityka Turcja upomina się o kilku uciekinierów a uchodźcy?

    Turcja upomina się o kilku uciekinierów a uchodźcy?

    Kilku domniemanych buntowników uciekło helikopterem wojskowym z Turcji do Grecji i poprosiło o azyl z powodów politycznych. W reakcji rząd w Ankarze, natychmiast zażądał ich wydania. Około miliona nielegalnych imigrantów, którzy przedostali się z Turcji do Grecji nie miało tej przyjemności, stać się przedmiotem zainteresowania państwa tureckiego. Pokazuje to – abstrahując od sytuacji skalę tureckiej hipokryzji i to, że tylko język siły ma znaczenie w relacjach międzynarodowych. Jeżeli się nie ma realnej siły, to zawsze – nawet jak ma się […]

    Czytaj więcej →
  • Paradygmat rozwoju Autozamach i jego konsekwencje dla Bliskiego Wschodu

    Autozamach i jego konsekwencje dla Bliskiego Wschodu

    To bardzo ważna rzecz się stała w Turcji, nie można tego tak lekceważyć jak większość naszych mediów głównego nurtu, ponieważ skutki tego, co możemy określać, jako autozamach stanu, będziemy odczuwali wszyscy w najbliższym czasie. Będzie on rzutował na geopolitykę w regionie, po ważnej stronie Europy, a ze względu na formalne powiązania w NATO, może przyczynić się do konieczności redefiniowania treści stosunków samego sojuszu. Samo zainteresowanie zamachem stanu powinno być dużo mniejsze niż, konsekwencjami które on już indukuje i które będzie […]

    Czytaj więcej →